Forum Bioderko
Forum Bioderko zrzesza chorych z problemami stawów biodrowych, fizjoterapeutów, lekarzy ortopedów oraz osoby związane i zainteresowane tematem.

Ogólne tematy - Nasze terminy operacji

Katja - Sro 08 Lip, 2009
Temat postu: Nasze terminy operacji
Kochani,
W tym temacie możemy anonsować się w odwiedziny do poszczególnych kandydatów szpitalnych ;-) Piszcie kiedy gdzie i w jakim celu maszerujecie do szpitala. Wątek pomoże znaleźć wesołego kompana i miłe towarzystwo na pobyt w klinice. Razem raźniej!

drupinka - Pią 21 Sie, 2009

Na tej stronie można znaleźć orientacyjne terminy operacji.
http://kolejki.nfz.gov.pl...kaj.do?idNFZ=12
Trzeba wybrać interesujący nas oddział NFZ, ewentualnie miasto, następnie wybrać świadczenie, potem rodzaj świadczenia: procedury medyczne, kliknąć "szukaj" i wybrać to, co nas dotyczy, czyli ENDOPROTEZOPLASTYKA STAWU BIODROWEGO.
Tyle, że to są suche informacje, a na forum jest to, co odczuwa pacjent/ka :) i to jest nie do przecenienia.

kotel - Wto 02 Lut, 2010

Witam was serdecznie kochani :)
Przepraszam,że tak długo się nie odzywałam ale uważam że to najlepszy czas.
3 marca jadę do otwocka na osteotomię....Bardzo się boję bo jeszcze nawet nie wiem czy poddam sie tej operacji...Nie wiem czy pamiętacie ale miałam dylemat między osteotomią zalecaną przez Czubaka a kapą zalecana od innego lekarza (wyleciało mi z głowy nazwiska ale będziecie wiedziały od kogo)...
Jestem dość pulchna dziewczyną i nie lubię sportu(ważę 90 kg) nie chcę się poddawać osteotomii na marne (bo po co przechodzić przez dodatkowy ból i cięcia) jeśli choroba miałaby wrócić...:(

kotel - Wto 02 Lut, 2010

mam pytanie czy jest szansa po operacji bym pojechała do jakiegoś sanatorium gdzie rehabilitowałabym się??Czy szpital mógłby mnie skierować na taki wyjazd...czy to jest płatne??
kinga - Wto 02 Lut, 2010

Kotel szykujesz się do operacji i twierdzisz, że nie chcesz jej robić na darmo...ale żeby wszystko było ok, to musisz odciążyć swoje biodra, bo one nie lubią dużej ilości kg

Wiele osób ma problem z utrzymaniem wagi, nie jesteś sama :) Ty nie lubisz sportu, a inni nie mogą (mają zakaz) go uprawiać. Zapraszam Ciebie do wątku Kącik odchudzania, w którym masowo zbijamy kg :wink:

O turnus rehabilitacyjny zapytaj lekarza. Ja nigdy nie korzystałam, ale znam osoby które w bardzo krótkim czasie po operacji jechały na takie coś. Koszt pokrywa NFZ. Musisz sobie też postawić pytanie, czy oni tam Tobie pomogą.

Beatrice - Wto 02 Lut, 2010
Temat postu: termin operacji
Witajcie,
Moja operacja odbedzie sie 17 lutego 2010 w Bostonie/USA
Znalazlam to furum szukajac informacji w internecie na temat, czy w Polsce rowniez robi sie Osteotomie biodra.
Trzymajcie za mnie kciuki

EDIT
Kotel, popieram Kinge.
Musisz stracic wage, nie tylko lekarze sa za ciebie odpowiedzialni, ale i przede wszystkim ty sama.
Znalazlam informacje, ze jezeli wazysz 68 kg to obciazenie biodra wynosi 204 kg.!!!!
Jezeli osteotomia biodra wypadnie dobze to unikniesz wymiany stawu biodrowego.
Powodzenia

dalsze posty o odchudzaniu przeniosłam do
Kącik odchudzania
Kinga :)

kotel - Sro 03 Lut, 2010

Mam jeszcze jedno pytanie mam przyjechać do szpitala 3 marca (data ustalona po prywatnej wizycie u dr Czubaka).Jak będzie wyglądał ten dzień w szpitalu...czy mam ze sobą wszystkie potrzebne rzeczy wziąć?
Czy będą przeprowadzane jakieś badania??

Jowi - Sro 03 Lut, 2010

kotel napisał/a:
Mam jeszcze jedno pytanie mam przyjechać do szpitala 3 marca (data ustalona po prywatnej wizycie u dr Czubaka).Jak będzie wyglądał ten dzień w szpitalu...czy mam ze sobą wszystkie potrzebne rzeczy wziąć?
Czy będą przeprowadzane jakieś badania??

Dziwna ta data, wcześniej przyjmowali do szpitala zawsze w czwartki i wyglądało to tak, że rano robili Tobie badania EKG, krew, komplet RTG potem czekało się na konsylium i dopiero koło godziny wiedziało się, czy zostaje się na oddziale, bo operacja zaplanowana np na następny dzień albo we wtorek albo czy jadzie do domku. Tak czy owak rzeczy ze sobą weź jeżeli masz za daleko do domu to mogą
ciebie przechować w Otwocku do czasu zabiegu czyli potencjalnie trzeba mieć na co najmniej 2 tygodnie ubrań, bo zazwyczaj czeka się tydzień na zabieg.
Weź ze sobą dokumentację lekarską o resztę się nie martw, na konsylium będziesz mogła jeszcze raz porozmawiać, która metoda jest najlepsza dla Ciebie i powiedzieć o swoich obawach ;-)

Jowi - Sro 03 Lut, 2010

Tak jak powyżej. Masz prawo zagwarantowane dzięki ustawie Rzecznika Praw Pacjenta z 2008 roku, że podczas badań itp itd. masz prawo do obecności osoby Tobie bliskiej. Śmiało korzystaj ze swoich praw :-)
misterioines - Sro 03 Mar, 2010

Witam wszystkich :) Wczoraj wrocilam do domu po miesiacu nieobecnosci. Operacje endo mialam 3 lutego a od 9 lutego do 2 marca bylam na oddziale rehabilitacji. Wrocilam do domu o jednej kuli i teraz powoli wracam do calkowitej sprawnosci :)
kinga - Sro 03 Mar, 2010

Witaj :) możesz więcej napisać o operacji w wątku Endoproteza :)

a tutaj bardzo ważny temat do poczytania i wykorzystania w życiu :)
Jak długo chodzi się o kulach i kiedy odkłada jedną?
Pozdrawiam serdecznie :)

agataj - Sob 27 Mar, 2010

Witam wszystkich serdecznie.Rzadko kiedy udzielam się na forum,za to często czytam,a właściwie pochłaniam wszystko co tu napisano.
Właśnie mam mały problemik i pomyślałam,że może pomożecie mi go rozwiązać.Do tej pory kontaktowałam się tylko z dr.Czubakiem na wizytach,potem zadzwoniła do mnie sekretarka z terminem operacji.W tej chwili sytuacja wygląda tak ,że muszę przełożyć datę operacji,ale nie wiem z kim mam się skontaktować.Myślę,że chyba z sekretarką,ale nie posiadam żadnego nr.telefonu.
Może ktoś mógłby mi pomóc.Z góry dziękuję za jakieś namiary.

kinga - Sob 27 Mar, 2010

Agataj w dziale o lekarzach znajdziesz namiary na otwocki szpital, a tam wszelkie ważne telefony :)
Alicja - Nie 28 Mar, 2010

Cytat:
Z góry dziękuję za jakieś namiary.


Proszę bardzo - 22 779 75 87. To jest telefon do pani, która podaje terminy zabiegów.

nati_891 - Sro 02 Cze, 2010

A ja na operację w Otwocku muszę czekać rok :) będę miała najpierw remontowane lewe bioderko metodą Ganza a co do prawego to sie okaże po szczegółowych badaniach w szpitalu :) tak mnie poimformował profesor Czubak na wizycie 29 maja. Mam czekać na telefon jego asystentki, która mi poda przybliżony termin. także czekam....
Katja - Czw 03 Cze, 2010

nati_891 napisał/a:
Mam czekać na telefon jego asystentki, która mi poda przybliżony termin. także czekam....

Nati, nie czekaj biernie tylko telefon w garść i przypominaj się :-) Serio. Jeśli zależy Ci aby było to szybciej niż później - sama weź sprawy w swoje ręce. Musimy się przypominać :-)

JonaL - Pon 07 Cze, 2010

Witam ponownie...
Po usilnych staraniach ustalono termin operacji na 14 czerwca...
Nie spodziewałam się, ze tak szybko, troszkę jestem tym przerażona... :(
Szykuje się endo lewego biodra i nieinwazyjna metoda bez cięcia mięśni...
Powoli przygotowuję się do operacji. Mam kule, koszulę i będę szykować bieliznę itd.
Zaczynam odliczać dni...

pasiflora - Wto 08 Cze, 2010

JonaL, witaj!
Bardzo rzadko się zdarza by tak szybko przyśpieszono termin. Jesteś szczęściarą. ;-)
14 czerwca to praktycznie już, dlatego przeczytaj uważnie działy:
Co trzeba zabrać do szpitala
Przydatne i praktyczne gadżety
Jak przygotować dom na powrót ze szpitala?
Na pewno znajdziesz tam wiele fajnych rzeczy o których byś nawet nie pomyślała że Ci pomogą w dniach pooperacyjnych i nie tylko.

Nie obawiaj się Potraktuj to jako nowy etap życia. Będzie dobrze, a różnicę, na lepsze, zauważysz praktycznie zaraz po operacji. Pozdrawiam Cię bardzo i trzymam kciuki. Napisz do nas najszybciej jak będziesz mogła, by nas zwolnić z trzymania kciuków :)

Martula - Pon 08 Lis, 2010

Witajcie, zastanawia mnie pewien fakt..... :?:
3 listopada byłam na konsultacji u naszego "ZŁOTEGO PROFESORA", prosił żebym na kolejną konsultację zgłosiła się ok. marca- kwietnia wówczas ustalimy konkrety operacji planowanej na czerwiec 2011(osteotomia). Powiedzcie Kochani czy to bardzo odległy termin????, bo ciekawa jestem ile przeciętnie się czeka. :-o
A poza tym myślę, że lato to chyba świetny czas na takie poprawki.... 8-)

Katja - Wto 09 Lis, 2010

Martula napisał/a:
Witajcie, zastanawia mnie pewien fakt..... :?:
3 listopada byłam na konsultacji u naszego "ZŁOTEGO PROFESORA", prosił żebym na kolejną konsultację zgłosiła się ok. marca- kwietnia wówczas ustalimy konkrety operacji planowanej na czerwiec 2011(osteotomia). Powiedzcie Kochani czy to bardzo odległy termin????, bo ciekawa jestem ile przeciętnie się czeka. :-o
A poza tym myślę, że lato to chyba świetny czas na takie poprawki.... 8-)


Martula, to szybki termin. Na dzień dzisiejszy zapisy na zabiegi w Otwocku na oddziale IB to nawet 1-5 - 2 lat. Także dostałaś całkiem zgrabny termin. Pilnuj go tylko i przypominaj się telefonicznie :)

mojra - Nie 02 Sty, 2011

Witam,
czy ktoś może mi napisać, kiedy mniej więcej dostaje się pisemne lub telefoniczne zawiadomienie ze szpitala w Otwocku o dokładnym terminie operacji? Operacja ma odbyć się w maju.. którego, nie wiem.

Jest jeszcze jedna sprawa, podobno w okolicach 10-13 grudnia Prof. Czubak operował jakąś dziewczynę z Krakowa :) Tak więc jeżeli jest tu osóbka z Krakowa, która znalazła się na otwockim stole operacyjnym w tym czasie, to bardzo bym się cieszyła gdybyśmy nawiązały kontakt :) Zawsze raźniej mieć w pobliżu osobę, która 'wie o co chodzi' ;)
Pozdrawiam Was serdecznie, i pięknie dziękuję za wszystkie przydatne informacje, które tu znalazłam, np. o majtasach z tasiemkami, niby prosta rzecz, a jak może ułatwić życie ;) hi hi

karollka - Nie 02 Sty, 2011

Mojra ja dowiedziałam się, że potrzebna jest operacja we wrześniu a jakieś dwa miesiące później dzwonili do mnie ze szpitala i wyznaczyli mi dokładny termin.
Także w moim przypadku to były jakieś dwa miesiące:)

Pozdrawiam

mojra - Nie 02 Sty, 2011

karollka, dziękuję za odpowiedź :)
Spróbuję jutro na wszelki wypadek zadzwonić (żeby o mnie nie zapomnieli :P ) do Otwocka i zapytać czy już coś wiadomo w sprawie terminu :)
A teraz uciekam do wyrka, jutro wielki powrót do rzeczywistości po świątecznym lenistwie :)
Dobranoc wszystkim.




Dzień później:
Dodzwoniłam się do szpitala w Otwocku, i wszystkiego się dowiedziałam :)
Termin przyjęcia do szpitala wyznaczony na 12 maja :) Mam nadzieję (jak kazdy zapewne), że nie będzie przesunięć :(
No to zostały mi ponad 4 miesiące na przygotowania.. Stomatolog, ginekolog, rehabilitacja, pozbyc sie kilku kilogramów powinnam chyba :) Czas wziąć się w garść i zacząć też zbierać potrzebne 'gadżety' :) Może nawet uda mi się zarezerwować nakładkę na wc, ale to chyba w innym dziale :)
Miłego dnia wszystkim!


Kilka godzin później:
Własnie sobie uświadomiłam, że skoro przyjęcie 12 maja w czwartek, to operacja 13 w piatek :D

Żaneta - Sro 05 Sty, 2011

mojra napisał/a:
[b]Właśnie sobie uświadomiłam, że skoro przyjęcie 12 maja w czwartek, to operacja 13 w piatek :D

Z tego co wiem to raczej nie będziesz operowana w piątek tylko w poniedziałek.

IRENA - Czw 03 Lut, 2011

witam i tutaj....dziewczyny jak wyglada wyznaczenie terminu operacji ? poprzednio miaalm wyznaczony od razu ,na drugi dz. zadzwoniono z kliniki i podano dzien i miesiac....czy tak bedzie i teraz?bylam u prof we wrzesniu i umowilam sie z Nim ze decyduje sie na operacje gdzies na jesieni tego roku ze wzgl na starania o dzidzie [co prof poparl i zyczyl szczescia :-D ]i prof zapisal na karteczce...tzn ze beda do mnie dzwonic jak bedzie termin ustalany czy ja mam zadzwonic sama i zapytac czy jakis termin mi wyznaczono? :roll: jesli ktos sei orientuje to prosze o odp jak to wyglada...
Bonia - Czw 03 Lut, 2011

Irenko lepiej sama zadzwoń i się przypomnij
jarecki - Wto 15 Lut, 2011

Ja mam termin na oddział na 10 marca,a zabieg pewnie dnia następnego.... :shock:
pasiflora - Wto 15 Lut, 2011

jarecki, to już niedługo :) Też się naczekałeś niemało. Najważniejsze że dzięki aktywności na forum oraz udziałowi w warsztatach , na pewno jesteś bardzo dobrze przygotowany. :)
jarecki - Wto 15 Lut, 2011

Naczekałem się,teraz w lutym minął rok.Oczywiście ze w miarę regularna lektura forum,wasze informacje,uwagi i porady pomogły mi przygotować się do pobytu w szpitalu i do samego zabiegu.A tak nawiasem forum to znalazł mój syn zaraz po powrocie z pierwszej wizyty u dr Czubaka. :-)
visitka - Czw 17 Mar, 2011

Witam,
Mam pytanie dotyczące zapisów na operację. Czy ktoś może wie czy można zapisać się rownocześnie na operację w dwóch szpitalach? A potem operować się tam gdzie szybciej będzie termin...Ma ktoś może informacje na ten temat?
Pozdrawiam

aga.t. - Czw 17 Mar, 2011

visitka Teraz sprawdzają po numerze pesel czy ktoś jest zapisany w jednym szpitalu czy w kilku, więc różnie z tym bywa. Na pewno tak jak pisała Aga gdy już będziesz w szpitalu to trzeba odwołać poprzedni termin w innym szpitalu. Może też tak być,że ten szpital w którym już będziesz mieć skierowanie sam Cię ''odnajdzie'' i każe Ci się wypisać z innej kolejki.
pasiflora - Czw 17 Mar, 2011

visitka, u nas na Śląsku poprzez weryfikację numeru pesel dochodzą kto robi sztuczne kolejki i każą wybierać
Długi - Czw 19 Maj, 2011

Ja mam termin na 19. 01. 2012r. Tak więc mam 8 miesięcy na przygotowania. Operacja w Sokólskim szpitalu (okolice Białegostoku)
pasiflora - Czw 19 Maj, 2011

Długi, zainwestuj w tym czasie w najlepszą rehabilitację tak by szybko po operacji wrócić do zdrowia :)
MONIKAIMPRESJA - Pią 08 Lip, 2011

Kochani powiedzcie mi, jak sądzę, po wypowiedziach w tym temacie, to rzadko chyba się zdarza
zeby być przyjętym do szpitala o terminie jaki sami wcześniej podają ?

Katja - Sob 09 Lip, 2011

MONIKAIMPRESJA napisał/a:
Kochani powiedzcie mi, jak sądzę, po wypowiedziach w tym temacie, to rzadko chyba się zdarza
zeby być przyjętym do szpitala o terminie jaki sami wcześniej podają ?


Wiele zależy od szpitala i oddziału na który jest się przyjmowanym. Jeśli to szpital urazowy (jak w Piekarach), albo oddział min. traumatologii (jak oddział VII w otwockim szpitalu) - to często sa tam przesunięcia i opóźnienia nierzadko właśnie wynikające z nieplanowanych "wskakujących" w międzyczasie w grafik operacji. Na oddziałach gdzie z reguły z dużym wyprzedzeniem są planowane operacje (np. oddział IB w Otwocku), w większości zabiegi pokrywają się w terminach, ewentualnie przesuwają o kilka dni czyli niewiele.

Enigmatyczny27 - Pią 05 Sie, 2011

Orientujecie sie czy wczesniej wyznaczone terminy operacji na odziale Ib w Otwocku zgrywaja sie w realu czy sa jakies duze przesuniecia,?Zabieg mam wyznaczony na za dwa miesiace ,troszke sie niepokoje ze moze cos pokrzyzowac plany...


....oczywiscie juz czekam jakie 9 mc

AgaW - Pią 05 Sie, 2011

Przesunięcia się zdarzają niestety, ale powiadamiają o tym z różnym wyprzedzeniem zależnie od sytuacji. Jeśli chcesz znać aktualne realia to zadzwoń na szpital - kontakt tutaj, poproś osobę zorientowaną w grafiku przyjęć-kiedyś była to P.Marzena,zapytaj jak wyglądają opóżnienia, kiedy się dowiedzieć następny raz. Jak zadzwonisz będziesz pewny co się dzieje. Trzymam kciuki, że dasz radę doczekać do zabiegu i nie będzie opóźnień.
Daj znać co Ci powiedzą, jak z opóźnieniami, może dla kogoś na Forum będzie to ważna informacja :)

aga.t. - Czw 01 Wrz, 2011

Przyszła pora abym i ja coś tutaj skrobnęła ;) mianowicie doczekałam się wreszcie...dziś potwierdzona informacja - jutro stawiam się w Piekarach :)
P.S. Grace jutro masz wizytę kontrolną - może się spotkamy ;)

Milano - Pon 12 Wrz, 2011

Dzień dobry wszystkim
Ja też wszystko ustawiłam pod ustaloną datę operacji - miał to być 15 września. I...guzik. Zadzwonili ze szpitala, ze nieaktualne. Nic nie mogę zrobić - tylko czekać - ale nie jest to łatwe

pasiflora - Wto 13 Wrz, 2011

Enigmatyczny27, szpitale rozliczają się z NFZtem 2 razy w roku (z tego co mi wiadomo) w styczniu i w lipcu Dodatkowo np. w Piekarach jest wewnętrzne rozliczanie comiesięczne i jeżeli limity są zbytnio przeholowane to pod koniec miesiąca łóżka stoją puste i czekają na pacjenta w przyszłym tygodniu. Dodatkowo np. szpital w Piekarach jest urazowy więc pierwszeństwo mają osoby "z ulicy" a nie z kolejki. Ci "z ulicy" są mniej punktowanie, więc ich mogą zrobić więcej. I takim sposobem osoby z kolejki mogą sobie pooooczekać :-/ Kolejnym problemem jest blok operacyjny. Gdy coś zaburzy jego pracę to ciężko się wbić z jakąś "odroczoną" operacją.
Myślę że powinniśmy wykazać wiele zrozumienia i cierpliwości bo nasze polskie realia są kiepskie, a dodatkowo jesteśmy coraz bardziej chorującym społeczeństwem któremu życie dzięki postępowi znacznie się wydłużyło.
Ale na każdego przyjdzie czas :-D

Enigmatyczny27 - Wto 13 Wrz, 2011

rozumiem Cie doskonale ,ale z tego co wiem to odddzial Ib nie jest traumatologiczny i planowane zabiegi sa z duzym wyprzedzeniem...wiec problem moze gdzie indziej lezy..
mgorecka - Sro 14 Wrz, 2011

Witajcie, ja miałam termin na 1 wrzesnia, dzisiaj jest 14 i ani widu ani słychu. Czekam na telefon, ale juz zwatpiłam,że to nastąpi. 30 sierpnia byłam na wizycie u profesora na Zolibozu, myślałam,ze może tam prywatnie mnie zoperuje, ale nic z tego. Profesor mi powiedział,ze beda mieli dodatkowe fundusze w 2 połowie września i na pewno bedę miała operacje we wrzesniu. Tylko zastanawiam sie na ile dni przed oni dzwonią. Cała polska słuzba zdrowia to jakis koszmar. Ja byłam na zwolnieniu pół roku, teraz mam zasiłek reh, który za chwile mi się kończy, a na operację ciągle czekam. Chory system, czy nie taniej by było dla Państwa gdyby mnie zoperwali od razu po diagnozie, ja bym juz była w pracy, a rok wypłat z ZUSu to spory wydatek. Mogłam w tym czasie normalnie pracować. I pewnie skończy sie to tak,ze o powrocie do mojej pracy po tak długiej nieobecnosci mnie wywalą. Nie mam słow na ten system.
jaagna - Pią 23 Wrz, 2011
Temat postu: Termin operacji drugiego biodra!
Wciąż nie mogę uwierzyć! We wtorek dostałam telefon od mojego ortopedy, że wyznaczono termin operacji na... 10 października! Mamy pozwolenie dyrekcji szpitala na zakup niestandardowej panewki (Exceed ABT firmy Biomet), więc - miejmy nadzieję - nie powtórzy się sytuacja sprzed 2 lat (podczas operacji okazało się, że przygotowany dla mnie sprzęt nie pasuje i lekarz wstawił mi cementowo panewkę z polietylenu, bym tylko mogła chodzić i nie została z wiszącym biodrem).

Powtarza się inna sytuacja sprzed 2 lat :lol: - zaklinajcie ze mną miesiączkę - mam ją dostać właśnie 10 października. Poprzednim razem się udało i okres przyszedł wcześniej!
Zaklinajcie, proszę... :-P

Operacja ma się odbyć we Wrocławiu w szpitalu na ul. Poświęckiej.

duska - Pią 23 Wrz, 2011

Jaagna, no to trzymamy kciuki i zaklinamy :)
zozo - Pią 23 Wrz, 2011

jaagna napisał/a:
Operacja ma się odbyć we Wrocławiu w szpitalu na ul. Poświęckiej.
Udało się i szpital uniknął likwidacji dzięki oporowi wdzięcznych pacjentów :) . Trzymamy kciuki za powodzenie operacji. Sądzę jednak, że jak z miesiączką się nie uda, to termin ulegnie nieznacznej korekcie. W końcu tu nie chodzi o jedno łóżko w szpitalu a raczej przyznane fundusze z NFZ a to masz już zaklepane, skoro termin wyznaczony i tej wersji się trzymajmy :) . Miejmy nadzieję, że z powodu damskiej przypadłości nie przesuną Ci terminu w jakąś nieokreśloną odległą przyszłość :) .
Alicja - Pią 23 Wrz, 2011

jaagna napisał/a:
wyznaczono termin operacji na... 10 października!

Bardzo się cieszę, że w końcu się udało ustalić termin, zastanawiałam się, co u Ciebie słychać.
jaagna napisał/a:
Mamy pozwolenie dyrekcji szpitala na zakup niestandardowej panewki

Niedawno i ja miałam mieć sprowadzany jakiś niestandardowy implant, ale udało się sprawę zwykłym koszykiem załatwić. Pocieszające jest, że jednak w naszej polskiej służbie zdrowia jest jednak możliwe doczekanie się "sprzętu" dobranego na miarę, gdy sytuacja tego wymaga.
I ja trzymam kciuki, aby termin nie uległ zmianie. :-)

makono - Pon 14 Lis, 2011

Dzisiaj dostałam potwierdzenie, że idę do Otwocka w ten czwartek. Zaczynam się bać jak to będzie po, jak sobie rodzina poradzi, jak długo nie będę samodzielna itp. no i samej operacji się boję :-(

Mam jeszcze pytanie do osób, które były operowane w Otwocku. Czy jest praktykowane tam opłacane sobie prywatnie pielęgniarki do opieki w noc pooperacyją ? Czy mozna umowić się prywatnie z jakąś pielęgniarką z oddziału ?

Alicja - Pon 14 Lis, 2011

makono, ja byłam operowana w Otwocku 31.08, co prawda nie na 1B, ale teraz pacjenci są zwożeni ze wszystkich sal po operacji na jedną bardzo dużą salę. Pielęgniarki z mojego oddziału mówiły, że nie można już zamówić opieki prywatnej na noc. Rok temu też byłam operowana w Otwocku i jeszcze wtedy można było, ale nie było tej nowoczesnej sali. Jedyne, co Ci mogę podpowiedzieć, to gdybyś chciała po operacji coś na sen na noc, zgłaszaj lekarzowi, jak będzie na obchodzie nawet już po południu, bo bez zlecenia siostry nic nie dadzą. ja pomyślałam o tym za późno i już nic nie dostałam. Jeśli masz jakieś preferencje co do leków przeciwbólowych - też zgłaszaj. Ogólnie opieka na tym oddziale jest dobra, pielęgniarki często pochodzą do pacjentów, a w dyżurce mają monitor, na którym widzą twarze chorych, bo nie wszystkie łóżka są widoczne z okna.

I oczywiście życzę Ci powodzenia, nie bój się na oddziale 1B są bardzo miłe pielęgniarki i lekarze, wiem to od osób, które tam leżały. Trzymam kciuki za Twoją operację, na pewno wszystko będzie dobrze.

makono - Pon 14 Lis, 2011

Wróciłam od lekarza i okazało się, ze mam bardzo podwyższony poziom enzymów wątrobowych (ALT) ^^" . Czy to może być przeciwskazanie do przeprowadzenia operacji ? W czwartek idę do szpitala. Jestem bardzo zdenerwowana
MONIKAIMPRESJA - Wto 15 Lis, 2011

Makomo trzymaj się dzielnie !

Co do enzymów wątrobowych to się nie znam, ale kiedyś po długim braniu antybiotyku tak miałam, a bez żadnego leczenia
wszystko wróciło mi do normy, wątroba się regeneruje

MONIKAIMPRESJA - Pon 28 Lis, 2011

Kochani, żeby nie było tak nudno w tym temacie, to napiszę, że
1go grudnia jadę do Otwocka...hura, doczekałam się

grzes_D - Pią 02 Gru, 2011

Po dzisiejszej wizycie u dr.MM dostałem termin na 19.10.2012:) cos szybko bo słyszałem ze kolejka długa ok 4 lat. Troszke mnie zaskoczył powiem szczerze. ~~ zdjecia "przed BMHR" do obejrzenia w albumie.
AgaW - Pią 02 Gru, 2011

Super, że masz tak szybki termin :ok: Masz czas żeby się przygotować, nastroić do zabiegu :)
Damian1112 - Sro 28 Gru, 2011

Witam jestem nowym użytkownikiem i mam pytanie co prawda nie dotyczące biodra ale dotyczące każdej operacji,

Doznałem dość poważnego uszkodzenia kolana zerwanie więzadła ACL. Zostałem zakwalifikowany do operacji, lecz termin jest mega odległy dopiero za 16 mc. Nie ukrywam ze zalezy mi na szybkim powrocie do formy ponieważ jestem zawodowym tancerzem i na tym zarabiam pieniążki, a perspektywa wydania 16tys złotych troche mnie przeraża( nie zarabiam aż tyle). Czyli Pan doktor zostawił mnie przez 16 miesięcy bez środków do życia. Czy można jakoś przyspieszyć termin operacji?

