Forum Bioderko
Forum Bioderko zrzesza chorych z problemami stawów biodrowych, fizjoterapeutów, lekarzy ortopedów oraz osoby związane i zainteresowane tematem.

Tu się przedstawiamy - Kto tu zagląda? Poznajemy się :-)

Katja - Wto 16 Cze, 2009
Temat postu: Kto tu zagląda? Poznajemy się :-)
Witajcie,
Jestem Katja. Założyłam to Forum z myślą o wszystkich, którzy tak jak ja borykają się w życiu ze swoimi biodrami. Osobiście cierpię na wrodzoną dysplazję bioder i od 16 roku życia walczę o to żeby żyć i korzystać z uroków życia jak każdy zdrowy człowiek. Ostatnio udaje mi się to coraz lepiej :-) Na dzień dzisiejszy jestem po obustronnej osteotomii okołopanewkowej sposobem Ganza. Oba zabiegi przeszłam w otwockim szpitalu pod wprawną ręką profesora Jarosława Czubaka. Swoje "przygody" z biodrem, operacją, szpitalem, rehabilitacją i życiem po operacji od 2 lat opisuję na blogu www.dziennikzremontu.blogspot.com. Blog zrodził pomysł Forum i mam nadzieję, że dziecko bloga przerośnie moje oczekiwania stając się wspaniałym narzędziem pomocy dla wszystkich, których życie zmusiło tak jak mnie do zwrócenia uwagi na swoje stawy biodrowe.
Forum Bioderko które macie przed sobą zostało założone na wzór kiedyś funkcjonującego już forum - dzięki niemu i ludziom których tam znalazłam podjęłam trafną decyzję o operacji. Mimo, że wspomniane forum już nie istnieje czego żałuję, jest szansa, aby choć w części stworzyć podobny, duży i bogaty w informacje portal. Czy taki będzie? To tylko od Was zależy :-)
Katja

emilia - Sob 28 Sty, 2012
Temat postu: przedstawiam się
Witam, podobnie jak większość - zaglądałam na FORUM już dużo wcześniej, to znaczy wtedy, gdy zaczęły się moje problemy z biodrem. Ale dopiero teraz zalogowałam się i mam zamiar trochę się udzielać.
Mam na imię Emilia, 6o lat i endoprotezę prawego biodra wstawioną 15 września 2011 r.
Moją historię opiszę w innym miejscu, zgodnie z prośbą moderatorów.
W każdym razie - WITAJCIE!!!

dorka - Sob 28 Sty, 2012

Emilko, witam serdecznie, miło, że napisałaś.
Miałam operację w tym samym czasie co Ty. Ciekawa jestem jak się czujesz, gdzie byłaś operowana, czy rehabilitujesz się?

kinga - Sob 28 Sty, 2012

witaj na forum :)
olga - Sob 28 Sty, 2012

Witam, mam na imię Ola ;-) jestem po obustronnej osteotomi saltera. A teraz czekam na 1 kape, co do której mam spore wątpliwości.
Pozdrawiam

Marcin - Nie 29 Sty, 2012
Temat postu: Przed........
Cześć Wszystkim

Nazywam się Marcin Ochalski, mam 42 l. Jestem z Radomia.
Normalnie nie wiem jak zacząć, ale chyba od początku.
Od urodzenia mam wadę biodra- tj. dysplazja stawu biodrowego. Ujawniło się to dopiero wtedy, gdy na lekcjach wf
trochę poćwiczyłem, po dłuższym graniu w piłkę no i ogólnie - po większym wysiłku.
Ból jaki miałem, dawał się jeszcze wytrzymać , ale po jakimś czasie przestało być to zabawne.
W wieku 17 - 18 lat zaczęłem : wizyty u ortopedy, pobyty w szpitalach itp. Wszyscy lekarze radzili : chodzić jak
najdłużej o własnym biodrze ! No i tak było. Wytrzymałem do 39 roku życia. Teraz jest to tak dokuczliwe, że nie
pozwala mi normalnie funkcjonować. Od znajomej dostałem namiar na P. Waldemara Przybysza, który przyjmuje
w Kozienicach. Po wizycie dostałem skierowanie do Otwocka - do Grucy.
Co dalej ? Dostałem się na wizytę, zrobiono mi RTG , i zapisano w kolejkę. Podobno kwalifikuję sie do GANZA.
Na początku stycznia dostałem telefon - proszę zrobić sobie badania, tj internista, dentysta .
Jak będę miał zaświadczenia to mam oddzwonić i podadzą mi termin przyjazdu.
Teraz moja proźba do Was - Interesuje mnie jak to wygląda dalej, ile trwa pobyt, czy boli , po jakim czasie wraca się
do normalności , jestem kierowcą- czy będę mógł prowadzić itd itd.
Zaczynam się pomału bać tego wszystkiego.
Chętnie z kimś bym pogadał na ten temat, mam wiele pytań.

AgaW - Nie 29 Sty, 2012

Witaj :)
Kierunek leczenia Otwock to dobry kierunek :)
W dziale ogólnym oraz dziale o Osteotomii Ganza znajdziesz większość odpowiedzi na Twoje pytania, w dziale Historii osób po Ganzu też możesz dużo się dowiedzieć i koniecznie tam zajrzyj. I koniecznie poczytaj Kącik Rehabilitcji -porady i wiedza-wiedza o rehabilitacji będzie Ci bardzo przydatna :)
Na pewno gdy już rozejrzysz się po Forum, poczytasz spokojnie to będzie Ci łatwiej i będziesz świadomym pacjentem!

Iza - Nie 29 Sty, 2012

Witaj Olu :)

Poczytaj o kapoplastyce na forum. Z tego ca ja wyczytałam to nie taki diabeł straszny :)

olga - Nie 29 Sty, 2012

Iza przeczytałam prawie całę forum i nie tylko, wątpliwości budzi opinia lekarzy..Jeden uważa żę jeszcze nie potrzebuje, drugi (prof. Czubak) że już tak. Może jeszcze wytrzymam, nie mam aż takich dolegliwości jak niektórzy tutaj pisali, a operacji planowana za ok 4m-ce.
AgaW - Nie 29 Sty, 2012

Prof. Czubak jest wybitnym specjalistą i wie co radzi pacjentom, jestem pewna że kieruje się Twoim dobrem. Tym bardziej, że terminy operacji przesuwają się nieraz o ileś miesięcy i warto to wziąć pod uwagę. Decyzję musisz podjąć jednak sama.
Iza - Pon 30 Sty, 2012

olga napisał/a:
Izawątpliwości budzi opinia lekarzy..


Moi dotychczasowi lekarze równiez nie są jednoznaczni i mają sprzeczne diagnozy. Dlatego właśnie jade do Profesora Czubaka i chce poznać jego zdanie i wezmę przede wszystkim jego diagnoze pod uwagę :)

MONIKAIMPRESJA - Pon 30 Sty, 2012

Iza napisał/a:
olga napisał/a:
Izawątpliwości budzi opinia lekarzy..


Moi dotychczasowi lekarze równiez nie są jednoznaczni i mają sprzeczne diagnozy. Dlatego właśnie jade do Profesora Czubaka i chce poznać jego zdanie i wezmę przede wszystkim jego diagnoze pod uwagę :)


Popieram, mnie uratował przed endo...

olga - Pon 30 Sty, 2012

Ciężki orzech do zgryzienia..
Może znacie kogoś, komu kapa nie pomogła?

duska - Pon 30 Sty, 2012

olga napisał/a:
komu kapa nie pomogła


Jeśli ból nie pochodzi ze stawu tylko od innych struktur, to po założeniu kapy czy endo one będą nadal nawalać. Jeśli przczyną bólu jest staw - pomoże na 100% :mrgreen:

Iza - Pon 30 Sty, 2012

olga napisał/a:
Może znacie kogoś, komu kapa nie pomogła?


Olgo ja bym się raczej zastanawiała ilu osobom pomogła :) oczywiście operacja to dylemat wielki dla każdego i podejrzewam, że też będę się głowić. Ty jesteś jeszcze bardzo młodziutka i na pewno to dla Ciebie wielki orzech do zgryzienia. Pomyśl jednak o tych którym uciekła szansa na kapoplastykę i męczą się z endoprotezą ile by dali aby móc znaleźć się w Twojej sytuacji :) będzie dobrze, nie martw się. Człowiek staje się silniejszy w starciu z chorobą :) trzymam kciuki za dobre decyzje

kinga - Pon 30 Sty, 2012

Dobra dziewczyny :)
a dalszą rozmowę kontynuujcie w innym tj. odpowiednim wątku :)

z góry dziękuję :)

kasienka - Czw 02 Lut, 2012

Witam serdecznie Wszystkich "BIODERKOWICZÓW". od pewnego czasu z zainteresowaniem czytam wpisy na forum "Bioderko". Ja jestem przed operacją endo lewej nogi. zabieg miał się odbyć początkiem styczna ale szpital w Kamiennej Górze nie podpisał umowy z NFZ i zabiegi zostały odwołane. Niestety ból coraz bardziej dokucza. Chciałam zapytać, czy ktoś zna opinię na temat wykonywanych operacji endo w DCR w Kamiennej Górze??
Chciałam również pogratulować Katji - super bloga. Czytam go z wielkim zainteresowaniem. Mam wrażenie, że już nie jedną książkę wydałaś....
Pozdrawiam.

MONIKAIMPRESJA - Pią 03 Lut, 2012

kasienka, witaj,
słabo się robi na tematNFZtu i nie podpisywania umów.
Myślę,że musisz poszukać innego szpitala, dobrze prosperującego...

Artemiz - Pon 06 Lut, 2012

Witam,
na forum zaglądam od dłuższego czasu, dzisiaj WITAM się z Wami oficjalnie :-D

Pozdrawiam!

AgaW - Pon 06 Lut, 2012

Witam nowe Bioderka :)
Essence30 - Wto 07 Lut, 2012

Witam wszystkich serdecznie!!!

Mam 31 lat i odezwały się moje biodra, a zwłaszcza jedno nie daje żyć. Mam wrodzoną dyspalzję stawów biodrowych, a teraz czekam na kapoplastykę prawego biodra ( operacja kwiecień - maj). Ponieważ podczytywałam Was wcześniej zdecydowałam się na konsultację u profesora Czubaka i tutaj wielkie dzięki za istnienie tego forum!!!

Więcej o mnie w odpowiednim dziale ;-)

Pozdrawiam!
Beata

aga.t. - Wto 07 Lut, 2012

Serdecznie witam nowe Bioderka :)
anusienka2 - Sro 08 Lut, 2012

Witam!
Mam na imię Ania.Jestem 8 lat po operacji lewego biodra okołopanewkową osteotomią wg Ganza. Operację przeprowadził prof Czubak w klinice w Otwocku. Mam 26 lat, skończyłam studia, zaczęłam kolejne i cieszę się codziennym życiem dzięki temu, że profesor zgodził się mnie zoperować. Wcześniej, zanim trafiłam do doktora, byłam operowana 6 razy i moja noga nie była w najlepszym stanie. Po badaniu i rozmowie zostałam zakwalifikowana do operacji i muszę powiedzieć, że dzięki temu ból ustąpił i mam większe możliwości poruszania nogą niż przed operacją. Co prawda całkowicie problemu z wystającą kością w okolicach biodra i zbyt widocznym skróceniem nogi( 1,5 cm ) nie dało się rozwiązać ale doktor zrobił wszystko, żeby wewnątrz usunąć stan zapalny oraz w miarę możliwości poszerzyć kąt odwodzenia nogi. Operacja trwała 4 godziny.
Lekarz naprawdę robił co mógł..
Jestem szczupłą osobą, drobną i nie mam tendencji do tycia. Myślę, że też dzięki temu moje biodro nie jest na co dzień obciążone. Po operacji jeździłam na rowerze, biegałam, dużo spacerowałam i oczywiście ćwiczenia rehabilitacyjne w domu. Teraz robię to samo. Nie mam problemu z chodzeniem po mieście, jeżeli jest możliwość dojazdu autobusem to sobie nie odmówię ale lubię się ruszać ..
Bardzo cieszę się, że trafiłam do prof Czubaka. Cenię go za to, że mi pomógł bez bólu i strachu żyć dalej, realizując się na różne sposoby. Próbowałam jeździć na łyżwach ale mój chłopak ze względu na moje biodro powstrzymał mnie przed tym i dobrze bo sama się trochę przestraszyłam. Jestem świadoma, że pewnych rzeczy mi robić nie wolno i staram się oszczędzać.
Wszystkim tym, którzy są przed operacją życzę tak pomyślnego zakończenia jej, jak w moim przypadku. Jestem szczęśliwa, nie wstydzę się tego, że widać pewne odchylenie od normy jak idę i ludzie zwracają uwagę. Mówię o tym, opowiadam znajomym, nie zamykam się. Czasem pytają z czystej ciekawości co się stało a czasem są to kąśliwe uwagi..Ale nauczyłam się z tym być i po prostu się uśmiecham, za każdym razem kiedy widzę ich reakcje. Pozdrawiam wszystkich bioderkowiczów, ściskam ania

marek majo - Nie 12 Lut, 2012

Witam serdecznie mam na imię Marek. Od zawsze kopię piłkę :lol: Przez kilkanaście lat trenowałem ją wyczynowo aż do listopada, kiedy musiałem odpuścić. Ból w pachwinie narastał od września. Byłem przekonany, że naderwałem mięsień lub przyczep, ale usg zrobione w lutym to wykluczyło (doktor po teście Ciasnoty i Obawy zasugerował uszkodzenie obrąbka). Następnie był rezonans bez kontrastu, który rozjaśnił sprawę (oto wynik badania MR: Staw biodrowy bez uchwytnych odchyleń od normy.Szpary stawowe zachowane,bez widocznych ubytków chrząstki.Prawidłowa morfologia struktur kostnych;w szczególności bez cech martwicy głowy kości udowej.Struktury mięśniowe i ich przyczepy prawidłowe.Fizjologiczna(śladowa ilość płynu stawowego). Bez uchwytnych cech uszkodzeń obrąbka prawego stawu biodrowego, do rozważenia pogłębiona diagnostyka-artrografia MR.

Do wyniku była dołączona płytka ze zdjęciami, których nie mogłem odtworzyć (jakiś medyczny format zapisu).
Doktor oglądał zdjęcia i postawił diagnozę: konflikt udowo - panewkowy typu Pincer.

Na co dzień pracuje fizycznie i jestem w ciągłym ruchu, odczuwam ból głównie przy ruchach przywodzenia, podczas stania na prawej nodze, po małym, dłuższym wysiłku, ból jest miejscowy, deprymujący .

Padła propozycja rehabilitacji i fizjoterapii ale kompletnie nie wiem jak przebiega w takim przypadku. Nie ukrywam, że chciałbym wrócić do sportu jak najszybciej. Czy zastrzyk z blokadą może wpłynąć na polepszenie zdrowia czy wręcz przeciwnie może pogłębić uraz? Czy blokada działa jak lek przeciwbólowy?

Powinienem już rezerwować termin na operacje? Większość z Was piszę , że operacja to ostateczność. Nie wiem czy bez operacji jestem w stanie całkowicie się wyleczyć. Przeczytałem większość tematów i postów, które dotyczyły konfliktu udowo-panewkowego, rozumiem że w razie operacji mam się konsultować z prof Czubakiem lub dr Piontkiem.
Powinienem zaczerpnąć porady u fizjoterapeuty? Z osób polecanym na forum najblizej mam do Lublina (Tomasz Senderek czy Piotr Kwiatkowski?)

Czy powinienem zdecydować się na artroskopię?
Proszę o pomoc i porady. Jestem pełen podziwu dla Was Wszystkich za walkę i pozytywne podejście do życia.

Fizkom - Nie 12 Lut, 2012

Marek Majo,
Wynik Twojego RM jest zadawalający. To badanie diagnostyczne jest bardzo dokładne więc chyba należałoby rozejrzeć się rzeczywiście za dobrą rehabilitacją. Oba kontakty, które podałeś są dobre i sprawdzone.
Zastrzyk z blokadą; trzeba najpierw ustalić w jakie miejsce podać lek i w jakim celu a z Twojego RM nic nie wynika. Z doświadczenia wiem, że efekty takiego leczenia są mizerne. Ja osobiście odradzam.
Przebieg terapii jest zależny od tego jaki problem zostanie uznany przez Twojego terapeutę za podstawowy. Jedno pewne, nie zwlekaj z wizytą. Zdarza się, że "z dużej chmury mały deszcz"......

Powodzenia,
Fizkom

agata010682 - Nie 04 Mar, 2012

Witam!
Mam na imię Agata. Pół roku temu dowiedziałam się, że czeka mnie operacja założenia endoprotezy lewego biodra. Lekarz poradził mi abym złożyła podanie o przyspieszenie operacji, ponieważ ze względu na młody wiek (mam 30 lat), czas oczekiwania może ulec skróceniu. Niestety nie wiem co takie podanie powinno zawierać w swojej treści, jak skutecznie umotywować swoja prośbę. Będę bardzo wdzięczna za wszelkie porady, ponieważ nie mam pojęcia jak się za to zabrać.

AgaW - Nie 04 Mar, 2012

Witaj :)
Zachęcam Cię do czytania dz.ogólnego, temat: nasze terminy operacji, tam znajdziesz osoby, które pisały takie podania. Może ich wypowiedzi coś Ci zasugerują, najważniejsze to opisz swój stan i sytuację.

agata010682 - Pon 05 Mar, 2012

Dzięki za podpowiedź, na pewno tam zajrzę. Podanie mam złożyć w połowie marca, więc czasu zostało nie za wiele. Mam tylko nadzieję, że to coś pomoże i operacja odbędzie się w szybszym terminie.
smashingadam - Czw 08 Mar, 2012
Temat postu: RingLoc Biomet
Witam mam na imię Adam, jestem tu nowy i szukałem czegos na temat endoprotez RingLoc Biomet. w necie znalazłem tylko ich stronę a chciałbym wiedziec czy tego typu protezy są dobre jakościowo. Lekarz powiedział ze to jest bardzo dobra proteza ale co innego mógł powiedziec jesli on to robił. Jestem 3 miesiące po operacji i czuje sie świetnie to jest moja druga proteza wcześniejszą mam juz 11 miesięcy i tamta jest firmy braun aesculap metha i na temat tej można sobie wiele poczytac na forach natomiast RingLoc Biomet to jakiś duch :) pozdrawiam
kinga - Czw 08 Mar, 2012

witaj na forum :)
ja mam na wypisie tak: "Ringloc/short Taperloc steam /MIS/"
:)

smashingadam - Czw 08 Mar, 2012

kinga napisał/a:
witaj na forum :)
ja mam na wypisie tak: "Ringloc/short Taperloc steam /MIS/"
:)

Witam a to ciś Tobie mówi czy tez nic? :-) trzeba sie martwic czy może można korzystać z życia jak za małolata

kinga - Czw 08 Mar, 2012

Mówi, czy nie mówi. Moi lekarze, którym ufam bezgraniczne, powiedzieli, że dali mi najlepszą endo jaka może być. :)
Za 11 dni będę świętować 4-urodziny mojego biodra :wink:
Żyję normalnie :) Więcej możesz poczytać w historii mej ;)

MaciekP133 - Wto 13 Mar, 2012

Hej nazywam się Maciej :-) . Pochodzę z małej miejscowości z Lubelszczyzny. Chce opowiedzieć o mojej historii z biodrem.Gdy bylem mały miałem dysplazje biodra nosiłem pieluszkę ortopedyczną. Rodzice myśleli ze wszystko już jest w porządku. Historia się zaczyna od tego ze uwielbiam grać w piłkę. Około 3 lat temu trener wysłał mnie na specjalne badania sportowe do sportowego lekarza. Tam doznałem szoku... Lekarz powiedział mi ze nie mogę grac w piłkę... :-( . Powiedział mi ze mam coś z biodrem. Kazał mi się skonsultować z ortopedą. Po trzech tygodniach pojechałem do ortopedy zrobił mi zdjecie i potwierdził teorie poprzedniego lekarza.
Przestałem grac chociaż to było dla mnie bardzo trudne i po jakimś czasie wróciłem do gry a zlekceważyłem zakaz lekarzy i nie interesowałem sie dalszym zdrowiem.
Niestety to mi wyszło na złe. Biodro zaczynało dawać sie we znaki. Najpierw małe bóle pachwiny, uda potem dość często wrastanie paznokcia. Miałem 3 razy chirurgicznie wycinany paznokieć u prawej nogi w dużym palcu. Nie sadziłem ze to może być od tego a te bule myślałem ze przez ciężkie trenowanie. Ból coraz bardziej dokuczał przy chodzeniu, przy spaniu nie mówiąc już co było po meczach lub treningach... masakra;/ nie dało sie znieść tego bólu.
W ubiegłe wakacje zabrałem sie za siebie. Pojechałem do ortopedy zrobiłem zdjecia,USG no i lekarze mówili że coraz gorzej z tym biodrem jest. Pewien lekarz powiedział mi wprost ze on tu już nie pomoże ale wie kto takimi sprawami się zajmuje. Podał mi nazwisko prof. Czubaka. I to był strzał w 10 :-D
Znalazłem namiary na profesora i umówiłem sie na prywatna wizytę w Warszawie. Wizyta odbyła sie w listopadzie. Profesor bardzo był miły dla mnie i powiedział ze w dobre ręce trafiliśmy bo on bardzo dobrze sie na tym zna. Fachowo profesor powiedział ze to sie nazywa (resztkowa dysplazja stawu biodrowego). I dobrze się to składało ze wizyta odbyła sie w lisopadzie bo ja w marcu kończę 18 lat i profesor powiedział ze znajdzie mi termin przed 18 urodzinami zebym był traktowany jako dziecko. I sie udało po 2 tyg dostałem tel z kliniki w Otwocku że 14 lutego mam sie wstawić do kliniki.
Opisałem w skrócie przebieg mojego konfliktu z biodrem he a operacji wam opisze kiedy indziej bo muszę już uciekać. Pozdrawiam :)

pasiflora - Wto 13 Mar, 2012

MaciekP133, to czekamy na dalszy rozwój akcji.
Profesor jest wielki w swym działaniu. Dobrze, że do niego trafiłeś.
Skąd się dowiedziałeś o nim?

MaciekP133 - Wto 13 Mar, 2012

O profesorze dowiedziałem się z internetu. Znaczy lekarz u którego najpierw byłem powiedział mi że taki lekarz istnieje i właśnie wyczynia cuda z biodrami i ja poszukałem w internecie o nim i znalazłem klinike , to forum i kontakt do niego.
Operacje miałem 16 lutego. Trochę sie jej bałem na najpierw ale czym bliżej było to napięcie spadało. W czasie operacji troche strach wrócił jak słyszałem to stukanie po kościach ale jakoś dałem rade. Po operacji było ciężko znieczulenie puszczało i zaczynało boleć i jeszcze te nieprzespane noce;/. Ale już na 2 dzień wstałem i o kulach nie stajać na tej nodze przeszedłem troche. Potem już było coraz lepiej. Po 5 dniach wyszedłem ze szpitala po zaliczeniu schodów. :-D W domu powoli dochodziłem do siebie jeszcze miałem pare zawrotów głowy ale szybko odzyskałem wmiare dobry stan fizyczny i psychiczny. Teraz już dobrze jest no po dłuższym chodzeniu na drugi dzień mnie troche poboli ale tak wmiare jest git:) Uwazam na ta noge wykonuje cwiczenia jaki mi zalecili i czekam na następna kontrole 28 marca:)

MONIKAIMPRESJA - Sro 14 Mar, 2012

szkoda, że tyle bioder przybywa,bo szkoda, że tyle ludzi choruje.......
Mijka - Sro 14 Mar, 2012

Witam nowe bioderka :)
MONIKAIMPRESJA napisał/a:
szkoda, że tyle bioder przybywa,bo szkoda, że tyle ludzi choruje.......


że chorują szkoda :( że w chorobie trafiają na Forum i jest im pomocne to bardzo dobrze :)

LaEnergia - Czw 15 Mar, 2012
Temat postu: :-)
Hejka. Mam na imię Agata. Jestem po dwustronnej dysplazji i trzech operacjach bioder. Przeszłam je jako maleństwo między 2 i 4 rokiem życia. Do tej pory żyłam intensywnie i energicznie. Owszem miewałam okresowe silne bóle stawów biodrowych, ale dawałam radę. Niestety w grudniu 2011"przyatakował" mnie koszmarnie silny ból w części krzyżowej kręgosłupa. Narastał, narastał, aż w końcu stał się tak silny pewnej nocy, że nawet z pomocą męża nie mogłam wstać z łóżka. Cudem dostałam się po 1 miesiącu od tego wydarzenia do ortopedy, aby sprawdził co tam się dzieje w kręgosłupie. Oczywiście odesłał mnie do neurologa ale... stan bioder na zdjęciu RTG troszkę go zaszokował. Okazało się, że faktyczna ruchomość moich stawów nijak pasuje do stanu bioder, które widział na zdjęciu. Okazało się, że muszę mieć wstawione endoprotezy bioder... Teraz mam wizytę na początku kwietnia i pewnie wtedy dowiem się więcej. Zaczyna mnie trochę przerażać myśl o tych operacjach i życiu z endoprotezami. Boję się...
Pozdrawiam ciepło :)
Agata

aga.t. - Czw 15 Mar, 2012

LaEnergia Witaj na Forum! Zapraszam do czytania - może to troszkę oswoi Cię z sytuacją ;) Każdy z nas boi się operacji ale jak przeczytasz historie naszych bioderkowiczów to zobaczysz, że nie taki diabeł straszny :) Strach to normalna rzecz ale jeśli operacja jest nieunikniona to trzeba tego diabełka troszkę oswoić ;) Oczywiście będziemy powtarzać do znudzenia, że trzeba zadbać o właściwą rehabilitacje już przed operacją - pozwoli to zmniejszyć ból i dotrwać w lepszej formie do ''tego dnia'' ;) . Zapraszam Cię do częstych wizyt u nas i podzielenia się swoją historia, swoimi obawami i...czytaj, pytaj, pisz :) Pozdrawiam serdecznie Agatko!
Iza - Czw 15 Mar, 2012

LaEnergia nie martw się na zapas. Ja także niedawno trafiłam na to forum. W kwietniu mam wizytę u Profesora Czubaka, znakomitego specjalisty w dziedzinie bioder. Odpuść sobie wizyty u miejscowych lekarzy i zapisz sie na prywatną do tego najlepszego. Może sie okaże, że nie koniecznie musi sie to skończyć endoprotezami. Mi też ortopeda i reumatolog powiedzieli endoproteza, jednak dzięki forum dowiedziałam się o innych mozliwościach i z taka nadzieją jade do profesora. Czytaj, studiuj forum, bo uzyskasz tu wiele wsparcia i morze ważnych informacji.
piedra32 - Czw 15 Mar, 2012

LaEnergia, Witaj rówieśniczko życie bywa okrutne ale.. jesteśmy My więc masz szansę wyedukować się przez forum.
Z protezami da się żyć nie obiecam że tak samo bo nie, będzie inaczej Bez bólu i troszkę trzeba sobie przestawić pewne rzeczy ;-)
Masz szczęście że tutaj trafiłaś przed operacjami.Ale może warto skonsultować te bioderka z innymi specami - piszę z własnych doświadczeń.Polecam sprawdzić u innych ortopedów.

Witam Pozdrawiam ciepło :-)

Lobous - Nie 18 Mar, 2012

Witam,
Na imię mam Mariusz, jestem raczej zdrowy. Sprowadza mnie na forum poszukiwaniem pomocy dla matki
Pozdrawiam

anetkafifi - Wto 20 Mar, 2012

Mam na imię Aneta. 10 lat temu przeszłam operację w Otwocku metodą Ganza z powodu dysplazji lewego stawu biodrowego. Operował mnie dr Czubak. Obecnie mam 24 lata i czuję się dobrze, prawie zapomniałam, że kiedykolwiek było z moim bioderkiem coś nie tak :) przypominają mi o tym tylko 3 śruby, które na pamiątkę trzymam do dziś
kinga - Wto 20 Mar, 2012

witaj Anetko na forum :)
piedra32 - Sro 21 Mar, 2012

anetkafifi, Witaj koleżanko też pochodzę z "Zdolnego śląska" Pozdrawiam cieplutko
jurandus - Czw 22 Mar, 2012

Witam Wszystkich.Mam na imie Jurek.Jestem podrugiej kapo.Pozdrawiam Wszystkich.
kinga - Czw 22 Mar, 2012

Witam Cię, Jurku, bardzo serdecznie :)
Iza - Czw 22 Mar, 2012

Witaj Jurku :) napisz coś więcej o sobie i swoich doświadczeniach :)
jurandus - Pon 26 Mar, 2012

Coś więcej...To druga moja kapa.Robili mi w Piekarach.Operację miałem 14.marca.Tym razem ból utrzymuje się dziwnie dłużej.Pozdrawiam.Jurek.
Stanisław Rudzk - Nie 01 Kwi, 2012

Witam wszystkie bioderka! Jest to mój pierwszy wpis na forum niedawno się zarejestrowałem mam na imię Stanisław i mieszkam na Mazurach mam 44 lata,po kilkumiesięcznych bólach bioder okazało się że muszę poddać się endoplastyki obu bioder w pierwszej kolejności prawego zaszokowała mnie ta informacja ale pomału godzę się z nią. Byłem na konsultacji u dr.Bladowskiego w Szpitalu Miejskim w Olsztynie i zostałem zakwalifikowany do operacji ale czas oczekiwania wprawił mnie w osłupienie :O kilka lat. Już teraz mam trudności z poruszaniem się najczęściej rano a co będzie za kilka lat? Może ktoś z "bioderek" zna szpitale w warm-mazurskim gdzie można jeszcze się dowiedzieć o możliwość zooperowania się wcześniej? Pozdrawiam!!!
aga.t. - Nie 01 Kwi, 2012

Stanisław witaj na Forum!
Co do operacji to może napisz list do dyrekcji szpitala o przyspieszenie terminu. Może warto też skonsultować się u innego ortopedy i być może w innym szpitalu będą krótsze terminy.
Zachęcam Cię do czytania Forum - znajdziesz tu mnóstwo informacji, które na pewno Ci się przydadzą.
Pozdrawiam!

Mijka - Nie 01 Kwi, 2012

Witaj na Forum Stanisław Rudzk, zajrzyj do działu ENDOPROTEZA :) umieściłam tam link do szpitali operujących bioderka :)
Dorota71 - Wto 03 Kwi, 2012

Witam :-) wszystkich bardzo serdecznie, 20 marca miałam operację wstawienia endoprotezy, lewego stawu biodrowego. Operacja przeszła pomyślnie, mój stan po operacji był też zadziwiająco bardzo dobry i przede wszystkim zniknął ból, który przed operacją doskwierał mi niesamowicie. Jednak w 5 dniu po operacji przyszedł kryzys psychiczny - jak dalej żyć, po tym jak usłyszałam czego mi nie wolno i na co mam uważać. Ktoś z sali powiedział mi o tym forum, dlatego tu jestem... :) mając nadzieję, że pomożecie mi w moich obawach. Pozdrawiam
kinga - Wto 03 Kwi, 2012

witaj na forum Doroto :) :) :)
co bólu i operacji - było podobnie :) paskuda minął i już nie wrócił :D a to jest najważniejsze :)
jak dalej żyć? normalnie :)
rozumiem Twoje obawy, rozterki.... też to przechodziłam :)

w tej chwili jesteś świeżutko po zabiegu: to czas na regenerację; odpoczywaj, leniuchuj, uważaj :wink:

warto też pomyśleć nad właściwą rehabilitacją :) zapraszam do poczytania działu o fizjoterapii oraz z zapoznaniem się z polecanymi terapeutami :)

dorka - Wto 03 Kwi, 2012

Dorota71 napisał/a:
- jak dalej żyć, po tym jak usłyszałam czego mi nie wolno i na co mam uważać

Dorota, Kinga dobrze Ci napisała jak żyć -normalnie.
Też miałam takie obawy, co będzie jak np. wywrócę się. Czy endo się wywichnie?
Było ciemno, nie zauważyłam krawężnika, grzmotnęłam o chodnik. Szybko podniosłam się, otrzepałam ze śniegu, ucieszyłam się, że nikt nie widział.
Nic się nie stało.. Teraz wiem, że nie tak łatwo wywichnąć endo a tego najbardziej się bałam.
Dorotko, głowa do góry, będzie dobrze. Życie bez bólu jest piękne. :-)

AgaW - Wto 03 Kwi, 2012

Dziewczyny mają rację, odpoczywaj, zadbaj o rehabilitację a poczujesz się silnie i z czasem sprawniej.. Pierwsze tygodnie po operacji są najgorsze dla większości osób, potem jest już coraz lepiej :)
Co do dołka - poczytaj dz.o psychologii, także o rehabilitacji i nasze historie - napewno poczujesz się lepiej w swojej nowej biodrowej rzeczywistości :)

MONIKAIMPRESJA - Wto 03 Kwi, 2012

lDorota71, za dużo nie myśl, żyj......
ale ten,pewnego rodzaju luz (choć taki nie do końca), przyjdzie z czasem, jeszcze jesteś Świezynką..... :) powodzenia

Dorota71 - Sro 04 Kwi, 2012

Witam, bardzo serdecznie dziękuję za słowa otuchy, to chyba teraz jest najbardziej potrzebne. Rzeczywiście, życie bez bólu to coś najpiękniejszego, coś czego brakowało mi przed operacją. Wchodząc na to forum zauważyłam, jak dużo młodych ludzi zostaje poddanych takiej samej operacji i powiem wam, że jestem pełna podziwu dla Was :-D . Idąc do szpitala to ja byłam najmłodsza a pielęgniarki i kobiety z sali były w szoku, ze ja w wieku 40 lat będę miała wstawianą endoprotezę.
Zdaję sobie sprawę, że jeszcze wiele nauki przede mną, rehabilitacji ale nie poddaję się i wierzę, że jeszcze będzie dobrze, czego i wam wszystkim życzę. :)

Agnieszka 85 - Sro 04 Kwi, 2012

Dorota, cieszę się, że masz już operację za sobą. Teraz głowa do góry, rehabilitacja i radość że będzie już tylko lepiej! Pozdrawiam :)
qwasia - Sro 04 Kwi, 2012

witam wszystkich bardzo serdecznie :)
kinga - Sro 04 Kwi, 2012

witam serdecznie :)
jurandus - Czw 05 Kwi, 2012

Witaj .
Iza - Czw 05 Kwi, 2012

qwasia napisał/a:
witam wszystkich bardzo serdecznie :)


Witaj qwasia w gronie bioderek :)

darek - Pią 06 Kwi, 2012
Temat postu: Kapoplastyka
[b]Witam Wszystkich b.serdecznie!
Jestem "nowy"i jak się okazuje nie potrafię umieścić swojego "postu",napisałem jeden dość obszerny(a piszę b.powoli) klik. "wyślij" i wiadomość jest chyba w Berdyczowie,gdzie nie ma jeszcze internetu,bo na pewno nie na naszym forum.Zależy mi b. na kontakcie-jak się tym razem uda przedstawię się szerzej.

Iza - Pią 06 Kwi, 2012

Witaj Darku :) trening czyni mistrza, więc następnym razem może się uda :)
jurandus - Nie 08 Kwi, 2012

Życzę Wszystkim zdrowych pogodnych Świąt.
gugula - Nie 08 Kwi, 2012

Dziękuję i wzajemnie.
katarzynka_26 - Sro 11 Kwi, 2012

Witam, mam na imię Kasia, mam 26 lat. Jestem z małej miejscowości na śląsku. Urodziłam się z zwichniętym stawem biodrowym prawym. Jestem po 6 operacjach osteotomi. Zdiagnozowano u mnie zwyrodnienie dysplastyczne stawu biodrowego prawego- zgięcie około: 40stopni, rotacja wewnętrz , zewnętrzna i odwodzenie 0 stopni, chód utykający, skrót kończyny około 4 cm, zaniki mięśniowe w obrębie uda i goleni. Czekam na wstawienie edoprotezy stawu biodrowego prawego krótkotrzepieniowej. Proszę o jak najwięcej informacji na temat operacji, przygotowania, rehebilitacji i wszelkich niezbędnych informacji.
Pozdrawiam

AgaW - Sro 11 Kwi, 2012

Witaj :)
Poszukujesz wiadomości więc zajrzyj do kolejnych działów na Forum, ogólny pomoże Ci przygotować się do operacji, o endo i historie zawierają informacje i dużó wskazówek dla osób przed i po endo, dział o rehabilitacji pomoże Ci dowiedzieć się mnóstwa rzeczy w tym temacie. A jeśli potrzebujesz zdabać o swoją psyche to zajrzyj też do dz.o psychologii :)
Jest tyle wiedzy na Forum że napewno znajdziesz odpowiedzi na większość pytań i coś dla siebie :)

kinga - Sro 11 Kwi, 2012

witaj na forum :)
w tematach ogólnych znajdziesz wiele informacji o przygotowaniu się do zabiegu
http://forumbioderko.pl/viewforum.php?f=15

w dziale endoproteza informacje dotyczące endo :)
http://forumbioderko.pl/viewforum.php?f=6

tu poczytasz historie ludziów po operacji :) i przed też :)
http://forumbioderko.pl/viewforum.php?f=33

a tu jeden z najważniejszych działów, czyli rehabilitacja - czyli jak mądrze przygotować się do operacji
http://forumbioderko.pl/viewforum.php?f=2

pozdrawiam :)

tinapl - Sro 11 Kwi, 2012

Witam katarzynka_26,

widzę że jesteśmy "sąsiadkami" bo ja jestem z Jastrzębia i też przed operacją. Ja to forum uważam za zbawienne ponieważ bardzo mi pomogły informacje tu znalezione-mam nadzieję, że ty też dowiesz się tu wiele potrzebnych rzeczy i odpowiedzi na nurtujące Cię pytania . Pozdrawiam

katarzynka_26 - Czw 12 Kwi, 2012

Pytań to ja mam mnóstwo i na część już znalazłam odpowiedz. Forum potrzebne i użyteczne. Moge zapytać gdzie ty czekasz na operacje?
tinapl - Czw 12 Kwi, 2012

Czekam na operację u doktora Mielnika w Piekarach
kinga - Czw 12 Kwi, 2012

Bardzo proszę już nie kontynuować rozmowy o terminach/ szpitalach w tym wątku :)
Z góry dziękuję :)

kasia72 - Sob 14 Kwi, 2012

Witam mam na imię Kasia,jak widzę kolejna Kasia ze śląska .Moje problemy z bólem nóg i bioder trwają kilka lat,a że pracuje w sklepie i obowiązki domowe,dzieci itp.przypuszczałam że to jest przyczyna.Doktor kazał brać diosmine czy coś takiego na ból nóg i powiedział że w tym wieku to już tak być może.W wrześniu byłam z mężem na wycieczce 3dn. i już na 2 dzień poczułam ból lewej nogi który narastał,do tego gorączka brak apetytu.Zaraz po powrocie do lekarza dowlokłam się bo chodzić już nie umiałam.Lekarz posłał mnie do chirurga ten na przeswietlenie i zaczęło się.Diagnoza zwyrodnienie stawów biodrowych :(
MONIKAIMPRESJA - Nie 15 Kwi, 2012

kasia72, witaj, dobrze trafiłaś, tu sami tacy z chorymi biodrami... :)
no cóż, poczytaj nasze historie, dowiesz się wielu rzeczy, co to osteotomia, kapoplastyka i endoprotezy. :)
warto poszukać jakiegoś mądrego lekarza ortopedy.

kinga - Nie 15 Kwi, 2012

witaj na forum Kasiu :)
kasia1429 - Nie 15 Kwi, 2012

Cześć:)
Myslałam żeby juz przed operacją tutaj do Was napisac ale nie zdarzyłam. Poniewaz bardzo szybko znalazłam się w szpitalu w Otwocku. Eh, jestem po atroskopii bioder ale nie wiem czy to coś da:( eh, nie popisze dzisiaj z Wami bo od tygodnia źle sie czuję:( a tak w ogole to była moja 5 operacja.

MONIKAIMPRESJA - Nie 15 Kwi, 2012

kasia1429, trzymaj się i nie trać ducha :)
Iza - Nie 15 Kwi, 2012

Kasia1429 dasz radę. Włącz pozytywne myślenie i nastaw się, że teraz będzie już tylko do przodu. Przecież kiedyś w końcu musi, prawda ? :)
Jupi - Wto 17 Kwi, 2012

Witam, jestem Jupi...od wielu lat jestem ukrytym bioderkowiczem.
Chcę zacząć leczenie, ale się boję :mrgreen: Poza tym wszystko w porządku :-D Nie, 5 tygodni temu przewróciłem się i wybiłem rękę ze stawu barkowego, bolało jak cholera... :-P


Aha, witam wszystkich cierpiących i nie cierpiących i...a wszystkich witam serdecznie.

Grazyna1950 - Wto 17 Kwi, 2012

Witaj ponownie Jupi. Dawno Cię nie było.
AgaW - Wto 17 Kwi, 2012

Jupi, fajnie że jesteś znów z nami :ok:
Jupi - Wto 17 Kwi, 2012

Ja zawsze z wami jestem, nawet jak mnie nie ma to biodra nie dadzą o was zapomnieć...a w ogóle to bardzo was lubię i zawsze tu będę :-D No chyba że dostanę bana :mrgreen:
AgaW - Wto 17 Kwi, 2012

No coś Ty, na bana trzeba sobie zasłużyć a Ty jesteś z tych facetów którzy mają kulturę :)
Danuta Kokott - Sro 18 Kwi, 2012

Witam.
28 lutego 2012 r miałam wstawioną endoprotezę lewego biodra w Klinice im. Degi w Poznaniu. Powód zwyrodnienia. Za rok będę miała wstawianą w prawym biodrze. Zaciekawiły mnie wpisy na forum, więc postanowiłam przystąpić do niego. Ćwiczę wg otrzymanej broszurki, a od 7 maja będę chodziła na rehabilitację do Poradni. Czy ktoś z forum jest z Poznania?
Pozdrawiam wszystkich, życząc dobrego zdrówka. [

aga.t. - Sro 18 Kwi, 2012

Danuta Kokott Witaj na Forum! Ciekawość dobra rzecz ;) Zapraszam do czynnego uczestnictwa :) Również pozdrawiam i zdrówka życzę :)
AgaW - Czw 19 Kwi, 2012

Witaj :) Są osoby z Poznania a skoro jesteś po operacji i czeka Cię druga to szczególnie polecam Ci dz. o rehabilitacji abyś wróciła do świetnej formy :)
Santia - Sob 21 Kwi, 2012

Witam. Mam 21 lat i od urodzenia cierpię na dysplazję stawu biodrowego. W 2007 roku przeszłam operację wycięcia cysty z panewki w klinice w Zakopanem. Obecnie studiuję na II roku Filologii polskiej na Uniwersytecie Śląskim, a pochodzę z Rudy Śląskiej. Trafiłam na te forum przez przypadek, widząc jak ktoś je poleca. Mam nadzieje, że będzie mi się tu miło wchodziło :)
AgaW - Nie 22 Kwi, 2012

Witaj :) Jest na Forum tyle działów że napewno znajdziesz coś dla siebie :)
pasiflora - Czw 26 Kwi, 2012

Santia, witaj na forum. Na pewno będzie cI się miło wchodziło na nie. Zapraszam Cię również do uczestniczenia w warsztatach i innych spotkaniach, które są na Śląsku organizowane :)
jagielonka - Pią 27 Kwi, 2012

witajcie
Cieszę się że was znalazłam.Szukałam informacji na temat moich dolegliwości bólowych po operacji i znalazłam to forum. Teraz już wiem że na pewno znajdę odpowiedź na pytanie:co mnie tak długo boli?
Jestem już 8 miesięcy po rewizji stawu biodrowego .Od pierwszego momentu świadomości po operacji towarzyszył mi dalej jest "przy mnie" ból w pośladku. Uniemożliwia mi chodzenie,szczególnie przy lekkim nachyleniu pod górkę. Wiem już że to może być mięsień gruszkowaty . USG zrobione wczoraj pokazało albo stan zapalny w okolicy tego mięśnia albo krwiak.Napisane jest w opisie"mięsień gruszkowaty o obniżonej echogenności z cechami zwiększonego przepływu.W miejscu największej bolesności, pod mięśniem pośladkowym, na głębokości ok.5 cm, widoczna zmiana hipoechogenna wielkości 38x20mm(krwiak).Reszta stawu ok.Nie wiem czy w tej sytuacji mogę ćwiczyć, kontynuować rehabilitację. Do jakiego specjalisty się tym razem udać. Pomóżcie

Fizkom - Pią 27 Kwi, 2012

jagielonka,
Szukaj pomocy tutaj: www.tomed.net.pl
Polecam terapeutę Tomasza Wojdylak.

Powodzenia,
Fizkom

jagielonka - Pią 27 Kwi, 2012

dziękuję, też o nich słyszałam.
u mnie się otwiera bez problemu

Iza - Pią 27 Kwi, 2012

No to chyba dobrze, bo dla Ciebie był przeznaczony :) Fizkom go specjalnie dla Ciebie zaczarował :) Życzę powodzenia jagielonko w usprawnianiu mięśnia gruszkowatego :) dzieki Kinga
mprzepiora - Nie 29 Kwi, 2012

Santia, witaj. ja też byłam leczona i operowana w Zakopanem przez parę razy.
JustynaK. - Pią 11 Maj, 2012
Temat postu: Witajcie :)
Witam wszystkich. Mam na imię Justyna i mieszkam w małym miasteczku na Pomorzu. Przedwczoraj znalazłam się na tym forum i przez czytanie Waszych postów zawaliłam noc :) Jaka ulga,że można poznać ludzi w podobnymi problemami, móc się poradzić i wygadać. Od urodzenia ma dysplazję stawu biodrowego lewego, lekarze nie podjęli się operacji. W ostatnich 4 latach ból biodra staje się uciążliwy, a ostatnio nieznośny. Będę tu zaglądać z wielką przyjemnością. Pozdrawiam wszystkich serdecznie. JustynaK.
aga.t. - Pią 11 Maj, 2012

Justynko również serdecznie witam!!
Zawalona noc - no,no ;)

JustynaK. - Pią 11 Maj, 2012

:) może ładniej brzmiałaby nieprzespana noc:) ale i tak nie żałuję, że spędziłam ją na tym forum-tchnęliście we mnie troszkę optymizmu:) pozdrawiam serdecznie
AgaW - Pią 11 Maj, 2012

Witaj :) Fajnie że tak spodobało Ci się na Forum :ok: Napewno wyczytasz wszystko i będziesz mogła ustawić się dobrze do tematu bioderek :) Skoro coś boli-czas na wizytę u dobego ortopedy, będziesz mieć jasność czemu boli i co Ci może pomóc.
Iza - Pią 11 Maj, 2012

JustynaK. napisał/a:
:) może ładniej brzmiałaby nieprzespana noc:) ale i tak nie żałuję, że spędziłam ją na tym forum-tchnęliście we mnie troszkę optymizmu:) pozdrawiam serdecznie


Witaj Justyno :) Głowa do góry. Forum to fantastyczny psycholog na nasze bioderkowe doły :)

agata010682 - Nie 13 Maj, 2012

Witam!
Urodziłam się ze zwichniętym lewym stawem biodrowym. Nieprawidłowość zauważono kiedy zaczynałam stawiać pierwsze kroki. W wieku 4 lat przeprowadzono operację bioderka i rehabilitację. Operowane biodro nigdy mi nie przeszkadzało i nie utrudniało codziennego życia. Jakieś dwa lata temu zaniepokoił mnie nawracający ból kolana, który zignorowałam ponieważ nie był szczególnie uciążliwy. Z czasem jednak doszedł ból w pachwinie, w udzie i ogólnie w biodrze. Wizyta u lekarza i diagnoza była dla mnie szokiem. Zmiany zwyrodnieniowe stawu, zniekształcenie głowy kości udowej a w rezultacie konieczna endoproteza stawu. Nie mam jeszcze wyznaczonego terminu operacji, czekam w kolejce a chory staw zaczyna mi dotkliwiej dokuczać. Odnoszę wrażenie, że moja noga robi się coraz krótsza. Narastający ból przeszkadza mi w chodzeniu, siedzeniu a ostatnio nawet podczas snu. Wstanie na nogi i rozchodzenie po dłuższym siedzeniu jest straszne. Nie zażywam żadnych leków czasami tylko coś przeciwbólowego i ewentualnie maści. Dodam tylko, iż pracuje fizycznie 8 godzin na nogach i to pewnie spowodowało pogorszenie mojego stanu. Nie konsultowałam się z innym lekarzem i nie wiem czy endoproteza w moim przypadku to jedyne rozwiązanie. Czytałam o kapo ale nie wiem czy nie jest już za późno.

AgaW - Nie 13 Maj, 2012

Witaj na Forum :)
Co do wątpliwości czy mogłabyś mieć kapo-to na to pytanie może odpowiedzieć Ci operujący tą metodą ortopeda. Dobrze jest zasięgnąć dodatkowej konsultacji aby mieć jasnośc sytuacji i wyjaśnione wszystkie wątpliwości. Przeczytaj w dz. ogólnym temat" coś Cię boli, przed jakąś operacją" i tematy pokrewne-będzie Ci łatwiej :)

agata010682 - Nie 13 Maj, 2012

Porozmawiam z ortopedą na kolejnej wizycie. Nie miałam żadnej wiedzy na temat tego, jakie operacje są wykonywane na stawie biodrowym. To na forum znalazłam odpowiedzi na wiele pytań. Strach powodował, że odkładałam decyzję o podjęciu leczenia. Jednak ból i zwiększające się dysfunkcje stawu zmieniły moje podejście. Nadal się boje i operacji i rehabilitacji ale to forum i historie ludzi naprawdę dodają sił i wiary w to, że musi być dobrze. Najgorszy jest ten czas oczekiwania na operację, a ból nie chce czekać i z każdym tygodniem, miesiącem się nasila... :-(
AgaW - Nie 13 Maj, 2012

Agato, fajnie że trafiłaś na Forum :) Teraz gdy wyczytasz wiele tematów znajdziesz mnóstwo odpowiedzi na swoje pytania i będziesz mogła łatwiej się ustawić do życia :)
Iza - Nie 13 Maj, 2012

agata010682 napisał/a:
Nadal się boje i operacji i rehabilitacji ale to forum i historie ludzi naprawdę dodają sił i wiary w to, że musi być dobrze.


Każdy z nas się boi operacji, ale to prawda że forum pozwala spojrzeć na to wszystko w innym świetle. Wsparcie ludzi, którzy potrafią utożsamić się z naszym problemem i bólem jest bezcenne. Którz inny mógłby nas lepiej zrozumieć niż inna cierpiąca tak samo osoba.

kinga - Nie 13 Maj, 2012

agata010682 napisał/a:
Nadal się boje i operacji i rehabilitacji

witaj Agato :)
strach przed operacją jeszcze mogę zrozumieć :wink:
ale czemu boisz się rehabilitacji? :)

warto już teraz zacząć rehabilitację - namiary na sprawdzonych terapeutów w Kąciku rehabilitacji :)
a czemu warto?
-dzięki rehabilitacji przygotujesz lepiej swój organizm do zabiegu
-po zabiegu szybciej wrócisz do formy
-zaprzestaniesz złych nawyków, złego sposobu poruszania się
-bardzo możliwe, że odpowiednia rehabilitacja, odsunie zabieg na lata :)

pozdrawiam :)

Katja - Pon 14 Maj, 2012

Kochani, powitajcie Asja, która pisze do nas:


Cytat:
Cześć,

mam na imię Ania, mam 52 lata i od kilku lat zaczęłam mieć kłopoty z biodrami. Od zeszłego roku kilku ortopedów po obejrzeniu zdjęcia moich bioder rzucali w przestrzeń - endoproteza. W końcu trafiłam do pani prof. Wierusz Kozłowskiej w Poznaniu i dostałam skierowanie na kapoplastykę na oddziałe IA Kliniki Chirurgii w Poznaniu. Ucieszyłam sie, bo zdążyłam wcześniej znależć Forum, i juz wiedziałam, że to zabieg mniej inwazyjny. Ale mam też watpliwośc - czy dobrze wybrałam Oddział? Opinie w necie o lekarce są różne, kapoplastyke robią ponoc od 2008 roku, wiec chyba juz maja wprawę? Nie dostałam żadnych zaleceń, a podczas zapisywania sie w kolejke najpierw usłyszałam, że jest pół roku oczekiwania, a potem, że rok( nie zabrałam legitymacji ubezpieczeniowej, więc musiałam wrócic po nią do domu i po kilku godzinach z pół roku zrobił sie rok). Czy może ktoś miał kapoplastyke na tym oddziale? Prosze o rady i kontakt. czy to prawda, że ozna powrócic do całkowitej sprawności - narty, taniec?

Pozdrawiam wszystkich,
mam nadzieje, że ten mail dotrze gdzie trzeba, nie mam żadnych doświadczeń z takim wynalazkiem jak forum


Asja, Twoja wiadomosć, która otrzymałam w wiadomości PRV wklejam tutaj w watku powitalnym. Mam nadzieje, że już lepiej orientujesz się na Bioderku i z łatwościa będziesz z niego korzystać :) Pozdrawiam Cie ciepło.

JoasiaTe - Sro 16 Maj, 2012

Witam,
Od lat mam problemy z biodrami, przez te lata na początku myślano że to ze względu na problemy z kręgosłupem, 5 lat temu lekarz stwierdził jako pierwszy, że to dysplazja. Wczoraj inny mądry doktor poinformował mnie, że moja przypadłość ma nazwę...choroba Otto-Chrobaka :( Załamałam się :( Szukając informacji o tej chorobie trafiłam na to forum. I ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że nie ja jedna mam problem z rozkładaniem nóg u ginekologa, bolesnymi stawami, ograniczeniami w ruchu. Mam nadzieję, że znajdę tu wiele porad, odpowiedzi na pytania i wsparcie.

AgaW - Sro 16 Maj, 2012

Witaj :) Napewno znajdziesz tu wiele nie tylko odpowiedzi na pytania ale i przydatnych wskazówek :)
MONIKAIMPRESJA - Czw 17 Maj, 2012

agata010682, napiszę nieskromnie...może pomoże Ci np. moja historia,
ale i historie innych też..... poczytaj :)

http://forumbioderko.pl/v...der=asc&start=0

calaviolina - Czw 17 Maj, 2012

Witam wszystkich serdecznie,
nazywam się Elżbieta, mam 53 lata i niestety za 2 miesiące operacja. Forum czytam od dłuższego czasu, jest skarbnicą wiedzy, a teraz postanowiłam się zarejestrować w nadziei , że skorzystam z Waszych bogatych doświadczeń przed operacja i po niej. Pierwsze objawy pojawiły sie u mnie ok. 15 lat temu po urodzeniu drugiego dziecka,ale przez te wszystkie lata jeszcze aktywnie jezdziłam na rowerze, nartach. Pogorszyło mi się gwałtownie rok temu, wizyta u lekarza i diagnoza endo. Wiecej napiszę w innym wątku.

AgaW - Pią 18 Maj, 2012

Witaj w bioderkowej rodzince :)
Iza - Pią 18 Maj, 2012

Witaj Elu :)
Mijka - Pią 18 Maj, 2012

calaviolina napisał/a:
, a teraz postanowiłam się zarejestrować w nadziei , że skorzystam z Waszych bogatych doświadczeń przed operacja i po niej


Witaj na forum calaviolina, na pewno skorzystasz :) wczytuj się w poszczególne tematy :) tu jest multum, cudownych informacji :) wybieraj te najkorzystniejsze dla siebie :)
Miłej lektury ;-) :hug:

Tomek Z - Nie 20 Maj, 2012

Witam
Mam na imię Tomek pochodzę z małej miejscowości w woj. Lubelskim operację u profesora Czubaka miałem 4 maja :)

JoasiaTe - Nie 20 Maj, 2012

Tomek Z napisał/a:
operację u profesora Czubaka miałem 4 maja :)
Witaj :) 4 maja tego roku??
Tomek Z - Nie 20 Maj, 2012

Tak 4 maja tego roku:)
Iza - Pon 21 Maj, 2012

Witaj Tomku. Jak się czujesz po operacji ?
Tomek Z - Pon 21 Maj, 2012

Po operacji czuje się dobrze doskwierają mi jeszcze bóle mięśniowe ale mam nadzieję że to przejściowe. Powiedzmy że prawie normalnie chodzę w towarzystwie dwóch koleżanek :-P . Z każdym dniem jest lepiej :->
Iza - Pon 21 Maj, 2012

To super. Trochę intensywnej fizjoterapii i będziesz jak nowo narodzony :)
Tomek Z - Pon 21 Maj, 2012

Tak 20 czerwca wizyta kontrolna i trzeba będzie się brać za siebie ja już najchętniej bym coś robił ćwiczył biegał :-D
Sebastian_0891 - Czw 24 Maj, 2012
Temat postu: WITAM
Witam Wszystkich jestem po endoprotezie lewego biodra (23.04.2012) Dr. Kotela Szpital MSWiA w Warszawie
aga.t. - Czw 24 Maj, 2012

Witam nowe Bioderka!
Jupi - Pią 25 Maj, 2012

Witajcie bioderka, nawet jeszcze nie wiecie że trafiliście na forum które skupia najwspanialszych ludzi na świecie :-D
Ewaa - Sob 26 Maj, 2012

Witam Wszystkich! Jestem Ewa .Jestem po endoprotezie biodra od 10 lat.Teraz czeka mnie niestety jej wymiana.Chetnie porozmawialam bym z kims kto taka operacje juz przeszedl. Ewa
Jacenty - Sob 26 Maj, 2012

Witam wszystkich!
Mam na imię Jacek, kilka dni stuknęła mi 40stka. Problemy ze stawami mam od 31 lat -staw biodrowy prawy, i od 29 lat- staw kolanowy lewy. Historia moich chorych stawów jest długa i bolesna, jednak ostatni raz lekarza specjalistę odwiedziłem około 10 lat temu i dałem sobie spokój idąc za jego radą, że dopóki mogę chodzić to mam cieszyć się możliwością chodzenia a w momencie kiedy nie będę mógł już chodzić mam pomyśleć o operacji. Ostatnio niestety jest na tyle niedobrze, że nogi odmawiają mi posłuszeństwa i czasami ledwo daję radę chodzić. Jest to bardzo uciążliwe i niewygodne również z faktu, że pracuję fizycznie na budowach gdzie muszę dźwigać spore ciężary :-/
Szukałem informacji o metodach i nowych rozwiązaniach, zabiegów i operacji i trafiłem na to forum. Już po kilku przeczytanych postach jestem pod wrażeniem zawartych tu fachowych wypowiedzi i zaczynam wgłębiać się i chyba przygotowywać się po woli na odpowiednią metodę zabiegu moich stawów.

AgaW - Nie 27 Maj, 2012

Ewo, w dz.o endo i z historiami osób z endo są posty osób po wymianach :)
Witaj Jacenty, świetnie że Forum Ci się podoba, napewno znajdziesz tu pomocne wskazówki do życia w zgodzie z bioderowymi przypadłościami :)

Iza - Pon 28 Maj, 2012

Witaj Jacenty! W myśl przysłowia "co się odwlecze to nie uciecze" pora zająć się swomi bioderkami :)
kinga - Pon 28 Maj, 2012

serdecznie witam nowych Użytkowników :)
Jacenty - Pon 28 Maj, 2012

Dzięki za miłe przyjęcie.
AgaW, to już zauważyłem, że Forum Bioderko jest "rzeczowe" ;-) , teraz tylko czytam posty ze zrozumieniem i powoli nabieram wiatru w żagle.
Osobiście znam dwie osoby po operacji biodra, wycięta głowa kości i wstawiona proteza ( endo proteza na ile obecnie się orientuję ) i szczerze to po ich opowieściach byłem ( jestem ) przerażony dlatego, że koledzy mają problemy po operacjach. Jeden ledwo powłóczy operowaną nogą a drugi (zabieg robiony w UK), ma krótszą nogę i wykręconą w kolanie. Ten pierwszy wciąż ma bóle kończyny, no i konieczność powtarzania operacji była również sporym hamulcem w moim przypadku.
___________
Iza - "co się odwlecze to nie uciecze" - święta prawda. Tylko w moim przypadku muszę też wykalkulować czas rehabilitacji po operacji i ewentualny powrót do zawodu lub też o ile będę w stanie - zmiana zawodu na mniej obciążający stawy fizycznie :-)
Pozdrawiam serdecznie :!:

Iza - Pon 28 Maj, 2012

Nie martw się Jacenty wszyscy jadą tutaj na tym samym wózku. Ja też jestem przed operacją i zastanawiam się ciągle jak to wszystko poukładać, żeby się kupy trzymało. Sprawy zawodowe to oczywiście priorytet, więc dumam i dumam i dumam ....... ;)
Ewaa - Wto 29 Maj, 2012

Witam wszytkich.Niestety ja tez musze sie przylaczyc do Was i mimo ze tak bardzo nie chce to bede musiala sie szykowac do wymiany mojej 10 letniej endoprotezy.Oczywiscie pisac nie musze ze brak czasu itp bo to znamy wszyscy.Przerwocilam sie miesiac temu no i powstal problem.Owszem wrocilam do pracy ale bardzo uwazac musze na to co robie, i powoli dorastam ze chyba tak sie nie da.Zwlaszcza ze pomagam osoba na wozkach.Wciaz licze na jakos cud:)ze moze cos sie poprawi. Pozdrawiam serdecznie wszystkich
Iza - Wto 29 Maj, 2012

Witaj Ewaa !!! Nie martw się na zapas, pocieszający jest fakt, że w ciągu 10 lat protezy znacznie ewoluowały i z całą pewnością druga Ci posłuży jeszcze lepiej :)
Mała - Wto 29 Maj, 2012

Witam wszystkich bioderkowiczów ja jestem po operacji mam endoprotezę prawego biodra ( doktor mówil, że to wada od dziecka, ktora w wieku 40 lat się uwidoczniła ) dwa lata zwlekałam z operacja balam się jak diabli ale ból tak dał mi się we znaki, że dalam sie pokroić i dobrze. wszystko jest ok dochodze do siebie jestem niespelna dwa miesiace po operacji i chodze bez kul bez bólu :-D
AgaW - Wto 29 Maj, 2012

Witam nowe osoby,
Jacenty, masz obawy co normalne, szczególnie polecam Ci już teraz dział o rehabilitacji abyś wiedział jak ważne jest dobrze wyrehabilitować się aby nie mieć kłopotów jak Ci znajomi po operacjach. Do czytania tego działu równie gorąco namawiam Cię Mała abyś w pełni wykorzystała szansę na sprawnośc jaką dała Ci operacja :)
Ewo, mam nadzieję że dzięki Forum lepiej przygotujesz się do wymiany a poszczególne działy pomogą Ci w tym :)

Mała - Wto 29 Maj, 2012

Dzięki AGA W na pewno tam sobie pozagladam, ale jedno wiem, że bedę sluchać mojego lekarza i bedę prosiła o to by dał mi skierowanie na rehabilitacje na odzial szpitalny w szpitalu w którym byłam operowana są tam naprawde dobrzy rehabilitanci, których poleceń bedę skrupulatnie słuchać. ;-)
Ewaa - Czw 31 Maj, 2012

Witaj Mala..Ojej jak to zrobilas ze w 2 miesiace juz bez kul sie poruszasz.Widocznie jest super.Ja niestety wprawdzie 10 lat temu to bylo ale nie moglam tak szybko odstawic kul.I tak potrwalo to az 3,5 roku.Ale wszystko idzie z postepem , mam nadzieje i tym razem bedzie u mnie lepiej


Dziekuje AgaW ze mnie pocieszasz.Jednak ja juz wiem ze nie bedzie to proste.Po drodze przeszlam 2 operacje lokcia i reki i tez jest nie za dobrze pomomo staran doktorow.Problem pojawi sie kiedy znow o kulach bede chodzic, nie wiadomo na ile wytrzyma sam lokiec i dlon.Pech akurat jest wiekszy problem z ta reka co bedzie najbardziej potrzebna.Ale nie mysle o tym na codzien, nawet uwazam ze sa osoby ktore maja na prawde problemy a wcale o nich nie mowia.Pozdrawiam

AgaW - Czw 31 Maj, 2012

Ewaa napisał/a:
Jednak ja juz wiem ze nie bedzie to proste

Może nie będzie proste, ale nie będzie niemożliwe. Przeczytałam Twojke posty na Forum i jesteś twardą osobą :) Może nie będzie łatwo, ale musi Ci się udać wyjść w końcu na prostą ! Szansa jest a to już połowa sukcesu :)

Mała - Pią 01 Cze, 2012

Hej Ewaa tak naprawdę nie wiem jak to zrobiłam, że chodzę bez kul. Byłam u mojego doktora na kontroli i wszystko jest ok, pozwolił mi odstawić kule( nie wie, że ja już od jakiegoś czasu bez nich chodzę) w domu i bliskich odległościach na dłuższe trasy jeszcze do końca miesiąca kazał chodzić o jednej kuli i pozwolił wrócić do pracy co do rehabilitacji to jeszcze kazał poczekać decyzja na następnej kontroli.
Ja sobie tak myślę, że lekarze operujący mnie wykonali kawał dobrej roboty a to powoduje, że tak szybko wracam do zdrowia czego i Tobie życzę. :lol:

AgaW - Pią 01 Cze, 2012

Czyli nie rehabilitujesz się jeszcze bo czekasz na kontrol? To niedobrze, a dlaczego to już gdy wczytasz się w dz.o rehabilitacji to będziesz wiedzieć.
Renka_1 - Sob 02 Cze, 2012

Renia, lat 47. Od urodzenia borykam sie z chorymi stawami biodrowymi i kolanowymi. Do tego skolioza . Juz nie daje rady..dysplastyczne biodra nigdy nie były operowane , za to zwichniete rzepki kolanowe w wieku 12 i 14 lat. Dzis mam warzenie, że to kolana dokuczja mi najbardziej. Byłam na konsultacji u prof, Trzaski w Poznaniu. Prof. proponuje mi wymiane w zasadzie wszystkiego: najpierw bioder potem kolan, ustawianie koścca w nowej symetrii, gdyz teraz jestem wyrażnie znikształcona. Jesli sie nie zdecyduje, to wózek, jesli sie zdecyduje powalczyc przez kolejnych kilka lat, to ten wózek może sie odwlecze... Nikt mi nie zagwarantuje , że w tym wieku zrobi ze mna cos pewnego. Mam w zasadzie wybór taki: stzrelic sobie w łeb czy sie powiesić??? Finał i tak bedzie podobny..
Ktos powie, gdzie byłam do tego czasu???
Cóż?? Chciałam zyc normalnie...miec to, co inni, czyli wymarzona prace, rodzine, dziecko. Teraz wizja przyszłosci nie jest optymistyczna, choc nadal chodze o własnych siłach, pracuje i zyje. Tylko ten ból i ta niemoc...
Tak sie chciałam podzielic z Wami odrobina siebie...pozdrawiam wszystkich...R.

Grazyna1950 - Sob 02 Cze, 2012

Reniu! Ja na Twoim miejscu skonsultowałabym się z rehabilitantem stosującym nowoczesne metody rehabilitacji. Problem z kolanami to niekoniecznie faktycznie kolana. Przy chorobach stawów biodrowych często bolą kolana. W Poznaniu świetnym rehabilitantem jest dr Sławomir Marszałek - mamiary znajdziesz w dz.rehabilitacji. Nowoczesna rehabilitacja bardzo pomaga i koryguje wiele nieprawidłowości.
Mała - Sob 02 Cze, 2012

Witaj AGAW ja jeszcze nie mam rehabilitacji tzw stacjonarnej pod okiem rehabilitanta, ale dostałam od rehabilitanta z oddziału zestaw ćwiczeń do wykonywania i zarówno lekarz jak i rehabilitant z oddziału twierdza, ze to co na razie robię wystarczy. :-> . A tak to dużo chodzenia oczywiście bez szaleństw i dobrze robi mi chodzenie po schodach oraz rowerek stacjonarny.

edit:
Droga Reniu jeśli operacja jest jedyna alternatywą polepszenia jakości życia to może warto powalczyć by jak najpóźniej wylądować na wózku . :kwiatki:

alunia - Sob 02 Cze, 2012

Alicja , lat 55 . Po złamaniu kompresyjnym 3 kręgów kręgosłupa w 2007r zaczęłam powoli mieć problemy z biodrami. Po trzeciej wizycie i konsultacji u prof. Czubaka termin operacji kapoplastyki prawego biodra mam ustalony na lato a najpóźniej jesień tego roku ze względu na trudności z chodzeniem i ostre bóle. Od prawie 2 lat jestem na rencie. Mam nadzieję że po operacji znowu będę cieszyć się życiem i z uśmiechem pomagać innym.
Tak króciutko chciałam podzielić się informacjami o sobie. Pozdrawiam wszystkich cieplutko. Alicja :->

AgaW - Sob 02 Cze, 2012

Mała napisał/a:
lekarz jak i rehabilitant z oddziału twierdza, ze to co na razie robię wystarczy

Niestety często okazuje się ze to jednak za mało a potem są tego przykre konsekwencje. Rehabilitacja ma nauczyć Cię od nowa dobrze chodzić a tego rowerek i ćwiczenia dla wszystkich nie uczą. Właśnie dlatego tak gorąco namawiam Cię na czytanie dz.o rehabilitacji abyś mogła ustrzec się ew.błędów, zaniedbań w tym ważnym etapie leczenia :)

Aluniu, witaj w naszym gronie :)

Mała - Sob 02 Cze, 2012

Oczywiście, że będę czytała dział o rehabilitacji, ale wiem z doświadczenia, że lekarza który Cię operował trzeba słuchać i rehabilitanta z wieloletnim stażem , który stawiał Cię na nogi po operacji też.
Po za tym w tym moim konkretnym przypadku potrzeba tak naprawdę tylko czasu bym doszła do siebie. :-)

kinga - Sob 02 Cze, 2012

Mała napisał/a:
rehabilitanta z wieloletnim stażem , który stawiał Cię na nogi po operacji też

to jeszcze super by było, gdyby rehabilitant z oddziału stosował nowoczesne metody :)
bo na 90% do każdego pacjenta na oddziale podchodzi w ten sam sposób i każdy wykonuje identyczne ćwiczenia

czy rehabilitant oddziałowy badał Ciebie od stóp do głów? sprawdzał mięśnie, stawy? sprawdził z czym masz największy problem i co trzeba robić, by go zniwelować?

lilaem - Nie 03 Cze, 2012

witajcie,mam na imie lila i jestem z lodzi.szukam tu pomocy nie dla siebie,lecz dla mojej mamy.mama ma 54 lata i miesiac temu doznala zlamania szyjki prawej kosci uowej z postepujaca martwica.mama jest osoba dializowana,i learze nie chca podjac sie operacji.jestesmy w patowej sytuacji bo jedne co mamy przed oczami to lezenie w lozku do konca zycia...ktos moze udzieli mi jakiejs rady?pozdrawiam.lila.
AgaW - Nie 03 Cze, 2012

Sytuacja naprawdę trudna, jedyna myśl która mi przychodzi to spróbować wizyty w Otwocku, może tamtejsi lekarze z swoim doświadczeniem umieli by Wam pomóc, doś kokretnie doradzić, podjąć się operacji gdy stan mamy się polepszy-ale mi trudno mówić za specjalistów, napewno warto zasięgnąć u nich rady. Namiary są w dz. z kontaktami.
Waszą wiadomość napewno przemyśli kilka osób i może coś doradzą od siebie.
Jedno jest pewne-Twoja mama jest zbyt młoda żeby ją skazywać na życie w łóżku, bez operacji.
Nie poddawajcie się, napewno jest coś co można zrobić aby poprawić Waszą sytuację !

robi - Nie 03 Cze, 2012
Temat postu: artroskopia biodra
Witam.Czeka mnie artroskopia biodra.proszę o informację,gdzie mogę liczyć na najlepszą pomoc.Co sądzicie o szpitalu w Piekarach Śląskich?
Fizkom - Pon 04 Cze, 2012

Renka_1 napisał/a:
Byłam na konsultacji u prof, Trzaski w Poznaniu. Prof. proponuje mi wymiane w zasadzie wszystkiego: najpierw bioder potem kolan, ustawianie koścca w nowej symetrii, gdyz teraz jestem wyrażnie znikształcona

Renka,
Ustawienie kośca w symetrii jest zależne od wielu elementów takich jak: mięśnie, powięzie, trzewia. Na ich pracę ma wpływ: opłucna, otrzewna. Te z kolei zależne są od od różnicy ciśnień w obrębie jamy nadotrzewnowej, zaotrzewnowej, podotrzewnowej. Dlatego nie rozumiem jak można proponować zmianę symetrii ciała tylko poprzez zmianę ustawienie kośca. To jest zbyt duże uproszczenie skazane zazwyczaj na porażkę. Niestety, konsekwencje tak wąskiego spojrzenia na funkcjonowanie naszego ciała ponosi pacjent ........

Zasięgnij informacji w Fundacji Bioderko. Poproś o namiary na sprawdzonych terapeutów. Operacyjna wymiana wszystkiego, kończy się zazwyczaj NICZYM ...........

Mała napisał/a:
Witaj AGAW ja jeszcze nie mam rehabilitacji tzw stacjonarnej pod okiem rehabilitanta, ale dostałam od rehabilitanta z oddziału zestaw ćwiczeń do wykonywania i zarówno lekarz jak i rehabilitant z oddziału twierdza, ze to co na razie robię wystarczy.

Mała,
Moje 25-letnie doświadczenie w pracy zawodowej, pozwala mi stwierdzić, że to o czym piszesz absolutnie nie wystarczy ...........
Mała napisał/a:
Po za tym w tym moim konkretnym przypadku potrzeba tak naprawdę tylko czasu bym doszła do siebie.

Czas leczy rany ale na duszy. W obrębie narządu ruchu, to o czym piszesz już nie działa w ten sposób. Niestety ........
lilaem napisał/a:
ktos moze udzieli mi jakiejs rady?pozdrawiam.lila.

Odpowiem na Twoje pytanie w innym watku.

Fizkom

Dunia82 - Pon 04 Cze, 2012

Witam wszystkich:)
Mam prawie 30 lat i 2 tygodnie temu miałam wymieniany staw biodrowy. Moje problemy z biodrem zaczęły się gdy miałam 9 lat .
Szpitale wyciągi rehabilitacje itp. To wszystko tylko wstrzymało rozwój choroby Perthesa, bo własnie tę chorobę u mnie zdiagnozowano. Oczywiście nastapiło skrócenie kończyny z biegiem lat choroba dawała o sobie coraz bardziej znać. Tak konkretnie biodro zaczęlo mi dokuczać po drugiej ciąży w 2011r. wlaśnie wtedy zapisałam się na zabieg.Lekarz powiedzial, że w moim przypadku nie ma na co czekać i że endoproteza to jedyne wyjście. Nogę miałam krótszą prawie 10 cm. Lekarze powiedzieli ze dają mi gwarancję wydłużenia kończyny tylko o 2-3 cm ponieważ jak za bardzo naciągną nerwy ścięgna to może mi stopę sparaliżować. Zabieg jak wiadomo ma na celu poprawienie sprawności ruchowej i pozbycie się bólu.
18 maja 2012r. w Lublinie w Szpitalu Klinicznym przy ul. Jaczewskiego miałam zabieg.
Operowali mnie bardzo dobrzy lekarze:) z efektów operacji jestem bardzo zadowolona gdyż mam bardzo ladnie wydłużoną nogę prawie idealnie:) jest minimalna różnica także jak ktoś nie wie to nawet nie zauważy:) Sami lekarze są bardzo zadowoleni z przebiegu operacji :)
Dzisiaj jestem dokładnie 17 dni po operacji chodzę sobie o kulach i stoję jednocześnie na dwóch nogach:) na początku jak wstałam po zabegu to było dla mnie dziwne uczucie. Ale bardzo fajne!!!! Ze szpitala wyszłam na 5 dobę. Rehabilitantka powiedziała, że w przypadku bioder samo chodzenie jest rehabilitacją. Więc trzeba chodzić i chodzić:)
Pozdrawiam

AgaW - Pon 04 Cze, 2012

Dunia82 napisał/a:
Więc trzeba chodzić i chodzić:)

Witaj, chodzić trzeba owszem ale i koniecznie trzeba się rehabilitować-dlatego zapraszam Cię do czytania działu o rehabilitacji i naszych historii :)

kika17 - Pon 04 Cze, 2012

Dunia82 moja historia choroby jest dokładnie taka. Nawet wiek rozpoczęcia choroby jest taki sam. Ponowne kłopoty z biodrem zaczęły się również po ciąży. Dość długo jednak zwlekałam z kontynuacją leczenia i stan mojego biodra jest fatalny. W zasadzie nie mam już stawu. Skrót nogi jest pewno większy niż 10 cm. Również czeka mnie endoproteza.
Dlatego mam pytanie, w jakim stanie był Twój staw przed operacją tzn. czy miałaś uszkodzone coś więcej niż tylko główkę stawu biodrowego.

Dunia82 - Pon 04 Cze, 2012

kika17 napisał/a:
Dunia82 moja historia choroby jest dokładnie taka. Nawet wiek rozpoczęcia choroby jest taki sam. Ponowne kłopoty z biodrem zaczęły się również po ciąży. Dość długo jednak zwlekałam z kontynuacją leczenia i stan mojego biodra jest fatalny. W zasadzie nie mam już stawu. Skrót nogi jest pewno większy niż 10 cm. Również czeka mnie endoproteza.
Dlatego mam pytanie, w jakim stanie był Twój staw przed operacją tzn. czy miałaś uszkodzone coś więcej niż tylko główkę stawu biodrowego.


kika17 mój staw już nie miał główki niestety biodro tak było zniszczone, że jego główka juz cała się wytarła. Stąd też skrócenie nogi 10 cm. Ale wiem jedno zabieg nie jest straszny przynajmniej dla mnie nie był. Także naprwdę nie masz się czym przejmować, bo dopiero teraz po endoprotezie odzyskałam chęć długich spacerów. Chodzę chodzę i nic mnie nie boli:)

aga.t. - Pon 04 Cze, 2012

Witam nowych użytkowników Forum :)
Zapraszam do zakładania własnych historii i kontynuowania rozmowy w odpowiednich tematach :)

kika17 - Pon 04 Cze, 2012

Dunia82 o jak bardzo się cieszę, że tak dobrze Ci się wszystko ułożyło. Dzięki Tobie wstępuje we mnie nadzieja, że to może się także u mnie udać. U mnie po prostu nie ma stawu, podobnie jak u Ciebie główka wytarła się w całości i jeszcze trochę więcej. Cały czas boję się, że nie ma gdzie tej endo zamocować.

Dodam jeszcze, że gdybym mogła cofnąć czas nie czekałabym tak długo. Skutecznie blokowała mnie inna dolegliwość. Co prawda depresja, która trwała u mnie kilka lat ustąpiła, i teraz już mogę mówić i myśleć o operacji to jednak w międzyczasie dorobiłam się potwornej nadwyżki kilogramów, co bardzo utrudnia życie. Nie warto było odwlekać tej decyzji, ale ja staram się sobie już nie dokopywać i myślę tak, że gdybym mogła to bym wcześniej poszła, ale nie mogłam. I taka jest prawda.

Dunia82 - Pon 04 Cze, 2012

kika17 głyowa do góry:) Ja tez potwornie sie bałam przyznaję, ale teraz jak juz jestem po wiem, że nie potrzebnie. Trzeba optymistycznie mysleć- głowa do góry!!!Wazne, zeby trafić na dobrych specjalistów, a napewno bedzie ok.Ja też odwlekałam ten zabieg zawsze znalazłam cos ważniejszego niż moja wizyta u ortopedy, ale do czasu kiedy juz nie dawalam rady normalnie funkcjonować i musialam sięgać po tabletki przeciwbólowe.
Kika 17 dasz radę:) A masz już może wyznaczony termin? Gdzie planujesz operację?

Mała - Wto 05 Cze, 2012

kinga napisał/a:
Mała napisał/a:
rehabilitanta z wieloletnim stażem , który stawiał Cię na nogi po operacji też

to jeszcze super by było, gdyby rehabilitant z oddziału stosował nowoczesne metody :)
bo na 90% do każdego pacjenta na oddziale podchodzi w ten sam sposób i każdy wykonuje identyczne ćwiczenia

czy rehabilitant oddziałowy badał Ciebie od stóp do głów? sprawdzał mięśnie, stawy? sprawdził z czym masz największy problem i co trzeba robić, by go zniwelować?


Kinga jak byłam na kontroli to lekarz najpierw dokladnie ogladał moją sesję fotograficzną bioder ( bo w niedalekiej przyszłości i drugie jest do roboty) i później obejrzał ranę po operacyjną merdal mi nogani no prawie na wszystkie strony badając napięcie mięśni. Potem spotkalam moją rehabilitantkę i też patrzyła jak chodzę za parę błędów mnie optańcowała, sprawdziła mi ruchomość nogi i napięcie mięśni i dokładnie widzieli , że właściwie to ja nie mam problemów jedynie czego zrobić nie mogę to czego robic na razie nie wolno tzn zakladać nogi na nogę ( operowanej na zdrową nie założę no i mam problem z zakładaniem skarpetek)a tak chodzę normalnie tak jak przed chorobą a ja naprawde jestem zaledwie niecałe dwa miesiace po operacji.

lilu popieram AGAW spróbuj dostać sie do lekarzy w Otwocku oni zajmują się naprawdę różnymi przypadkami nawet tymi wydawaloby sie beznadziejnymi. Być może pomogą Twojej mamie a przynajmniej jasno powiedzą co i jak.

Fizkomie ja nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale skoro ludzie którzy mnie widzieli i wiedzą co i jak , mówią to co mówią to chyba wiedzą co mówią zalecili mi taką formę rehabilitacji i wydaje mi się , że to się sprawdza bo niecałe dwa miesiace po operacji chodzę tak jak chodziłam zanim chore biodro dało znać.
A na niektóre rzeczy jest jeszcze za wcześnie ( mam tu na myśli np zakładanie nogi operowanej na nieoperowaną i zginanie tak aby można obciąć paznokcie, latanie po stołkach i wycieranie kurzy na dużych wysokościach, wyginanie się przy myciu okien, jazdę na rowerze i tp)

Fizkom - Sro 06 Cze, 2012

Mała,
Zawsze możesz pozostać przy swoim zdaniu. Twoje decyzje, Twoje zdrowie.

Fizkom

basia153 - Sro 06 Cze, 2012

Mała napisał/a:
A na niektóre rzeczy jest jeszcze za wcześnie ( mam tu na myśli np zakładanie nogi operowanej na nieoperowaną
Nawet jak upłynie dużo czasu,myślę że takie siedzenie nie jest wskazane,kombinacje mogą tylko zaszkodzić ;-)
Grazyna1950 - Sro 06 Cze, 2012

Mała napisał/a:
na niektóre rzeczy jest jeszcze za wcześnie ( mam tu na myśli np zakładanie nogi operowanej na nieoperowaną
basia153 napisał/a:
Nawet jak upłynie dużo czasu,myślę że takie siedzenie nie jest wskazane,kombinacje mogą tylko zaszkodzić

Mała!Z tego co wiem nigdy nie powinno się zakładac nogi na nogę. Sto razy może się udać a za 101 razem endo moze się wywichnąć. A co do rehabilitacji - to powiem Ci z własnego doświadczenia, że lekarze uważają, że rehabilitacja jest niepotrzebna, ale w rzeczywistości nie tak łatwo pozbyć się złych nawyków w chodzeniu. Ponadto trzeba trochę popracować nad prawidłową sylwetką. Ja zaniedbałam porzadną rehabilitację - brak wiedzy na ten temat - i skutki odczuwam do dzisiaj, a jestem 7 lat po wstawieniu endo.
Twoje jednak zdrowie i Twoja decyzja.

Mała - Sro 06 Cze, 2012

Dokładnie to samo powiedzieli mi o zakladaniu nogi na nogę i tego nie robię a co do dalszej rehabilitacji to ja nie zrezygnuje, robię sumiennie to co na razie mi każą a dalej to nie odpuszczę i będę się rehabilitowała.
Znam kilka osób, które na wlasną rękę załatwily sobie rehabilitację zbyt wcześnie bez zgody i porozumienia z lekarzem i skutek był taki, że wylądowali szybko na powtórnej operacji .

Fizkom - Sro 06 Cze, 2012

Mała,
Problem tkwi nie w zbyt wczesnej rehabilitacji tylko w źle przeprowadzonej.
W Twoim przypadku, problem zgody lekarza na rehabilitację nie istnieje. Piszesz przecież, że ćwiczenia otrzymałaś w szpitalu do samodzielnego wykonania w domu. I o tym właśnie pisałem. Jaką masz pewność, że ćwiczenia wykonujesz prawidłowo? Czy masz wystarczającą wiedzę aby zauważyć i skorygować błędy podczas ćwiczeń? Chyba, że ......
Chyba, że Twoje ćwiczenia polegają na zginaniu, prostowaniu i odwodzeniu operowanej nogi w stawie biodrowym w pozycji leżącej, siedzącej i stojącej. Jeśli tak, to te ćwiczenia możesz wykonywać faktycznie sama. Tyle tylko, że nie mają one większego znaczenia dla Twojego sposobu poruszania się w przyszłości. Chcę abyś o tym wiedziała i to zapamiętała ........

Fizkom

Dunia82 - Sro 06 Cze, 2012

Widzę, że toczy się ostra dyskusja na temat rehabilitacji.
Ja jestem prawie 3 tygodnie po wstawieniu endoprotezy stawu biodrowego, po operacji kiedy stawałam na nogi pytał o rehabilitację, powiedzieli mi, że jedyne ćwiczenia, które są wskazane to napinanie pośladków, naciąganie stopy, bo wtedy całe mięśnie nogi pracują i odwodzenie operowanej nogi. Te ćwiczenia moge wykonywać sama w domu bez pomocy rehabilitanta. Oprócz tego jak powiedziala rehabilitantka samo chodzenie to ćwiczenie.
Więc postępuję tak jak mi powiedzieli. Wizytę kontrolną mam za 3 miesiące u doc.który mnie operował.

kinga - Sro 06 Cze, 2012

Zapraszam naszych nowicjuszy do działu PORADY I WIEDZA http://forumbioderko.pl/viewforum.php?f=2

poczytajcie sobie tam tematy o rehabilitacji, co jest dobre, co nie jest - wtedy i tam będzie można dyskutować dalej

bo nie można dyskutować o rehabilitacji z kimś, kto zna tylko i wyłącznie ćwiczenia z karteczki

zapraszam do czytania i korzystania ze wskazówek doświadczonych terapeutów, którzy pomagają nam z dobroci serca :wink: i poświęcają na to swój wolny czas :)

pasiflora - Sro 06 Cze, 2012

Witam nowych forumowiczów.

Notabene "ostrej dyskusji" na temat rehabilitacji i zaufania do specjalistów...
Jak cholera dobrze, że nie zaufałam lekarzom, bo bym miała endo na cemencie.
Jak dobrze, że powstało forum bo bym do cholery jasnej nie pojęła dlaczego w rok po operacji nadal chodzę fatalnie. Przecież operował mnie bardzo dobry specjalista??? Przecież byłam na bardzo dobrym oddziele rehabilitacyjnym???
Dziewczyny wybór Wasz! Spacerujcie, wykonujcie karteczkowe ćwiczenia Tylko nie nie rozczarujcie się, mając od urodzenia problemy z biodrami, że sama operacja i ta namiastka rehabilitacji Wam przyniesie zamierzony efekt. Może się okazać że wstaniecie 3 lata później i nadal będziecie się kiwać, a w 3 lata i jeden dzień od operacji, wskutek kiwania rozsypie się Wam to co lekarz tak starannie Wam zamontował.

AgaW - Sro 06 Cze, 2012

No właśnie...to nie starszenie tylko tak wygląda rzeczywistość, jeśli same nie zawalczycie o siebie to nikt za Was tego nie zrobi-a rehabilitacja rehabilitacji nie równa! I to właśnie chcemy Wam powiedzieć nie aby Was dręczyć czy negować wiedzę lekarską dotyczącą operowania-ale żebyście nie popełniły błędów przez niewiedzę które mogą Was bardzo drogo kosztować i szybko zmarnować efekt operacji.
Poczytajcie, pomyślcie i wyciągnijcie wnioski, to Wasze zdrowie a decydować powinnyście o rehabilitacji świadomie :)

Mała - Sro 06 Cze, 2012

Dokładnie tak jak powiedzial Fizkom wykonuje te ćwiczenia które mogę wykonywać sama w domu bez rehabilitanta plus rowerek stacjonarny, chodzenie, chodzenie po schodach i jak zgodnie zadecydowali lekarz i rehabilitantka to na razie wystarczy podkreślam na razie przy badaniu rehabilitantka skorygowała pare błędów przy moim chodzeniu( tak jak napisała pasiflora dostałam ostro bo miałam tendencje do kiwania ) a dalej to ja jeszcze przed operacją miałam powiedziane, że będzie rehabilitacja i lekarz powiedział, że o rehabilitacji porozmawiamy przy następnej wizycie :-)
HOMBRE - Czw 07 Cze, 2012

Witam nowych forumowiczów.

Mała , ludzie tutaj mają rację , sama ćwiczeń nie wykonasz prawidłowo . Ja podczas ćwiczeń się naprawdę pilnuje a i tak rehabilitantka ciągle upomina wyprostować kolano u zdrowej nogi ( a ja nawet nie wiem , że jest zgięte tak broni się u mnie organizm i próbuje ominąć inną partią mięśni akurat te , które mamy wyćwiczyć , rozciągnąć ) , każdy z nas z powodu bólu zaczął źle chodzić po to żeby chodzenie było możliwe ale te nawyki mamy właśnie po operacji wyeliminować i chodzić jak najbardziej fizjologicznie . Jak ja zobaczyłem w lustrze jak chodzę to prawie się przeraziłem jaki jestem krzywy , rehabilitantka mówi wyprostuj się - tylko co to znaczy ja już zapomniałem co to znaczy prosto , jak zostaje ustawiony prosto to wydaje mi się , że właśnie stoję krzywo . Tak jak napisał Fizkom jakieś tam proste ćwiczenia możesz sobie robić sama - typu popracować nad pełnym zgięciem kolana , odwodzenie na zewnątrz ale niektórych nawet samemu nie wolno robić . U mnie jest takie ćwiczenie gdzie rehabilitantka podnosi moja wyprostowaną nogę do góry opiera ją na swoim biodrze i karze mi ją zginać w kolanie to jest niebezpieczne ćwiczenie dla nas ale bardzo potrzebne ja prawie wyję z bólu jak go wykonuję a zgiąć umiem na razie nie wiele . Oczywiście każdy przypadek jest inny , leżałem z kolegą , który szybko dochodził do siebie ale jak się okazało miał niewielkie zmiany zwyrodnieniowe ( nie wielkie w porównaniu do moich ) i miał skrót ok 1,
5 cm ale przez około rok . Ja chodziłem z 3,5 cm skrótem prawie 20 lat i utrwaliły mi się różne przykurcze i nie prawidłowe chodzenie . Dużo pracy jeszcze mnie czeka ale bede pracował żeby chodzić normalnie a nóż się uda . Co do szpitali i lekarzy powiem tak lekarze z Gliwickiego szpitala to są naprawdę fachowcy (pozdrawiam cały personel) i mówią od razu po pierwszej dobie zlecili wyjęcie drenu powrót na normalną salę i co i mówi mi ordynator i najważniejsza rzecz ćwiczenia od drugiej doby . Ja pomyślałem jakie ćwiczenia jak noga była tak spuchnięta i nie pozwalałem się do niej dotknąć . I ciągle lekarze powtarzali co wizytę , że nie wolno kilku rzeczy robić bezwzględnie a resztę pokaże rehabilitantka . Lekarz mówił ma pan najlepszą na rynku protezę fachowo założoną i niech pan tego nie zepsuje . Wcześniej to co pisał Fizkom traktowałem tak lekko z przymrużeniem oka ja się do tego przyznaję ale teraz widzę swój błąd i wszystkim będę mówił ćwiczyć jeszcze raz ćwiczyć odżałować te parę złotych i robić to pod okiem specjalisty .

BOGDAN39 - Czw 07 Cze, 2012

Witam wszystkich jako ze skrobnąłem tu kilka postów to wypada się przedstawić.
Mam na imię Bogdan mam 45 lat pochodzę z Radymna.
Na szczęście problem bioder mnie nie dotyczy,ale zawitałem tu za sprawa Jupiego[Krzyśka]
Tak sobie pomyślałem może wśród chorych są wędkarze jeśli tak to służę pomocą odnośnie łowisk na Podkarpaciu. Fajni ludzie tam przebywają noi wśród nich Krzysiek.
Proszę nie mieć mi za złe tego postu ktoś pomyśli że facet reklamuje swoja stronkę nic z tych rzeczy,
jakby co to zapraszam trochę ruchu na świeżym powietrzu nie zaszkodzi ;)
^^"

Jupi - Czw 07 Cze, 2012

Cześć Bogdan... :-D
BOGDAN39 napisał/a:
ktoś pomyśli że facet reklamuje swoja stronkę


Dobra, dobra...nie tłumacz się :mrgreen:

BOGDAN39 - Czw 07 Cze, 2012

Bioderkus paskudnikus raczej pijus megalus :lol:
Katja - Czw 07 Cze, 2012

BOGDAN39 napisał/a:
Witam wszystkich jako ze skrobnąłem tu kilka postów to wypada się przedstawić.
Mam na imię Bogdan mam 45 lat pochodzę z Radymna.
Na szczęście problem bioder mnie nie dotyczy,ale zawitałem tu za sprawa Jupiego[Krzyśka]
Tak sobie pomyślałem może wśród chorych są wędkarze jeśli tak to służę pomocą odnośnie łowisk na Podkarpaciu. Fajni ludzie tam przebywają noi wśród nich Krzysiek.
Proszę nie mieć mi za złe tego postu ktoś pomyśli że facet reklamuje swoja stronkę nic z tych rzeczy,
jakby co to zapraszam trochę ruchu na świeżym powietrzu nie zaszkodzi ;)
^^"


Witaj Bogdanie.
Miło, że jako "zdrowy" interesujesz się naszym Bioderkiem. Niestety Regulamin Forum oraz moje zasady są sztywne i nie ma wyjątków - nie reklamujemy i nie polecamy produktów, usług oraz miejsc - w tym wędkarskich ;) Usunęłam Twój link do strony. Jestem pewna, że jeśli ktoś zapragnie poznać bliżej temat - napisze do Ciebie na prv. Skoro tu jesteś, na pewno zauważyłeś, że nasz portal jest niezależny. (nie kłopotem byłoby miec tuziny reklam na jednym z największych portali w kraju związanych ze zdrowiem....). Ale nie tędy droga.
Pozdrawiam Cię serdecznie, zapraszam do kontaktów i rozmów (nie tylko nt zdrowia - np. Hydepark), ale zgodnie z naszymi zasadami :ok:

Aga3D - Pią 15 Cze, 2012

Cześć wszystkim jestem "tu" nowa.

Jestem przed operacją kolejną. Tym razem czeka mnie wiszące biodro. Strasznie się boję mało jestem przerażona. Od 11 roku życia choruję na RZS. Mając 18 lat założono mi endo w lewym biodrze. Trzy lata temu znowu byłam operowana bo się obluzowała. Mam wstawiony koszyk octopus. W zeszłym roku poszłam do mojego lekarza ortopedy z bólami znowu o kulach. Pan doktor stwierdził że jest w porządku a do bólu kazał się przyzwyczaić. Rwa nie dawała żyć. Pojechałam do dr Czubaka i się dowiedziałam że mam wszystko obluzowane :cry: czeka mnie zabieg w Otwocku. Teraz w niedzielę jadę na badania do Otwocka na 4 dni. Podczas badań będzie wiadomo co jest w jakim stanie. jestem przerażona nawet tych badań. Nie wiem co mnie czeka.

Jeśli jest ktoś kto może mi pomóc proszę o wieści. Czytałam historię Alicji i Danusi i nie powiem jest doza optymizmu ale jak sobie pomyślę o tym wszystkim to załamanie bierze górę.

AgaW - Pią 15 Cze, 2012

Napewno jest Ci trudno ale i Ali i Danusi też łatwo nie było. Jak sama czytałaś one dały jakoś radę, walczyły o siebie aby nie dać się temu zdołować więc i Ty możesz :ok: Dopóki masz szansę z tego wyjść to postaraj się myśleć pozytywnie. Odsuń te złe myśli w czasie, poczekaj z martwieniem na wyniki z Otwocka-kto wie - może po badaniach lekarze będą mieć dla Ciebie dobre wieści? To znakomici specjeliści i napewno będą starać się pomóc Ci :)
Nie poddawaj się, musisz mieć siłę aby przejść leczenie jak np. Alicja. Niech historie koleżanek będą Ci pomocą w trudnych chwilach bo możesz z nich zaczerpnąć siły i nadzei że i Tobie się uda :ok: Zajrzyj też do dz. o psychologii, może choć trochę pomoże Ci złapać równowagę w trudniejszych momentach.
Trzymam kciuki za dobre wiadomości z badań w Otwocku, napisz nam o nich. I pomyśl czy nie chciałabyś założyć na Forum swojej historii jak Alicja i Danusia? Wielu osobom swoja historia pomaga przetrwać leczenia, daje motywację w rehabilitacji i kiedyś i inni mogliby skorzystać na Twoim doświadczeniu.
Trzymaj się !

Nuta - Pią 15 Cze, 2012

Aga3D, nie bój się. Jesteś w dobrych rękach w Otwocku.
Poczytaj mój wątek, dowiesz się, jak normalnie można żyć z wiszącym biodrem; tak samo jak z chorym - po prostu chodzisz o kulach. Samochodem możesz jeździć, sprzątać, nawet tańczyć. Poza tym nic nie jest na wieczność. W Otwocku się dowiesz, jak cię naprawią i kiedy.
Poczytaj Alicję. Też ma koszyk. I też się dobrze skończyło.
Jesteś młoda i to też twój atut.
A Otwock jest przyjazny, lekarze kompetentni i cierpliwie tłumaczą, jeżeli o coś pytasz.
Głowa do góry. Życie lubi zmiany, a ta będzie na twoje lepsze.

Aga3D - Sob 16 Cze, 2012

Witam,

Kochana Nuto czytałam zarówno twój wątek jak i Alicji. Nie powiem jest doza optymizmu ale za chwilkę pojawia się strach. ja oprócz wyjęcia samej panewki będę miała rownież usuwany trzpień, ponieważ jest starego typu. Myśl że nie będę miała pół uda napawa mnie przerażeniem jak będę siadała leżała itp. Teraz jadę na badania może wiesz jakie mogę mieć? oprócz standardowego RTG i TK. Znowu jestem przerażona. Mam małą córeczkę i staram się tego nie okazywać ale w środku aż się gotuję. Będę pod opieką dr Białeckiego może ktoś coś o nim słyszał?

Co do historii to na pewno się za nią zabiorę :) może zacznę od dzisiaj. Dziękuję za słowa otuchy:) i pozytywnej energii.

Nuta - Sob 16 Cze, 2012

Aga 3D, nie wiem, jakie będą twoje badania. Na pewno takie, które pozwolą lekarzom podjąć właściwe metody leczenia. Przecież te nasze biodra są widoczne na zdjęciach, a dodatkowe badania jeszcze to uszczegółowiają.
Badania nie są bolesne, nie bój się!
Ważne, żeby lekarze obmyślili skuteczną dla ciebie terapię, bo wiszące biodro nie jest na długo, ma być jak najkrócej, a potem w odpowiednim czasie proteza. I jest dobrze.
Nie sądzę, abyś miała pół uda, jak piszesz, po usunięciu trzpienia. Przecież na to, żeby wyjąć trzpień jak najmniej inwazyjnie, są metody!
Nogę trzymają mięśnie. Kość jest podpórką, dlatego musisz chodzić o kulach, żeby się nimi podpierać, natomiast noga ma normalny zakres ruchu; możesz siadać, leżeć, jeździć samochodem itp, ale nie można stawać na niej, póki co. Póki nie wstawią protezy. Chociaż mój lekarz mówił mi, że miał pacjenta z wiszącym biodrem, który się podpierał chorą nogą, ale mnie nie radził tego robić.:-) .
To nic strasznego, tylko tak źle brzmi: wiszące biodro. Ja zawsze mówiłam - brak przegubu albo puste biodro.
Po wyjęciu mojego implantu, na co w ogóle nie byłam przygotowana, myślałam podobnie jak ty.
A doświadczenie weryfikuje myśli!
Powodzenia, jeszcze się z córeczką nabiegasz i nabawisz!

Alicja - Nie 17 Cze, 2012

Aga3D napisał/a:
ja oprócz wyjęcia samej panewki będę miała rownież usuwany trzpień, ponieważ jest starego typu

Aga3D, witaj na forum!!!

Strach ma wielkie oczy, ja tez miałam usuwany trzpień. Jestem pewna, że zespół prof. Czubaka sobie z Twoim biodrem znakomicie poradzi i jeszcze dołączysz do nas na kolejnych urodzinach Bioderka. Tak jak ja w tym roku. :mrgreen:

Aga3D - Pon 18 Cze, 2012

Dziękuje dziewczyny. Jestem na oddziale ale nic narazie nie wiem.Dzisiaj zaczynam pisać swoją historie bo nie ma co robić :-) tylko się zastanawiam pod jakim tematem.
piedra32 - Pon 18 Cze, 2012

Aga3D, Witaj rówieśniczko ja również miałam wymieniany trzpień i wiem co czujesz.
Strach jest naturalny ale nie daj sie zwariować bo będziesz pod opieką bardzo dobrych specjalistów.Tak na prawdę to nam sie wydają te operacje wielkimi a dla nich to norma :)
Głowa go góry trzymam kciuki Serdecznie Pozdrawiam Ciebie a dla koleżanek wyżej Buziaki

Aga3D - Wto 19 Cze, 2012

Dzięki Piedra32. Właśnie zaczęłam pisać swoją historie. Mam nadzieje ze będzie miała happy end :-)
kerim - Sro 27 Cze, 2012

Witam!
Jestem po wszczepieniu endoprotezy. Było to szesnaście dni temu. Przyczyną było zużycie głowy kości i panewki po wypadku w górach w 2008 roku. Czuję się dobrze i mam poczucie humoru. Nie wiem jaką mam endo, bo ufam swojemu lekarzowi. Jak na razie leżę w domu i goję się w dość dobrym tempie. Pozdrawiam wszystkich, którzy tu zaglądają:-)

AgaW - Sro 27 Cze, 2012

Witaj :) Dobre nastawienie to podstawa, zapraszam Cię do czytania szczególnie dz. o rehabilitacji i życzę szybkiego powrotu do sprawności :)
Isia - Czw 28 Cze, 2012

Witajcie!
Jestem nowa, dopiero do was dołączyłam. Mam 24 lata, dopiero co uzyskałam magisterium z administracji na umk w Toruniu. Problem z biodrem mam od wielu lat, (jest zwichnięte) ale zasadniczym moim kłopotem jest mózgowe porażenie dziecięce. sama właściwie nie wiem, gdzie powinnam o tym pisać, tu czy założyć gdzieś tam osobny temat. Postanowiłam po wielu latach zająć się poważnie poprawą stanu mojego chorego stawu. Bardzo chętnie porozmawiam z kimś kto leczy/leczył biodro a ma mpd, bądź doświadczenie w tej sytuacji.
pozdrawiam

Dobra_Wrozka - Czw 28 Cze, 2012

Dobrze trafilas Isia, szukaj uzytkowniczki Bonia :-)
Bonia - Czw 28 Cze, 2012

Isia witaj na forum wśród bioderek tak się składa że ja również choruję na MPD i miałam operowane biodro
AgaW - Czw 28 Cze, 2012

Witaj w naszym gronie :)
Historia Boni jest w dz. z historiami o Ganzu :)

Isia - Czw 28 Cze, 2012

dzięki, choć ja na Ganza się już chyba nie nadaje:(
mam mocno zmienioną głowę kości udowej i wczoraj lokalny ortopeda rozłożył ręce i powiedział, że on nawet endo bałby się w moim przypadku. bo mam przykurcze itp, odesłał mnie do prof. Czubaka. Tyle,że ja już w Suthrland się zapisałam... na koniec sierpnia:(
Na lekarz na ból jakoś ujdzie, ale zastanawiam się czy nie da się jakoś szybciej z bólem?

kinga - Czw 28 Cze, 2012

witaj :)
a przeciwko bólowi spróbuj rehabilitacji :)
to zlikwiduje też przykurcze :wink: a potem pomoże w szybszym powrocie do sprawności :)

AgaW - Czw 28 Cze, 2012

Isiu, polecam Ci czytanie dz. ogólnego, tam jest dużo wiadomości dla osób przed operacjami, w wielu tematach poruszany jest problem bólu.
A historia Boni choć jest ona po Ganzu ma bardzo wiele wpisów, które nadają się dla każdej osoby. Napewno będzie Ci bliska z uwagi na swoją towarzyszącą biodrom chorobę, A Bonia wspaniale sobie radzi ze zdrowiem i w wielu sprawach może być przykładem :)

Isia - Czw 28 Cze, 2012

Dziękuję za tak szybką odpowiedź. Czuję się samotna w tej sytuacji:( i przerażona. Moi rodzice przed laty bali się operacji,(że się nie uda, będzie gorzej itp., lekarze mieli odmienne zdania co do jej zasadności. a w tej chwili sytuacja jest co najmniej trudna. Zawsze chodziłam na rehabilitację i nagle taki ból mnie dopadł, nie da się tego wysłowić. byłam 3 tygodnie przykuta do łóżka. teraz jest trochę lepiej (chwała Bogu, trzecie leki coś pomogły).
Będę wdzięczna za wszelkie wsparcie, czasem autentycznie brak mi już sił.

piedra32 - Czw 28 Cze, 2012

Isia,
Czy jesteś pod opieką dobrych lekarzy??Może poszukaj tu na forum i warto udać sie do specjalisty żeby dowiedziec sie co dalej.
Dobrze ze ćwiczyłaś ale jestes młodziutka wiec warto spróbować wszystkich możliwości.

Dużo szczęścia Pozdrawiam cieplutko ;-)

MONIKAIMPRESJA - Czw 28 Cze, 2012

koniecznie jedź do prof Czubaka, to wybitny specjalista :)
AgaW - Czw 28 Cze, 2012

A na trudne chwile w psychice dobrze wpływa nasz dz. o psychologii.
Czytaj Forum, odwiedż dobrego lekarza i szukaj niezależnie od tego dobrego fizjoterapeuty. Zgrane działanie to postawa w poprawie naszego stanu ;) Powodzenia !

Isia - Pią 29 Cze, 2012

Jestem zapisana do prof. czubaka na 21 sierpnia. to długo czy krótko? Jakie macie doświadczenia? To oczywiście wizyta prywatna. Orientujecie się jakie są kolejki z NFZ? Jest szansa, że z bólem dostanę się szybciej?

Odbyłam już pielgrzymkę wśród lekarzy: od ogólnego, przez neurologa do ortopedy, który stwierdził, że on nie ma doświadczeń z mpd, a ja mam poważny problem z biodrem (jest zwichnięte kilka cm kość udowa poza panewką, poza tym głowa kości udowej jest mocno zniszczona). W mojej sytuacji on się boi nawet endo i odesłał mnie do Otwocka, tyle, że ja już sama zapisałam się wcześniej do prof. Czubaka. Dał mi leki, które mnie trochę ratują na bieżąco. I na razie to wszystko.

AgaW - Pią 29 Cze, 2012

Poczytaj temat o kontaktach do lekarzy i dział ogólny, są tam odpowiedzi na Twoje pytania. Nie możemy się powtarzać na Forum, w tym temacie przedstwiamy się :)
Isia - Pią 29 Cze, 2012

dziękuję
Ewaa - Sob 30 Cze, 2012

Isia..Witaj..Do wizyty u profesora zostalo Ci jeszcze troszke, ale wierze ze sie uda i zaswieci dla Ciebie sloneczko.Duzo z Nas tu odbylo podobne pielgrzymki po lekarzach, az wreszcie trafiaja na wlasciwego.Zycze wytrwalosci i pisz co u Ciebie.
Tomek Z - Nie 01 Lip, 2012

Isiu. Witaj. Profesor i lekarze z Otwocka na pewno Ci pomogą. Moje doświadczenie z wizytą u profesora jest bardzo dobre pierwszy termin operacji wyznaczył mi w przeciągu 3 miesięcy więc nie bój się mu zaufać. Tak myślę że wszyscy razem i każdy z osobna będzie cię wspierał. Trzymaj się i nie daj się:)
Dunia82 - Czw 05 Lip, 2012

Isia napisał/a:
Jestem zapisana do prof. czubaka na 21 sierpnia. to długo czy krótko? Jakie macie doświadczenia? To oczywiście wizyta prywatna. Orientujecie się jakie są kolejki z NFZ? Jest szansa, że z bólem dostanę się szybciej?

Odbyłam już pielgrzymkę wśród lekarzy: od ogólnego, przez neurologa do ortopedy, który stwierdził, że on nie ma doświadczeń z mpd, a ja mam poważny problem z biodrem (jest zwichnięte kilka cm kość udowa poza panewką, poza tym głowa kości udowej jest mocno zniszczona). W mojej sytuacji on się boi nawet endo i odesłał mnie do Otwocka, tyle, że ja już sama zapisałam się wcześniej do prof. Czubaka. Dał mi leki, które mnie trochę ratują na bieżąco. I na razie to wszystko.




Witaj Isia!!!
Wiesz z moim biodrem tez była skomplikowana sytuacja, tak powiedział mi lekarz, który mnie operował,ale powiedział mi, że sobie poradzą jedynie co może być problem z wydlużeniem kończyny , bo mialam duże skrócenie 10 cm.
Powiedział, że wydłuzy mi o 2-3 cm tylko ponieważ jak za bardzo naciągną ścięgna to może mi sparalizować stopę i nie będą ryzykować.
Po operacji patrze a ja mam prawie równe nogi . Jak się okazało różnica jest minimalna bo nie więcej niż 2 cm mam tylko teraz krótszą Także normalnie stoję na dwóch nogach w ogóle nie ma porównania do tego co było. Niebo a ziemia:)
Jestem bardzo zadowolona z tego jak mi zoperowali biodro.
Z czystym sumieniem mogłabym każdemu polecic Klinikę i dwóch lekarzy, którzy mnie operowali:)
Pozdrawiam trzymaj się napewno będzie dobrze.

kamkar - Wto 10 Lip, 2012
Temat postu: Dzień dobry :)
Dzień dobry
mam na imię aga mam 31 lat
odkryto u mnie martwicę aseptyczną biodra piszę odkryto bo nigdy nic mi nie dolegało
jakieś pół roku temu zaczęło mnie boleć kolano ale zbagatelizowałam to
niestety ten ból zaczął występować codziennie i z większym natężeniem
zrobiłam rtg kolana- nic , dopiero usg wykazało niejednorodną chondromalację II stopnia
ale pani doktor zauważyła że mam krótszą jedną nogę ja też to zauważyłam odkąd zaczęła mnie boleć noga ( 1 cm lewa jest krótsza) zleciła rtg miednicy kręgosłupa i lewej kości udowej i po wynikach postawiła diagnozę martwica aseptyczna biodra jeszcze dodatkowa na potwierdzenie tej diagnozy mam zlecony tomograf komp ale dopiero w sierpniu. Jeśli się diagnoza potwierdzi to operacja.
Nie wiem na czym miałaby polegać operacja we wrześniu mam dodatkowo konsultację w klinice w rudnej małej podobno specjalizującej się w tego typu przypadkach co mój.
czy są tu osoby które mają cierpią na to co ja?
codziennie już biorę leki przeciwbólowe ponadto zażywam spectrum z przepisu lekarza?
Co mogę zrobić aby poprawić swój komfort życia w sensie żeby mniej bolało?

AgaW - Wto 10 Lip, 2012

Witaj :)
Zajrzyj do działu o innych chorobach stawu biodrowego, jak też w dz.ogólnym znajdziesz wiele odpowiedzi na swoje pytania :)
Jest tego trochę do czytania, ale warto skorzystać z naszego wspólnego doświadczenia. Gdy już poznasz lepiej problem biodrowy to będzie Ci łatwiej poradzić sobie z leczeniem i rehabilitacją :)

aga.t. - Wto 10 Lip, 2012

kamkar Witaj na Forum!
O ile dobrze kojarzę martwica aseptyczna nazywana jest też martwicą jałową. Ja miałam martwicę głowy kości udowej ale to na wskutek wypadku. Obecnie mam wstawionego BMHR - operacja we wrześniu ub.r. w Piekarach.
Zachęcam do poczytania Forum - na pewno znajdziesz wiele interesujących Cię tematów.

piedra32 - Sro 11 Lip, 2012

kamkar, Witaj koleżanko, Twoja historia jak nasze przejmująca.Ale masz dobrą doktor co czuwa nad Tobą to ważne i super że zrobiłaś te wszystkie badania.
Co do tej kliniki to skoro ona się w tym specjalizuje to skorzystaj.
I jak wyżej aga.t. pisze czytaj na forum .Życzę dużo cierpliwości i siły :) )

Pozdrawiam ciepło

mariusz - Sro 11 Lip, 2012

witaj-kamkar,ja również mam martwice obu głów kości udowch.u mnie też powstała ta choroba nagle prawdopodobnie również na skutek wypadku samochodowego,jednakże żaden lekarz u którego do tej pory byłem nie potwierdza ale też nie zaprzecza-od wypadku do pierwszych objawów minął rok.W moim przypadku również zacząlem utykać na jedną noge (najpierw)z upływem czasu coraz bardziej,niestety niczym mnie zdiagnozowano przebyłem również drogę , przez kilkunastu lekarzy,niestety u mnie na dzień dzisiejszy, mam już tak duże zmiany zwyrodnieniowe iż w moim przypadku Bmhr,już nie wchodzi w grę,czekam na zabieg(już rok czasu)
Melante - Czw 12 Lip, 2012

Witajcie,

jestem Melante, zwana również Melą. Urodzona z dysplazją, która dała o sobie znać 4 lata temu. Świrnięta miłośniczka włóczęgi z ciężkim plecakiem, chodzenia po górach, Zumby, biegania i pływania. Informację o konieczności porzucenia ukochanych sportów potraktowałam trochę jak wyrok... Pielgrzymka po lekarzach - konsultacje, fizjoterapia, być może operacja - dopiero mnie czeka. Szukam tutaj wsparcia i zrozumienia, którego brak w mojej rodzinie. Oni sądzą, że po prostu powinnam przestać uprawiać sport - całkowicie - a biodro samo przestanie boleć. Rozumiecie, dlaczego takie myślenie jest dla mnie nie do przyjęcia...