Z góry dziekuję za pomoc

AgaW - Sro 28 Gru, 2011

Wcześniej w tym temacie pisano o tym że niektórzy piszą podania o przyspieszenie operacji i chodzą proszą. Niektóre osoby odniosły skutek, więc warto spróbować. Zanim zoperujesz się to pomyśl o dobrej rehabilitacji funkcjonalnej aby do zabiegu być w jak najlepszej możliwej formie :)
Damian1112 - Sro 28 Gru, 2011

Tak mam przepisaną rehabilitacje przed zabiegiem którą zaczyna od 2 stycznia i zalecenie do samodzielnej pracy mięśniem zginaczowym. Podanie pisze się do SZpitala/kliniki czy do NFZ?
AgaW - Sro 28 Gru, 2011

Do szpitala :) Zawsze możesz jeszcze udać się do dyrekcji na rozmowę, aby dopytać jakie są szanse itd. :) Warto też potem się przypominać aby wiedzieli że Ci naprawdę zależy :)
Enigmatyczny27 - Wto 03 Sty, 2012

Witam! czy wogole jest ktoś jeszcze na forum kto oczekuje na zabieg osteotomii Ganza? Bo juz nie wiem gdzie szukac informacji odnosnie terminow i do kogo sie zwracac o przyspieszenie? z obserwacji forum nie widze zeby ktos czekał dłuzej niz 1,5 roku...Pani ktora udziela informacje mało klarownie przedstawiaja ja...przewaznie pesymistycznie....
Kruszyna - Wto 03 Sty, 2012

ja byłam 7grudnia u profesora Czubaka i też się dowiedziałam że będę miała osteotomię w Otwocku, jako że mam 18 lat, wstępnie mam zaklepany termin "po maturze" czyli jakoś na początku czerwca, w połowie kwietnia mam kolejną wizytę, na której ustalimy konkretny termin
Brydzia - Pią 06 Sty, 2012

Ja niestety muszę wytrzymać do marca bo dopiero w marcu mam zabieg. Oby moje bioderka dały radę i wytrzymały do tego czasu. Jak na razie najważniejsze,żeby przedłużyli mi umowę o pracę a reszta się jakoś ułoży.Pozdrowienia dla wszystkich oczekujących i cierpliwości kochani.
Paula - Sob 07 Sty, 2012

Witam, dopiero zaczynam swoją znajomość z BIODERKIEM więc wybaczcie ewentualne błędy. 20.12.2011r byłam na wizycie u prof.Czubaka (wizyta prywatna), zostałam zakwalifikowana do Ganza, profesor spisał sobie moje dane i oświadczył, że z rok trzeba poczekać na operacje. Moje pytania to czy mam czekać na jakiś telefon, wiadomość? Czy dzwonić do Otwocka? Siedzenie z założonymi rękami chyba nie jest dobrym pomysłem bo po roku okaże się, że o mnie zapomnieli :-/
Napiszcie proszę jak to się odbywa.

Bonia - Sob 07 Sty, 2012

paula przypominaj się co jakiś czas
AgaW - Sob 07 Sty, 2012

Profesor pewnie kazał Ci czekać na telefon ze szpitala, jeśli tak w ciągu ok. 2 tyg. powinni dzwonić z terminem. Jeśli nie to zadzwoń i pytaj, ale skoro Profesor spisał dane to niedługo będziesz mieć telefon :) Tymczasem czytaj i jeszcze raz czytaj Forum, dz. ogólny, o Ganzu, o rehabilitacji-masz dużo czasu aby bardzo dobrze przygotować się do zabiegu i dowiedzieć się wszystkiego co tylko może Ci się jakoś przydać :)
Enigmatyczny27 - Sob 07 Sty, 2012

Paula napisał/a:
Witam, dopiero zaczynam swoją znajomość z BIODERKIEM więc wybaczcie ewentualne błędy. 20.12.2011r byłam na wizycie u prof.Czubaka (wizyta prywatna), zostałam zakwalifikowana do Ganza, profesor spisał sobie moje dane i oświadczył, że z rok trzeba poczekać na operacje. Moje pytania to czy mam czekać na jakiś telefon, wiadomość? Czy dzwonić do Otwocka? Siedzenie z założonymi rękami chyba nie jest dobrym pomysłem bo po roku okaże się, że o mnie zapomnieli :-/
Napiszcie proszę jak to się odbywa.


Nie chce Cie dołowac ale ja tez miałem ustalony termin przez profesora na 10 miesiecy pozniej a okazalo sie ze jeszcze musze czekac ,i teraz to wogole nie sa wstanie okreslic kiedy bede miał.Zenada!!!!

Bonia - Sob 07 Sty, 2012

Bo Profesor spisuje dane i ustala termin ale i tak pożniej wszystkim zajmuje się ktoś inny dlatego warto sie przypominac
AgaW - Nie 08 Sty, 2012

Właśnie tak, Profesor spisuje dane do pierwszego ustalenia terminu, ale i wtedy jeśli dłużej ze szpitala nie dzwonią to trzeba do nich dzwonić samemu. Realny termin już samemu się pilnuje, dzwoni, pyta, przypomina. Czasem jest się na jakiejś kolejnej wizycie u Profesora czy innego operującego tam lekarza - też warto pytać o termin, wtedy wiadomo czy coś się przesuwa z różnych niezależnych przyczyn. Są limity nfz, są ludzie z wypadków, więc różnie to wszystko się układa, niestety często nie za dobrze dla czekających w kolejce. Panie w sekretariacie od terminów też mogą coś przeoczyć, do kogoś nie zadzwonić, lub odłożyć to na trochę potem więc trzeba pilnować żeby być w kontakcie, choć to nieraz duże utrudnienie.
Enigmatyczny, to nie wina Profesora że są takie przesunięcia, ustalając termin nikt nie przewidział aż takich opóźnień, widzisz co się wyprawia w naszym kraju, te limity i bałagan w nfz jest dodatkowym prócz choroby udręczeniem pacjenta. Nie mogą podać Ci terminu, bo teraz na przełomie roków nie wiedzą jeszcze na czym szpital stoi, jak kontrakt z nfz itd. To dla personelu też nijaka i nieprzyjemna sytuacja, bo nie mają pewnych-albo żadnych informacji dla pacjentów. A przypominać się trzeba, wiele osób pisze podania o przyspieszenie terminu operacji z jakiś przyczyn, niektórym się udaje coś wywalczyć.
Napewno już niedługo, a napewno bliżej końca stycznie wiele spraw będzie wyjaśnionych odgórnie i będą mogli w szpitalu powiedzieć Ci jak wygląda Twoja sytuacja.
Trzymaj się, współczuję Ci w tym byciu w niepewności i mam nadzieję że Ty i inni pacjenci w podobnej sytuacji niedługo będą już znać realia. Trzymam kciuki aby Wasze operacje w tym roku szczęśliwie doszły do skutku!

js7 - Nie 08 Sty, 2012

Ja też w ub. roku byłam na prywatnej wizycie u prof. Też spisał moje dane i mówił, że listopad, bardziej grudzień 2011 r. Jak widać, te terminy ulegają przesunięciu i nie bardzo mamy na to wpływ.
We wrześniu ub. roku pisałam podanie z prośbą o przyspieszenie terminu, otrzymalam odpowiedź - dosyć szybką, że operacja ulegnie przyspieszeniu. Jednak tak naprawdę, to nic się konkretnego nie dowiaduję, bo ta niby rezerwowa lista od prof. jest znów na oddziale Ib i czekam. Teraz ponoś operacje ruszyły, ale na ile szybko...
Wszystkim oczekującym życzę szybkich terminów.

Enigmatyczny27 - Nie 08 Sty, 2012

....wszystko jest oki ale jesli Pani w sekretariacie informuje mnie ze kolejka jest wg zapisu na zabieg a tu sie dowiaduje ze ze sa osoby o 12 miesiecy pozniej zapisane ktore dostaja atrakcyjniesze niz ja terminy no to cos juz tu nie gra!!!!

Teraz panie podaja mi termin Kosmos!!!!nie wierze ze o 100% wydluzyła sie kolejka i to tylko dla mnie...chyba panuje tam jakis galimatias...

ZBYNEK - Pon 09 Sty, 2012

witajcie moi drodzy czytam te posty o terminach i mnie zadziwiają ja miałem wyznaczoną operację w Chojnicach czas czekania to 8 miesięcy od kwietnia do grudnia i pytając się czemu w innych szpitalach czeka się tak długo i często są przesuwane terminy nie potrafili odpowiedzieć twierdząc że w ich szpitalu nigdy nic się takiego nie zdarzyło terminy są terminami i powinny być realizowane więc cieszę się że trafiłem do tak dobrego szpitala w czwartek mija miesiąc po operacji i jest coraz lepiej
pasiflora - Pon 09 Sty, 2012

ZBYNEK, Chojnice pewnie dlatego mają krótszą kolejkę, bo nie są tak obleganym szpitalem. Otwock jak i Piekary mają swoją wieloletnią renomę, a z Chojnic chyba (?) jesteś jedynym pacjentem. Dlatego wybieramy albo okres oczekiwania i nie sprawdzonych operatorów, albo stawiamy na polecanych lekarzy, kosztem dłużego oczekiwania w bólu.

js7, pisz do dyrektora pismo. O kolejności przyjmowania decydują dyrektorzy. Dobrze napisane pismo może zdziałać wiele :mrgreen:

CARMEN - Pon 09 Sty, 2012

[quote="pasiflora"]ZBYNEK, Chojnice pewnie dlatego mają krótszą kolejkę, bo nie są tak obleganym szpitalem. Otwock jak i Piekary mają swoją wieloletnią renomę, a z Chojnic chyba (?) jesteś jedynym pacjentem. Dlatego wybieramy albo okres oczekiwania i nie sprawdzonych operatorów, albo stawiamy na polecanych lekarzy, kosztem dłużego oczekiwania w bólu.

A dlaczego uważasz , że w mniejszych miejscowościach są nie sprawdzeni operatorzy. Nie zawsze tak jest , mi się wydaje , że co ma być to będzie. Czy tylko polecani lekarze w forum bioderko ,,zrobią '' to najlepiej?

ZBYNEK - Pon 09 Sty, 2012

zgadzam się z CARMEN że nie ważne jest czy to jest mała miejscowość czy duża do Chojnic zjeżdzają ludzie z całej Polski bo wiedzą że są krótkie terminy oczekiwania i nikt nie powie przed operacją że niestety limit się wyczerpał w promieniu 70 km mojego zamieszkania jest kilka szpitali które robią takie operacje i wszędzie trzeba czekać dłużej niż 2 lata a szpital w Chojnicach naprawde jest godny polecenia
Milena1990 - Wto 10 Sty, 2012

Pisałam już to w jednym z wątków ale napisze i tutaj :D
Ja byłam operowana w szpitalu Dzieciątka Jezus w Warszawie, też dobry szpital, dużo osób go chwali, lekarze świetni, maja dużo pacjentów :)
Na operacje zapisano mnie w czerwcu 2011 i już pod koniec września przyszło mi zaproszenie do szpitala na 5 grudnia :) Czekałam tylko pół roku, dlatego jestem w szoku kiedy widzę posty typu ze ktoś ma termin na 2015 rok..
I do żadnych profesorów nie chodziłam na prywatne wizyty, po prostu umówiłam się w szpitalu na konsultacje z ortopeda, on mnie wpisał na listę.
Więc nie tylko szpitale w małych miejscowościach mają dosyć szybkie terminy.

Nena - Pon 16 Sty, 2012

Enigmatyczny27 napisał/a:
Witam! czy wogole jest ktoś jeszcze na forum kto oczekuje na zabieg osteotomii Ganza? Bo juz nie wiem gdzie szukac informacji odnosnie terminow i do kogo sie zwracac o przyspieszenie? z obserwacji forum nie widze zeby ktos czekał dłuzej niz 1,5 roku...Pani ktora udziela informacje mało klarownie przedstawiaja ja...przewaznie pesymistycznie....



Enigmatyczny27
, ja czekam na zabieg osteotomii wg Ganza od marca ubiegłego roku. Zabieg miałam obiecany na marzec 2012r. a teraz jak dzwoniłam na Oddział Ib do Otwocka, to dowiedziałam się, że operacja odbędzie się nie wcześniej niż za 1,5 roku :evil: :evil: Podsumowując: na operację poczekam sobie średnio 3 latka a w dniu operacji okaże się, że mogę liczyć tylko na endo :cry: Niestety, czas upływający w oczekiwaniu na operację, pomimo rehabilitacji i dbałości o formę, jest dla naszych bioderek niezbyt sprzyjający :cry:

duska - Pon 16 Sty, 2012

Osobiście wcale nie uważam, że dobry lekarz nie może pracować w małym ośrodku. Jednak małe ośrodki nie mają możliwości dużych i tu jest pies pogrzebany. Jeśli starszy człowiek ma zwyrodnienie biodra wywołane zużyciem, to z dużym prawdopodobieństwem, czy się zoperuje tu czy tam, to bez znaczenia. Średnio wykwalifikowany lekarz wstawi tą endo, na którą bedzie wygrany przetarg i bedzie super. Ale jeśli ktoś ma biodro trudne, dysplastyczne niestety do takich należą, to istnieje ryzyko, że w trakcie operacji lekarz będzie musiał zmienić plan i wstawić coś innego, w innym rozmiarze, itp. Nie jedna z nas to brała. W małym ośrodku nie ma na to szansy. Nie ma sprzętu dodatkowego, jest tylko jedna, góra dwie endo dedykowane dla pacjenta. Nie ma zapasu przeszczepów, dodatkowych zestawów operacyjnych..Muszą wstawić wtedy to co mają i tak jak umieją. Efekt też może być różny. Powtarzam, może się udać, ale ryzyko jest większe. Błędy zdarzają się wszędzie, to oczywiste, ale duże, wyspecjalizowane ośrodki popełniają ich zdecydowanie mniej.
Poza tym, w dużych ośrodkach ortopedycznych lekarze potrafią więcej, bywają na szkoleniach, mają dostęp do lepszych materiałów, sprzętu, widzieli więcej przypadków, itp..
Ja sama operowałam się w małym ośrodku, bo mogłam mieć szybko. I bardzo tego załuję..

dorka - Pon 16 Sty, 2012

duska napisał/a:
W małym ośrodku nie ma na to szansy. Nie ma sprzętu dodatkowego, jest tylko jedna endo dedykowana dla pacjenta. Muszą wstawić wtedy to co mają. Efekt też może być różny.


Duska, to nie jest tak do końca. Byłam operowana w małym mieście i chirurg od razu mi powiedział, że nie wie jakie endo wstawi, zawsze ma przygotowane kilka, w zależności od stanu pacjenta.
Nie jest też prawdą, że 70+ wstawiają cementowe (gdzieś tu ktoś tak pisał), ja np. mam bezcementowe.
Z resztą całkowicie się zgadzam.

Nena - Pon 16 Sty, 2012

Duśka, wszystko to o czym piszesz, to jest święta prawda i ja jestem tego wszystkiego świadoma, przynajmniej tak mi się wydaje. Tylko czasami, podczas dni kiedy mam już dość bólu, kiedy czuję się strasznie nieporadna, przychodzą właśnie takie chwile zwątpienia i pytania jak długo jeszcze tak będzie boleć i jak długo jestem w stanie ten ból znieść? Wtedy niestety nie myślę tak racjonalnie... Wtedy obojętnieję na wszelkie argumenty i chcę tylko aby przestało boleć, żeby przespać chociaż jedną noc.
Katarzyna - Wto 17 Sty, 2012

Kochani Bioderkowicze!

Ja podobnie, jak Milena1990 byłam operowana w W-wie w Szpitalu przy ul Lindleya, tyle , że w lipcu 2009r. Czekałam na operację dokładnie rok,co i tak mi się bardzo dłużyło. Nie chodziłam do żadnego lekarza prywatnie, tylko do dr. Tomaszewskiego w przychodni przyszpitalnej.

O terminie operacji dowiedziałam się już w kwietniu, termin odsunął się o tydzień z powodu braku krwi w banku.
Poza tym zgadzam się z Mileną, bo mają tam świetnych specjalistów. To jest szpital Akademii Medycznej i wykonują tam bardzo skomplikowane operacje, ( min. z koszami i endoproteza od biodra do samego stawu kolanowego!) Tych byłam świadkiem.

Pomimo tego, że wcześniej byłam leczona w Otwocku zrezygnowałam z zapisywania się tam na endo właśnie ze względu na długi czas oczekiwania,( w 2008r. były to ok 4 lata). Obecnie nie narzekam na swoje biodro, jest ok.
Dlatego nie dziwię się Wam cierpiącym PRZED, że szukacie sposobów na skrócenie czasu oczekiwania na operację. Każdy ma prawo zdecydować o miejscu i sposobie własnego leczenia. A informacje od osób PO zamieszczone na tym forum mogą Wam pomóc podjąć decyzję.

Ciekawa jestem, czy w tej chwili są na Lindleya wykonywane operacje metodą Ganza, bo kapoplastyki, były już w 2009r.

Nena mam nadzieję, że jak najszybciej doczekasz się dnia bez bólu!

ewka322 - Wto 17 Sty, 2012

Ja operację miałam w swojej miejscowości przez super lekarzy i nie żałuję zabieg trwal godzinę . Na operacje czekałam 1,5 roku ale w razie silnego bólu miałam się zgłosić wcześniej ponoć protezę mam z górnej polki pozdrawiam
duska - Wto 17 Sty, 2012

dorka napisał/a:
Duska, to nie jest tak do końca. Byłam operowana w małym mieście i chirurg od razu mi powiedział, że nie wie jakie endo wstawi, zawsze ma przygotowane kilka, w zależności od stanu pacjenta.


Wybacz, Dorka, ale to jest kit, który słyszy 90% pacjentów. Zdarza się, oczywiście, że tak jest, szczególnie w dużych ośrodkach, i szczególnie gdy operacja jest trudna, ale zasadniczo lekarze tak nie mają. Mają góra dwie, w tym samym typie, tylko w dwóch rozmiarach. Pewnie zaraz powiecie, że to nie prawda, ale niestety takie są polskie realia (nie wiem czy tylko polskie). To kwestia kasy i możliwości ośrodka. I powracamy do punktu wyjścia. Duży ośrodek ma większe limity, większe możliwości, większy wybór. Mały ośrodek = jeden przetarg na określony typ endo - jeszcze taki jak panowie doktorzy potrafią wstawiać i szereg kłopotów formalnych, gdy pacjent wymaga czegoś innego.
Gadają nam różne rzeczy, a potem się albo uda, albo nie. Zasadniczo, średniej klasy spec potrafi w wielu przypadkach okreslić co będzie potrzebował, ale opowieści o kilku endo, różnych typach itp..to baje z mchu i paproci. I sama właściwie nie wiem, po co lekarze nas nimi raczą.
Poza tym, Dorka, z tego co pamiętam, byłaś operowana w Zakopanem. To dość silny i znany, choć faktycznie niewielki, ośrodek biodrowy :mrgreen:
Ja apeluje do tych, którzy mają bardzo trudne biodra (nie takie które bardzo bolą, bo bolą wszystkie), tylko takie, których operowanie wymaga od lekarza trochę więcej doświadczenia, umiejętności, sprzętu, pomysłu, itp.., np rewizje endo lub kolejna operacja na tym samym biodrze, NIE OPERUJCIE SIĘ W MAŁYCH OŚRODKACH, szukajcie sprawdzonych specjalistów i przede wszystkim nie kierujcie się czasem oczekiwania. Ja za ten błąd zapłaciłam 5 operacjami, paroma latami życia i być może chodzeniem, którego już nigdy nie wyrównam - zapewniam Was, że nic sobie na dłuższą metę nie przyspieszyłam, a wręcz przeciwnie. Wiem, że jak boli to cięzko podejmuje się decyzje, ale takie przyspieszenie może Was wiele kosztować. Biodra do zwykłej endo: robta gdzie chceta - mnóstwo lekarzy potrafi to wstawić prawidłowo. Amen.

zozo - Wto 17 Sty, 2012

Duska, dokładnie i podpisuję się obiema rękami i nogami, mój ślubny też i jeszcze wszystkimi 3x4= 12-toma łapkami moich piesków :mrgreen: . Jak nasz drogi konsultant d/s ortopedii na Śląsku powiedział mi, że jeszcze nie widział dwóch identycznych bioder a niestety wszystko widać dopiero po otwarciu biodra i wysyłał mnie na rewizję do operatora, który spie......ył mi pierwszą operację, to ręce mi opadły. Stwierdził, że rzekomo mam nietypową endo - oni takich nie wstawiają. Pan konsultant jest ordynatorem oddziału klinicznego, chwalił się, że u nich robi się 50% wszystkich rewizji na Śląsku, pewnie Piekary robią drugie 50% :mrgreen: . Na szczęście MM z Piekar mnie nie spławił, za co jestem mu ogromnie wdzięczna. Okazało się, że dla Piekar ten typ endo nie był dziwny.
Jasne, że wartych polecenia jest więcej szpitali - nie tylko Otwock i Piekary. Mogę wymienić Poznań, Ustroń, oddział kliniczny w szpitalu Górniczym w Sosnowcu, Busko-Zdrój, wierzę, że szpitale w Warszawie też mają inne zaplecze niż reszta Polski. Po swoich przejściach, bałabym się jednak operować w przysłowiowym Pcimiu Dolnym ;) .

pasiflora - Sro 18 Sty, 2012

duska napisał/a:
Wybacz, Dorka, ale to jest kit, który słyszy 90% pacjentów.
Zgadzam się, a jeszcze ten tekst "będzie miała pani endo z górnej półki" :roll: Tylko po co skoro np u mnie może się nie sprawdzić.
dorka - Sro 18 Sty, 2012

duska napisał/a:

Wybacz, Dorka, ale to jest kit, który słyszy 90% pacjentów.

Skąd wiesz, że to kit? Ja nie mam powodu mu nie wierzyć. Wstawił najlepszą endo (tak tu wyczytałam na Forum) a nie musiał ze względu na wiek.

duska - Sro 18 Sty, 2012

dorka napisał/a:
Skąd wiesz, że to kit


Mam tego pecha, że jestem z lekarskiej rodziny.. Dorka, nie ma najlepszej endo. Jest tylko taka, która do Ciebie pasuje. Ja się ogromnie cieszę, że masz bezcementówkę, bo przy Twojej aktywności, to cementówka mogłaby być porażką :mrgreen: I fajnie, że masz zaufanie do swojego lekarza. To ważne. I wspaniale, że czujesz się świetnie ze swoją endo. Ja piszę tylko o tym, że lekarzom nie można wierzyć bezkrytycznie. Małe ośrodki po prostu nie mają pieniędzy na opatrunki i pralnie, a co dopiero na kilka endo do każdej, typowej operacji. Duże ośrodki dostają kredytowo sprzęt, za który płacą dopiero po wykorzystaniu. Małe muszą bulić za każdą śrubkę. Tak wiec pitolenie pacjentom o kilku endo, w wielu rozmiarach, itp..to zwykle bicie piany. Tak jest nie tylko w dziale ortopedii..tak jest w całej branży..

Grazyna1950 - Sro 18 Sty, 2012

Nie wiem na ile można wierzyć lekarzom, ale mój operator zasugerował, abym operacji wstawienia endo poddała się najlepiej w I kwartale roku, bo w styczniu sa przetargi i zakupi odpowiednią dla mnie endo. Czy to prawda, chyba się nigdy tego nie dowiem. Obie operacje miałam w marcu. Może coś w tym jest....... Operowana byłam w dawnym wojewódzkim mieście. Blok operacyjny mają jeden z najnowszych w Polsce.
zozo - Nie 22 Sty, 2012

Rzuciłam okiem na tą małą klinikę w której operowała się CARMEN ;) . Faktem jest, że operowałaś się w małej miejscowości, ale w małej nowoczesnej klinice podobnej np. do Żor na Śląsku, gdzie operują jedni z lepszych chirurgów ortopedów ze Śląska. Klinika jest prywatna, ale ma podpisany kontrakt z NFZ. Nie tego typu kliniki mamy na myśli pisząc o unikaniu szpitali w mniejszych miastach. Poza tym Warszawa i okolice to tak naprawdę dzieli przepaść od reszty Polski. Chylące się ku upadkowi, zadłużone szpitale. Pacjenci leżący na korytarzach w oczekiwaniu na miejsce na sali 10-cio osobowej. Niestety to nadal są realia szpitali w mniejszych miastach. Zresztą nie tylko mniejszych i w dużych obok klinik, można spotkać miejskie szpitale, które wyglądają nadal, jak gdyby epoka PRL-lu jeszcze się nie zakończyła :roll: .
W takich małych, nowoczesnych, prywatnych klinikach najczęściej operatorami są doskonali chirurdzy, którzy zdobywali szlify w klinikach.

CARMEN - Nie 22 Sty, 2012

zozo masz rację , ten szpital chwalę sobie , salę super 2-osbowe .W środę miałam operację a w piątek po południu byłam w domku ( 2 doby) . Cięcie mam maciupkie ok. 5,5 cm. dr Skowronek zrobił mi operację cięciem miniinwazyjnym. W tym roku mam drugie biodro , pojadę do niego w marcu na wizytę kontrolną i ustali mi termin. W roku 2011 byłam u dr Skowronka w lipcu a we wrześniu miałam operację. Terminy bardzo króciutkie. rozmawiałam z innym pacjentami to najdłużej czekali ok. 6-7 miesięcy.
Agatha - Sro 08 Lut, 2012

Witam wszystkich,
w sierpniu ubiegłego roku byłam na wizycie u prof. Czubaka. On powiadomił mnie o osteotomii Ganza i od razu zaproponował termin na październik 2012. Jednak dzisiaj jak dzwoniłam do Otwocka to Pani mnie poinformowała, że na tę operację czeka się 2,5 roku i przewidywany termin mojej będzie miał miejsce w maju 2014. Zszokowana odłożyłam słuchawkę i teraz nie wiem za bardzo, co mogłabym zrobić. Z tego co czytałam, to na operację nie czeka się dłużej jak 1,5 roku. Jakieś rady?
Pozdrawiam :->

AgaW - Sro 08 Lut, 2012

Witaj,
Zadzwoń na oddział, dowiedz się o konkretny termin aby mieć jasnośc jak wygląda kolejka.Nikt prócz Profesora nie wie czy Twoje biodro tyle wytrzyma do Ganza aby się do tej metody dalej po tym czasie kwalifikować , więc znając realia pomyśl czy nie wybrać się do Profesora jescze raz i zapytać co robić i na co możesz liczyć. Niestety kolejki na NFZ są jakie są...

Essence30 - Czw 09 Lut, 2012

Cześć Wszystkim! Czekam na kapoplastykę u profesora Czubaka w Otwocku. Byłam u Niego 2 razy prywatnie w przychodni Orto w W-wie . Planowany termin to kwiecień-maj , profesor kazał czekać na telefon od sekretarki z konkretnym terminem. I tu moje pytanie. Czy ktoś z Was tez był w podobnej sytuacji, czy taki telefon otrzymał i kiedy mniej więcej - chodzi mi o przybliżony termin przed operacją??
AgaW - Czw 09 Lut, 2012

Przeczytaj ten temat od początku, tam były opisane podobne sytuacje.
olga - Czw 09 Lut, 2012

Witajcie!
w końcu się doczekałam! 2 dni temu dowiedziałam się,że już 16.02 mam być na oddziale!
Czasu mało a spraw tyle, zginęłabym bez tego forum ;-)
Trzymajcie kciuki!

MONIKAIMPRESJA - Czw 09 Lut, 2012

olga napisał/a:
Witajcie!
w końcu się doczekałam! 2 dni temu dowiedziałam się,że już 16.02 mam być na oddziale!
Czasu mało a spraw tyle, zginęłabym bez tego forum ;-)
Trzymajcie kciuki!