Ściskam! ;-)

AgaW - Czw 12 Lip, 2012

Doskonale Cię rozumiem :) I to nie tylko ja.
Melu, teraz najważniejsza jest dobra diagnoza dobrego ortopedy połączona z ukierunkowaną rehabilitacją.
Z tym nie powinnaś mieć problemów bo masz w Poznaniu świetnych specjalistów.
Poczytaj dz. ogólny-jest tam ten temat, zajrzyj do dz. o rehabilitacji, do tematu o sukcesach, o aktywności. Zrozumiesz wtedy, że nasze choroby nie muszą całkiem nas ze wszystkiego wykluczać.
Ruch i sport jest potrzebny ale odpowiednio dostosowany.
A gdy będziesz mieć doła zajrzyj do dz. o psychologii. Głowa do góry, napewno gdy już poczytasz trochę Forum będzie Ci łatwiej :)

aga.t. - Czw 12 Lip, 2012

Melante Witaj na Forum! Podpisuję się pod tym co napisała AgaW.
Ten kto nie ma problemów zdrowotnych takich jak my nigdy nas do końca nie zrozumie dlatego fajnie, że przyłączyłaś się do naszej rodzinki :) Czytaj, pytaj i bądź z nami :) Powodzenia i pozdrawiam!

Dunia82 - Czw 12 Lip, 2012

Melante napisał/a:
Witajcie,

jestem Melante, zwana również Melą. Urodzona z dysplazją, która dała o sobie znać 4 lata temu. Świrnięta miłośniczka włóczęgi z ciężkim plecakiem, chodzenia po górach, Zumby, biegania i pływania. Informację o konieczności porzucenia ukochanych sportów potraktowałam trochę jak wyrok... Pielgrzymka po lekarzach - konsultacje, fizjoterapia, być może operacja - dopiero mnie czeka. Szukam tutaj wsparcia i zrozumienia, którego brak w mojej rodzinie. Oni sądzą, że po prostu powinnam przestać uprawiać sport - całkowicie - a biodro samo przestanie boleć. Rozumiecie, dlaczego takie myślenie jest dla mnie nie do przyjęcia...

Ściskam! ;-)





Witaj na forum Mela:) Dobrze Cie rozumiem moja rodzina też co chwile przypominała mi że mam chore biodro, a mnie to strasznie drażniło.
Tyle że ja od 9 roku zycia mam problem z biodrem to zobacz ile lat musiałam tego słuchać Teraz jestem prawie 2 miesiace po wymianie stawu biodrowego, bo niestety mój własny ( orginalny) staw poszedł sobie na emeryture:(. Jestem po dwóch ciążach więc obciązenie zrobilo swoje, no ale oczywiście nie żałuję, bo mam dwóch wspaniałych synków:)

Cyryl - Pią 13 Lip, 2012

***
Dunia82 - Sob 14 Lip, 2012

Cyryl napisał/a:
witam, mam 56 lat, jestem z Wrocławia. jestem po wymienie stawu biodrowego prawej strony.



Witaj Cyryl:)Pozdrawiam

Niesia - Nie 15 Lip, 2012

Witajcie :-)
Mam na imię Aga. Piszę z okolic Szczecina. Mam wrodzoną aseptyczną martwicę głowy kości udowej, zdiagnozowano ją u mnie w trzecim tygodniu po urodzeniu.Niestety trafiłam do nieodpowiedniego szpitala... dokładniej zbyt wygórowane ambicje profesora prowadzącego sprawiły, iż borykam się z tym po dzień dzisiejszy.
Cieszę się, że tutaj trafiłam.
Pozdrawiam :-)

AgaW - Nie 15 Lip, 2012

Niesiu, witaj :) Czy konsultowałaś swój stan dodatkowo u innych ortopedów?
Niesia - Nie 15 Lip, 2012

AgaW oczywiście, inaczej nie odważyłabym się na wyciąganie pochopnych wniosków. Jako niemowlę byłam leczona w szpitalu dziecięcym w Szczecinie. Z czasem, kiedy nie dawało to żadnych rezultatów (a raczej stan mojego biodra się pogarszał) moi rodzice konsultowali się z innymi profesorami, tak w wieku czterech lat trafiłam do kliniki w Poznaniu, pod opiekę jednego z najlepszych specjalistów lat osiemdziesiątych w kraju. Niestety diagnoza byla jednoznaczna, nieodpowiednie leczenie tuż po urodzeniu doprowadziło do nieodwracalnych zmian w biodrze. Wykonano u mnie osteotomię, niestety nie dało to żadnych rezultatów. W rezultacie zastosowano leczenie zachowawcze, z planowaną w przyszłości (po porodach) endoprotezą.
piedra32 - Wto 17 Lip, 2012

Niesia, Witaj koleżanko dobrze że tutaj jesteś masz czas przed endo poczytać i się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy.Co do złego leczenia w dzieciństwie to nie Ty jedna niestety jesteś ofiarą ale masz szczęście teraz sama pokierować swoim zdrowieniem.
Pozdrawiam życzę sukcesów.


Melante, Witaj chore biodro to nie wyrok.Można ćwiczyć,pływać tańczyć .Co do wsparcia w rodzinie hmm przykre to ale rozumiem nie poddawaj się i bądź sobą.
Pozdrawiam serdecznie dużo siły życzę ;-)

Niesia - Sro 18 Lip, 2012

Cieszę się, że tutaj trafiłam i mogę korzystać z Waszej wiedzy i doświadczenia :)
kinga - Sro 18 Lip, 2012

witam wszystkich nowych użytkowników :)
Jupi - Sro 18 Lip, 2012

W pas się kłaniam i pozdrawiam... :-D
soma - Pią 20 Lip, 2012

Witam,wszystkich zbliża się termin mojego zabiegu,więc dużo czytam na ten temat i sam już nie wiem co robić!

Wstępna diagnoza profesora Czubaka,to metoda Ganza.Natomiast podczas drugiej wizyty w marcu stwierdził na podstawie zdjęcia RTG,że będzie robione inną metodą prawdopodobnie zalanie powierzchni główki kości udowej,gdzie będzie,to trwalsze od Ganza.Nie wiem jak fachowo nazywa się ta metoda i czy będzie lepie

Zabieg już 25 lipca 2012

piedra32 - Pią 20 Lip, 2012

soma, Witaj trzymam kciuki :-) a profesor wie co robi będziesz w doskonałych rękach.

Pozdrawiam

gosiak - Sro 25 Lip, 2012

Witam wszystkich :-)
dopiero dzisiaj dołączyłam do forum ale już dużo wcześniej tutaj zaglądałam:) Mam 18 lat i jestem już prawie miesiąc po zabiegu endoprotezy:) Jak na razie wszystko w porządku i nawet nie biore tabletek przeciwbólowych:)
Pozdrawiam ;-)

aga.t. - Sro 25 Lip, 2012

gosiak Witam na Forum! Może zechcesz w wolnej chwili napisać coś więcej o sobie, o swoim bioderku - taka młoda osoba i już endo.
Również pozdrawiam!

gosiak - Czw 26 Lip, 2012

hmm no wiec wszystko zaczelo sie od tego,że w wieku 11 lat mialam złuszczenie głowy kosci udowej w prawym stan przedzluszczeniowy a lewe bardzo zluszczone, duzo czasu minelo zanim lekarze rozpoznali ta chorobe do tego okazalo sie ze mam zapalenie tego stawu i bolerioze gdyz ugryzl mnie kleszcz.W dniu operacji okazalo sie ze mam angine co tez opoznilo operacje o kolejny tydzien. W koncu zoperowano mi oba biodra naraz(polegalo to na zadrutowaniu drutami Kirschnera). Po roku okazalo sie ze w lewym cos jest nie tak z tymi drutami i trzeba poprawic. Po ponad 2 latach wyciagnieto mi druty. z prawym biodrem bylo i jest wszystko wporzadku jednak ta lewa noga bolala mnie i mialam duze ograniczenia ruchomosci tego biodra, a także ta noga byla krotsza. Oczywiscie caly czas rehabilitacja, fizykoterapia ale to nie pomagalo.. z czasem dolegliwosci sie nasilaly> Juz kiedy mialam 16 lat lekarze mowili ze kiedys kiedys tam trzeba bedzie nalozyc kape. Na poczatku tego roku skonczylam 18 lat, kolejka na edno to jakies 2-3 lata dlatego pisalam do dyrektora szpitala z prosba o przyspieszenie. zostalam wezwana na komisje. Lekarze stwierdzili ze najlepsza pora na operacje dla mnie to wakacje( poniewaz chodze do szkoly). I tak wlasnie od miesiaca mam endo, narazie chodze o kulach, ale chyba jest dobrze bo nie boli:) To w skrocie o mnie:)
kinga - Czw 26 Lip, 2012

gosiak napisał/a:
trzeba bedzie nalozyc kape

gosiak napisał/a:
I tak wlasnie od miesiaca mam endo

to masz wykonaną kapoplastykę, czy endoprotezę całkowitą?

gosiak - Czw 26 Lip, 2012

mam endo, napoczatku tylko byla mowa o kapoplastyce ale lekarz stwierdzil ze lepsze bedzie dla mnie edno.
piedra32 - Czw 26 Lip, 2012

gosiak, Witaj
Czytałam Twój opis, czy obecnie chodzisz na rehabilitację?
Pozdrawiam ciepło ;-)

gosiak - Czw 26 Lip, 2012

witaj piedra32 :)
nie mam obecnie rehabilitacji poniewaz w szpitalu rehabilitantka powiedziala ze nie potrzeba narazie. Mam tylko cwiczyc w domu cwiczenia ktorych nauczono mnie w szpitalu( glownie napinanie miesni), nie przekraczac konta 90 stopni i kontrola za 6 tyg po zabiegu :-> Również pozdrawiam ;-)

tinapl - Czw 26 Lip, 2012

witaj gosiak,

a gdzie miałaś operację?

aga.t. - Czw 26 Lip, 2012

gosiak Proponuję abyś założyła w dziale Historie pacjentów/endoproteza swoją historię - wtedy będzie łatwiej i dla Ciebie i dla wszystkich zainteresowanych :) Ty podzielisz się swoimi przeżyciami a my może dowiemy się czegoś nowego.
Tutaj mamy dział powitalny i raczej staramy się zbyt nie odbiegać od tematu.

gosiak - Czw 26 Lip, 2012

dobrze:) nie pomyślałam żeby tam napisać:)




tinapl
witaj:)
operacje miałam w Krakowie.

anagallis - Pią 27 Lip, 2012

Witam wszystkich,

Piszę w imieniu mojej mamy, bo Ona boi się komputerów;) Mama 12 lipca 2012 roku miała operację endopretozoplastyki (bezcementowa) stawu biodrowego lewego w Szpitalu Powiatowym w Chrzanowie. Na forum szukam natchnienia jak pomóc mamie w powrocie do normalnego funkcjonowania:)

kinga - Pią 27 Lip, 2012

witam Cię serdecznie :)
zapraszam do czytania i nabywania wiedzy :)
zajrzyj do działu ENDOPROTEZA TUTAJ
możesz też poczytać historie innych ludzi TUTAJ
i koniecznie zajrzyj do KĄCIKA REHABILITACJI TUTAJ

pozdrawiam serdecznie :)

pasiflora - Pon 30 Lip, 2012

Serdecznie witam wszystkich nowych użytkowników. Mam nadzieję że znajdziecie tu odpowiedzi na trapiące Was pytania. :)
nona - Sro 01 Sie, 2012

Witam cieplo wszystkich bioderkowiczow :)
Sledze forum juz od jakiegos czasu, ale jakos nigdy nie moglam sie zebrac do napsania kilku slow o sobie.
Zdiagnozowana jako dziecko z wrodzona, obustronna dysplazja stawow biodrowych- nigdy nie operowana....z niewiadomych mi przyczyn. Leczona metodami, wyciagu, gipsu dozylam wieku 30 lat. Bywalo roznie, bo poniekad nauczylam sie zyc z dyskomfortem i bolem, ale ostatnie kilkanascie miesiecy stalo sie jakby zjazdem z gorki ku coraz to nowym bolesciom....:( Od zawsze uciakajaca przed zabiegiem/operacja bylam pod okiem londynskiego hirurga od 5lat, gdzie obecnie przebywam. Nigdy nie zdecydowalam sie na zabieg.. Strach byl glownym powodem.
2 tygodnie temu spotkalam sie z prof Czubakiem po raz pierwszy i mam juz termin !! Pazdziernik w Otwocku- osteotomia ganza. Wracam do Polski, do domu remontowac stawy. Nie wiem czy sluszna jest moja decyzja o miejscu wykonania tego zabiegu, ale fakt, ze rodzina bedzie przy mnie po peracji glownie zawazyla o mojej decyzji. Nadal panicznie sie boje :(
Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zdrowka zycze.
Iwona.

kinga - Sro 01 Sie, 2012

witaj Iwona !!! :)
osteotomia da Ci szansę na nowe życie :wink:
zapraszam do czytania forum :)
do października jeszcze sporo czasu i zdążysz się dobrze przygotować :)

pozdrawiam ciepło :)

pasiflora - Sro 01 Sie, 2012

nona, witaj w sporej rodzince forumowiczów. Zapraszam jak i Kinga do czytania lektury. Na pewno pomoże Ci przygotować się lepiej do operacji i czasu pooperacyjnego. Zapraszam do działu rehabilitacji w którym się dowiesz jak spożytkować czas przedoperacyjny. :mrgreen:
keczu78 - Pią 03 Sie, 2012

Hej! Witam wszystkich nowych użytkowników! Mieć chore bioderka wiadomo, że jest fatalnie, ale taką rodzinkę to już extra. 8-)
Kasia16_05 - Wto 07 Sie, 2012

Cześć! Witam wszystkich użytkowników:) Trochę się zastanawiałam w jakim temacie opisać moją historię i tu chyba będzie najlepiej. Może opowiem moją historię:) Mam na imię Kasia. W moim przypadku problem z biodrami zaczął się w 5. klasie podstawówki, w pewnym momencie prawa noga zaczęła mnie boleć, na początku nie był to jakiś bardzo dokuczliwy ból. Lekarz rodzinny twierdził, że rosnę i, że to minie. Jednak z czasem robiło się coraz gorzej, aż zaczęłam kuleć i ból tak się nasilił, że miałam problemy z chodzeniem. Wtedy już otrzymałam skierowanie do ortopedy i w trybie pilnym się do niego udałam. Po zrobieniu zdjęcia lekarz od razu zobaczył, że mam złuszczenie głowy kości udowej. Było ono już tak zaawansowane, że od razu musiałam chodzić na kulach i dosłownie w ciągu kilku dni już leżałam w szpitalu i bardzo szybko miałam zrobioną operację. 2 tygodnie spędziłam w szpitalu, potem jakieś 9 miesięcy na kulach i wreszcie mogłam zacząć normalnie chodzić. No, może prawie normalnie bo noga przez to wszystko stała się krótsza i bardzo często ból jakiś występował, jednak dało się to wytrzymać. Z resztą nie było innego wyjścia bo lekarz powiedział, że muszę nauczyć się żyć z bólem, bo tak to już po tego typu operacjach jest. Od tamtej pory minęło już 11 lat i cały czas jestem pod kontrolą ortopedy, ponieważ od zawsze mi powtarzał, że przy tego typu urazach biodro po kilkunastu latach może się ''rozpaść'' i może to spowodować nawet najmniejszy ruch, np.złe stąpnięcie. No i niestety chyba stało się :-/ Od około tygodnia z moją nogą jest źle. Przestałam czuć nogę, a raczej skórę w okolicach blizny i kości miednicy. Mogę tam sobie wbić igłę i nie poczuję nic. Mam też poważne problemy w chodzeniu, przejdę kilkaset metrów i muszę robić sobie przerwy bo nie daję rady iść dalej. A najgorzej chyba jest jak kładę się spać, wtedy kręcę się kilka godzin zwijając się z bólu i nie mogę zasnąć, bo nie wiem jak ułożyć nogę żeby nie bolało. Wizytę u lekarza mam dopiero za półtora miesiąca, nie wiem czy wytrzymam tak długo. Może ktoś z Was był w podobnej sytuacji i podejrzewa czego to mogą być objawy i może mi coś doradzić? Ja osobiście nie wiem co robić, czekać czy iść gdzieś do lekarza prywatnie? Wiem tylko, że trochę się boję tej wizyty, bo może się to okazać coś poważnego. To chyba już cała moja historia. Jeszcze raz witam wszystkich:)
Fizkom - Sro 08 Sie, 2012

Kasia16_05,
Po pierwsze: konieczna wizyta u lekarza. Diagnoza pozwala rozpocząć leczenie.
Zastanów się nad przyspieszeniem tej wizyty. NIE CZEKAJ !!!

Po drugie: zastanawia mnie brak czucia w obrębie uda i miednicy. To może świadczyć o problemie niekoniecznie na poziomie stawu biodrowego.

Fizkom

katka - Sro 08 Sie, 2012

Witam wszystkich bardzo serdecznie :)
Nazywam się Kasia, na forum pod nickiem katka, gdzie jestem nowym moderatorem. W razie problemów, pytań piszcie do mnie na PW.

pasiflora - Czw 09 Sie, 2012

Witajcie Kasieńki na form :*

Drodzy forumowicze mamy nową moderatorkę Kasię o loginie Katka Oczywiście witamy ją serdecznie :)
W razie pytań bez skrupułów zasypujcie ją. :wink: Żartowałam :P

katka - Czw 09 Sie, 2012

Kasiu16_05 witaj
Bardzo fajnie, że do nas dołączyłaś.
Twój dialog z AgąW i Fizkomem przeniosłam tutaj
Pozdrawiam katka

kinga - Czw 09 Sie, 2012

Serdecznie witam nowe osoby :) :) :)
gosiak - Pią 10 Sie, 2012

Kasia16_05, witaj;) tez w 5 klasie podstawowki zachorowalam na zluszczenie glowy kosci udowej, w moim przypadku po 7 latach okazalo sie ze musze miec endoproteze...
HOMBRE - Nie 12 Sie, 2012

Witaj Kasiu , twoja historia jest trochę podobna do mojej , oczywiście tak jak napisał Fizkom do lekarza marsz , na moje oko będzie to już czas na implant .
Paulina - Pon 13 Sie, 2012
Temat postu: help ! :(
witam:)
nazywam się Paulina
Czytam każde blogi na temat bioder (o zwyrodnieniach itp)
Ja w swoim przypadku mam tak,że od urodzenia mam zwichnięte oba stawy biodrowe i nic od dziecka nie było z tym robione :( ( żadnych rehabilitacji nic. kompletnie zero.. wcześniej miałam straszne problemy z chodzeniem.. a zaczęło to się tak .. wychodząc ze szpitala lekarze źle mnie zbadali.. powiedzieli że jest wszystko dobrze,że dziecko zdrowe pkt na 10 a co się później okazało jak skończyłam rok nie raczkowałam tylko posuwałam się na tyłku zamiast raczkować.. wtedy mama poszła ze mną do przychodni i tam się dopiero okazało,że mam dwa biodra zwichnięte.. mama od razu dostała karetkę do Ciechanowa,ale tam jej powiedzieli,że trzeba operować.. mama się nie zgodziła.. bała się że taka mała i na operacje.. z czasem jak rosłam (bardzo wolno) mocno się kołysałam i poszłam o rok później do przedszkola z tego powodu.. jak maiłam 9 lat już było lepiej trochę pomimo tego że nie przeszłam operacji od dziecka.. normalne funkcjonowałam jak zdrowe dziecko.. biegała ,ćwiczyłam na w-f i było dobrze. teraz mam 17 lat i w sumie lepiej chodzę niż wtedy jak byłam młodsza.. każdy myśli,że miałam operację bo tylko troszkę utykam,ale przecież tak jak wspomniałam nie miałam nic z tym robione... i właśnie teraz zaczynają się moje obawy.. bo ból który mi towarzyszy jest bardzo bolesny i czasem nie do wytrzymania.. najgorzej w nocy.. po ciężkim dniu jak się nachodzę.. oba biodra strasznie bolą.. nie wiem jak mam się już układać do snu... i teraz myślę,że jak jestem już prawie pełnoletnia to żebym się sama sobą zajęła dopóki jeszcze wg. chodzę... martwię się o swoją przyszłość boję się pomyśleć co to będzie jak nic z tym nie zrobię :( ((( każdego się radzę co mam zrobić , ale strasznie się boję,że jak pójdę na tą operację to,że może nie zrobią mi jak się należy i że będzie jeszcze gorzej, że po takiej operacji mogę nawet na wózek trafić :( ( a tego bym nie wytrzymała:((( myślę żeby iść w wieku 18 lat na operację,ale nie wiem do jakich szpitali mam się udać żebym mogła normalnie żyć bez bólu:(( nie dysonuje także funduszem z którego mogłabym opłacić operację :( ( także jedynie z NFZ...
będę cierpliwie czekała na odpowiedz...
Pozdrawiam ;**.....

kinga - Pon 13 Sie, 2012

Witaj Paulinko :)
odpowiem Ci TUTAJ
tutaj mamy wątek powitalny :)
a dalsze rozmowy i porady, to już tam będą :)

pasiflora - Pon 13 Sie, 2012

Paulina, widzę, że mnie posłuchałaś i dołączyłaś do nas Buziale na przywitanie :*
kate310 - Wto 14 Sie, 2012
Temat postu: Re: help ! :(
Paulina napisał/a:
martwię się o swoją przyszłość boję się pomyśleć co to będzie jak nic z tym nie zrobię :( ((( każdego się radzę co mam zrobić , ale strasznie się boję,że jak pójdę na tą operację to,że może nie zrobią mi jak się należy i że będzie jeszcze gorzej, że po takiej operacji mogę nawet na wózek trafić....


Witaj Paulinko :) to dobrze, że tu trafiłaś. nie bój się, jeżeli będziesz zoperowana na pewno nie trafisz na wózek a tylko poprawisz swoje samopoczucie. Poczytaj o naszych doświadczeniach ze specjalistami. Porozmawiaj z mamą - na pewno pomoże Ci finansowo i uda Wam się skonsultować Twój przypadek z którymś ze specjalistów Bioderkowych.
My wszyscy mieliśmy, będziemy mieć operację z NFZ - myślę, że mało kogo stać prywatnie. Dobrze, że zdecydowałaś się sobie pomóc. Jesteś, młoda, silna - WALCZ O SIEBIE i pytaj. zawsze pomożemy :)

HOMBRE - Sro 15 Sie, 2012

Paulina każdy się boi ja stary chłop a też się bałem może nie tak bólu co efektu końcowego ale powiem tak szkoda , że tak długo zwlekałem bo teraz jest super .
Natalka22 - Sro 29 Sie, 2012

Witajcie
Znalazłam się na tym foum z powodu mojej mamy.
od paru ładnych lat boryka się ze zwyrodnieniem stawu biodrowego
ma 55 lat a choruje od około 6 lat
strasznie kuśtyka, noga jej się wyraźnie skróciła w ciągu ostatnich 3 lat, liczne wuzyty u ortopedu poskutkowałytym, że przed wczoraj dostała"zaproszenie" na odział w związku z operacją wstawieni endoprotezy już na 12 września
niespodziewała się tak szybkiego skierowaia bo jeszcze miesąc temy była na wizycie i ortopedy, a te wyznaczył kolejną wizytę na 5 listopada, a tu taka niespodzianka
Mama się strasznie boi no i my (rodzinka) również
W sumie to jak mi zazwoniła, że dostała wezwanie to ja myśllałam, że to na jakieś badania ogolne przed operacją i że najpierw musi zrobić sbie szczepieia przecw żółtaczce, ewentualnie zęby poleczyć, i zwrciła się z tym pismem na drugi dzie do lekarza rodzinnego a ten jej mówi, że to jest już TO I NIE MUSI MIEĆ SZCZEPIEŃ :roll:
tak po krótce przedstawiłam sytuacje,
pozwulcie że się teraz tu troszkę rozgoszczę i garnę co, jak i gdzie

kinga - Sro 29 Sie, 2012

Witaj Natalko i Mamo :)
Warto się zaszczepić - to ważne
Zęby jak najbardziej wyleczyć, posprawdzać, czy nie ma innych stanów zapalnych, odwiedzić ginekologa.

Rozgość się i korzystaj z bogactwa forum :)
w razie czego - służę pomocą :)
pozdrawiam serdecznie :)

Natalka22 - Sro 29 Sie, 2012

kinga dziękuję
jestem tu już 40 minut i posiadłam tyle wiedzy że szok
szkoda, że mam nie ma neta, bo jakbym pokazała jej Was inaczej by myślala i ie zamatwiała się tak
no cóż "Pan doktor" powiedział, że nie trzeba to ja nic nie wskóram, zobacze co jej powiedzą na oddziale
tyle czasu ja prosiłam o te szczepienia i załatwienie dentysty, ale po co słuchać najmłodszej córki :-x

Mijka - Nie 02 Wrz, 2012

Witaj Natalka22 na Forum :) to bardzo miłe że tak zabiegasz i chcesz pomóc swojej mamie.
Napisałam Ci info na PW, odezwij się, może akurat mieszkamy w pobliżu i mogłabym bezpośrednio co nieco przybliżyć Wam o operacji.
Bać się nie warto :shock:
Pozdrowienia dla Mamy

RowerowyRajd - Pon 03 Wrz, 2012

Witam wszystkich :)
Postanowiłam założyć konto na tym forum, bo nie wiem, co powinnam zrobić.

Jestem Aga, mam 20 lat i parę dni temu usłyszałam od ortopedy, że dyskomfort który odczuwam podczas siedzenia jest spowodowany konfliktem panewkowo-udowym, ale stwierdził, że to popularne schorzenie, taki ból będzie przychodził i odchodził i żeby zgłosić się do jakiegoś specjalisty gdy ból zacznie mi mocno przeszkadzać.
Następnego dnia oczywiście musiałam dać upust swoim emocjom i wypłakać się ;-) zaczęłam się bać, że może sobie jakoś szkodzę, że jeśli nie zacznę czegoś z tym robić, to za 10-15 lat będę poruszać się jak emeryt. A może diagnoza wcale nie jest trafna? Prawdę mówiąc, to najbardziej boli mnie to, że będę musiała zrezygnować z uprawiania np. kick-boxingu, piłki nożnej czy jogi, jak gdzieś czytałam - boli mnie to, że mogę być "ograniczona".

Staram się podejść do tego tematu odpowiedzialnie, ale też nie dać "chorobie" wpłynąć na to, co robię. Rady mile widziane :)

aga.t. - Pon 03 Wrz, 2012

Aga witaj na Forum!
Na początek zachęcam Cię abyś odwiedziła kilku specjalistów - wiele osób tutaj wie, że lepiej skonsultować swój przypadek - na Forum możesz poczytać tutaj
Zachęcam również do poczytania tutaj
Nie czekaj aż ból będzie tak duży, że nie dasz rady normalnie funkcjonować - czas jest ważny i samo nie przejdzie.
Życzę powodzenia!!

Fizkom - Pon 03 Wrz, 2012

RowerowyRajd,
Nie ograniczaj się do wizyty u ortopedy. Odwiedź również fizjoterapeutę. Posłuchaj o swoim stawie biodrowym nieco z innej perspektywy. Warto zadbać o staw biodrowy, niekoniecznie za pomocą leków. Inaczej będzie tak jak powiedział Pan Doktor: ból będzie przychodził i odchodził .........

Fizkom

kinga - Pon 03 Wrz, 2012

Aga RR :wink:
zerknij koniecznie TUTAJ i umów się :)

Bandi - Pon 03 Wrz, 2012

Witam,
Mam nadzieję, że znajdę tu wiele cennych informacji.

kinga - Pon 03 Wrz, 2012

Bandi napisał/a:
Witam,
Mam nadzieję, że znajdę tu wiele cennych informacji.

witaj :)
tak, znajdziesz tu wiele bardzo cennych informacji :)
szukaj i czytaj :)

w razie czego służę pomocą :)

RowerowyRajd - Pon 03 Wrz, 2012

Dzięki wszystkim za tak szybką reakcję i chęć pomocy :)
Zastosuję się do waszych rad i czekam na sobotnią konsultację fizjoterapeutyczną (a myślałam, że nie będzie już wolnego terminu :-D )

Perthes - Wto 04 Wrz, 2012

Cześć! Mam 39 lat. Jako dziecko przeszedłem Perthesa. Zawsze byłem b. aktywny sportowo i nadal jestem mimo, że powolutku zaczyna to się dawać we znaki. Niedługo napiszę coś więcej o sobie. Pzdr.
Ryszard

kinga - Wto 04 Wrz, 2012

Witaj Ryszardzie :)
madziulaklb - Wto 04 Wrz, 2012

Cześć!
Moją "przygodę" z biodrami zaczęłam już w wieku 8 lat... teraz kiedy mam ich 20 dowiedziałam się o konieczności założenia endoprotezy i najzwyczajniej w świecie poszukuję wsparcia.
Myślę, że w historii napiszę więcej o sobie. :)
Pozdrawiam, Magda

AgaW - Wto 04 Wrz, 2012

Witam nowe osoby w naszej Bioderkowej rodzinie :)
aga.t. - Wto 04 Wrz, 2012

Witam nowe Bioderka :)
monika_fal - Czw 06 Wrz, 2012

Witam serdecznie
Cieszę się że udało mi się tutaj trafić, ta strona to kopalnia wiedzy :-)
Ja i moje bioderko dokuczamy sobie na wzajem od ponad 20 lat czyli od 15 roku mojego życia, teraz kiedy ból już wygrywa ze zdrowym rozsądkiem (ilość przyjmowanych leków przeciwbólowych) a diagnoza jest jedna (endoproteza) liczę na Wasze rady i wsparcie. Wiecznie od lekarzy słyszałam "jest Pani za młoda", "poczekamy jeszcze", koniec z tym! mam tylko nadzieję że pokonam swój lęk przed operacją :-?
Pozdrawiam

aga.t. - Czw 06 Wrz, 2012

monika_fal Witam!
Ile z nas słyszało, że jesteśmy za młodzi na operację? Ile z nas ma stracha przed operacją? Zachęcam do czytania to przekonasz się, że nie jesteś sama z tym problemem. Ważne, że uświadomiłaś sobie że nie ma na co czekać - to pierwszy krok :) Zapoznaj się z nowoczesną rehabilitacją, poczytaj o polecanych lekarzach no i zajrzyj do historii innych użytkowników - to oswoi troszkę lęk przed nieznanym i zachęci do działania :)
Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

kinga - Czw 06 Wrz, 2012

witaj :)
operacja operacją
jest jeszcze REHABILITACJA :) taka z prawdziwego zdarzenia :)
potrafi zniwelować ból, nawet ogromny (przetestowane na własnej skórze) :wink:

zerknij na temat, poczytaj i może jeszcze uda Ci się skorzystać:
I Ogólnopolskie Obchody Światowego Dnia Fizjoterapii :)

madzikozo - Wto 11 Wrz, 2012
Temat postu: Witam jestem nowa ale z tym samym problemem...
witam,
na forum jestem nowa wiele mi pomogliście w fakcie ze za pare miesiecy bede miała operacje endo lewego stawu biodrowego....
bardzo sie boje i nie bardzo wiem co mnie czeka( czytalam wiele blogów-jedni odradzaja drudzy nie)... :-( :-( :-( :-(
ale mam nadzieje ze bedziecie tak pomocni ze napewno ktos mi pomoże...
pozdrwiam Madzia

kinga - Wto 11 Wrz, 2012

witaj :)
jesteś po czy przed? bo piszesz jedno, a w statusie masz drugie :) a to myli :wink: i ciężko będzie doradzić...

zapraszam do lektury forum :)

aga.t. - Wto 11 Wrz, 2012

Witaj Madziu!
Nie napiszę nic nowego ;) czyli strach to normalna rzecz i każdy z nas się boi/bał operacji. Piszesz, że czytałaś wiele blogów - teraz zachęcam do dokładnego czytania Forum, na pewno znajdziesz tu wiele informacji odnośnie operacji jak i nowoczesnej fizjoterapii. Możemy podzielić się z Tobą naszym ''doświadczeniem'' ale decyzję musisz podjąć sama.
Pamiętaj, że zawsze możesz pytać jak i podzielić się swoją historią bioderkową.
Pozdrawiam!

madzikozo - Wto 11 Wrz, 2012

Zagubiłam się zakładaniem postu ale juz sie tłumaczę. Mam 26 lat i od 7 roku życia choruję na podwichnięcie stawu biodrowego,
co prawda operacji miałam wiele ale sam fakt tej ważnej mnie przeraża...
na operacje czekam od 3 lat i gdyby nie ból i problemy z chodzeniem napewno nie zdecydowałabym sie na takiego typu zabieg...
szukałabym innej byc może mniej inwazyjnej metody.
Widze ze jest was tu wiele a ja zagubiona i przestraszona nie potrafie sie odnalezc,
szukam informacji pomocy a najbardziej chyba wsparcia was a raczej tych którzy juz sa po :)
Wiem że nie mam juz wyjscia i musze przejsc ten zabieg tym bardziej ze bardzo chciałabym miec dzieci ale mój staw biodrowy jest w takim stanie ze nie bedzie mnie w stanie utrzymac ani mnie ani mojego brzuszka :(
wiec narazie musze sie pożegnac z mysla macierzyństwa...
ale nicstraconego;) tak myslę ze jak juz sie pozbieram po operacji i nie bedzie zadnych przeciwwskazan napewno bede chciała je miec :)


aga.t Witam serdecznie :)
podzieliłam się czym mogłam :)
Forum czytam od 2 lat i wiele juz wiem ale za mało by czuc sie na tyle pewnie że bez stresu i bez zadnego zastanowienia podejsc do niej tylko zbyt wiele nachodzimnie pytan i wątpliwości:(

madziulaklb - Wto 11 Wrz, 2012

Witaj imienniczko! ;)
Rozumiem Twoje obawy.. sama je mam. Ja będę miała endo lewego biodra za półtorej roku. I gdyby nie ból i ogromne problemy z poruszaniem nogą też bym się nie zdecydowała. Więc chętnie będę śledzić Twoje postępy po operacji, jeśli oczywiście zamierzasz się nimi dzielić na forum ;) Pozdrawiam! ;)

madzikozo - Wto 11 Wrz, 2012

madziulaklb witaj :P
naturalnie bede sie z wami dzielic wiadomościami :P
ja bede miała operacje 10 grudnia w szpitalu w Łodzi wiec napewno bede pisac jak postepy po i napewno bede zagladac tutaj tak czesto jak tylko bede mogła "doczłapac " sie do komputerka :P
pozdrawiam :*

kinga - Wto 11 Wrz, 2012

madzikozo napisał/a:
ja bede miała operacje 10 grudnia w szpitalu w Łodzi

Zmieniłam Twój status na samo "Inne operacje"

madzikozo - Wto 11 Wrz, 2012

wiem widziałam i szukałam jak to zmienic ale nie bardzo wiedziałam wiec dziekuje za pomoc :)
carla_m - Sro 12 Wrz, 2012

Witam wszystkich
pamiętam jeszcze poprzednie forum, bodajże moje bioderko, które pomogło mi przygotować się do mojej operacji, a przede wszystkim jedna z koleżanek z forum, która bardzo mnie wtedy wspierała. Pozdrawiam Gosiu :-) .
A na forum zaglądam już od jakiegoś czasu poszukując odpowiedzi na dręczące mnie pytania :-)
Jutro mija 5 lat od mojej operacji, sama nie wiem kiedy ten czas minął...

Pozdrawiam
Karolina

kinga - Sro 12 Wrz, 2012

witaj Karolino :)
assia77 - Wto 18 Wrz, 2012

Witam. Jestem 5 lat po zabiegu endo prawego biodra. Wszystko było ok i byłam bardzo zadowolona, niestety z przyczyn mi nieznanych w tej chwili z powodu septycznego obluzowania będę ją wymieniać ( 19 listopada ). W związku z tym mam w głowie mętlik i mnóstwo pytań, na które mam nadzieję, że znajdę odpowiedź na forum. Pozdrawiam ;-)
AgaW - Sro 19 Wrz, 2012

Witam nowe osoby wśród nas :)
Kris - Czw 20 Wrz, 2012
Temat postu: Witam serdecznie
Jestem dokładnie tydzień po pierwszej operacji; niestety po wyleczniu czeka mnie również druga strona...

Pozdrawiam

Kris

kinga - Czw 20 Wrz, 2012

Assia Kris witam Was bardzo serdecznie :)
AgaCenter123 - Nie 23 Wrz, 2012

Witam wszystkich bardzo serdecznie :)
Nie rozchodzi się tu bezpośrednio o moją osobę, ale mój chłopak będzie miał robioną endoprotezę lewego biodra.
Poszukuje od kilku dni informacji na ten temat, jak to będzie wyglądać, jak z tym żyć itd....i natrafiłam na to forum. To był strzał w 10!!! :)
Czy mogę liczyć na pomoc z Waszej strony, ponieważ mam parę pytań?

Pozdrawiam :)

kinga - Pon 24 Wrz, 2012

witaj :)
korzystaj z zasobów forum :)
a w razie czego pytaj :)

ska - Pon 24 Wrz, 2012

witam
od 3 września BMHR po prawej stronie...
teraz dom i powolne dochodzenie do siebie...
pozdrawiam !

pasiflora - Pon 24 Wrz, 2012

ska, witaj na stronach skarbnicy wiedzy, jakim niewątpliwie uważam, jest to forum.
Zachęcam do czytania, szczególnie działu o rehabilitacji, gdyż na pewno pomoże Ci to szybciej stanąć na nogi.
Pozdrawiam

HOMBRE - Wto 25 Wrz, 2012

Witam wszystkie nowe osoby .

Co do samej operacji ja jestem można powiedzieć na świeżo po operacji miałem ją 14 maja . Trochę opisałem co i jak u mnie przebiegało zresztą tak jak wiele innych osób z forum.

http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=1408 a tu link do mojego przypadku (nie wiem czy dobrze wstawiłem )

andzia32 - Sob 29 Wrz, 2012
Temat postu: witam
witam wszystkich razem z mama walcze wlasnie z jej problemem ma 24 wrzesnia tego roku wszczepiona endo. w szpitalu enelmedu na nfz w warszawie na woskiej. ma wszepione to chyba nazwa protezy ceramic femoral hed i pinnacle marathon polyethlene, i mam jeszcze pare innychnazw ale nie wiem co to. jest dopiero co po operacji zmagamy sie z wieloma juz problemami mam nadzieje ze czasem bede mogla liczyc na pomoc.
ja sama mam juz jakis czas bol w lewym biodrze promieniujacy do kolana ale narazie az sie boje myslec o tym. narazie walcze razem z moja mama z jej bolami plecow ktore ja dopadly, z tym ze ma gorsze bole w seksownych ponczoszkach uciskowych az je zdjelysmy tak ja bolalo . do tego wszystkiego mam jeszcze pod opieka niepelnosprawna siostre. tym sposobem mam w domu szpital i czasem potrzebe wygadania sie komus.

AgaW - Sob 29 Wrz, 2012

Witaj na Forum :)
Poczytaj z mamą dział o rehabilitacji, także przejrzyj inne działy. Napewno znajdziesz trochę wiedzy dla siebie :)

andzia32 - Sob 29 Wrz, 2012

czytam czytam dzieki jeju mam stracha co dalej bedzie narazie przeraza mnie bardzo ten bol plecow
becia73 - Sob 29 Wrz, 2012

andzia32, mnie też plecy bolały, zarówno przed operacją, bo bolącą nogę odciążałam napinając nienaturalnie mięśnie i obciążając lędźwie, jak i po operacji, bo pozycja leżąca dała moim plecom nieźle w kość. Co mi pomogło? Rehabilitacja.
esca - Sob 29 Wrz, 2012

Witam.
Znalazłam Was i bardzo się cieszę. Masa informacji i to konkretnych w jednym miejscu. :-)
Operowana byłam w dzieciństwie (3x) z powodu obustronnego wrodzonego zwichnięcia.
Obecnie jestem po jednym endo w grudniu 2000r w LORO Świebodzin.
Drugie miało być za 2 lata ale jakoś udaje się do dzisiaj trzymać formę.
pozdr

andzia32 - Sob 29 Wrz, 2012

hmmmm tak ale juz teraz moja mama jest 4 dzien po operacji i narazie robi cwiczenia ktore ma zalecone i ktore robila w szpitalu we wtorek kontrol i dostanie dalsze dyspozycje i skierowanie na cwiczenia dalej ale narazie boli i to bardzo
kinga - Sob 29 Wrz, 2012

Serdecznie witam nowych Użytkowników :)
andromeda - Czw 04 Paź, 2012

Witam wszystkich! Bardzo, bardzo się cieszę, że trafiłam na to Forum. Bardzo fajna inicjatywa i ogrom przydatnych informacji.. Problem z bioderkiem ma moja Mama, więc w Jej imieniu będę się tu pojawiać...
Tymczasem serdecznie dziękuję za to, co już wyczytałam i pewnie poproszę o więcej:)

kinga - Czw 04 Paź, 2012

Witam Cię bardzo serdecznie :)
Joanna84 - Nie 11 Lis, 2012

Witam Serdecznie Wszystkich :)
Poszukując inf. w necie na temat reh. postępowania i życia po alloplastyce lewego bioderka trafiłam na to cudowne forum :) 25 września miałam operacje później przebywałam na oddziale rehabilitacyjny bo mój stan nie był i nie jest nadal dobry choć uległ poprawie. Będę wdzięczna za porady i mam na dzieję, że będę mogła liczyć na pomoc...
Pozdrawiam Wszystkich :) :-D

AgaW - Nie 11 Lis, 2012

Witaj Joanno na Forum :) Zapraszam Cię do czytania działu o rehabilitacji, znajdziesz tam dużo ciekawych i pomocnych treści.
Aśka - Pią 16 Lis, 2012

Witam . Spotkało mnie coś szokującego .W wieku 44 lat dowiedziałam się że mam dysplazje bioder.Cierpię na bóle prawego biodra .W sierpniu miałam zapalenie tego biodra .Ból był tak silny że ledwie chodziłam.Teraz po wizycie u ortopedy usłyszałam ze to ostatni moment na zabieg metodą Ganza .Nie wiem co mam z tym zrobić.Lekarz powiedział że w moim przypadku zostało mi 5 do 7 lat w miarę zdrowych bioder a potem na ten zabieg będzie już za późno .Wtedy już tylko proteza .Strasznie jestem przerażona .Urodziłam się z taką przypadłością ,nigdy nie miałam nic złamane a tu nagle mowa o rozległej operacji.Planuję jeszcze się skonsultować z innym ortopedą .Aśka.
danka - Pią 16 Lis, 2012

Aśka,Oczywiście szukaj potwierdzenia diagnozy,ale ja się dowiedziałam o tym,że mam dysplastyczne biodra 3 lata temu,czyli w wieku 55 lat. Prawda jest taka,że dawniej nikt się nie przyglądał ani noworodkom ani starszym dzieciom pod kątem tego schorzenia.
Dla mnie najważniejsze jest to,że od razu odnalazłam to forum,które od początku pozwoliło mi się pozbierać do kupy(psychicznie).
A resztę,niestety,musi załatwić chirurg...

kinga - Pią 16 Lis, 2012

Witaj Aśka wśród Bioderek :)

Aśka napisał/a:
Teraz po wizycie u ortopedy usłyszałam ze to ostatni moment na zabieg metodą Ganza

Gdzie byłaś u lekarza? Zabieg metodą wg Ganza - czy chodzi o osteotomię?
Aśka napisał/a:
Planuję jeszcze się skonsultować z innym ortopedą

To zawsze można zrobić :)

Czy wiesz, że w Polsce, tylko jeden lekarz wykonuje samodzielnie osteotomię wg Ganza? :)

Pozdrawiam :)

kinga - Sob 17 Lis, 2012

Dalsza rozmowa przeniesiona do Coś mnie boli! Co to jest? Przed JAKĄŚ operacją i nie tylko

Aministrator

Daras - Czw 29 Lis, 2012

Witam!
Mam na imię Dariusz. Z bólem bioder zmagam się od kilkunastu lat. Obecnie jest coraz gorzej. Są to stare, zaniedbane kontuzje związane z uprawianiem sportu (bramkarz-piłka nożna). Byłem u dwóch lekarzy. Początkowa diagnoza po pierwszym prześwietleniu - średnio zaawansowane zwyrodnienie obu stawów biodrowych. Mnie natomiast boli bardziej prawa noga. Czasami dochodzi do sytuacji w której nie mogę w ogóle się poruszać. Przechodzi po paru dniach. Drugi lekarz po obejrzeniu zdjęć skierował mnie na rezonans magnetyczny bo mu coś nie pasowało w tej prawej nodze. Diagnoza - złamanie obrąbka stawowego w części przedniej z obecnością wolnych ciał chrzęstno-kostnych w przednio-górnym przedziale jamy stawowej, które napinają więzadło biodrowo-udowe. Ilość płynu w prawej jamie stawowej nieznacznie zwiększona. Średnio zaawansowane, obustronne zmiany o typie coxarthrosis. I tyle. Lekarz powiedział że skieruje mnie na artroskopię tego biodra. Nie mniej powiedział że prędzej czy później czeka mnie endo biodra lewego. Wizytę mam 11 grudnia. Mam jeszcze dostarczyć nowe zdjęcia stawów biodrowych w dwóch płaszczyznach. No i mam się dowiedzieć o terminie zabiegu. Zabieg ma być robiony w Bydgoszczy bo podobno w Toruniu nie mają dużego doświadczenia w artroskopii bioder :( Mam teraz parę pytań: co sądzicie o tym wszystkim (niestety jestem jeszcze zielony w kwestii mojego schorzenia), czy po zabiegu jest szansa na ustąpienie dolegliwości, jak długo będę niezdolny do pracy (ciężko pracuję fizycznie ale praca jest dla mnie bardzo ważna). Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i sugestie. Życzę wszystkim zdrowia i pozdrawiam: Dariusz

kinga - Czw 29 Lis, 2012

Witaj Darku :)
Daras napisał/a:
czy po zabiegu jest szansa na ustąpienie dolegliwości

Szansa zawsze jest :)
Zapraszam do poczytania tematów o artroskopii i historii osób po tym zabiegu:)

Daras napisał/a:
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi i sugestie

Moja sugestia jest taka: zabieg operacyjny to jedno. Bardzo ważną rzeczą jest też właściwa rehabilitacja - poczytaj troszkę TUTAJ :)

Pozdrawiam i w razie dalszych pytań służę pomocą :)

Anna J. - Nie 02 Gru, 2012

Witam wszystkich serdecznie. Trafiłam tu w podczas poszukiwań lekarza ,przez znajomego ,który korzysta z forum. Biodro bolało mnie od kilkunastu lat ,ale specjaliści którzy mnie badali w związku z brakiem istotnych zmian w obrazie RTG mówili ,że nic się nie dzieje. Kilka lat temu w pozycji siedzącej miałam wrażenie ,że jeden pośladek jest jakby większy i zrobiłam prywatnie USG . Okazało się że jest wysięk do stawu ( nie pamiętam jakiej części).Ale i tym razem nie zmieniło to niczego .Od pół roku zaczęłam kuleć ,nie mogłam spać na żadnym boku ,a na plecach z bólem.Nie mogłam włożyć buta , podnieść nogi i już potem nawet siedzieć nie mówiąc o prowadzeniu samochodu.Lekarz rodzinny zlecił RTG kręgosłupa ( mam dyskopatię) i na szczęście biodra na wszelki wypadek.Oczywiście dał skierowanie do ortopedy z napisem pilne co znaczy w terminie ok.3 tyg.Neurolog zdiagnozował to jako rwę kulszową - bo i takie symptomy były chociaż nie do końca .I w tym dole nagle pojawił się Poznań i po mojej wycieczce okazało się ,że to jałowa martwica głowy kości udowej . :cry: I tak to wygląda niestety ...Teraz ćwiczę , mam plecak i dwie kule ,aby odciążyć kręgosłup -zapomniałam napisać ,że pojawiła się w opisie RTG skolioza.I czekam na endo.. :-/
Anna

kinga - Nie 02 Gru, 2012

Witaj na Forum, Aniu :)
Masz diagnozę jałowej martwicy. A którym okresie/fazie? (Mamy 4.)
Istnieją inne formy leczenia. Często pomagają i nie potrzeba endoprotezy; albo można odsunąć ten duży zabieg na lata.
Zapraszam do poczytania tematów TUTAJ
oraz Kącika Rehabilitacji TUTAJ
Rehabilitacja ukierunkowana jest bardzo ważna :)

Myślę, że dobrym pomysłem by była konsultacja z innym lekarzem ortopedą - co dwie głowy, to nie jedna :) Specjalista specjaliście nie jest równy. Niektórzy robię tylko endoprotezy, inni mają szerszy zakres usług :wink: Warto porozglądać się, porozmawiać. Poznać wszystkie możliwości leczenia :)

Pozdrawiam :)

kinga - Sro 05 Gru, 2012

Posty Anny J. zostały przeniesione do "Endoproteza"

Administrator

Agness_1983 - Czw 06 Gru, 2012
Temat postu: Przywitanie
Witam wszystkich Formumowiczów,
jestem Agness. Tak, jak większość tu obecnych mam problemy z biodrem, które są wynikiem wrodzonej dysplazji i zwichnięcia stawu. Zalogowałam się tu, by mieć kontakt i wymieniać się informacjami ze wszystkimi, którzy mają podobny problem.

kinga - Czw 06 Gru, 2012

Witaj Agness :)
biedronne - Pią 07 Gru, 2012

Witam Krakowiankę!
becia73 - Pią 07 Gru, 2012

Agness_1983, witaj, fajnie że też z Krakowa jesteś
Joana - Sob 08 Gru, 2012

Dzień dobry

Bardzo Wam wszystkim dziękuje za informacje na tym forum. Jestem po operacji stawu biodrowego w dzieciństwie i teraz uciekam przed endo :) Od jakiegoś czasu szukam dobrego sposobu na odsunięcie w czasie tego zabiegu. Trafiłam na to forum właśnie szukając jakiś informacji. Jestem przed wizytą u ortopedów i dzięki Wam wiem o co pytać :) Bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam!

AgaW - Sob 08 Gru, 2012

Joana napisał/a:
Od jakiegoś czasu szukam dobrego sposobu na odsunięcie w czasie tego zabiegu.

Witaj w naszym gronie :)
Przejrzyj dz.ogólny, tematy dla osób "przed" - tam będzie sporo pomocnych informacji dla Ciebie, szczególnie ważne są te dotyczące rehabilitacji przedoperacyjnej która dobrze prowadzona odsuwa często operację w czasie.

kinga - Sob 08 Gru, 2012

witaj Joana :)
Potwierdzam słowa AgiW. przed operacją może Ciebie uchronić prawidłowa rehabilitacja :) Sama to przetestowałam :)
Zapraszam do forumowego KĄCIKA REHABILITACJI :)

Joana - Nie 09 Gru, 2012

Dzięki za dobre słowa - tak rehabilitacja to podstawa - już cztery lata temu kazali mi się zapisać na endo ale jak na razie mój upór i rehabilitacja zwycięża. Jednak czy przed rehabilitacją czy po, kiedy chodzę to po niespełna godzinie ból powraca i jest to już stan, który określam jako "stały". W najbliższym czasie będę rozmawiać z lekarzem o artroskopii - nie wiem na ile ten zabieg jest skuteczny. Jak to wygląda po roku, dwóch po zabiegu??
AgaW - Nie 09 Gru, 2012

Na skuteczność zabiegu składa się wiele różnych czynników. Tego do końca nie da się przewidzieć, więcej o tej metodzie leczenia wyczytasz w dz.artroskopia oraz w historiach osób po artroskopii.
Grzegorz76 - Nie 09 Gru, 2012
Temat postu: Przeskok w prawym biodrze wraz z krótszą nogą
Witam wszystkich bioderkowiczów,opisze troszkę o sobie
Od jakiś 12 lat mam przeskok w prawym biodrze i ok.2 cm. krótszą prawą nogę, przez te lata pracowałem w budownictwie lekko nie było trza było dźwigać , i w tamtym tygodniu strasznie zaczęło mię boleć przed kostką i mięśnie,poszedłem do lekarza ogólnego stwierdził że mam zapalenie żył a mi się zdaje że to nadwyrężona jest noga w piątek idę z zdjęciem RTG do ortopedy ,kiedyś miałem skierowanie na operacje, teraz nie wiem jak to będzie wyglądać lekarz powiedział żebym zmienił zawód i najlepiej poszedł na rentę ale nie mam udokumentowanych 5 lat i z zus-u takiej renty nie dostane raczej i w ogóle nie wiem co mam zrobić z sobą umowa o pracę skończyła mi się z końcem listopada i zus powiedział że jak będę chorował 30 dni to mi wypłacą świadczenie chorobowe.Pomóżcie proszę

Z Góry dziękuje Grzegorz :-)
:-) :-)

AgaW - Pon 10 Gru, 2012

Grzegorzu, podstawą badania w chorobach bioder jest rtg. Mając pewność że to biodra lub wykluczając biodrową podstawę problemu możesz wtedy zastanowić się co dalej ze zdrowiem, z pracą.
Wcześniej nie martw się na zapas, poczekaj na diagnozę.
Daj znać jak już będziesz po wizycie u ortopedy i będzie jasna przyczyna dolegliwości. Wtedy wspólnie Ci coś doradzimy :)

Grzegorz76 - Pon 10 Gru, 2012

ok dzięki za wsparcie dam znać w piątek ;-)
marko1005 - Sob 15 Gru, 2012

Witam wszystkich. Mam na imię Marek, od lat prawie że dziesięciu choruję na Toczeń Układowy (SLE), od półtora albo dwóch lat ( nie pamiętam dokładnie :-P ) stwierdzona obustronna martwica głów kości udowych. Obecnie czekam na "wstawienie" endo w lewe biodro.
Na forum trafiłem przypadkiem, mam nadzieje zdobyć trochę wiedzy na co być przygotowanym przed/ po tym doniosłym wydarzeniu jakim jest posiadanie endoprotezy ;-) Możliwe że coś więcej o sobie napiszę w historii :-)
Pozdrawiam i zdrowia życzę :-)

kinga - Sob 15 Gru, 2012

Witaj Marku :)
markimalg - Nie 16 Gru, 2012
Temat postu: osteotomia, jak gdzie?
Witam Państwa

bardzo prosze o pomoc, pokierowanie ,cokolwiek. mam 22 lata mam dysplazje stawów biodrowych.leze jakis czas w lozku bo towarzyszy mi straszliwy bol. przyjmuje tramal, ktory juz nie pomaga. nie mam przez to zycia. jest mi bardzo ciezko. prosze powiedziec mi co mam zrobic. jestem w kolejce na osteotomie ale ma byc za 2 lata. nie daje juz rady. nie dam rady tyle wytrzymac.

prosze o odpowiedz

pozdrawiam

kinga - Nie 16 Gru, 2012

Witaj na Forum :)
Nic nie piszesz na jaką dokładnie operację oczekujesz. Osteotomii jest wiele. Nie piszesz, w którym ośrodku się leczysz.
Zapraszam do skorzystania z naszej bazy kontaktów lekarskich.
A przede wszystkim do KĄCIKA REHABILITACJI. Tam zajdziesz namiary na sprawdzonych rehabilitantów. Porządna terapia znosi ból, który często pochodzi od mięśni oraz tkanek, a nie od stawu.

W ośrodku, gdzie czekasz na kolejkę możesz złożyć pismo z prośbą o przyspieszenie terminu zabiegu.

Pozdrawiam :)

ania_k18@wp.pl - Wto 18 Gru, 2012
Temat postu: bardzo prosze o radę
Witajcie,
jestem nowa na forum. NA imię mi Ania mam 25 lat. W wieku 2 lat miałam operacje na dysplazje stawu biodrowego. Od jakiś 3 lat boli mnie raz bardziej raz mniej tak do zniesienia chodziłam do lekarzy miałam fizjoterapie na krótko to pomagało. Teraz niestety jest znacznie gorzej a powodem tego jest ciąża... 1.09. urodziłam synka (cesarskie cięcie) od tego czasu ból budzi mnie w nocy i nie daje funkcjonować. Pracuje siedząc praktycznie ciągle przy komputerze zaraz kończy mi się macierzyński. Dodam ze mam skierowanie na operacje na endoprotezę terminy są bardzo odlegle a mnie nie stać by zrobić to prywatnie. I tu mam do was pytanie. Czy mogę starać się o rentę mimo że wada jest wrodzona i od 3 lat się leczę Dodam że mam orzeczenie o stopniu umiarkowanym, lecz pracodawca o tym nie wie. Czy może mi ktoś coś podpowiedzieć

kinga - Wto 18 Gru, 2012

Witaj na Forum Aniu :)
ania_k18@wp.pl napisał/a:
Teraz niestety jest znacznie gorzej a powodem tego jest ciąża... 1.09. urodziłam synka (cesarskie cięcie) od tego czasu ból budzi mnie w nocy i nie daje funkcjonować. Pracuje siedząc praktycznie ciągle przy komputerze zaraz kończy mi się macierzyński.

Czy korzystałaś z rehabilitacji? Wiesz, że prawidłowa terapia, ukierunkowane ćwiczenia mogą sprawić, że ból zniknie albo będzie dużo mniejszy?
Zapraszam do poczytania KĄCIKA REHABILITACJI TUTAJ

Spróbuj, warto. Rehabilitacja przed operacją jest bardzo ważna.

Piszesz, że terminy są długie. Zawsze można złożyć pismo z prośbą o przyspieszenie terminu.