Super Olga, tak się zastanawiam, dobrze by było, jakby ktoś z rodziny był tam z Tobą, pomógłby Ci trochę...

piedra32 - Czw 09 Lut, 2012

Essence30, z relacji na forum wiem że z oddziału prof Czubaka dzwonią i tylko z tego bo inne nie trudzą sie za bardzo ale jak będziesz długo czekać to zawsze można zadzwonić i zapytac trzymam kciuki ;-)

olga, Dasz radę też nie miałam opieki ze str rodziny a zawsze znajdzie się dobra duszyczka Powodzenia :-)

AgaW - Czw 09 Lut, 2012

MONIKAIMPRESJA napisał/a:
jakby ktoś z rodziny był tam z Tobą, pomógłby Ci trochę

Niekoniecznie, bo można się świetnie obyć bez rodziny, no chyba że ktoś psychicznie nie wyobraża sobie ich nieobecności.
Jak się dobrze nastawić to wcale nie jest tam źle samemu, mnóstwo ludzi jest samych i świetnie sobie radzi, może to być taki czas dla siebie a w czasach komórek i internetu nawet i trudno o odpoczynek gdy rodziny w najtrudniejszym czasie jest "za wiele" .
Mając spokój odpoczywa się, często dużo śpi i można w pewien sposób odreagować.
A rodzina ma czas aby się stęsknić i nieraz gdy przyjeżdżali po bliskich którzy byli "biedni sami" to byli zaskoczeni że świeżo operowani śmieją się, żartują z innymi osobami i ...nie nudzą się ani nie bardzo tęsknią ;)
Są nawet osoby, które nie wyobrażają sobie aby rodzina miała nad nimi siedzieć, spędzać czas na rozmowie itd. i nie była to kwestia odległości.
Olgo, masz daleko ale bycie samym ma i dobre strony które wystarczy zauważyć, dasz radę, większość ludzi z daleka spędza pobyt bez rodziny, poznaje nowe osoby i w końcu pobyt w szpitalu trwa tylko około tygodnia :ok:

Jagoda - Czw 09 Lut, 2012

Witajcie,
Dwa tygodnie temu byłam operowana (ciągle muszę o tym pisac, gdyż nie udaje mi się zmienic statusu w profilu), tak więc nawiązując do obecności rodziny po operacji, w moim przypadku była to prywatna klinika i profesor zaznaczył, żeby rodzina nie pojawiała się tuż po operacji. Opiekowały się nami pielęgniarki. Pomimo, że rodzina mnie tylko dowiozła, a potem odebrała, nie stanowiło to dla mnie problemu, ludzie bardzo jednoczą się w chorobie, szczególnie kiedy cierpią z powodu tych samych dolegliwości. I tak jak napisała Aga, trwa to niecały tydzień. Także uszy do góry, będzie dobrze, a z czasem coraz lepij. Pozdrawiam

margit9 - Czw 09 Lut, 2012

Essence30 napisał/a:
Czekam na kapoplastykę u profesora Czubaka w Otwocku. Byłam u Niego 2 razy prywatnie w przychodni Orto w W-wie . Planowany termin to kwiecień-maj , profesor kazał czekać na telefon od sekretarki z konkretnym terminem.


Jestem w podobnej sytuacji, tylko że ja czekam na endo w Otwocku. Termin wyznaczony przez profesora to koniec lutego, marzec. Mam podobne rozterki - zadzwonią, nie zadzwonią. Jak widać na forum, bywa różnie. Myślę, żeby tak na początku marca zadzwonić i zorientować się w sytuacji. Choć profesor zapewniał, że na pewno zadzwonią, ale przecież, mimo najlepszych chęci, profesor nie jest w stanie nad wszystkim zapanować.

MONIKAIMPRESJA - Pią 10 Lut, 2012

Ze wszystkimi Wami się, zgadzam nie chodzi mi o to, ze jakoś się strasznie tęskni, to jest do wytrzymania. Oczywiście można liczyć na personel-pielęgniarki i super panie salowe, przynajmniej w Otwocku, a także koleżanki z pokoju.

Ja leżałam z dziewczyną po Ganzu i ona nie mogła zginać nogi w kolanie, więc mama jej bardzo pomagała-będąc z nią od rana do wieczora. Nogę jej podtrzymywała, ćwiczyła.
Oczywiście, wiem jak jest, nie każdy może liczyć, ze pojedzie z nim ktoś z bliskich, z różnych powodów. samemu też da się radę, :-)

agata010682 - Nie 11 Mar, 2012

Witam.
Muszę napisać podanie o przyspieszenie operacji endoprotezy biodra. Będę wdzięczna za każdą podpowiedź co takie pismo powinno zawierać.

Agnieszka 85 - Czw 05 Kwi, 2012

Hej,
ale się załamałam :( Dzwoniłam właśnie do Otwocka (minęły 2 tyg od wizyty u prof Czubaka) Pani powiedziała, że owszem ma zapisaną artroskopię ale na 2015 rok :-/ i, że Profesor tak właśnie obiecuje.... :( Mi mówił, że to kwestia pół roku. Ręce mi opadły. A mogła by mi noga odpaść, bo mam już dosyć ciągłego bólu. Wiem, że nie jesteście czarodziejami ale może coś poradzicie ;(

AgaW - Czw 05 Kwi, 2012

Pisać podanie-prośbę o przyspieszenie terminu operacji. Czasem to pomaga bo ktoś rezygnuje, przekłada zabieg. I pytać, interesować się, ponawiać prośby jeśli trzeba. Gdzieś na początku wątku były posty na ten temat, niektórym osob udało się coś wyprosić.
Cierpliwości do tego wszystkiego Ci życzę, bo wiadomo że to dodatkowy stres !

Agnieszka 85 - Czw 05 Kwi, 2012

Tak zrobię, wysmaruję list błagalny. Zastanawia mnie jeszcze jedno. Profesor na wizycie oprócz tego, że będę czekała ok. pół roku i że mogę dzwonić do szpitala się dowiadywać, powiedział, że jeśli na początku jesieni przyjadę jeszcze raz do niego na wizytę do SMC w Wa-wie to na tej wizycie ustalimy już konkretny termin operacji, która odbędzie się w przeciągu miesiąca :shock: Jakim cudem, skoro usłyszałam termin na 2015 rok? Co wy na to? :( jak to możliwe i czy słowa Profesora mają jakiekolwiek odzwierciedlenie w rzeczywistości? :(
Iza - Czw 05 Kwi, 2012

Agnieszka 85 napisał/a:
jak to możliwe i czy słowa Profesora mają jakiekolwiek odzwierciedlenie w rzeczywistości? :(


Hej Agnieszka85 ja jestem świeżo po wizycie. Profesor zapisał mnie na operację kappoplastyki i powiedział, że czas oczekiwania około roku. Myślę, że na pewno słowa Profesora maja odzwierciedlenie w rzeczywistości. Skrob szybciuto list błagalny, a nuż Ci się uda trochę przyspieszyć termin :)

Agnieszka 85 - Czw 05 Kwi, 2012

No właśnie problem w tym, że z terminem na 2015 rok przesuniecie "trochę" nawet o rok to i tak jakaś masakra. Prędzej mi wątroba i nerki siądą od takiej ilości leków p/bólowych. Załamka ;(
Iza - Czw 05 Kwi, 2012

Ja myślę, że jak dobrze umotywujesz list to da się to znacznie przyspieszyć. Na pewno często się zdarza, że ktoś albo rezygnuje z zabiegu, albo z powodu niezależnych sytuacji musi przesunąć termin. I wtedy wrzucają w okienko kolejną osobę. Z pewnością to rotuje cały czas, więc pisz list czym prędzej, a za jakiś czas pędź do Profesora.
gugula - Czw 05 Kwi, 2012

Ja byłam w podobnej sytuacji.Wyznaczyli mi termin na 2013rok,lecz niestety dla mnie to było zbyt długo.Odczekałam w kolejce 4 lata,a oni mi mówią,że mam czekać jeszcze dwa.W sierpniu zeszłego roku wysłałam pismo do dyrekcji szpitala z prośbą o przyspieszenie operacji.Bardzo szybko dostałam odpowiedz, wyznaczyli mi termin wizyty w poradni na początek września.Lekarz(ordynator) stwierdził,że operacja będzie w trybie pilnym i do końca roku miałam być zoperowana.Gdy w listopadzie zadzwoniłam do szpitala okazało się,że już nie operują, gdyż wyczerpali limity.Zaraz pojechałam do tego lekarza(prywatnie),a on mnie zapewniał,że na początku roku to już na pewno.Dzwonię,więc w styczniu do szpitala,a tam mówią,że jestem wpisana na lipiec.Wtedy już się załamałam,bo przebywałam na L4 już 4 miesiące i co dalej? Znowu zjawiłam się u tego lekarza,tym razem nie byłam zbyt uprzejma.Na drugi dzień z samego rana miałam telefon ze szpitala,że za tydzień operacja.Trochę to wszystko trwało,ale jestem już 8 tygodni ze swoim endo.Musisz uparcie dążyć do celu,a z pewnością się uda.
Kruszyna - Wto 24 Kwi, 2012

Wczoraj byłam na wizycie u profesora Czubaka i ustaliliśmy termin operacji na 8 czerwca,
o dziwo mogłam być operowana jeszcze wcześniej bo 22 maja, ale wtedy mam maturę ustną z polskiego.
Udało mi się bardzo z tym terminem bo wiem jak długo wszyscy czekają, ale chyba mój wiek o wszystkim przesądził
no i dzięki temu będę mogła normalnie zacząć studia :-)

duska - Wto 24 Kwi, 2012

Kruszyna, no to tylko gratulować :) Super!!! widocznie Profesor uznał, że stan Twoich bioder za chwile może się nie nadawać pod osteotomię, stąd taki szybki termin :) Za chwilę będziesz miała status "po" :)
Beta - Pon 14 Maj, 2012

Witajcie:)
Zaglądałam tu kilka razy aż w końcu postanowiłam napisać...

TERMIN NA DZIEŃ DZISIEJSZY- LUTY 2014

U profesora Czubaka byłam we wrześniu ubiegłego rok-po badaniach i usg powiedział,ze w moim przypadku najlepsza dla mnie jest osteotomia, zapisał moje dane i powiedział, że mam czekać na tel ze szpitala ewentualnie sama mogę dzwonić i się dowiadywać.
Odczekałam trochę zadzwoniłam i termin nie był znany; zadzwoniłam w lutym zostałam poinformowana, że według komputera kolejkę mam na luty 2014 :shock: :shock:
Po tym tel nie mogłam dojść do siebie..ten termin mnie przeraził.
Ból w ostatnim czasie jest coraz gorszy więc zadzwoniłam ponownie ale głownie z pytaniem czy mogę przed osteotomia iść na rehabilitacje; tym razem pani powiedziała, że będę czekać na pewno ok 2 lat wiec raczej to wskazane ale mam dzwonić do sekretarki profesora i prosić o rozmowę z nim.
Wybaczcie, że tak to rozpisuje i za pewne nie w tym temacie co trzeba ale obiecuje, że się poprawię ;)
Kurcze jak tak dalej pójdzie z tymi terminami to zamiast osteotomii to będę miała endoproteze :-/
Jutro tzn dzisiaj :) spróbuję dodzwonić się do profesora; na popołudnie mam też umówioną wizytę u ortopedy który skierował mnie do profesora.
Mam nadzieje, że w końcu otrzymam jakieś pozytywne wieści...jeśli nie będę pisała chyba podanie o przyspieszenie operacji.

kinga - Pon 14 Maj, 2012

Beta witaj :)
jeśli myślisz o rehabilitacji, to zakończ myśleć, a zacznij działać :)
ogromną część dolegliwości bólowych można wyeliminować dzięki rehabilitacji :)

o przyspieszenie terminu można pisać - czasem warto :)

Maja07 - Czw 31 Maj, 2012

Cześć :)

Poczytałam to co tutaj piszecie, podzwoniłam i ogólnie to załamka. Byłam w lutym tego roku na konsultacjach u Profesora Czubaka i powiedział, że w październiku tego roku operacja i mam czekać na telefon. Zadzwoniłam do szpitala w Otwocku jak to wygląda, no i tak jak piszecie terminu nie mam ustalonego, trzeba czekać 2,5 roku. Tylko kwestia jest tego, że według wcześniejszych rokowań ortopedy i nie tylko Profesora Czubaka najbardziej oddalony termin, w którym będę się kwalifikować jeszcze do Osteotomii wg Ganza to ten rok, najpóźniej ale to najpóźniej przyszły. Czy był ktoś w takiej sytuacji i może mi powiedzieć co mogę zrobić w takiej sytuacji ?

pasiflora - Czw 31 Maj, 2012

Maja07, napisz do dyrektora placówki z wyjaśnieniem. :->
Dunia82 - Pon 04 Cze, 2012

Witam. Ja byłam operowana w Lublinie. Od chwili zapisu na zabieg czekałam 8 m-cy jak zadzwonili do mnie ze szpitala i kazali się zglosic do przychodni na wizytę przed zabiegową.Od czasu wizyty minął miesiąc jak mnie zoperowali także w sumie mój czas oczekiwania na zabieg to 9 miesiecy:) Dzisiaj jestem już 17 dni po zabiegu i jest ok.
Stanisław Rudzk - Nie 17 Cze, 2012

Witam wszystkich. Na forum wspominałem że jest dość długi okres oczekiwania na endoplastykę biodra w szpitalu miejskim w Olsztynie ja czekam już rok i bym musiał jeszcze przynajmniej półtora roku czekać ale wyobrażcie sobie że zgłosiłem się na konsultacje do szpitala w Piszu i już otrzymałem informacje że zabieg ma się odbyć już 16 sierpnia super prawda?- chociaż mam stracha ;(
kinga - Nie 17 Cze, 2012

Stanisławie oczywiście, że super :)
teraz się szykuj do zabiegu :) mieszkanie możesz też przygotować :)
z myślą o operacji się oswoisz :) a po zabiegu będzie tylko lepiej :)

tinapl - Wto 19 Cze, 2012

Ach te terminy :(
ja wczoraj się dowiedziałam, że mój temin na październik będzię przesunięty na przyszły rok ale na kiedy.....tego dowiem się na wizycie we wrześniu, a już było tak pięknie. Czekam na operację juz ponad 2 lata.....ciekawa jestem czy moje biodro wytrzyma jeszcze rok :(

pasiflora - Wto 19 Cze, 2012

tinapl, dlaczego? Jakie argumenty podał ? Dlaczego wizytę masz dopiero we wrześniu? Dwa lata u Mielnika czekasz na endo?
mprzepiora - Sro 20 Cze, 2012

Ja mam termin na wrzesień, pewno też zostanie przesunięty na przyszły rok. Ale dlaczego aż tak długo??? O kapo pewnie muszę zapomnieć. :cry:
pasiflora - Sro 20 Cze, 2012

mprzepiora napisał/a:
O kapo pewnie muszę zapomnieć.
Nieprawda! Postaw na rehabilitację a być może uda Ci się zakwalifikować na kapo. Nic nie ryzykujesz stawiając na reha w tym czasie.
Pozdrawiam Cię ze słoneczno-dusznego Śląska :*

Mijka - Czw 21 Cze, 2012

Stanisław Rudzk napisał/a:
zgłosiłem się na konsultacje do szpitala w Piszu i już otrzymałem informacje że zabieg ma się odbyć już 16 sierpnia super prawda?- chociaż mam stracha ;(

Stracha zamień na odpowiednią rehabilitację, żeby wzmocnić mięśnie :) a masz jeszcze 2 miesiące, naprawdę warto :)
Pięć lat temu mąż mojej znajomej był naprawiany w Piszu, pracuje, chodzi równo (kto nie wie, to nie pozna), jest zadowolony :ok:

Powodzenia, trzymam kciuki za pomyślność.
Odezwij się po operacji :) opisz jak było :)
:ok: :ok: :ok:

grzes_D - Czw 21 Cze, 2012

Mam termin na październik tak jak tinapl wiec chyba będzie przesunięty :( Gdzie można się dowiedzeć co z terminem?? bo do mnie nikt nie dzwonił a jeśli teraz jest nieaktualny to jak mam ustalić nowy termin?
Pewnie trzeba będzie jechać do poradni przyszpitalnej do dr.MM tak jak wcześniej.
Ale jak jest przesuwany termin to mi się wydaje ze powinni z automatu przesuwać po kolei wszystkich i informować o tym.. a może się mylę. Uświadomcie mnie jak to jest z tym w Piekarach.

lucja1905 - Czw 21 Cze, 2012

Witajcie :) W poniedziałek stanę się szczęśliwą posiadaczką endoprotezy biodra... po 9 latach będę od nowa uczyć się chodzić ....boję się ale z drugiej strony ciesze. Kolano naprawią mi jak biodro się zagoi.
Stanisław Rudzk - Czw 21 Cze, 2012

Kingo i Mijko wielkie dzięki za słowa otuchy :hug Mam nadzieje że wszystko będzie ok. A jeżeli chodzi o rehabilitacje i cwiczenia przed to dobrze się składa bo 27.06 jade do sanatorium do Gołdapi to postaram się odpowiednio wzmocnić mięśnie. Pozdrawiam. Lucja 1905 trzymam kciuki i powodzenia :super:
Dunia82 - Pią 22 Cze, 2012

lucja1905 napisał/a:
Hehe ale mam pietra, muszę postawić wszystko na jedną szale ...

Chyba każdy ma stracha przed zabiegiem. Pamiętam jak ja się bałam, różne myśli wtedy człowiekowi przychodzą do głowy, ale jak zobaczyłam efekty po operacji to pytałam się samej siebie czego się było bać? :)

U mnie 18 czerwca minął już miesiąc od zabiegu i po wtorkowej wizycie kontrolnej na której byłam u lekarza który mnie operował chodzę już o jednej kuli. Doktor powiedział, że druga już mi nie jest potrzebna i żebym starała jak najlżej podpierać się na lasce a więcej obciążać operowane biodro.

AgaW - Pią 22 Cze, 2012

Dunia, świetnie że nie masz złych wspomnień z operacji :) Teraz myśl o rehabilitacji i czytaj dział na Forum poświęcony temu tematowi :) Napewno dużo z niego skorzystasz, polecam Ci szczególnie temat o chodzeniu z kulami. Wracaj szybko do sprawności :)
lucja1905 - Pią 22 Cze, 2012

Kolejna zmiana terminu za jakies dwa tyg ... czuje sie potraktowana jak jakis mebel tak ciagle mnie przesuwaja
Ale dzis wracam do domku

js7 - Pią 22 Cze, 2012

stanisławie, zadbaj już teraz o rehabilitację. Jestem prawie 5 miesięcy po endo, 2 miesiace temu byłam na oddziale rahabilitacyjnym w Ełku, w tym samym terminie było sporo osób po endo robionym w Piszy, nie narzekali. Przypilnuj, by prosto z oddziału przeniesiono Cię na oddział rehabilitacji. Lekarze mogą załatwić to miedzy sobą telefonicznie, wówczas jest to bez czekania w kolejce, a naprawdę warto. 23 dni ćwiczeń to bardzo dużo, w domu tego nie zdziałasz. Jakby co, to indywidualne kwalifikacje na oddział są we wtorki w godz. 11-13, trzeba stawić się osobiście. Trzymam kciuki.
AgaW - Pią 22 Cze, 2012

Lucjo,nie przejmuj się, teraz prawie każdy jest przesunięty :) Napewno niedługo będziep o wszystkim a tymczasem będziesz mogła lepiej się przygotować :)
Stanisławie, rehabilitacja jest bardzo potrzebna jak pewnie wyczytałeś z dz. o rehabilitacji więc koniecznie o nią zadbaj abyś nie stacił czasu niepotrzebnie i szybko odzyskał sprawność :)

mariusz - Nie 24 Cze, 2012

witam,wszystkich ciekawych rzeczy się tutaj dowiaduje,o remoncie w Piekarach,o przesunięciach zabiegów,otoż ja w lutym byłem u dr,MM i mam skierowanie na konkretny dzień w Listopadzie,nikt mi nie mówił o jakimś kajecie oddziałowej a od kiedy to w Polsce jak ma się skierowanie trzeba po oddziale wcześniej się zapisywać skoro wszystko mają w systemie,póżniej tzn.w Kwietniu byłem u doktora prywatnie nic nie wspomniał o zapisywaniu a na moje pytanie o przesunięciu z powodu remontu nic nie wspomniał więc jak ja mam teraz po 6mc postąpić czy wszystko jest w porządku?może ktoś cos mądrego doradzi
elba - Nie 24 Cze, 2012

Mariusz, ja mam skierowanie do Piekar na wrzesień, ale też o żadnym kajecie u oddzialowej nie słyszałam.
Byłam na wizycie w maju i doktor powiedział, aby na kilka dni przed zabiegiem zadzwonić na oddział i upewnić się
dokładnie co do terminu.

pasiflora - Nie 24 Cze, 2012

Nie ma żadnej kolejki u oddziałowej!? O wszystkim decyduje lekarz i realia szpitala.
biedronne - Pon 25 Cze, 2012

a realia niestety są takie, że są przesunięcia. ja mam skierowanie z datą 20 kwietnia. też miałam dzwonić parę dni przed.
zadzwoniłam i się okazało, że mam czekać.
no i czekam :/

grzes_D - Pon 25 Cze, 2012

Też jestem zaskoczony jakas kolejka u oddziałowej . Dzwoniłem przed chwila na oddział do sekretariatu a tam pytanie czy zapisywałem sie u oddziałowej na przyjecie :-/ nie wiem co to za zwyczaje. Skoro mam skierowanie na konkretny dzien to co mnie obchodzi oddziałowa; jest kolejka w sysytemie. jeszcze z takim czyms sie nie spotkałem. Pewnie to oznacza ze moge sobie moim skierowaniem ... :-( Mam dzwonic jeszcze do dr.MM i sie dowiem co jest z tymi terminami.
A sie tak cieszyłem ze mam skierowanie to juz jest ok a tu guzik prawda.

kate310 - Pon 25 Cze, 2012

grzes_D napisał/a:
Też jestem zaskoczony jakas kolejka u oddziałowej .


Z tego co wiem, do Oddziałowej dzwonisz przed wyznaczonym terminem operacji, a Oddziałowa dostaje listę do przyjęcia od Doktora. Stąd ta "niby kolejka u oddziałowej" - o wszystkim i tak decyduje lekarz. Nerwy Ci nie pomogą - wiem z własnego doświadczenia. Nie ma się co nakręcać.

gobla - Pon 25 Cze, 2012

grzes_D napisał/a:
A sie tak cieszyłem ze mam skierowanie to juz jest ok a tu guzik prawda.


Niestety, to jest przykra prawda, będąc w ubiegłym roku na wizycie kontrolnej w poradni,
widziałam na własne oczy mężczyznę, który przyjechał ze skierowaniem na oddział na ten właśnie konkretny dzień
i został odesłany do domu, to była właśnie osoba, która nie zadzwoniła dzień wcześniej na odział i nie upewniła się
czy faktycznie widnieje na liście do przyjęcia.

mariusz - Sro 27 Cze, 2012

czytam i czytam i dalej nie wiem,Pasifloro- po co ten wykrzyknik i znak zapytania dalej nie wiem czy trzeba u oddziałowej się zapisać(ja tego nie zrobiłem)zadzwonie kilka dni przed planowym przyjęciem,nikt w poradni nie informował mnie o konieczności pójścia na oddział i jeszcze zapisie u oddziałowej,a teraz po tylu mc,czekania nie mam zamiaru jechać pół Polski aby to zrobić,
pasiflora - Sro 27 Cze, 2012

mariusz, zadzwoń na oddział i dowiedz się u oddziałowej czy jesteś na dany dzień zaplanowany, czy są jakieś przesunięcia. Tak jak napisałam o terminie decyduje lekarz, ale przede wszystkim realia szpitala.
Isia - Czw 05 Lip, 2012

Witajcie.
Byłam w tym tygodniu na wizycie u prof. Czubaka. Stwierdził, że kwalifikuję się do operacji, ale termin będzie za ok. rok (niestety tak długo trzeba czekać w kolejce) i wziął numer tel. Z radości, że w ogóle da się coś z moim bólem biodra zrobić nie pomyślałam aby zapytać o szczegóły kto, kiedy zadzwoni i generalnie jak się przygotować do zabiegu.
Wiecie może czy można jakoś dodzwonić się do Profesora by dopytać o szczegóły swojego zabiegu? Cały czas mam poczucie, że za mało pytałam o wszystko:(. Po kilku wizytach u lekarzy, którzy rozkładali ręce kiedy przyszło co do czego zapomniałam co chcę wiedzieć.
Może Wy mi pomożecie.
pozdrawiam

AgaW - Czw 05 Lip, 2012

Skoro Prof. wziął numer telefonu to poczekaj do ok. 2 tyg, jeśli w tym czasie nie zadzwonią z Otwocka z terminem do Ciebie to sama zadzwoń zapytać na jaką operację i kiedy jesteś zapisana. Do Profesora nie podają numeru ( z wiadomych względów ) ale z szpitalem sama wszystko załatwisz. Gdybyś miała dodatkowe pytania i chciała porozmawiać z Profesorem przez zabiegiem to musisz udać się na wizytę jeszcze raz. Numer telefonu do Otwockiego szpitala jest w dz. z kontaktami, a gdzieś wcześniej w tym temacie jest podany dokładny link :)
W przygotowaniach do operacji służy pomocą cały dział ogólny, poczytaj go :) Zawarte jest tam w zasadzie wszystko co może być potrzebne. Jeśli wiesz jaki czeka Cię rodzaj operacji to poczytaj też dział o tym zabiegu, już teraz warto abyś dodatkowo zaglądała do dz. o rehabilitacji :)
Napewno znajdziesz tam odpowiedzi na zdecydowaną większość swoich pytań ;)

martini - Pon 16 Lip, 2012

cześć wszystkim :) ja mam termin na 23 listopada 2012 w Piekarach u MM (BMHR) ale jak tak czytam, to zaczynam wątpić bo wszyscy tu mają jakieś przesunięcia. Z tego co wiem, to teraz remontują szpital i ten remont ma potrwać do końca września :)
więc co myślicie, nastawiać się na ten listopad czy nie?

biedronne - Pon 16 Lip, 2012

martini,
tak na 100% to się nie nastawiaj, szkoda nerwów później.
ja miałam termin na kwiecień i dalej czekam.

Preska - Czw 19 Lip, 2012

Witam wszystkich :)

Jestem po ostatniej wizycie u prof. Czubaka i mam wyznaczony termin artroskopii na 2 sierpnia. Powiem szczerze że trochę się boję :-( . Mam pytanie (może głupie) - czy zabieg jest przeprowadzany w narkozie czy znieczuleniu ?.

AgaW - Czw 19 Lip, 2012

Zajrzyj do tematu o znieczuleniu w tym dziale :)
agata010682 - Sob 04 Sie, 2012

Witam. Ja mam wyznaczony termin operacji na 16 listopada szpital Szczecin Zdunowo. Może jest na forum ktoś operowany w tej placówce.
Libra - Nie 05 Sie, 2012

Cytat:
Witam. Ja mam wyznaczony termin operacji na 16 listopada szpital Szczecin Zdunowo. Może jest na forum ktoś operowany w tej placówce.


Agata...ja byłam tam operowana. Minęło juz 5 lat, ale jesli masz jakies pytania, a ja znam na nie odpowiedź, to chetnie pomogę :-)

kate310 - Sro 12 Wrz, 2012

Wiadomości z Piekar Śląskich!
Remontowany oddział jest obecnie w stanie surowym :( Obiecany przez ekipę remontową termin otwarcia między 1 a 10 listopada ale to tylko kolejna hipoteza.

mprzepiora - Sro 12 Wrz, 2012

kate310 napisał/a:
Wiadomości z Piekar Śląskich!
Remontowany oddział jest obecnie w stanie surowym :( Obiecany przez ekipę remontową termin otwarcia między 1 a 10 listopada ale to tylko kolejna hipoteza.


ten rok dla nas pewno odpada :-(

Kasiu, wypisane masz jakieś inne skierowanie, czy tylko nadal to na kwiecień 2012?

kate310 - Sro 12 Wrz, 2012

mprzepiora napisał/a:
Kasiu, wypisane masz jakieś inne skierowanie, czy tylko nadal to na kwiecień 2012?