Co do renty: nie wiem, czy łapiesz się na chorobową, ale o socjalną możesz się starać. Poczytaj TUTAJ

Pozdrawiam serdecznie :)

ania_k18@wp.pl - Wto 18 Gru, 2012

zawsze miałam "prądy" "laser" no i fizjoterapie... Teraz idę do innego ortopedy, więc nie wiem co wymyśli.... Dziękuje za poradę. w jakim szpitalu najlepiej poddać się operacji wstawienia endoprotezy ?
Michał K - Wto 18 Gru, 2012

To jak wszyscy to ja tez :)
Witam bardzo serdecznie.
Na imię mam Michał i za niedługo stuknie mi 26 lat .
Na początku to dziekuje załozycielom forum , narazie posiedzialem z godzinke ale wiele potrzebnych info zaapsorbowałem :)
O tym ze czeka mnie operacja dowiedzialem sie przy okazji naboru do WKU .
Chodzic moge , ale utykam na jedna noge , głownie z racji tego, ze ta chora jest "wydłuzona"
Naraze mysle ze wystarczy .
Pozdrawiam wszystkich .

AgaW - Sro 19 Gru, 2012

Witaj Michale :)
Super, że podoba Ci się nasze Forum. Życzę owocnego dalszego zgłębiania wiedzy :)

kinga - Sro 19 Gru, 2012

ania_k18@wp.pl napisał/a:
zawsze miałam "prądy" "laser" no i fizjoterapie... Teraz idę do innego ortopedy, więc nie wiem co wymyśli.... Dziękuje za poradę. w jakim szpitalu najlepiej poddać się operacji wstawienia endoprotezy ?


Poczytaj na Forum o nowoczesnych metodach rehabilitacji :)
Prądy nic nie pomogą ;)

W jakim szpitalu się operować? W sprawdzonym. Na Forum mamy bazę polecanych ośrodków :)


Michał witam serdecznie :)

markimalg - Czw 20 Gru, 2012

Witam ponownie bardzo dziekuje za rady , NAPRAWDE NIE SADZILAM ZE MOGE ZLOZYC PODANIE W TEJ SPRAWIE,A TO JEDYNE W TEJ CHWILI W ZYCIU CO MUSZE ZROBIC I DOPILNOWAC. do dyrektora szpitala? Operacja ma byc w Otwocku przez Czwojdzińskiego, w szpitalu Adama Grucy.
serdecznie pozdrawiam

Arczi - Sro 26 Gru, 2012

Witam, zarejestrowałem się na forum ponieważ chciałbym Was prosić o poradę oraz wskazówki. Moja historia w bardzo telegraficznym skrócie. Około 5 lat temu pojawił się u mnie ból/rwanie prawej strony okolice biodra i prawego boku pleców. Po 5 latach diagnostyki i rehabilitacji kręgosłupa lędźwiowego: konsultacje u kilku neurologów, neurochirurgów, ortopedów. Rehabilitacja w kilku ośrodkach rehabilitacji, gabinetach prywatnych, różne metody - bez zadowalającej poprawy. Całkiem przypadkowo trafiłem do kolejnego terapeuty, który stwierdził, że mój problem (ból w okolicy lędźwiowej, przykurcze, drętwienie nóg) pochodzi z bioder. Zrobiłem RTG miednicy, oraz po konsultacji z ortopedą, który pracuje w Sport Klinice w Żorach, rezonans prawego biodra z kontrastem. Opis RTG, pokrótce zwężona szpara stawowa biodra prawego, oraz zwyrodnienia biodra prawego. Rezonans opis: rozerwany obrąbek stawowy w części centralnej i górnej, torbiele zwyrodnieniowe, degradacja chrząstki stawowej. Byłem na konsultacji u trzech ortopedów. Jeden pracujący w poradni zalecił ćwiczenia w odciążeniu i suplementacje, drugi pracujący operujący w Sport Klinice, skierował mnie na zabieg artroskopii biodra prawego. Trzeci pracujący/operujący w Piekarach, powiedział że przy moich zmianach zwyrodnieniowych nie powinno się robić artroskopii, bo można zniszczyć staw i skierował mnie na kapoplastykę i to dwóch bioder. Zachowawczo zastrzyki do stawu. Ten ostatni lekarz nie wzbudził we mnie zaufania, pomimo że wiem, że ma opinie bardzo dobrego operatora w Piekarach, ponieważ nie zbadał mnie podczas wizyty, tylko omawiał badania diagnostyczne. Mój stan na dziś: Pobolewa mnie biodro prawe, po ćwiczeniach, rzadko biodro lewe. Nie ma bólu w trakcie chodzenia, pływania. Pieczenie dyskomfort w pachwinie podczas długiego siedzenia, głownie jazdy samochodem. Po ćwiczeniach rehabilitacyjnych dyskomfort w pachwinach mija, ale pojawia się rwanie biodra prawego. Bardzo prosiłbym o jakieś wskazówki, być może o polecenie jakiś ośrodków lub lekarzy na terenie śląska.
kinga - Sro 26 Gru, 2012

Witaj na Forum :)
TUTAJ znajdziesz namiary na polecane ośrodki i lekarzy.

Odnośnie Twoich słów
Cytat:
Rehabilitacja w kilku ośrodkach rehabilitacji, gabinetach prywatnych, różne metody - bez zadowalającej poprawy

Jakie metody rehabilitacji przetestowałeś na sobie? :)

Fizkom - Sro 26 Gru, 2012

Arczi,
Kwestię zastosowanych metod fizjoterapeutycznych zostawiłbym na potem.
Podstawowa kwestia to dobra diagnoza, określenie przyczyny Twoich bólów.
Z tego co piszesz, nie przypuszczam aby za wszystkie odpowiedzialne były Twoje stawy biodrowe.
To kwestia szerszego spojrzenia na problem. Zawsze nalezy leczyć człowieka a nie Jego RTG i RM.

Fizkom

Pszemek - Sro 26 Gru, 2012

Witam wszystkich. Mam na imię Przemek, od 26 dni jestem szczęśliwym posiadaczem BMHR-ki. Obecnie kończy mi się przepustka szpitalna, leżę na oddziale rehabilitacji w Piekarach Śląskich. Wieczorem dokładniej "rozejrzę się" po forum i postaram się pomóc i czegoś dowiedzieć ;-) . Pzdr!!!
kinga - Sro 26 Gru, 2012

Witaj na Forum, Przemku :)
krak63 - Sro 26 Gru, 2012
Temat postu: Cysta kosci udowej
Wychodowalem sobie cyste w kosci udowej i teraz maja ja zalewac Zabieg niedlugo wiec prosze powiedzcie cos wiecej o tym Pozdrawiam
kinga - Sro 26 Gru, 2012

Witaj na Forum :)
krak63 napisał/a:
Wychodowalem sobie cyste w kosci udowej i teraz maja ja zalewac Zabieg niedlugo wiec prosze powiedzcie cos wiecej o tym

A rozmawiałeś z lekarzem, który będzie Ciebie operował? Od niego otrzymasz z pewnością bardzo dużo informacji o przebiegu zabiegu.

Jeśli pojawi się na Forum ktoś, kto coś wie na ten temat, to z pewnością odpowie.

Pozdrawiam serdecznie :)

wiolcia689 - Pią 28 Gru, 2012

Hej.
Zaglądam tu od niedawna, ale miałabym do wszystkim bioderek pytanie, choć po lekturze forum to dochodzę do wniosku, że nie jestem najbardziej potrzebującą pomocy.
Mój problem polega na Reumatoidalnym zapaleniem stawów, które dokucza mi już od 15 lat. Do pewnego czasu było ok, a dokładnie do wytrzymania, ponieważ bolało tylko lewe kolano. Od jakiś trzech lat zaczęło boleć lewe biodro. Do tego stopnia, że ból budzi mnie w nocy. Moja reumatolog skierowała mnie na rehabilitacje <dopiero rok temu, ale ok>. Rehabilitacja pomaga, ale na jakiś długi okres czasu, ponieważ jak powiedział mój fizjoterapeuta nie jestem w stanie zrobić sobie w domu sama mobilizacji biodra jaką robił mi on. Robiłam prześwietlenie tego biodra i okazało się, że mam zwężoną szparę między stawową. W sumie w dzień można wytrzymać, bo boli, ale nie tak żeby uniemożliwiała jakieś normalne funkcjonowanie, po prostu tylko czuję to biodro przy każdym ruchu, a w zasadzie nawet przy jego braku. Ale najgorsze są noce.
Po jednej z wizyt na tym forum rozmawiałam z moją reumatolog, ale stwierdziła, że na proteze jest napewno jeszcze za wcześnie "nie wstawimy Ci protezy w tym wieku", to samo stwierdziła o osteotomii, choć dokładniej mi tego nie wyjaśniła.
Czy mogę liczyć na jakieś rady??
Pozdrawiam Wiolka

becia73 - Pią 28 Gru, 2012

Ja w Otwocku leżałam na sali z 15 latką która miała tę samą przypadłość i jej wstawili endo. Chyba trzeba skonsultować z innymi lekarzami, bo jaki jest sens życia z bólem i marnowania najlepszych lat młodości?
wiolcia689 - Pią 28 Gru, 2012

chyba będę musiała tak właśnie zrobić. Już nawet przeglądałam forum w poszukiwaniu jakiegoś dobrego lekarza, najpewniej chyba będzie w Otwocku. Po nowym roku zacznę dzwonić i nawet prywatnie spróbuje się do kogoś zapisać. W końcu z tego co tu czytam to raczej im wcześniej tym lepiej, prawda.
kinga - Pią 28 Gru, 2012

Witaj na Forum :)
wiolcia689 napisał/a:
Po jednej z wizyt na tym forum rozmawiałam z moją reumatolog, ale stwierdziła, że na proteze jest napewno jeszcze za wcześnie "nie wstawimy Ci protezy w tym wieku",

pani reumatolog, to pani reumatolog
nie jest ani ortopedą ani fizjoterapeutą i niech zajmie się swoją dziedziną nauki :)

Powinnaś udać się do dobrego rehabilitanta i do dobrego ortopedy.
Namiary na polecanych specjalistów znajdziesz w odpowiednich działach :)

Wiera - Czw 03 Sty, 2013
Temat postu: Przed operacją.
Witam! Przejrzałam pobieżnie forum i zabrakło mi w nim wątku "przed....". Jeżeli taki wątek był, a ja go zdublowałam, sorry.
A teraz do rzeczy. 11 lutego mam pierwszą endo i w związku z tym muszę poddać się wielu badaniom (wymóg szpitala w Otwocku) mi.inn. dentysta, ginekolog, kardiolog, posiewy moczu, +szczepionka przeciw zółtaczce (to akurat norma). Pytanie, czy Wy mieliście tak samo? I jeszcze jedno, co mnie akurat ścięło z nóg, dentysta. Moja dentystka powiedziala, że nie podbije mi tego zaświadczenia dopóki nie usunę wszystkich zębów leczonych kanałowo! Oczywiście poszłam do innego dentysty, bo ani mi się śni wyrywać zęby które są zaleczone i których lecznie kosztowało mnie nie mało pieniędzy. Jak to było u Was?

kinga - Czw 03 Sty, 2013

Witaj na Forum :-D
Czy Twoje zęby są tylko zaleczone, czy już całkowicie wyleczone? To może być spora różnica. I może to mieć jakiś wpływ na okres operacji i pooperacyjny. Jaki dokładnie - nie wiem, bo dentystą nie jestem.

A co powiedział ten drugi stomatolog?

Wiera - Czw 03 Sty, 2013

Ten drugi stomatolog powiedział, że prawie pod każdym zębem leczonym kanalowo toczy się jakieś zapalenie, ale to nie powinno mieć wpływu na operację. Ja nie wiem komu teraz wierzyć? Ta pierwsza Pani stomatolog tak mnie nastraszyła m.inn. podając za przyklad tę siatkarkę (przepraszam, nazwisko wyleciało z głowy), która zmarła nie w wyniku przeszczepu szpiku, a z powodu jakiejś bakterii, która jej zdaniem znajdowała się właśnie pod zębem?! Czy to prawda? Ja, nie wiem. Wiem, że przyczyną jej śmierci była jakaś bakteria, ale czy faktycznie powodem był jakiś ząb??? Moje zęby są w pełni zaleczone.
kinga - Czw 03 Sty, 2013

Wiera napisał/a:
Ta pierwsza Pani stomatolog tak mnie nastraszyła m.inn. podając za przyklad tę siatkarkę (przepraszam, nazwisko wyleciało z głowy), która zmarła nie w wyniku przeszczepu szpiku, a z powodu jakiejś bakterii, która jej zdaniem znajdowała się właśnie pod zębem?! Czy to prawda? Ja, nie wiem. Wiem, że przyczyną jej śmierci była jakaś bakteria, ale czy faktycznie powodem był jakiś ząb??? Moje zęby są w pełni zaleczone.

Tak, to prawda. Ale trzeba pamiętać, że Jej organizm nie miał żadnej odporności. Totalnie. Dlatego doszło do tragedii.

W czasie zabiegu operacyjnego nasz organizm jest osłabiony i dlatego jest tak bardzo ważne, by nie mieć żadnych potencjalnych źródeł zakażenia.

sylwia34 - Wto 08 Sty, 2013

Wiera witaj ja przed operacją tez robiłam te wszystkie badania nawet okuliste zaliczyłam i szczerze nikt nawet przed operacja nie zapytał mnie o badania ale dla czystego sumienia miałam wszystko Powodzenia i udanej operacji a potem szybkiego powrotu do normalności
:-)

Maciej - Sro 09 Sty, 2013
Temat postu: Nowy :-)
Witam wszystkich. Mam na imię Maciej. 11.12.2012 miałem wstawioną endoprotezę w szpitalu w Gdańsku (dawny kolejowy). Bardzo ciekawe forum. Mam nadzieję że się dużo dowiem ...jak mam teraz żyć z tym. Serdecznie pozdrawiam wszystkich
Katja - Sro 09 Sty, 2013

Witaj Maciej :) Miło, że nas znalazłeś i dołączyłeś. Pobuszuj po forum. Nie omiń Kącika Rehabilitacji :) Znajdziesz tam wiele ciekawych i bardzo życiowych informacji.
Fizkom - Sro 09 Sty, 2013

Wiera napisał/a:
Ten drugi stomatolog powiedział, że prawie pod każdym zębem leczonym kanalowo toczy się jakieś zapalenie,

Teoretycznie problem jest łatwy do rozwiązania. Wystarczy zrobić TK w 3D i właściwie wszelkie zmiany okołowierzchołkowe zeba oraz zmiany w kości szczęki są widoczne jak na dłoni. Tyle tylko, że niewiele ośrodków w Polsce ma tego typu urządzenia, do diagnostyki stomatologicznej.

Fizkom

aga1976 - Sob 12 Sty, 2013

Witajcie.Nazywam sie Agnieszka i sprawa dotyczy mojego meza,ktory jest po urazie czaszkowo-mozgowym i 23 listopada 2012 miał usuwane skostnienia pozaszkieletowe z lewego biodra.Wydawałoby sie ze jest wszystko dobrze bo parametry krwi i crp były w normie.Po powrocie do domu wzrosła temperatura i bolesnosc w operowanym biodrze a takze wystapił obrzek.Cztery razy wołałam karetke poniewaz maz jest z porazeniem czterokonczynowym dostał 3 anytybiotyki ktore nic nie pomogły,az za 4 razem zostawiono go w szpitalu./wzieto krew na posiew i wyszedł gronkowiec mrsa-sepsa,podano wankomycyne i cefalosporyne goraczka spadła ale obrzek nogi jest nadal.Wczoraj po mojej interwencji osobistej powiedziano mi ze Wojtek ma ropne zapalenie stawu ale w /olsztynie nie podejma sie leczenia zaproponowano Otwock ale nie zrobili nic wiecej czy to znaczy ze to ja mam załatwic przeniesienie meza do Otwocka.Prosze poradzcie kto z lekarzy podjałbysie leczenia.W poniedziałek byda takze wyniki posiewow z biobsji uda
adamadii - Nie 13 Sty, 2013

Witam wszystkich użytkowników,tego wspaniałego forum.
Trafiłem na to forum przez inne,na którym zostałem właśnie nakierowany za co
bardzo dziękuje...... ;-)
Mam zamiar zapoznawać się ze wszystkimi zagadnieniami tutaj poruszanymi jak
również dzielić się swoim doświadczeniem,jako że od czterech lat jestem szczęśliwym
posiadaczem bez cementowej endoprotezy biodra lewego :lol:
Z pozdrowieniami ......Adam

AgaW - Nie 13 Sty, 2013

Ago, w drugim temacie w którym napisałaś są już odpowiedzi.
Witaj Adamadi w naszej Forumowej rodzinie :)

aga.t. - Nie 13 Sty, 2013

Adam to i ja Cię oficjalnie powitam i pozdrawiam :)
kinga - Nie 13 Sty, 2013

Witaj, Adam :)
paulas - Pon 14 Sty, 2013

witam,wszystkich :-) też pochodzę z okolic Krakowa,jestem po rekonstrukcji stawów biodrowych w wieku 3lat,potem przeszczep stropu panewki prawego w wieku 17,a teraz moje stawy określono mianem koksartozy,pewnie ostatecznie czeka mnie endoprotezy,najgorsze to lęk przed operacją,jak sobie z tym poradzić?
tinapl - Pon 14 Sty, 2013

Witaj,
no dobre pytanie, sama sobie go codziennie zadaję. Po prostu trzeba chyba się przyzwyczaić do tej myśli i optymistycznie się nastawić co więcej powoli zacząć się przygotowywać do tej "zmiany na lepsze" zarówno psychicznie jak i fizycznie..... Myślmy pozytywnie na pewno będzie dobrze!!!

AgaW - Pon 14 Sty, 2013

Witaj Paulo, polecam Ci dział ogólny, tam znajdziesz w kolejnych tematach dużo pomocnych informacji, szczególnie ten temat zawiera dla Ciebie dużo cennych wiadomości. Polecam Ci też dział o rehabilitacji-bo rehabilitacja przed operacją jest rónie ważna jak po operacji.
A gdy będziesz mieć gorsze dni to zajrzyj do dz.poświęconego psychologii, napewno znajdziesz w nim coś dla siebie :)

kinga - Pon 14 Sty, 2013

paulas napisał/a:
witam,wszystkich :-) też pochodzę z okolic Krakowa,jestem po rekonstrukcji stawów biodrowych w wieku 3lat,potem przeszczep stropu panewki prawego w wieku 17,a teraz moje stawy określono mianem koksartozy,pewnie ostatecznie czeka mnie endoprotezy,najgorsze to lęk przed operacją,jak sobie z tym poradzić?


Witaj na Forum :)
Skąd nastawienie, że ostatecznie czeka Ciebie endoproteza? Usłyszałaś od lekarza, czy tak sobie planujesz? :wink:

Poczytaj tematy, które podsunęła AgaW, a w szczególności KĄCIK REHABILITACJI.

Pozdrawiam :)

wiolcia689 - Wto 15 Sty, 2013

Witaj paulas
Ja też myślałam, że jedynym ratunkiem dla mojego biodra jest proteza, dopóki nie trafiłam tu i za radą kingi - która mnie ostatecznie zmotywowała do tego - nie pojechałam do Prof. Dzięki serdeczności agata010682 już jestem po wizycie i wiem że proteza mnie czeka ale kiedyś, jeszcze nie teraz. Że moje biodro da się ratować artroskopią .

Trzymam za Ciebie kciuki :)

P.S. Ja osobiście boję się jak ch... ale dzięki bioderkom wiem co mnie czeka i strach trochę maleje :) W końcu nie ja pierwsza będę przez to przechodziła, więc dam rade :)
Pozdrawiam :)

becia73 - Wto 15 Sty, 2013

Witaj paulas, jak jesteś z okolic Krakowa to może kiedyś będzie okazja się spotkać i porozmawiać, ja już jestem po operacji i cieszę się że mogę na nowo żyć bez codziennego bólu. Nie ma się czego bać. A rehabilitacja to faktycznie klucz do sukcesu tak jak już dziewczyny pisały
kinga - Sro 16 Sty, 2013

wiolcia689 napisał/a:
Że moje biodro da się ratować artroskopią .

Dobre wieści :) cieszę się bardzo :)
Pomyśl jeszcze bardzo poważnie o rehabilitacji :)

wiolcia689 - Sro 16 Sty, 2013

Na czerwca mam ustaloną rehabilitację w Radomiu na Giserskiej, więc postaram się ją jakoś przesunąć, żeby termin był "po wszystkim" :) Wiem, że rehabilitacja to niemal podstawa :)
paulas - Sro 16 Sty, 2013

czy ktoś może polecić dobrego lekarza z Krakowa?
kinga - Sro 16 Sty, 2013

paulas napisał/a:
czy ktoś może polecić dobrego lekarza z Krakowa?

Sprawdź TUTAJ

:)

AgaW - Czw 17 Sty, 2013

Paulas, proszę o trzymanie się tematu, tu się tylko przdstawiamy. Twoje posty uprawniona osoba przeniesie do właściego tematu.
aga.t. - Czw 17 Sty, 2013

Posty Paulas połączone i przeniesione TUTAJ
elkar - Pią 18 Sty, 2013

do usunięcia
Tara78 - Sob 19 Sty, 2013
Temat postu: Tara78 Wita
Witajcie,
Mam 35lat i czekam na swoją pierwszą Ganzę(termin na październik 2013), trafiłam na forum dzięki prof. Czubakowi. Opowiedział mi historię Katji... Mam obustronną dysplazję podobno od urodzenia, jednak dopiero po 3 ciąży moje lewe biodro powiedziało dość i coraz mocniej daje znać o sobie. Prawe biodro jest jeszcze w niezłym stanie :) . Bardzo się boję operacji, nie znoszę wszelkiego rodzaju ingerencji chirurgicznej i bardzo boję się tego że będę przez jakiś czas ciężarem dla innych. Boję się znieczulenia lędźwiowego, rodziłam siłami natury bo wkłucie w kręgosłup paraliżowało ze strachu, nawet u dentysty nie chcę znieczulenia.
Do operacji mam jeszcze trochę czasu ale też chciałabym się jak najlepiej do niej przygotować. Muszę zrzucić ok.10kg i chciałabym wzmocnić mięśnie brzucha, pośladków, odwodziciele i przywodziciele...

Pozdrawiam Was wszystkich!!!

aga.t. - Sob 19 Sty, 2013

Tara78 Witam na Forum :)
kinga - Nie 20 Sty, 2013

Witaj na Forum :)
Dodana - Wto 22 Sty, 2013
Temat postu: witam
witam wszystkich serdecznie
Danka lat 39,

czekam na endoprotezę - choć lekarz doradza aby chodzić na swoim jak najdłużej.
dziękuję że jesteście,
sporo można się dowiedzieć.

pozdrawiam
Dodana - Danka[/i]

kinga - Wto 22 Sty, 2013

Witaj Danka :)
Jeśli chcesz dłużej zachować swoje, to nie obejdzie się bez właściwej rehabilitacji. Zapraszam do czytania forumowych działów :)

kate310 - Wto 22 Sty, 2013

Witaj Danka znalazłaś się we właściwym miejscu :)
Iza - Wto 22 Sty, 2013
Temat postu: Re: witam
Witaj Danka w gronie bioderek :)
gaja - Sro 23 Sty, 2013

Witam wszystkich,
jestem świeżakiem w temacie - rozpoznanie choroby zwyrodnieniowej prawego stawu biodrowego (na podst. rtg i badania).
Zauważyłam, że nie mogę usiąść po turecku. Myślałam, że to przykurcz i wrzuciłam serię ćwiczeń rozciągających. Dopiero wtedy zaczęło boleć. :-( Potem był rtg i wizyta u ortopedy. Stwierdził, że nie ma wskazań operacyjnych ale zagrożenie takim stanem. Jestem po pierwszym zastrzyku z kwasu hialuronowego (mają być 3 i powtórka co pół roku).
Odczuwam jednak duży brak wiedzy w temacie. Czego nie powinnam a co powinnam robić? Siedzieć, stać, chodzić? Ćwiczyć na rowerku czy nie? Mieszkam na wysokim piętrze. Zafundować sobie laskę do tych wspinaczek? No i przede wszystkim - chyba można to jakoś dodiagnozować. Skoro są różne metody leczenia (również operacyjnego) to chyba choroba też ma "wiele twarzy".
Mój ortopeda zadziałał błyskawicznie (zastrzyki, zlecenie na fizjo już na pierwszej wizycie), ale czułam się trochę jak na taśmie produkcyjnej. Możecie wskazać tematy/posty dające elementarną wiedzę na (jak mam nadzieję) początkowym etapie choroby? Znalazłam sporo informacji, ale przy wskazaniach operacyjnych.
Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam :-) ,
Gaja 54 lata

AgaW - Czw 24 Sty, 2013

Witaj na Forum, najwięcej wiedzy dla nowej osoby znajduje się w dz.ogólnym. Zwłasza w temacie "coś mnie boli-przed jakąś operacją..."-już sam ten temat da Ci wiele do myślenia i są tam odnośniki do tematów rozwiających poruszane zagadnienia.
kinga - Czw 24 Sty, 2013

gaja napisał/a:
Odczuwam jednak duży brak wiedzy w temacie. Czego nie powinnam a co powinnam robić? Siedzieć, stać, chodzić? Ćwiczyć na rowerku czy nie? Mieszkam na wysokim piętrze. Zafundować sobie laskę do tych wspinaczek? No i przede wszystkim - chyba można to jakoś dodiagnozować. Skoro są różne metody leczenia (również operacyjnego) to chyba choroba też ma "wiele twarzy".
Mój ortopeda zadziałał błyskawicznie (zastrzyki, zlecenie na fizjo już na pierwszej wizycie), ale czułam się trochę jak na taśmie produkcyjnej. Możecie wskazać tematy/posty dające elementarną wiedzę na (jak mam nadzieję) początkowym etapie choroby?

Witaj na Forum :)
Leczenie operacyjne i farmakologiczne, to nie jedyna droga.
Jest jeszcze inna, bardzo ważna i niezwykle skuteczna :)
Poczytaj sobie TUTAJ
Przeglądnij TO

:) pozdrawiam :)

paulas - Czw 24 Sty, 2013

witaj Danka,ja tez jestem z okolic,u mnie lekarze w zasadzie jak u ciebie (a byłam u trzech z Krakowa),zalecają trwanie na własnym biodrze ile sie da,a kolejnym etapem to endoproteza,dziwi mnie bo pytałam o rehabilitację to mi powiedziano że nic to nie da,tutaj na forum są odmienne zdania,jednak ja zdecydowałam na konsultacje u prof.Czubaka we Warszawie,co prawda dopiero w kwietniu mam wizytę no ale zobaczymy co mi profesor powie,pozdrawiam
kinga - Czw 24 Sty, 2013

paulas napisał/a:
dziwi mnie bo pytałam o rehabilitację to mi powiedziano że nic to nie da,

Bo lekarz, to lekarz. On się na rehabilitacji zbytnio nie zna (chyba, że na takiej troszkę zacofanej).
On się zajmuje krojeniem, naprawą kości i stawów. I ma być w tej dziedzinie najlepszym specjalistą !!!
A dalszy etap i wcześniejszy (czyli przed operacją) należy do innych super specjalistów. Bardzo często niedocenianych - niestety. Spora część ludzi uniknęłaby zabiegów operacyjnych, bo dobra ukierunkowana rehabilitacja by ich wyleczyła. A tak idą tylko do lekarza, którego myśli wyglądają tak "kroić kroić kroić".

paulas napisał/a:
tutaj na forum są odmienne zdania

Tak, tutaj na Forum i w życiu mamy odmienne zdania. Oparte na własnych doświadczeniach. Przetestowane. I wiemy jak bardzo dużo dobrego może zdziałać rehabilitacja.
Dlatego też staramy się informować kogo się da, bo od lekarza raczej nie uzyskasz takich rad. By jak najwięcej osób dowiedziało się, że istnieją inne metody leczenia. Że operacja nie załatwi wszystkiego i nie jest jedyną możliwą drogą.

I niezmiennie dziwi mnie to, że ludzie tak szybko pchają się pod nóż, a nie spróbują rehabilitacji... :roll:

paulas - Czw 24 Sty, 2013

dziękuję kingo,podpowiedz mi jeszcze w jakim dziale mogę znaleść namiary na rehabilitanta z Krakowa lub okolic?pozdrawiam ;-) ,
AgaW - Czw 24 Sty, 2013

Wystarczy się rozejrzeć po Forum - w module o rehabilitacji jest dz.z polecanymi kontaktami - tam szukaj.
madi - Czw 24 Sty, 2013

Dzień Dobry ^^

Obserwuję Was od jakiegoś czasu już ale dopiero teraz postanowiłam się zarejestrować, czas leci a ja może i będę mieć parę pytań a i swoją historię jak większość osób będę przedstawiać ;) ale to nie ten dział więc tam się rozpisze bardziej ;) .

nati_891 - Czw 24 Sty, 2013

madi, Witamy serdecznie i zapraszamy do lektury :) czekamy na więcej ...
kinga - Czw 24 Sty, 2013

Madi witaj na Forum :)
Danielo - Pią 25 Sty, 2013

Witam wszystkich bardzo serdecznie :)
kinga - Pią 25 Sty, 2013

Witaj Danielo :)
bary110 - Nie 27 Sty, 2013

Witam wszystkich !!

Mam na imię Piotr lat 50 , mieszkam w Jeleniej Górze. Znalazłem te forum gdzieś około 3 miesiące temu i postanowiłem się zapisać.

Leczyłem się na prawe kolano od 2009 r i dopiero jak zacząłem kuleć na lewą nogę to dopiero wziąłem się ostro za siebie.
Prywatna wizyta u dr. Rojka (wspaniały specjalista ). Jak tylko wszedłem do gabinetu i doszedłem do jego biurka ( około 3 m. ) to od razu powiedział mi że przyszedł pacjent na 99 % do wymiany stawu biodrowego.
Kazał zrobić zdjęcie bioder . Jak przyszedłem za tydzień do niego to jeszcze nie patrząc na zdjęcie powiedział że zapisał już mnie w kolejkę a tylko zdjęcie potwierdziło w 100 % jego przypuszczenia. Powiedział że niedługo ten staw lewy się panu rozleci a i prawy nie jest już tak ładny jak powinien.
Mam wizytę jeszcze 19 marca i po tej dacie mam szybko trafić na stół. Prawdopodobnie przełom marca/kwietnia.
Zacząłem ostro czytać bo strach mnie straszliwy obleciał :-?
Nigdy nie byłem krojony, a w szpitalu bylem 40 lat temu jak złamałem rękę na wakacjach w 6 klasie podstawówki :-P

Pozdrawiam wszystkich i proszę o wsparcie , ale to w innych tematach , i życzę wszystkim dużo zdrówka :lol:

kinga - Nie 27 Sty, 2013

Witaj Piotrze :)
Planujesz operację, a czy rozważałeś podjęcie rehabilitacji?

Pozdrawiam :)

kinga - Wto 29 Sty, 2013

Dalsza rozmowa z Barym przeniesiona do Coś mnie boli! Co to jest? Przed JAKĄŚ operacją i nie tylko

Aministrator

Jasmina84 - Pon 04 Lut, 2013

Witam, jestem Aldona mam 28 lat. Czeka mnie osteotomia biodra prawego. Właśnie dziś mam wizytę u mojego ortopedy. Zobaczymy co będzie dalej...
Pozdrawiam wszystkich :-)

kinga - Pon 04 Lut, 2013

Witaj na Forum, Aldona :)
Daj znać po wizycie, co powiedział lekarz. Możesz też napisać, gdzie się leczysz. No i możesz założyć wątek ze swoją historią :)

Cytryn - Sob 09 Lut, 2013
Temat postu: Witam wszystkie bioderka.
Jestem ojcem trójki wesołych dzieci: Fryderyk 4lata, Bernadeta 3lata i dwu letnia Honoratka z Którą w poniedziałek jadę do ortopedy posłuchać wyroków na temat je obustronnego zwichnięcia stawu biodrowego. Ukłony dla zasiedziałych forumowiczów od forumowicza osiadłego... i pędzę działu o dysplazji u dzieci.
kinga - Sob 09 Lut, 2013

Witaj na Forum :)
rozgość się i korzystaj :)
owocnego spotkania z ortopedą :)

wiki - Nie 10 Lut, 2013

Cześć ,co prawda właśnie mija 2-gi rok od zabiegu po endo biodra,ale pewnie jak każdy szuka kontaktu by wymienić sie informacjami na temat dobrze nam znany.
Wszystko niby ok ,ale....czemu te skurcze mięśni tak mnie dobijają.
planuje wyjazd do sanatorium prywatnie mad morze (jod działa na mnie rewelacyjnie bo przed zabiegiem będąc nad morzem ból ustępował,a jak wracałam na śląsk ból wracał)teraz z powodu częstych skurczy mięśni może jakieś zabiegi.
Prywatnie bo lekarz po zabiegu powiedział ,że nie potrzebne mi sanatorium,więc sama sobie załatwie chociaż tydzień bo drogo

AgaW - Pon 11 Lut, 2013

wiki napisał/a:
planuje wyjazd do sanatorium prywatnie mad morze (jod działa na mnie rewelacyjnie bo przed zabiegiem będąc nad morzem ból ustępował,a jak wracałam na śląsk ból wracał)teraz z powodu częstych skurczy mięśni może jakieś zabiegi.

Witaj na Forum :)
Zabiegi zabiegami, tylko działa na objawy, a czy próbowałaś poszukać przyczyny bólu z terapeutą? Jeśli nie to spróbuj tej drogi.

kinga - Pon 11 Lut, 2013

Witaj Wiki :)
wiki napisał/a:
więc sama sobie załatwie chociaż tydzień bo drogo

Nie liczyłabym tego w tygodniach, tylko w spotkaniach :)
Zapraszam do poczytania ciekawych i pomocnych tematów TUTAJ
ciekawostki o metodach fizjoterapeutycznych, których raczej w sanatorium nie będzie :wink:TUTAJ
a bazę polecanych terapeutów znajdziesz TU

:)

mondey - Pon 11 Lut, 2013
Temat postu: witam :)
Witam:)
Mam na imię Iwona, od 9 stycznia jestem "szczęśliwą posiadaczką" nowiusieńkiego biodra :) czeka mnie jeszcze jedna taka przyjemność,ale kiedy dowiem się już 18 lutego :) ...poczytuję forum od dawna,ale dziś postanowiłam wpisać się w społeczność "bioderkową" :)
pozdrawiam i wracam do lektury :)

kinga - Pon 11 Lut, 2013

Witaj Iwona :) :) :)
miłej lektury :)

mondey - Pon 11 Lut, 2013

kinga napisał/a:
Witaj Iwona :) :) :)
miłej lektury :)


dziękuję :)

wiki - Pon 11 Lut, 2013

Wielkie dzięki za informacje,jestem szczęśliwa ,że tu mogłam wiele sie dowiedzieć,w miare możliwości będę częściej tu zaglądać.
AgaW - Pon 11 Lut, 2013

wiki napisał/a:
w miare możliwości będę częściej tu zaglądać

Zapraszamy :) :)

asia567 - Wto 12 Lut, 2013

Cześć, cieszę się że takie forum istnieje, endoproteza jest dla mnie całkiem nową sytuacją a tyle rzeczy można się tu dowiedzieć.. :)
kinga - Wto 12 Lut, 2013

Witaj Asiu :)
zapraszam do czytania oraz dzielenia się swoimi doświadczeniami, np. przez napisanie swojej historii :)

krzysio1971 - Sob 16 Lut, 2013

Witam wszystkich.
Mam na imię Krzysiek i mam 41 lat. Mieszkam w Wałbrzychu i niestety tak jak wielu z Was dotknął mnie problem choroby stawów biodrowych. W chwili obecnej oba są do wymiany na endoprotezy.
Piszę gdyż w poniedziałek mam termin zgłoszenia się do szpitala w Wałbrzychu na pierwszą operację. Mam nadzieję że ten termin zostanie dotrzymany, czekam (trochę na własną prośbę :oops: ) prawie 9 lat.
Mam straszne obawy co do całości zabiegu i tego co będzie po tym ale lektura forum uświadamia mi fakt, że nie ja pierwszy i nie ostatni - chociaż zdrówka życzę wszystkim.
Mam pytanko związane z samą operacją - czy na blokadzie słyszy się przebieg całej operacji i dostaje się jakiegoś "głupiego Jasia" tak aby to przespać.
Mam kolegę który obudził się podczas zabiegu i mają do wymiany również drugi staw stwierdził, że to co słyszał powoduje że wcale mu się na ten drugi zabieg spieszyć nie będzie.
Czzytam forum ale o przebiegu operacji samej w sobie z wyjątkiem relacji Kingii to się jakoś nie doczytałem.
Jeszcze razx witam wszystkich i pozdrawiam serdecznie. :-D

AgaW - Sob 16 Lut, 2013

Witaj Krzysiu :)
Czy bedziesz słyszał przebieg operacji to zależy od znieczulenia. Jeśli będziesz w znieczuleniu ogólnym to będziesz spał. Jeśli w miejscowym to będziesz słyszał, ale jak porozmawiasz z anestezjologiem to da Ci coś abyś nie stresował się tym.
Napisz jak będziesz już po, trzymam kciuki za pomyślną operację :ok:

kinga - Sob 16 Lut, 2013

Witaj Krzyś :)
Zerknij do tematu o znieczuleniu TUTAJ

becia73 - Sob 16 Lut, 2013

krzysio1971, ja dostałam od anestezjologa jakieś proszki i po nich przespałam całą operację, niczego nie pamiętam i nic nie słyszałam.

ale kiedyś, dawno temu, jak miałam inną operację, to chyba nic mi nie dali (nie wiedziałam, że trzeba poprosić) i słyszałam wszystko, osobiście nie polecam, bo to średnio fajne odgłosy są

poproś o coś co Ci pozwoli spać podczas operacji

krzysio1971 - Sob 16 Lut, 2013

Dzięki za wszystkie uwagi i trzymanie kciuków - pewnie będzie zewnątrz oponowe znieczulenie ale jak się ogarnę po to opiszę wszystko ze szczególami :->
MagdaMM - Pon 18 Lut, 2013
Temat postu: Witam wszystkich z uśmiechem:)
Cieszę się,że istnieje to forum...27 grudnia mój świat na moment stanął w miejscu,potem nabrał dziwnych zawirowań,a moje lewe biodro roztrzaskało się w pył.Od 2 giego stycznia "mam nowe" (alloplastyka).Mam na imię Magda i...nie wiem co więcej napisać.Chyba więc teraz powiem: 'dobranoc' :)
AgaW - Pon 18 Lut, 2013

Witajcie na Forum :) Magdo, wracaj szybko do sprawnośći, skoro jesteś PO - zapraszam Cię do czytania działu o rehabilitacji.
kinga - Pon 18 Lut, 2013

Witaj Magda :)
isitko - Czw 21 Lut, 2013

:-) Cześć nazywam się Ilona, mam 32 lata mieszkam w Wodzisławiu Śląskim. Od 2009 roku jestem posiadaczką jednej endoprotezy bezcementowej z krótkim trzbieniem. Na razie endo sprawuje się dobrze w 100% i mam nadzieję jak najdłużej.
tinapl - Czw 21 Lut, 2013

isitko,
hej witamy na forum sąsiadko :) . Ja jestem z Jastrzębia. Gdzie miałaś zabieg?

isitko - Czw 21 Lut, 2013

tinapl napisał/a:
isitko,
hej witamy na forum sąsiadko :) . Ja jestem z Jastrzębia. Gdzie miałaś zabieg?

Ja miałam zabieg w Piekarach Śląskich. Operował mnie dr Semenowicz. :-)

pewa - Czw 21 Lut, 2013
Temat postu: Witam
Witam wszystkich!

Od miesiąca podczytuję forum a dziś dojrzałam do rejestracji i przedstawienia się:)

Ciesze się że jest to forum, bo dzięki niemu mam szansę dowiedzieć się więcej niż od lekarzy.

Pozdrawiam
pewa

kinga - Czw 21 Lut, 2013

isitka pewa - witam Was bardzo serdecznie i zapraszam do lektury oraz dzielenia się doświadczeniem :)
aga.t. - Czw 21 Lut, 2013

Również serdecznie witam :)
kasia0908 - Wto 05 Mar, 2013

Witam wszystkich, jestem tu zupełnie nowa chociaż moje problemy z biodrem trwają już prawie 20lat czyli całe moje życie. Rozpoczęło się od dysplazji lewego i prawego biodra. Leczyłam się w szpitalu ortopedycznym w poznaniu na ul. 28 czerwca. Przeszłam 7 operacji, prawe biodro jest zupełnie sprawne. Ale lewe według mojego profesora Jóźwiaka ( z kliniki Grunwaldzkiej - również Poznań) nadaje się już tylko do endoprotezy. Stwierdził, że decyzja kiedy to powinno nastąpić należy do mnie, chociaż według niego dobrze sobie radzę i powinnam chodzić jak najdłużej o swoim biodrze. Cierpi na tym mój kręgosłup i kolana. Dlatego też znalazłam się na tym forum. Szukam innego profesora, który będzie mógł mi jakoś pomóc podjąć tą decyzję.
kieszczyński - Wto 05 Mar, 2013
Temat postu: nowa
Witaj w rodzince! Dobrze trafiłaś, czytaj,czytaj .To forum to kopalnia wiedzy,doświadczeń i przyjażni ludzie! POWODZENIA! :lol:
kasia0908 - Wto 05 Mar, 2013

dziękuję :-)
kinga - Wto 05 Mar, 2013

Witaj Kasia :)
kasia0908 napisał/a:
Szukam innego profesora, który będzie mógł mi jakoś pomóc podjąć tą decyzję.

TUTAJ znajdziesz namiary na polecanych lekarzy ortopedów

kasia0908 napisał/a:
Cierpi na tym mój kręgosłup i kolana

Zachęcam do zaglądnięcia do naszego KĄCIKA REHABILITACJI, gdzie dowiesz się jak bardzo ważna i skuteczna jest właściwa terapia

asia567 - Wto 05 Mar, 2013

Witam Cię :) )
kasia0908 - Wto 05 Mar, 2013

Co do rehabilitacji to oczywiście wiem, bo towarzyszy mi ona od zawsze, ale nie zawsze pozwala uniknąć nadwyrężenia i bólu kręgosłupa spowodowanego skróceniem lewej nogi o 3cm. Dzięki za powitanie w Waszym gronie ;)
kinga - Wto 05 Mar, 2013

kasia0908 napisał/a:
Co do rehabilitacji to oczywiście wiem, bo towarzyszy mi ona od zawsze

Rehabilitacja rehabilitacji nie jest równa :)
Zachęcam Cię do stworzenia swojej historii (w odpowiednim dziale) i opisania wszystkiego - leczenie, rehabilitacja (jaka) :)

AgaW - Wto 05 Mar, 2013

kinga napisał/a:
Rehabilitacja rehabilitacji nie jest równa

Zgadzam się ! i witam nowe osoby w naszym gronie :)

ppielegniarka - Pon 11 Mar, 2013

Witam wszystkich bardzo serdecznie, mam na imię Ania i jestem młodą pielęgniarką (od 2 lat) pracuję w Krakowie z dzieciaczkami na IT. Jednocześnie jestem studentką ostatniego roku studiów magisterskich CMUJ. Zapisałam się tutaj do forum, gdyż piszę pracę magisterską na temat "Jakości życia pacjentów po endoprotezoplastyce stawu biodrowego" i chciałam się coś więcej dowiedzieć (poczytać Wasze wypowiedzi) od Was czyli ludzi którzy najwięcej wiedzą na ten temat :) Jednocześnie mam ogromną prośbę, do napisania pracy badawczej potrzebuję wypełnienia mojej ankiety. Byłabym bardzo wdzięczna za udział w moim badaniu, zaznaczam że ankiety są anonimowe i będą służyły tylko i wyłącznie do celów naukowych. Mam też pytanie gdzie mogłabym i czy w ogóle jest taka możliwość by umieścić na tym forum moją ankietę ??

Co więcej mogę dodać o sobie? moja mama też jest pielęgniarką pracuje na ortopedii dokładnie przy endoprotezach biodrowych/kolanowych (stąd zainteresowanie tematem). Byłabym na prawdę wdzięczna za pomoc forumowiczów :)
Pozdrawiam Ania

elkar - Pon 11 Mar, 2013

do usunięcia
ppielegniarka - Pon 11 Mar, 2013

Dziękuję Elu :)
Thomeck - Sro 13 Mar, 2013

Witam serdecznie wszystkich :) Dziwne, że tak długo zajęło mi dotarcie do tego forum.
To teraz coś o mnie:
Jestem Tomek, lat 24, jeszcze student PolSl.
Problemy z biodrami miałem od samego początku: urodzenie się ze zwichniętymi oboma stawami, osteotomia Saltera, potem wdał się Perthes do prawego, które w tym roku dokończyło żywota, a w między czasie przestawiany krętaż prawego biodra.
2 tygodnie temu miałem wstawioną endoprotezę (z Oxinium) prawego stawu biodrowego.
Moją pasją (jeśli chodzi o sport) jest kolarstwo górskie, dzięki niemu udało mi się utrzymywać wszystkie mięśnie w bardzo dobrej kondycji - niestety jak przychodziło do podchodzenia/dźwigania roweru to już tak różowo nie było, podobnie jak na drugi dzień po jeździe. Ale praktycznie do samego końca jeździłem (3.01.13 :) ). Teraz moim największym cele jest powrócić na ukochane 2 koła - wiadomo, powoli bez pośpiechu co by wszystko przebiegało tak jak powinno.
Druga pasja, już życiowa ukierunkowała moje poglądy, wykształcenie i - mam nadzieję - pracę. Są to po prostu samochody:)
To chyba tyle ode mnie, mam nadzieję, że znajdę tu też osoby podobnie aktywne - rower.

kinga - Sro 13 Mar, 2013

Witaj, Tomek :)
znajdziesz osoby bardzo aktywne - z różnych dziedzin sportu :)

kate310 - Sro 13 Mar, 2013

Cześć Tomek :) miło powitać w gronie Bioderek
Thomeck - Sro 13 Mar, 2013

Dziękuję za miłe przywitanie, właśnie wertuję forum w poszukiwaniu informacji o rehabilitacji/powrotu do życia, opiniach o szpitalach/lekarzach (trzeba napisać pochlebnie o moich ;-) ).
aga.t. - Sro 13 Mar, 2013

Thomeck Witaj na Forum :) Tym bardziej, że jesteś ''z okolic'' ;) , być może uda nam się kiedyś poznać na spotkaniu bioderkowym :)
tinapl - Sro 13 Mar, 2013

Witaj Thomeck, ja też lubię jeździć na rowerze i nie mogę się doczekać kiedy znowu zacznę.
Thomeck - Sro 13 Mar, 2013

aga.t., jak już będę bardziej mobilny to bardzo chętnie spotkam się z ludźmi mającymi coś wspólnego ;) Ciekawe ile forumowiczów było operowanych w Piekarach jak ja.
Tina, no mnie w domu aż skręca jak patrzę na moją bestię ;) Życzę Ci szybkiego powrotu do sprawności pozwalającej jeździć.

mondey - Sro 13 Mar, 2013

Cześć Thomeck, witaj wśród aktywnych bioderek :)
asia567 - Sro 13 Mar, 2013

Witam Thomeck :)
tinapl - Sro 13 Mar, 2013

Thomeck,
dzięki ja Tobie również. No ja jestem operowana w Piekarach-dziś dokładnie mija 2 tyg od operacji :)

becia73 - Sro 13 Mar, 2013

Thomeck, witaj na Forum, ja też jestem fanką MTB, widzę, że Twoja maszyna całkiem uzasadnia to, że już nie możesz się doczekać, kiedy na nią wsiądziesz. Ja na rower wsiadłam 9 tygodni po operacji a teraz już całkiem swobodnie się na nim znowu czuję i szykuję się na kolejną wyprawę w Alpy. Jak by Ci się nudziło to zapraszam do rozmowy. No i do oglądania fotek w galerii na www.transalp.pl tak sobie właśnie podróżuję na rowerku :)
mondey - Sro 13 Mar, 2013

Becia73, jak już całkowicie stanę na nogi-zabieram się z Wami na wyprawę :) ( jak mnie zabierzecie ) ;-)
becia73 - Sro 13 Mar, 2013

mondey, jasne :) bardzo chetnie, ja wybieram sie w sierpniu
kinga - Sro 13 Mar, 2013

:mrgreen: no proszę proszę :mrgreen:
jakie huczne powitanie :lol:
młody chłopak i.... :mrgreen:

Thomeck - Sro 13 Mar, 2013

kinga, Hyhy no bardzo mi miło z takiego powitania. To forum to naprawdę istna skarbnica wiedzy i doświadczeń!
tinapl, czyli jak napisałaś w innym wątku, byliśmy w szpitalu w tym samym czasie ;)
becia73, stronkę transalp.pl znam już od lat (dzięki bikeBoard) i marzę o takiej właśnie wyprawie w Alpy lub jeszcze lepiej nad Gardę ;) Rower już składam na ramie karbonowej co by pochłaniała jak najwięcej drgań szkodliwych dla mojego nowego sprzętu ;)

becia73 - Sro 13 Mar, 2013

Thomeck, ja uwielbiam bywać nad Gardą, chcę w tym roku pojechać, bo przez nogę nie byłam tam ponad dwa lata.
Mnie Profesor pozwolił na MTB śmigać, sam zresztą też jeździ, poznałam go lata temu na maratonie MTB, uwierzysz? A potem byłam jego pacjentką :)
Kiedy myślisz wrócić na rower w teren?

Thomeck - Sro 13 Mar, 2013

becia73, szczerze zazdroszczę wypadów nad Gardę dla mnie to absolutny mus, który muszę zaliczyć.
Co to profesora i roweru - świat jest mniejszy niż nam się wydaje ;)
Marzy mi się w sierpniu (wszystko zależy od rehabilitacji bo lekarz powiedział, że będzie trwać dłużej niż zwykle) już zacząć pedałować na enduraku, a jak się da to od początku maja sobie po parku na składaczku śmigać ;)

sewerm - Czw 14 Mar, 2013

Witam wszystkich forumowiczów. Seweryna.
mondey - Czw 14 Mar, 2013

Sewerm, witaj :)
kinga - Czw 14 Mar, 2013

sewerm, witam Ciebie serdecznie :)
aga.t. - Czw 14 Mar, 2013

Sewerm Witaj na Forum :)
becia73 - Czw 14 Mar, 2013

Sewerm, witam Krakuskę :) miło że jesteś z nami
Thomeck - Czw 14 Mar, 2013

Sewerm witamy :)
ma99ie - Wto 19 Mar, 2013

Chciałam się przywitać na Waszym forum :) Do tej pory przeglądałam Wasze posty jako gość ale w końcu postanowiłam się ujawnić.
Forum czytam ( na szczęście) nie dla siebie, a dla przyszłego teścia, który został zakwalifikowany na operację wszczepienia endoprotezy w Lublinie.
Niewiele wiem o takich chorobach dlatego dokształcam się czytając Bioderko :) Obecnie szukam informacji jakie są terminy operacji w szpitalach w Wawie / okolicach. W Lublinie termin jest wyznaczony dopiero na czerwiec, a stan biodra teścia gwałtownie się ostatnio pogorszył. W Lublinie nie ma szans na przyspieszenie operacji. Chciałabym mu pomóc ale nie wiem czy to wykonalne :/

madziulaklb - Wto 19 Mar, 2013

ma99ie, do czerwca bliziutko, niektórzy czekają latami, a to zaledwie 3 miesiące :) Teściu niech sobie sprawi kule, to na pewno mu ulży, gdy odciąży staw.
kinga - Wto 19 Mar, 2013

Witaj na Forum :)
Madziulak ma racje - czerwiec to bardzo bliski termin :)
Dwie kule to dobry pomysł.
Warto też udać się do dobrego rehabilitanta - proste ćwiczenia, czy terapia manualna potrafią znieść ból.
Polecanych terapeutów znajdziesz TUTAJ

levariovus - Wto 19 Mar, 2013

Witam, skromnie zacznę od siebie. Pierwsze rozpoznanie 2000 rok Radzyń Podlaski spłaszczenie główki stawu biodrowego-unikać wysiłku(ha ha praca na magazynie=dźwiganie). Człowiek przyzwyczaji się do bólu. 2008 rok Łuków diagnoza dysplazja w dzieciństwie (ćwiczenia i arthyl ale bez kierowania do szpitala spokojnie Mamy czas). 2013 Siedlce konflikt panewkowo udowy z zaleceniem kontaktu z prof. Czubakiem.
Moja mama jest po operacji endoprotezy w Puławach a moja córka czeka właśnie na rezonans bioder.
Pozdrawiam :mrgreen:

kinga - Wto 19 Mar, 2013

levariovus witaj na Forum :)
aga.t. - Sro 20 Mar, 2013

Witam nowe osoby na Forum :)
anaros69 - Czw 21 Mar, 2013

:-) witam Forumowiczów-jestem nowa-2xendo-obie po rewizji-ostatnia 8 tyg.temu-cały dzień śledzę wpisy na forum -dziękuję za cenne rady-szczególnie Fizkom-owi i Piotrowi Medikusowi[/b]
AgaW - Czw 21 Mar, 2013

Witaj na naszym Forum :)
kinga - Czw 21 Mar, 2013

Witam serdecznie :)
anija233 - Pią 22 Mar, 2013

Witam wszystkich-jestem Anka34l i jak wszyscy tutaj mam coś z bioderkami mianowicie (konflikt-udowo panewkowy-obustronny)z tym że w prawym biodrze daje objawy a w lewym nie-zaproponowano mi artroskopię prawego biodra, ale lekarz ortopeda aż do bólu szczery, powiedział że artro może pomóc ale nie musi i decyzję pozostawił mi a ja biję się z myślami -powinnam robić artroskopię czy nie?-przecież chodzę(z bólem),ale chodzę.pozdrawiam wszystkich :)
AgaW - Pią 22 Mar, 2013

Witaj Aniu
Zajrzyj koniecznie do dz. o artroskopii jak i do dz. z historiami po artroskopii-tam znajdziesz wiele wskazówek. Jeśli nie jesteś przekonana do operacji to podejmij dobrą rehabilitację :)

anija233 - Pią 22 Mar, 2013

dziękuję za miłe powitanie :) na pewno tam zajrzę może rozwieje to moje wątpliwości :-?
pilak - Pon 25 Mar, 2013
Temat postu: Witam wszystkich - konflikt panewkowo szyjkowy - Cam Pincer
Witam,

Artroskopia 18.02.2013 klinika Rehasport , Dr. Piontek. Konflikt Panewkowo szyjkowy Cam Pincer. Jestem 35 dni po zabiegu w trakcie rahabilitacji, do 6 tygodni muszę
chodzić o kulach ze względu na mikrozłamania na chrząstce panewki. Raz w tygodniu jestem w rehasport na rehabilitacji, ćwiczę 3 razy dziennie, dodatkowo włączyłem od tego tygodnia basen. Może jest ktoś po podobnym zabiegu chciałem wymienić się uwagami co do rehabilitacji (postępy, ćwiczenia itp.)

Pozdrawiam

kinga - Pon 25 Mar, 2013

Witaj :)
TUTAJ znajdziesz historie ludzi po podobnych zabiegach :)

pilak - Pon 25 Mar, 2013

dzięki za naprowadzenie, pozdrawiam. :->
isitko - Wto 26 Mar, 2013

Thomeck napisał/a:
aga.t., jak już będę bardziej mobilny to bardzo chętnie spotkam się z ludźmi mającymi coś wspólnego ;) Ciekawe ile forumowiczów było operowanych w Piekarach jak ja.
Tina, no mnie w domu aż skręca jak patrzę na moją bestię ;) Życzę Ci szybkiego powrotu do sprawności pozwalającej jeździć.


Ja też byłam operowana w piekarach śląskich

tinapl - Wto 26 Mar, 2013

isitko,
to pozdrawiamy :) kiedy była operacja?

Petro - Sro 27 Mar, 2013

Dzień dobry :) Piotrek
aga.t. - Sro 27 Mar, 2013

Dzień dobry Piotrek :)
kinga - Sro 27 Mar, 2013

Witaj, Piotrek :)
asia567 - Sro 27 Mar, 2013

Cześć Piotrek :)
isitko - Czw 28 Mar, 2013

tinapl napisał/a:
isitko,
to pozdrawiamy :) kiedy była operacja?

24.02.2009 r. :-) :-)

bronislawa - Sro 10 Kwi, 2013
Temat postu: Jakie znieczulenie w czasie operacji stawu biodrowego.
Witam,
Chciałam się przedstawić ,mam 66 lat. Jestem z Wrocławia. Za kilka dni mam termin wymiany stawu biodrowego. Skłamałabym gdybym powiedziała ,że sie nie boję. Boje się bardzo. Chciałam spytać kogoś kto juz jest po operacji, z jakim znieczuleniem łatwiej jest przeżyć operację. Wiem ,że to zależy głównie od stanu zdrowia, ale są różne zdania na ten temat.
Bardzo się ucieszyłam ,że Was znalazłam. Z wielu porad na pewno skorzystam. Byłabym bardzo wdzięczna za kilka słów na temat operacji. Bronia :cry: [/u]

AgaW - Sro 10 Kwi, 2013

Witaj, o znieczuleniu jest osobny, wyczerpujący temat w dz.ogólnym-skoro jesteś przed operacją to ten dział będzie Ci bardzo pomocny. Jak jest po operacji opisują często różne osoby w swoich historiach, oraz właśnie w temacie z dz.ogólnego "nasz dziennik".
kinga - Sro 10 Kwi, 2013

witaj na Forum :)
TUTAJ możesz poczytać o rodzajach znieczuleń

Anestezjolog po badaniu i przeglądnięciu wyników wybierze najlepsze znieczulenie dla Ciebie.