Miałam kolejne skierowanie na 31 sierpnia, byłam w przychodni w lipcu, wtedy dr MM był bardziej optymistyczny niż teraz ;) ręce opadają

tinapl - Sro 12 Wrz, 2012

Oj to wszystkie poczekamy....mi też powiedzieli żebym w październiku się umówiła na inny termin ( skierowanie mam na 12.10.2012), jednak po tym co Kasia piszesz to skoro sale operacyjną mają otwierać w listopadzie to jeszcze długo poczekam/y.......byłam w Piekarach 7 września i powiedzieli mi, że skoro mam skierowanie na 12.10.2012 to ulegnie ten termin zmianie o kilka tygodni.....jakoś nie chce mi się w to wierzyć :(
martini - Pon 17 Wrz, 2012

cześć wszystkim po długiej przerwie :) właśnie poczytałam ostatnie posty i już widzę, że też nie mam co liczyć na mojego 23 listopada. tragedia bo moje bioderka jakoś nie chcą ostatnio współpracować. czy ktoś tu ma taki sam termin? jakieś nowe wieści? wiecie może jakie miesiące czekają w kolejce i jakie to może być przesunięcie? myślicie, że nadrobią wszystkich czekających jeszcze w tym roku? ehhhh... strasznie się tym wszystkim martwię... :cry:
mariusz - Pon 17 Wrz, 2012

Martini-ja mam ten sam termin przyjęcia co ty,i również bardzo się martwię.Dzwoniłem na oddział,powiedziano mi że nadal jest remont i cokolwiek będą wiedzieć na początku Listopada,zresztą ten dzień od razu wydał mi się podejrzany-ponieważ to Piątek.A co do kolejności przyjęć, po remoncie moim zdaniem,lekarze będą mieć ciężki orzech do zgryzienia.
aga.t. - Pon 17 Wrz, 2012

mariusz napisał/a:
zresztą ten dzień od razu wydał mi się podejrzany-ponieważ to Piątek.

Z góry przepraszam, że troszkę odbiegam od tematu ale Mariusz u dr Mielnika a może i ogólnie na oddział I są przyjęcia właśnie w piątki tak więc to przesuwanie terminu jest - póki co - związane z remontem. Czasem po uzgodnieniu z oddziałową można przesunąć na poniedziałek. (mój termin przyjęcia też był w piątek choć przez weekend leniuchowałam ;) ).
Mimo wszystko mam nadzieję, że choć część z Was doczeka się operacji w tym roku.

elba - Wto 18 Wrz, 2012

Dzwoniłam do Piekar i wstępny termin już po przesunięciu mam na 21 grudnia, czyli w same święta.
Zobaczymy jak będzie, bo na ten dzień przypada prorokowany przez Majów koniec świata...
Jak końca nie będzie to może warto się dopiero wtedy zoperować ?
Nie pamiętałam już o tym , ale zaraz po telefonie usłyszałam audycje w radiu na ten temat. :music:

biedronne - Sro 19 Wrz, 2012

Ja oryginalny termin mialam na 20 kwietnia.
martini - Sro 19 Wrz, 2012

elba, a jaki miałaś pierwotny termin? próbuję jakoś poukładać to w głowie. kiedy mnie ewenti czeka operacja bo mam dużo do zaplanowania na czas nieobecności. No chyba że Majowie się nie mylili to i tak wszyscy na jednym wózku jedziemy :)

a i jeszcze jedno. mianowicie czy mam się jeszcze zgłosić raz do MM do poradni po nowe skierowanie?

kinga - Sro 19 Wrz, 2012

martini napisał/a:
mianowicie czy mam się jeszcze zgłosić raz do MM do poradni po nowe skierowanie?

skierowanie jest ważne cały czas :) no chyba, że zmieniła się jednostka chorobowa :)

martini - Sro 19 Wrz, 2012

kinga, dzięki za odpowiedź. to dobra dla mnie wiadomość bo przynajmniej ominie mnie niewygodna 500-kilometrowa podróż :-D
elba - Sro 19 Wrz, 2012

Martini ja skierowanie miałam na 14 września i jak zrozumiałam mam teraz przyjechać jeszcze na wizytę pod koniec listopada, chyba po to aby zrobić sztuczny tłok, gdyż skierowanie powinno być nadal ważne...
mariusz - Czw 20 Wrz, 2012

elba napisał/a:
ja skierowanie miałam na 14 września i jak zrozumiałam mam teraz przyjechać jeszcze na wizytę pod koniec listopada
-
A kto kazał ci akurat przyjechać pod koniec Listopada?
elba napisał/a:
gdyż skierowanie powinno być nadal ważne...
-skierowanie jest cały czas ważne,nie wiem tylko jak to jest, z przyjęciem jak ma się skierowanie na konkretny dzień,czy czasem nie trzeba zmienić daty przyjęcia
aga.t. - Czw 20 Wrz, 2012

mariusz napisał/a:
skierowanie jest cały czas ważne,nie wiem tylko jak to jest, z przyjęciem jak ma się skierowanie na konkretny dzień,czy czasem nie trzeba zmienić daty przyjęcia

W dniu przyjęcia do szpitala trzeba iść na oddział i tam potwierdzają przyjęcie z właściwą datą. (ja miałam datę sierpniową a byłam przyjmowana we wrześniu i na oddziale potwierdzono na skierowaniu datę przyjęcia).

mariusz - Pią 28 Wrz, 2012

Witam wszystkich Bioderkowiczów,a szczególnie tych przed zabiegiem,czy ma ktoś może najświeższe wiadomości z Piekar?
aga.t. - Pią 28 Wrz, 2012

Byłam dziś na chwilkę w Piekarach i wiem tylko tyle, że remont jeszcze trwa... Co do terminów to może jest ktoś bardziej zorientowany?
mprzepiora - Sob 29 Wrz, 2012

Ja będę coś wiedzieć dopiero 5 października.
elba - Nie 30 Wrz, 2012

O wstępnie przełożonym terminie na 21 grudnia dowiedziałam się telefonicznie dzwoniąc do przychodni,
Pani która odebrała telefon wyznaczyła mi jeszcze termin wizyty kontrolnej na 30 listopada.
O termin pytała samego doktora.

mariusz - Nie 30 Wrz, 2012

Elba-ja dzwoniłem na oddział,tam nic konkretnego mi nie powiedzieli,więc zrobię tak jak ty zadzwonię do przychodni,być może mi też wyznaczą termin wizyty kontrolnej,a termin przyjęcia na oddział mam na 23 Listopad-a remont trwa :-(
martini - Nie 30 Wrz, 2012

czyli co? teraz wszystkich wrzucają na 21 grudnia?
mariusz - Nie 30 Wrz, 2012

Z tego co pisała,Elba to być może wyznaczają jeszcze terminy wizyt przed zabiegiem w przychodni,aczkolwiek tak może być tylko w jej przypadku,ja zadzwonie w Piątek by się upewnić
tinapl - Sro 03 Paź, 2012

Dziś dzwoniłam do Piekar ( skierowanie mam na 12.10.2012). Dzwoniłam na rejestrację, ale tam mi kazali dzwonić na oddział I ( do oddziałowej). Zadzwoniłam do oddziałowej, a ta powiedziała że ona terminów nie ustala tylko lekarz i że to znim trzeba rozmawiać. Doktor MM był akurat na oddziale więc mnie z nim połączyła. On jednak kazał mi przyjechać do Przychodni 12 października i wtedy ma mi podać nowy termin.......powiedział że sala jest w stanie surowym......
kate310 - Czw 04 Paź, 2012

tinapl napisał/a:
powiedział że sala jest w stanie surowym......


świetnie, naprawdę lepiej nam się nie mogło trafić, ja już ledwo chodzę :-(

mariusz - Czw 04 Paź, 2012

kate310 napisał/a:
świetnie, naprawdę lepiej nam się nie mogło trafić, ja już ledwo chodzę :-(

Ja też, ale mam jeszcze miesiąc więc wszystko może się zdarzyć-niepokój jednak wzrasta

martini - Czw 04 Paź, 2012

u mnie też nie lepiej a niech jeszcze śnieg spadnie do tego ... niewiem jak wam ale ja po śliskim nie umiem już chodzić :-/
a zapowiada się jednak chyba na taniec na lodzie...

Nuta - Pią 05 Paź, 2012

Kochani, a czemu tak do Piekar Was ciągnie!
Fakt, świetny ośrodek, ale jest jeszcze kilka dobrych, Otwock, Poznań (Dr Kaczmarek), inne (na forum namiary).
Mieszkam kilkanaście km od Piekar, a udałam się do prof. Czubaka i do Otwocka - tam mnie naprawiono.
Owszem, w Piekarach u dr M.M. też się leczyłam, ale terminy były powalające i odsuwane z rożnych przyczyn, więc popróbowałam gdzie indziej - i udało się.
Sorry, jeżeli namąciłam, ale tak mi się spontanicznie nasunęły takie dywagacje, bo przecież tyle czekacie.
Pozdrawiam.

mprzepiora - Sob 06 Paź, 2012

Nuta, tylko jak my w tej chwili zaczniemy od zera w innym ośrodku, czas oczekiwania również od roku do dwóch lat. A żyjemy nadzieją,że jak już ruszą Piekary to nasze terminy może zmieszczą się najpóźniej wiosną.
kate310 - Pon 08 Paź, 2012

Nuta napisał/a:
Kochani, a czemu tak do Piekar Was ciągnie! .


Mnie Nuto np. sam prof Czubak zapytał na wizycie po co na kappoplastykę chcę się pchać taki kawał do Warszawy skoro mamy świetenego specjalistę w Piekarach? Pobłogosławił i utwierdziłw przekonaniu, że w dobre ręce idę, no to poszłam i doczekać się nie można :)

mariusz - Pon 08 Paź, 2012

Cytat:
kate310 napisał/a:
skoro mamy świetenego specjalistę w Piekarach
.
W moim przypadku,bieganie od ortopedy do ortopedy,póżna diagnoza,oraz rehabilitacja lub raczej jej brak,szybkość postępowania choroby doprowadziły do tego,iż ten specjalista stwierdził,że w moim przypadku na kapo jest już za póżno :cry:

martini - Pią 12 Paź, 2012

mariusz napisał/a:
Cytat:
kate310 napisał/a:
skoro mamy świetenego specjalistę w Piekarach
.
W moim przypadku,bieganie od ortopedy do ortopedy,póżna diagnoza,oraz rehabilitacja lub raczej jej brak,szybkość postępowania choroby doprowadziły do tego,iż ten specjalista stwierdził,że w moim przypadku na kapo jest już za póżno :cry:


boję się, że w moim przypadku będzie podobnie :-/

tinapl - Nie 14 Paź, 2012

w piątek, 12.10. byłam w Piekarach i spotkałam się z doktorem MM. Lekarz miał jak zwykle tłum ludzi przed gabinetem jak i w środku, większość z nich była na przepisanie terminu operacji-ja również. O to czego się dowiedziałam. Muszą nadrobić zaległe operacje bo inaczej stracą kasę z NFZ, lekarz pytał każdego kiedy chce operację mieć czy w tym czy w przyszłym roku. Tak więc sądzę że w końcu zaczną operować. Ja dostałam karteczkę że 7.12 mam się zarejestrować do dr Szczypki-anestezjologa i zrobić konsultacje,badanie przygotowujące do operacji. Ze względu na to że mam mieć kapoplastykę dr MM powiedział żebym zaczekała na operację do stycznia. Kiedy zapytałam go czy to już ostateczny termin-powiedział że tak, ale życie pokaże czy to będzie styczeń.....tak więc takie są najświeższe wiadomości z Piekar :)
pasiflora - Pon 15 Paź, 2012

tinapl, no to już bliżej niż dalej :) Znając życie podgonią, bo stracić kasy nikt nie chce :-/
Tak więc jest szansa na ten rok. :mrgreen:

Maja07 - Pon 15 Paź, 2012

Cześć, mam pytanie co do przyjęcia na oddział, co trzeba ze sobą zabrać ? Powiedziano mi telefonicznie, że skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu, ubezpieczenie, muszę być zaszczepiona przeciwko żółtaczce, oraz na czczo, ponieważ badania na miejscu. Coś jeszcze powinnam wiedzieć. Dodam, że będe operowana w Otwocku.
AgaW - Pon 15 Paź, 2012

Maju, zajrzyj do tematu "co trzeba zabrać do szpitala", też w tym dziale :)
Przejrzyj też inne tematy z tego działu, będą Ci pomocne :)

mariusz - Wto 16 Paź, 2012

Więc jakaś szansa na zabieg w tym roku jest, wreszcie powiało optymizmem.
Irish28 - Sob 20 Paź, 2012
Temat postu: Jak mogę sprawdzić termin planowanego zabiegu w rejestrze
Witam , jestem tu nowa . Zarejestrowałam się na forum całkiem niedawno .
Jestem z okolic Wrocławia . Chciałam się zapytać jak można sprawdzić termin operacji w rejestrze ?
Jakieś pare miesięcy temu byłam na Borowskiej , mam mieć dwie operację na biodra , figuruje już w rejstrze wg lekarza , który mnie prowadzi . Będę mieć operowane oba biodra jedno metodą Osteotomii wg Ganzy, a drugie Endo Czy ktoś z obecnych na forum może mi udzielić jakikolwiek informacji .
Z góry dziękuje
Irish 28

kinga - Sob 20 Paź, 2012

Irish28 napisał/a:
Jakieś pare miesięcy temu byłam na Borowskiej , mam mieć dwie operację na biodra , figuruje już w rejstrze wg lekarza , który mnie prowadzi . Będę mieć operowane oba biodra jedno metodą Osteotomii wg Ganzy, a drugie Endo Czy ktoś z obecnych na forum może mi udzielić jakikolwiek informacji .

Osteotomię wg Ganza będziesz miała na Borowskiej? A kto ją tam robi? :wink:
Czy lekarz nie udzielił Tobie informacji o terminie zabiegu? chociaż w przybliżeniu?

Katja - Nie 21 Paź, 2012

Irish28 - dowiedz się dokładnie na CO się zapisałaś i KTO będzie Cię operował. Jaki zabieg Cię czeka? Osteotomii jest kilka. Prof Ganz jest twórca kilku metod. Dowiedz się dokładnie co zamierzają Ci robić w stawie, bo to ważne. Dla przykładu: osteotomię okołopanewkową sposobem Ganza wykonuje tylko szpital w Otwocku (na razie w Polsce samodzielnie ta metoda operuje tylko 1 lekarz). Więc jeśli operujesz się we Wrocławiu to raczej ten zabieg Cię nie czeka (no, chyba, że będzie to operacja pokazowa w wykonaniu ortopedów ze szpitala Grucy w Otwocku dla lekarzy wrocławskich - rzadko, ale czasem tak się zdarza).
Świadomy pacjent to mądry pacjent. Zadbaj o to aby wiedzieć jak najwięcej - tym lepiej przygotujesz się do oczekiwanego zabiegu.

mariusz - Pią 26 Paź, 2012

Witam-czy może ktoś coś wie?Ruszyły może już Piekary?
nati_891 - Sob 27 Paź, 2012

witam :)
Ma ktoś z was kochani zaplanowaną operację w grudniu w Otwocku? osteotomia wg Ganza
Do mnie dzwonili ze szpitala, że mam się szykować na grudnia, ale jeszcze nie podali mi dokładnego terminu. jak na razie mam przygotować wszystkie potrzebne dokumenty i badania. Także załatwiam i czekam
pozdrawiam

pasiflora - Sob 27 Paź, 2012

mariusz, oj te Piekary nadal nieruszone :(

Czekam zniecierpliwiona kiedy Wam ruszą operacje Mam nadzieję że od listopada już ruszą pełną parą. Przecież kiedyś remont musi się zakończyć :roll: Nie może trwać w nieskończone !!!

filipius - Nie 28 Paź, 2012

Witam!
Mam też nadzieję, że Piekary ruszą od listopada. Lekarz mówi, że mój termin 5-6 nie powinien się przesunąć. Jestem już po badaniach i rozmowie z anestezjologiem. Ale i tak muszę czekać na telefon. Takie "zawieszenie" jest najgorsze, ale nie tylko ja jestem w takiej sytuacji. Pozdrawiam ;-)

mprzepiora - Pon 29 Paź, 2012

filipius, a kiedy byłaś na badaniach i rozmowie u anestezjologa? W jaki sposób miałaś ustaloną wizytę?


Ja byłam w Piekarach w piątek, była taki ruch, że nawet nie było jak zapytać kiedy rusza blok.

Dr wpisał mnie na jakąś karteczkę na wizytę do anestezjologa na 11 stycznia. W karcie pacjenta nic nie wpisał, więc nie mam na to żadnego potwierdzenia. Mam nadzieję, że będzie to aktualne. Powiedział mi tylko tyle, że jeśli chodzi o kapo, to operacje dopiero będą po nowym roku.

tinapl - Pon 29 Paź, 2012

no to poczekamy do nowego roku....:) z nowym rokiem, nowe bioderko-brzmi cudnie:)
Ja mam konsultację z anestezjologiem 8 grudnia ...zobaczymy

mariusz - Wto 30 Paź, 2012

witam-nie mogę zrozumieć pewnej kwestii,mianowicie ja mam termin przyjęcia na oddział w Piekarach na koniec Listopada,ale nikt mi nie mówił o jakiejś konsultacji u anestozjologa,przed zabiegiem,więc jak to jest?czyżbym nie został przyjęty,jak doktor mnie na liste nie wpisze?takich konsultacji nie robią już na oddziale,przed zabiegiem?nadmieniam tylko że mam skierowanie na konkretny dzień,oraz taką samą date w karcie pacjenta.
mprzepiora - Wto 30 Paź, 2012

Mnie dr powiedział, że teraz zmieniły się procedury jeśli chodzi o konsultacje u anestezjologa. Nie są one wykonywane przy przyjęciu na oddział, tylko wcześniej. Przyjeżdża się na konsultacje, w ten sam dzień są wyniki i w ten sam dzień ustalany jest termin operacji. Konsultacje te odbywają się w piątki. Taką tylko informację uzyskałam od dr.

mariusz, może zadzwoń do dr. aby się nie okazało, że twój termin oddali się.
Przy mnie dr telefonicznie też ustalał termin konsultacji anestezjologicznej.

mariusz - Wto 30 Paź, 2012

mprzepióra-dziękuje bardzo za radę,tak też zrobie,zadzwonie i się dopytam,oczywiście na forum,odpowiem,jaką dostalem odpowiedż od doktora,i co dalej :-(
grzes_D - Wto 30 Paź, 2012

Cytat:
mprzepiora Konsultacje te odbywają się w piątki.


Dzwoniłem w piatek 26.10.12 r i mam wyznaczona konsultacje u anestezjologa na 21.02 13r. ( czwartek) wiec nie wiem jak to jest. Rozmawiałem osobiscie z dr MM.

mprzepiora - Wto 30 Paź, 2012

tinapl - ma na 8 grudnia- to sobota. Ty grzes_D, masz czwartek. Mnie mówił, że w piątki. Informacje które otrzymujemy są różne. :-?
Najważniejsze, żeby konsultacja się odbyła. Oby się nam udało w tych ustalonych terminach. :lol:

tinapl - Wto 30 Paź, 2012

Mariusz


Ja też miałam skierowanie na 12.10.2012, skierowanie w ręce i w karcie, ale jak widzisz dalej czekam. Byłam 12 u dr MM i tyle mi powiedział. Wyznaczył mi termin konsultacji z anestezjologiem, a operacja powiedział że będzie w styczniu....
mprzepióra ma takie samo info jak ja. Mi też dr MM powiedział, że zmienili procedury przyjmowania.....


Edit

Małe sprostowanie:) pomyliłam daty. Mam wizytę 7 grudnia w piątek ( właśnie spr w karcie)

martini - Czw 01 Lis, 2012

a mnie jak dzwoniłam ze 3 tygodnie temu kazał dzwonić 5-go listopada. hmmm, może wyznaczy mi termin konsultacji?
dam znać w poniedziałek :)

Stanisław - Pią 02 Lis, 2012

A ja na skierowaniu miałem termin na 7 grudnia, po konsultacjach anestezjologicznych okazało się że wszystkie skierowania nie są ważne, czekać na telefon. Tydzień temu był telefon, że 6 listopada na oddział, 8 w czwartek zabieg. Obawiam sie że nie kwalifikuję się już do kapo, dlatego taki termin.
mprzepiora - Pią 02 Lis, 2012

Stanisław, to w sumie lepiej, bo operacje masz wcześniej, tylko na pewno się już stresujesz, jednak to nieuniknione.

Myślę, że na siłę nie wstawią Ci endo skoro będzie możliwość kapy. Taką decyzję mogą podjąć nawet kiedy Ty będziesz już na stole operacyjnym. Trzeba być dobrej myśli. Trzymam kciuki.

Stanisław, kiedy miałeś konsultacje anestezjologiczną?

Stanisław - Pią 02 Lis, 2012

konsultacja była 19 października, a 30 telefon o dacie przyjęcia.
Moją radość troche gaszą wpisy, że kapo po nowym roku. Pół roku temu MM mówił, że jest szansa na kapo, i że zawsze maja dwa implanty, jeśli nie da sie kapo, wszczepiają endo. No zobaczymy jak to będzie, ale na siłę nie ma co upierać sia przy kapo, bo jeśli martwica jest zbyt zaawansowana, to nie ma sensu.

mprzepiora - Pią 02 Lis, 2012

Stanisław napisał/a:
Moją radość troche gaszą wpisy, że kapo po nowym roku. Pół roku temu MM mówił, że jest szansa na kapo, i że zawsze maja dwa implanty, jeśli nie da sie kapo, wszczepiają endo.


nasze wpisy, że kapo po nowym roku - to tylko wieści, które otrzymujemy. Myślę, że przy planowaniu zabiegów biorą to pod uwagę ze względu na kasę. Jednak nie może być na pewno tak, że nie robią kapy jeśli ktoś się kwalifikuje. Nie raz bioderka wypowiadały się na forum, iż ostateczna decyzja czy to kapo czy edno zapada kiedy już nas otworzą na stole.

martini - Pon 05 Lis, 2012

Dodzwoniłam się dzisiaj do MM. Od dnia dzisiejszego rusza tydzień testowy bloku operacyjnego. Ja mam przyjechać na konsultację anestezjologiczną 23 listopada a potem czekać na telefon. tylko nie dopytałam czy na tą konsultację to mam przyjechać do poradni, i normalnie się zarejestrować czy na oddział od razu lecieć. i czy mam już zabrać te wszystkie dokumenty od stomatologa, ginekologa itp... ???
mariusz - Pon 05 Lis, 2012

Martini-ja też dziś się dodzwoniłem,choć osobiście z naszym doktorem nie rozmawiałem,ja termin konsultacji anestozjologicznej mam 16 Listopada,mam na, oddział się zgłosić,po pozwolenie tej konsultacji,w ten sam dzień,wszystkie zaświadczenia mam mieć ze sobą.
Stanisław - Pon 05 Lis, 2012

Martini, masz sie zglosić do rejestracji poradni przyszpitalnej wszelkie papiery możesz wziąć, to nie zaszkodzi, choć na tym etapie myślę, że stomatolog, ginekolog nie bedzie potrzebny. Ja miałem we wrzesniu zakrzepicę więc wyniki konsultacji u naczyniowca zabrałem.
Jutro na szpital, we czwartek zabieg.

mariusz - Pon 05 Lis, 2012

Ja bym radził,jeszcze raz zadzwonić-czyżby każdemu mówili co innego?
Stanisław - Wto 06 Lis, 2012

No tak. Rzeczywiście co innego, bo ja taką karteczkę od MM otrzymałem przy ostatniej wizycie w poradni, a przez telefon trochę trudno to wręczyć ;-)
Tak, że najpierw trzeba się skontaktować z MM, więc na Oddział.

mprzepiora - Wto 06 Lis, 2012

Stanisław, trzymam kciuki. POWODZENIA ;-)
martini - Sro 07 Lis, 2012

Stanisław, też trzymam :) czekamy na wieści
Stanisław - Sro 07 Lis, 2012

Martini mój post przeniesiono do BIODERKOWEGO DZIENNIKA REMONTU tak że nowe wieści tamże
agata010682 - Pon 12 Lis, 2012

Ja ma termin wstawienia się do szpitala 16.11. Pech chciał, że złapałam jakieś przeziębienie i nie wiem czy do piątku uda mi się go pozbyć. Byłam dzisiaj u swojego lekarz rodzinnego, dostałam antybiotyk. Mam ogromną nadzieję, że pomoże.
nati_891 - Wto 13 Lis, 2012

a gdzie Agata do szpitala idziesz? i co będziesz miała robione? pozdrawiam
agata010682 - Sro 14 Lis, 2012

Wstawienie endo lewego biodra w szpitalu Szczecin Zdunowo, na kapo było już u mnie za późno. Jestem dzisiaj trochę podłamana, walczę z tym przeziębieniem. Jakby tego było mało to rana po wyrwanym ponad 2 miesiące temu zębie nie chce mi się zagoić. Byłam wczoraj u stomatologa, robiłam zdjęcie ale nic na nim nie widać. Wcześniej nigdy nie miałam takich problemów po rwaniu zęba. Dlatego nie wiem jak to będzie z tym moim przyjęciem na oddział w piątek.
nati_891 - Czw 15 Lis, 2012

A no ja czekam na telefon ze szpitala z dokładnym terminem i będe miała robioną osteotomię wg Ganza w Otwocku. Dzwonili już i kazali mi załatwiać wszystkie papiery i szykować się na grudzień. Także załatwiam i czekam cierpliwie... :)
Życzę szybkiego powrotu do zdrówka agata010682 :) Kuruj się kochana i trzymam kciuki :thumbup:

mariusz - Sob 17 Lis, 2012

witam wszystkich obiecałem że napiszę więc pisze-wczoraj miałem konsultacje anestezjologiczną,wszystko jest OK,teraz tylko czekam na telefon ze szpitala.
mprzepiora - Sob 17 Lis, 2012

mariusz, dzwoniłeś przed konsultacją aby się upewnić czy masz jechać, czy po prostu pojechałeś?
Od razu poszedłeś na I oddział? Miałeś ze sobą zaświadczenia od dentysty itp... ?

Teraz już pierwszy etap za Tobą, napisz jak już dostaniesz informację o zabiegu, abyśmy mogli trzymać kciuki.
Powodzenia ;-)

mariusz - Sob 17 Lis, 2012

mprzepiora napisał/a:
mariusz, dzwoniłeś przed konsultacją aby się upewnić czy masz jechać, czy po prostu pojechałeś?
Od razu poszedłeś na I oddział? Miałeś ze sobą zaświadczenia od dentysty itp... ?

Teraz już pierwszy etap za Tobą, napisz jak już dostaniesz informację o zabiegu, abyśmy mogli trzymać kciuki.
Powodzenia ;-)


mprzepióra-Prawda jest taka że dzięki temu forum dowiedziałem się o zmianie procedur przyjęcia do Piekar,tzn-o konsultacjach anestezjologicznych,zadzwoniłem więc na oddział z pytaniami o przyjęcie,wyznaczyli mi termin konsultacji,na oddział poszedłem,ale okazało się że nie potrzebnie,wszystko gdzie i do kogo mam się udać powiedzieli mi w rejestracji,potem troszkę chodzenia od drzwi do drzwi,owszem wszystkie zaswiadczenia, w tym od dentysty miałem ze sobą,ale nikt mnie o nie nawet na tym etapie nie zapytał-dostałem nowy wpis oraz odpowiedż przyjęcie po telefonicznej informacji,

madziulaklb - Pią 23 Lis, 2012

Ja termin operacji mam ustalony na 28 kwietnia 2014 roku w Korfantowie.. ale mój stan pogarsza się z dnia na dzień.. ból odczuwam nawet siedząc czy leżąc.. i postanowiłam napisać wniosek o przyspieszenie terminu operacji bo już naprawdę nie wyrabiam..
Właściwie wniosek już napisałam, mam tylko jeden problem. Studiuję i chciałabym jakoś ich o tym poinformować.. bo mam nadzieję, że znalazłoby się miejsce tak w lipcu..sierpniu.. nie chcę zawalić studiów.. jak zaproponować okres wakacyjny aby nie zabrzmiało to nie grzecznie?
Ja wymyśliłam takie zdanie: "Jednocześnie ze względu na studia proszę, o wyznaczenie terminu w okresie wakacyjnym." ale nie wiem czy tak może być...

dorka - Pią 23 Lis, 2012

Dopisz 'w miarę możliwości' i może być.
madziulaklb - Pią 23 Lis, 2012

dorka napisał/a:
Dopisz 'w miarę możliwości' i może być.
właśnie też o tym pomyślałam, ale wciąż nie byłam pewna, dziękuję bardzo :)
AgaW - Pią 23 Lis, 2012

madziulaklb napisał/a:
Ja wymyśliłam takie zdanie: "Jednocześnie ze względu na studia proszę, o wyznaczenie terminu w okresie wakacyjnym." ale nie wiem czy tak może być...

Dopisz jak radzi Dorka i będzie dobrze ;)

madziulaklb - Sob 24 Lis, 2012

AgaW napisał/a:
Dopisz jak radzi Dorka i będzie dobrze
już tak zrobiłam :) Zawsze mi było głupio o cokolwiek, kogokolwiek prosić.. ale trzeba w końcu walczyć o siebie! ;)
AgaW - Sob 24 Lis, 2012

madziulaklb napisał/a:
trzeba w końcu walczyć o siebie!

Dokładnie :ok:

martini - Wto 27 Lis, 2012

W piątek byłam w Piekarach na konsultacji anestezjologicznej. Przeszłam badania, pośmiałam się z anestezjologiem, teraz czekam na telefon... Mają dzwonić w styczniu. I TERAZ TO JUŻ ZACZYNAM SIĘ BAĆ :) :-x
mprzepiora - Wto 27 Lis, 2012

martini, wszystko będzie dobrze. Z nowy bioderkiem rozpoczyna się dla nas jakby nowe życie, bez bólu i z większą sprawnością.... więc dla Ciebie nadchodzi czas kiedy już będzie z dnia na dzień tylko lepiej... :thumbup:
Mijka - Wto 27 Lis, 2012

martini napisał/a:
Mają dzwonić w styczniu. I TERAZ TO JUŻ ZACZYNAM SIĘ BAĆ :)

martini, zamień strach na radość :) bo:
mprzepiora napisał/a:
Z nowy bioderkiem rozpoczyna się dla nas jakby nowe życie, bez bólu i z większą sprawnością.... więc dla Ciebie nadchodzi czas kiedy już będzie z dnia na dzień tylko lepiej... :thumbup:

i to jest najprawdziwsza prawda :)

Życzę powodzenia :) trzymam kciuki za utrzymanie terminu i pomyślność operacji :ok: :super: :ok:
:hug:

madziulaklb - Wto 27 Lis, 2012

mprzepiora napisał/a:
Z nowy bioderkiem rozpoczyna się dla nas jakby nowe życie, bez bólu i z większą sprawnością...
aż się uśmiechnęłam :)
tinapl - Wto 27 Lis, 2012

Martini a możesz powiedzieć jakie badania przeprowadzają-długo to trwa??? Ja jadę za tydzień w piątek.
MONIKAIMPRESJA - Wto 27 Lis, 2012

martini napisał/a:
W piątek byłam w Piekarach na konsultacji anestezjologicznej. Przeszłam badania, pośmiałam się z anestezjologiem, teraz czekam na telefon... Mają dzwonić w styczniu. I TERAZ TO JUŻ ZACZYNAM SIĘ BAĆ :) :-x



Martini, strach jest czymś normalnym, będziesz się bała baaaaardzo, ale przeżyjesz to i będziesz wywijac na nowej nodze :)

martini - Wto 27 Lis, 2012

MONIKAIMPRESJA, Mijka, mprzepiora, dzięki za słowa otuchy, wiem, że potem będzie już lepiej więc i boję się i nie mogę doczekać! ha, a jak mi zrobią drugie to już w ogóle będzie nowe życie. ogólnie jestem pozytywnie nastawiona :)
tinapl, oto dla Ciebie specjalna relacja z konsultacji. Byłam w piątek ok. 10 (jechałam całą noc i tak po prostu miałam połączenie) Udałam się prosto do rejestracji, gdzie przemiła Pani była bardzo zdziwiona, że tak późno jestem ale szybko jej wytłumaczyłam, że to przez tę podróż i było już ok. Kazała mi wejść poza kolejnością do gabinetu nr 1, zapytałam czy mogę wejść zebranego tłumku i oczywiście jak to Ślązacy nie mieli z tym problemu. W gabinecie siedział dr MM, dał mi karteczkę, że mam iść do dr Szcząśniaka, ale najpierw znów do rejestracji. Tam zabrali mi kartę i obejrzeli ubezpieczenie po czym pokierowali do pok. 4A, kolejki nie było więc weszłam, tam wywiad i kolejne karteczki - skierowanie na badania laboratoryjne i EKG. Poszłam na górę do laboratorium, tam miła Pani pobrała mi krew(morfologia, APTT, sód i potas, z laboratorium poszłam na EKG, znów zero kolejki, z EKG już do gabinetu nr 6 gdzie natrafiłam na niewielki tłumek. Czekałam na wejście jakieś 1,5 godzinki. Ci ludzie co tam siedzieli odbyli tą samą droę co ja tyle, że przyszli na 7 rano a ja się mocno spóźniłam i tu dogoniłam kolejkę. Krótka rozmowa z ekscentrycznym anestezjologiem o znieczuleniu (nad-oponowe) i ewentualnych moich uczuleniach (nie posiadam) oraz krótka wesoła rozmowa, 'zakwalifikowano do operacji" na papierze i dalsze pokierowanie do dr Szczęśniaka do pok. 4A gzie znów bez kolejki doktor Szczęśniak popatrzył na badania, powiedział, że wszystko gra i, że mam się nastawiać na drugą połowę stycznia. Będą dzwonić. Miałam wszystkie zaświadczenia przy sobie ale na tym etapie nikt nic nie chciał. Pozdrawiam i trzymam kciuki.

tinapl - Wto 27 Lis, 2012

Martini, bardzo dziękuję Ci za wyczerpującą informację, aż mnie gęsia skórka przeszła na samą myśl. Chcę tej operacji ale też mam stracha, a to już tuż tuż. Ja będę to przeżywać już za tydzień , mam na myśli te badania-oby wszystko było OK. Pozdrawiam wszystkich oczekujących
martini - Wto 27 Lis, 2012

tinapl napisał/a:
Martini, bardzo dziękuję Ci za wyczerpującą informację, aż mnie gęsia skórka przeszła na samą myśl. Chcę tej operacji ale też mam stracha, a to już tuż tuż. Ja będę to przeżywać już za tydzień , mam na myśli te badania-oby wszystko było OK. Pozdrawiam wszystkich oczekujących


spoko, spoko, polecam się na przyszłość. i życzę szybkiego terminu :)

drupinka - Wto 27 Lis, 2012

martini, tinapl, widzę, że rzeczywiście coś w Piekarach ruszyło! Mnie na razie dr MM w rozmowie tel. polecił przyjechać 11 stycznia. Zobaczymy...
mprzepiora - Czw 29 Lis, 2012

martini napisał/a:
MONIKAIMPRESJA, Mijka, mprzepiora, dzięki za słowa otuchy, wiem, że potem będzie już lepiej więc i boję się i nie mogę doczekać! ha, a jak mi zrobią drugie to już w ogóle będzie nowe życie. ogólnie jestem pozytywnie nastawiona :)

a teraz to ja się uśmiechnęłam, właśnie tak masz myśleć, wszyscy tak mamy myśleć i mieć takie nastawienie.


drupinka napisał/a:
Mnie na razie dr MM w rozmowie tel. polecił przyjechać 11 stycznia. Zobaczymy...

ja tez mam być 11 stycznia, tak więc będziemy się wspierać :lol: super

pasiflora - Czw 29 Lis, 2012

tinapl, mprzepiora, znacie już jakieś konkrety?
mariusz - Czw 29 Lis, 2012

Właśnie mija 2 tydzień po konsultacjach anestozjologicznych,i dalej czekam na telefon z oddziału ^^" ^^" ^^" :cry: :oops: -oczywiście PIEKARY
drupinka - Czw 29 Lis, 2012

Cytat:

Właśnie mija 2 tydzień po konsultacjach anestozjologicznych,i dalej czekam na telefon z oddziału

A czy efekt tych konsultacji ma jakiś "termin ważności"?

mprzepiora napisał/a:
ja tez mam być 11 stycznia, tak więc będziemy się wspierać super

Świetnie, mam nadzieję, że się nie miniemy... :)

mariusz - Czw 29 Lis, 2012

drupinka napisał/a:
A czy efekt tych konsultacji ma jakiś "termin ważności"?

Mnie nic nie wiadomo o terminie ważności tychże konsultacji-mam swoje zdanie,ale o tym tylko na .priv.

mprzepiora - Czw 29 Lis, 2012

pasiflora napisał/a:
tinapl, mprzepiora, znacie już jakieś konkrety?


jak na razie to znam tylko termin konsultacji anestezjologicznej i to tez takie nie pewne, bo na piśmie tego nie mam.

tinapl - Sob 01 Gru, 2012

pasiflora napisał/a:
tinapl, mprzepiora, znacie już jakieś konkrety?


No ja jadę 7 grudnia na badania do anestezjologa.....mam nadzieję, że dowiem się tam czegoś konkretnego. Dr MM powiedział mi że operuje mnie w styczniu.....i tego się trzymam :)

mprzepiora - Pon 03 Gru, 2012

tinapl, trzymam kciuki ;-)
bronek - Pon 03 Gru, 2012

Mam pytanie czy zmieniło się coś z limitami z NFZtu? Miałam wizyte u prof Czubaka, skierowanie na artoskopie biodra, profesor powiedział, że w ciągu najbliższego pół roku, no może troszkę dłużej czeka mnie operacja...zadzwoniłam do Otwocka by się dowiedzieć czegokolwiek a tam powiedziano mi, że jestem na liście na rok 2016 :) . Trochę się zdziwiłam, co prawda jestem zielona w temacie, więc może to standard?
Mała - Wto 04 Gru, 2012

Limity limitami, co roku jest ich mniej i terminy są długie. Ja też byłam na liście i termin miałam odległy na operację endo ale to lekarz decydował kiedy idę na operacje po za tym dużo osób rezygnuje przekłada terminy operacji.
Moja rada to być w stałym kontakcie z doktorem, chodzić do niego na wizyty.
Mam nadzieję, że tak długo czekać nie będziesz :-D

mariusz - Wto 04 Gru, 2012

Mała napisał/a:
Limity limitami, co roku jest ich mniej i terminy są długie. Ja też byłam na liście i termin miałam odległy na operację endo ale to lekarz decydował kiedy idę na operacje po za tym dużo osób rezygnuje przekłada terminy operacji.
Moja rada to być w stałym kontakcie z doktorem, chodzić do niego na wizyty.
Mam nadzieję, że tak długo czekać nie będziesz :-D

O jakich ty wizytach piszesz?na NFZ-i tak są długie kolejki-a prywaatnie to całkiem inna sprawa

mprzepiora - Wto 04 Gru, 2012

mariusz, dowiedziałeś się czegoś w Piekarach?
mariusz - Wto 04 Gru, 2012

M-przepióra:


Mprzepióra-jak już pisałem jestem po konsultacjach anestezjologicznych,nie mam pojęcia jak długo i czy takie konsultacje mają,jakiś termin ważności,może wypowie się w tej kwestii ktoś bardziej doświadczony-mnie powiedzieli że mam dalej czekać.

mprzepiora - Wto 04 Gru, 2012

mariusz, z informacji zamieszczanych na forum wygląda na to, że po konsultacjach z anestezjologiem oczekuje się na zabieg do około 1,5 miesiąca. Więc musisz uzbroić się w cierpliwość. Nie wiem z jakim wyprzedzeniem zawiadamiają telefonicznie, a to tez ważne, aby zdążyć wszystko pozałatwiać sobie.
madziulaklb - Wto 04 Gru, 2012

Czy ma ktoś doświadczenie w sprawie podania o przyspieszenie terminu operacji? Długo czeka się na jakąkolwiek (nawet negatywną) odpowiedź? A może są jakieś przepisy regulujące to?
mariusz - Wto 04 Gru, 2012

mprzepiora napisał/a:
pasiflora napisał/a:
tinapl, mprzepiora, znacie już jakieś konkrety?


jak na razie to znam tylko termin konsultacji anestezjologicznej i to tez takie nie pewne, bo na piśmie tego nie mam.


Mprzepióra-więc jaki termin masz tej konsultacji-po rozmowie telefonicznej ?

mprzepiora - Wto 04 Gru, 2012

mariusz napisał/a:
Mprzepióra-więc jaki termin masz tej konsultacji-po rozmowie telefonicznej ?


ja mam 11 stycznia. Troszkę czasu jeszcze. A miałam już skierowanie do przyjęcia na oddział na 21 września.
Czekam, bo nie ma wyjścia. Liczę, że bioderko doczeka na BMHR. Nie mamy innego wyjścia.
Są osoby, które miały terminy zabiegu na kwiecień i nadal czekają.

Jakoś musimy się wspierać wzajemnie uzbrojeni w cierpliwość, łykając przeciwbólowe, rehabilitując się nieustannie. To nasz deska ratunku.

tinapl - Wto 04 Gru, 2012

Ja z kolei jadę teraz w piątek na konsultację do anestezjologa ( mam karteczkę, którą dostałam na ostatniej wizycie u dr MM), no i mam nadzieję, że czegoś się dowiem. Mam też nadzieję, że konsultacja wypadnie pozytywnie....od tygodnia jestem na zastrzykach bo coś mnie plecy bolały w okolicy lędźwiowej po stronie biodra do wymiany.....
kate310 - Pią 07 Gru, 2012

Ja na konsultacji byłam 9 listopada. Tydzień później zadzwoniła Oddziałowa z terminem operacji na 17 grudnia. No ale jak wiecie w moim przypadku była miła niespodzianka bo już jestem po.
mariusz - Pią 07 Gru, 2012

kate310 napisał/a:
Ja na konsultacji byłam 9 listopada. Tydzień później zadzwoniła Oddziałowa z terminem operacji na 17 grudnia. No ale jak wiecie w moim przypadku była miła niespodzianka bo już jestem po.

Jak jesteś PO?-17-Grudzień dopiero będzie

mprzepiora - Pią 07 Gru, 2012

mariusz, ale Kasia dostała prezent od Św.Mikołaj

poczytaj tutaj http://forumbioderko.pl/v...er=asc&start=45

tinapl - Pią 07 Gru, 2012

Podzielę się z Wami kolejnymi informacjami z Piekar. No więc byłam dzisiaj na umówionej konsultacji anestezjologicznej......która się nie odbyła :( po prawie 3 godzinach czekania pod gabinetem okazało się że anestezjologa nie ma no więc kazali mi przyjechać w przyszły piątek.....kolejna wyprawa do Piekar po nic :(
kate310 - Sob 08 Gru, 2012

To jest naprawdę cudowne. Wiem tylko tyle,że lepiej czekać niż zrobić to szybko i dać się spaprać. Głowa do góry Kochana. Może być już tylko lepiej.
mariusz - Sro 12 Gru, 2012

mprzepiora napisał/a:
mariusz, ale Kasia dostała prezent od Św.Mikołaj

poczytaj tutaj http://forumbioderko.pl/v...er=asc&start=45


Ja w Mikołaja przestałem już dawno wierzyć-ale miło że macie poczucie humoru.

drupinka - Sro 12 Gru, 2012

mariusz napisał/a:
Ja w Mikołaja przestałem już dawno wierzyć-ale miło że macie poczucie humoru.

Mariusz, ale przeczytałeś??? Kate naprawdę dostała najprawdziwszy prezent!
Widocznie zasłużyła, a my jeszcze trochę poczekamy... ;-)


tinapl napisał/a:
po prawie 3 godzinach czekania pod gabinetem okazało się że anestezjologa nie ma

to jest naprawdę niepoważne, przecież mają nasze numery telefonów!
A dla pacjentów to nie jest wycieczka dla przyjemności...
Ja mam przyjechać do Piekar 11 stycznia, i chyba dopiero wtedy dostanę termin konsultacji...

mariusz - Sro 12 Gru, 2012

A ja po konsultacjach czekam już miesiąc-i dzisiaj się dowiedziałem że ,takowe mają termin ważności 3 miesiące.
tinapl - Sro 12 Gru, 2012

wow, ja sądziłam, że jak będę już po konsultacji to czekania mam co najwyżej 1 miesiąc....no ładnie kolejne rozczarowanie :( miejmy nadzieję, że ten styczeń będzie możliwy.....
kate310 - Sro 12 Gru, 2012

Nie martwcie sie.ja byłam zwodzona przez 8miesiecy. Ciągle słyszałam to samo ale w końcu się doczekałam. Obecnie robią nawet po 12 operacji dziennie. Z tym, że faceci idą w pierwszej kolejności. Kobiety mają gorzej i musi być akurat gdzieś gościnnie wolne miejsce. Za wszystkich trzymam gorąco kciuki.
tinapl - Pią 14 Gru, 2012

Update z Piekar :)

Byłam dziś na konsultacji anestezjologicznej i dłuuugo to trwało, czekaliśmy na anestezjologa chyba 2 godziny ( dziś był jakiś minister w szpitalu zobaczyć jak remont wyszedł, więc był bankiet a co za tym idzie lekarze mieli czas :) ). Zostałam zakwalifikowana do operacji, jednak na skierowaniu napisali mi : termin zabiegu po ustaleniu telefonicznym- jakiś lekarz z 4A ( tam wracałam ze wszystkimi wynikami i kartką od anestezjologa) powiedział mi że w styczniu 1,5 tyg przed zabiegiem będą do mnie dzwonić a teraz nic innego mam nie robić tylko czekać....
Tak więc teraz czekam.....ciekawe jak długo to potrwa......

tinapl - Pią 14 Gru, 2012

AAA jeszcze zapomniałam dodać, że dzisiaj było nas ok 20 na tej konsultacji i większość miała termin przyjęcia na poniedziałek lub przyszły tydzień, a więc operują na bieżąco...
tinapl - Pią 14 Gru, 2012

mprzepiora, coś mi się wydaje, że razem będziemy leżeć:)- byłoby fajnie :)
kate310 - Pią 14 Gru, 2012

Dziewczyny trzymam mocno kciuki za szybki termin. Jest szansa,że któraś kibelek ode mnie dostanie
mprzepiora - Pią 14 Gru, 2012

tinapl, to super, że załatwiłaś w końcu.
Oj nie wiem, czy ja na styczeń się załapię, ale byłoby super....

kate310, dziękujemy. Na pewno, któraś z nas skorzysta z kibelka

Edi - Pią 14 Gru, 2012

dziewczyny dajcie znać ,jak coś to przyjadę w odwiedziny z moim wędrującym kibelkiem :mrgreen:
nati_891 - Pią 14 Gru, 2012

na mnie czekają już w Otwocku :) mam się wstawić 26.12.12 r. i będzie zabieg ... W KOŃCU !!! :) powodzenia dla wszystkich
Wybiera się ktoś może w tym czasie na zabieg osteotomia wg Ganza? będzie raźniej jak coś ... :]
pozdrawiam

tinapl - Pią 21 Gru, 2012

hejka, ludzie powiedzcie mi czy wy podawaliście nr telefonu komuś w Piekarach, mam na myśli chodząc na konsultacje , czekając na termin. Ja już głupieję, bo wydaje mi się że nikt nigdy nie chciał ode mnie nr telefonu. Jestem po konsultacji anestezjologicznej i na skierowaniu mam napisane termin operacji do uzgodnienia telefonicznego ( po tej wizycie u anestezjologa powiedziano mi że w styczniu 1,5 tyg. przed operacją do mnie zadzwonią, ale jak skoro mojego nr nie mają). Nie dało mi to spokoju, zadzwoniłam na odział Męski i zapytałam Panią oddziałową czy mają mój nr telefonu (jakby co), a ona do mnie, że przecież oni nie będą do mnie dzwonić bo to z lekarzem trzeba termin ustalić......ręce opadają :( No więc dziś dzwonię do dr MM do gabinetu w przychodni i w rozmowie z nim on mi ustala termin na.....4 marca!!!! Miałam być operowana w styczniu. Powiedzcie mi po cholerę byłam u anestezjologa już teraz....ponadto zastanawiam się czy on mnie gdzieś wpisała, czy to była decyzja chwili, nadmienię, że nie poprosi mnie o mój nr telefonu.....kurde ręce opadają....czy ja w ogóle doczekam tej operacji???!!! Jak u Was z oczekiwaniem, wiecie coś więcej????
MONIKAIMPRESJA - Czw 27 Gru, 2012

Nati-Powodzenia
martini - Czw 03 Sty, 2013

tinapl napisał/a:
hejka, ludzie powiedzcie mi czy wy podawaliście nr telefonu komuś w Piekarach, mam na myśli chodząc na konsultacje , czekając na termin. Ja już głupieję, bo wydaje mi się że nikt nigdy nie chciał ode mnie nr telefonu. Jestem po konsultacji anestezjologicznej i na skierowaniu mam napisane termin operacji do uzgodnienia telefonicznego ( po tej wizycie u anestezjologa powiedziano mi że w styczniu 1,5 tyg. przed operacją do mnie zadzwonią, ale jak skoro mojego nr nie mają). Nie dało mi to spokoju, zadzwoniłam na odział Męski i zapytałam Panią oddziałową czy mają mój nr telefonu (jakby co), a ona do mnie, że przecież oni nie będą do mnie dzwonić bo to z lekarzem trzeba termin ustalić......ręce opadają :( No więc dziś dzwonię do dr MM do gabinetu w przychodni i w rozmowie z nim on mi ustala termin na.....4 marca!!!! Miałam być operowana w styczniu. Powiedzcie mi po cholerę byłam u anestezjologa już teraz....ponadto zastanawiam się czy on mnie gdzieś wpisała, czy to była decyzja chwili, nadmienię, że nie poprosi mnie o mój nr telefonu.....kurde ręce opadają....czy ja w ogóle doczekam tej operacji???!!! Jak u Was z oczekiwaniem, wiecie coś więcej????


??? czyli co właściwie??? ja mam czekać w styczniu na telefon czy dzwonić i się umawiać ?

tinapl - Czw 03 Sty, 2013

No ciężko powiedzieć co......każdemu mówią co innego. Na kiedy masz termin???
tinapl - Czw 03 Sty, 2013

dzwoniłam właśnie do Piekar i rozmawiałam z doktorem Czechem ( on dla dr MM prowadzi listę operacji). Niestety mam złe wieści. Powiedział mi, że wstrzymali operacje bo mają problem z punktami z NFZ, ma nadzieję że w ciągu tygodnia to się rozwiąże i że znowu zaczną operować. Dziś podobno dzwonił do pacjentów aby odwołać ich zabiegi.....jak zapytałam co z moim terminem to powiedział, że styczeń jest nierealny , luty też raczej nie bo pod koniec lutego MM tez jest nieobecny w pracy. Tak więc mam uzbroić się w cierpliwość :) pozdrawiam wszystkich czekających :)
martini - Czw 03 Sty, 2013

tinapl napisał/a:
No ciężko powiedzieć co......każdemu mówią co innego. Na kiedy masz termin???


po konsultacjach anestezjologicznych mówili, że będą dzwonić w styczniu czyli bez konkretów :(

tinapl - Czw 03 Sty, 2013

no ja tez już jestem po konsultacji anestezjologicznej.....ale to podobno nie ma znaczenia, bo przed samą operacją i tak robią kolejne badania. Ponadto dziś lekarz powiedział mi że wizyta u anestezjologa jest ogólnie po to aby stwierdzić czy pacjent nie cierpi na inne przewlekłe choroby....
kate310 - Czw 03 Sty, 2013

Dziewczyny nie traccie nadzieii. Cierpliwosc to jest niestety jedyna bron w tej walce. Odczulam to na wlasnym przykladzie. 7 miesiecyto troche jest. Osobiscie 3mam za Was kciuki.
tinapl - Czw 03 Sty, 2013

dzięki Kate , właśnie zawsze myślę o Tobie jak myślę o swoim terminie operacji....cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość :)
mariusz - Pią 04 Sty, 2013

kate310 napisał/a:
Dziewczyny nie traccie nadzieii. Cierpliwosc to jest niestety jedyna bron w tej walce. Odczulam to na wlasnym przykladzie. 7 miesiecyto troche jest. Osobiscie 3mam za Was kciuki.


Dziś dzwoniłem do Piekar-znowu dostałem info,że badania anestezjologiczne nie mają jednak terminu ważności,
ja czekam już 2 rok :oops:

Martula - Sob 05 Sty, 2013

A ja to juz nie wiem co myśleć i jak się organizować.... Zaczynam się denerwować.... W 2011 byłam na prywatnych konsultacjach u prof. Czubaka, miałam oczekiwać na termin.... czekałam ... dostałam telefon w połowie listopada 2011, ze szpitala w Otwocku, że na początku roku 2012 otrzymam kolejny telefon z konkretnym terminem Czekałam......czekałam i się nie doczekałam :cry: Mamy 2013 i........ zadzwoniłam sama. Pani pielęgniarka "opiekunka kolejki" powiedziała tak: niech się Pani szykuje, najprawdopodobniej na przełomie stycznia i lutego będzie miała Pani zabieg, ale konkretnego terminu nie podam. Co mam myśleć????? Czy na moim miejscu byście faktycznie zaczęli się już organizować??? czy może czekalibyście na telefon z konkretnym terminem????

a biodra bolą coraz bardziej...

Oszaleję chyba, totalnie nie wiem jak organizować sobie życie, praca, dom, wszelkie badania i plany..... :roll: :evil:

co myślicie???

elba - Sob 05 Sty, 2013

Martula te niepewne terminy u wielu z nas dezorganizują życie i wprowadzają niepokój.
W sumie to chyba lepiej poczekać na jakiś konkret , bo już w obiecanki przestałam wierzyć.
Miałam nadzieję na marzec a potem na wrzesień 2012 roku i ten termin był już na skierowaniu.
Teraz jestem świeżo po konsultacji anestezjologicznej i mam czekać na telefon ze szpitala z Piekar
podobnie jak wiele tu osób na forum. Może los się wkrótce do nas wszystkich uśmiechnie ? :)

Martula - Sob 05 Sty, 2013

.... a no właśnie, myślałam, że to znowu tylko moje zezowate szczęście :-|
Wiera - Sob 05 Sty, 2013

Hejka wszystkim.
Kurczę, jak tak Was czytam, a czytam od niedawna to zastanawiam się jak to u mnie będzie z tym terminem. Mnie na endo skierował dr Białecki, zdaje sie ordynator z Otwocka. Powiedział, że z terminem nie będzie problemu i faktycznie póki co idzie jak po maśle. Zadzwoniłam w grudniu do tzw. opiekunki kolejki, ktora mi powiedziała: jak mi pasuje, to 11.02 jest wolny. No to się zgodziłam, ale.... jak tak czytam i czytam to.... oby obyło się bez przesunięć.
A tak na marginesie, czy ktoś miał z Was wypełniane dziury w głowie kości udowej jakimś tam materiałem(sorry składu nie znam). To niby jakaś altenatywa zamiast endo, ale podobno wyniki nie są jakieś zadawalające. Jest też opcja komórek macierzystych, ale nie wiem czy u nas w Polsce gdzieś to już stosują? Ciężko mi namierzyć jakieś info na ten temat. Może ktoś coś wie?

mprzepiora - Sro 09 Sty, 2013

Miałam ustaloną konsultację anestezjologiczną na piątek 11 stycznia 2013 w Piekarach. Wczoraj poinformowano mnie telefonicznie, że mam nie przyjeżdżać ponieważ tej konsultacji nie będzie. Szpital odszedł od wcześniejszych konsultacji anestezjologicznych i takowe będą wykonywane w chwili przyjęcia na oddział do operacji. :cry:
Martula - Pią 11 Sty, 2013

CZY JEST TAKA OPCJA,ŻE PO KONSULTACJI ANASTEZJOLOGICZNEJ OD RAZU TRAFIĘ NA ZABIEG. CZY IDZIE TO W PARZE Z KOLEJNYMI WIZYTAMI W SZPITALU???? CZEKAM JUŻ TYLE NA TELEFON , PO TO BY DOWIEDZIEĆ SIĘ O TERMINIE KONSULTACJI (TYLKO). . . . ZWĄTPIĘ CHYBA :-/

JAK OSTATNIO DZWONIŁAM (W PIERWSZYCH DNIACH STYCZNIA) MIAŁAM INFO ŻEBYM SIĘ SZYKOWAŁA NA PRZEŁOM STYCZNIA I LUTEGO, Z BADANIAMI I PEŁNĄ DOKUMENTACJĄ.
WIECIE CO????? ZORGANIZOWAŁAM SOBIE JUŻ KREW :-D MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE STRACI WAŻNOŚCI :-?

kinga - Pią 11 Sty, 2013

Martula bardzo proszę o wyłączenie CAPSLOCK'a
:arrow: źle się to czyta
:arrow: włączony CapsLock oznacza w internecie, że krzyczysz

Z góry dziękuję :)

Martula - Sob 12 Sty, 2013

Przepraszam :oops:
drupinka - Nie 13 Sty, 2013

Witam wszystkich! Po piątkowej wizycie w Piekarach dostałam kolejny, trzeci termin w kwietniu. Na piśmie i z informacją do s.oddziałowej. Chcę wierzyć, że do trzech razy sztuka...
P.S. Gobla, mam nadzieję, że wszystko OK?

tinapl - Nie 13 Sty, 2013

No to ładnie. Może już jest bardziej prawdopodobny. A czy mówił doktor o jakichś opóźnieniach, wykonują operacje???
aga.t. - Nie 13 Sty, 2013

drupinka mam nadzieję, że tym razem się uda :)
madziulaklb - Nie 13 Sty, 2013

A ja wciąż czekam na jakikolwiek odzew z Korfantowa... prośbę o przyspieszenie operacji wysłałam 27 listopada i właściwie powoli tracę nadzieję, że cokolwiek odpiszą.. :(
dorka - Pon 14 Sty, 2013

:-) Nie odpuściłabym. Pisałabym do skutku. Napisz jeszcze raz. Powodzenia. :-)
drupinka - Pon 14 Sty, 2013

madziulaklb napisał/a:
powoli tracę nadzieję, że cokolwiek odpiszą..

dorka ma rację. Pisz i przypominaj, że to już kolejne prośby. KAŻDA instytucja ma obowiązek odpowiedzieć na słowo pisane (ale na maile już nie...). Najlepiej wysyłaj polecone... i nie trać nadziei :-)

kinga - Pon 14 Sty, 2013

dorka napisał/a:
:-) Nie odpuściłabym. Pisałabym do skutku. Napisz jeszcze raz. Powodzenia. :-)


A może tak po prostu zadzwonić i się grzecznie zapytać.
Nie minęły nawet jeszcze dwa miesiące.
Takie podania nie działają jak włącznik światła - sekunda i masz odpowiedź.
Czasem trzeba troszkę poczekać.
A jeśli już wytrzymać nie możesz, to zadzwoń i dopytaj. Najszybciej i najpewniej :)

mprzepiora - Sob 19 Sty, 2013

Po piątkowej wizycie w Piekarach, mam ustalony termin (kolejny) 5 maj 2013 r.
Mówią, że to już ostateczny i pewny termin, ale czy tak będzie to dopiero przekonam się w maju.

martini - Sob 19 Sty, 2013

mprzepiora, a jaki miałaś poprzedni? ja już niewiem co myśleć. mieli dzwonić do mnie w styczniu. mam dzwonić i pytać czy czekać?
kate310 - Nie 20 Sty, 2013

Nie czekać. Dzwonić, pytać!
mprzepiora - Pon 21 Sty, 2013

martini, ka miałam termin 21 września 2012 r.
Na pewno nie czekaj tylko działaj, zadzwoń, a najlepiej byłoby być osobiście w Piekarach, jednak Ty masz bardzo daleko. Dzwoń tam jak najszybciej.

mariusz - Pon 21 Sty, 2013

Matini-Monika ma rację,dzwoń,dzwoń,i jeszcze raz dzwoń-trzymamy kciuki,aby się tobie udało-ja telefonicznie nic nie załatwiłem.
madziulaklb - Pon 21 Sty, 2013

Odpisali mi z Korfantowa :) :) mam sie zglosic na komisje 8 marca :) dla mnie to duzy krok do przodu :) trzymajcie kciuki aby udalo sie naprawic moje bioderko w lipcu :D
mprzepiora - Pon 21 Sty, 2013

madziulaklb, ja już trzymam kciuki oby się udało.
Tara78 - Pon 21 Sty, 2013
Temat postu: prośba
Witajcie, 15 stycznia 2013 roku byłam na prywatnej wizycie u prof.Czubaka powiedział że operację metodą Ganzy zrobimy na początku października w Otwocku. Czy ta operacja jest wykonywana na NFZ czy jest płatna? Jak to było u Was?
Katja - Wto 22 Sty, 2013
Temat postu: Re: prośba
Tara78 napisał/a:
Witajcie, 15 stycznia 2013 roku byłam na prywatnej wizycie u prof.Czubaka powiedział że operację metodą Ganzy zrobimy na początku października w Otwocku. Czy ta operacja jest wykonywana na NFZ czy jest płatna? Jak to było u Was?