ASK - Pią 12 Kwi, 2013

Witam.
Od pewnego czasu tu zaglądam,ale dopiero teraz postanowiłam się ujawnić :)
Mam na imię Agnieszka, operację mam planowaną na 02.05.2013r. (po 2latach i 2 miesiącach od wizyty u prof. Czubaka w Warszawie).
Problemy z biodrem mam od dzieciństwa (dysplazja stawu biodrowego), kilkukrotnie byłam operowana różnymi metodami w Szczecinie (http://www.109szpital.pl - wówczas ordynatorem był dr Milkiewicz). Ostatni zabieg polegał na wyjęciu śrub mocujących,a było to w 1989r.-rozpoczynałam wtedy szkołę podstawową.
Jak się dowiedziałam wiele lat później rokowania były takie, że na własnym biodrze "pociągnę" max do 18tki.No tu na szczęście się pomylili ;)
Obecnie szykuję się do operacji : w łazience mam zamontowany uchwyt, który pomoże przy braniu prysznica-wczoraj przyszły kule, kupiłam też "czeszki" i koszule nocne. Dziś nabyłam tasiemki żeby zrobić sprytne majtki-te wskazówki mam od Was, z forum- dzięki.
Z tego co ustaliłam czeka mnie osteotomia,chyba, że w trakcie zabiegu okaże się niemożliwa.Zobaczymy.

Póki co pracuję, chodzę na siłownię, na basen, w ubiegłym roku do późnej jesieni jeździłam na rowerze.
Jak boli, to biorę laki,albo włączam masażer i czekam na operację....

kinga - Pią 12 Kwi, 2013

witaj Agnieszka :)
katka - Pią 12 Kwi, 2013

Witaj ASK na forum!
trzymam kciuki za operację. Daj znać jak poszło. Wykorzystaj te kilka tygodni na przygotowanie się do zabiegu. Na forum znajdziesz bezcenne informacje na temat osteotomii wg. Ganza i endoprotezy.
Powodzenia!

ASK - Pią 12 Kwi, 2013

Kinga, Katka-dzięki za przywitanie :) tak szczerze to nie wiem co jeszcze powinnam przygotować....
lekarzy już załatwiam-w sensie zaświadczeń od stomatologa, ginekologa, badania cRP oraz skierowanie na operację umówione z lek. rodzinną.
Macie jakieś podpowiedzi co jeszcze,to poproszę.

kinga - Sob 13 Kwi, 2013

Poczytaj TUTAJ
ASK - Wto 16 Kwi, 2013

Witam!
Dzięki Kinga-czytam, czytam i jeszcze raz czytam :)

nitra - Czw 25 Kwi, 2013
Temat postu: Witam
Witam serdecznie :-)
AgaW - Czw 25 Kwi, 2013

Nitra, witaj w Bioderkowej rodzinie :)
kinga - Czw 25 Kwi, 2013

Witaj Nitra :)
aga.t. - Czw 25 Kwi, 2013

nitra również witam Cię serdecznie na forum :)
ibm66 - Nie 28 Kwi, 2013

Witam!
Mam poważny problem ze stawem biodrowym. Lekarz po RTG stwierdził zwyrodnienie i zakwalifikował mnie do operacji wymiany stawu biodrowego. Diagnoza mnie przerosła , tym bardziej , że ból odczuwam dopiero od roku. Byłam leczona środkami przeciw bólowymi, zastrzykami dostawowymi , krioterapia ..... i nic nie pomogło, noga boli mnie nadal, kuleję , zaczęło boleć mnie kolano.... przeraża mnie operacja , nie wiem czy zwlekając z decyzją nie pogorszy się jeszcze bardziej stan mojego biodra. Mam 46 lat i nie wiem co zrobić. napiszcie proszę , bo jestem kłębkiem nerwów. :-(

biedronne - Nie 28 Kwi, 2013

Witaj ibm66, operacja to nie koniec świata, mam 29 lat i nowoczesne endo w prawym biodrze. Poczytaj na forum - takich historii nie jest mało, da Ci to jakieś rozeznanie w temacie i pozwoli Ci się też z diagnozą oswoić. Dobrze jest też iść do innego lekarza po kontropinię.
Spróbuj też nowoczesnej fizjoterapii - mi pomogła przygotować się do operacji i dzięki niej bardzo szybko wróciłam do sprawności i satysfakcjonującego życia.
Głowa do góry!

drupinka - Nie 28 Kwi, 2013

Witaj, ibm66!
Taka diagnoza dla każdego jest szokiem. Jeśli masz wątpliwości, skonsultuj się jeszcze z innymi specjalistami. Decyzji na pewno nie podejmiesz od razu, ale na tym forum znajdziesz mnóstwo historii osób, których życie po operacji diametralnie zmieniło się na lepsze.
Poczytaj forum i pamiętaj: nie dajemy się chorobie! Trzymaj się :)
P.S. Ja jestem 11 dni po operacji i nie żałuję.

kinga - Nie 28 Kwi, 2013

Imb66 witaj :)

Podpiszę się pod słowami Biedronne i Drupinki :) endoproteza, to nie koniec świata...to początek nowego - lepszego :)

I jeszcze ważne:
biedronne napisał/a:
Spróbuj też nowoczesnej fizjoterapii - mi pomogła przygotować się do operacji i dzięki niej bardzo szybko wróciłam do sprawności i satysfakcjonującego życia.

dzięki odpowiedniej fizjo można odsunąć zabieg :)

ibm66 - Nie 28 Kwi, 2013

Dzięki dziewczyny za dobre słowo, nie macie pojęcia ile daje wasze wsparcie. Mam wyznaczony termin rehabilitacji na czerwiec (ultradżwięki, solux i ćwiczenia w odciążeniu) nie wiem czy o to chodzi , gdy piszecie o odpowiedniej fizjo.??? korzystałam też z krio. Problem z biodrem u mnie trwa rok - tylko rok czy aż rok??? jeśli możecie to napiszcie jak wygląda sama operacja i co dzieje się po niej ( kiedy się wstaje , jak wygląda rehabilitacja i ile trwa, no i co jeszcze powinnam wiedzieć) :-)
kinga - Nie 28 Kwi, 2013

TUTAJ znajdziesz historie i dokładne opisy pobytu w szpitalu :) czytaj czytaj i czytaj :)

Zaglądnij do wątku CO MI DAŁA REHABILITACJA TUTAJ

ibm66 napisał/a:
Mam wyznaczony termin rehabilitacji na czerwiec (ultradżwięki, solux i ćwiczenia w odciążeniu) nie wiem czy o to chodzi , gdy piszecie o odpowiedniej fizjo.??? korzystałam też z krio.

Nie, nie o taką nam chodzi.
Dobra rehabilitacja, to taka, która jest dobrana indywidualnie do pacjenta. Po dokładnym zbadaniu. Ukierunkowana na jednostkę.

Marko - Pon 29 Kwi, 2013
Temat postu: Witam z bolącym biodrem
Witam wszystkich i pozdrawiam , to jest mój pierwszy post tu na tym forum i jeszcze nie wiem, co i gdzie ? A odnalazłem miejsce które szukałem już od dawna i pomocy i wiedzy związanej z biodrem, biodrami, które w moim przypadku utrudniają mi codzienne funkcjonowanie , ale nie tylko mi, jak zauważyłem.
kinga - Pon 29 Kwi, 2013

Witaj na Forum, Marko :)
Przesunęłam Twój post do wątku powitalnego :)
Miłego korzystania z tego miejsca :)

embes - Nie 05 Maj, 2013

Witam,
Mam na imię Krzysiek, 9 maja mam planową endoprotezoplatykę biodra ze względu na rzs. Biodro już dość mocno zniszczone, panewka naruszona itp. Poczytałem troche forum i mam ochotę zrezygnować jak naczytałem się o wszystkich możliwych skutkach ubocznych :-) tego jest od diabła i trochę, uszkodzenia nerwów, opuchlizny, zakrzepica.. nie wiem jakim cudem przez to przejdę,a termin nieubłaganie się zbliża.

aga.t. - Nie 05 Maj, 2013

Witaj na forum Krzyśku!
Zapraszam do dalszego czytania - może zobaczysz, że oprócz skutków ubocznych są też i dobre rzeczy? Tyle osób na forum już przez to przeszło, że i Ty dasz radę :)
Powodzenia!

embes - Nie 05 Maj, 2013

Czytam czytam :-) właśnie widzę, że na szczęscie mimo trudności operacja daje inny w ogóle poziom życia, bez przeciwbólówek i siedzenia w domu czekając nie wiadomo na co.. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok, prawie wszystko przygotowane chyba od strony medycznej, pozostaje czekać. Jedynie prof który będzie robił albo nadzorował tą operację wyraził się jasno, że będzie bardzo bardzo skomplikowana. Stąd chyba ta obawa lekka, chociaż staram się do tego podchodzić jak najbardziej "na luzie", jeśli można tak ująć :-)
AgaW - Nie 05 Maj, 2013

Witaj Embes :)
Na Forum jest wiele oób, które są po skomplikowanych przejściach operacyjnych. Choć przeszły bardzo trudną drogę do zdrowia wychodzą swoim tempem na prostą.
Dasz radę to przejść, niekoniecznie musi się coś z tych złych rzeczy o których wspomniałeś dziać w ogóle, u wielu osób nic się nie dzieje "dodatkowego". Przeglądając Forum, zajrzyj do działu o psychologii, powiniem trochę podnieść Cię na duchu. Będzie dobrze :ok:

embes - Nie 05 Maj, 2013

Tak też zrobię. Dzięki za słowa otuchy :-)

Pozdrawiam
Krzysiek

kinga - Wto 07 Maj, 2013

witaj na Forum, Krzysiu :)
BEA41 - Pią 31 Maj, 2013
Temat postu: Witam Wszystkich serdecznie!!!
Witam
Jestem tutaj nowa i baardzo zagubiona.
Wierzę ,że znajde tutaj odpowiedzi na nurtujące mnie pytania.
Opiszę krótko swoja sytuacje.
Jestem po nieudanej operacji stawu biodrpwego w dzieciństwie.
Ogólnie funkcjonowałam prawie normalnie( z bardzo zniszczona panewką), założyłam rodzinę i urodziłam dwoje dzieci.
W pogoni za srodkami na życie nie oszczędzałam się ,aż tu nagle zaczął nasilać się ogromny ból i straszny dyskomfort chodzenia...szczególnie po jezdzie autem.

Wielokrotnie słyszałam aby poddać się operacji ,ale bagatelizowałam i odkładałam na później temat.
W chwili obecnej zdecydowałam się poczynić kroki w temacie mojego biodra.
Udałam się do doktora Cabana w Łodzi,ten plecił mi doktora Mileckiego ze Szpitala w Otwocku .
Jestem po prywatnej wizycie u doktora Mileckiego.... ,w oczekiwaniu na operacje.
Nic nie dowiedziałm się podczas tego spotkania oprócz informacji że to będzie bardzo trudna ,skomplikowana operacja z podwyższonym ryzykiem(łacznie z wydłużeniem kończyny..) i czy się decyduję.(wiyta trwała ok. 6-10 min)
Ogłupiała tempem i suchą atmosferą zostawiłam skierowanie i otępiała wróciłam do Łodzi z mentlikiem w głowie...(badania ,zęby ..dadzą znac za 1,5 roku)

Teraz będac tutaj no forum czytam ,że istnieją różne metody poprawy komfortu życia z chorym biodrem i powinnam skonsultować się z innym specjalista.
Panicznie boję się tej operacji ,a bardziej niewiedzy o możliwościach w moim przypadku.

Czy ktoś miał doświadczenia z doktorem Mileckim ,bo miałam wrażenie bardzo powierzchownego potraktowania mojej sprawy....i proszę o podpowiedź od czego zacząć i jak się poruszać po forum.

Beatiii

kinga - Pią 31 Maj, 2013

Witaj Beatiii :)
BEA41 napisał/a:
Teraz będac tutaj no forum czytam ,że istnieją różne metody poprawy komfortu życia z chorym biodrem i powinnam skonsultować się z innym specjalista.

To jest wskazane jak najbardziej. Na Twoim miejscu udałabym się raz do dobrego rehabilitanta, który zajmie się całą Tobą. Zbada i znajdzie przyczyny ograniczeń i bólu. Często nie pochodzą bezpośrednio od samego stawu. Jeśli nawet operacja okaże się niezbędna, to odpowiednio dobrane ćwiczenia pomogą Ci zarówno przez, jak i po zabiegu.
Dwa skonsultowałabym się z jeszcze innym lekarzem ortopedą. Z takim, który wszystko wyjaśni i rozwieje wątpliwości. I zawsze lepiej mieć dwie opinie zanim zadecydujemy o ingerencji chirurgicznej.

Namiary na wszystkich terapeutów są na naszym Forum w dole strony :)
BEA41 napisał/a:
.i proszę o podpowiedź od czego zacząć i jak się poruszać po forum.

Zaczęłaś bardzo dobrze. :)
Teraz możesz powoli przeglądać forumowe działy. Czytać, pytać.

BEA41 - Pią 31 Maj, 2013

Dziękuję Ci bardzo Kingo!!!!
Mam jeszcze trochę czasu ,to dam się "obejrzeć" innemu specjaliście..

A teraz będę czytać....i czytać..... :->
Pozdrawiam
Beatii

kieszczyński - Sob 01 Cze, 2013
Temat postu: Prof.Synder
A może konsultacja u Prof.Syndera w Łodzi?
:lol:

BEA41 - Nie 02 Cze, 2013

Doktora znam....(właśnie przeprowadzał mi nieudany zabieg w dzieciństwie...:()

Ale to niezły pomysł.teraz...bo wiem ,że jest dobrym specjalistą.....a niepowodzenia zdarzyć się mogą zawsze....


Pozdrawiam
Bea41

jana383 - Wto 04 Cze, 2013

Jestem tutaj już jakiś czas. Szperam, pytam i czytam, ale dość nieuprzejmie nie przedstawiłam się nawet. :oops: Nadrabiam więc zaległości:
Mam na imię Aśka i bioderkowe sprawy dotyczą mnie właściwie od urodzenia. Miałam wrodzone zwichnięcie stawów biodrowych i przez 17 lat próbowano mnie jakoś stawiać na nogi. Były osteotomie, śruby, wydłużanie nogi, w końcu usztywnienie stawu biodrowego.
Potem był wspaniały czas bez szpitala :-) Nie licząc szkoły. Wykształciłam się na pielęgniarkę :mrgreen: Ale to przecież druga strona barykady,nie?
Oczywiście nigdy nie pracowałam w zawodzie i po 18 latach, to on się prawie nie liczy.
Mam męża, troje dzieci i..... bioderko do wymiany .
W statusie należało chyba napisać po, ale moje doświadczenia są tak archaiczne, że jak czytam Wasze posty, to czuję się zupełnie zielona. Przed jest więc baaardzo odpowiednie :lol:
8 lipca jadę na endo do Otwocka i wiem już bardzo dużo. Dzięki Wam - oczywiście!
Mam tylko pytanie do kingi:
Jak wyglądał Twój powrót do sprawności po drugim endo?
Trwało to dłużej niż po pierwszym? Musiałaś chyba uważać na oba biodra?
To moje sztywne biodro spędza mi sen z powiek. Do tej pory to ono było ochraniane. Nie wiem jak to będzie.
Najbardziej boję się zwichnięcia, bo ja jestem trochę szalony człowiek ;-)
Pozdrawiam wszystkie bioderka i cieszę się bardzo, że tutaj jesteście.

kinga - Wto 04 Cze, 2013

jana383 napisał/a:
Jak wyglądał Twój powrót do sprawności po drugim endo?
Trwało to dłużej niż po pierwszym? Musiałaś chyba uważać na oba biodra?

Po drugiej operacji wróciłam do formy bardzo szybko (operacja 11 VII, a na początku IX już tańczyłam). Po drugiej operacji mogłam od razu obciążać nogę. I byłam też lepiej przygotowana do zabiegu - rehabilitacja :)

jana383 - Wto 04 Cze, 2013

Dzięki za odpowiedź. Przed chwilą poczytałam sobie trochę twojego bloga i jestem pod wrażeniem. Włos trochę mi się jeży na głowie,ale chyba jakoś to będzie.
Skoro we wrześniu już tańczyłaś, to może i ja jakoś będę człapać. :lol:

AgaW - Wto 04 Cze, 2013

Witaj Jana, będziesz nie tylko człapać ale i tańczyć :)
Z historii Kingi można się wiele nauczyć i zainspirować do wykorzystania możliwości jaki daje nam rehabilitacja-zresztą całe nasze Forum służy przekazywaniu wiedzy, życzę Ci miłej lektury :)

poczwarka - Wto 11 Cze, 2013
Temat postu: Hejka
Witam wszystkich. Dziś mój pierwszy dzień na forum. Mam 35 lat. Od dzieciństwa choruję na obustronną dysplazję bioder i zwichnięcie prawego biodra. Mam krótszą prawą nogę ponieważ panewka wyżłobiła sobie nowe korytko. Niestety kuleję co pogarsza moją postawę. Mam też częste bóle bioder, co najbardziej odczuwam przy zmianie pogody.
Jestem zapisana na operację w Otwocku u dr Jarosława Czubaka. Prawdopodobnie będzie to operacja metodą Ganza.
W związku z tym mam pytanie. Czy ktoś może wie jakie badania oprócz szczepienia na żółtaczkę trzeba zrobić przed operacją?
Czy waga powyżej 100kg może być dużą przeszkodą?

Pozdrawiam. :-) ;-)

kinga - Wto 11 Cze, 2013

witaj na Forum :)
TUTAJ znajdziesz informacje, jak się przygotować do operacji i co trzeba zrobić - poczytaj :)

poczwarka napisał/a:
Czy waga powyżej 100kg może być dużą przeszkodą?

Z pewnością to nie pomoże. Im mniejsza waga, tym lepiej dla bioder i wszystkich innych stawów oraz organów. Czy prof. Czubak albo inny lekarz miał jakieś uwagi co do kg?

poczwarka - Wto 11 Cze, 2013

Tak wspominał żebym zrzuciła parę kilo. Jednak wie, że mam schorzenia hormonalne od dzieciństwa, które są związane z niedoczynnością przysadki mózgowej i moczówką prostą.
Cyryl - Wto 11 Cze, 2013

waga 100kg nie jest przeszkodą pod warunkiem, że masz 2m wzrostu.
są też ludzie o wzroście 180cm o rozmiarze buta 52 dla których 100kg jest wagą naturalną.
zależy ile masz wzrostu i jaką budowę.

AgaW - Wto 11 Cze, 2013

Witaj Poczwarko na naszym Forum :)
poczwarka - Sro 12 Cze, 2013

Ja mam 160cm wzrostu. Mam budowę typu gruszka ( góra szczuplejsza, dół grubszy).
Wiem, że może być mi ciężko po operacji ale zgubienie wagi przy moich schorzeniach graniczy z cudem i to niestety nie sa tylko chore biodra ale zespół chorób.
Pozdrawiam :-)
;-)

kinga - Sro 12 Cze, 2013

TUTAJ mamy forumowy Kącik Odchudzania :)
Nie wiem, czy próbowałaś, ale warto udać się do dobrego dietetyka. Bo cuda się zdarzają, tylko trzeba im pomóc :)

Bedfordgirl - Sro 12 Cze, 2013

Witam, mam na imie Monika i dopiero dzis dolaczylam do forum. Swoja historie opisalam w czesci o Otto-Chrobaku, bo to jest, prawdopodobnie (lekarze w1989 roku nie byli na 100% pewni) co mi dolega. Aktualnie mieszkam w Wielkiej Brytanii, i za niecaly tydzien mam pierwsza wizyte u fizjoterapeuty tutaj- zobacze, czy Anglicy maja jakies pojecie o tej chorobie...
Ktos jeszcze przebywa na Wyspach?

KACHABRU - Sro 12 Cze, 2013

Dzień Dobry wszystkim! Mam na imię Kaśka,44 lata i zwyrodnienie stawu biodrowego-do natychmiastowej endo!Na operację muszę długo poczekać,a ból nie pozwala normalnie żyć.Czy ktokolwiek z was miał do czynienia z komórkami macierzystymi?
kinga - Sro 12 Cze, 2013

witaj Kaśka :)
O komórkach macierzystych poczytasz TUTAJ
Jeśli operacja jest na 100% konieczna i wykorzystane są inne możliwości leczenia, a w tym ukierunkowana, dobra rehabilitacja - zawsze można napisać do danego ośrodka o przyspieszenie terminu operacji (do poczytania TUTAJ) albo poszukać innej placówki medycznej

AgaW - Sro 12 Cze, 2013

Cześć Kaśka, podpisuję się pod postem Kingi. Miłej lektury Forum, napewno znajdziesz mnóstwo potrzebnych Ci informacji :)
AlinaK - Pią 14 Cze, 2013

Witam,
znalazłam dzisiaj wasze forum i bardzo mi się ono spodobało. Macie tu dużo przydatnych informacji. Chyba będę tu częściej zaglądać.
Chyba też jak większość z was potrzebuję wsparcia i podtrzymania na duchu. Ja jestem jeszcze przed endo ale czeka mnie to już niedługo. Jeszcze nie mam terminu i nie zapisałam się nigdzie na operację. Jestem w trakcie szukania lekarza - tego "jednego jedynego" który do mnie przemówi i mu zaufam.
Może ktoś z was ma namiary na super lekarza we Wrocławiu (obecnie tu mieszkam) z terminem wizyty w miarę krótkim?
Moja historia jest opisana
TUTAJ .

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
Alina

kinga - Sob 15 Cze, 2013

Witaj na Forum :)
Goniutek73 - Pon 17 Cze, 2013

Witam wszystkich forumowiczów :-)

jestem tu od dzisiaj i mam ogromna prosbe , prosze o polecenie jakiegos dobrego lekarza z Trojmiasta lub Elblaga ,czeka mnie operacja endoprotezy stawu biodrowego :-(
z gory dziekuje za wszystkie cenne namiary i info

kinga - Pon 17 Cze, 2013

witaj :)
wystarczyło zerknąć do działu z lekarzami i kontakty są :)
poczytaj TUTAJ

Janet_83 - Wto 18 Cze, 2013

Hej :)ja tez nowa, cieszę sie ze tu trafiłam, ja czekam na artroskopie biodra, zabieg bedzie wykonywany w Otwocku przez dr wasowskiego zaczynam sie stresowac, szukam na forum info o czasie rekonwalescencji po takim zabiegu
AgaW - Wto 18 Cze, 2013

Cześć Janet :) Informacje pomocne w rekonwalescencji po tym zabiegu znajdziesz w dz. o rehabilitacji, dz. o artroskopii oraz w dz. historii osób po artroskopii. Także niektóre tematy z dz.ogólnego będą Ci pomocne. Miłego czytania :)
Janet_83 - Wto 18 Cze, 2013

Dzięki AgaW zaczynam to wszystko czytać :) jednocześnie stresując sie juz wszystkim...
Marta C - Pon 24 Cze, 2013
Temat postu: Witam Wszystkich
Hej
Mam na imię Marta kidyś byłam na forum Bioderko ale zgubiłam login i hasło i na now się zarejestrowałam. Mam poważny problem miałam robione zdjęcie pomiarowe i dowiedziałam sie że mam bardzo dysplastyczne biodra i kolsawe kolana i nierówną oś nóg.

kinga - Pon 24 Cze, 2013

witaj,
zawsze można napisać prośbę o odszukanie loginu i nowe hasło - wtedy na Forum jest czyściej,
Twój pierwszy login to - marteczka888 - i któreś konto będę musiała skasować.

Marta C napisał/a:
Mam poważny problem miałam robione zdjęcie pomiarowe i dowiedziałam sie że mam bardzo dysplastyczne biodra i kolsawe kolana i nierówną oś nóg.

Ok, i co z tym zrobiłaś? Byłaś u lekarza i rehabilitanta?
Miałaś operację? bo w w statusie masz "osteo" - jaką i kiedy?

kejpi77 - Czw 27 Cze, 2013

Witam wszystkich, jestem 5 tyg. po endo stawu biodrowego, na forum zaglądam od kwietnia, jestem pod wrażeniem informacji tutaj zawartych
AgaW - Czw 27 Cze, 2013

Marta C, Kejpi - witajcie w naszym gronie :)
kinga - Czw 27 Cze, 2013

kejpi77, witaj na Forum :)
Marta C - Pią 28 Cze, 2013

Witam wszystkich bardzo ciepło miło i serdecznie. Buźka ;-)
szamanica - Pią 12 Lip, 2013

Dzień doberek :)
Jestem tu całkiem świeżutka.Znalazłam to forum szukając pomocy dla męża,który zmaga się z bioderkiem 7 miesięcy.
Chodzi od lekarza do lekarza,od jednego ortopedy do kolejnego-i każdy mówi po swojemu,leczy po swojemu-i ciągle jesteśmy w punkcie wyjścia-bo brak jednoznacznej diagnozy.
Mój mąż ma 50 lat-i największy problem ma z wstawaniem z krzesła,z łóżka,z wysiadaniem z samochodu.Nigdzie nie może wyjść bo po wstaniu z krzesła robi coś w rodzaju "jaskółki"-aby noga zaskoczyła.Ludzie patrzą na jego wygibasy dziwnie....
A najgorsze jest to,że on bardzo cierpi :(
Szukam u Was pomocy-bardzo proszę.
Jestem z lubelszczyzny-i nie wiem gdzie i do kogo mamy się udać aby popchnąć tę sprawę do przodu.
Jedni lekarze mówili,że lewe biodro jest już do operacji-inni,że dwa biodra.Jeszcze inni próbowali leczyć[lub naciągać]-wstrzykując kolejne "galarety",inni kierowali na prywatne rehabilitacje a kolejni mówili,że to kręgosłup...
Co robić,gdzie iść????
Pozdrawiam serdecznie-i wszystkim życzę wiele zdrowia-i codziennej radości.

mprzepiora - Pią 12 Lip, 2013

szamanica napisał/a:
Nigdzie nie może wyjść bo po wstaniu z krzesła robi coś w rodzaju "jaskółki"-aby noga zaskoczyła.


Witaj szamanica. Ja przed operacją robiłam podobne wygibasy, zwłaszcza po dłuższym siedzeniu.
Jesli chodzi o lekarzy poszukaj tutaj

Pomyślcie też o rehabilitacji, poszukajcie polecanego terapeutę w Waszym regionie.
Mnie rehabilitacja przed operacją pomogła zmniejszyć dolegliwości.

szamanica - Pią 12 Lip, 2013

Dzięki bardzo mprzepiora
Rehabilitację mój mąż przeszedł-ale poprawy nie było-no może bardzo niewielka i chwilowa.
A ortopedzi w moim regionie-tutaj nie znalazłam zbyt pozytywnych opinii....
Chciałabym w pobliżu-bo mojemu mężowi ciężko jeździć-może ktoś doradzi kogoś dobrego z moich okolic lub w sąsiedztwie?

mprzepiora - Pią 12 Lip, 2013

szamanica, czasem warto wybrać się dalej do polecanego lekarza. Jak już sama napisałaś byliście u kilku lekarzy w swoim regionie i nie otrzymaliście żadnej konkretnej diagnozy.
Wiem, że podróż nie jest komfortowa dla Twojego męża, ale większość bioderkowiczów w poszukiwaniu polecanego lekarza pokonuje kilometry, ale uwierz, że warto.

szamanica napisał/a:
Rehabilitację mój mąż przeszedł-ale poprawy nie było-no może bardzo niewielka i chwilowa.

Rehabilitacji nie można przejść raz, trzeba dużo pracy i wytrwałości. Poszukajcie dobrego, polecanego terapeutę.

maaly-22 - Sob 13 Lip, 2013

Witam na imię mam Maciek jestem nowy na forum, szukałem forum o biodrach ponieważ rok temu miałem wypadek w którym doznałem złamania wszystkich kości miednicy po lewej stronie jak i panewki st. biodrowego Jak i również przez te obrażenia podobno zaczęła obumierać głowa kości udowej. Byłem leczony w szpitalu Rydygiera w Krakowie gdzie w marcu mam mieć alloplastykę proteza proxima, mam prośbę jak ktoś to już miał o informacje...
kinga - Nie 14 Lip, 2013

Hej Maaly :)
przeglądnij posty TUTAJ i TUTAJ :)

maaly-22 - Nie 14 Lip, 2013

dziękuje pozdrawiam i zdrówka życzę...
perthes.pl - Nie 14 Lip, 2013
Temat postu: [PYTANIE] Jak się żyje po wstawieniu endoportezy?
Czeka mnie operacja endoprotezy biodra. Dzisiaj pracuję jako instalator systemów alarmowych, praca fizyczna, często na drabinie. Jestem po chorobie PERTHESA i w ostatnich latach dość często mam bóle stawu biodrowego.Do tej pory pracuje fizycznie tylko że 2,3 dni w tygodniu mam bóle. Byłem na konsultacjach u specjalistów i wszyscy stanowczo twierdzą że koniecznością jest wymiana biodra. Moje wątpliwości są jednak duże, czy po wymianie stawu będę mógł wykonywać swoją pracę i czy moja aktywność fizyczna (jestem nad ruchliwy) nie będzie miała znacznego wpływu na dalsze moje losy. Jak mam być unieruchomiony na długi czas to może jednak żyć dalej z tymi bólami ale aktywnie?

Jak to wygląda u Was po operacji?

kinga - Nie 14 Lip, 2013

Witaj na Forum :)
Przeniosłam Twój post do tego działu.
Jak się żyje z endoprotezą?
Zapraszam do działu z historiami osób po tej operacji - TUTAJ
oraz do poczytania wątku - aktywność fizyczna z endoprotezą - TUTAJ

maaly-22 - Nie 14 Lip, 2013

PERTHES na endo sam czekam mam miec dopiero w marcu jak narazie tak jak Ty zyje z bólem
ale byłem uziemniony przez długi czas tzn. 2 mies lezenia na plecach i około 5 mies chodzenia o kulach poniewaz miałem wypadek zdezenie z samochodem gdzie uległy złamaniu jak i tez zmiazdzeniu kosci
(kzyzowa biodrowa kulszowa łonowa strop panewki stawu biodrowego) z powodu wypadku tzn niedokrwienia zaceła po wypadku obumierac głowa kosci udowej
po ostatniej konsultacji ogladnieciu przez lekazy rtg jak i tomografu 3D stwierdzili brak panewki kosc tez kiepszka najbliszy najszybsy termin mazec
A wiadomo boli ruch biodra ograniczony o 50% przeciwbólwych wziołem juz iele nawet w zastrzykach
zapytasz poco pisze to wszystko poto bys sie nastawił pozytywnie wzioł wszystkie pozytywy operacji biodra wstawienia endoprotezy a napewno znajdziesz wiele za i wiele plusów endoprotezy czytajac forum juz Kinga dała wskazówki tylko czytac ja przeczytałem 3 posty i dodało mi to wiekszej wiary...
tak wiara jak i wiezenie w to ze bedzie dobrze dawały mi siłe do tego by zyc i walczyc po ypadku kiedy było tragicznie gdyz był krwotok lekaze w moim małym szpitalu niewiedzieli co robic dzieki boguzrobił sie krwiak bo w złamaniu miednicy najczesciej jest krwotok trudny do zatamowania
w szpitalu w krakowie gdzie mnie przetransportowano po pewnym czasie lekaze tez niewiedzieli co robic gdyz niedało sie operowac ze wzgledu na stan zamiast pomuc by zaszkodzili (ordynator powiedział wprost został by na stole) wiec załozyli mi wyciag za szyjke kosci udowej na 5 tyg. 15 kg co mnie przeciagało w dół łuzka a waze niemało niepisze o bólu (morfina była ja apap na migrene) bo czytajac juz troche o operacji biodra i endo domyslam sie ze ten ból jest do opanowania ja to przezyłem i w co pewnie bedzie Ci trudno uwiezyc smiałem sie poccieszałem rodzine gdy przychodzili od lekazy lub ordynatora i mówili ze poiedzieli/ał cieszcie sie ze zyje dziekujcie bogu niepytajcie czy i kiedy bedzie chodził
smiałem sie bo wiezyłem i ieze ze bedzie dobrze lekaze tez dodawali otuchy jak pielegniarki ksiadz który odwiedzał nasz na sali z komunia
ja jak narazie zyje normalnie chodze po drabinach podnosze rózne zeczy zawsze byłem i jestem w ruchu co sie dzis dziwie ze przetrwałem 2 mies w totalnym bezruchu24/24 na plecach jedzenie picie toaleta....
czekam terminu endo jak zbawienie i wiem czytajac fora nietylko to ze powrót do normalnosci to około 3 mies... sam tez osobiscie widziałem rozmawiałem z osobami po w soim miescie jak i bedac do kontroli i kaazdy był zadowolony 1 z osub powiedziała mi wiadomo trzeba uwazac ale teraz jest super zycie bez bólu ogranicen pozdrawiam i zycze radosci i wiary bedzie dobrze ........poczytaj np historie Kingi i zapytaj jak zyje dzis jesli dalej sie boisz masz obawy ja jestem za.....

perthes.pl - Nie 14 Lip, 2013

kinga, dzięki :-)
CzerwonyLakier - Sro 24 Lip, 2013

Cześć.

Kobieta w w okresie "drugiej młodości" (życie zaczyna się po pięćdziesiątce a najlepiej po dwóch) z Warszawy.
Jestem przed operacją endo w szpitalu otwockim. Nic jeszcze na ten temat nie wiem (operacja, przebieg, rehabilitacja) ale wiem jedno, że czasami warto być hipochondrykiem, może wcześniej zaczęłabym się leczyć i dbać o siebie. Od 7-go roku życia choruję na RZS z tego też powodu wszystkie bóle bioder składałam na karb reumatyzmu, a tu jednak.... rok temu w Klinice Reumatologii na Wołoskiej w Warszawie ustalono, że przeszłam aseptyczne zapalenie obu bioder i muszę mieć endoprotezy na oba.
Udało mi się trafić do ortopedy, który to potwierdził i stwierdził także poważną dysplazję bioder. Podobno mój stan jest tak nieciekawy, że wg zaleceń owego ortopedy powinnam mieć po TRZECH miesiącach kolejną operację na drugie biodro.
Poruszam się za pomocą kul, przejdę najwyżej kilka kroków. Potrzebna mi jest pomoc osób trzecich.
Do Otwocka na operację mam się stawić 2-go września, co będzie dalej - zobaczymy.
Teraz z pewnością poczytam wasze wypowiedzi - nauki nigdy za wiele.
Jedno pytanie mam - czy spotkaliście się z sytuacją przyspieszenia drugiej operacji?

Pozdrawiam bioderkowiczów
CL

mprzepiora - Sro 24 Lip, 2013

Witaj na forum CzerwonyLakier.
CzerwonyLakier napisał/a:
czy spotkaliście się z sytuacją przyspieszenia drugiej operacji?

parę osób z forum pisało prośby do szpitala o przyspieszenie operacji. Kilku osobom się udało. 2 września to już nie długo.

kinga - Sro 24 Lip, 2013

Witaj na Forum :)
Może być też tak, że operujący lekarze zlecą dość szybką operację drugiego biodra. Jednak w Twoim przypadku jest jeszcze RZS. Dużo zależy od tego, czy choroba jest w miarę opanowana, czym jesteś leczona. Trzy miesiące to bardzo mało czasu na regenerację organizmu.

urszula60 - Sob 27 Lip, 2013

witajcie na imię mam urszula bardzo się cieszę że do was dołączyłam.
moim zdaniem to faktycznie poczekaj jeszcze troche tak jak ci radzi kinga do wrzesnia jest niedaleko pozdrawiam

mprzepiora - Sob 27 Lip, 2013

urszula60, witaj na forum :)
kinga - Sob 27 Lip, 2013

Ula, witaj na Forum :)
maaly-22 - Sob 27 Lip, 2013

Urszula witaj na forum...
AsiulaLBN - Sob 27 Lip, 2013

hej ho! Asia jestem!
kinga - Sob 27 Lip, 2013

witaj Asiu :)
maaly-22 - Sob 27 Lip, 2013

Witaj Maciek jestem
pozdrawiam

aga.t. - Sob 27 Lip, 2013

Witam nowe Bioderka :)
Agalel - Nie 11 Sie, 2013

Witam,
mam na imię Agnieszka i chociaż sama nie mam kłopotów z biodrami to mam tatę (77 lat), który te kłopoty ma i to od lat. Tata ma również cukrzycę II typ, od prawie 20 lat pod kontrolą lekarzy diabetologów i na insulinie więc sytuacja pod kontrolą, ale... no właśnie ale... przez tą cukrzycę Tata nie poddał się operacji biodra, zbyt obawiał się możliwości powikłań. Biodro "siadło" już jakiś czas temu, Tata przeczekał ból i potem została kwestia tylko tego, że noga jest krótsza o jakieś 3 cm. Ostatnio chodziliśmy na konsultacje do dr Ozonka w Damianie w Warszawie na Wałbrzyskiej, ale teraz okazało się, ze pan doktor już w Damianie nie przyjmuje, więc mam pytanie czy ktoś z Was wie gdzie mogę go znaleźć?
Zajrzałam do działu Lekarze - i wynotowałam sobie namiary na innych lekarzy polecanych przez Was ale oczywiście najchętniej nadal chodzilibyśmy do dr Ozonka, więc może ktoś słyszał gdzie się przeniósł i ma może jakieś namiary... jeśli nie to pozostanie nam zmiana lekarza.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich :-)

AgaW - Nie 11 Sie, 2013

Witaj na Forum.
Nawet jeśli nie odnajdziesz tego lekarza to napewno uda Ci się znaleźć innego świetnego specjalistę, który pomoże Twojemu tacie - o czym nam napiszesz.

maaly-22 - Nie 11 Sie, 2013

Myślę ze znajdziesz dla swojego Taty dobrego lekarza . Co do operacji wiadomo do każdego trzeba podejść indywidualnie , u jednej osoby niema powikłań u drugi są lub się dażą . Ja przebywając o ośrodku rehabilitacyjnym poznałem tam Pana który był przywieziony ze szpitala po zabiegu biodra miał 80 lat zaawansowana cukrzyce . Cukrzyca była zaawansowana ze razu pewnego gdy zapomniał zjeść w nocy to rano o mało nie wpadł w śpiączkę .Myślę i życzę abyście znalezli dobrego lekarza lub lekarzy ,sam domyślam się jaki ma problem Twój Tata poniewaz ma krótszą nogę o 2 cm pozdrawiam...
kinga - Nie 11 Sie, 2013

witaj Agnieszko :)
lukrecja - Nie 11 Sie, 2013
Temat postu: Witam
Witam wszystkich. Tak trochę zaczęłam od innego tematu. Postaram się porządkować informacje wysyłane przeze mnie Pozdrawiam serdecznie. :-)
mprzepiora - Pon 12 Sie, 2013

Witaj lukrecja, na forum jest bardzo dużo informacji, powoli na pewno uda Ci się uporządkować wszystko :)
Moim operatorem jest również dr MM, miałam przesuwany termin pięć razy. Jest tu też masa osób, które również miały przesuwane terminy.
Pocieszeniem jest to, że nie tylko w Piekarach są przesunięcia. Ważne, że jesteś w dobrych rękach.

lukrecja - Pon 12 Sie, 2013
Temat postu: Dzięki
Twój post dodał mi trochę otuchy, zwłaszcza, że dzisiaj definitywnie dowiedział się od dr MM, iż w sierpniu już żadnych operacji BMHR robić nie będą, mam pytać we wrześniu, ale też nie wiadomo. Czy też tak dzwoniłaś i miałaś odkładany zabieg? Boję się, żeby nie było tak że już nie będzie możliwości operacji w tym roku i pozostanie mi zabieg w roku 2014. Mogę czekać, żeby nie ten ból i coraz większe ograniczenia. Pozdrawiam serdecznie i ciepło. :-)
Cyryl - Pon 12 Sie, 2013
Temat postu: Re: Witam
lukrecja napisał/a:
Witam wszystkich...


bardzo nam miło, mam nadzieję że wypowiadam się w imieniu większości.

proponuję abyś zamieściła kilka przepisów w dziale: "przez żołądek do serca".

za względu na nick pewnie znajdziesz wielu smakoszy.

mprzepiora - Wto 13 Sie, 2013

lukrecja napisał/a:
Twój post dodał mi trochę otuchy

cieszę się :)

Co do terminów trzeba uzbroić się w cierpliwość i nie odpuszczać. Ja często jeździłam do Piekar, telefonicznie trudno usłyszeć coś innego niż to, ze niestety znowu termin nie aktualny.

Grudka - Pią 16 Sie, 2013

Zaglądam tu od roku i czterech miesięcy. Kiedyś długo szukałam przyczyny problemów z biodrami mojej córeczki. Również lekarze przeróżnych specjaliści szukali tej przyczyny.
Ostatecznie po poznaniu wielu specjalizacji trafiliśmy na konkretnego reumatologa i od pewnego czasu przynajmniej wiemy, na czym stoimy ( chociaż przy chorobach reumatycznych nigdy do końca nie wiadomo, co jest grane).
Pomyślałam, że może komuś pomogę, może ktoś tak jak my nie tak dawno temu, będzie w bardzo trudnej sytuacji.
Przy okazji na pewno wiele się dowiem.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego!

kinga - Pią 16 Sie, 2013

Grudka, witaj na Forum :)
Fizkom - Pią 16 Sie, 2013

Grudka,
Czy możesz napisać na Forum jakiego typu problemy ze stt.biodrowymi występują u Twojej córki? Jakie otrzymałaś rozpoznanie, jaka jest propozycja leczenia i jakie są tego efekty? Nie ukrywam, że pytam z ciekawości zawodowej ale inni użytkownicy również, po przeczytaniu będą mogli wyrobić sobie opinię.

Fizkom

krzysiek 72 - Pon 19 Sie, 2013

Cześć z tej strony Krzysiek.Dziś postanowiłem sie zarejestrować na forum.I troche rozeznać sie w temacie co i jak.Mam aktualne skierowanie na operacje na biodra,operacja miała sie odbyć w trójmieście ale ze względów osobistych musiałem sie przeprowadzić w lubelskie i w związku z tym chciałbym sie zapytać bo wiem o Puławach że niby krótkie terminy a może jakiś inny szpital powiedzmy w regionie.byłbym wdzieczny za odpowiedzi .pozdr krzysiek
kinga - Pon 19 Sie, 2013

krzysiek 72, witaj na Forum :)
Wszystkie polecane przez Użytkowników ośrodki medyczne znajdziesz TUTAJ
Zapraszam do czynnego uczestnictwa i dzielenia się doświadczeniem :)

krzysiek 72 - Pon 19 Sie, 2013

Dziękuję i na pewno będę brał czynny udział w forum
Oluś - Czw 22 Sie, 2013
Temat postu: witam bioderkowiczów
:-) witajcie jestem Ola... wcześniej już śledziłam wpisy na tym forum i głupotką byłoby się nie zalogować. Moja sytuacja jest taka, iż mam niepełnosprawną córkę Kingę w wieku 6 lat, która ma obustronne zwichnięcie bioderek a wszystko przez dużą spastykę. Silnie ściągające przywodziciele nie dają za wygraną. Mimo botoxu doszło do całkowitego zwichnięcia prawego bioderka, a dowiedzieliśmy się o tym teraz w lipcu na turnusie w Zagórzu. Czekamy obecnie na wizytę u prof. Czubaka.....
ufam ze znajdę tu na forum jakieś jakiekolwiek wparcie, bo sama wychowuję córeczkę i jeździmy na turnusy to tu i tam, a mimo to nadal są problemy...
pozdrawiamy i ślemy buziaki

AgaW - Czw 22 Sie, 2013

Witaj,
Wizyta u Profesora do dobry kierunek, równie ważnym jest zadbanie o jak najlepszą rehabilitację (o którą niestety trudno na nfz). Mam nadzieję że wiedza zawarta na Forum pomoże Wam w borykaniu się z problemami zdrowotnymi.
Pozdrów córkę :)

kinga - Czw 22 Sie, 2013

Oluś, witajcie na Forum :)
trzymam kciuki za wizytę u Profesora :)

i ogromny buziak dla mojej małej Imienniczki :*

levariovus - Czw 22 Sie, 2013

krzysiek 72, witaj moja siostra weszła na stronę NFZ i wpisała rodzaj operacji i podali jej listę szpitali wykonujących ten zabieg
mprzepiora - Pią 23 Sie, 2013

Oluś, witaj.
Oluś napisał/a:
pozdrawiamy i ślemy buziaki


również ślę buziaki i pozdrawiam...

camayana - Pią 23 Sie, 2013
Temat postu: Witajcie :)
Cześć, mam na imię Ania. 11 dni po wszczepieniu endo, od 3 dni w domu. Odpoczywam więc dużo i czytam co robić, żeby wszystko było ok ;)
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

kinga - Pią 23 Sie, 2013

Witaj Aniu :) rozgość się tutaj :)
aga.t. - Pią 23 Sie, 2013

Witam nowy Bioderka :) a camayana to prawie sąsiadka ;)
roza23 - Pią 23 Sie, 2013

Witam
Mam na imie Teresa
Czesto tu zagladam,i w koncu postanowilam sie zarejestrowac.
Aktualnie szukam jakis informacji na temat,,ogniska pozawalowego na szyjce kosci udowej,,

w czwartek ide do ortopety z wynikiem tomografu..i jestem ciekawa co mi powie lekarz,ale szukam tez informacji na ten temat i zawiele nie moge znalezc..

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów

kinga - Pią 23 Sie, 2013

roza23, witaj na Forum :)

Tutaj jest troszkę o zawale kości
Koniecznie daj znać, co powie lekarz. Nie zapomnij wypytać o wszystko, co Ciebie interesuje.

roza23 - Pią 23 Sie, 2013

Kinga-bardzo dziekuje za material-troche poczytalam i stwierdzilam z przerazeniem ze chyba bedzie trzeba wymienic moja martwa szyjke.
Celina - Wto 27 Sie, 2013
Temat postu: bioderko
Witam , postanowiłam się zarejestrować na forum ponieważ jestem przed operacją (w niedalekiej przyszłości) i mam oczywiste rozterki ,jaką podjąć decyzję. Biodro dokucza coraz bardziej a chodzenie ....kulawe.Od 2 lat jestem pod obserwacją w Otwocku co pół roku kontrola , teraz będzie we wrześniu.Zobaczę co się zmieniło ?
Dorota56 - Wto 27 Sie, 2013

WITAM
Jestem Dorota 11 wrzesnia mam planowany wyjazd do szpitala po nowe bioderko czytam i bardzo chcialabym sie z Wami zaprzyjaznic:)Na dzis troche sie boje ale tylu Was to przetrwalo ze mysle i ja dac rade:) pozdrawiam serdecznie

kinga - Wto 27 Sie, 2013

Celina, Dorota56, serdecznie Was witam na Forum :)
Dorota56 - Wto 27 Sie, 2013

Narazie chodze tu po omacku jak ktos moze mi wkleic linka jak wyglada operacja??na dzis wiem ze bede miala endo bezcementowa i zastanawiam sie jak dlugo nie bede mogla deptac na noge??mam mnostwo pytan i dlatego jestem chlonna wiedzy narazie tej podstawowej:)pozdrawiam
kinga - Wto 27 Sie, 2013

Dorota56 napisał/a:
Narazie chodze tu po omacku jak ktos moze mi wkleic linka jak wyglada operacja?

Tutaj znajdziesz link do operacji - interaktywnej operacji :)

Tutaj w dziale ENDOPROTEZA znajdziesz ważne informacje o endoprotezie :wink:

Tutaj w dziele ogólnym jak się przygotować do operacji

Tutaj poczytasz historie pacjentów :)

a tutaj w poradach dowiesz się jak ważna jest odpowiednia rehabilitacja :)

spokojnego i miłego korzystania z informacji :)

AgaW - Wto 27 Sie, 2013

Witam nowe osoby :) i życzę miłej lektury Forum.
Dorota56 - Wto 27 Sie, 2013

Czuje i widze ze jestescie KOCHANI:) juz czytam i ogladam wielkie dzieki i do milego:)
AgaW - Wto 27 Sie, 2013

:)
mprzepiora - Sro 28 Sie, 2013

Witajcie dziewczyny. Lektury sporo ale na prawdę warto poczytać :)
maaly-22 - Sro 28 Sie, 2013

Witam Nowe osoby na forum pozdrawiam serdecznie...
aga.t. - Sro 28 Sie, 2013

Witam nowe Bioderka :)
Zapraszam do lektury oraz do podzielenia się swoimi problemami, doświadczeniami, przejściami.

fiolet - Wto 03 Wrz, 2013

Witam Wszystkich serdecznie. Choruję od dziecka ( zwichniecie ob stawów przy porodzie ), plastyka obu panewek w dzieciństwie a teraz 21.09 wymiana lewego bioderka. Jakoś do tej pory nie interesowałam się tym szczególnie ale czym bliżej zaczynam się coraz bardziej niepokoić i zastanawiać czy się poddać zwłaszcza, że mój lekarz twierdzi, że jestem za młoda :roll: Dzisiaj byłam już na badankach, jutro anestezjolog. Wczoraj wpadłam dopiero to forum i powiem tyle: super, że jesteście !!!
aga.t. - Wto 03 Wrz, 2013

fiolet Witaj na Forum! Każdy z nas ma obawy przed operacją - to normalna rzecz, jak również to, że wielu z nas usłyszało, że jesteśmy za młodzi na operacje ;)
Zapraszam do czytania i dzielenia się swoimi doświadczeniami jak i obawami :)
Super, że dołączyłaś do nas - razem zawsze raźniej :)

camayana - Wto 03 Wrz, 2013

Cześć fiolet, każdy z nas się boi. I wielu z nas słyszało, że jest za młodym na endo. Ja mam 27 lat jestem 3 tyg po operacji, jak dowiedziałam się, że czeka mnie wymiana biodra to myślałam o sobie wiekowo jak o rekordzistce.... z forum wiem, że jest tu wiele osób młodszych ode mnie, które mają to przed sobą bądź już za sobą. Gdzie będziesz operowana?
fiolet - Wto 03 Wrz, 2013

Dziękuję. Czytam, czytam od wczoraj i mam coraz więcej obaw. Nie wiem dlaczego tak późno Was odkryłam ? Dla mnie Wielka szkoda - ale teraz przynajmniej mogę się od Was dokształcić.

Nie mam wielu doświadczeń - o naszej Ochronie Zdrowia (z perspektywy pacjenta) mogę napisać niestety same przykre rzeczy. Swoje pierwsze kroki zaczęłam stawiać w wieku 10 miesięcy (dość wcześnie jak na 8-miesięcznego malutkiego wcześniaka) i rodzice od razu zaobserwowali, że coś jest nie tak ale, że w latach 74-75 zwłaszcza płci pięknej nie wykonywano RTG, fałdki się zgadzały - w/g wielu lekarzy było wszystko ok i byłam zdrowa a moje kiwanie się było wymysłem mamy. I tak było do 1,5 kiedy "mądrzejszy" skierował na RTG wyzwał mamę, że z kaleką przychodzi (tak już były zdarte panewki). Więc udało się załatwić wtedy Bytom, gdzie w wieku 2 lat miałam robioną plastykę obu stawów. W Bytomiu po raz ostatni na wizycie kontrolnej byłam w wieku 12 lat - gdzie wtedy stwierdzili, że "jest rewelacyjnie". Oczywiście czas mojej młodości czyli do wieku 17lat upłynął mi na ciągłej rehabilitacji. Kiedy "wyfrunęłam" spod skrzydeł mamy nic mnie jeszcze nie bolało, było wszystko w jak najlepszym porządku. Jedynym objawem był "kaczkowaty chód" co mi nigdy nie przeszkadzało.
Gdy już sobie pracowałam w zawodzie około 5lat wkurzył mnie szef i od tego czasu wszystko się zmieniło. Stwierdziłam, że mam go gdzieś, należy mi się odpoczynek więc przydałoby się jakieś L-4. Tylko gdzie je zdobyć jak człowiek "zdrowy jak ryba". Więc sobie przypomniałam o moich bioderkach i stwierdziłam, że powiem, że mnie boli a po 5 latach wizyta kontrolna mi się przyda. I tak z lewego L-4 niestety poszłam na prawe. Jak doktor zobaczył RTG z ręki dostałam pół roku L-4 po czym składałam papiery o rentę.Oczywiście chodzenie tylko o kulach (których wtedy ani nie wykupiłam bo nie były mi potrzebne). Zamiast renty otrzymałam ZR na 9 m-cy. M/czasie sanatorium z prewencji. Ale innej rehabilitacji nikt nawet nie zaproponował a na operację byłam "za młoda". Po ZR wróciłam do pracy - i tak sobie zaś zapomniałam o chorobie na ładnych kilka lat. Aż sytuacja się powtórzyła. Ale czasy się troszkę zmieniły o rencie już mowy nie było, o sanatorium także - nawet nie wspominając o jakiejkolwiek rehabilitacji :shock: Cudowne ozdrowienie a mi już niestety zaczęły pojawiać się bóle. Jedynie wniosek o grupę- otrzymałam stopień lekki na stałe (2005r.). Więc tak sobie zaś pracowałam następne ładne kilka lat, bóle lewego biodra się cały czas nasilały - już nie dawałam rady w pracy. Więc zaś do lekarza i :shock: na operację jestem za młoda, wniosek o podniesienie grupy (odrzucony- nawet nie otrzymałam KP), poprosiłam o receptę na nowe kule - nie należą się, jedynie ZALDIAR i do pracy (na nocki hahahaha). Nic się nie należy - do pracy rodacy. A bóle stają się nie do wytrzymania. Praca wymaga stania, chodzenia, dźwigania. A- dostałam w końcu skierowanie na operację z dn. 25.02.2010 na dzień 22.11.2017r. :evil: Konsultowałam się jeszcze u kilku lekarzy, którzy także stwierdzili, że biodra są okropne ale na operację "za młoda" poczekać, może wejdzie jakaś nowa metoda. A mi wstyd , że matce 6-letnie dziecko musi zapinać rzepy na butach czy sąsiadka paznokcie obcinać :oops: W maju zeszłego roku już nie wytrzymałam i poszłam na L-4 od rodzinnego. Rodzinna prosiła ortopedę o zaświadczenie (by miała potwierdzenie dla NFZ trzymania mnie na L-4) to jak poszłam po nie, to dostałam opr, że powinnam pracować a nie być na L-4 a zaświadczenia nie wypisze bo zaświadczeniem dla rodzinnej jest moje RTG. Ale zostałam wezwana i ustalono mi termin operacji na teraz 20.09. Rodzinna wypisała mi wszystkie papiery na ZR tylko zamiast zasiłku otrzymałam rentę do marca 2014r. A u ortopedy nie byłam od października zeszłego roku i zastanawiam się czy iść przed szpitalem?
Czym więcej czytam tym mam większy mętlik w głowie i nie wiem co robić ?
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc i wsparcie.

AgaW - Wto 03 Wrz, 2013

Witaj :)
Choć Twoim zdaniem późno nas odkryłaś to i tak możesz poznać wiele naszych opinii, doświadczeń w podobnych sytuacjach. Zapraszam Cię do lektury-zwłaszcza do tematu tego, tam wiele osób pisz o podobnych sytuacjach, temat zawiera mnóstwo sugestii i odpowiedzi na różne pytania.

camayana - Wto 03 Wrz, 2013

fiolet widzę, że jesteśmy "sąsiadkami" ja jestem z Żor
fiolet - Wto 03 Wrz, 2013

camayana, - Najpierw myślałam głównie o Piekarach czy Ochojcu i bez problemu bym mogła sobie tam miejsce załatwić (wiem, że tam najlepiej) ale mam bardzo trudną sytuację rodzinną i nie mogę sobie pozwolić tam na szpital ze względu na odległość. Musiałam wybrać najbliżej czyli Rybnik.
bartol - Wto 03 Wrz, 2013

Witam wszystkich.
Na imię mam Bartek. Od dłuższego czasu czytam to forum i mogę śmiało powiedzieć, że informacje i wiedza tu zawarte pomogły mi w podjęciu kilku dość ważnych decyzji - od 3 tyg. cieszę się ze swojego lewego BMHR'a :-) .
pozdrawiam

pasiflora - Sro 04 Wrz, 2013

bartol, wtaj serdecznie na forum. Mam nadzieję że nadal będziesz wyciągał jak najwięcej z naszego forum, tym bardziej że etap rehabilitacji przed Tobą. Też mam BMHR-a i cieszę się, że takie nowinki nie ominęły nasz kraj.

fiolet, rozumiem ból, rozumiem wiele rzeczy, ale nie wiem dlaczego wybrałaś Rybnik. Nie ma tam ortopedów którzy zaproponują Ci dobre endo. Jesteś młoda i potrzebne Ci dobre endo, które trochę pohula w Twoim organizmie. Masz małą córkę zrób to chociaż dla niej. Ja wybrałam Piekary i nie żałuję. Przemyśl swój wybór proszę. Jestem z Twojej okolicy i jeżeli chcesz możemy się spotkać i porozmawiać. Pozdrawiam ;-)

fiolet - Sro 04 Wrz, 2013

Właśnie dlatego kochana, że mam nie 1 a 3 małych dzieci, mężusia, który raczej nic nie pomoże i nie mam nikogo do jakiejkolwiek pomocy. Do Piekar czy Katowic bym zajechała sama a kto mnie przywiezie? Byłam już operowana w 2002r przez doktora i jestem zadowolona, z opieki także i mam nadzieję, że dobrze zrobi "koleżance po fachu".

bartol- witaj serdecznie na forum.
camayana- nio ;-) Jak widzę jest tu bardzo dużo osób z naszych rejonów co mnie bardzo cieszy :-)

kinga - Sro 04 Wrz, 2013

Serdecznie witam nowe osoby :)
irmekheniek@o2. - Pon 09 Wrz, 2013

witam jestem tu nowy ,choć z problemem od 31 lat,zawsze kazano mi czekac ,bo zamlody ,teraz ktos nadpomnial o osteotomi ,i mam termin na 4 listopada ,w Swiebodzinie ,znacie to miejsce ?,moze?przestraszony i przerazony bo jedni ze nie to nie dlamnie inni ze kregoslup padnie? wiec czytam i jestem przerazony
:shock:
jak sie przygotowac do zabiegu?

kinga - Pon 09 Wrz, 2013

irmekheniek@o2., witaj na Forum :)
irmekheniek@o2. napisał/a:
teraz ktos nadpomnial o osteotomi ,i mam termin na 4 listopada ,

a jaką osteotomię będziesz miał wykonywaną? jest ich kilka
irmekheniek@o2. napisał/a:
jak sie przygotowac do zabiegu?

Tutaj, w Ogólnych tematach znajdziesz wątki odpowiadające na Twoje pytania

Pozdrawiam :)

irmekheniek@o2. - Wto 10 Wrz, 2013

dzieki czytam ?ale jeszcze nie umie odnalesc tematów które juz czytałem ,lub zaczelem ,ale dzieki,czesc od wczoraj tematów odnalazłem
:-)

tomekj - Czw 12 Wrz, 2013
Temat postu: Swietny otropeda- Wawa- kto przyjumuje w pon?
Witam,

Szukam swietnego ortopedy z Warszawy, ktory przyjmuje w poniedzialki. Powiem szczerze, ze ciezko znalezc. Np. Dr Luboinski kiedy i gdzie, i czy wogole przyjmuje w tym dniu?

Do tego jaka klinika ,w tymze miescie, wykonuje projekcje Lauinsteina?

Dziekuje za pomoc i pozdrawiam,

Tomek

CARMEN - Pią 13 Wrz, 2013

Świetny ortopega dr Paweł Skowronek przyjmuje w poniedzaiłki w Platanymed na ul. Ryżowej.
tomekj - Nie 15 Wrz, 2013

Dzieki.

A gdzie moglbym projekcie te wykonac? Chodzi o Warszawe?

Katja - Wto 17 Wrz, 2013

Kochani, jest z nami nowa osóbka Dorota56 Niestety na razie słabo porusza się po forum, dlatego cytuję ją z prywatnej wiadomości do mnie :) Mam nadzieję, że przywitacie ją miło i pokierujecie :)
Cytat:
"Kochani jestem juz po operacji , mam nowy staw biodrowy .Operajie mialam we wtorek 9.09 i juz jestem wdomku Nie bardzo umiem sie tu poruszac podeslijcie mi linki bezposrednio po operacji:) Pozdrawiam serdecznie i ciesze sie ze Was mam!!:)"

Dorota56 - Wto 17 Wrz, 2013
Temat postu: to ja Dorota56
Witam
widze ze napisalam na ptywatne konto sorki :) ale Dziekuje ze Kaja wkleila tekst gdzie trzeba:)spokojnie czekam na interesujace mnie info jak sie zachowac bezposrednio po :)pozdrawiam

AgaW - Wto 17 Wrz, 2013

Witaj, zmień sobie w profilu status na taki że jesteś po.
Po jakiej jesteś operacji? - niezależnie od rodzaju zabiegu zapraszam Cię do czytania dz.o rehabilitacji, trochę ciekawych tematów znajdziesz też w dz.ogólnym, a dla duszy polecam Ci dz. o psychologii, zaś dla rozrywki-hyde park.
Miłej lektury Forum :)

maaly-22 - Wto 17 Wrz, 2013

Witam miło i serdecznie nowe osoby w rodzinie bioderek...
MałaMi - Wto 24 Wrz, 2013

Hej! :-) mam na imię Nikola - wczoraj dołączyłam mimo iż - jak widzę nie tylko ja;p- podglądałam was od pewnego czasu. Mam 20 lat i od 12 roku życia mam Perthesa w bioderku, własciwie ja tez juz powinnam być posiadaczką endoprotezy, ponieważ termin miałam wyznaczony na zeszłe lato...ale wyjechałam...i nie mogłam wrócić akurat w tamtym momencie... :-( wiem, wiem...bardzo głupio! Ale nie zamierzam wracać do Polski, to za granicą płacę ubezpieczenie, tu mieszkam i pracuję więc o wiele łatwiej jest mi to załatwić tutaj, mimo iż tam kolejkę miałam w podobno na prawdę dobrej klinice w Korfantowie. Bynajmniej takie opinie ja słyszałam.. :?:
ale... nie poprzestałam na tym, chciałabym wreszcie zacząć żyć bez bólu w związku z tym wczoraj właśnie byłam na wizycie u ortopedy w szpitalu w moim mieście, holenderski doktor również zgodził się że potrzebna jest operacja ale przed rozmowami na ten temat zlecił mi jeszcze badanie CT-scan. Pierwszy raz o tym słyszę, nigdy w Polsce mi go nie robiono...wiem tylko że pozwala lepiej obejrzeć chore biodro, z każdej strony. Czyli kino w 3D 8-) a resztą pochwalę się po badaniach! Mam nadzieję ze już niedługo będę mogła zmienić status :)
jeszcze raz- cześć wszystkim ;-)
i pozdrawiam!

aga.t. - Wto 24 Wrz, 2013

Witaj Nikola :)
maaly-22 - Wto 24 Wrz, 2013

witaj Nikol...
mprzepiora - Wto 24 Wrz, 2013

Serdecznie witam Cię Nikol.
agula99 - Wto 24 Wrz, 2013

Dobry wieczór !
Również się ładnie witam:)

kinga - Wto 24 Wrz, 2013

MałaMi, agula99, witajcie na Forum :)
aga.t. - Sro 25 Wrz, 2013

agula99 Witaj :)
dawidoo - Czw 26 Wrz, 2013

Witam wszystkich forumowiczów !!! !
kinga - Czw 26 Wrz, 2013

dawidoo, witaj :)
mprzepiora - Czw 26 Wrz, 2013

dawidoo, agula99, milo, że dołączyliście do nas.
AgaW - Pią 27 Wrz, 2013

Witam nowe osoby w naszym bioderkowych gronie i życzę miłej lektury Forum :)
rybka99 - Pon 07 Paź, 2013

Witam mam na imię Sylwia i jak większość - zaglądam tu już od jakiegoś czasu, a ponieważ ja już jestem "po" od 4 lat więc jakby nie było tego ciśnienia, żeby jak najszybciej nawiązać kontakt z osobami o podobnych problemach. Ci co są "po" wiedzą co mam na myśli - zapomnieć o sprawie i wreszcie zacząć żyć jak normalny człowiek ;-) Jak czas mi pozwoli i rozejrzę się troszkę po forum, żeby nie robić bałaganu - w odpowiednim miejscu napiszę przeboje biodra (bioder) i moje :)
Ps. w 2006r. istniała podobna strona biodro.home.pl, (dziś jej już nie ma) która bardzo mi pomogła głównie psychicznie - tzn. ludzie których tam spotkałam. Więc super, że jest takie miejsce dla nas - grzechotników :) słyszeliście takie określenie? :P
pozdrawiam serdecznie

AgaW - Pon 07 Paź, 2013

Rybko, witaj między nami :)
kinga - Pon 07 Paź, 2013

rybka99 napisał/a:
Więc super, że jest takie miejsce dla nas - grzechotników :) słyszeliście takie określenie? :P

witaj :)
o takim określeniu nie słyszałam.... grzechotnik to z jakiej racji?

dorka - Pon 07 Paź, 2013

Moje bioderko nie grzechocze. Protestuję :-D
rybka99 - Pon 07 Paź, 2013

dorka napisał/a:
Moje bioderko nie grzechocze. Protestuję :-D

:D eee to nie jest tak źle - żartuje oczywiście
Z określeniem spotkałam się w sanatorium, ale jak się okazało to funkcjonuje w obiegu. Z czego się wzięło - z życia :P stawy przy znacznym ubytku chrupią, jest charakterystyczne "pykanie" bądź widoczne i niezwykle bolesne przeskakiwanie (ślizganie się kości po uszkodzonej głowie np. kości biodrowej - miałam taki efekt przez 15 lat!!!) i to właśnie stąd takie określenie.

mprzepiora - Wto 08 Paź, 2013

Witaj rybka99 :)
mahi - Wto 08 Paź, 2013

Witam serdecznie!
Mam obluzowanie panewki i trzpienia endoprotezy biodrowej CDH założonej 9 lat temu. Odczuwam coraz większy ból.W szpitalu, którym byłam operowana karzą mi czekać do marca 2013 na komisję kwalifikującą do operacji. Nie daję już rady. Symptomy obluzowania pojawiły się w lutym 2011 roku. Szukam szpitala i lekarza który by się tego podjął. Może ktoś mi doradzi.Mieszkam koło Bielska-Białej

kinga - Wto 08 Paź, 2013

mahi, witaj na Forum :)
TUTAJ znajdziesz polecane placówki medyczne

amea - Sob 12 Paź, 2013

Witajcie.

Jeszcze 2 tygodnie temu nie miałam pojęcia, że przyjdzie mi szukać pomocy na takim forum...
Po urodzeniu miałam dysplazję stawu biodrowego. Był jakiś aparat w którym cierpiałam katusze, ale koniec końców jakiś "doktor" mnie "nastawiał", lekarze orzekli, że wszystko już jest dobrze, nóżki równe, dziecko zdrowe. Stare dzieje... Nie ma co do tego wracać...
Podczas późnego dzieciństwa odczuwałam czasem bóle w udzie (podczas tańczenia), potem podczas dłuuugich spacerów.
2 sezony temu jako 30latka kupiłam sobie rolki i to one skłoniły mnie do wizyty u ortopedy. Po paru minutach jazdy pojawiał się ból w udzie (znikał po odpoczynku). Poza tym nie miewałam innych dolegliwości. I gdyby nie te rolki pewnie bym nie trafiła do lekarza.
I teraz najlepsze. Odkąd wiem co mi jest (tzn że dysplazja jest) to odczuwam delikatne bóle, a to w pośladku, a to w udzie. Ale bardziej w spoczynku chyba. Czy to moja psychika? Nigdy się na to biodro specjalnie nie skarżyłam a teraz? Dziwne to wszystko.
Oprócz tego chce mieć drugie dziecko. Ortopeda dał zezwolenie do zajścia w ciąże oraz poinformował o terminach czekania na endo. Decyzja należy do mnie.
Ale skąd ja mam wiedzieć kiedy będzie ten właściwy czas?
Główka trzyma się w panewce, ale jest tak jakby przekrzywiona do przodu, czyli na zdjęciu rtg "felerne" biodro widać jakby miało krótszy trzon kości udowej. Nie wiem jak to się fachowo nazywa, stąd też nie umiem znaleźć informacji na ten temat.. Może ktoś wie jak to się zwie? W razie co mogę pokazać zdjęcie.

Kiedy wiedzieliście że jest czas na operację?


PS: Przepraszam za chaos, i jeśli źle umieściłam posta, ale od tygodnia chyba myślę wyłącznie chaotycznie.

rybka99 - Sob 12 Paź, 2013

Cytat:
Kiedy wiedzieliście że jest czas na operację?

W moim przypadku - kiedy ból stał się nie do wytrzmania a silne tabletki przeciwbólowe nie pomagały, nie mogłam spać w nocy. I najważniejsze albo przede wszystkim kiedy znajdziesz dobrego lekarza i podejmie się operacji. Ale musisz wiedzieć że różne osoby mają różne odczucia bólu, więc dla jednego ból jest nie do zniesienia a inny uczy się z nim żyć modląc się aby nie było gorzej. Wiec trudno na czyjeś wypowiedzi określić czy to już właściwy czas na operację.
Pozdrawiam serdecznie :)

ASK - Nie 13 Paź, 2013

Witaj Amea! Tak jak pisze Rybka99-ciężko określić ten moment...
Ja się zdecydowałam, gdy stwierdziłam, że dysfunkcja jest tak duża, że przeszkadza mi normalnie funkcjonować-nawet nie tyle ból sam w sobie, bo ból można jako-tako oswoić. Ja starałam się nie faszerować lekami przeciwbólowym-brałam je tylko gdy czekał mnie dłuższy spacer,albo impreza, na której chciałam tańczyć (np.wesele). Czasami brałam też leki 2-3 dni z rzędu żeby przytłumić ból.
Najgorsze było, że nie mogłam swobodnie chodzić-szybko się męczyłam, stawiałam coraz mniejsze kroki, bo zakres ruchu był do d...... no i wchodzenie po schodach-koszmar z zadyszką itp.
Pogorszenie nastąpiło ponad 3 lata temu, po treningach-a to aerobik, a to tańce. Zgłosiłam się do ortopedy (też od dzieciństwa miałam dysplazję, byłam już też operowana kilka razy), potem do kolejnego aż trafiłam do prof. Czubaka. Miałam planowany zabieg ganza,ale okazało się, że biodro jest już tak zniszczone, że jednak endo.
Decyzję niestety każdy podejmuje indywidualnie- ciągle słyszałam, że jestem za młoda, że mam najpierw urodzić itp. Stwierdziłam, że chrzanię ograniczenia i mogę sobie tylko poprawić jakość życia,więc jestem już po....

Trzymaj się dzielnie!Przed zabiegiem zadbaj o właściwe przygotowanie mięśni i innych stawów pod okiem fizjoterapeuty. No i myśl pozytywnie-nie taki diabeł straszny ;)

rybka99 - Nie 13 Paź, 2013

Cytat:
Decyzję niestety każdy podejmuje indywidualnie- ciągle słyszałam, że jestem za młoda, że mam najpierw urodzić itp. Stwierdziłam, że chrzanię ograniczenia i mogę sobie tylko poprawić jakość życia,więc jestem już po....
u mnie przez lata padały te same argumenty od lekarzy, którzy nie chcieli podjąćsie operacji kazali czekać-tylko pytanie na co? Trafiłam na konsultację na Szaserów w Warszawie do doktora Sowińskiego i Nowaka, gdy zobaczyli moje rtg to zaczęli kląć i że nie ma na co czekać; na dziecko zdecydowałam się rok po wstawieniu endo i wszytko było w jak najlepszym porządku (musiałam tylko sie pilnować żeby dużo nie przytyć w ciąży) :)
amea - Nie 13 Paź, 2013

Dzięki dziewczyny za odpowiedzi. Moja decyzja jest tym trudniejsza, że jak narazie mnie nic nie boli. Na rolkach nie muszę jeździć, typem sportowym nie jestem. Tylko sama świadomość, że coś tam jest nie tak... Muszę udać się jeszcze do jednego ortopedy na konsultację i może pomyśleć o rehabilitacji. Zmian to nie cofnie ale może się przyda? Czas mnie goni, chcialabym też popracować nad rodzeństwem dla mojej córeczki.
kinga - Nie 13 Paź, 2013

amea napisał/a:
może pomyśleć o rehabilitacji.

wykreśliłabym słowo "może" i koniecznie udała się do sprawdzonego fizjoterapeuty :)
Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że dobra i ukierunkowana rehabilitacja potrafi na lata odsunąć operację? Oprócz tego znosi ból oraz pomaga przygotować się do zabiegu.
Namiary na sprawdzonych terapeutów znajdziesz na Forum :)

ASK - Nie 13 Paź, 2013

Jak powiedział mój fizjoterapeuta jeszcze jak byłam przed zabiegiem: najpierw człowiek biega bez bólu i się cieszy, potem chodzi, potem może siedzieć, spać bez bólu, a potem....... ja na to: a potem to już chyba wózek.
Moim zdaniem coś w tym jest: trzeba wyłapać pierwszych objawów (i to wcale nie musi być ból) i podjąć odpowiednie kroki, bo potem nagle budzimy się z "ręką w nocniku" i okazuje się, że już tylko natychmiastowa operacja może pomóc.

amea - Nie 13 Paź, 2013

No to mnie przekonałyście... Ortopeda nic nie wspominał o jakichkolwiek możliwościach rehabilitacji. A ja w szoku będąc, nie pytałam. Dopiero tutaj zaczęłam podczytywać.
Czytałam o panu Krzysztofie z Zabrza. Ja okolice Katowic, ale zachwalany tutaj, więc może skorzystam.
Dziękuję bardzo...

kinga - Nie 13 Paź, 2013

amea napisał/a:
Ortopeda nic nie wspominał o jakichkolwiek możliwościach rehabilitacji.

No niestety taką mamy rzeczywistość w tej kwestii.... ale na szczęście jest takie miejsce jak nasze Forum i można się dużo dowiedzieć :) a potem wcielić to w życie :) i polepszyć jego jakość :)

cupidsrose - Pon 14 Paź, 2013
Temat postu: Hi, everybody, I am a new friend.
Hi, everybody, I am a new friend. :-)
biedronne - Pon 14 Paź, 2013

Hey cupidrose, nice to see an Aussie here. Welcome
Bogda - Pon 14 Paź, 2013

Witam wszystkich! Jestem nowa. Mam na imię Bogda. Dzisiaj jestem na forum po raz pierwszy. Nie umiem jeszcze sprawnie się tutaj poruszać, ale powoli poznam wszystkie zakamarki forum w poszukiwaniu osób, które jak ja, są na początku swojej biodrowej drogi. Właściwie to nie mam jeszcze postawionej żadnej konkretnej diagnozy, ale po lekturze opisu rtg moich bioder i waszych postów czuję w biodrach, że nie będzie dobrze. Na razie pozdrawiam. Dobranoc.
aga.t. - Pon 14 Paź, 2013

Bogda Witaj :) Nikt Cię nie pogania ;) czytaj sobie spokojnie a w razie problemów po prostu pytaj :) Jak się już troszkę tu zorientujesz gdzie co i jak to napisz coś więcej o sobie i swoich bioderkach. Pozdrawiam!
kinga - Pon 14 Paź, 2013

Bogda, witaj na Forum :)
martitek - Wto 15 Paź, 2013

Witajcie,
dołączam i ja:-) na początku listopada melduję się w Otwocku na wymianę biodra. I panicznie się boję :cry:
pozdrawiam.

aga.t. - Wto 15 Paź, 2013

Witaj Marta! To normalne, że się boisz - chyba każdy z nas tak ma. Zapraszam do poczytania historii bioderkowiczów - może to pozwoli Ci trochę oswoić się ze strachem, zobaczysz że można wiele wytrzymać a potem po operacji i odpowiedniej rehabilitacji życie bez bólu i niedyspozycji jest jeszcze piękniejsze :)
Trzymam kciuki, powodzenia!

kinga - Wto 15 Paź, 2013

martitek, witaj na Forum :)
martitek napisał/a:
I panicznie się boję :cry:

Nie ma czego, sama zobaczysz. Poczytaj historie innych - mniej więcej zorientujesz się jak to wygląda.
Do 27. listopada jeszcze troszkę czasu. Możesz się do zabiegu przygotować. Milej lektury Forum :)

martitek - Wto 15 Paź, 2013

Czytam już forum od dłuższego czasu, ponieważ ciężko było mi podjąć decyzję o wymianie. Jednak ból jest już co raz silniejszy, chwilę pochodzę i boli. Zrezygnowałam z tańca, intensywnych ćwiczeń idt. Widzę jak na każdym kroku biodro mnie ogranicza. Więc wymieniam:-)
Gdyby nie Forum myślę, że bym się jeszcze nie zdecydowała. Ale poczytałam historie i jakoś mi lepiej. Mimo wszystko strach jest. I nigdzie nie mogę znaleźć różnicy między endoprotezą i kapo. Lekarz mi dokładnie tego nie wyjaśnił. Biodro mam bardzo zniszczone, więc myślę, że jednak wymiana całkowita. Ale dokładnie nie wiem gdzie jest różnica.
Poza tym bardzo się boję, że coś się nie uda, i będę miała mniejszy zakres ruchu lub znacznie dłuższą operowaną nogę. :-(

kinga - Wto 15 Paź, 2013

martitek napisał/a:
Ale dokładnie nie wiem gdzie jest różnica.

Na Forum jest wszystko dokładnie opisane. W każdym dziele. Osobno kapoplstyka BHR, BMHR oraz endoprotezy całkowite.
O 'kapach' informacje znajdziesz tutaj

mprzepiora - Sro 16 Paź, 2013

martitek napisał/a:
Poza tym bardzo się boję, że coś się nie uda, i będę miała mniejszy zakres ruchu lub znacznie dłuższą operowaną nogę. :-(


Marta dlaczego miałoby coś się nie udać? "Sio" z takimi myślami ;-)
Będziesz operowana w bardzo dobrym i polecanym ośrodku. Głowa do góry, już nie długo rozpoczniesz nowy etap w swoim życiu, ten lepszy.
Tak jak pisze Kinga masz jeszcze czas, żeby przygotować się do zabiegu.
A będzie tylko lepiej :wink:

Dariusz1905 - Sro 16 Paź, 2013

Ja też się panicznie bałem tej operacji. Leżenie po jest gorsze!:) Przygotowanie do operacji, jasiek i kroplówka. Zaraz na blok. Na bloku kroplóweczka, zastrzyk w kręgosłup, nogi ciężkie jak diabli po chwili, i jestem drętwy. Sama operacja pierdoła. Nic ciekawego, jedynie odgłosy, nic nie boli, można pogadać z siostrą. Nie ma co się bać Panie i Panowie którzy jesteście przed zabiegiem;)
rybka99 - Sro 16 Paź, 2013

Dariusz1905 napisał/a:
Nic ciekawego, jedynie odgłosy, nic nie boli, można pogadać z siostrą.

Jeśli mogę coś podpowiedzieć - przed operacją powinna być konsultacja z anestezjologiem, można wtedy ustalić, że prosi się o coś w rodzaju "głupiego jasia" na lekki sen, żeby nie słyszeć odgłosów podczas operacji - ja tak zrobiłam i prośbę spełniono :) bo jeśli mam być szczera to mnie właśnie to najbardziej w trakcie samego zabiegu przerażało. A później jest tylko lepiej:)

martitek - Sro 16 Paź, 2013

Teoretycznie nie mam podstaw do myślenia, że coś się nie uda, jednak mimo wszystko człowiekowi różne myśli do głowy przychodzą:-) Postaram się może bardziej optymistycznie nastawić do wymiany, w końcu to ma być zmiana na lepsze.
Nie mówicie tylko proszę, że operacja nie jest przeprowadzana w znieczuleniu ogólnym? Inaczej chyba ucieknę mimo ciężkości nóg:-);-)

rybka99 - Sro 16 Paź, 2013

martitek napisał/a:
Nie mówicie tylko proszę, że operacja nie jest przeprowadzana w znieczuleniu ogólnym? Inaczej chyba ucieknę mimo ciężkości nóg:-);-)

nie jest, :) stosuje się znieczulenie w kręgosłup :)

biedronne - Sro 16 Paź, 2013

martitek, różnie bywa, najczęściej faktycznie w kręgosłup bo ma mniej powikłań, ale to zależy od pacjenta i decyzja zapada po konsultacji z anestezjologiem. Powiedz lekarzowi o swoich obawach, na pewno weźmie je też pod uwagę.
Narkoza jest mniej przyjemna w sktukach ubocznych, a przy znieczuleniu w kręgosłup też możesz dostać coś na sen i efekt dla Ciebie podobny.
Głowa do góry, teraz wiadomo jest sporo niewiadomych, ale popatrz - tyle nas już przez to przeszło i żyjemy - będzie dobrze.

kinga - Sro 16 Paź, 2013

martitek napisał/a:

Nie mówicie tylko proszę, że operacja nie jest przeprowadzana w znieczuleniu ogólnym? Inaczej chyba ucieknę mimo ciężkości nóg:-);-)

Na ten temat bardzo proszę już rozmawiać w wątkach właściwych.

Basia K - Sob 26 Paź, 2013

Dobry wieczór
W kwietniu miałam wszczepioną endoprotezę biodra - po trzech miesiącach wróciłam do pracy, biodro nie boli! Niestety czeka mnie także endo kolana i tu mam kilka pytań - może któryś z forumowiczów miał obie operacje i mógłby się do mnie odezwać?
Pozdrawiam serdecznie wszystkich "towarzyszy niedoli" B

karol1991 - Pon 28 Paź, 2013

czesc wszystkim ;D
kinga - Pon 28 Paź, 2013

karol1991, witaj na Forum :)
mprzepiora - Wto 29 Paź, 2013

Cześć karol1991 :)
Nieprzytomna - Sro 30 Paź, 2013

Witam wszystkich :) ;-) ;-)
AgaW - Sro 30 Paź, 2013

Witam nowe osoby :)
Danielos - Czw 31 Paź, 2013

Cześć. :-)
AgaW - Czw 31 Paź, 2013

Cześć Danielu :)
danielm21 - Nie 03 Lis, 2013
Temat postu: Czesc
Witam
Jak pewnie zauważyliście mam na imię Daniel pochodzę z Ostrzeszowa mam 28 lat... od małego kopalem zawsze piłkę jako junior z małymi sukcesami później już trochę gorzej ale zawsze trenowałem... Juz w liceum bolało mnie troszkę biodro ale po wstępnych badaniach podobno bylo ok... od około roku problem powrócił... moze nie ma bólu ale są"przeskoki"w biodrze...
Bylem juz u kilku ortopedów jedni mówią artroskopia odrazu, jeden ze mam zapisać sie w kolejce po endoprotezę juz kolejny ze skoro jeszcze tak bardzo nie boli odpuścić... wiec dołączyłem tu do Was bo już nie wiem co robić..
Pozdrawiam wszystkich

AgaW - Nie 03 Lis, 2013

Cześć Daniel :)
O trzaskającym biodrze możesz poczytać więcej w tym dziale, a także w dz.o artroskopii, pamiętaj że leczenie operacyjne jest ostatecznością, a mądra ukierunkowana rehabilitacja (o której poczytasz w dz, o rehabilitacji) może być w takim przypadku bardzo skuteczna, nawet oddalając wizję leczenia operacyjnego. Zasięgając opinii specjalisty nie zasięgaj tylkom opinii lekarza ale równorzędnie opinii specjalisty fizjoterapeuty/osteopaty.

Patrycja - Sro 06 Lis, 2013

Witam.
Jestem przed operacją osteotomii. Kieedy się urodziłam lekarze nie zdiagnozowali u mnie zwichnięcia lewego stawu biodrowego,przeszłam kilkanaście nie udanych operacji aż w końcu trafiłam na prof.Czubaka. Niestety sama się zaniedbałam i kilka lat nie byłam na żadnej konsultacji. Wczoraj miałam prywatną wizytę u profesora,zaproponował osteotomię panewkową jeśli wszystko dobrze zrozumiałam. Mam mnóstwo obaw związanych z kolejną operacją i kolejnym pobytem w szpitalu...

AgaW - Sro 06 Lis, 2013

Witaj, zajrzyj do dz. o osteotomii, dz. z historiami po osteotomii,dz. ogólnego i do dz. o rehabilitacji-znajdziesz tam mnóstwo informacji które pomogą Ci oswoić się z sytuacją. A gdy będziesz mieć zły nastrój-polacam dz. o psychologii.
Zouza - Czw 07 Lis, 2013

Dzień dobry, jestem Zouza od 17 lat mam zwyrodnienie stawu biodrowego. Po tylu latach mój staw przyrósł sobie do biodra. Dopiero w tym roku miałam okazję skonfrontować moje dolegliwości z prof. Czubakiem. Zaproponował mi operacje osteotomię panewkową. Czekam teraz w kolejce na operację, którą profesor szacował na rok ale po telefonie do szpitala dowiedziałam się iż czas oczekiwania to trzy lata. Życie z rozwalonym biodrem mocno ograniczone każdą aktywność ponad swoje możliwości przypłacam bólem. Ale żyć trzeba, więc turlam się dalej. Pozdrawiam
magda. - Wto 12 Lis, 2013

Hej!

Magda mieskajaca w Austrii. Z CAM Impingment i niestety juz ze zwyrodnieniem lewego bodra (coxarthrose). co mnie meczy: robic artroskopie, na ile i na jak dlugo pomoze? juz tu duzo poczytalam, bylam w Piekarach (robic, robic!), w Austrii (robic!/za pozno, trzeba czekac na endo) i dalej nie wiem...
pozdr

AgaW - Wto 12 Lis, 2013

Witaj na Forum. Poczytaj dz.ogólny o tematach przedoperacyjnych -szczególnie "coś mnie boli-przed operacją i dlaczego operować się", oraz o artroskopii i historie osób tych po i napewno sama rozważysz za i przeciw, skorzystaj niezależnie od lekarskiej diagnozy z możliwości jakie niesie porządna rehabilitacja.
Najważniejsze abyś wiedziała jak najwięcej-wtedy decyzja będzie świadoma.

kinga - Wto 12 Lis, 2013

magda., witaj na Forum :)
magda. - Czw 14 Lis, 2013

hej!
czytam bardzo duzo
dostalam opis z rezonansu
obie strony CAM Impingement
lewa strona 14mm cysta
prawa strona 8mm cysta kostna

??
co z tymi cystami?
czy one zawsze sie pojawiaja przy konflikcie udowo panewkowym?
jakos nie moge na forum nic znalezc..

pasiflora - Czw 14 Lis, 2013

magda., witaj na forum!
Wszelkie pytania zadawaj w odpowiednich tematach/działach. Ten temat służy przywitaniu i krótkiemu opisowi swojej sytuacji.
Podejrzewam że Twój post zostanie przesunięty przez "odpowiednie forumowe władze"

cupidsrose - Czw 21 Lis, 2013

Hi, everybody, I am a new friend. :-)
pasiflora - Czw 21 Lis, 2013

cupidsrose, witaj na forum.
bgrygor1 - Nie 24 Lis, 2013

Witajcie od 2 dni czytam Wasze posty i chyba czas sie przedstawić.Mam na imię Basia wiek 46 lat od 7 lat stwierdzone zwyrodnienie stawów biodrowych, raz do roku rehabilitacja czasami dwa zalezy od kolejek do rehabilitanta a od tygodnia "niespodzianka" odebrane zdjęcia Rtg które wykazały zwyrodnienie kręgosłupa,obydwu kolan i uwaga dysplazję stawu biodrowego z silnymi bólami niewiedzą tematu końską dawką leków odesłana zostałam do domu. Ortopeda nie raczyl dać nawet zwolnienia lekarskiego ponieważ przyszlam do niego ze skierowaniem na kolana o on nie moze leczyć biodra, więc trzeba znowu zaliczyć rodzinnego poprosić ładnie o ponowne skierowanie do ortopedy na bioderka i ponownie wyznaczyć termin wizyty ortopedycznej.Pracuję w sklepie stanie na nogach to jedna wielka katorga ciągły bol czego nie życzę najgorszemu wrogowi.Mam nadzieję że trafię do tak iego ortopedy który wdroży odpowiednie leczenie abym mogła normalnie funkcjonować i czego i Wam forumowicze życzę[/list]
kinga - Nie 24 Lis, 2013

Witaj Basiu :)
bgrygor1 napisał/a:
Mam nadzieję że trafię do tak iego ortopedy który wdroży odpowiednie leczenie abym mogła normalnie funkcjonować

Do tego potrzebny Ci będzie przede wszystkim dobry fizjoterapeuta i ciągła właściwa ukierunkowana rehabilitacja, a nie taka dwa razy do roku.
Zapraszam do czytania forumowych tematów, a w szczególności kącika rehabilitacji.

ambrozja06 - Wto 26 Lis, 2013

Witajcie :-)
Mam na imię Danuta,skończyłam 60 wiosen.Forum czytam już od miesiąca,więc czas aby się ujawnić.
Mam wyznaczony termin endo na 7 kwiecień,w Szpitalu Św. Barbary w Sosnowcu(dawniej Szpital Górniczy).
Przeglądajac wątki,nie zauważyłam opini n.t. Odziału Ortopedycznego z tego szpitala.
Na razie mam wielkiego stracha,chciałam nawet przełożyc termin operacji na póżniej,czym zdenerwowałam
komisję kwalifikującą mnie na endo :oops:
Usłyszałam,że nastepny termin to2025 r. :roll:
Muszę zaznaczyć,że mimo złych wyników badań (RTG ,TK-martwica głowy kości udowej),toradzę sobie całkiem
nieżle i nie cierpię tak bardzo.
Jeszcze jestem w stanie uprawiać mój kochany ogród.
Oczywiście w ciężkich pracach pomaga mi mój mąż.
Ale niestety choroba postepuje,mam różne dni.Są takie kiedy wstaję jak skowronek,i nie chcę słyszeć o żadnej
operacji,ale są również i takie ,że bez środków p.bólowych nie jestem w stanie funkcjonować.

Pozdrawiam.

Forum jest wspaniałą kopalnią wiedzy.Jak dobrze że Was znalazłam.
Dzięki Wam podejmę najwłaściwszą decyzję :) :)

kinga - Wto 26 Lis, 2013

ambrozja06, witaj na Forum :)
ambrozja06 napisał/a:
Przeglądajac wątki,nie zauważyłam opini n.t. Odziału Ortopedycznego z tego szpitala.

Opinie pochodzą od Użytkowników Forum, jak ktoś był, to może napisać; a jak nikt się taki nie trafi, to opinii nie będzie :wink:

ambrozja06 napisał/a:
Ale niestety choroba postepuje,mam różne dni.Są takie kiedy wstaję jak skowronek,i nie chcę słyszeć o żadnej
operacji,ale są również i takie ,że bez środków p.bólowych nie jestem w stanie funkcjonować.

Danusiu, a korzystałaś kiedyś z dobrej fizjoterapii?

ambrozja06 - Wto 26 Lis, 2013

Tak,zaraz po postawieniu diagnozy(tylko przez jednego ortopedę )korzystałam z pomocy reha.
Mój lekarz ortopeda(cieszy się bardzo dobrą opinią wśród chorych),jako główną rehabilitację,zaleca
rowerek stacjonarny.
Mam ,i kręcę.
teraz,pod wpływem forum,wiem że to za mało,i że powinnam się skonsultować jeszcze z innym lekarzem.
W poniedziałek dzwonię,i się umawiam :!:
Wcześniej bardzo ufałam swojemu lekarzowi,i takie działanie uwazałam jako brak lojalności :oops:
Skutek teraz jest taki,ze bardzo mało wiem,a dodatkowo trzęsę się ze strachu :evil:
Pod wpływem forum jednak pomału zaczynam się szykować do wiosennej operacji.
Trochę szkoda mi wiosny.Jak już pisałam,mam ogród,w którym mieszka ponad 150 krzaków róż.
No, chciałam mieć ;życie usłane różami;
Bardzo lubię grzebać się w ziemi,to dla mnie relax :lol: Tej wiosny muszę sobie odpuścić :-(

Aby się dokładniej przedstawić,to powiem,że w moim domu mieszkają z nami 3 przecudnej urody
koty, adoptowane z forum MIAU :]

Czy mój biedny mąż ogarnie to wszystko,jak będę w szpitalu :!:

Pozdrawiam
DANA

AgaW - Wto 26 Lis, 2013

Witaj Ambrozjo na Forum,
Jesteś przed i aby oswoić strach przed operacją polecam Ci dz.ogólny.
Temat jazdy na rowerze i inne dotyczące rehabilitacji są w dz. o rehabilitacji-porady i wiedza. Zachęcam Cię do czytania bo dzięki odpowiedniej pracy z terapeutą napewno szybko wrócisz do sprawności i będziesz pielęgnować ogród.
P.S. Nie mam ogrodu ale też kocham róże i koty (o zwierzakach znajdziesz temat w dz.hyde park-może tam o nich nam opowiesz :)

Cyryl - Wto 26 Lis, 2013

ambrozja06 napisał/a:
...Skutek teraz jest taki,ze bardzo mało wiem,a dodatkowo trzęsę się ze strachu...


muszę Cię zmartwić, bo największa nawet wiedza nie uwolni od strachu przed operacją.
choć mogę mówić tylko za siebie, wydaje mi się, że każdy trząsł portkami przed operacją, bo jak inaczej, przecież człowieka będą kroić, piłować, sztukować itp.

mimo, że operacja i okres zaraz po operacji jest bardzo ciężki, jednak poprawa funkcjonowania, życia jest warta nawet większych katuszy.
dlatego mimo, że wiem iż to wiele nie pomoże, nie myśl o samej operacji jako celu, ale jako krótkim etapie, pośrednim przed długim życiem w komforcie.
i tyle.

jola - Wto 26 Lis, 2013

Witaj Ambrozja 06,
Ponad rok temu byłam operowana w szpitalu Św Barbary w Sosnowcu. Jeśli masz jakieś pytania to chętnie odpowiem. Pisz do mnie na pv.

kinga - Wto 26 Lis, 2013

ambrozja06,
Cyryl napisał/a:
mimo, że operacja i okres zaraz po operacji jest bardzo ciężki,

Każdy przechodzi ten okres inaczej i nie zawsze jest ciężko. Nie ma co nikogo straszyć.
Danusiu zapraszam do poczytania historii różnych osób :)

Cyryl napisał/a:
wydaje mi się, że każdy trząsł portkami przed operacją, bo jak inaczej, przecież człowieka będą kroić, piłować, sztukować itp.

Nie każdy. Można inaczej. To, że w końcu mnie będą kroić nie napawało mnie niczym innym, jak tylko radością.
Jedyne, czego się bałam, to że coś się wydarzy i zabieg zostanie przesunięty.

Ale to już inny temat.
Nie ma co zakładać, że będzie strasznie i denerwować się z tego powodu jeszcze bardziej. To duży błąd.

AgaW - Sro 27 Lis, 2013

Zgadzam się z Kingą, też czekałam na operację z utęsknieniem - a okres po operacji wcale nie był taki straszny. Ambrozja-głowa do góry-będzie dobrze :)
Cyryl - Sro 27 Lis, 2013

kinga napisał/a:
ambrozja06,
Cyryl napisał/a:
mimo, że operacja i okres zaraz po operacji jest bardzo ciężki,

Każdy przechodzi ten okres inaczej i nie zawsze jest ciężko. Nie ma co nikogo straszyć.
Danusiu zapraszam do poczytania historii różnych osób :)

Cyryl napisał/a:
wydaje mi się, że każdy trząsł portkami przed operacją, bo jak inaczej, przecież człowieka będą kroić, piłować, sztukować itp.

Nie każdy. Można inaczej. To, że w końcu mnie będą kroić nie napawało mnie niczym innym, jak tylko radością...


no tak, ale mimo, że u mnie okres operacji i po operacji przeszedł w miarę gładko, nie był to najszczęśliwszy okres mojego życia.
piszę tak, aby nie straszyć, ale zaakceptować to. do szpitala nie idziemy w celach uniesień duchowych, czy doznań estetycznych jak do kina, muzeum, koncert czy imprezę, ale w celu poddania się zabiegowi, aby było lepiej.

natomiast to, że krojenie napawało Cię radością, było spowodowane, że skupiłaś się nie nad samą operacją, ale nad tym iż to droga ku lepszemu, a napisałaś tak, iż ja to odczytałem, że powinnaś być pacjentką dr. Hannibala Lecktera, bo kto jak nie on potrafi kroić z uczuciem?

ambrozja06 - Sro 27 Lis, 2013

Kochani,
Jeszcze 5 lat temu mieszkałam w dużym śląskim mieście, w blokowisku :cry:
Po przejściu na emeryturę, przenieśliśmy się z mężem na ojcowiznę,na wieś. Mieszkamy teraz w przepięknym
miejscu,wśród białych ostańców,wśród sosnowych lasów,ale na strasznym zadupiu.
Do najbliższego szpitala,50 km.
Nam to pasuje.Przeniesienie się z miasta na wieś,to była bardzo dobra dezyzja,bo od tej pory choroba
wyhamowała,zmniejszyły się dolegliwości bólowe(tu śmigam po lasach,po skałkach,w bloku nie mogłam
wejść na 4 piętro :-(
Tak jak wcześniej pisałam,dałam całkiem fajny domek trzem kocim biedom,po masakrycznych przejściach
zadanych przez t.z.w.;dobrych ludzi'
Do kompletu,ktoś rok temu przerzucił nam przez płot małą sunię.
Dzisiaj (tak jak w tej reklamie telewizyjnej),ja rozumię język zwierząt.
Właśnie moje zwierzaki założyły nową partię ;MJN (MISKA JEST NAJWAŻNIEJSZA) :-)
Do komitetu wyborczego tej partii,postanowił zapisać się też mój mąż,ponieważ,jak stwierdził
; łączy ich cel i poglądy"
Ale dość żartów,po poczytaniu waszych historii,samej operacji tak się już nie boję,ale ewentualnych
komplikacji po niej.
Nawet nie ma takiej opcji :!: :!: :!:
Muszę jak najszybcjej wracać ze szpitala w dobrej formie,bo mam co robić,i czeka na mnie fajna gromadka.

Dzięki forum juz odezwała się do mnie Jola ,która była operowana w tym szpitalu,w którym mam mieć
zabieg.
Dzięki,Jolu za tak szybki oddzwięk,nie wiem czy już mogę pisać na p.w.(zbyt mało postów),
ale tą drogą bardzo ci dziękuję,odezwę się na pewno

Barelka81 - Sro 27 Lis, 2013

Witam wszystkich uzytkownikow, z tej strony Basia z Warszawy :)
aga.t. - Sro 27 Lis, 2013

Witam wszystkie nowe Bioderka :)
kinga - Sro 27 Lis, 2013

Cyryl napisał/a:
a napisałaś tak, iż ja to odczytałem, że powinnaś być pacjentką dr. Hannibala Lecktera, bo kto jak nie on potrafi kroić z uczuciem?

dr Lectera uwielbiam :) jednak moi lekarze kroją z jeszcze większym uczuciem :)

ruda - Pon 02 Gru, 2013

Cześć,

Ja czekam na operację - alloplastykę. Stwierdzono u mnie już przebytą w dzieciństwie martwicę główek koœści udowych. Od 95 r. chodzę do lekarzy, głównie ze skoliozą - chodzę regularnie. Lekarz, do którego chodzę 13 lat, olał mnie z deka. Od 3 lat skarżyłam się na problemy z chodzeniem, okropne bóle kręgosłupa, pomimo tego, że chorobę bioder, (Otto-Chrobaka - chyba błędna diagnoza, moim zdaniem) mam stwierdzoną już od 1998 roku, mówił, że ja jestem za młoda na takie problemy, na kule... Teraz nie wiem, czy mam jeszcze konsultować? Mam problem ze wszystkim, z bólem bioder, kręgosłupa, nie mogę dostać się szybko do lekarza, wielkie problemy z otrzymaniem L4. A na operację czeka się około roku czasu. Lekarz, który mnie dokładnie zbadał jest z Centrum Onkologii, a ja nie mam raka, więc nie mogę być tam leczona za bardzo, oni nie istnieją jako jednostka mogąca cokolwiek na zewnątrz: typu skierowanie na badania, L4, zaświadczenia. Jedynie gdzie mogę się dostać "szybko" to do swojego lekarza, który mnie tak spławiał - a do niego też trzeba czekać 2 m-ce na wizytę. Prywatnie dostanę się do najlepszego w Lublinie lekarza w styczniu, ale nie wiem co robić, kto może na 100% stwierdzić, że kapo-plastyka nie wchodzi w grę. Do dr Czubaka zapisałam się na 17.12, ale chyba nie ma to sensu, bo on już nie przyjmuje państwowo i nie pracuje już chyba w szpitalu w Otwocku.
Wiem, że swój problem opisuję w miejscu, gdzie się przedstawiamy, ale to też moja prezentacja :mrgreen: , również jest to prośba o pomoc, podpowiedź.

AgaW - Pon 02 Gru, 2013

ruda napisał/a:
Do dr Czubaka zapisałam się na 17.12, ale chyba nie ma to sensu, bo on już nie przyjmuje państwowo i nie pracuje już chyba w szpitalu w Otwocku.

Prof.Czubak obecnie przyjmuje tylko prywatnie, ale nadal pracuje w Otwockim szpitalu i przeprowadza tam operacje-jest tam szefem-więc wizyta u niego ma sens.
Zawsze możesz zadzwonić do przychodni w Otwocku i tam zapytać o kolejki do lekarzy z tamtejszego szpitala np.Dr.Czwojdzińskiego (nie są b.długie choć to b.dobry lekarz)
Niezależnie od opini lekarskiej szukaj pomocy u dobrego fizjoterapeuty.
Pomocny będzie Ci temat z dz.ogólnego :"coś mnie czeka-przed operacją"

ruda - Pon 02 Gru, 2013

Dzięki :) U mnie też duże znaczenie ma kwestia finansowa niestety i problem z podróżą, a konsultację przeprowadzał lekarz będący na codzień kierownikiem oddziału ort.-traum. jednej z klinik w Lublinie, także trochę mu ufam ;)
AgaW - Wto 03 Gru, 2013

Ufać trochę to za mało, tym bardziej że Lublin częśto przesuwa wielokrotnie terminy operacji. Lepiej się sprawdzić u kogoś z większym doświadczeniem aby to zaufanie nabrać całkowicie albo obdarzyć nim innego lekarza. Ale zrobisz jak uważasz.
maaly-22 - Wto 03 Gru, 2013

Witam wszystkich nowych na forum i pozdrawiam. Ruda nie rezygnuj z wizyty i dr. Czubaka, jak dla mnie i z mojego punktu widzenia, myślenia nie ważne czy przyjmuje państwowo czy prywatnie, ważne że jest dobry i diagnoza na pewno będzie trafna lub najlepsza ze wszystkich. Ty zrobisz jak uważasz a zdrowie mamy jedno. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia i dobrego..
kinga - Pią 06 Gru, 2013

Posty Doroty56 zostały przeniesione do nasz BIODERKOWY "DZIENNIK Z REMONTU"

Administrator

rafał1975 - Pon 09 Gru, 2013

witam wszystkich miał ktoś może przyjemność leczyć sie u doktora M. Mielnik z Piekar Śląskich bo mam u doktora wizytę kwalifikacyjną do endoprotezy BMHR co to za człowiek bo nie wiem czego się spodziewać
aga.t. - Pon 09 Gru, 2013

rafał1975 Witaj na forum! Jest nas tu sporo osób, które leczą się i leczyły u dr Mielnika. W temacie o polecanych lekarzach jest też troszkę napisane o tym lekarzu. Poczytaj też historie pacjentów bo tam też są opisywane doświadczenia związane z wizytami, operacjami. Terminy na operację bywają odległe, często są przesuwane terminy operacji ale - moim zdaniem - warto poczekać.
Jeszcze raz zapraszam do czytania forum :)

WiktoriaBooo - Czw 12 Gru, 2013

Serdecznie witam nowe osoby :)
ALAnewhip - Pią 13 Gru, 2013

Witam,
od jakiegoś czasu poczytuję sobie to forum a obecnie dołączam do Was.
Pierwszy wypowiadam: czekam na Endo prawego biodra, przynasadowe,
zapisałam się wczoraj w kolejkę: Szpital Poznań , dr Kaczmarek, za około 8 miesięcy.
mam 36 lat, cierpię od 5 roku życia. nie pamiętam zupełnego "niebólu" :-/
Boję się, mam masę pytań i wątpliwości , nie o zasadność bo to ból decyduje za mnie...
w innych działach popytam w nadziei na wsparcie i pomoc w ułożeniu sobie wszystkiego w głowie, osiągnięciu choć namiastki spokoju przed operacją...

pozdrawiam

kinga - Pią 13 Gru, 2013

ALAnewhip, witaj na Forum :)
ALAnewhip napisał/a:
za około 8 miesięcy.

jeśli zapis był wczoraj, to kolejka jak na polskie realia nie jest taka straszna :)

ALAnewhip napisał/a:
Boję się, mam masę pytań i wątpliwości , nie o zasadność bo to ból decyduje za mnie...
w innych działach popytam w nadziei na wsparcie i pomoc w ułożeniu sobie wszystkiego w głowie, osiągnięciu choć namiastki spokoju przed operacją...

Pytaj. Pomożemy na ile możemy :)
Pozdrawiam serdecznie :)

maaly-22 - Pią 13 Gru, 2013

8 miesięcy czekania na endo. fajnie. Życze Tobie aby był to ostateczny termin, ja już czekam 7 mies. i chyba poczekam rok ponieważ po zmianie terminu i wysłaniu mojego pisma wraz z prośbą o przyśpieszenie terminu cisza. Będąc na konsultacji inni mówili mi, że minimum czekania to 2 lub 3 lata, pozdrawiam.
MałaMi - Pią 13 Gru, 2013

kinga napisał/a:
jeśli zapis był wczoraj, to kolejka jak na polskie realia nie jest taka straszna

Dokładnie, dokładnie. 8 miesięcy to przecież super czas :) :!:

To forum na pewno Ci pomoże ALAnewhip, już nawet nick jest odpowiedni :mrgreen:

ALAnewhip - Sob 14 Gru, 2013

Dzięki za miłe powitanie! :-D
też byłam zaskoczona terminem.
szczerze powiem, że z tym terminem to było dziwne zamieszanie, najpierw usłyszałam,że nie mogą zapisać mnie na oddział, który był w skierowaniu /do dr Kaczmarka/, gdyż termin tam miałby być 4 lata, na innym oddziale 2 i "muszą zapisywać w najkrótszą kolejkę a nie do konkretnego lekarza- na jego oddział". Po wyjaśnieniu okazało się, że wskazanie na skierowaniu "endoproteza przynasadowa" kwalifikuje mnie do innej kolejki na tą konkretną endo... i ku mojemu zaskoczeniu powiedziano mi 8 miesięcy.
Dr Kaczmarek wyjaśnił mi,że jest to endo krótkotrzpieniowa i w moim przypadku ma być zastosowana ze względu na wiek "najlepsza tytanowa". Mam masę obaw i wątpliwości. Zastanawiam się, czy "najlepsza" to wszędzie ten sam standard i porównywalne endoprotezy.
Na styczeń jestem umówiona do dr Midury w Mielcu. Czasami czytałam doniesienia o stosowaniu nowoczesnych endo przez tego lekarza. Czy to znaczy,że stosuje lepsze, nowocześniejsze niż dostępne w innych placówkach? Jest to dla mnie duża odległość.. jeśli jednak byłaby szansa na "lepszy model" :-> to odległość będzie sprawą drugorzędną.
Czy powinnam zapytać dr Kaczmarka o konkretną nazwę, model endo? czy standard jest wyrównany?
ależ mam dylematy, stres, obawy...
poradźcie, proszę :?:

kinga - Sob 14 Gru, 2013

ALAnewhip napisał/a:
Zastanawiam się, czy "najlepsza" to wszędzie ten sam standard i porównywalne endoprotezy.

Najlepsza to jest taka, która jest dobrana indywidualnie do pacjenta :)
Zapraszam do kontynuowania rozmowy w dziale ENDOPROTEZA - tam jest temat o rodzajach endoprotez :)
Można też podzielić się swoimi doświadczeniami w dziele z historiami pacjentów :)

karolina23 - Nie 15 Gru, 2013

Cześć wszystkim. Czytam Was od długiego czasu. I stwierdziłam, że najwyższy czas żebym sama dołączyła do forum bo widzę, że macie doświadczenie i wiedzę w kwestii tych nieszczęsnych bioder... Mam na imię Karolina, mam 23 lata. Wrodzone zwichniecie lewego stawu. Byłam leczona w dzieciństwie. Miałam osteotomie, byłam w gipsach, byłam nastawiana pod narkoza, miałam te wszystkie magiczne pieluchy... buty ortopedyczne. Jednak w moim przypadku nie na wiele się to zdało... biodro dalej zwichnięte. Po operowanej stronie mięśni praktycznie nie ma... a bynajmniej nie pracują wszystkie. Noga jest krótsza. A na rtg widać, że panewka nie istnieje praktycznie. Kość sobie po prostu egzystuje swoim życiem w pobliżu miednicy...już jako dziecko wiedziałam że czeka mnie endo... tak mówili lekarze. Jutro rano jadę do dr. Kaczmarka do Poznania. Mam pytanie. A mianowicie kilka. Czy ktoś z Was spotkał się z takim przypadkiem albo sam taki miał? Czy rzeczywiście w grę wchodzi tylko endoproteza... czy są inne alternatywy... mam male dziecko, jestem młoda. Bardzo się boje. Proszę, żeby ktoś odpowiedział na moje pytania... pozdrawiam.
kinga - Nie 15 Gru, 2013

Witaj Karolina :)
karolina23 napisał/a:
Czy rzeczywiscie w gre wchodzi tylmo endoproteza... czy sa inne alternatywy..

Na te pytanie to odpowie Tobie lekarz. Porozmawiaj jutro koniecznie z dr i wypytaj o możliwości leczenia operacyjnego w Twoim przypadku :)

Jednak jest coś, co możesz zrobić z tym:
karolina23 napisał/a:
Po operowanej stronie miesni praktycznie nie ma... a bynajmniej nie pracuja wszystkie.

możesz podjąć właściwą rehabilitację, odbudować i usprawnić mięśnie
To bardzo ważna kwestia, szczególnie, że masz małe dziecko i chcesz być jak najbardziej sprawna :)

Zapraszam do czytania i pisania :)
Pozdrawiam serdecznie :)

karolina23 - Nie 15 Gru, 2013

Bardzo dziękuje Ci za odpowiedź. Z moimi mięśniami kwestia jest taka, że mogę sobie brzydko mówiąc flaki wypruć i nic z tego nie będzie ponieważ kości są źle ustawione, blokują pracę mięśnia pośladkowego i udowego. Ją ćwiczyłam, rehabilitowałam się... chodzę, pracuje tą nogą... ale efekt opłakany... mam od tego skoliozę z dekompensacja tułowia... mam nadzieję, że można to wyleczyć w inny sposób niż endo... może istnieje coś takiego jak rekonstrukcja panewki... w moim przypadku musieliby ją prostu wydrążyć w miednicy... bardzo się boję. Przez długi czas bałam się robić z tym cokolwiek, ale teraz widzę że jest coraz gorzej. Prawe biodro przez nadmierne obciążenie zaczyna boleć... jak czytałam ile bólu nacierpieliście po operacjach i przypomnę sobie swoje doświadczenia to mnie skręca;) . Ale skoro ktoś dał radę to czemu ja mam nie dać... jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam. Mam nadzieję, że jutro czegoś ciekawego się dowiem.
kinga - Nie 15 Gru, 2013

Karolina napisz koniecznie jutro po wizycie u dr :)
karolina23 - Nie 15 Gru, 2013

Jak będę miała dostęp do neta w Poznaniu na pewno napiszę. Jak nie to pojutrze wieczorem zdam relacje;)
Ale wydaje mi się, że będzie endo bo moje biodro jest w kiepskim stanie i chyba nie ma co ratować...mam nadzieję, że życie z kawałkiem czegoś sztucznego w stawie nie jest bardziej uciążliwe niż życie kuśtykającej, niesymetrycznej dziewczyny.

asia567 - Nie 15 Gru, 2013

życie z endo jest wspaniałe, nie ma bóli, i aż chce się żyć :)
karolina23 - Nie 15 Gru, 2013

Ja jestem ciekawa czy jak będę miała dobrze działający staw to mięśnie w końcu się odbudują i będę miała w końcu symetryczny tyłek ;) ja wiem, że to przyziemne ... ale takie mam marzenia... i żeby już nie utykać...
kinga - Nie 15 Gru, 2013

karolina23 napisał/a:
Ją jestem ciekawa czy jak będę miała dobrze działają cy staw to mięśnie w kkońcu się odbuduja i będę miała w końcu symetryczny tyłek;) ją wiem, ze to przyziemne ... ale takie mam marzenia... i żeby już nie utykac...