Jeśli jesteś ubezpieczona w Narodowym Funduszu (czytaj: opłacasz składki) to bedzie ją pokrywał jak najbardziej NFZ.

Tara78 - Wto 22 Sty, 2013

Dzięki Katju, jestem zarejestrowana jako bezrobotna bo niestety po powrocie z urlopu wychowawczego dostałam wypowiedzenie :( szukam pracy i jak na razie nic.
Bezrobotny chyba ma prawo do opieki bezpłatnej o ile się nie mylę?
Zastanawiam się czy nie otworzyć własnej działalności ale nie wiem co po operacji z firmą jak to wygląda przy zwolnieniu a działalności gospodarczej i czy wtedy się dostaje zasiłek chorobowy i ile trzeba być zarejestrowanym i ile trzeba odprowadzić składek żeby on przysługiwał. No i kto mnie zatrudni jak za chwilkę mają mnie kroić????
Jakiś koszmar sama nie wiem co o tym myśleć.
Gdyby biodro aż tak bardzo nie bolało to chyba jednak na 1 miejscu obstawiałabym pracę a nie operację...

AgaW - Wto 22 Sty, 2013

Tara78 napisał/a:
Bezrobotny chyba ma prawo do opieki bezpłatnej o ile się nie mylę?

Tak, jeśli jesteś zarejestrowana jako bezrobotna w Urzędzie Pracy.

Tara78 - Wto 22 Sty, 2013

A czy orientujecie się jak to jest z osobą bezrobotną ? Muszę po operacji dostarczyć /zwolnienie do PUP'u i czy wtedy dostaje się jakieś świadczenie chorobowe? Nie przysługuje mi już zasiłek dla bezrobotnych.


Dzięki AgaW, tak jestem normalnie zarejestrowana jako bezrobotna.

jola - Wto 22 Sty, 2013

Tara78 ,
może mogłabyś złożyć wniosek do Zusu o rentę?

aga.t. - Wto 22 Sty, 2013

Tara78 o ile się nic nie zmieniło w przepisach to świadczenie rehabilitacyjne nie przysługuje osobie uprawnionej do zasiłku dla bezrobotnych. To jest opisane TUTAJ
Trzeba spytać tak dla pewności w urzędzie pracy, w Zus, w Mops.
A poza tym zapraszam do kontynuowania tematu w odpowiednim wątku - tutaj jest temat o terminach operacji.

Tara78 - Wto 22 Sty, 2013

Aga.t dzięki i już się przenoszę :) )
Martula - Sro 23 Sty, 2013

Witajcie ponownie,
uwaga uwaga , dostałam dziś termin w Otwocku. 30.01.2013 ^^"
Ale po sobie wiem, że trzeba dzwonić, dzwonić i jeszcze raz dzwonić.

kinga - Sro 23 Sty, 2013

Martula super wieści !!! :)
Martula - Sro 23 Sty, 2013

Też się cieszę , mam nadzieję, że się uda. :lol:
kinga - Sro 23 Sty, 2013

Pewnie, że się uda i życzę tego z całego serca :)
możesz powoli się pakować, żeby niczego nie zapomnieć :wink:
i żeby w razie czego coś jeszcze dokupić :)

Martula - Sro 23 Sty, 2013

... Kochana ja już trzy lata się pakuję ;-) he he Jakoś mnie tknęło ostatnimi czasy i skompletowałam wszystkie (mam nadzieję) badania, nawet takie ponad program. Na szczęście wszystkie są oki, prawie jak rybka , tylko te "stawy" :lol: :mrgreen: :-D Bylebym tylko nie wróciła "z kwitkiem", bo oszaleję :-/
nati_891 - Czw 24 Sty, 2013

powodzenia Martula, :) Widzisz doczekałaś się w końcu swojego terminu :) super wieści :P ja też dzwoniłam i wydzwoniłam .... :) he he he
Nena - Czw 24 Sty, 2013

Martula, świetne wieści! Ja też z niecierpliwością czekam na swój termin, i mam nadzieję,że do końca roku się doczekam ;-)
Martula - Czw 24 Sty, 2013

Dam znać co przyniesie środa 30-go. Obiecajcie, że zaciśnięcie kciuki :lol:
Elizka - Pią 25 Sty, 2013

Hej;) mam do Was pytanie. Jak długo się czeka na osteotomię Ganza u prof. Czubaka??? bo ja zostałam zgłoszona do zabiegu 2 lata temu i za każdym razem jak dzwonię na oddział, żeby dowiedzieć się o termin mojej operacji to jakaś Pani mówi mi że oni nie wiedzą kiedy, że jest awaria systemu, że oni nie prowadzą żadnych list oczekuacych itp.....
AgaW - Pią 25 Sty, 2013

Kiedy dzwoniłaś ostatnio?
Martula - Pią 25 Sty, 2013

Elizka ja też czekam ok. 2lat. Zadzwoniłam w grudniu i nic nie było wiadomo. Zadzwoniłam kilka dni temu i jadę w środę.Dzwon! Może spotkamy się na oddziale. :-D
Elizka - Pią 25 Sty, 2013

Bardzo bym chciała;) niestety dowiedziałam się ,że moja operacja nastąpi nie wcześniej niż za kolejne 1,5 roku! Nie wiem dlaczego z tymi terminami tak jest. W innych szpitalach jak czekałam na zabieg to od razu było wiadomo kiedy mam się zgłosić....W sumie wychodzi na to, że od zgłoszenia do zabiegu do jego wykonania upłynie ponad 3 lata. Moim zdaniem to trochę długo muszę czekać.

Ostatnio dzwoniłam na oddział 2 tyg temu.

AgaW - Pią 25 Sty, 2013

Zawsze możesz napisać podanie o przyspieszenie operacji, niektórzy w tym temacie pisali o tym. W niektórych przypadkach to pomaga.
nati_891 - Pią 25 Sty, 2013

Ja czekałam też przeszło 2 lata :/ takie terminy ... ale dzwoń i pytaj
Nena - Pią 25 Sty, 2013

Martula napisał/a:
Dam znać co przyniesie środa 30-go. Obiecajcie, że zaciśnięcie kciuki :lol:


Będę trzymać kciuki i z niecierpliwością czekać na wiadomości :mrgreen:

Elizka, u mnie w maju upłynął 2 lata od zapisania w kolejkę. Ostatnio jak dzwoniłam na oddział, to otrzymałam informację, że może do końca roku uda się przeprowadzić operację... więc trzymam się tego terminu :roll:

Martula - Pią 25 Sty, 2013

. . . strach mnie już śledzi :shock: :shock: :shock: :shock:
Nena - Sob 26 Sty, 2013

Martula napisał/a:
. . . strach mnie już śledzi :shock: :shock: :shock: :shock:

Nie dziwię się, ja nie mam konkretnego terminu a mam stracha. Najważniejsze, że po operacji będziemy sprawniejsze i co najważniejsze nie będzie nic nas boleć 8-)

Martula, oddawałaś krew albo ktoś w Twoim imieniu? Ostatnio jak dzwoniłam do Otwocka to usłyszałam, że powinnam oddać krew albo ktoś w moim imieniu w Warszawie (nie pamiętam tylko na jakiej ulicy) i to jest warunek, żeby operacja się odbyła :shock: ??? Gdybym mogła oddać u siebie, to nie byłoby problemu ale specjalnie jechać do Warszawy to już nie bardzo mi pasuje. Nie bardzo wiem jak to zorganizować...

Grazyna1950 - Sob 26 Sty, 2013

Nena napisał/a:
i to jest warunek, żeby operacja się odbyła

Pierwsze słyszę, żeby jakiś szpital stawiał taki warunek. Ja miałam podawaną krew po operacji i poproszono o oddanie krwi, ale, że akurat nie miałam nikogo kto by mógł to zrobić, obyło się bez oddawania.

Martula - Sob 26 Sty, 2013

Owszem zorganizowalam, bo powiedziano mi , że muszę okazać takie zaświadczenie. Pani z rejestracji sugerowała mi, że powinnam oddać w Wawie na ul. Saskiej, ale dla mnie to też stanowiło problem, więc udalam się do miejscowego krwiodawstwa :lol: Słuchajcie Kochani, nie jest to jakiś większy problem zorganizować te dwie jednostki. Wystarczy pofatygowac się do punktu i grzecznie poprosić tamtejszych, oczekujących w kolejce honorowych. Wierzcie mi, Im to nie robi różnicy.
A gdy powiedziałam Pani , że zorganizowalam sobie krew w Radomiu, powiedziała, że też może być.

Nena - Nie 27 Sty, 2013

Martula to ja też tak zrobię, oddam krew u siebie i nie będę się zamartwiać ;-) .

Grażynko[b], ja też się zdziwiłam, jak to usłyszałam :roll: Może w ten sposób chcą zmobilizować pacjentów aby odawali krew?

Elizka - Pon 28 Sty, 2013

Witajcie!!!! Muszę się Wam pochwalić wspaniałą wiadomością;) dziś zadzwoniłam na oddział 1 b i dowiedziałam się, że mam wyznaczony termin osteotomii Ganza na 2 października 2013;) trochę mnie to zaskoczyło bo dzwoniłam niedawno i dowiedziałam się że muszę jeszcze czekać ok 1,5 roku....teraz nie wiem co robić, bo nie mogę robić sobie takiej przerwy na studiach, tym bardziej że to będzie ostatni rok. Jak myślicie czy w tej sytuacji uda mi się przesunąć termin na wakacje?
kinga - Pon 28 Sty, 2013

Elizka napisał/a:
Jak myślicie czy w tej sytuacji uda mi się przesunąć termin na wakacje?

Zawsze możesz próbować. Np. napisać pismo z prośbą. :)

biedronne - Pon 28 Sty, 2013

A ja się właśnie pakuję do szpitala, jutro o 8 rano mam się stawić na oddziale w Mielcu.
Niestety na stronie mają informację, że ze wzgledu na grypę nie ma odwiedziń i trochę mnie to stresuje, że muszę być przygotowana na wszystko.
Trzymajcie kciuki, żebym wreszcie poszła pod nóż.

kinga - Pon 28 Sty, 2013

Trzymam !!!
:*

tinapl - Pon 28 Sty, 2013

A ja też się dziś dowiedziałam , że mam nowy termin operacji w Piekarach. Tym razem wyznaczono mi termin na 25 luty..oby na tym się skończyło:)
nati_891 - Wto 29 Sty, 2013

Trzymamy kciukasy :) powodzenia
kate310 - Wto 29 Sty, 2013

W końcu i Ty się doczekałaś Biedronne !!! Trzymam kciuki z całych sił - teraz może być już tylko dobrze :) Informuj nas na bieżąco :)




tinapl napisał/a:
A ja też się dziś dowiedziałam , że mam nowy termin operacji w Piekarach. Tym razem wyznaczono mi termin na 25 luty..oby na tym się skończyło:)



Powodzenia!!!! Trzymam kciuki :)

Mijka - Wto 29 Sty, 2013

biedronne, powodzenia :thumbup: zaciskam kciuki :super: :super:
ewka322 - Wto 29 Sty, 2013

Ja równiez sie przyłaczam :super:
mprzepiora - Wto 29 Sty, 2013

biedronne, bardzo mocno trzymam kciuki. Powodzenia. W miarę możliwości daj znać co u Ciebie. Wierzę, że na pewno wszystko będzie dobrze. POWODZENIA
martini - Wto 29 Sty, 2013

tinapl, a jaki miałaś poprzedni termin?
madi - Wto 29 Sty, 2013

I ode mnie ogromne kciuki by wszystko przebiegło pomyślnie ;) !!!
Martula - Wto 29 Sty, 2013

Walizki spakowane, dokumentacja gotowa :-D Jadę Kochani ....jadę..... :shock: ;)
AgaW - Wto 29 Sty, 2013

Biedronne, Martulo - trzymam kciuki że wszystko będzie ok :ok:
kinga - Wto 29 Sty, 2013

za Ciebie też trzymam kciuki :)
już mi rąk brakuje :wink:

elba - Sro 30 Sty, 2013

Kciukasy dla Biedronne i Martuli. Będzie dobrze ! :lol:
bary110 - Sro 30 Sty, 2013

Powodzenia !!
ewka322 - Sro 30 Sty, 2013

Trzymam kciuki również za Martulę :super:
aga.t. - Sro 30 Sty, 2013

Dziewczyny trzymam kciuki :)
martini - Pon 04 Lut, 2013

a ja wciąż nie mogę się do Piekar dodzwonić..... :-/
mprzepiora - Pon 04 Lut, 2013

martini, musisz próbować parę razy w ciągu dnia. Najlepiej to w piątki, poproś, żeby połączyli Cię z gabinetem gdzie dr przyjmuje. Powodzenia
Jasmina84 - Pon 04 Lut, 2013

No i wszystko jasne czeka mnie osteotomia. Muszę jechać na konsultację w Piekarach. Ciekawe jaki termin operacji będę miała. :-|
Tara78 - Wto 05 Lut, 2013

Trzymam kciuki dziewczyny, teraz będzie już tylko lepiej !!! ! Odezwijcie się jak tylko będziecie mogły :)
szmytowa - Wto 05 Lut, 2013

prosze o pomoc jak napisac prosbe o przyspieszenie operacji nie moge znalezc podobnego watku mam wstawione 3endo 2 biodrowe i prawe kolano i oczekuje na nastepne kolano mam termin na 2017 w poznaniu u degi jesli ktos pisal i wie to bardzo prosze o pomoc :-(
kinga - Wto 05 Lut, 2013

szmytowa napisał/a:
prosze o pomoc jak napisac prosbe o przyspieszenie operacji nie moge znalezc podobnego watku mam wstawione 3endo 2 biodrowe i prawe kolano i oczekuje na nastepne kolano mam termin na 2017 w poznaniu u degi jesli ktos pisal i wie to bardzo prosze o pomoc :-(

Piszesz pismo do dyrekcji szpitala i ordynatora/kierownika oddziału.
Przedstawiasz swoją sytuację dokładnie, że boli, że funkcjonowanie utrudnione... wszystko. I potem w związku z tym wszystkim prosisz o przyspieszenie terminu operacji. :)

madziulaklb - Sro 13 Lut, 2013

U mnie to jest tak, że ja byłam u dr Czernera w lipcu 2012 na wizycie prywatnej w Opolu, skierował mnie na operację i miałam czekać na list.. po miesiącu gdzieś list przyszedł (i właściwie w nim miałam polecenie zrobienia badania krwi, grupy krwi i kilku innych badań i przyjechać na oddział z gotowymi wynikami) ale termin który dostałam był na 28 kwietnia 2014.. ale moje biodro jest w tak fatalnym stanie, że z tygodnia na tydzień jest coraz gorzej.. napisałam prośbę o przyspieszenie terminu operacji i właśnie na 8 marca mam konsultacje w tej sprawie i okaże się co z moim terminem :)

Dziękuję za odpowiedzi ;) Jeśli przyjdzie mi coś jeszcze do głowy to na pewno zapytam, jeszcze raz dziękuję :)

mondey - Sro 13 Lut, 2013

madziulaklb napisał/a:
napisałam prośbę o przyspieszenie terminu operacji i właśnie na 8 marca mam konsultacje w tej sprawie i okaże się co z moim terminem :)


Zatem masz dopiero konsultacje...podobno 6 miesięcy od konsultacji jest operacja,ale ten termin jest ruchomy-ja miałam w sumie po roku :-( jeżeli jesteś po prywatnej wizycie,może będziesz miała wcześniej,zapewne w tym roku jeszcze-tylko musisz też się przypominać i tam dzwonić. Daj znać jak będziesz po wizycie ;-) w razie pytań-pisz śmiało :-)

kinga - Sro 13 Lut, 2013

mondey napisał/a:
Zatem masz dopiero konsultacje...podobno 6 miesięcy od konsultacji jest operacja

Madzia już miała termin operacji, teraz ma konsultację w sprawie przyspieszenia. Tak więc może się okazać, że za miesiąc będzie zabieg :)

mondey - Sro 13 Lut, 2013

Kinga, ja też miałam termin operacji na 2016 rok :-| i po piśmie przyspieszającym się to skróciło....ważniejsze jest to,że jest prywatnym pacjentem dr-myśle,że to przyspieszy i to bardzo :-) a po drugie jest młoda i to też pozwoli na szybszy termin :-)
madziulaklb - Sro 13 Lut, 2013

mondey napisał/a:
miałam termin operacji na 2016 rok
matko i córko... te terminy są nieraz po prostu straszne... przecież człowiek przez tyle lat to może się wykończyć..
Super że tam myślą o pacjencie jak o człowieku i te terminy się naprawdę skracają ;)

mondey - Czw 14 Lut, 2013

Madziulaklb jesteś bliżej terminu niż dalej,a w Twoim przypadku może to być bardzo szybko,więc teraz już tylko z górki :-)
madziulaklb - Czw 14 Lut, 2013

Tak, wiem i mam ogromna nadzieje na termin w przeciagu kilku miesiecy, ale chodzilo mi tak ogolnie... nie kazdy ma tyle szczescia zeby tak ladnie czas oczekiwania sie skrocil :)
tinapl - Nie 17 Lut, 2013

Kolejna zmiana terminu w Piekarach, w piatek dowiedziałam się że dr MM wraca dopiero 26 lutego, a więc nie mogę mieć operacji 25 lutego. Prawdopodobnie będzie ona 27 lutego ale mam się jeszcze upewnić , dzwoniąc 25 lutego do oddziałowej :)
Zaczyna się :) , ciekawe co mi w ten poniedziałek powiedzą.....

mprzepiora - Pon 18 Lut, 2013

tinapl, dzwoniłaś do oddziałowej, czy ze szpitala do Ciebie zadzwonili? To nie długie przesunięcie, jak już takie wiadomości masz, to pewnie termin będzie pewny.
pasiflora - Pon 18 Lut, 2013

tinapl, czekamy na wieści :)
martini - Pon 18 Lut, 2013

a ja się w końcu dodzwoniłam w piątek do dr Czecha do Piekar i dostałam termin. 15 lipca 2013 a najpierw miał być listopad 2012, potem styczeń 2013. załamka, porażka, depresja. cały piątek przepłakałam gdyż to kolejne 5 miesięcy czekania a ja mam oba biodra do wymiany. szukam już gdzie indziej pomocy chyba bo nie wiem co robić.
tinapl - Pon 18 Lut, 2013

mprzepiora,
ja dzwoniłam, bo już nie mogłam się doczekać i postanowiłam się upewnić. Oddziałowa ma mnie w kajecie, więc myślę że już bliżej niż dalej....w końcu przesunięcie tylko o 2 dni....oby realne

mariusz - Wto 19 Lut, 2013

martini napisał/a:
a ja się w końcu dodzwoniłam w piątek do dr Czecha do Piekar i dostałam termin. 15 lipca 2013 a najpierw miał być listopad 2012, potem styczeń 2013. załamka, porażka, depresja. cały piątek przepłakałam gdyż to kolejne 5 miesięcy czekania a ja mam oba biodra do wymiany. szukam już gdzie indziej pomocy chyba bo nie wiem co robić.

MARTINI-nie wiem czy dobrze robisz-gdzie indziej też bedziesz czekać,i też nie krótko,lepiej jeszcze poczekaj,mam taką samą sytuacje,też zostałem przesunięty o 6 mc-

asia567 - Wto 19 Lut, 2013


pasiflora - Wto 19 Lut, 2013

W Piekarach jest ogólny rozgardiasz przez remont sal operacyjnych. Nie będzie to trwało wiecznie. Trzymam kciuki za powodzenie i ostateczny termin.
Zgadzam się z Mariuszem. Zmiana szpitala to wypisanie z kolejki z Piekar i zapisanie do kolejki w innym szpitalu, a nigdy nie wiadomo co czeka. Wiem że przed remontem już szło tam wszystko sprawnie np. AgaT, Grace - krótki termin oczekiwania. Zresztą dobry szpital (piekary, Otwock, Poznań etc.) równa się kolejka!

aga.t. - Wto 19 Lut, 2013

pasiflora napisał/a:
np. AgaT,

Potwierdzam jeśli ktoś nie czytał mojej historii - od pierwszej wizyty do operacji minął rok i dwa miesiące, w tym raz miałam przesunięty termin o miesiąc. Lekarz brał pod uwagę stan zdrowia bo jeśli wierzyć terminowi w historii choroby to jeszcze dwa lata czekałabym na tą operację.

asia567 - Wto 19 Lut, 2013

Czasami Ci znani,dobrzy specjaliści pracujący w tych znanych szpitalach pracują gdzieś 'pod' miastami w mniej znanych placówkach, warto o to zapytać.
Grace - Sro 20 Lut, 2013

pasiflora napisał/a:
Grace


Również potwierdzam słowa Pasiflory -na operację czekałam jedynie rok od pierwszej wizyty u lekarza.Natomiast od momentu otrzymaniu dokładnego terminu operacji, czekałam cztery miesiące-termin przyjęcia przesunął mi się jedynie o weekend (zamiast przyjęcia na oddział w piątek przyjęto mnie w poniedziałek).

Warto poczekać,bo to naprawdę wyśmienity Szpital z profesjonalnymi specjalistami.

tinapl - Czw 21 Lut, 2013

Rozmawiałam dziś z dr Czechem, mój termin nadal aktualny. Operacja 26 lub 27 luty.
Radość i strach ....serce wali coraz bardziej. :roll:

mprzepiora - Czw 21 Lut, 2013

tinapl, uspokój swoje serduszko.
Przecież na to cały czas czekamy. To prawie jakbyś życie na nowo zaczynała :mrgreen: Cały czas myślę o Tobie i wspieram Cię duchowo. Wywalczyłaś to co dla nas tak ważne. Trzymam kciuki. ;-)

Po przeczytaniu paru postów nasunęło mi się pytanie, kieruję je do osób Tych już z większym bagażem doświadczenia bioderkowego.
!!! W szpitalu przed operacją wykonują badani czy jesteśmy uczuleni na metal albo inne materiały z których wykonywane są protezy???
Czy mamy takie badania robić sobie sami? Jeśli proteza ma być z materiałów: tytan i ceramika, to jakie badania powinniśmy sobie zrobić?

tinapl a Tobie mówili coś o takich badaniach w Piekarach?

tinapl - Czw 21 Lut, 2013

mprzepiora,

no mi nikt nic nie mówił na temat takich badań. Ja kiedyś robiłam testy alergologiczne na metale i wyszło mi że jestem uczulona na nikiel. No ciekawe czy przeprowadzają takie badania....

biedronne - Czw 21 Lut, 2013

Ja się pytałam operatora czy powinnam takie badania zrobić, powiedział, że uczulenia na tytan są wyjątkowo rzadkie (i m.in. dlatego się go stosuje w protezach) i w związku z tym nie robi się testów, a jeśli chcę to mogę zrobić sama na kobalt i chrom, bo oprócz tytanu te dwa metale są w którychś komponentach protezy. Ostatecznie zrezygnowałam z robienia testów.
Wiesia187 - Czw 21 Lut, 2013

tinapl napisała

Cytat:
Po przeczytaniu paru postów nasunęło mi się pytanie, kieruję je do osób Tych już z większym bagażem doświadczenia bioderkowego.
W szpitalu przed operacją wykonują badani czy jesteśmy uczuleni na metal albo inne materiały z których wykonywane są protezy???


Chciałam Tobie przekazać , że miałam wielokrotnie operowane biodra , mam już czwartą endoprotezę , ale nigdy lekarz nie informował mnie o wykonaniu testów w kierunku uczulenia na metal i inne składniki z których wykonywane są endoprotezy .

tinapl - Pią 22 Lut, 2013

Stało się, mam się stawić na oddział I we wtorek o godzinie 7:30 na czczo. Operacja w środę.
kinga - Pią 22 Lut, 2013

tinapl napisał/a:
Stało się, mam się stawić na oddział I we wtorek o godzinie 7:30 na czczo. Operacja w środę.

Super !!! :)
To teraz się spakować albo dopakować :) i uważać na siebie, relaksować :)

aga.t. - Pią 22 Lut, 2013

tinapl No to super! W takim razie czekam na wiadomość kiedy ja mam się stawić u Ciebie :)
tinapl - Pią 22 Lut, 2013

OK, dam znać :)
tinapl - Pią 22 Lut, 2013

kinga,

właśnie , idę sobie kupić koszule nocne i powoli pakuje torbę.....ale psychicznie jestem w rozsypce :( siedzę i ryczę....

kinga - Pią 22 Lut, 2013

tinapl napisał/a:
ale psychicznie jestem w rozsypce :( siedzę i ryczę....

ej no... to powinno być co najwyżej płakanie z radości :) kup sobie jakieś wesołe koszule przed kolanko :) wybierz wciągające książki :) będzie dobrze !!! :*

mprzepiora - Pią 22 Lut, 2013

tinapl, dziewczyno nie ma o co ryczeć. my tu wszyscy myślami jesteśmy z Tobą. Nie jesteś i nie będziesz sama. Kup koszulę, zjedzcie z mężem uroczystą kolację przed wyjazdem, na rozpoczęcie nowego etapu w życiu. Trzymam kciuki Kochana za Ciebie.
tinapl - Pią 22 Lut, 2013

Dzięki dziewczyny, wiem muszę się ogarnąć. Jestem sama w domu , więc muszę się wypłakać-emocje silniejsze. Ja to ogólnie taki płaczek jestem i panikara....zaraz się ogrnę i zabieram za pakowanie i zakupy :)
aga.t. - Pią 22 Lut, 2013

tinapl Popłacz sobie bo i płacz jest czasem potrzebny a potem zakupy i pakowanie :) Dasz radę!!
Grace - Pią 22 Lut, 2013

tinapl napisał/a:
Stało się, mam się stawić na oddział I we wtorek o godzinie 7:30 na czczo. Operacja w środę.