Karolina, będę nuda - jeśli chcesz mieć sprawne mięśnie, to powinnaś podjąć ukierunkowaną rehabilitację i to jak najszybciej. Nawet przed potencjalną operacją.
Zapraszam do działu KĄCIK REHABILITACJI - poczytaj tamte tematy, a przekonasz się jak ważna jest właściwa rehabilitacja :)

karolina23 - Nie 15 Gru, 2013

Ją wiem, ze rehabilitacja jest b.ważna. ale jak ok 2 lata temu byłam u dr. Kaczmarka kiedy jeszcze mieszkałem w poznaniu to sam mi powiedział , ze mięsień jest skrócony i on prostu nie moze działać bo nie ma jak. Na tym forum czytałam o ćwiczeniach itp. Ale nie było chyba nikogo z takim przypadkiem jak mój. Moja kość udowadniać ma głowę w miejscu gdzie
Powinna kończyć się panewka, a panewce nie ma wcale... nogę całą mam zrotowana xo zewnątrz. Ją liczyłam, rehabilitant przychodził nnawet do mnie do domu. Na w-fie nigdy nie bałam zwolnienia bo nie chciałam. Nie oszczędzałam się. Mogą mnie nie bolała więc nie uważałam na to żeby jej zbyt nie forsować. Tam poprostu jest poprzestawiane jak w ruskim cczołgu;) a inne mięśnie ta tej nodze są silne... tylko ten posladkowy i jakiś na udzie. Więc zawsze twierdziłam ze skoro nie mogę poruszyć tymi partiami to dlatego są tak słabe. Ale skoro mówisz, ze da się coś na to poradzić to poszukam w okolicy kogoś kto mógłby mi pomoc z tymi ćwiczeniami i moze coś z tego będzie... chociaż przez 20 ponad lat używania nogi nic die nie ruszyło;)

AgaW - Pon 16 Gru, 2013

Witaj Karolino na Forum :) , odnośnie rehabilitacji zgadzam się z Kingą. Ważna jest jakość rehabilitacji a wtedy można osiągnąć naprawdę bardzo wiele-co doczytasz w dz.kącik rehabilitacji.
karolina23 - Pon 16 Gru, 2013

Zaczynam się poważnie zastanawiać nad wyjazdem do tego poznania... siedzę spakowana, gotowa i przypominam sobie słowa lekarza, ze w moim przypadku rehabilitacja przed operacja nic nie wniesie... a z drugiej str. Wy macie doświadczenie, same macie problemy z biodrami i mówicie co innego... zgłupiałeś trochę. Czytałam ten kącik rehabilitacji... i jeszcze bardziej nie wiem jak jest w moim przypadku tak naprawdę.
AgaW - Pon 16 Gru, 2013

Rób jak uważasz, opierając się na opinii lekarza nic nie poprawisz, próbując innych rozwiązań jak Poznań masz szansę przekonać się czy jednak jest jakaś inna droga. Póki nie spróbujesz nie będziesz wiedzieć.
Cyryl - Pon 16 Gru, 2013

karolina23 napisał/a:
...przypominam sobie słowa lekarza, ze w moim przypadku rehabilitacja przed operacja nic nie wniesie...


nie znam sprawy, ale nie chce mi się wierzyć, że siedzenie na tyłku coś wniesie.
nawet jeżeli miałabyś ćwiczyć mięśnie do tej pory mocne, to co szkodzi zrobić je mocniejszymi?
jakbyś nie mogła ćwiczyć nogi, to co przeszkadza wzmocnić ręce, aby łatwiej się chodziło o kulach.
im bardziej ciało człowieka jest przyzwyczajone do wysiłku przed operacją, łatwiej, lżej oraz szybciej pójdzie Ci w rehabilitacji po operacji.

poza tym jeszcze jedna korzyść, jeżeli przed operacją poświęcisz codziennie jakąś godzinę na nawet nic nie dające ćwiczenia, to po operacji poświęcenie tej godziny stanie się oczywistością.

Tomygun - Pon 16 Gru, 2013

Witam, mam na imięTomasz XD jestem po obustronnej osteotomi saltera. Teraz czekam na 1 kape, co do której mam spore wątpliwości.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

karolina23 - Pon 16 Gru, 2013

Macie rację;) odnośnie aktywności to i tak cwicze poniewazchce zrzucić kg po ciąży. Tylko z ewa chodakowska, a nie rehabilitację;) trzeba to zmienić. Właśnie jestem w drodze do poznania. Jutro napisze jak przebiegła wizyta u dr. Dziękuję Wam za odzew.
aga.t. - Wto 17 Gru, 2013

Posty karolina23 i MałaMi przeniosłamTUTAJ Dotyczy to ostatnich trzech wpisów ale nazbierało się tego tutaj, że ho ho :D
Ten dział to dział powitalny czyli witamy się krótko :) zachęcam do zakładania swojej historii w lub kontynuowanie rozmów w innych, bardziej odpowiednich działach :)
Dzięki i pozdrawiam wszystkich serdecznie :)

kareo - Sro 18 Gru, 2013
Temat postu: NoWY
Witam jestem tu nowy. Pierwsze logowanie właśnie. problem z biodrem narazie nie skonsultowany. Badania porobione RTG, REzonas, TK czekam na pomoc w interpretacji opisów abym dowiedział się coś więcej co mi dolega. Liczę na pomoc.
Jeśli chodzi o biodro to zaczęło się ze dwa lata temu ból był w prawym biodrze pieczenie dziwne i problemy z bieganiem. Całe prawie zycie grałem w piłkę nożną od 12 roku zycia teraz mam 37 i chodzić jeszcze mogę ale pobiegać już nie. Martwi mnie to bo mam malutkie dzieci bliźniaki córka i syn i za parę lat chciałbym je zabrać w góry. Móc z synem pokopać w w piłkę i nie być kaleką jak teraz.
Czeka mnie pewnie jakiś zabieg ale co to się jeszcze okaże.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH I LICZĘ NA POMOC

AgaW - Sro 18 Gru, 2013

Witaj, zajrzyj do tematu w dz.ogólnym "coś mnie boli-przed operacją", napewno łatwiej odnajdziesz się w swojej sytuacji.
Dalia.O - Czw 26 Gru, 2013

Witam, jestem Dalia z Tarnowa, mam 46 lat i jestem przed. Choruję na wrodzoną dysplazję obu stawów biodrowych, teraz juz pojawiły się zmiany zwyrodnieniowe, oba biodra zniszczone i ból niemiłosierny. Ciekawa jestem czy jest tu ktoś z Tarnowa?
kinga - Czw 26 Gru, 2013

Dalia.O, witaj na Forum :)
maaly-22 - Czw 26 Gru, 2013

Dali itaj na forum jestem z Twoich okolic pozdrawiam
Dalia.O - Czw 26 Gru, 2013

maaly-22 napisał/a:
Dali itaj na forum jestem z Twoich okolic pozdrawiam

Ja w Muszynie mam rodzinę Pozdrawiam również :-D

maaly-22 - Czw 26 Gru, 2013

Fajnie pozdrawiam..
Figa - Pią 27 Gru, 2013

Witam wszystkich! W końcu zdecydowałam się dołączyć do forum :-) Już od dłuższego czasu posiłkuję się wieloma informacjami, które mi pomagały jakoś się dźwignąć. Moje problemy z biodrem zaczęły się ponad dwa lata temu kiedy to nagle "coś się stało" (nie wiadomo dokładnie co) i moje prawe biodro zaczęło mnie przeraźliwie boleć.. Było to dla mnie dość załamujące bo zawsze byłam osobą aktywną, maniaczką jazdy konnej.. także zaczęły się wycieczki po ortopedach, po pół roku okazało się że mam konflikt udowo-panewkowy. Czekała mnie artroskopia (wtedy zaczęłam intensywnie czytać forum :) ). Operację miałam w styczniu tego roku... i od tego czasu zaczęła się gehenna. Artroskopia się niby udała jednak moje biodro bolało strasznie, ból nie ustępował, prawie w ogóle nie miałam rotacji i trwało to trzy miesiące, pół roku.. trwa do dziś :-( Ostatnio zrobiłąm rtg, pojechałam na kontrolę i okazało się, że zmiany zwyrodnieniowe postępują bardzo szybko i czeka mnie endoproteza.. jestem załamana. Mam 30 lat i przeraża mnie ta wizja. Boje się, że będę musiała zrezygnować ze sportu i z koni, które są dla mnie bardzo ważne. Cały czas mam głupią nadzieję, że w ciągu dwóch lat może wymyślą jakiś sposób.. :) Pozdrawiam Wszystkich!
MałaMi - Pią 27 Gru, 2013

Witaj Figa! :)
Endoproteza to nie koniec świata! Przede wszystkim całkowicie uwolni Cię od bólu. Znajdziesz tutaj odpowiedzi na wiele pytań które sobie zadajesz, o samej jeżdzie konnej również napomniane wiele razy. Na pewno nikt Ci tego nie zabroni, bo przecież nie stwarza to bezposredniego zagrozenia dla sztucznego stawu, a jedynie powinno zachować się szczególną ostrożność przed upadkiem! :)

maaly-22 - Pią 27 Gru, 2013

Figa a kto powiedział ze endo to juz koniec wszystkiego np koni itp. ja czekam na endo i chodz jestem po ciezkim wypadku gdzie przycie to cud jak i to ze powruciłem do normalności (np kucie konia dokładnie trzymanie nogi kon 900 kg dzwiganie metrówek) .Na forum znajdzies wiele informacji i historii ....bedzie oki
AgaW - Pią 27 Gru, 2013

Witam nowe osoby i zapraszam do lektury Forum :)
isitko - Pią 03 Sty, 2014

Thomeck napisał/a:
aga.t., jak już będę bardziej mobilny to bardzo chętnie spotkam się z ludźmi mającymi coś wspólnego ;) Ciekawe ile forumowiczów było operowanych w Piekarach jak ja.
Tina, no mnie w domu aż skręca jak patrzę na moją bestię ;) Życzę Ci szybkiego powrotu do sprawności pozwalającej jeździć.

cześć :-) ja także byłam operowana w Piekarach i tak jak ty studiowałam na politechnice Śląskiej


tinapl napisał/a:
isitko,
to pozdrawiamy :) kiedy była operacja?

24.02.2009 r.

Necia - Sob 11 Sty, 2014

witam wszystkich ! tak jak większosc was borykam się z tym problemem jestem po operacji biodra mam wstawioną protezę bezcementową ,serfując po internecie natknęłam się na to forum i jestem pewna że dobrze trafiłam.Po przeczytaniu kilku z was poczułam że jestem w domu.Nareszcie będe mogła z kims pogadac i będę zrozumiana przez innych.Serdecznie wszystkich pozdrawiam ;-)
kinga - Sob 11 Sty, 2014

Necia, witaj na Forum :) Przeniosłam Twój post tutaj, do działu powitań :)
Mijka - Nie 12 Sty, 2014

Necia napisał/a:
.Po przeczytaniu kilku z was poczułam że jestem w domu.Nareszcie będe mogła z kims pogadac i będę zrozumiana przez innych

"...że jestem w domu..." - bardzo fajne i trafne określenie :) więc witaj Neciu w " bioderkowym domu" :-D czytaj, pisz o sobie i zadamawiaj się :)

Necia - Nie 12 Sty, 2014

dziękuję bardzo za miłe przywitanko i proszę o podpowiedź od czego mam zacząć bo jeszcze nie jestem zorientowana chcę poznać i zaprzyjaźnić się z wami ;-)
kinga - Pon 13 Sty, 2014

Zaczęłaś od powitania :) tera, jeśli chcesz możesz podzielić się swoją historią i doświadczeniem :)
Możesz czytać historie innych.
Na dole strony mam SB i rozmowy na żywo :wink:

mamaAsi - Pon 13 Sty, 2014
Temat postu: Re: Coś mnie boli! Co to jest? Przed JAKĄŚ operacją i nie ty
Witam Forumowiczów!!!!
Jestem tutaj pierwszy raz, ale już się cieszę, że będę mogła czytać i pisać o problemach związanych ze stawami biodrowymi. Mam na imię Helena, mieszkam w Rzeszowie, gdzie 7 listopada 2012 roku poddałam się operacji lewego stawu biodrowego. Mam najlepszą endoprotezę, bezcementową, z krótkim trzpieniem (tak przynajmniej określił to cudo lekarz chirurg - ortopeda). Po dość długim okresie rehabilitacji, moja endoproteza chyba dobrze się zasymilowała z moją kością udową oraz panewką stawową, bo chodzę bez bólu i utykania.
Może tyle wystarczy, jak na pierwsze wejście. Pozdrwiam uczestników tego forum i życzę dużo zdrowia:):):).

kieszczyński - Pon 13 Sty, 2014
Temat postu: brawo
:lol: :lol: :lol:
ania1975 - Czw 16 Sty, 2014

Witam was wszystkich. Mam na imię Ania , w listopadzie 2013 wstawiono mi enoprotezę lewego stawu po podejrzeniu grużlicy. Odbyło się to tak szybko że nawet nic nie wiedziałam na temat endoprotez. Dopiero po wyjściu ze szpitala znalazłam wasze forum i dzieki wam dowiedziałam się wszystkiego, za co jestem wam bardzo wdzięczna. :-)
kinga - Czw 16 Sty, 2014

ania1975, witaj wśród nas :)
Krzysztof34 - Nie 19 Sty, 2014

ania1975,
Witam!
Bardzo gorąco pozdrawiam i życzę zdrowia ! ;-)

Jennifer - Pon 20 Sty, 2014

Witam :-) na bioderkowe forum trafiłam niedawno, a dziś z pewną nieśmiałością postanowiłam dołączyć do Waszego grona;mam na imię Arleta,jestem nauczycielem wychowania fizycznego;mam jałową martwicę kości (historię opiszę w miejscu właściwym :mrgreen: ), a na 6 lutego mam wyznaczoną operację wstawienia nowego bioderka w klinice Orthos w podwrocławskich Komorowicach-już się boję :shock:
Czy jest na forum jakiś nauczyciel w-f,który po takiej operacji wrócił szczęśliwie do pracy?I jeszcze jedno-czy ktoś z Was miał styczność z tą kliniką?
Pozdrawiam wszystkich bioderkowiczów :-D

Katja - Pon 20 Sty, 2014

Witaj Jennifer :) Miło, że do nas dołączyłaś. Znajdziesz tutaj wiele odpowiedzi na nurtujące Cię pytania :) Poszperaj na forum, zajrzyj do żelaznych tematów przedoperacyjnych (np. Czeka Cię operacja?... , Co trzeba zabrać do szpitala na operację , Jak przygotować się do operacji oraz koniecznie przejrzyj od deski do deski Kącik Rehabilitacji. Nie wiem czy znajdziesz nauczycieli wf-u, ale na pewno znajdziesz tu wielu bardzo aktywnych sportowo ludzi - właśnie po operacjach stawów biodrowych. Pytaj, pisz, czerp :)
Jennifer - Czw 23 Sty, 2014

Katja-czerpię pełnymi garściami,bo to forum to naprawdę skarbnica wiedzy :-D
szkoda tylko,że jest na nim tak niewiele osób z okolic Wrocławia,większość z forumowiczów widzę leczy się w Otwocku i Piekarach.ja wiem,że są ośrodki w Polsce,które specjalizują się w leczeniu chorych bioderek,ale chyba w stolicy Dolnego Śląska też nie brakuje dobrych lekarzy?Pewnie gdybym miała więcej czasu,tzn.gdyby w moim przypadku pięć lat temu postawiono prawidłową diagnozę,też zapewne szukałabym pomocy w jakimś specjalistycznym szpitalu i czekała cierpliwie na swoją kolejkę,ale niestety w tej chwili jestem już w tak opłakanym stanie,że musiałam szybko znalezć coś na miejscu-mam nadzieję,że dokonałam słusznego wyboru,ale to się okaże...
pomalutku kompletuję już zestaw szpitalny,ale i tak pewnie się okaże,że o czymś zapomniałam :-?
niestety,przeglądając różne tematy nie trafiłam do tej pory na żadnego wuefistę :roll:

kinga - Pią 24 Sty, 2014

Jennifer napisał/a:
że jest na nim tak niewiele osób z okolic Wrocławia

Sporo jest osób z Dolnego Śląska
Jennifer napisał/a:
ale chyba w stolicy Dolnego Śląska też nie brakuje dobrych lekarzy?

Oczywiście, że nie brakuje. Skąd ten pomysł?
Wystarczy przejrzeć dział z polecanymi specjalistami i poczytać historie pacjentów.

afrita - Nie 26 Sty, 2014

Witam :-) ,jak wszyscy tutaj obecni mam problem z biodrem. Choruję od urodzenia -zwyrodnienie stawu,3 operacje w wieku dziecięcym. Obecnie czekam na endo-ostatnia ciąża zaważyła o moim biodrze,że już czas na wymianę.Dzięki Wam mam więcej odwagi powiedzieć sobie,że nie ma na co czekać tylko trzeba walczyć o życie bez bólu nie kuciapiąc na ulicy :-) tym bardziej, że mam 3 małych dzieci i one mnie potrzebują.
Pozdrawiam czekających i wszystkich bioderkowiczów po udanych operacjach

kinga - Nie 26 Sty, 2014

afrita, witaj na Forum :)
agamika - Nie 26 Sty, 2014

witam wszystkich mam kilka pytań mój mąz czeka na endoproteze w piekarach jaki jest czas oczekiwania 2 ile sie leży w szpitalu po zabiegu 3 czy można wrócić do pracy pracuje na kopalni jako gornik pozdrawiam wszystkich :-) trzymajcie sie ciepło
MałaMi - Nie 26 Sty, 2014

agamika, witaj. Proponuję zagłębić się w lekturę forum, wszystko jest tam napisane. :-P
Cyryl - Nie 26 Sty, 2014

agamika napisał/a:
1 jaki jest czas oczekiwania 2 ile sie leży w szpitalu po zabiegu 3 czy można wrócić do pracy pracuje na kopalni jako gornik pozdrawiam wszystkich :-) trzymajcie sie ciepło


na pierwsze pytanie na pewno Ci odpowiedzą, forumowicze co mieli tam operację, a jest ich paru.
natomiast na drugie pytanie, a zwłaszcza na trzecie może Ci odpowiedzieć tylko mąż na podstawie własnych doświadczeń, czyli po operacji i rehabilitacji.
nikt nie wie w jakim teraz jest stanie, jak pójdzie operacja, ile on włoży pracy w powrót do zdrowia i jaką będzie miał motywację i determinację.

są ludzie, którzy po operacji zostają (z wielu przyczyn) niepełnosprawni ruchowo, a są tacy których endo w żadnym stopniu nie ogranicza, nawet w uprawianiu sportu. to oczywiście przypadki skrajne.
w którą stronę pójdzie Twój mąż, któż to wie?

agamika - Nie 26 Sty, 2014

dzieki za odpowiec mam nadzieje ze nie będzie sie nianczyl z sobą z tego co tu pisze czeka sie do dwóch lat tyle dokladnie brakuje mu do emerytury a tak wogole to mnie tam moja rodzina wpędzi do grobu najpierw dzicko po szpitalach wada serca teraz z nim ciekawe kiedy sie uwolnie od szpitali potem ja jade do sanatorium ale i tak ich kocham pozdrawiam wszysktkich
gornik63 - Nie 26 Sty, 2014

witam mialem tez operacje do emerytury 5lat wszystko poszlo ok dorobilem :-D
AgaW - Nie 26 Sty, 2014

Miło poznać nowe osoby :)
o,la - Nie 26 Sty, 2014

Witam wszystkich na Forum.
Zacznę od podziękowań. Jesteście ogromną pomocą dla ludzi z problemem biodrowym.
13 lutego mam wyznaczony termin artroskopii prawego biodra w Szpitalu Ortopedycznym im. Degi w Poznaniu (uszkodzony obrąbek, konflikt udowo-panewkowy).
Czy ktoś na Fortum przeszedł podobny zabieg w tym szpitalu, czego mogę się spodziewac w temacie rehabilitacji po placowce NFZ?
I pytanie dla mnie bardzo ważne, co z powrotem do sportu? (z bieganiem pokochaliśmy sie miłością późną ale namiętną...). Pozdrawiam i dzięki, że jesteście. Ola

Katja - Wto 28 Sty, 2014

o,la napisał/a:
Witam wszystkich na Forum.
Zacznę od podziękowań. Jesteście ogromną pomocą dla ludzi z problemem biodrowym.
13 lutego mam wyznaczony termin artroskopii prawego biodra w Szpitalu Ortopedycznym im. Degi w Poznaniu (uszkodzony obrąbek, konflikt udowo-panewkowy).
Czy ktoś na Fortum przeszedł podobny zabieg w tym szpitalu, czego mogę się spodziewac w temacie rehabilitacji po placowce NFZ?
I pytanie dla mnie bardzo ważne, co z powrotem do sportu? (z bieganiem pokochaliśmy sie miłością późną ale namiętną...). Pozdrawiam i dzięki, że jesteście. Ola


Witaj O,la Dziękujemy za miłe slowa :)
Co do swojego pytania o artroskopię i konflikt - zagadnij, napisz na PRV albo na start przeczytaj historię Jowi. Była operowana ta metodą w Otwocku. Wiem, że jej historia była nieco burzliwa. Pewnie nie ona jedna tu na forum miała podobny problem do Twojego (tez jest bardzo aktywną sportowo dziewczyną), ale Jowi pamiętam najlepiej :)

agamika - Wto 28 Sty, 2014

w piątek jedziemy do piekar do przychodni ciekawe co powie pan doktor
o,la - Sro 29 Sty, 2014

Dzięki drogi Forumie, że sie do mnie odezwałeś. ;-) Czytam Was uważnie już od dłuższego czasu, jesteście skarbnicą wiedzy.
Przeczytałam kilka relacji o artroskopii w Rehasporcie poznańskim, ale to jednak chyba inna bajka, mój zabieg będzie na NFZ.
O konieczności rehabilitacji wiem chyba wszystko, ale czy rzeczywiście nic sie w państwowych placówkach nie zmienia? Nie ma co na to liczyć i trzeba liczyć kasę na prywatne wizyty?
Dzisiaj zadzwoniłam na oddział i to pomogLo mi rozwiać piierwsze wątpliwości, myślałam, że skoro przyjęcie mam w czwartek 13 lutego, to w piątek na walentynki zabieg i do domu....a tu niespodzianka-artroskopia dopiero w poniedziałek. Chyba nie muszę dodawać, że stracha mam co raz większego.

Necia - Sro 29 Sty, 2014

Wiem co czujesz O,la ja czekałam w szpitalu tydzień ale to inna historia chcę ci powiedzieć że wiem jak się niecierpliwisz bo czekanie jest najgorsze.Wszystko będzie dobrze bądź cierpliwa .Pozdrawia ;-) m
babcia-bis - Sro 29 Sty, 2014
Temat postu: do O'la!
Trzymam kciuki, będzie dobrze:) Ja za Tobą na endo 20 lutego w Łodzi. Też sie trochę trzęsę ale Marylka Rodowicz daje radę to my też!
Pozdrawiam.

asia567 - Sro 29 Sty, 2014

Tylko że Marylka Rodowicz, ma pieniądze na prywatne rehabilitacje itd :) A to trochę różnica :)
o,la - Czw 30 Sty, 2014

Zawsze ktoś ma od nas więcej, a ktoś mniej...
Wiem, jak ważna jest rehabilitacja i dlatego przeznaczę na nią własne finanse, ale przecież skladki płacone na fundusz to też nasze pieniądze. Czy Klinika Ortopedyczna w Poznaniu mile mnie zaskoczy w tym temacie? No mam taką nadzieję.
Neciu dzięki za miłe słowa, Babciu trzymam za Ciebie kciuki.

afrita - Pią 31 Sty, 2014

Piszecie o rehabilitacji po operacji i że tak drogo kosztuje teraz powrót do zdrowia po zabiegu a czy staracie się teraz ćwiczyć,żeby być w lepszej formie.Powiem szczerze od 3 m-cy od kiedy zaczełam przewracać się na ulicy powiedziałam sobie,że trzeba wzmocnić mięśnie aby całkiem się nie usztywnić.
Mam zabieg endo zaplanowany na luty -marzec i rehabiltantka ze szkoły sportowej poleciła mi ćwiczenia wzmacniające mięśnie. Banalne ćwiczenia, które w sumie każdy jest w stanie wykonać ale wierzcie mi noga boli mnie mniej i liczę na szybszy powrót do zdrowia po zabiegu.
Macie mało czasu o'la i Babiu bis więc zamiast się martwić poćwiczcie troszeczkę same w domu:)życzę szybkiego powrotu do zdrowia

kinga - Pią 31 Sty, 2014

afrita napisał/a:
Piszecie o rehabilitacji po operacji i że tak drogo kosztuje teraz powrót do zdrowia po zabiegu a czy staracie się teraz ćwiczyć,żeby być w lepszej formie.Powiem szczerze od 3 m-cy od kiedy zaczełam przewracać się na ulicy powiedziałam sobie,że trzeba wzmocnić mięśnie aby całkiem się nie usztywnić.

Zapraszam do Kącika Rehabilitacji. Tam jest wszystko o rehabilitacji przed i po operacji.

afrita - Pią 31 Sty, 2014

Przepraszam Kinga za bardzo się rozpisałam ale to tak dla tych którzy czekają na zabieg i się martwią co będzie po....
agamika - Pią 31 Sty, 2014

jesteśmy z piekar już w domu mąż został zakwalifikowany do endoprotezy niecementowej data 8-11-2023 taki jest termin nfz ale lekarz powiedział ze to będzie szybciej bo nie wytrzyma tyle coś koło 2 lat następna kontrola 1-08-2014 pozdrawiam trzymajcie sie ciepło ;-)
maaly-22 - Pią 31 Sty, 2014

Agamika pomyśl o innym szpitalu pisze tak bo np czytałem tutaj na forum historie i z nich z niej wiem ze np w piekarach czekałata osoba na zabieg a szybciej było w mielcu.Pisze otym bo wiem jaki jest ból biodra pozdrawiam
agamika - Pią 31 Sty, 2014

narazie jedzie na tabletkach ale poszukamy jeszcze choć piekary mają najlepszą opinie i tam pracuje jego ortopeda co przyjmuje w rybniku
o,la - Pią 31 Sty, 2014

Afriko, piszesz:
Macie mało czasu o'la i Babiu bis więc zamiast się martwić poćwiczcie troszeczkę same w domu:)
Afrito , pytam o rehabilitację po artroskopii, ale to nie znaczy, że nic o niej nie wiem i że teraz przed operacją nic nie robię. Co niektórzy nawet twierdzą, że przez nadruchliwość w "tym wieku" wzięły sie moje kłopoty.
Basen, rower, pilates, joga, ćwiczenia rozciągające a przede wszystkim bieganie nie są mi obce. Czyli jakąś tam bazę mięśniową mam. W trakcie diagnostyki biodra trafiłam do rewelacyjnego osteopaty.
Uwierz, "troszkę" ćwiczę.
A mimo wszystko pytam, co z rehabitacją po zabiegu w konkretnym szpitalu , bo chcę wszystko rozsądnie zaplanować.
Pzdr

babcia-bis - Pią 31 Sty, 2014
Temat postu: rehabilitacja po szpitalu -stacjonarna!
O,la chcę własnie powiedzieć, ze z taka min. 3 tygodnie na NFZ jest strasznie. Jeszcze w ub. roku był, specjalny oddzial rehabilitacji w klinice gdzie będę operowana. Teraz nie pracują, pusta sala z przyrządami wieje pustką. Rozmawiałam z dawną ordynator, okazało się, ze juz nawet komercji nie robią. Szukam wszędzie tzn. w całym regionie, chociaż są takie oddziały szpitalne to kolejki ogromniaste. Z obecnych rozmow wynika, ze jak przedstawię skierowanie po operacji to w terminie do miesiaca czasu może bede przyjęta, bo wtedy pacjentow po operacji poza kolejką wstawiaja a przychodniani czekaja nadal. Do czasu zoperowania ćwiczę i teraz dopiero pod kierunkiem fizjo manulnie prowadzącego -prywatnie oczywiście, wiem, ze nie powinnam na stacjonarnym rowerze. Robię powtorzenia prostych ćwiczen napięć mięsni, wzmacnianie miesni brzucha ale tylko w polączeniu z ćwiczeniami oddechowymi. Może sie tego naucze.[/b]
afrita - Pią 31 Sty, 2014

O'la nie pisałam o tym aby Was urazić mi odradzano aktywność fizyczną....pzdr
maaly-22 - Pią 31 Sty, 2014

Agamika tabletki pomagaja przez pewien czas rok dwa iem bo czekam na endoproteze i zmagam sie z bólem wszpomagam tabletkami na które mówia juz dosc watroba i zoładek ponich bola pozdrawiam...
babcia-bis - Sob 01 Lut, 2014

Afrito, niczym się nie przejmuj, nie sposób mnie urazić. Czekam na operację, troszke cierpię, troche ćwiczę, troche się martwie, czysto ludzka rzecz. Pozdrawiam serdecznie:)
Ola foczka - Wto 04 Lut, 2014
Temat postu: witam wszystkich
Witam wszystkich forumowiczów. Jak chyba większość z was, od jakiegoś czasu tu zaglądam a dopiero teraz się przedstawiam.
Mam 34 lata, na imię Ola, jestem z Myslowic i od kilku (jakichś 5-6 lat) borykam się z problemami z biodrem. W sumie to żaden lekarz do końca nie jest w stanie okreslić na 100% przyczyny mojej choroby, ale jest duże prawdopodobieństwo, iż biodro uległo zwyrodnieniu w wyniku wieloletniego dużego skrzywienia kręgoslupa (skolioza lędźwiowa-piersiowa) i nieco krotszej o ok 1 cm chorej nogi.
Wszystko zaczęłó się tak. Jakieś 6 lat temu zaczełąm zauważać, że tak jakbym miała trochę mniejsze zakresy ruchów w lewym biodrze. Ale ponieważ nic nie bolało, funkcjonowałam normalnie (na własnym weselu przetańczyłam całą noc w 2009r.) to problem zbagatelizowalam. W 2010 roku zaszłam w ciążę i w ciąży zaczęłam odczuwać już bóle i większe ograniczenie ruchów. Jednak wizyta u ortopedy nic nie wyjaśnila (wiadomo w ciąży zakazane RTG itp. ) MIałam zgłosić się po porodzie. Biodro jednak było już wskazaniem do cesarkiego cięcia. Po ciąży zaczęły się moje prawdziwe problemy. Coraz wieksze bóle oraz ograniczenia ruchów. Poszłam na RTG które wykazało bardzo duże zmiany zwyrodnieniowe (brak szpary międzystawowej) i w sumie wskazanie do endo. Niestety trafiłam na "cudownego" ortopedę, który swierdził, iż owszem to nadaje się do opoeracji, ale w moim wieku (miałam 32lata) nikt nie podejmie się takiej operacji i po prostu mam z tym chodzić jak najdłużej się da, brać leki przeciwbolowe i chodzić na rehabilitacje. Tak też uczyniłam. NIe minął rok a bóle i ograniczenie ruchomości tak się nasiliły, że zaczęłam szukać dobrego specjalisty i tak trafiłam do dr Walo ze Szpitala urazowego w Piekarach Śląskich (polecałam go w zakładce lekarze). Pierwsze co usłyszałam gdy opowiedziałm moją historię, to żebym "podziekowała" lekarzowi, który nagadał mi takich glupot bo nie potrzebnie przez rok cierpiałam i nic z biodrem nie bylo zrobione. Od razu dostalam skierowanie na operację.(Oczywiście konsultowałam się w międzyczasie z kilkoma specjalistami, każdy potwierdził diagnoze). Niestety kolejka w Piekarach jest bardzo długa (skraca się do ok.2-3 lat, ale dla mnie i tak za długo). Jestem młoda, poszukuję pracy, marzy mi się drugie dziecko, więc nie mogłam sobie pozwolić na czekanie. Ku mojemu wielkiem szczęści dzięki ludziom dobrej woli, mogłam wykonać zabieg prywatnie. I tak się też stało. 27 stycznia (poniedziałek) miałam operację wstawienia endoprotzy ceramicznej. Operację miałam 27 wieczorem, w środę rano już chodziłam, w czwartek zaliczyłam schody a w piątek tj. 31 stycznia byłam już w domu. Teraz sobie wykonuję zlecone ćwiczenia, chodzę, odpoczywam i narazie wydaje się, że wszystko jest w najlepszym porządku.
To taka trochę przydługa moja historia.

AgaW - Wto 04 Lut, 2014

Witaj, skoro jesteś po zapraszam Cię szczególnie do lektury działu o rehabilitacji-będzie Ci pomocny :)
Ines - Nie 09 Lut, 2014
Temat postu: Witam!
Witam wszystkich!
szukałam w internecie informacji na temat dysplazji stawu biodrowego i natknęłam się na wątek historii choroby i operacji AgiW - w ten sposób odkryłam to forum - ogromną i niezwykle wartościową skarbnicę wiedzy! Historia AgiW dała mi dużo do myślenia, postanowiłam bardziej zainteresować się swoim biodrem i pierwsze co zrobiłam co zapisałam się na wizytę do prof.Czubaka. Ale o tym za chwilę.

Dysplazję wykryto u mnie dokładnie rok temu, po tym jak pewnego dnia po zimowym bieganiu biodro zaczęło strasznie boleć - następnego dnia kulałam przez pół dnia. Nie miałam pojęcia co mi dolega, od małego byłam osobą bardzo aktywną fizycznie (trenowałam w klubie sportowym), rozwijałam się prawidłowo, nigdy nie leczono u mnie bioder ponieważ nie było żadnych symptomów aby były chore. Sport mam we krwi, na co dzień jestem/byłam bardzo aktywna (siłownia, przed diagnozą bieganie 5-10km kilka razy w tygodniu, rolki, narty itd...). I właśnie zimą, wróciłam z biegania z silnym bólem biodra. Prześwietlenie RTG, diagnoza - szczątkowa dysplazja prawego stawu biodrowego. Byłam w szoku i byłam podłamana - musiałam przestać biegać i od 2 lekarzy usłyszałam, że to nieuleczalne, że mam nie forsować biodra i że pewnie za kilka lat endoproteza... Im mniej będę go nadużywać, tym dłużej do operacji.

Przestałam biegać. W ciągu ostatniego roku biodro uspokoiło się, bolało czasami po dłuższych spacerach, po całym dniu na obcasach. Niestety jakiś czas temu znów zabolało bardzo mocno - schodziłam z ciężką reklamówką z czwartego piętra. Od tego czasu, jakoś je tak czuję coraz częściej, ale raczej bez większego bólu.

Postanowiłam jednak zacząć czytać na ten temat, i wtedy trafiłam na to forum :) . Jestem już po wizycie u prof.Czubaka, który zapisał mnie na operację metodą Ganza pod koniec marca. Powiem szczerze, że trochę mnie to wszystko przeraża, ale tłumaczę sobie, że gorzej to odwlekać i czekać aż pojawi się ból nie do zniesienia, skoro operację i tak trzeba zrobić.

Postaram się na tym forum nie zadawać zbędnych pytań :) i tych które już padły. Póki co czytam i czytam...i robię notatki :)

Dziękuję tym, którzy założyli to forum, którzy je prowadzą i wszystkim pozostałym osobom, które dzielą się swoimi doświadczeniami oraz wiedzą.

Pozdrawiam serdecznie :)

Danielos - Nie 09 Lut, 2014

Witaj Ines. Miłej lektury forum:)
Cyryl - Nie 09 Lut, 2014
Temat postu: Re: Witam!
Ines napisał/a:
...ale tłumaczę sobie, że gorzej to odwlekać i czekać aż pojawi się ból nie do zniesienia, skoro operację i tak trzeba zrobić...


ból jest najmniejszym problemem, bo minie.
największym jest spustoszenie jakie zrobi bezruch w sprawności, wydolności, w zaniku mięśni. w reszcie w przyzwyczajeniu do lenistwa.
dla mnie to było najdotkliwsze.

kinga - Nie 09 Lut, 2014

Ines, witaj na Forum :)
AgaW - Nie 09 Lut, 2014

Ines, witaj w naszym gronie :)
Ines - Nie 09 Lut, 2014

Dziękuję za powitanie :)
Cyryl, tak masz rację, niemożność ruchów jest konsekwencją tego bólu.
Na szczęście jakoś bardzo tego nie doświadczyłam -wciąż chodzę na siłownię, zamiast biegania rower na rozgrzewkę :-)
Udało mi się też pojeździć w tym sezonie na nartach - biodro nie bolało! Za to bolało kolano z którym też mam problem.

Chciałabym tylko mieć pewność że po operacji będę wciąż mogła być aktywna fizycznie. Pewnie biegać raczej nie będę mogła, ale mam nadzieję że wszystkie pozostałe aktywności sportowe które teraz mogę realizować będę mogła również po operacji. Oby tak było...

AgaW - Nie 09 Lut, 2014

Ines napisał/a:
Chciałabym tylko mieć pewność że po operacji będę wciąż mogła być aktywna fizycznie

Ines, będziesz sprawna. Operacja to połowa sukcesu-drugie pół to odpowiednia rehabilitacja. Skoro kochasz sport to dbanie o powrót do sprawności nie będzie dla Ciebie trudne, potrzebujesz terapeuty który mądrze Cię pokieruje(w okolicy masz takich). Już teraz zacznij rehabilitację przedoperacyjną, zajrzyj do tematu: coś mnie boli-przed operacją(dz.ogólny) a dowiesz się wielu spraw i łatwiej zrozumiesz czemu to piszę.

Ines - Nie 09 Lut, 2014

Właśnie! - wczoraj przeczytałam na forum o rehabilitacji przed operacją - jutro dzwonię i się zapisuję!
Dodatkowo chcę wzmocnić mięśnie całego ciała - niestety ostatnio przez bardzo duży nadmiar pracy - nie ćwiczyłam tak regularnie jak zawsze, ale myślę że szybko to nadrobię.
Jeszcze jakieś 2-3 kg mniej by się przydało, wprawdzie jestem szczupła (52kg na 162cm) ale im lżej tym lepiej :)

mprzepiora - Nie 09 Lut, 2014

Witaj Ines, miło, że jesteś z nami ;-)

Ines napisał/a:
- wczoraj przeczytałam na forum o rehabilitacji przed operacją - jutro dzwonię i się zapisuję!

ważne jest aby znaleźć odpowiedniego terapeutę.

Ines - Nie 09 Lut, 2014

mprzepiora napisał/a:
Witaj Ines, miło, że jesteś z nami ;-)

ważne jest aby znaleźć odpowiedniego terapeutę.


Tego już jestem świadoma, dzięki Wam :) bazuję na tym co czytam na forum, również z zakresie terapeutów - zanotowałam dwóch, jutro się umawiam.

Marcin_fizjo - Czw 13 Lut, 2014

Witam wszystkich forumowiczów.

Na forum trafiłem przez wyszukiwarkę. Jestem po licencjacie z fizjoterapii, aktywny zawodowo :) W przyszłości postaram się zaglądać tu jak najczęściej, na razie liczę na pomoc w wypełnieniu ankiety badawczej do mojej pracy magisterskiej.

Serdecznie pozdrawiam

pasiflora - Czw 13 Lut, 2014

Marcin_fizjo, witaj na forum. Liczymy w przyszłości na Twoje doświadczenie.
kinga - Czw 13 Lut, 2014

Marcin_fizjo, witaj na Forum :)
Kinka - Pią 21 Lut, 2014

Witajcie,

Swoja historię opisałam już w dziale "Artroskopia - historie" ale postanowiłam jeszcze tutaj przywitać się z Wami wszystkimi.
Dziękuję Wam wszystkim za forum, Wasze wpisy, dobre rady, historie. Świetnie, że powstało forum Bioderko, bo naprawdę rozjaśnia drogę wielu zagubionym osobom przed i po operacjach.

Pozdrawiam Was serdeczenie
Kinga

kinga - Pią 21 Lut, 2014

Kinka, witam oficjalnie na Forum :)
o,la - Pią 21 Lut, 2014

Witaj, Kinka. Ty to dopiero masz "historię" Czapki z głów!
Może jeszcze kiedyś pobiegniemy razem jakiś maraton albo chociaż połóweczkę ;-)

mprzepiora - Sob 22 Lut, 2014

Witaj Kinka :-)
domi84 - Czw 27 Lut, 2014

Witam! forum czytam juz od dluzszego czasu, wlasciwie chyba odkad dowiedzialam sie o czekajacej mnie operacji osteotomii... to juz za 4 tygodnie. Chyba zaczynam się bac i moze tutaj znajde wsparcie z Waszej strony:)
aga.t. - Czw 27 Lut, 2014

domi84 Witaj! Jeśli czytasz forum to wiesz, że strach to normalna rzecz. Czytaj, pytaj, pisz - razem zawsze raźniej :) A my będziemy trzymać kciuki za pomyślny przebieg operacji i powrót do formy :)
kinga - Czw 27 Lut, 2014

domi84, witaj na Forum :)
AgaW - Czw 27 Lut, 2014

Domi, witaj na Forum-czytaj i korzystaj z wiedzy zawartej w wielu działach. Dzięki temu napewno strach będzie mieć mniejsze oczy, bo go oswoisz :)
domi84 - Czw 27 Lut, 2014

Dziekuje za mile przyjecie:) strach jest niesttey najgorszy i unieruchomienie, bo przy moim zawodzie ruch jest niezbedny do funkcjonowania, moze dlatego tak ciezko mi sobie z tym poradzic...
AgaW - Pią 28 Lut, 2014

Skoro tak cenisz sobie ruch i aktywność zapraszam Cię szczególnie do dz.ogólnego-temat:"coś mnie boli..." i do dz.o rehabilitacji-aby zrozumieć jak ważna jest dobra terapia po operacji pozwialająca wrócić do normalnego życia.
domi84 - Pią 28 Lut, 2014

Na pewno pocztam jeszcze, informacji jest bardzo duzo, nie do ogarniecia na raz:) co do terapii po jako osoba zwodowo związana z aktywnościa fizyczna doskonale zdaję sobie sprawę jak jest ważna, a i ostro przygotowuje sie teraz przed operacja:) Boli ale ćwiczyć trzeba:)
Jennifer - Pią 28 Lut, 2014

domi84- witaj! :-D forum to rzeczywiście kopalnia wiedzy :lol:
czym zajmujesz się zawodowo?

domi84 - Pią 28 Lut, 2014

Kopalnia, kopalnia, probuje jak najwiecej wydobyc dla siebie:) zawodowo jestem nauczycielem wychowania fizycznego ;) dodatkowo instruktorem Spinningu ( jesli wiecie co to ) ;-)
maaly-22 - Pią 28 Lut, 2014

Witam nowe osoby na forum ,tak kopalnia wiedzy jak i tez historii naszych tzn osób z chorobami i dolegliwościami biodra które polecam przeczytać wtedy nie będzie strachu lecz wiara ze będzie dobrze...
Iza - Pią 28 Lut, 2014

domi84 napisał/a:
ostro przygotowuje sie teraz przed operacja:) Boli ale ćwiczyć trzeba:)


Ja też domi84 walczę codziennie z ćwiczeniami przed operacją i powiem Ci, że też boli ;) damy radę, nie ma innej opcji

domi84 - Pią 28 Lut, 2014

Iza a kiedy operacja? i co robisz z ćwiczeń? :-)
kinga - Pią 28 Lut, 2014

domi84 napisał/a:
i co robisz z ćwiczeń?

Z ćwiczeń to najlepiej robić takie, które pomogą, a nie zaszkodzą, czy nie pogłębią naszych dysfunkcji (a to bardzo łatwo).
Najlepiej i najbezpieczniej skonsultować się z dobrym fizjoterapeutą :)

Jennifer - Pią 28 Lut, 2014

domi84-ja też jestem nauczycielem wychowania fizycznego :-D
kinga wie,co mówi-skonsultuj się z fizjoterapeutą i ćwicz :-)
a teraz jesteś na zwolnieniu czy pracujesz jeszcze?kiedy dokładnie masz operację :?:

domi84 - Pią 28 Lut, 2014

Pracuje, pracuje:) z powod biodra nigdy nie bylam na zwolneniu lekarskim:) czasem odpuszczlam Spinning jak bardzo bolalo:( operacja 27 marca, tuz, tuz...
Jennifer - Pią 28 Lut, 2014

domi84-jeszcze sporo czasu,by poćwiczyć sensownie :-D a 27 wszyscy tu będziemy trzymać kciuki :lol:
domi84 - Sob 01 Mar, 2014

Dziekuje:) kiedy termin operacji byl odlegly jakos sie nie balam, a teraz z dnia na dzien jest coraz gorzej... wiem, ze to banaly, ale naprawde coraz bardziej sie boje, ze po bedzie nie tak jak mialo byc. Z jednej strony wszytskie wpisy tu motywuja mnie i podnosza na duchu a z drugiej wywoluja strach przed tym wszystkim co mnie czeka...
maaly-22 - Sob 01 Mar, 2014

Domi nie bój się będzie dobrze zobaczysz , tez się bałem wątpiłem ze będę kaleką do końca życia itp. itd. ale wiara w siebie i Boga pomogła .Wiem powiesz ze tez czekam na endo. ale miałem gorszy wypadek http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=331 dziś chodzę normalnie bez żadnych przykurczy itp. tak wiem pracowałem nad tym ćwiczenia rehabilitacja rower . Naj ważniejsze jednak jest to ze chodzę i cieszę się życiem i sprawnością cego i Tobie życzę ....
domi84 - Sob 01 Mar, 2014

Dziękuje:) czas wziąć się w garść:)
Cyryl - Sob 01 Mar, 2014

domi84 napisał/a:
...ale naprawde coraz bardziej sie boje, ze po bedzie nie tak jak mialo byc. Z jednej strony wszytskie wpisy tu motywuja mnie i podnosza na duchu a z drugiej wywoluja strach przed tym wszystkim co mnie czeka...


nie powiem żebyś się nie bała, bo wszyscy się baliśmy i jakoś żyjemy. trzeba przez to po prostu przejść.

oczywiście zawsze może pójść coś nie tak, ale nie mamy na to wpływu, więc nic nie zmienimy.

Bonia - Sob 01 Mar, 2014

Popieram słowa Cyryla i mała prośba bardzo proszę o nie używanie słów kaleka, dla ludzi niepełnosprawnych jest to obrażliwe określenie maały. Gdybyś użył tego określenia w grupie ludzi niepełnosprawnych został byś dosłownie zlinczowany. maaly mi nie chodzi tylko o forum jeśli spotkasz się w realnym świecie z grupą niepełnosprawnych osób bądż osobą uczulam Cię tylko na to żebyś nie używał tego określenia. Ja się nie obraziłam ty tak siebie określiłeś w poście i w porządku, ale większość niepełnosprawnych jest bardzo wyczulona na takie słowa.
maaly-22 - Sob 01 Mar, 2014

Bonia przepraszam Ciebie i wszystkich forumowiczów jak i gości , sam tez jestem niepełnosprawny i z tego tytułu mam rente .
AgaW - Sob 01 Mar, 2014

maaly-22 napisał/a:
sam tez jestem niepełnosprawny i z tego tytułu mam rente

Oczywiście że nie chciałeś nikogo obrazić. Najważniejsze jest aby nie myśleć o sobie w sposób jaki definiuje słowo "kaleka"- jeśli Ty tak się nie będziesz określał to nikt tak Cię nie będzie postrzegał. Mamy po prostu naruszoną lub okrojoną sprawność a kaleką jest taka osoba która nie jest Człowiekiem przez duże C.

gonia - Nie 02 Mar, 2014

Witam! Odezwałam się trochę w dziale "terminy operacji"- bo mój termin już mnie goni , ale robią sie problemy ...Juz nie wiem czego sie bardziej bać - operacji , czy tego ,że mi ją przesuną... Czytam tu czesto , napisze więcej o sobie może jak będe po...Teraz tyle rzeczy do zrobienia - okna pomyte ,firany poprane, myślę co jeszcze ??? ?Ale do tego pamietam o codziennej dawce ćwiczen....i w pracy tez muszę wszystko pozałatwiać.Operacja 10.03 !!! ! jak wyniki będa dobre!!!
Cyryl - Nie 02 Mar, 2014

AgaW napisał/a:
...Najważniejsze jest aby nie myśleć o sobie w sposób jaki definiuje słowo "kaleka"...


to nie tylko odnosi się do tego pojęcia, ale tak mi się wydaje, że także innych.

dla mnie trochę zabawne było jak zobaczyłem koleżankę, która nadała sobie nick Babcia-bis.
jestem w podobnym wieku, na razie nie mam wnuków, jednak nawet wtedy nie określałbym się - dziadek. większość moich kolegów z drużyny są od dawna dziadkami.
jednak nie inaczej mówimy o sobie jak - chłopcy. w czasie grania - "chłopcy", przed meczem - "chłopcy gramy na poważnie, nie obijamy się" i na imprezach też "chłopcy".

część tych chłopców jest tuż przed 60-tką, część po, ale we własnych oczach jesteśmy chłopcy i tak się też czujemy.

miałem dziadka od strony matki, bardzo dobrego i mądrego człowieka, ale w jednym się mylił i to bardzo.
gdy dorastałem i miałem chyba już 15 lat, dziadek powiedział (a był wtedy w dzisiejszym moim wieku): jesteś już prawie dorosły więc nie wypada ci biegać, nawet jak się śpieszysz musi iść dostojnie.

minęło sporo czasu, a ja nadal biegam i skaczę i jest mi z tym dobrze i lepiej się czuję niż dostojny, stateczny pan, bo nadal jestem chłopcem w swoich oczach.

AgaW - Nie 02 Mar, 2014

Cyryl napisał/a:
to nie tylko odnosi się do tego pojęcia, ale tak mi się wydaje, że także innych.

Dokładnie tak.

Gonia-nie trać głowy, na spokojnie spisz co masz do załatwienia jeszcze i po kolei realizuj zadania. Zdążysz ze wszystkim i już niedługo będziesz po wszystkim :)

Iza - Wto 04 Mar, 2014

domi84 napisał/a:
Iza a kiedy operacja? i co robisz z ćwiczeń? :-)


Mam zestaw ćwiczeń opracowany przez moją fizjoterapeutkę. Głównie ćwiczenia rozciagające.

AgaW - Wto 04 Mar, 2014

Przypominam że tu jest wątek powitalny w którym tylko się przedstawiamy.
Iza - Wto 04 Mar, 2014

AgaW napisał/a:
Przypominam że tu jest wątek powitalny w którym tylko się przedstawiamy.


Tak jest AgaW !!! Witam wszystkich nowych serdecznie :)

AgaW - Wto 04 Mar, 2014

Dzięki Izo :)
johana4 - Wto 04 Mar, 2014

Witam ponownie.................po czterech latach przerwy...............
Dużo się zdarzyło, nie koniecznie dobrych rzeczy, ale jestem wciąż przed....

kinga - Sro 05 Mar, 2014

johana4, witaj ponownie na Forum!
Zastanawialiśmy się, co u Ciebie i dlaczego tak nagle zniknęłaś. Cieszę się, że już jesteś :)

AgaW - Sro 05 Mar, 2014

Też czekałam na jakiś Twój odzew w Twojej historii.
Iza - Sro 05 Mar, 2014

Natalia napisał/a:
taki sam jaki towarzyszył mi przy prawym. :-(


Witaj Natalia. Czyżby lewe bioderko też się zaczęło sypać?

BETSY - Sro 05 Mar, 2014
Temat postu: WISZĄCE BIODRO
Czy ktoś z Was ma jakies wiadomości na temat "wiszącego biodra",czy można z tym żyć w miarę normalnie jeżeli nie ma mozliwości wstawienia endoprotezy? Miałam endoprotezę biodrową i niestety ze względu na infekcję w stawie trzeba było ja usunąć,niestety niezbyt dobrze to znoszę :(
Iza - Sro 05 Mar, 2014
Temat postu: Re: WISZĄCE BIODRO
BETSY napisał/a:
Miałam endoprotezę biodrową i niestety ze względu na infekcję w stawie trzeba było ja usunąć,niestety niezbyt dobrze to znoszę :(


Witaj BETSY. Podobną sytuację miała Nuta. Poczytaj jej historię to może Ci w czymś pomoże.

http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=914

AgaW - Sro 05 Mar, 2014

Zajrzyj też do historii Alicji tutaj.
AgaW - Pią 07 Mar, 2014

Cała wymiana zdań na temat rehabilitacji Natalii została przeniesiona w odpowiedni temat tutaj, gdzie jak najbardziej może być kontynuowana.
sysia200 - Pon 10 Mar, 2014

Witam
Nie wiem czy piszę w dobrym miejscu..ale no cóż
Z moimi biodrami wygląda to tak : w wieku około 15 lat doznałam kontuzji prawego biodra na lekcji W-F bolało..utykałam na nogę rodzice zabrali do chirurga ten powiedział że nic tam nie widzi...po jakimś czasie wybraliśmy się do innego lekarza ten skierował do ortopedy ..ortopeda stwierdził obustronną dysplazję stawów biodrowych..że to wada wrodzona z tym że nie wykryta wcześniej
Od czasu kontuzji prawe biodro bolało czasem mniej czasem więcej, byłam u kilku ortopedów każdy jeden rozkładał bezradnie ręce że to za późno aby coś z tym zrobić, że mam nie przesilać nie dźwigać itp
Minęło sporo czasu ..biodro czasem boli bardziej czasem mniej...ogólnie jest to do zniesienia..tylko jestem przez to strasznie ograniczona dłuższe spacery odpadają o większej aktywności nie wspomnę :(
Dwa lata temu u lekarza usłyszałam o osteotomii wg Ganza , że mógłby mnie skierować do Otwocka na konsultację ..ale przy tym powiedział że operacja nie wydaje mu sie konieczna dopuki mogę chodzić ..więc sobie odpuściłam

Teraz niestety może to z wiekiem ,może to przez zbytnie przesilanie ciężką pracą (bo pracuje gdzie się da dorywczo ) noga coraz bardziej boli, nawet kiedy siedzę czy wieczorem przed snem
czasem mnie to już załamuje i przeraża bo przecież muszę gdzieś pracować
i sama już nie wiem co mam robić
może wy doradzicie
pozdrawiam

domi84 - Pon 10 Mar, 2014

sysia200, Koniecznie wybierz się na konsultacje do Profesora, mi też żaden lekarz nie był w stanie pomóc dopóki do niego nie trafiłam. Nie jestem może aż tak zorientowana w temacie jak "starsi" forumowicze, ale to sprawa, z którą zbyt długo nie można zwlekać, tym bardziej, że utrudnia Ci to normalną aktywność...
AgaW - Pon 10 Mar, 2014

domi84 napisał/a:
sysia200, Koniecznie wybierz się na konsultacje do Profesora, mi też żaden lekarz nie był w stanie pomóc dopóki do niego nie trafiłam

Witaj na Forum, popieram to co wyżej napisała Domi, jednocześnie niezależnie od opinii lekarskiej szukaj diagnozy u fizjoterapeuty-dlaczego dowiesz się gdy poczytasz więcej z Forum, polecam Ci szczególnie wartościowy temat w dz.ogólnym "coś mnie boli...przed operacją".

kinga - Wto 11 Mar, 2014

Dalsza rozmowa przeniesiona TUTAJ. Zapraszam do kontynuacji tematu.
Danuta Muszczak - Czw 13 Mar, 2014

:-> Witam
Mam na imię Danka. Znalazłam Waszą stronę (bardzo pomocna), gdyż szukam lekarza dla mojej mamy (i chyba niedługo dla siebie). Chodzi o wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego.
Będę teraz regularnie zaglądać na stronę :-)
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i życzę Wam zdrowia!
Danka

kinga - Czw 13 Mar, 2014

Danka, witaj serdecznie na Forum :)
aga.t. - Czw 13 Mar, 2014

Danko witaj :) Mam nadzieję, że znajdziesz wiele pomocnych informacji dla Ciebie i Twojej mamy :)
Pozdrawiam!

Iza - Czw 13 Mar, 2014

Danuta Muszczak napisał/a:
:-> Witam
Mam na imię Danka. Znalazłam Waszą stronę (bardzo pomocna), gdyż szukam lekarza dla mojej mamy (i chyba niedługo dla siebie). Chodzi o wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego.
Będę teraz regularnie zaglądać na stronę :-)
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i życzę Wam zdrowia!
Danka


Witaj Danka. Życzę owocnych poszukiwań na naszym forum, lepszej kopalni wiedzy nie znajdziesz :)

johana4 - Czw 13 Mar, 2014

Danusiu witaj serdecznie, w razie pytań na które nie będziesz mogła znaleźć odpowiedzi, pisz, albo pokierujemy Cię gdzie masz szukać, albo ich udzielimy (szczególnie stali użytkownicy będą Ci tu pomocną dłonią) ;-)
Synapsa - Wto 18 Mar, 2014

Witam wszystkich
Mam na imię Ania. Jestem obecnie po piątej operacji endoprotezoplastyki stawu biodrowego ( w opcjach wyboru schorzeń nie ma dla mnie należytej ilości endo x 5 :mrgreen: ) . Jako weteranka chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami i na pewno dowiem więcej... na pewno nikt mi nie uwierzy jeśli powiem, że nie wiem czy mogę jeździć na rowerze miejskim ;) )))).....pewnie niekoniecznie .No ale jeszcze nie teraz. Dopiero kończy się drugi miesiąc po trzeciej rewizji ;) ))...pozdrawiam wszystkie bioderka :) )

kinga - Wto 18 Mar, 2014

Synapsa, witaj na Forum :)
Zapraszam do dzielenia się swoją historią - mamy odrębny dział na to :)

Mijka - Wto 18 Mar, 2014

Synapsa napisał/a:
Jako weteranka chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami i na pewno dowiem więcej...

Witaj Synapsa, przeszłaś wiele, to bardzo miłe, że chcesz się podzielić z nami swoją burzliwą bioderkową historią :) a wczytując się w nasze historie może znajdziesz jakieś pomocne informacje dla siebie :)
Powodzenia :hug:

Iza - Wto 18 Mar, 2014

Synapsa napisał/a:
Witam wszystkich
Mam na imię Ania. Jestem obecnie po piątej operacji endoprotezoplastyki stawu biodrowego ( w opcjach wyboru schorzeń nie ma dla mnie należytej ilości endo x 5 :mrgreen: ) . Jako weteranka chętnie podzielę się swoimi doświadczeniami i na pewno dowiem więcej...


Witaj Ania. Czekamy na Twoje opowieści :)

aga.t. - Wto 18 Mar, 2014

Aniu witaj na forum!