Tinapl - to świetna wiadomość.
Po operacji wkroczysz w inny świat ,lepszy - bo bez bólu.
Również trzymam kciuki za pomyślny przebieg Twojej operacji.
Teraz tylko relaksuj się przed przyjęciem,spakuj najpotrzebniejsze rzeczy i głowa do góry ;-) będzie dobrze.

mondey - Pią 22 Lut, 2013

Tinapl, i ja trzymam kciuki.

Nie cierpię momentu "przed",ale zobaczysz ten moment "po" jest bezcenny :-) Teraz już tylko do przodu :-)

martini - Pią 22 Lut, 2013

tinapl, trzymam kciuki :)
kate310 - Nie 24 Lut, 2013

tinapl GŁOWA DO GÓRY!!!!! JESTEM ŻYWYM DOWODEM NA TO, ŻE JEST DOBRZE, NAWET BARDZO DOBRZE!!!!
Idziesz w dobre ręce, jest stres ale nie daj się :) Wszyscy jesteśmy z Tobą. I naprawdę nie jest tak strasznie :) :) :)
Ja nawet przyjemnie wsPominam operację. Cudowni lekarze, troskliwi, uśmiechnięci, a Doktor - prawdziwy fachowiec.
W KOŃCU SIĘ DOCZEKAŁAŚ!! I TO JEST NAJWAŻNIEJSZE

tinapl - Nie 24 Lut, 2013

Dzięki Kasiu staram się myśleć pozytywnie :) będzie dobrze!!!
tinapl - Nie 24 Lut, 2013

kate310,
ty też miałaś operację w środę, dobrze pamiętam??? Kiedy wyszłaś do domu???

kate310 - Nie 24 Lut, 2013

tinapl napisał/a:
kate310,
ty też miałaś operację w środę, dobrze pamiętam??? Kiedy wyszłaś do domu???


przyjęcie we wtorek, a do domu w środę następnego tygodnia :)

tinapl - Nie 24 Lut, 2013

to ja będę miała podobnie jak ty, o ile wszystko pójdzie gładko. Też mam przyjęcie we wtorek a operację w środę.....oby poszło gładko jak u Ciebie. Pamiętam jak dobrze wyglądałaś w piątek- zazdroszczę Ci że jesteś już po
AgaW - Nie 24 Lut, 2013

Tinapl, pójdzie gładko bo nie tylko ja będę trzymać kciuki za Ciebie :ok: Będzie dobrze :ok: Już niedługo będziesz mieć to za sobą :)
mprzepiora - Pon 25 Lut, 2013

tinapl, tyle osób trzyma za Ciebie kciuki, ze nie może być inaczej jak tylko dobrze. Trzymaj się Kochana i dawaj znać co u Ciebie.
ewka322 - Pon 25 Lut, 2013

Ja również trzymam kciuki :super:
elba - Pon 25 Lut, 2013

Tinapl ja też trzymam kciuki :-D i życzę aby twój strach nie miał takich wielkich oczu :O
Zobaczysz ,że wszysko będzie OK !

asia567 - Pon 25 Lut, 2013

Ja tez trzymam kciuki!!! :)
nati_891 - Pon 25 Lut, 2013

Powodzenia tinapl, trzymam kciuki ;)
madi - Pon 25 Lut, 2013

Trzymaj się! Na pewno wszystko będzie dobrze ;) !
mprzepiora - Sro 27 Lut, 2013

Kochani Tinapl, jest juz po :-)
aga.t. - Sro 27 Lut, 2013

Jutro jadę odwiedzić Tinapl, mam nadzieję że będzie w formie :)
elba - Sro 27 Lut, 2013

Tinapl super,że jesteś już po :-D Teraz szybko wracaj do zdrowia
nati_891 - Czw 28 Lut, 2013

pozdrów ja aga.t., od nas wszystkich ;) dużo zdrówka :* buziaki
AgaW - Czw 28 Lut, 2013

Aga, pozdrów i uściskaj Tinapl i ode mnie :hug:
aga.t. - Czw 28 Lut, 2013

Tinapl prosiła aby przekazać, że żyje ;) dziękuje za pozdrowienia i również Was pozdrawia!
Jest słaba bo hemoglobina spadła, dostała porcję ''barszczu'' jak to określiła pielęgniarka, co do protezy to ceramika z krótkim trzpieniem.
Resztę Wam pewnie zrelacjonuje sama :)

Kruszyna - Pon 04 Mar, 2013

Czy ktoś może mi powiedziec jak to jest z terminami na wyjęcie śrubek po Ganzie?
Miałam operacje w czerwcu, potem wizyty kontrolne, ostatnią na początku września, na której profesor Czubak powiedział, że zadzwoni do mnie bodajże pani sekretarka i poda termin najprawdopodobniej na lipiec. No i jak do tej pory telefonu nie było, nie wiem czy mam jeszcze czekac czy dzwonic się dopytywac?

Przeczytałam kilkanaście stron wstecz ale nie widzę żadnych podobnych postów i już nie wiem co robic :-(

kinga - Pon 04 Mar, 2013

Kruszyna napisał/a:
już nie wiem co robic :-(

Weź do ręki telefon, wybierz numer otwockiej placówki i zadzwoń.
Pani sekretarka z pewnością udzieli Tobie wszelkich informacji :)
I będą to najpewniejsze wiadomości.

Kruszyna - Pon 04 Mar, 2013

Pewnie tak ostatecznie zrobię
madziulaklb - Sro 06 Mar, 2013

mondey, powiedz mi jeszcze, na konsultacji poznałaś nowy termin, czy przysłali Ci go listem? :)
mondey - Czw 07 Mar, 2013

madziulaklb, dzwonili do mnie.
madziulaklb - Pią 08 Mar, 2013

Lekarz wypisał, że kwalifikuję się na przyspieszenie terminu. Mówili, że będą dzwonić :) )
mondey - Pią 08 Mar, 2013

madziulaklb, no to super :) :-)
madziulaklb - Pią 08 Mar, 2013

mondey, a długo czekałaś aż zadzwonią? :)
mondey - Pią 08 Mar, 2013

madziulaklb, około 2 miesiące. Jesteś już bliżej niż dalej,więc spokojnie czekaj.
madziulaklb - Sob 09 Mar, 2013

mondey napisał/a:
około 2 miesiące
myślałam, że zadzwonią szybciej, tak do 2-3 tygodni ;) Ale trudno, już i tak bliżej niż dalej :)

A tak na marginesie, przychodni w baraku się nie spodziewałam :D :mrgreen:

mondey - Sob 09 Mar, 2013

madziulaklb, tak przychodnia jest na "wysokim" poziomie, ważne,że specjalisci są bardzo dobrzy :-)
madziulaklb - Sob 09 Mar, 2013

mondey napisał/a:
ważne,że specjalisci są bardzo dobrzy
dokładnie :mrgreen:
madziulaklb - Czw 28 Mar, 2013

Dzwonili z Korfantowa.. 2 kwietnia mam się zgłosić na badania, operacja za miesiąc - półtorej. Jestem w szoku.. mam milion myśli na sekundę...
mariusz - Czw 28 Mar, 2013

Mam nadzieję że mój termin,po 2 latach czekania i jednej zmianie-będzie aktualny 6 maj
mondey - Sob 30 Mar, 2013

madziulaklb, jestem na przepustce w domu,ale w poniedziałek muszę wrócić do szpitala, w Korfantowie zostaję do 10 kwietnia-więc 2 podejdę rano przed ćwiczeniami może Cię tam gdzieś złapię :)
madziulaklb - Sob 30 Mar, 2013

mondey, byłam strasznie ciekawa, czy jesteś na przepustce :) Mam być w pałacyku na I piętrze, jakoś po 8 :) A powiedz mi, czy na tej konsultacji dowiedziałaś się jaki jest konkretny termin? Bo babeczka przez telefon powiedziała mi miesiąc - półtorej od konsultacji, no a chciałabym już znać konkretny termin :) Bo nawet nie wiem czy kupować jakiś ciuch na komunię mojego siostrzeńca :) Najśmieszniejsze, że babeczka która do mnie zadzwoniła powiedziała, że 2 kwietnia - poniedziałek. A to wtorek jest przecież. Ale powtórzyła "2 kwietnia" w ciągu całej rozmowy ze 3 razy, więc sądzę, że "poniedziałek" był przejęzyczeniem. Najgorsze, że dzwoniła z "numeru prywatnego", bo gdybym miała numer to był oddzwoniła upewnić się, a tak liczę, że ten "poniedziałek" był pomyłką.
asia567 - Wto 02 Kwi, 2013


CARMEN - Wto 02 Kwi, 2013

Asiu a gdzie będziesz operowana?
madziulaklb - Wto 02 Kwi, 2013

Mam termin na 20 maja :)
madi - Wto 02 Kwi, 2013

Uhuhu :D to już faktycznie za niedługo dostaniesz nowe bioderko :D .
asia567 - Wto 02 Kwi, 2013


madziulaklb - Wto 02 Kwi, 2013

madi, teraz kolej na Ciebie :)
drupinka - Nie 07 Kwi, 2013

Witam :)
Trzymajcie w piątek kciuki, mam dzwonić na oddział w Piekarach w celu potwierdzenia przyjęcia w poniedziałek... mam stracha, ale równocześnie chciałabym to już mieć za sobą...

tinapl - Nie 07 Kwi, 2013

Trzymamy, z pewnością wszystko będzie dobrze! Powodzenia!!!
kinga - Pon 08 Kwi, 2013

Drupinka trzymam kciuki :)
mprzepiora - Pon 08 Kwi, 2013

drupinka, ja również trzymam kciuki. POWODZENIA.
Mijka - Pon 08 Kwi, 2013

drupinka napisał/a:
mam stracha, ale równocześnie chciałabym to już mieć za sobą...

drupinko, życzę Ci, żebyś szczęśliwie miała to już za sobą :)
Kciuki już trzymam :ok: :super: :ok:
Powodzenia :hug:

madziulaklb - Pon 08 Kwi, 2013

drupinka, Trzymam kciuki! :) :thumbup:
drupinka napisał/a:
mam stracha, ale równocześnie chciałabym to już mieć za sobą
ja też, ale jakoś to będzie :) A musi być dobrze :) :thumbup:
gobla - Pon 08 Kwi, 2013

Drupinka trzymam kciuki :hug:
madi - Pon 08 Kwi, 2013

Trzymam kciuki i ja :) ! Na pewno wszystko pójdzie po Twojej myśli ;-) .
kasienka - Pon 08 Kwi, 2013

Drupinko życze Ci powodzenia. Ja mam umowiona wizyte w Piekarach na 18 kwietnia. Czekam na zabieg ( endoproteza stawu biodrowego leweg)od 1,5 roku. Dzieki zamieszczonym na forum informacjom o mozliwości przyspieszenia zabiegu - mam zamiar rowniez poprosić o przyspieszenie operacji, ponieważ ból stał sie nie do wytrzymania. Ponadto pojawily sie dolegliwości w prawej (zdrowej nodze). Nie wiem tylko czy jest możliwośc ( w dniu kiedy przyjade do przychodni) złozyc taką pisemna prośbe w dyrekcji. Może ktoś miał takie doswiadczenie i poradzi mi jak zrobić. Serdecznie pozdrawiam. :-D .
kinga - Wto 09 Kwi, 2013

Kasienka ja wysyłałam listem poleconym; a pismo możesz zawsze złożyć osobiście - w godzinach pracy administracji szpitala :)
elba - Wto 09 Kwi, 2013

Drupinka ja tez trzymam kciuki i bądź dobrej myśli ,że niedługo już będzie nowe życie z nowym sprawnym bioderkiem :super:
kasienka - Wto 09 Kwi, 2013

Kinga dzięki za info. Widzę, że jesteśmy kraja :-) nkami :-) pozdrawiam :-)
drupinka - Pią 12 Kwi, 2013

Dzwoniłam, potwierdzone, w środę "idę pod nóż". Dziewczyny, dzięki za wsparcie :-)
P.S. Ciekawe, czego zapomnę zabrać ze sobą ;-)

Kasienka, Madziulaklb, powodzenia!

aga.t. - Pią 12 Kwi, 2013

drupinka napisał/a:
Dzwoniłam, potwierdzone, w środę "idę pod nóż".

Super, że w końcu się doczekałaś!
drupinka napisał/a:
P.S. Ciekawe, czego zapomnę zabrać ze sobą ;-)

Notujesz o czym zapomniałaś, wysyłasz sms lub dzwonisz do Agi.T. i dostawa do samego łóżka :)

kate310 - Pią 12 Kwi, 2013

no drupinka gratulacje!!!! teraz będzie już tylko dobrze :) .... jaka ulga!
mprzepiora - Sob 13 Kwi, 2013

drupinka napisał/a:
Dzwoniłam, potwierdzone, w środę "idę pod nóż".

Czekałam na wiadomość od Ciebie. Bardzo mocno trzymam kciuki.
Czyli przesunęli tylko o dwa dni przyjęcie?

Następna z Bioderka to chyba ja i mariusz mamy termin 6 maj. Oby nam się udało.

drupinka - Sob 13 Kwi, 2013

aga.t. napisał/a:
Notujesz o czym zapomniałaś, wysyłasz sms lub dzwonisz do Agi.T. i dostawa do samego łóżka

Na kłopoty - Aga.T. Dziękuję, Agusiu! :*
mprzepiora napisał/a:
Następna z Bioderka to chyba ja i mariusz mamy termin 6 maj. Oby nam się udało

Musi się udać!!!

aga.t. - Sob 13 Kwi, 2013

drupinka napisał/a:
Na kłopoty - Aga.T. Dziękuję, Agusiu! :*

Ha, ha :D Nie masz za co dziękować ale pamiętaj, że dajesz znać i jestem :)
Oczywiście to się też tyczy pozostałych Bioderek - Mprzepióra, Mariusz następni w kolejce więc jeśli Wy będziecie czegoś potrzebować to ja się deklaruję z pomocą.

mprzepiora - Sob 13 Kwi, 2013

aga.t. napisał/a:
Mprzepióra, Mariusz następni w kolejce więc jeśli Wy będziecie czegoś potrzebować to ja się deklaruję z pomocą.


Aguś - mówił Ci już ktoś, że jesteś Kochana. Pomagasz wszystkim Piekarskim Bioderkom. :hug:
Dla Ciebie :serce:

zozo - Sob 13 Kwi, 2013

drupinka napisał/a:
Dzwoniłam, potwierdzone, w środę "idę pod nóż". Dziewczyny, dzięki za wsparcie :-)
P.S. Ciekawe, czego zapomnę zabrać ze sobą ;-)
Hej i ja trzymam kciuki :thumbup: - będzie dobrze a po okresie rekonwalescencji będzie SUPER :thumbup: . Nie myśli co zapomniałaś - rodzinka dowiezie :lol: . Ja np. zapomniałam sztućców :mrgreen: , mąż w szpitalnym kiosku kupił plastikowe i wystarczyły.
madziulaklb - Sob 13 Kwi, 2013

drupinka, cieszę się bardzo :) Teraz to już z górki :)
tinapl - Sob 13 Kwi, 2013

drupinka,
będę w piątek w Piekarach to może wpadnę Cię odwiedzić i jakbyś coś potrzebowała to mogę donieść, :) Pozdrawiam

drupinka - Nie 14 Kwi, 2013

tinapl napisał/a:
będę w piątek w Piekarach to może wpadnę Cię odwiedzić

tinapl każda wizyta mile widziana :-)
tinapl napisał/a:
jakbyś coś potrzebowała to mogę donieść,
no i wyszłam na sklerotyczkę :-P
Ale bardzo Ci dziekuję za chęć pomocy :hug:

Pszemek - Pon 15 Kwi, 2013

hej:) Mam pytanko do operowanych w Piekarach Śląskich. Mam termin operacji wyznaczony na 22 listopada. To już druga bmhr-ka będzie bo pierwszą musiałem sobie niestety zrobić prywatnie ze względu na zbyt późne prawidłowe zdiagnozowanie. A pytanie brzmi: jak w Piekarach w praktyce wyglądają terminy operacji? Tzn czy mieliście jakieś obsuwy albo przyśpieszenia w stosunku do wyznaczonego Wam wcześniej terminu zabiegu? Będę bardzo wdzięczny za każdą informację :) Pzdr!
kate310 - Pon 15 Kwi, 2013

Pszemek ja miałam pierwszy termin w Piekarach wyznaczony na 24 kwietnia 2012, zostałam zoperowana 5 grudnia 2012.
ASK - Wto 16 Kwi, 2013

Witajcie :) jestem na forum nowa, a operację mam w Otwocku 2maja.
Ktoś jeszcze w tym terminie?

martini - Wto 16 Kwi, 2013

Pszemek, ja miałam pierwszy termin wyznaczony na 23 listopada 2012 r., drugi na 18 stycznia 2013 r. trzeci na 15 lipca 2013 r. najdziwniejsze jest dla mnie to, że już mnie niektórzy przegonili w kolejce i albo są już po zabiegu albo mają terminy na kwiecień, maj tego roku więc nie wiem jak to jest....
Napisz proszę gdzie, u kogo i kiedy robiłeś prywatnie pierwszą nogą.

tinapl - Wto 16 Kwi, 2013

Pszemek, ja miałam w sumie kilka terminów: październik 2012, styczeń 2013, a operację miałam 27 lutego 2013.
biedronne - Wto 16 Kwi, 2013

Pszemek, ja miałam styczeń 2012 potem 20.04.2012 potem przesuwany co tydzień na następny tydzień ("pani zadzwoni po weekendzie to wszystko będzie wiadomo") potem w wakacje 2012 był wielki remont i wtedy zrezygnowałam z piekar i zarejestrowałam się w mielcu, bo to jakaś kpina.
martini - Wto 16 Kwi, 2013

czy ktoś ma wiedzę, czy teraz zabiegi w Piekarach idą planowo?
Essence30 - Sro 17 Kwi, 2013

Hej! Kochani..... juz się trzęsę, potwierdzili z Otwocka - 6 maja mam jechać na izbę!

niby wiem dużo, a zdaje mi się , że nie wiem nic.... co zabrac, co zrobic, jak przezyc .... masakra:)

kinga - Czw 18 Kwi, 2013

Essence30 napisał/a:
niby wiem dużo, a zdaje mi się , że nie wiem nic.... co zabrac, co zrobic, jak przezyc .... masakra:)

spoko :)
nic nie zapomnisz :) i wiesz dużo :)

mariusz - Czw 18 Kwi, 2013

martini napisał/a:
czy ktoś ma wiedzę, czy teraz zabiegi w Piekarach idą planowo?

ja też ponawiam pytanie!!!!!!!

tinapl - Czw 18 Kwi, 2013

Jadę jutro do Piekar i postaram się czegoś dowiedzieć i napiszę jutro.
ASK - Czw 25 Kwi, 2013

Essence30 napisał/a:
Hej! Kochani..... juz się trzęsę, potwierdzili z Otwocka - 6 maja mam jechać na izbę!

niby wiem dużo, a zdaje mi się , że nie wiem nic.... co zabrac, co zrobic, jak przezyc .... masakra:)


Witaj :) ja mam się stawić 8 na izbie-przesunęli mi z 2....
Pewnie się gdzieś na korytarzach spotkamy :)

i też mam podobne przemyślenia-głównie jak to będzie....

drupinka - Sob 27 Kwi, 2013

mariusz, martini Jeśli chodzi o Piekary, to ja miałam pierwszy termin (na piśmie): marzec 2012, drugi: październik 2012, a trzeci: 15 kwietnia 2013 i tu się już udało :-) Obawiam się, że nikt nie może mieć pewności do ostatniej chwili. Ja musiałam dzwonić na oddział 12 kwietnia, a potem jeszcze raz 15. 16 zostałam przyjęta, a 17 zabieg.
Od wczoraj jestem w domu. Nie jest źle ! :-) Opiszę wszystko w mojej historii.

Essence30 - Sob 27 Kwi, 2013

ASK to super jak będa Cie przyjmowali to ja będę już po, także wyglądaj takiej uśmiechniętej dużej łamagi :) o dwóch kulach , albo jeszcze leżącej... hmm bo to pierwsza doba po ... ja mam na imię Beata :) może łatwiej będzie namierzyć :)
ASK - Sob 27 Kwi, 2013

Essence30 napisał/a:
ASK to super jak będa Cie przyjmowali to ja będę już po, także wyglądaj takiej uśmiechniętej dużej łamagi :) o dwóch kulach , albo jeszcze leżącej... hmm bo to pierwsza doba po ... ja mam na imię Beata :) może łatwiej będzie namierzyć :)

Ja mam na imię Agnieszka-do zobaczenia i trzymaj się! :)

mariusz - Sro 01 Maj, 2013

Wczoraj dostałem zaskakującą,wiadomość-mój termin w Piekarach aktualny.
Radość przeplata się ze strachem,ale wiem że operacja odbędzie się w jednym z najlepszych szpitali w Kraju,i swoje bioderka oddaję w ręce,jednego z najlepszych operatorów w Polsce-doktora MM

kinga - Sro 01 Maj, 2013

no :) super wieści :) będzie dobrze :)
kate310 - Sro 01 Maj, 2013

mariusz cudowna wiadomość!! :)
aga.t. - Sro 01 Maj, 2013

mariusz Gratulacje! Pamiętaj o czym rozmawialiśmy - mój numer telefonu cały czas aktualny :)
P.S. Jednak mnie troszkę posłuchałeś skoro dzwoniłeś wczoraj :)
Powodzenia!!

drupinka - Sro 01 Maj, 2013

mariusz,trzymam kciuki :!: Wszystko się uda, zobaczysz :-)
mariusz - Sro 01 Maj, 2013

aga.t. napisał/a:
Pamiętaj o czym rozmawialiśmy - mój numer telefonu cały czas aktualny :)

AGA.T-oczywiście pamiętam,i dziękuje
aga.t. napisał/a:
P.S. Jednak mnie troszkę posłuchałeś skoro dzwoniłeś wczoraj :)

Staram się,słuchać wszystkich z większym
doświadczeniem.
Nie sposób wymienić wszystkich którzy mnie wspierali,choć wiem,że jestem dopiero w połowie drogi do sukcesu,wszystkim bardzo dziękuje.A tych szczególnie dopiero jak zacznę pisać historię,moich bioderek ;-)

Essence30 - Sro 01 Maj, 2013

Mariusz trzymam kciuki :) !
mprzepiora - Sro 01 Maj, 2013

Ja niestety nie miałam tyle szczęścia co mariusz.
Telefonicznie poinformowano mnie, że mój termin na 6 maja nie jest aktualny. To już trzeci raz, z każdym razem coraz ciężej przyjmuje sie takie wiadomosci :-(

mariusz, cieszę się, że chociaż Tobie się udało. Będę trzymać kciuki za Ciebie. Mam nadzieje, że wreszcie masz powód aby sie uśmiechnąć. POWODZENIA.

kate310 - Sro 01 Maj, 2013

Monia w takim razie na kiedy Ci przesunęli? Pewnie nie mają Cię gdzie ulokować :(
mariusz - Sro 01 Maj, 2013

mprzepiora napisał/a:
Mam nadzieje, że wreszcie masz powód aby sie uśmiechnąć. POWODZENIA.

Moniko-Dla ciebie szczególne podziękowania,ponieważ znasz moją sytuację,oraz dzięki tobie,udało mi się dostać pomoc z fundacji TVN-na rehabilitację-mam nadzieję że mi dużo pomoże w powrocie do sprawności.

kinga - Sro 01 Maj, 2013

Monika kurczę, współczuję... kiedy masz znowu dzwonić? Masz jakiś termin?
mprzepiora - Sro 01 Maj, 2013

kate310 napisał/a:
Monia w takim razie na kiedy Ci przesunęli? Pewnie nie mają Cię gdzie ulokować


Termin blizej nie znany. Muszę zacząć od nowa procedurę.Staram się być silna, ale łzy same cisną się do oczu.

mariusz napisał/a:
Moniko-Dla ciebie szczególne podziękowania,ponieważ znasz moją sytuację,oraz dzięki tobie,udało mi się dostać dofinansowanie z fundacji TVN-na rehabilitację-mam nadzieję że mi dużo pomoże w powrocie do sprawności.


Pomoc innym daje radość. I taka radość otrzymałam. Cieszę sie razem z Tobą.
Wierzę, że szybko powrócisz do prawności.

mprzepiora - Sro 01 Maj, 2013

kinga, jutro jadę walczyć o kolejny termin.

Muszę otrzeć łzy, zebrać siły....
Proszę o Wasze wsparcie.

AgaW - Sro 01 Maj, 2013

mprzepiora napisał/a:
Proszę o Wasze wsparcie.

Bardzo mi przykro...Z całych sił będę trzymać jutro kciuki. Moniko, -nie poddawaj się i walcz o termin. Musi się udać i w końcu się uda ! Ściskam Cię bardzo, bardzo mocno :hug:

drupinka - Sro 01 Maj, 2013

mprzepiora, te zniany w terminach są nieprzewidywalne i nieludzkie... Trzymam kciuki i wierzę, że Ci się uda, kochana! :hug:
kinga - Sro 01 Maj, 2013

mprzepiora napisał/a:
kinga, jutro jadę walczyć o kolejny termin.

Muszę otrzeć łzy, zebrać siły....
Proszę o Wasze wsparcie.


Monia trzymam mocno kciuki. Bardzo mocno :)

madziulaklb - Czw 02 Maj, 2013

To są jakieś kpiny z tym przesuwaniem terminów w Piekarach... naprawdę. Koleżanki wujek też miał termin na końcówkę kwietnia w Piekarach, kazali mu zadzwonić 2 dni przed terminowym przyjęciem na oddział dla pewności.. zadzwonił i jego termin też został przesunięty na "bliżej nieokreślony".. Żarty jakieś..
mprzepiora, może poszukaj pomocy gdzie indziej?
Ja to nie ogarniam tego... czy oni nie wiedzą, że człowiek cierpi? Brak słów.

kate310 - Czw 02 Maj, 2013

Ich nie interesuje człowiek i jego cierpienie. Jesteśmy tylko kolejnym punktem do odhaczenia. Monika doskonale wiem co przeżywasz, 4 razy tak robili mnie na szaro - cierpiałam w ciszy! To jest naprawdę przykre...... 3mam kciuki ze wszystkich sił. Powodzenia
WiktoriaBooo - Czw 02 Maj, 2013

mprzepiora powodzenia...życzę by się okazało, że jednak termin aktualny
aga.t. - Czw 02 Maj, 2013

Dołączam do trzymania kciuków !!
martini - Czw 02 Maj, 2013

mariusz,serdecznie Ci gratuluję i bardzo się cieszę, że się udało. trzymam kciuki. mprzepiora w ogóle nie wiem co powiedzieć, liczyłam na to, że Ci się uda w tym maju i że zabiegi już pójdą terminowo. obserwuję wątek gdyż mam termin na 17 lipca i widzę, że pewnie znów mi się przesunie... a o Ci dokładnie powiedzieli? jakie są przyczyny tych przesunięć? co masz teraz robić/ czy ta kolejka nie przesuwa się automatycznie? znów musisz jeździć i zapisywać się od nowa? co za paranoja. Kto dowodzi tą kolejką właściwie? Oddziałowa? MM czy dr Czech? Sprawa jest już bulwersująca a ja jestem wściekła na ten cały system :-x
madziulaklb - Czw 02 Maj, 2013

To są naprawdę jakieś żarty.. :/ Ale co tak właściwie powoduje ten cyrk? Szpital naprawdę z tego co wiem jest na wysokim poziomie.. ale np. w moich oczach bardzo tracą przez te przesunięcia. Ktoś musi być za to odpowiedzialny..
Mam nadzieję, że w Korfantowie nie robią takich cudów i moja operacja odbędzie się planowo..

29palms - Czw 02 Maj, 2013

madziulaklb napisał/a:
Ale co tak właściwie powoduje ten cyrk? .