Synapsa napisał/a:
w opcjach wyboru schorzeń nie ma dla mnie należytej ilości endo x 5

Tak tylko małe wyjaśnienie: nie ma opcji x5 bo nikt nie ma pięciu bioderek ;) ta liczba oznacza czy ktoś ma operowane jedno czy dwa bioderka a nie ilość operacji :)
Również czekam na Twoją historię, wiele przeszłaś i na pewno ktoś skorzysta z Twojego doświadczenia. Oczywiście forumowe bioderka też podzielą się swoim doświadczeniem :)
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do czynnego udziału na forum :)

bebe14 - Wto 18 Mar, 2014

Witam gdzie miałaś robione te 5 operacji w jakim mieście
maaly-22 - Wto 18 Mar, 2014

Witaj Aniu na forum ....Pozdrawiam
moniczka2803 - Wto 18 Mar, 2014

Witam,
mam na imię Monika i jestem tu bo moja 7 tygodniowa córeczka ma podwichnięcie stawu biodrowego i szukam więcej informacji na ten temat.

aga.t. - Wto 18 Mar, 2014

Witaj Moniko! Może coś znajdziesz w tym dzialeTUTAJ
elkar - Pią 21 Mar, 2014

Witam

To moje drugie podejście do forum, może tym razem będzie lepiej :)

AgaW - Pią 21 Mar, 2014

Witaj ponownie Elkar.
akinom26 - Sro 26 Mar, 2014

witajcie
jestem tutaj nowa, zarejestrowałam się, ponieważ chcialam z kimś pogadać, doradzić się odnośnie operacji endo. Nie dotknęło mnie to osobiście, ale z racji tej, że z moim partnerem tworzę jedność, to jest to dla mnie temat bardzo ważny.
Przybliżę Wam może moją/naszą/jego historię, ale nie mam pojęcia, gdzie?

AgaW - Sro 26 Mar, 2014

Witaj, możesz założyć swoją-waszą historię jako osobny temat w dz.z historiami po endo.
kinga - Sro 26 Mar, 2014

akinom26, witaj :)
Na Forum mamy dział z historiami - TUTAJ
a idąc ze strony głównej Forum - zjeżdża się w dół i są nazwy działów :)

bremen1 - Pią 28 Mar, 2014

Witam Wszystkich.

Jestem tutaj nowy i chcialem sie przedstawic: ma na imie Tomek i 18 marca 2014 r przeszedlem wymiane lewego bioderka . Od jakiegos czasu

przegladalem wasze forum na ktorym znalazlem wiele przydatnych informacji za ktore dziekuje wszystkim uzytkownikom . Przepraszam za brak

polskich znakow ale mieszkam za granica i moj kompek niestety ich nie posiada.

Iza - Pią 28 Mar, 2014

bremen1 napisał/a:
Witam Wszystkich.

Jestem tutaj nowy i chcialem sie przedstawic: ma na imie Tomek i 18 marca 2014 r przeszedlem wymiane lewego bioderka . Od jakiegos czasu

przegladalem wasze forum na ktorym znalazlem wiele przydatnych informacji za ktore dziekuje wszystkim uzytkownikom . Przepraszam za brak

polskich znakow ale mieszkam za granica i moj kompek niestety ich nie posiada.


Witaj bremen1 na naszym forum. Fajnie by było gdybyś podzielił się swoją historią :)

kinga - Pią 28 Mar, 2014

bremen1, witam na Forum :)
Mijka - Sob 29 Mar, 2014

bremen1 napisał/a:
Od jakiegos czasu przegladalem wasze forum na ktorym znalazlem wiele przydatnych informacji za ktore dziekuje wszystkim uzytkownikom

Witaj bremen1 :) to cieszy, że znalazłeś tu wiele przydatnych informacji.
Opisz swoje problemy biodrowe w temacie "Historia Pacjentów", może wniesiesz jakieś informacje, które komuś będą przydatne. Co "bioderko" to inne spojrzenie na problem.

agula76 - Czw 03 Kwi, 2014
Temat postu: Operacja- Piekary Śląskie
Witam! jestem tu NOWA ;-)
W maju idę na operację rewizji endoprotezy biodra z powodu obluzowania.
Mam pytania odnośnie przygotowań do operacji. Jakie badania są potrzebne udając się do anestezjologa???
Pozdrawiam wszystkich "furumowiczów"!!! :-)

mprzepiora - Czw 03 Kwi, 2014

Witaj agula76.
Lekarz kierujący na operację powinien poinformować Cię czy jest potrzeba wykonania jakiś badań.
Z tego co ja pamiętam, mnie wszystkie potrzebne badania wykonano przy przyjęciu na oddział.

Informacje na temat jak przygotować się do operacji znajdziesz TUTAJ

Również serdeczne pozdrowienia ;-)

agula76 - Pią 04 Kwi, 2014

Tak! Poinformował tylko tyle, że mam zrobić sobie komplet badań i przyjechać 2 tygodnie przed planowanym przyjęciem na konsultacje do anestezjologa.
Byłam dzisiaj u rodzinnego i był zdziwiony ,że rodzinny ma robić i zlecać wszystkie badania. Dostałam jednak skierowanie na prześwietlenie płuc , a po resztę mam przyjechać koniec kwietnia.
Miałam już "parę" operacji i zawsze po przyjeciu na oddział przechodzilam komplet badań, tzn. RTG, EKG, morfologia,mocz.

Prosze o info , czy ktos był operowany w Piekarach i musiał też to wszystko miec już od rodzinnego?!?!?!

mprzepiora - Pią 04 Kwi, 2014

agula76, ja byłam operowana w Piekarach i nie musiałam żadnych badań robić ze zlecenia rodzinnego. Tylko od dentysty zaświadczenie, na które nawet nie popatrzono. Resztę wykonano mi na oddziale. Operację miałam 29 maja 2013 r.
Zadzwoń tam jeszcze i dopytaj, może coś się zmieniło od tej pory.
Tak będziesz mieć najdokładniejsze wiadomości.

ania62 - Wto 08 Kwi, 2014

Witam wszystkich ,nie jestem tu nowa ale chciałam się przedstawić w końcu ;-) jakoś tak wyszło.Jestem po operacji miałam 25.03.2014 endo stawu biodrowego.Bardzo się bałam i cieszę się ,że jest już prawie po wszystkim ,teraz tylko rehabilitacja.DAJĘ RADĘ.
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka :-)

Mijka - Wto 08 Kwi, 2014

ania62, witaj wśród naprawionych, bałaś się, pisałaś o tym wcześniej :) no a teraz przyznaj, że nie warto było :-D
:kiss:

Iza - Sro 09 Kwi, 2014

ania62 napisał/a:
Witam wszystkich ,nie jestem tu nowa ale chciałam się przedstawić w końcu ;-) jakoś tak wyszło.

No i najwyższa pora :) witaj ania62


ania62 napisał/a:
Jestem po operacji miałam 25.03.2014 endo stawu biodrowego.Bardzo się bałam i cieszę się ,że jest już prawie po wszystkim ,teraz tylko rehabilitacja.DAJĘ RADĘ.
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka :-)

Dajesz radę i to jest wspaniałe. Pomyślności w rehabilitacji :)

ania62 - Sro 09 Kwi, 2014

Dzięki kobitki i jeszcze raz dużo dużo zdrówka nam wszystkim!
igna12 - Sro 09 Kwi, 2014

Witam wszystkich i ja. :-) Na to forum natknęłam się przypadkiem, szukając informacji na tema zwyrodnienia stawu biodrowego.Choruję na toczeń rumieniowaty trzewny, obecnie w remisji. Swego czasu brałam dosyć długo dużą dawkę sterydów, głównie encorton.Od 15.11.2013 muszę się dializować, ponieważ toczeń już na początku choroby, czyli w 86 roku uszkodził mi nerki. Jeśli chodzi o stawy biodrowe, zostały zakwalifikowane do endoprotezy na 2020 rok. :shock:
AgaW - Sro 09 Kwi, 2014

Witaj Igno na Forum :)
maaly-22 - Sro 09 Kwi, 2014

Witaj Igno na forum , co do terminu zabiegu to pomyśl nad odwiedzeniem innego innych szpitali bo nie w kazdym się tyle czeka pozdrawiam...
kinga - Sro 09 Kwi, 2014

igna12, witaj na Forum :)
aga.t. - Sro 09 Kwi, 2014

Igna witaj! Napisz coś więcej o sobie i swoim ''problemie'' z bioderkami.
No i pozdrawiam prawie/chyba sąsiadkę :)

ciemen - Czw 10 Kwi, 2014

witam wszystkich i pozdrawiam/ jestem z małopolski l od pół roku leże w łóżku po upadku z wysokości.2m-ce byłem w śpiączce a po wybudzeniu nie mam czucia ani władzy w samych stopach,a ruch w biodrach jest minimalny,tak że nie usiąde. miałem wieloodłamowe złamanie miednicy.która zrosła się ale wystąpiły skostnienia okołostawowe.nie wiem co dalej,cz ktoś może miał podobny przypadek,proszę o poradę.co ,gdzie i jak. dzięki
kinga - Czw 10 Kwi, 2014

ciemen, witaj na Forum :)
ciemen napisał/a:
wystąpiły skostnienia okołostawowe.nie wiem co dalej,cz ktoś może miał podobny przypadek,proszę o poradę.co ,gdzie i jak.

Czy byłeś z tym u lekarza; jeśli tak - to co powiedział?

Iza - Czw 10 Kwi, 2014

ciemen napisał/a:
2m-ce byłem w śpiączce a po wybudzeniu nie mam czucia ani władzy w samych stopach,a ruch w biodrach jest minimalny,tak że nie usiąde.


Po dwóch miesiącach leżenia to pewnie nie jeden miałby problem. Jestem ciekawa co sugerują lekarze. Na pewno czeka Cię długa mozolna rehabilitacja.


igna12 napisał/a:
Witam wszystkich i ja.


Witaj igna12 :-)

igna12 - Pon 14 Kwi, 2014

Witam jeszcze raz. I tak gwoli uzupełnienia.
Zachorowałam w 1986 r. na toczeń rumieniowaty trzewny. Na szczęście dosyć wcześnie zdiagnozowany, bo choroba rozwinęła się w sierpniu, a jakoś w listopadzie trafiłam dzięki rejonowej lekarce do szpitala, gdzie znany jej pan ordynator był zorientowany w temacie i zareagował dając mi spore dawki Encortolonu. Gdy się wszystko uspokoiło trafiłam do Wrocławia na oddział Immunoterapii, na ul. Grabiszyńską. Tam prowadziła mnie przekochana doktor Sędzimirska. Toczeń się uspokoił, zaczęły szwankować nerki, ze stawami jeszcze wszystko było ok. Powiem szczerze, że jakoś nie pamiętam od kiedy mam problem z biodrami. Jakieś 10 lat na pewno. Z tym, że na początku, to tylko dawały popalić, gdy się nachodziłam. Musiałam zrezygnować z ukochanych gór. Od roku praktycznie czuję je cały czas- zwłaszcza prawe. Zapisałam się na wizytę do Szpitala Św. Barbary w Będzinie - były Szpital Górniczy i tam moje prawe biodro zostało zakwalifikowane do operacji endoprotezy na 2020 r. O innych metodach leczenia lekarz nie wspomniał. Gdyby nie to forum, nie miałabym pojęcia, że takie są. Termin wydawał mi się koszmarnie długi. Mam 45 lat, nie wydaje mi się ,że jestem taka stara, bym musiała chodzić utykając, ponieważ noga skróciła mi się o centymetr. Moja siostra jest pielęgniarką i dała mi namiary na dwóch dobrych ortopedów. Wybrałam dr. Baryluka z Gliwic. Przyjmuje prywatnie w przychodni- wizyta 150 zł. Podszedł do sprawy jak człowiek. Na początku te wizyty były częstsze- co miesiąc, by jak sam określił, stworzyć kartotekę i mieć podstawy do operacji. Na ostatniej wizycie powiedział ,że uporamy się z tym biodrem tak do 9 miesięcy. U mnie sprawa jest o tyle skomplikowana, że jestem dializowana, więc w szpitalu, w którym będę operowana, musi być stacja dializ. Co prawda on też nie wspomniał o innych metodach leczenia, ale doczytam jeszcze i na następnej wizycie porozmawiam z nim o tym. Czytałam trochę o tej osteotomi wg. Ganza, ale nawet gdyby mogła być u mnie zastosowana, to w tym szpitalu w Otwocku nie ma stacji dializ, więc nie wiem czy byłoby to możliwe, musiano by mnie gdzieś wozić.
Pracuję w szkole i trochę się stresuję, bo nie chciałabym stracić pracy, a taka operacja to, jak tu wyczytałam, 4 miesiące wykluczenia z czynnego życia. Poza tym czekam na przeszczep nerki. No na to to akurat długo się czeka, ale jak się zbiegnie, będzie niezła polka. W szkole każda nieobecność to zaległości materiałowe dzieci ( uczę polskiego), bo zastępstwa wyglądają różnie. Poza tym w przyszłym roku moja osobista ( jestem wychowawczynią ) klasa ( obecnie piąta) będzie pisała sprawdzian szóstoklasisty. No to jak mogę nie być w pracy? :-( Uczę polskiego. Nie mówiłam jeszcze swojej dyrektorce o moich dolegliwościach. U nas ciągle dziewczynom brakuje godzin i obawiam się, że dyrekcja mogłaby uznać ,że przy moich dolegliwościach powinnam już nie pracować tylko przejść na rentę. Miałaby brakujące godziny. Jednak to nie działałoby dobrze na moją psychikę. Gdy będę pewna terminu operacji biodra to oczywiście porozmawiam z dyrektorką.
Wracając do mojego biodra. Boli mnie teraz niemal co dzień. Noszę wkładki do buta i jakoś kuśtykam. Ostatnio przejrzałam się w witrynie sklepu. Straszne! Zgarbiona, pochylona do przodu i utykająca. :cry:

Może powinnam dodać ,że mimo ,że na wizyty chodzę prywatnie, to operacja będzie normalnie refundowana przez NFZ.

Iza - Pon 14 Kwi, 2014

igna12 napisał/a:
Czytałam trochę o tej osteotomi wg. Ganza, ale nawet gdyby mogła być u mnie zastosowana, to w tym szpitalu w Otwocku nie ma stacji dializ, więc nie wiem czy byłoby to możliwe, musiano by mnie gdzieś wozić.


igna12 a czy czytałaś o kapoplastyce? Jesteś jeszcze młoda, a to metoda zdecydownie dla młodszych. Poczytaj czym się różnią te dwie operacje. Endoprotezę zawsze zdążą Ci wstawić. Gdybym miała do wyboru między kapo i "wożeniem", a endo zdecydowanie wybiorę to pierwsze :)

michael89 - Wto 29 Kwi, 2014

igna12 napisał/a:
Witam jeszcze raz. I tak gwoli uzupełnienia.
Zachorowałam w 1986 r. na toczeń rumieniowaty trzewny. Na szczęście dosyć wcześnie zdiagnozowany, bo choroba rozwinęła się w sierpniu, a jakoś w listopadzie trafiłam dzięki rejonowej lekarce do szpitala, gdzie znany jej pan ordynator był zorientowany w temacie i zareagował dając mi spore dawki Encortolonu. Gdy się wszystko uspokoiło trafiłam do Wrocławia na oddział Immunoterapii, na ul. Grabiszyńską. (...)




Na pewno nie jesteś stara. Nie wolno tak myśleć. Będzie dobrze myśl pozytywnie i dużo sięuśmiechaj. Witam wszystkich przy okazji

ankorcia - Wto 29 Kwi, 2014

Witam wszystkich - przyszedł czas na rejestracje :)
AgaW - Wto 29 Kwi, 2014

Witam nowe osoby na naszym Forum :)
aga.t. - Wto 29 Kwi, 2014

Witam nowe Bioderka :)
kinga - Wto 29 Kwi, 2014

Te dwie ostatnie osoby, to raczej tylko w celach reklamowych się pojawiły. Linki, linki i jeszcze raz linki. Ostatnio sporo takich osób tutaj.
Kasia1975 - Wto 06 Maj, 2014
Temat postu: nowa - osteotoma wg Ganza x 2
Witam wszystkich,
Mam na imie Katarzyna, mam 38 lat, mieszkam w Łodzi, mam 2 dzieci: 6 i 10 letnie. Jak się niedawno okazało urodziłam się z wrodzona dysplazją stawów biodrowych. Wtedy nikt o to jednak nie zadbał. Bóle bioder pojawiły się po 30-stce, po pierwszej ciąży. Najpierw mniejsze od roku mocne. Przez 3 lata odwiedzałam różnych łódzkich ortopedów, miałam podawane sterydy, różne diagnozy padały, miałam rezonans, tomograf ... aż w końcu ktoś zlecił zwykłe RTG i .... zapadła diagnoza: szczątkowa dysplazja obydwu stawów biodrowych. W lutym trafiłam do profesora Czubaka, który potwierdził konieczność wykonania osteotomii wg Ganza dwóch bioder. 27.08 mam ostateczną wizytę z wyznaczeniem terminu pierwszej operacji w Szpitalu w Otwocku. Termin ma przypaść koniec września, październik tego roku. Jestem zdruzgotana i nadal nie wierzę, że tak poważna ingerencja w kości mnie dotyczy. Materiałów i informacji na temat osteotomii jest bardzo dużo na tym forum. Zaczynam więc psychicznie i mentalnie wchodzić w temat. Inni przeżyli to pewnie i mnie się uda ale jestem .... przerażona. Boję się bólu, ewentualnych powiklań, rozłąki z dziećmi ... całkowitego uzależnienia od innych na wielu płaszczyznach.
Na forum będę szukała osób, które przeszły już to co mnie czeka lub także mają w perspektywie podobną operacje.
Pozdrawiam wszystkich ...

Iza - Wto 06 Maj, 2014
Temat postu: Re: nowa - osteotoma wg Ganza x 2
Kasia1975 napisał/a:
Witam wszystkich,
Mam na imie Katarzyna, mam 38 lat, mieszkam w Łodzi, mam 2 dzieci: 6 i 10 letnie.


Witaj Kasiu. Miło mi Cię poznać. Jesteśmy prawie równolatkami :)

Kasia1975 napisał/a:
W lutym trafiłam do profesora Czubaka, który potwierdził konieczność wykonania osteotomii wg Ganza dwóch bioder. 27.08 mam ostateczną wizytę z wyznaczeniem terminu pierwszej operacji w Szpitalu w Otwocku.


Ja do Profesora trafiłam 2 lata temu, jako jedyny zdiagnozował mi chorobę. Termin pierwszej operacji mam na 25 czerwca.

Kasia1975 napisał/a:
Jestem zdruzgotana i nadal nie wierzę, że tak poważna ingerencja w kości mnie dotyczy.


Ja także byłam zdruzgotana, ale czas pozwolił mi się oswoić z sytuacją. Choroby nikt nie wybiera, po prostu czasem ją dostajemy w prezencie od losu :) Profesor to znakomity fachowiec z pewnością Ci pomoże. Wybór lekarza jest kluczowy.

Kasia1975 napisał/a:
Na forum będę szukała osób, które przeszły już to co mnie czeka lub także mają w perspektywie podobną operacje. Pozdrawiam wszystkich ...


Znajdziesz tu wiele osób i wiele informacji, które pokażą Ci chorobę w "lepszej" perspektywie.
Czytaj, czytaj, czytaj .......

pozdrawiam

Kasia1975 - Wto 06 Maj, 2014
Temat postu: hej
Dzięki za powitanie "równolatko". Twoja operacja juz bardzo blisko. Moja w lutym kiedy usłyszałam diagnozę wydawała się bardzo odległa. Teraz w maju zaczynam juz powoli czuć strach. Oddalałam czytanie tego forum... e.... Jeszcze mam czas. Ale chyba nadeszła już ta chwila.... Ogrom informacji. Jestem juz po 2 szczepieniu przeciwko żółtaczce... 3 w sierpniu. Nic innego profesor nie kazał mi wykonywać. Napisz proszę jak wyglądały i wyglądają twoje przygotowania. Pozdrawiam Cię.
kinga - Wto 06 Maj, 2014

Witaj :)
Kasia1975 napisał/a:
Napisz proszę jak wyglądały i wyglądają twoje przygotowania.

Wszystko możesz przeczytać w historii Izy.
Przeglądnij też inne wątki na Forum. Znajdziesz wiele informacji.
Tylko korzystać.

Iza - Wto 06 Maj, 2014
Temat postu: Re: hej
Kasia1975 napisał/a:
Teraz w maju zaczynam już powoli czuć strach. Oddalałam czytanie tego forum... e.... Jeszcze mam czas. Ale chyba nadeszła już ta chwila.... Ogrom informacji.


Nie nakręcaj się, bo nie masz na to wpływu. Ja się zdystansowałam i nie myślę o tym. Banie się odstawiłam na później, bo nic mi to nie da poza stresem i nieprzespanymi nocami. Forum to faktycznie ogrom informacji, które mogą być baaaardzo pomocne, wiec warto czytać.

Kasia1975 napisał/a:
Napisz proszę jak wyglądały i wyglądają twoje przygotowania. Pozdrawiam Cię.


Będę pisać w mojej historii, bo to inny wątek i Kinga zaraz mnie "eksmituje" :) poza tym powinnaś zajrzeć do historii użytkowniczek, które miały operację Ganza :)

mioda - Sro 07 Maj, 2014

Witam wszystkich
śledzę i czytam od dłuższego czasu ostatnio prawie codziennie bo termin operacji już za 6 dni... w końcu po 4 latach "pilny" termin staje się realny, Piekary niestety endo a miał być BMHR.... ale czas zrobił swoje. Dziękuję za rady i wskazówki. Zaczynam trochę świrować i nawet nie chodzi o możliwości powikłań i te wszystkie niedogodności po ale przeraża mnie sama operacja i odczucia słuchowe... Wprawdzie operator obiecał mi, że dostanę "solidnie" w żyłę :mrgreen: ale jednak nie wiem czy nie będę miała odruchu zwiewania ze stołu szczególnie, że zapowiada się dłuższe posiedzenie jak sam przyznał. Mam nadzieję, że dam radę.
Mam prośbę - nie potrafię zlokalizować wątku z rehabilitacji na temat spania po operacji, podkładania wałków itp - pamiętam, że był tam nawet taki rysunek prawidłowego ułożenia ciała- może mi ktoś wkleić link, będę wdzięczna.
pozdrawiam

mprzepiora - Sro 07 Maj, 2014

Witaj mioda :) Strach ma tylko wielkie oczy. Możesz poprosić anestezjologa o środki nasenne i będziesz spać podczas operacji.
Informację na temat snu po operacji znajdziesz tutaj, ale rysunku o ułożeniu ciała tam nie znalazłam.

mioda - Czw 08 Maj, 2014

mprzepiora, dzięki bardzo:) , mam nadzieję, że uda mi się zasnąć podczas operacji. Co do spania szukam dalej właściwej pozycji spania na boku po endo - oczywiście jak już będę mogła, spanie na plecach będzie dla mnie koszmarem ale jak już ktoś wcześniej napisał do wszystkiego można się przyzwyczaić.
stasiek - Czw 08 Maj, 2014

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów! :)
mprzepiora - Czw 08 Maj, 2014

Witaj stasiek :)
mariusz - Czw 08 Maj, 2014

mioda napisał/a:
mprzepiora, dzięki bardzo:) , mam nadzieję, że uda mi się zasnąć podczas operacji. Co do spania szukam dalej właściwej pozycji spania na boku po endo - oczywiście jak już będę mogła, spanie na plecach będzie dla mnie koszmarem ale jak już ktoś wcześniej napisał do wszystkiego można się przyzwyczaić.

Ja przy pierwszej operacji,też miałem podobny dylemat-ale dali mi w żyłe :mrgreen: i nawet nie wiedziałem kiedy się uśpiłem.
Dla mnie też spanie na plecach wydawało się,nie do przeszkoczenia-ale szybko do tego przywykłem,obecnie miesiąc po 2 zabiegu,mam większy problem,już przewracam się na bok w nocy,oczywiście ten operowany w tamtym roku.

Ola foczka - Czw 08 Maj, 2014

mioda napisał/a:
mprzepiora, dzięki bardzo:) , mam nadzieję, że uda mi się zasnąć podczas operacji. Co do spania szukam dalej właściwej pozycji spania na boku po endo - oczywiście jak już będę mogła, spanie na plecach będzie dla mnie koszmarem ale jak już ktoś wcześniej napisał do wszystkiego można się przyzwyczaić.


rzeczywiście można się przyzwyczaić, w sumie u mnie było z biegiem czasu coraz gorzej. na początku czułam, że nie jestem w stanie się obrócić więc nie miałam wyjścia, w miarę nabierania sprawności wkurzało mnie spanie w jednej pozycji, więc podkładałam różne poduszki pod nogi (na całej ich długości) i na trochę starczało, jednak po 3-4 tygodniach, spotkałam się z fizjoterapeutą, który powiedział, że śmiało mogę spać na boku (nieoperowanym) oczywiście z poduszkami między nogami i tutaj o dziwno nieoceniona okazała się poduszka (długi rogal), którą kupiłam będąc w ciąży dla ciężarnych do spania na boku, wtedy nie umiałam z niej korzystać a teraz to najlepszy przyjaciel w nocy ;-) i to ponad 3 miesiące po operacji. poduszka przy zgiętych nogach sięga aż do kostek i cała noga równo jest ułożona - polecam. Na kontroli u mojego operatora usłyszałam z kolei, że bezpieczniejsze ułożenie to spanie na boku operowanym (nie ma wtedy niebezpieczeństwa przywodzenia nogi), więc od 8 tygodnia po operacji śpię z powodzeniem na obu bokach.

mioda - Pon 12 Maj, 2014

Ola foczka, właśnie planuję w późniejszym terminie cośw rodzaju klina do spania - próbowałm już wcześniej spać z poduszką ale zawsze w nocy ją gubiłam:) na razie pakuję manatki. Jak się ogranę napiszę jak "przeżyłam" ale to pewnie już w innym wątku. Dziękuję wszystkim za powitanie i pozdrawiam.
Iza - Pon 12 Maj, 2014

mioda napisał/a:
Ola foczka, właśnie planuję w późniejszym terminie cośw rodzaju klina do spania - próbowałm już wcześniej spać z poduszką ale zawsze w nocy ją gubiłam:) na razie pakuję manatki. Jak się ogranę napiszę jak "przeżyłam" ale to pewnie już w innym wątku. Dziękuję wszystkim za powitanie i pozdrawiam.


mioda powodzenia, trzymam kciuki :)

jacky6 - Pon 12 Maj, 2014

witam...
w podwójnej osobie...
szczególnie Agunię...
i wszystkich Modów i Adminkę....

;)

PS - nie znajduję swojego ulubionego koloru... :roll:

aga.t. - Pon 12 Maj, 2014

Witaj jacky6 :)
kinga - Pon 12 Maj, 2014

jacky6, witaj na Forum :)
jacky6 - Pon 12 Maj, 2014

dzienks...
podwójnie - bo nawijam za siebie i ślubną ...

:mrgreen:

AgaW - Wto 13 Maj, 2014

Witaj Jacky6 oraz Twoja druga połowa :)
mprzepiora - Wto 13 Maj, 2014

jacky6 witaj :)
jacky6 - Wto 13 Maj, 2014

kinga napisał/a:
jacky6, witaj na Forum :)


cieszę się z powitania...
i na dzień dobry ponawiam pytanko a raczej wniosek o odkręcenie kolorowego liternictwa...
ja tak uwielbiam od lat publikować w necie na niebiesko...
pozdrawiam
:lamer:

kinga - Wto 13 Maj, 2014

jacky6 napisał/a:
pytanko a raczej wniosek o odkręcenie kolorowego liternictwa...
ja tak uwielbiam od lat publikować w necie na niebiesko...

Na tym Forum będziesz musiał zadowolić się czarnym kolorem.

jacky6 - Wto 13 Maj, 2014

kinga napisał/a:


Na tym Forum będziesz musiał zadowolić się czarnym kolorem.


da się przeżyć...
cóż zrobić - taki mamy klimat ... :roll: forum .... :-(

:wall:

kinga - Wto 13 Maj, 2014

jacky6 napisał/a:
cóż zrobić - taki mamy klimat ... :roll: forum .... :-(

Tzn. jakie?

jacky6 - Wto 13 Maj, 2014

kinga napisał/a:
jacky6 napisał/a:
cóż zrobić - taki mamy klimat ... :roll: forum .... :-(

Tzn. jakie?


rewelacyjne ale do zreformowania...
dla informatyka podpięcie koloru to tylko przykręcenie śrubokrętem...

oczywiście to tylko kosmetyka, ale jakże ta dziedzina ważna szczególnie dla płci pięknej...

w każdym stanie zdrowia ...

:flower:

kinga - Wto 13 Maj, 2014

jacky6 napisał/a:
rewelacyjne ale do zreformowania...
dla informatyka podpięcie koloru to tylko przykręcenie śrubokrętem...

Pisanie na kolorowo został celowo zablokowane. I tak pozostanie.

Lunea - Wto 13 Maj, 2014

Witam wszystkich serdecznie! Mam na imię Ela. Od tygodnia jestem szczęśliwą posiadaczką już drugiego endo!
kinga - Wto 13 Maj, 2014

Lunea, witaj na Forum :)
zapraszam do podzielenia się swoją historią w odpowiednim dziale :)

Iza - Wto 13 Maj, 2014

Lunea napisał/a:
Witam wszystkich serdecznie! Mam na imię Ela. Od tygodnia jestem szczęśliwą posiadaczką już drugiego endo!


Witaj Lunea. Czekam na Twoją historię :)

aga.t. - Wto 13 Maj, 2014

Lunea witaj :)
Lunea - Wto 13 Maj, 2014

Dziękuję za miłe powitanie :-D
gosiaczek1977 - Nie 01 Cze, 2014

Cześć jestem Gośka,
jestem 9 miesięcy po wstawieniu endo w Piekarach.
Obecnie jestem na rehabilitacji w Piekarach. ;-)

kinga - Nie 01 Cze, 2014

gosiaczek1977, witaj na Forum :)
aga.t. - Nie 01 Cze, 2014

Witaj Gosiaczku :) Jeśli jesteś teraz na oddziale to razem z ''naszą'' Drupinką :)
drupinka - Nie 01 Cze, 2014

Tak, Agusiu :)
Zaraz idziemy odwiedzić Agulę76

mprzepiora - Nie 01 Cze, 2014

gosiaczek1977 napisał/a:
Cześć jestem Gośka,
jestem 9 miesięcy po wstawieniu endo w Piekarach.
Obecnie jestem na rehabilitacji w Piekarach.


Gosiu przeogromnie się cieszę, że w końcu zarejestrowałaś się na forum :lol: :lol: :lol:
Witam Cię bardzo radośnie :hug:

rafał1975 - Pon 02 Cze, 2014

[quote="kinga"]
jacky6 napisał/a:
rewelacyjne ale do zreformowania...
dla informatyka podpięcie koloru to tylko przykręcenie śrubokrętem...

Pisanie na kolorowo został celowo zablokowane. I tak pozostanie.[/quo
kolorowo pisaliśmy w przedszkolu teraz musi nam wystarczyć kolorowy świat :-)

anelka - Pon 02 Cze, 2014

Dzień dobry moja córeczka od początku swojego życia (blisko1,5 roku) zmaga się z dysplazja. Teoretycznie miał być teraz koniec leczenia ale okazało się,że nie udało się osiągnąć zamierzonego efektu, choć jest bardzo duża poprawa. Konsultowalam ja u 2 lekarzy, każdy ma inny pomysł na leczenie. Próbowałam się umówić do otwockich specjalistów ale podano mi bardzo odległe terminy-I/II 2015. Zastanawiam się co dalej. Mam nadzieję,że to forum pomoże mi znaleźć odpowiedzi na dręczące mnie pytania. Pozdrawiam gorąco
AgaW - Pon 02 Cze, 2014

anelka napisał/a:
Próbowałam się umówić do otwockich specjalistów ale podano mi bardzo odległe terminy-I/II 2015

Zdaje się że kolejki w otwockiej przychodni u niektórych świetnych lakarzy są krótsze. To termin na prywatną wizytę czy na nfz?

anelka - Pon 02 Cze, 2014

Prywatna wizyta, ale zależało mi w pierwszej kolejności na prof.Czubaku albo dr Sionku
grazka575 - Pon 02 Cze, 2014

Cześć jestem Grażyna
jestem 4lata po wstawieniu endo w Piekarach.
Obecnie jestem na rehabilitacji w Piekarach.

kinga - Pon 02 Cze, 2014

grazka575, witam Cię serdecznie :) Zapraszam do korzystania z bogatych zasobów Forum i dzielenia się doświadczeniem :)
grazka575 - Pon 02 Cze, 2014

Dziękuję za powitanie ;-)
aga.t. - Pon 02 Cze, 2014

grazka575 Witam :D :D
mprzepiora - Wto 03 Cze, 2014

grazka575 witam Cie bardzo serdecznie ;)
Pozdrowienia dla Was dziewczynki. Ciesze się, że jesteś też z nami :lol:

ewka - Pią 06 Cze, 2014

Witamy nowe koleżanki na forum.;) :-)
MichasKrk - Czw 12 Cze, 2014

Witam wszystkie Panie , bo z tego co zdążyłem się "doczytać" to głównie na forum kobiety :) no i oczywiście garstkę Panów tutaj zarejestrowanych.
kinga - Czw 12 Cze, 2014

MichasKrk, witaj na Forum :)
Iza - Czw 12 Cze, 2014

MichasKrk napisał/a:
Witam wszystkie Panie , bo z tego co zdążyłem się "doczytać" to głównie na forum kobiety :) no i oczywiście garstkę Panów tutaj zarejestrowanych.

Witaj MichasKrk. Co Cię do nas sprowadza? :rotfl:

MichasKrk - Czw 12 Cze, 2014

Iza napisał/a:
MichasKrk napisał/a:
Witam wszystkie Panie , bo z tego co zdążyłem się "doczytać" to głównie na forum kobiety :) no i oczywiście garstkę Panów tutaj zarejestrowanych.

Witaj MichasKrk. Co Cię do nas sprowadza? :rotfl:


No cóż, sprowadza mnie tu chęć poznania tego co mnie czeka w przyszłości, mam nadzieję dalszej niż krótszej :) Forum bioderko to ogromna skarbnica wiedzy, która niestety w przyszłości będzie mi potrzebna, gdyż trzech, a właściwie czterech ortopedów (oczywiście po kilku badaniach) stwierdziło jednoznacznie (chodź każdy z nich proponował inne rozwiązania) za 5,15, 20 lat (wszystko zależy od organizmu oraz sposobu życia) czeka Pana nieunikniona endoproteza stawu biodrowego :-?

aga.t. - Czw 12 Cze, 2014

MichasKrk witaj na forum :)
grazynamackowiak - Czw 19 Cze, 2014

Witajcie nowe bioderka podzielcie się z nami swoja historią choroby .
Witaj Jacy 6 Nasze Sanatorium .

Lloyda - Nie 22 Cze, 2014

No to ja zmartwię Cię, MichasKrk, bo też jestem kobietą i właśnie tu dołączyłam :P Witam wszystkich tak w ogóle. Ale potwierdzam, że forum to ogromna skarbnica wiedzy! Ja akurat nie mam z biodrami (na razie) problemów, ale moja sąsiadka, którą się opiekuję (bardzo dobra kobieta i nie mogłabym jej odmówić nigdy) od niedawna ma właśnie i czasem jak mam czas to sobie czytam o tym i dotarłam tutaj ;)
kinga - Nie 22 Cze, 2014

Lloyda, witaj na Forum :)
AgaW - Pon 23 Cze, 2014

Serdecznie witam nowe osoby :)
dorotabeata - Nie 29 Cze, 2014

Witam. Jestem tutaj, bo zdecydowałam się na endo parę tygodni temu. Mam oba biodra do wymiany. Chciałam czekać jeszcze 8 lat, do emerytury, ale nie dam rady. Bardzo pomogliście mi w tej decyzji. Zdecydowałam się na dr Semenowicza, bo operuje po zwyrodnieniu stawy, które już były operowane (moje 52 lata temu). Wizytę mam 2.07.2014 w Radzionkowie, ale nie wiem, czy jest to realne. Sam dojazd to 4 rano z domu i powrót ok. 5 rano następnego dnia. W Piekarach czeka się kilka lat, potem powrót do domu samochodem ok. 6 godz. i wizyty kontrolne z dużym dojazdem. W ciemno robiłabym tam operację. Lekarze w Gorzowie proponują mi endo, ale nie wiem, czy się to uda w moim przypadku. Zapisałam się na wizytę do dr Kaczmarka w Poznaniu (26.07), bo jest dużo bliżej. Wczoraj znalazłam na Forum prof. Dragana z Wrocławia. Też zajmuje się zadawnionymi przypadkami. Czy jest sens jechać do Radzionkowa tylko na konsultacje, a zapisać się bliżej Gorzowa?
kinga - Nie 29 Cze, 2014

dorotabeata, witaj na Forum :)
Piszesz, że miałaś operację 52 lata temu, czyli miałaś wtedy 2 latka.
Myślę, że w dzisiejszych czasach i postępie ortopedii to nie jest problem dla żadnego ortopedy :)

dorotabeata napisał/a:
Czy jest sens jechać do Radzionkowa tylko na konsultacje, a zapisać się bliżej Gorzowa?

Sens jest zawsze. Sama musisz podjąć decyzję. Dużo osób dojeżdża nawet na drugi koniec Polski.
dorotabeata napisał/a:
Lekarze w Gorzowie proponują mi endo, ale nie wiem, czy się to uda w moim przypadku.

Zawsze warto zasięgnąć opinii kilku niezależnych lekarzy.

mprzepiora - Nie 29 Cze, 2014

dorotabeata, Lloyda witajcie ;)
Lunea - Nie 29 Cze, 2014

dorotabeata - uważam, że wizyta u doktora Semenowicza jest dobrym pomysłem. To właśnie on mnie operował - i to dwukrotnie. W listopadzie 2012 r. wstawił mi pierwsze endo, osiem tygodni temu - drugie. Podobnie jak Ty przeszłam w dzieciństwie dwie operacje. Obydwa biodra były już teraz w bardzo złym stanie. Doktor Semenowicz niczego nie owija w bawełnę, wprost mówi pacjentowi, co go czeka. Jestem zadowolona z wyniku obydwu operacji. Czuję się bardzo dobrze. W czwartek jadę do Piekar na pierwszą wizytę kontrolną :-)
Ola foczka - Nie 29 Cze, 2014

popieram, ja byłam operowana przez dr Walo, który wykonał zabieg wraz z dr Semenowiczem, to on jako pierwszy stawiał mnie na nogi po operacji, przed operacją odbyłam też w Radzionkowie konsultację. Z wyniku póki co jestem bardzo zadowolona, a minęło właśnie 5 miesięcy od operacji. Myślę, że warto jechać taki kawał, żeby zdobyć opinię dobrego specjalisty. Ja robiłam operację w prywatnym szpitalu w Katowicach.
AgaW - Pon 30 Cze, 2014

dorotabeata, Lloyda, witam Was serdecznie i zapraszam do wczytania się w lekturę Forum.
Dagny - Wto 01 Lip, 2014

Witam wszystkich użytkowników tego zacnego forum, którego zawartość przeglądam od kilkunastu dni.
Czytałam tak z ukrycia, gdyż na samym początku trafiłam na uwagę Kaji, żeby nie zawracać głowy zadając ciągle te same pytania, lecz najpierw sobie przyswoić wiadomości które już są.
Jako dość zdyscyplinowana jednostka zaczęłam wykonywać polecenie, ale oczywiście wszystkiego nie jestem w stanie przeczytać, więc pewności, że to o co zapytam nie będzie powtórzeniem czyjejś już wyjaśnionej wątpliwości, nie ma żadnej.
Dodatkowo, szukałam w necie niedrogich taboretów, na których ewentualnie można by się przemieszczać po mieszkaniu (a na pewno po kuchni) i taborety znalazłam, ale temat, w którym była o tym mowa, zaginął mi całkowicie :mur: i na samym wstępie MUSZĘ poprosić o pomoc.
Aha, całkiem niedawno dowiedziałam się, że czeka mnie endoproteza. W rekomendowanym na forum szpitalu wyznaczono mi termin na połowę 2017 roku. W mieście jest jeszcze kilka szpitali z oddziałami ortopedycznymi wykonujących operacje wszczepienia endoprotezy i tam gdzie pytałam, czas oczekiwania wynosi rok.
Moje główne pytanie brzmi: CO ROBIĆ?
Bardzo proszę o opinie doświadczonych Bioderkowiczów.

AgaW - Wto 01 Lip, 2014

Witaj Dagny.
Odpowiedzi na swoje pytania znajdziesz w dz. ogólnym. O taboretach w temacie "przydatne gadżety", o terminach operacji są 2 tematy "nasze terminy operacji" oraz "przyspieszenie terminu operacji". Tam znajdziesz wypowiedzi Forumowiczów.
Gdy rozejrzysz sę po Forum i zaczniesz czytać znajdziesz prwdziwą kopalnię wiedzy na przeróżne sprawy związane z biodrami. Zapraszam do czytania :)

kinga - Wto 01 Lip, 2014

Dagny, witaj na Forum :)
Dagny napisał/a:
Aha, całkiem niedawno dowiedziałam się, że czeka mnie endoproteza. W rekomendowanym na forum szpitalu wyznaczono mi termin na połowę 2017 roku. W mieście jest jeszcze kilka szpitali z oddziałami ortopedycznymi wykonujących operacje wszczepienia endoprotezy i tam gdzie pytałam, czas oczekiwania wynosi rok.
Moje główne pytanie brzmi: CO ROBIĆ?

Opinię lekarzy już masz. Nic nie piszesz o swoich dolegliwościach, ograniczeniach itp.

Polecam wizytę u dobrego fizjoterapeuty. Dobra rehabilitacja potrafi zdziałać cuda - złagodzić ból, a nawet go zlikwidować, odsunąć w czasie operację i dobrze przygotować organizm do potencjalnego zabiegu, a dzięki temu już po szybciej wrócisz do formy :)

Dagny - Sro 02 Lip, 2014

Dziękuję za miłe przywitanie.
AgaW. - czytałam wiele tematów, ale przypuszczam, że wielość informacji sprawiła że mam mętlik w głowie, a już przypomnienie sobie co gdzie się znajdowało graniczy z cudem :S
Pozostaje tylko nadzieja, że się oswoję, choć wiadomo czyją matką jest nadzieja...
Kinga! Już napisałam historię długiego dochodzenia do właściwej diagnozy i zaraz umieszczę ją gdzie trzeba.
Nie chciałam zaśmiecać wątku powitalnego, choć jak zwykle wyszło mi i tak więcej niż potrzeba.

Łukasz25 - Sro 02 Lip, 2014

Witam wszystkich bardzo serdecznie:) Ja również od niedawna czytam te forum i muszę przyznać, że jest tu naprawdę wiele cennych informacji. Chciałbym przedstawić tu w dużym skrócie swoją historię
Aktualnie mam 25 lat. Mój kłopot z biodrem ciągnie się od 2006 roku do teraz. Najpierw wykryto u mnie jałową martwicę głowy kości udowej. Trafiłem do szpitala w Otwocku do profesora Czubaka. Ubytki jakie miałem w tej kości zostały wypełnione (w 2010 roku) specjalnym preparatem i na dwa lata miałem spokój. Od 2012 znowu jest ten sam problem. Bóle często nie do zniesienia, mała rotacja nogi, utykanie dość duże. Wczoraj byłem u profesora Czubaka prywatnie w Warszawie i powiedział mi, że zostaje tylko endoproteza w mojej sytuacji. Zabieg ma się odbyć w szpitalu w Otwocku, tam gdzie pierwsza operacja. Tyle chciałbym na początek Wam przedstawić. Chętnie podzielę się swoimi innymi informacjami o ile będą one komuś przydatne i postaram się uczestniczyć w miarę możliwości aktywnie na tym forum:) Pozdrawiam Wszystkich.

justa - Sro 02 Lip, 2014

Witaj dobrze trafiłeś też tu często zaglądam nawet bez logowania. Na tym forum można dowiedzieć się wielu waznych i przydatnych rzeczy :)
AgaW - Czw 03 Lip, 2014

Dagny napisał/a:
przypomnienie sobie co gdzie się znajdowało graniczy z cudem

Dojdziesz do wprawy, zobaczysz :)
Witaj Łukasz, fajnie że zechcesz się dzielić swoim doświadczeniem.

aga.t. - Czw 03 Lip, 2014

Witam nowe Bioderka :) Czytajcie, piszcie, bądźcie z nami :)
pildecemat1977 - Czw 03 Lip, 2014
Temat postu: witam
cześć i czołem
Iza - Czw 03 Lip, 2014
Temat postu: Re: witam
pildecemat1977 napisał/a:
cześć i czołem

Cześć jak czapka ;) witaj w gronie bioderkowiczów

Reniaczek - Czw 10 Lip, 2014

Hej. :-D Witam wszystkich "bioderkowiczów".:):)
Renia:)


Zaglądam tutaj od dawna,ale dziś dopiero zdecydowałam się napisać.Za dwa i pół roku czeka mnie operacja endo ,ale nie bardzo wiem jak dam sobie radę do tego czasu ponieważ ból jest coraz bardziej dokuczliwy.Czy wiecie jak można przyśpieszyć termin operacji ? Moja ma odbyć się w Klinice Degi w Poznaniu. Tylko tam zdecydowali się podjąć tej( podobno w moim przypadku)wyjątkowo skomplikowanej operacji.Czekam na porady z Waszej strony:)

kinga - Czw 10 Lip, 2014

Reniaczek, witaj na Forum :)
O przyspieszeniu terminu zabiegu poczytaj TUTAJ

Reniaczek napisał/a:
ale nie bardzo wiem jak dam sobie radę do tego czasu ponieważ ból jest coraz bardziej dokuczliwy

Zapraszam do KĄCIKA REHABILITACJI w dole Forum. Podjęcie właściwej terapii powinno ulżyć w bólu.

Reniaczek napisał/a:
Tylko tam zdecydowali się podjąć tej( podobno w moim przypadku)wyjątkowo skomplikowanej operacji.

Dlaczego wyjątkowo skomplikowana? Miałaś wcześniej operacje?

AgaW - Pon 14 Lip, 2014

Posty na temat terminów operacji zostały przeniesione w odpowiedni temat tutaj, gdzie zapraszam do kontynuacji wymiany zdań.
Reniaczek - Wto 15 Lip, 2014

kinga...Witam cieplutko.Tak...miałam już operacje w dzieciństwie.W wieku 4 lat zauważono u mnie dysplazję biodra.Operacji podjął się już nieżyjący Prof Dega , któremu zawdzięczam to,że mogłam normalnie żyć.Operacja polegała na zagwożdżeniu biodra i unieruchomieniu na pól roku.Następnie wyciągnięcie gwoździ i włożenie blach...kolejne pół roku w gipsie.Ostatni etap to wyciągnięcie blach i pół roku leżenia w korytku.Po powrocie do domu rehabilitacja 2 letnia.Do 18 roku życia coroczna kontrola.Dziś biodro dokucza ogromnie ,a zmiany są tak ogromne,że nikt nie może uwierzyć,że ja chodzę.Operacja za dwa lata.Mam nadzieję,że znów nie odciągną jej twierdząc ,że może być jeszcze gorzej .No cóż...i ot moja cała historia:)
vlodeck - Nie 20 Lip, 2014

Witam wszystkich. Mam 43 lata na imię dano mi Włodek. Od 18.06.2014 mam wstawioną całkowitą endoprotezę lewego stawu biodrowego. Dlaczego mi ją wstawili opisałem krótko w dziale "Endoproteza - historie" http://forumbioderko.pl/viewtopic.php?t=2183 Pozdrawiam.
kinga - Nie 20 Lip, 2014

vlodeck, witaj na Forum :)
AgaW - Nie 20 Lip, 2014

Vlodeck, witaj. Jaki masz piękny "herbowy" awatar swojego miasta :ok:
vlodeck - Nie 20 Lip, 2014

:-)
Dagny - Nie 20 Lip, 2014

Witaj Włodku :)
Świetnie trafiłeś, bo forum jest skarbnicą wiedzy na interesujący Cię temat.

mprzepiora - Nie 20 Lip, 2014

Witaj vlodeck :)
aga.t. - Nie 20 Lip, 2014

Witaj Włodku! I jeśli przegapiłam...to witam wszystkie nowe Bioderka :-)
moniak2003 - Czw 24 Lip, 2014

witam wszystkich Forumowiczów
od 6 dni jestem posiadaczką protezy
i powoli uczę się funkcjonować :O
cieszę się, ze znalazłam tą stronkę

kinga - Czw 24 Lip, 2014

moniak2003, witaj na Forum :)
Miłej lektury życzę. W razie pytań służę pomocą :)

mprzepiora - Czw 24 Lip, 2014

moniak2003 napisał/a:
cieszę się, ze znalazłam tą stronkę

my również się cieszymy, że nas znalazłaś :) Witaj moniak2003.

Maciejko - Pią 25 Lip, 2014

Witam, mam na imię MAciej. Postanowiłem do Was dołączyć bo od pewnego czasu mam spore problemy z lewym biodrem, praktycznie nie mogę wchodzić po schodach od pewnego czasu bo coś mi tam przeskakuje:/ Mam nadzieje, ze na tym forum dowiem się więcej niż od lekarza u którego byłem ostatnio i który podał mi bardzo zdawkowe informacje:)
mprzepiora - Pią 25 Lip, 2014

Witaj Maciejko. Poczytaj TUTAJ historie bioderkowiczów. Znajdziesz tam pewno sporo informacji.
Zachęcam również do poczytania kącika rehabilitacji ;)

AgaW - Sob 26 Lip, 2014

Posty odnoście sytuacji Lamster zostały przeniesione tutaj, gdzie zapraszam do kontynuacji rozmowy. Tu się tylko przedstawiamy :)
Darekocur - Nie 10 Sie, 2014

Witam na forum, nazywam się Darek mam 32lata mieszkam w Gdańsku. Jestem po rekonstrukcjach więzadeł stawu kolanowego.
kinga - Nie 10 Sie, 2014

Darekocur, witaj na Forum :) Co sprowadza Ciebie w to miejsce, skoro jesteś po operacji kolana? :)
gosieczek1994 - Pon 11 Sie, 2014

witam wszystkich;-)
aga.t. - Pon 11 Sie, 2014

Witaj gosieczek1994 na forum :)
AgaW - Pon 11 Sie, 2014

Witam wśród nas nowe osoby :)
gnom - Wto 12 Sie, 2014

Hej wszystkim! :-)
Mam na imię Małgorzata i jestem dokładnie 6 dni po wstawieniu endoprotezy. Na forum przebywam od dłuższego czasu,ale dopiero teraz postanowiłam napisać coś o sobie :-D .
Moja przygoda zaczęła się 24.08.2013r kiedy to mój chłopak (już były ;-) ) wjechał we mnie quadem (zaciął się gaz). Miało to miejsce w parku,dokładnie 36km pod Rzeszowem. Wybaczcie,nie wiem jak to zwięźle napisać,to długa historia :roll: . Panom z karetki pogotowia powiedzieliśmy,że spadłam z drzewa (do dzisiaj pluję sobie w twarz za to kłamstwo,ale kto wiedział jakie będą konsekwencje). W wyniku wypadku doznałam bardzo poważnego złamania miednicy(w gruncie rzeczy dr Caban stwierdził,że jest zmiażdżona),złamania przedramienia,żeber i wyrostków poprzecznych. Do tego oczywiście wiele otarć itp. W szpitalu w Rzeszowie złożyli mi rękę natomiast miednicy nie chcieli się podjąć i od samego początku próbowali skontaktować się z dr Cabanem. Po 10 dniach udało się ugadać,że mnie zoperują w Otwocku,za co z całego serca dziękuję Bogu bo prawdopodobnie już bym nie chodziła :-( . W sumie przeszłam już 5 operacji,ponieważ po drodze wystąpiły małe komplikacje tj.skostnienia czy reoperacje. Wypadek zmienił moje życie o 180 stopni. Z rozrywkowej,pracującej i jednocześnie studiującej młodej kobiety zmieniłam się w zamulacza domowego. W końcu moje bioderko zaatakowalo zwyrodnienie,przez które nie mogłam przejść nawet 100m bez bólu,do tego coraz większy przykurcz,ograniczenia ruchomości,coraz wyższa podpiętka w bucie i coraz większe utykanie :-| . Nadszedł czas na endoprotezę,z którą zaprzyjaźniam się od 6 dni ;-) . Póki co chodzę o kulach,jednak nie mam siły podnieść nogi w pozycji leżącej i jeszcze pobolewają mnie mięśnie (nie wspominając o krzyżu,który mi strasznie dokucza). To by była moja historia w skrócie. Pozdrawiam ;-)

kinga - Wto 12 Sie, 2014

Małgosiu witaj na Forum :)
Bogaty w skutki był ten "upadek z drzewa" :( Endoproteza endoprotezą, ale dzięki niej już niedługo się odmulisz :wink:
Czy korzystałaś z jakiejś rehabilitacji? Prawidłowa i ukierunkowana pomoże Tobie wrócić do sprawności :)

Karolina765 - Wto 12 Sie, 2014

Witam wszystkich.Jestem 3 tyg. po osteotomii okołopanewkowej wg. Ganza.Mam pytanko:od dziś dokucza mi ból w operowanym kolanie które nawet jest spuchnięte.Czy ktoś miał taki problem?? :-| nie wiem co zrobić, czy iść do swojej przychodni do ortopedy??może zleci jakieś USG tego kolana.Może przeforsowałam tą nogę??Jeśli ktoś może pomóc to proszę o odp.

Przepraszam źle napisałam w operowanej nodze w kolanie pojawił się ból i opuchlizna. :oops:

gnom - Wto 12 Sie, 2014

Tak,korzystałam z wielu rehabilitacji. Teraz zastanawiam się czy poczekać z kolejną, czy może zacząć jak najwcześniej :ermm:
kinga - Wto 12 Sie, 2014

gnom napisał/a:
Tak,korzystałam z wielu rehabilitacji. Teraz zastanawiam się czy poczekać z kolejną, czy może zacząć jak najwcześniej

A jaka to była rehabilitacja? Bo rehabilitacja rehabilitacji nie jest równa....
Zapraszam do poczytania tematów w naszym Kąciku Rehabilitacji w dole Forum.

AgaW - Wto 12 Sie, 2014

Witam nowe osoby.
Karolina765 napisał/a:
Mam pytanko:od dziś dokucza mi ból w operowanym kolanie które nawet jest spuchnięte.Czy ktoś miał taki problem??

Poczytaj dz.o osteotomii Ganza, tam w temacie o komplikacjach była wzmianka na ten temat. Mój podobny problem opisałam w swojej historii w dz.z historiami o Ganzu.

gnom - Wto 12 Sie, 2014

kinga napisał/a:
gnom napisał/a:
Tak,korzystałam z wielu rehabilitacji. Teraz zastanawiam się czy poczekać z kolejną, czy może zacząć jak najwcześniej

A jaka to była rehabilitacja? Bo rehabilitacja rehabilitacji nie jest równa....
Zapraszam do poczytania tematów w naszym Kąciku Rehabilitacji w dole Forum.

Dwa razy przebywałam na oddziale rehabilitacyjnym w Grucy, prywatnie też się rehabilitowałam u różnych rehabilitantów i miałam dwa turnusy po 20 dni w Reh Medice w Warszawie

Karolina765 - Wto 12 Sie, 2014

Niestety nie znalazłam informacji które by mnie uspokoiły, chyba coś się dzieje nie tak lub przeciążyłam nogę, ale dziwne że kolano boli a nie biodro. :-x
AgaW - Wto 12 Sie, 2014

Karolina765 napisał/a:

Niestety nie znalazłam informacji które by mnie uspokoiły,

Bo Cię nie uspokoją. Niestety lekarz tu nie pomoże, uspokajanie że to minie najczęściej ma nieciekawe skutki. Biodro "płacze" często kolanem, potrzebujesz terapeuty który zdiagnozuje problem dlaczego w Twoim przypadku tak się dzieje, pomoże Ci się z nim uporać i nauczy Cię od nowa prawidłowo chodzić.

kinga - Wto 12 Sie, 2014

Karolina765 napisał/a:
Niestety nie znalazłam informacji które by mnie uspokoiły, chyba coś się dzieje nie tak lub przeciążyłam nogę, ale dziwne że kolano boli a nie biodro. :-x

Karolina powodów Twojego stanu może być wiele. Powinnaś udać się zarówno do fizjoterapeuty, jak i do lekarza ortopedy. Lepiej sprawdzić wszystkie możliwości.
Tutaj, na Forum, możemy tylko gdybać o przyczynach.

Karolina765 - Wto 12 Sie, 2014

Dziękuje ślicznie za odpowiedzi, za zainteresowanie, jutro pojadę do ortopedy i mam nadzieje że się dowiem co nabroiłam. :-/
ela1974 - Wczoraj 8:37

Witam wszystkich serdecznie. Mam na imię Ela.
Od dłuższego czasu zaglądałam tutaj na forum i może dzięki temu podjęłam jedyną wg mnie słuszną decyzję :-) o całkowitej wymianie stawu biodrowego. Na dzień dzisiejszy jestem 10 dni od założenia endoprotezy, operację miałam robioną w WSZS w Białej Podlaskiej a operował mnie dr. Jan Blacha. Swoją historię opowiem w innym wątku, póki co chciałam się przywitać w gronie bioderkowiczów. Pozdrawiam serdecznie

mprzepiora - Wczoraj 8:52

Witaj ela1974 ;)
aga.t. - Wczoraj 8:57

Witam wszystkie nowe osoby :)
kinga - Wczoraj 11:29

ela1974, witaj na Forum :)
pasiflora - Wczoraj 11:31

ela1974, witaj na forum. Fajnie że dr Blacha Cie operował. To dobry specjalista, jak wynika z postów na forum. Zachęcam do dzielenia się doświadczeniami.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group