Poza nadzwyczajnymi i nieprzewidzianymi okolicznościami (np. pożar sali operacyjnej jak to ostatnio miało miejsce w Poznaniu, choroba lekarza lub koniec pieniędzy z NFZ na koniec roku) największy wpływ ma przyjmowanie pacjentów w trybie pilnym czyli powypadkowych i tych, którzy są z list przyspieszonych. Liczba łóżek jest stała, więc nawet mimo chęci lekarzy przyjęcie każdego pacjenta w trybie przyspieszonym powoduje przesunięcie pozostałych pacjentów oczekujących na operację.

pasiflora - Czw 02 Maj, 2013

Monia jak tam sytuacja? Wiesz już coś więcej?
Napisz mi sms-a bo nie mam Twojego nr tel i nie wiem dlaczego?
Niestety na własnej skórze odczułam przesuwanie terminów operacji i to przy obu biodrach, więc doskonale wiem jak się czujesz :-(

mprzepiora - Czw 02 Maj, 2013

Wszystkim bardzo dziękuję za wsparcie i trzymanie kciuków.
Jesteście Kochani, myśl o tym, że zawsze można liczyć na Bioderkową Rodzinkę pozwala nam przetrwać najcięższe chwile.

Byłam w Piekarach, kolejny termin 27 maja 2013. Ale ja już nie wierzę, że termin będzie aktualny. Skoro juz teraz są przesunięcia, oczywiście opcięcie punktów z NFZ to co dopiero za trzy tygodnie. Zaczynam tracić nadzieje, że doczekam sie tej operacji. Czuję sie fatalnie, nie mogę jeść wciąż jest mi nie dobrze. Tracę nadzieję...

kinga - Czw 02 Maj, 2013

mprzepiora napisał/a:
. Tracę nadzieję...

Monia nie trać :* w końcu termin będzie na 100% i z całego serca, życzę Tobie, aby to już był ten 27 maja
:*

AgaW - Czw 02 Maj, 2013

mprzepiora napisał/a:
Zaczynam tracić nadzieje, że doczekam sie tej operacji

Nie możesz tracić nadziei! Za nic !
Przypomnij sobie osoby jak np. Alicja, które tyle wycierpiały czekając odkładający się wciąż termin. One dały radę i Ty też dasz! Jesteś z tych silnych, dzielnych babek które się nie poddają i które uważają że co nas nie zabije to wzmocni. Nie zapominaj o tym.
Teraz reagujesz na stres bardzo silnie co nie jest dziwne, spróbuj wciągu kilku dni jakoś po trochu małymi krokami się relaksować, aż w końcu będziesz mogła przywołać pozytywną myśl, potem kolejną.
Ja wiem, że dasz radę przetrwać ten trudny czas i że w końcu doczekasz się terminu :hug:

Edi - Czw 02 Maj, 2013

mprzepiora, trzymaj się kochana jak czytam to co piszesz zaraz przypomina mi się ile nerwów straciłam walcząc o termin ....trzymam kciuki za 27.05 :)
Myśl pozytywnie ,choć wiem że nie jest to takie łatwe ,ale moje nerwy były tak rozwalone ,że walczyłam kilka miesięcy po operacji z bezsennością i dla odmiany chodzilam i jadłam ...masakra.Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie .

Essence30 - Czw 02 Maj, 2013

Mprzepiora ja tez się dołączam do kciuków. Termin nie może przesuwać się w nieskończoność, przykre , że znów przesunęli, ale już naprawdę jest bliżej niż dalej. Trzymaj się ciepło i na pewno nie poddawaj! (przytulam)
drupinka - Pią 03 Maj, 2013

Monia, nie trać nadziei! W końcu nikogo nie "przesuwają" bez końca. To będzie dobry termin, wszystko się uda! :thumbup: A powiedzieli Ci, że masz jeszcze dzwonić na oddział?
mprzepiora - Sob 04 Maj, 2013

Mam jeszcze dzwonić 20 maja tak powiedział dr. A pielęgniarka powiedziała, że mam dzwonić 23 maja. Wszystko nie jest pewne. :-(
biedronne - Sob 04 Maj, 2013

Masakra, najgorsza jest ta bezsilność i wieczna niepewność. Wiem, że potrafi wykończyć :(
Monika, nie wiem nawet co napisać, żeby Cię podnieść na duchu. Trzymaj się dzielnie.
Mam nadzieję, że 27 będzie już wreszcie ostateczny.

drupinka - Sob 04 Maj, 2013

Z "pierwszej ręki" wiem, że w tej chwili w sali 13 leżą pacjentki z pewnymi komplikacjami po operacjach i nie mogły zostać wypisane w "przepisowym" terminie. Z pewnością to też wpływa na przesunięcia, które dotykają następne pacjentki. Niestety, na to nic się nie da poradzić. Możemy tym paniom tylko życzyć zdrowia i szybkiego wypisania do domu.
mprzepiora, trzymaj się i dzwoń tyle razy, ile będzie trzeba :*

grzes_D - Sob 04 Maj, 2013

Ja dzwonie do Piekar 06.05 czy termin aktualny na 13.05( cos mi sie wydaje ze bedzie lipa) ale sie okaze "w praniu".
pasiflora - Sob 04 Maj, 2013

grzes_D, nie zapeszaj :wink:
Z tego co zauważyłam, to łatwiej im terminowo operować mężczyzn niż kobiety.
Trzymam kciuki za powodzenie "akcji"

madziulaklb - Sob 04 Maj, 2013

pasiflora, a to jakaś różnica? czy po prostu o salę chodzi?
aga.t. - Nie 05 Maj, 2013

madziulaklb napisał/a:
czy po prostu o salę chodzi?

Podejrzewam, że to jeden z czynników - jeśli chodzi o doktora MM to sal dla mężczyzn ma więcej a dla kobiet tylko jedną trzyosobową.

kate310 - Nie 05 Maj, 2013

aga.t. napisał/a:
madziulaklb napisał/a:
czy po prostu o salę chodzi?

Podejrzewam, że to jeden z czynników - jeśli chodzi o doktora MM to sal dla mężczyzn ma więcej a dla kobiet tylko jedną trzyosobową.


+ izolatkę na oddziale męskim, w której leżałam. Poza tym miejsca dla kobiet operowanych przez MM są "wypożyczane" grzecznościowo po innych oddziałach a jak jeszcze są komplikacje i te kobitki zostają dłużej na łóżku to się robią zatory :(

madziulaklb - Nie 05 Maj, 2013

aga.t. napisał/a:
sal dla mężczyzn ma więcej a dla kobiet tylko jedną
... sprawiedliwość.
aga.t. - Nie 05 Maj, 2013

madziulaklb napisał/a:
... sprawiedliwość.

To jest lekarz oddziału męskiego i dlatego tak jest z tym podziałem sal.
Nawiązując do tematu to trzymamy kciuki za Mariusza :)

drupinka - Nie 05 Maj, 2013

aga.t. napisał/a:
Nawiązując do tematu to trzymamy kciuki za Mariusza

i za Mariusza, i za Monikę :)

mprzepiora - Pon 06 Maj, 2013

drupinka napisał/a:
i za Mariusza, i za Monikę :)
dziękuję.

Ja również bardzo mocno trzymam kciuki za Mariusza

martini - Pon 06 Maj, 2013

też mocno trzymam kciuki za mariusz i mprzepiora na pewno wszystko będzie dobrze :)
mprzepiora - Pon 06 Maj, 2013

Trzymajmy jeszcze kciuki za elbę.
Elu mam nadzieję, że Twój termin będzie już pewny. Zagrzejesz mi łóżeczko :mrgreen:

grzes_D - Pon 06 Maj, 2013

Dzwoniłem dzis o potwierdzenie terminu (Piekary) i niestety pielegniarka oddziałowa poinformowała mnie ze mam zadzwonic w piatek bo zabiegi ustalane sa z dnia na dzien i jeszcze nie wiedza kto bedzie przyjety w pon. Troche to dziwne bo skoro mam skierowanie to powinni wiedzec czy bede przyjety czy nie. Tak wiec czekam do piatku..... :-/
ASK - Pon 06 Maj, 2013

Hej. trochę narozrabiałam i mam się zgłosić nie 8.05 a 22.05 (Otwock), ponieważ po interwencji chirurgicznej (miałam szycie na pogotowiu) nie zrobią zabiegu=muszę odczekać 2 tygodnie i tuż przed wyjazdem zrobić ponownie CRP.
MASAKRA

Hej. Majówka była bardzo udana aż do piątku-wracałam rowerem z grilla i nagle bęc. Trafiłam na pogotowie, założyli mi łącznie 7szwów i termin operacji przesunięty o 2 tygodnie (konsultowane telefonicznie z profesorem przez sekretarkę). Już byłam niemal spakowana-wyjazd miał być jutro. Trochę się wszystko pokomplikowało-siedzę na zwolnieniu, zobaczymy co dalej. Oby już bez żadnych "rewelacji"

elba - Pon 06 Maj, 2013

mprzepiora napisał/a:
Trzymajmy jeszcze kciuki za elbę.
Elu mam nadzieję, że Twój termin będzie już pewny. Zagrzejesz mi łóżeczko :mrgreen:


Monika jasne ,że Tobie chętnie zagrzeję, oczywiście jeżeli się tam wcześniej znajdę :-/

mprzepiora - Sro 08 Maj, 2013

Mariusz,operowany był w poniedziałek, dzisiaj był pionizowany, jest bardzo słaby. Operacja trudna ale powiedziano mu, że wszystko jest dobrze.

Nadal trzymamy za niego kciuki.

grzes_D - Sro 08 Maj, 2013

Dzisiejszy telefon z Piekar potwierdził moje przypuszczenia. Niestety termin odwołany z powodu przekroczenia limitu o 2 mln( wszystkie planowe zabiegi zawieszone)Moze ktos potwierdzic ta informacje?? Mam dzwonic do Dr MM za dwa tygodnie i ustalac nowy termin. Widze ze robi sie ciekawie :/
mprzepiora - Sro 08 Maj, 2013

grzes_D, ja miałam termin na 6 maja-też mi odwołano. Powiedzieli Ci, że wszystkie planowe operacje odwołali????
grzes_D - Sro 08 Maj, 2013

Tak, powiedzieli ze planowe zabiegi odwołane... pozostaje czekac tylko jak długo????
aga.t. - Sro 08 Maj, 2013

grzes_D napisał/a:
Niestety termin odwołany z powodu przekroczenia limitu

Coś w tym prawdy musi być bo moja ciocia też ma po raz kolejny przesunięty termin na wyjęcie śrub z kości łydki i też jej mówili, że mają problemy z limitami.
(nie jest pacjentką dr MM.)

martini - Czw 09 Maj, 2013

grzes_D napisał/a:
Dzisiejszy telefon z Piekar potwierdził moje przypuszczenia. Niestety termin odwołany z powodu przekroczenia limitu o 2 mln( wszystkie planowe zabiegi zawieszone)Moze ktos potwierdzic ta informacje?? Mam dzwonic do Dr MM za dwa tygodnie i ustalac nowy termin. Widze ze robi sie ciekawie :/


Masakra jakaś, jak tu się nie załamać?

embes - Czw 09 Maj, 2013

Mój Krzysiek w Wawie w MSWiA miał odwoływaną operację 3 razy właśnie przez limity
mprzepiora - Czw 09 Maj, 2013

Masarka, brak sił psychicznych i fizycznych. Czyli mój już czwarty z kolei termin też pewnie nie aktualny :-(
madi - Czw 09 Maj, 2013

Eh... Widzę, że limity wszędzie dają się we znaki. Ja wczoraj dzwoniłam do Otwocka by po raz kolejny spróbować umówić się na jakiś konkretny termin, ale okazało się, że limit endoprotez na to półrocze jest wyczerpany :roll: . Mam zadzwonić po 20 czerwca, zobaczymy.
Za wszystkich czekających trzymam baaaaaardzo mocno kciuki, by Wam ustalili jak najszybsze terminy i już ich nie odwoływali...

madziulaklb - Czw 09 Maj, 2013

Aż się zaczynam bać dzwonić do Korfantowa 15-tego ....
drupinka - Pią 10 Maj, 2013

grzes_D napisał/a:
Dzisiejszy telefon z Piekar potwierdził moje przypuszczenia. Niestety termin odwołany

mprzepiora napisał/a:
ja miałam termin na 6 maja-też mi odwołano
madi napisał/a:
limit endoprotez na to półrocze jest wyczerpany

Bardzo mi przykro, mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dni wyznaczą Wam nowe terminy... trzymam kciuki ...
elba, a co z Twoim terminem?

elba - Pią 10 Maj, 2013

Mam szansę na przyjęcie,ale okaże się to w przyszłym tygodniu , więc wolę nie zapeszać...
drupinka - Pią 10 Maj, 2013

:ok:
madziulaklb - Sro 15 Maj, 2013

Właśnie potwierdziłam termin przyjęcia :) 21 maja mam przyjechać :)
drupinka - Sro 15 Maj, 2013

madziulaklb napisał/a:
Właśnie potwierdziłam termin przyjęcia :) 21 maja mam przyjechać :)

Świetnie, to już niedługo :)

martini - Czw 16 Maj, 2013

elba, jak tam twój termin?
kinga - Czw 16 Maj, 2013

martini napisał/a:
elba, jak tam twój termin?

Elba jest już PO
TUTAJ jest o tym :)

madziulaklb - Pon 20 Maj, 2013

Już jutro rano na oddział :) Trzymajcie proszę za mnie kciuki, bo troszkę się boję...
asia567 - Pon 20 Maj, 2013

Będę trzymać MOCNO kciuki :)
drupinka - Pon 20 Maj, 2013

madziulaklb, musi być dobrze!!! :)
kinga - Pon 20 Maj, 2013

Madziu kciuki zapewnione :)
a Ty myśl pozytywnie i tylko pozytywnie :)

mprzepiora - Wto 21 Maj, 2013

Mój termin po raz kolejny przesunięty :-(
kate310 - Wto 21 Maj, 2013

mprzepiora napisał/a:
Mój termin po raz kolejny przesunięty :-(


co tym razem mówili? znowu bliżej nieznany?

mprzepiora - Wto 21 Maj, 2013

kate310 napisał/a:
co tym razem mówili? znowu bliżej nieznany?

mój nowy termin to 17 czerwca. Znany ale niepewny jak wszystkie cztery poprzednie od prawie roku. Już nie mam sił :cry: :cry: :cry:

drupinka - Wto 21 Maj, 2013

mprzepiora napisał/a:
Mój termin po raz kolejny przesunięty :-(


Przykro... A podali jakiś powód???

mprzepiora - Wto 21 Maj, 2013

jak zwykle ten sam. Przekroczone limity, zmniejszona liczba operacji......
elkar - Wto 21 Maj, 2013

do usunięcia
kate310 - Wto 21 Maj, 2013

mprzepiora napisał/a:
kate310 napisał/a:
co tym razem mówili? znowu bliżej nieznany?

mój nowy termin to 17 czerwca. Znany ale niepewny jak wszystkie cztery poprzednie od prawie roku. Już nie mam sił :cry: :cry: :cry:


Wiem jak się czujesz, Choć już pobiłaś mnie o jeden termin :( Nawet kiedy siedziałam w szpitalu i czekałam na operację nie wierzyłam, że zostanę zopoerowana - takie skutki pozostawił na mnie ciągle przesuwany termin.
Ręce opadają ale wiem jedno Monika naprawdę warto zacisnąć zęby i poczekać. :hug:

elba - Czw 23 Maj, 2013

Monika trzymam kciuki za Twój termin, teraz musi się udać! :-D
Siedzę już przed komputerem i nie mogę uwierzyć,że to się stało i jestem już po wszystkim.
Czekałam prawie 2 lata i w końcu się udało. Zobaczysz z Toba też tak będzie :!:

mprzepiora - Czw 23 Maj, 2013

Dzisiaj się dowiedziałam, że jednak mam się wstawić na oddział 28 maja :rotfl: , nie wierzę, że się doczekałam.
Czy to może być możliwe ??? ??? ???
W ogóle nie jestem przygotowana, trzy dni temu odwołano mój termin. Trzęsę się jak galareta, miotam sie po domu i mam mętlik w głowie, a należy się spakować, przygotować w pracy wszystko, przygotować dom - a tu wszystko w lesie.

Trzymajcie za mnie kciuki, żeby do mnie nie zadzwonili do wtorku z wiadomością, że odwołują moją operację.

Essence30 - Czw 23 Maj, 2013

mprzepiora wow! super! trzymam bardzo mocno kciuki!!!!!!
aga.t. - Czw 23 Maj, 2013

mprzepiora to Ci niespodzianka! Trzymam kciuki aby nic się nie zmieniło i daj znać kiedy będę mogła wpaść w odwiedziny :)
drupinka - Czw 23 Maj, 2013

mprzepiora napisał/a:
Trzęsę się jak galareta, miotam sie po domu i mam mętlik w głowie, a należy się spakować, przygotować w pracy wszystko, przygotować dom - a tu wszystko w lesie.

Moniko, spokojnie! Wszystko masz już przecież przemyślane, masz przed sobą całe 4 dni. Zdążysz ze wszystkim!
mprzepiora napisał/a:
Trzymajcie za mnie kciuki, żeby do mnie nie zadzwonili do wtorku z wiadomością, że odwołują moją operację.

A tego zdania wcale nie było. Nie ma takiej opcji. :hug:

AgaW - Czw 23 Maj, 2013

mprzepiora napisał/a:
Trzymajcie za mnie kciuki, żeby do mnie nie zadzwonili do wtorku z wiadomością, że odwołują moją operację.

Moniko, to wspaniałe wieści :) Mam nadzieję że ta niespodzianka zakończy Twój kłopot z czekaniem na termin. Napewno wszystko zdążysz przygotować :) Już zaczynam trzymać kciuki za Twoją operację!

kinga - Czw 23 Maj, 2013

Monia co za wspaniałe wieści :!: :) :) :) strasznie się cieszę i zaciskam kciukasy jak najmocniej można !!! :)
pasiflora - Pią 24 Maj, 2013

mprzepiora, a jednak podzieliłaś się wiadomością. Zresztą wspaniałą wiadomością. Nie martw się jedź na urazówkę i czekaj na nowe lepsze czasy.
Pamiętaj o naszej rozmowie. Brakuje Ci czegoś, dzwonisz i jestem. Buziale

mariusz - Pią 24 Maj, 2013

MONIKO-Gratulację wreście się doczekałaś,trzymam kciuku-Powodzenia będzie dobrze zobaczysz sama,nie bój nic.
Mijka - Pią 24 Maj, 2013

mprzepiora napisał/a:
Trzęsę się jak galareta, miotam sie po domu i mam mętlik w głowie

mprzepiora, już odganiaj wszystkie złe myśli, za kilka dni z nowym bioderkiem zaczniesz lepsze życie i tylko o tym myśl. Praca, dom...??? - wrócisz tam "naprawiona" i będzie radośnie :)

Ja miałam informację z dnia na dzień - w południe telefon, na drugi dzień rano już w szpitalu, następnego dnia rano operacja :) i jestem bardzo szczęśliwa, że to było tak (planowo miałam jeszcze czekać około 15 m-cy)

Gratuluję przyspieszenia terminu i trzymam kciuki za powodzenie :) :)

mprzepiora - Pią 24 Maj, 2013

Nie dziękuje Wam na razie za trzymane kciuki, podziękuję jak już będę po, żeby nie zapeszyć.
Jednak to bardzo miłe jak mam takie wsparcie.

aga.t., pasiflora, już się cieszę na wasze odwiedziny :-)

pasiflora napisał/a:
mprzepiora, a jednak podzieliłaś się wiadomością. Zresztą wspaniałą wiadomością.


Tak Iwonko, nie mogłam wytrzymać, żeby nie pochwalić się na forum ;-)
Tak jak mówiłam chyba wyczułaś, że jestem szczęśliwa i zadzwoniłaś. Bardzo serdecznie Ci dziękuję za miłą niespodziankę.

Mijka napisał/a:
wrócisz tam "naprawiona" i będzie radośnie :)
już nie mogę się doczekać tego po
Mijka napisał/a:
Gratuluję przyspieszenia terminu i trzymam kciuki za powodzenie :) :)

Mój termin nie był przyspieszony a raczej wydłużony.

madi - Pią 24 Maj, 2013

mprzepiora to świetnie, że jednak 28! Mam nadzieje, że faktycznie to okaże się ostatecznym terminem i w końcu się doczekasz! I oczywiście trzymam bardzo mocno kciuki!
martini - Pon 27 Maj, 2013

mprzepiora, super wieści:) trzymam kciuki
MONIKAIMPRESJA - Pon 27 Maj, 2013

powodzenia !
mariusz - Wto 28 Maj, 2013

Mprzepiora--jest już w Piekarach,jutro operacja,jednak została przyjęta-trzymajmy kciuki za powodzenie operacji.
elba - Wto 28 Maj, 2013

Mówiłam Monice,że zagrzeję łóżko i tak się też stało. Bardzo się cieszę i trzymam kciuki :-D :super: :super:
Mała - Wto 28 Maj, 2013

Trzymamy trzymamy i powodzenia dobrze będzie :-D
kinga - Wto 28 Maj, 2013

kciuki trzymane są już od dawna, ale teraz jeszcze mocniej !!! :)
Mariusz pozdrów Monikę i przekaż Jej tysiące naszych ciepłych myśli :)

martini - Wto 04 Cze, 2013

no to teraz ja chyba jestem następna :) mam termin na 17 lipca. Obym miała tyle szczęścia co elba, mprzepiora i mariusz, których serdecznie pozdrawiam
elba - Wto 04 Cze, 2013

Martini tez Cię goraco pozdrawiam i życzę ,aby termin się nie zmienił, chyba że na wcześniejszy. ;)
mprzepiora - Sro 05 Cze, 2013

martini, życzę powodzenia i już zaczynam trzymać kciuki za twój termin.
mariusz - Czw 06 Cze, 2013

martini-Myślę,iż cała Bioderkowa rodzina,trzyma kciuki aby twój termin był,już ostateczny,i operacja doszła do skutku,bez żadnych komplikacji.
drupinka - Czw 06 Cze, 2013

mariusz napisał/a:
martini-Myślę,iż cała Bioderkowa rodzina,trzyma kciuki aby twój termin był,już ostateczny,i operacja doszła do skutku,bez żadnych komplikacji.


martini, podpisuję się pod słowami mariusza :-) :hug:

madziulaklb - Pią 07 Cze, 2013

drupinka napisał/a:
mariusz napisał/a:
martini-Myślę,iż cała Bioderkowa rodzina,trzyma kciuki aby twój termin był,już ostateczny,i operacja doszła do skutku,bez żadnych komplikacji.


martini, podpisuję się pod słowami mariusza :-) :hug:
ja też się podpisuję :) i bardzo podoba mi się określenie Cała Bioderkowa Rodzina :D
martini - Pon 10 Cze, 2013

dzięki wszystkim za kciuki. szybszy termin to może nie bo właśnie leczę polekowe zapalenie żołądka ale ten 17 lipca... no mam nadzieję, że się uda:)
madi - Pon 10 Cze, 2013

Na pewno się uda :) ! Ja też również trzymam kciuki.
drupinka - Czw 20 Cze, 2013

Jutro mam wizytę kontrolną w Piekarach. Czy ktoś jeszcze będzie w pobliżu? Mam cichą nadzieję na jakieś spotkanie :-)
martini - Czw 20 Cze, 2013

drupinka, to może mogłabyś się rozeznać czy mają jakieś przesunięcia w terminach zabiegów bo już mnie powoli strach oblatuje :)
drupinka - Czw 20 Cze, 2013

martini, oczywiście zapytam :) ale nie martw się na zapas!

Przepraszam, ale nie miałam kogo zapytać. Trafiłam na mało empatycznego lekarza, chyba nie przypadliśmy sobie do gustu. Po prostu bałam się zadać jeszcze jedno dodatkowe pytanie, do tego "poza konkursem"... miałam wrażenie że przeszkadzam i wymuszam... :(

madi - Pon 24 Cze, 2013

Przyszedł czas i na mnie :D . Miałam iść szybciej ale doktor stwierdził, że nie zdąży zamówić dla mnie trzpienia przed urlopem, a i nie chce też od razu po mojej operacji wyjeżdżać, wstępnie mam 25 lipca stawić się na oddziale w Otwocku (22.07 jeszcze zadzwonić i się upewnić). Tak więc został mi czas na ostateczne przygotowania i rehabilitację jeszcze przed :-> .
madziulaklb - Wto 25 Cze, 2013

madi napisał/a:
Przyszedł czas i na mnie :D ..... wstępnie mam 25 lipca stawić się na oddziale
hurrraaa :D ciesze sie bardzo :)
mprzepiora - Wto 25 Cze, 2013

madi napisał/a:
Tak więc został mi czas na ostateczne przygotowania i rehabilitację jeszcze przed .

to jest najważniejsze.

Ciesze sie, że juz nie długo musisz czekać na lepsze życie ;-)

mariusz - Pon 08 Lip, 2013

MARTINI Już niebawem twoja kolej,napisz jak się mają sprawy twego zabiegu
Wendy - Pon 08 Lip, 2013

madi, Super!!! Trzymamy kciuki za przygotowania :->
Słoneczko - Pon 08 Lip, 2013

Powodzenia :)
mariusz - Sob 13 Lip, 2013

Jak dobrze pamiętam to MATRINI jakoś teraz idzie pod nóż w Piekarach,ale jakoś ostatnio jej nie widać na forum????? :-(
mprzepiora - Pon 15 Lip, 2013

martini, ma termin na 17 lipca. Ale faktycznie jakoś się ostatnio nie odzywa.
Trzymamy kciuki bardzo mocno. Powodzenia martini

martini - Pon 15 Lip, 2013

nie odzywałam się, bo nie mam się czym chwalić. pod nóż pójdę najwcześniej na jesień. dostałam telefon z Piekar 9 lipca, że jednak mnie nie przyjmą. mam dzwonić w połowie sierpnia. czyli znów to samo. możecie więc póki co puścić kciuki, za które bardzo tak czy owak dziękuję :)
AgaW - Wto 16 Lip, 2013

O matko, znów termin Ci się odwleka...przykro mi, kciuków nie puszczam-już na kolejny raz życząc aby w końcu Ci się udało :hug:
martini - Wto 16 Lip, 2013

AgaW, dzięki, dzięki :) jestem dobrej myśli... nadal
drupinka - Wto 16 Lip, 2013

martini, to przykre... ale normalne... :-/ Podano ci przynajmniej jakiś powód?
Trzymaj się! :hug:

mprzepiora - Wto 16 Lip, 2013

martini, to naprawdę przykre i dołujące. Te terminy to jakiś niekończący się koszmar.
tak jak pisze AgaW nie puszczamy kciuków, jak będziemy trzymać je długo to następny termin będzie pewny.

elba - Wto 16 Lip, 2013

Martini moze spróbuj jeszcze powalczyć, dzwoń lub jedź do doktora, przypomnij się że długo już czekasz i poproś o termin najlepiej wakacyjny.
mariusz - Pon 22 Lip, 2013

MARTINI Tak wszystkim z rodziny bioderkowej przykro,może napisz prośbę o przyśpieszenie terminu operacji.
madi - Pon 22 Lip, 2013

Kurcze... Aż nie wiem co Ci powiedzieć... Trzymam kciuki byś dostała najbliższy możliwy termin i by on w końcu doszedł do skutku.
madziulaklb - Pon 22 Lip, 2013

madi, Ty dziś miałaś dzwonić, i co z Twoim terminem?
madi - Wto 23 Lip, 2013

Dzwoniłam wczoraj, kazał mi zadzwonić dzisiaj, dzisiaj się dowiedziałam, że 25 mnie nie przyjmą. Mam dzwonić w czwartek, czyli dołączyłam do grupy ponownie przesuniętych :-/ .
madziulaklb - Sro 24 Lip, 2013

Ech... przykro mi. Ale może w czwartek usłyszysz milszą wiadomość.. :) trzymam kciuki :*
CzerwonyLakier - Sro 24 Lip, 2013
Temat postu: 2 września Otwock
Będę "rżnięta" 2 września 2013 w Otwocku, Szpital im. Grucy. Jak dobrze pójdzie bo taki mam termin.

Ktoś jeszcze wtedy tam będzie?

CL

Cyryl - Sro 24 Lip, 2013

podczas tego "rżnięcia"?
pewnie jakiś lekarz i pielęgniarki.

CzerwonyLakier - Sro 24 Lip, 2013

A o instrumentariuszkach i salowych nie wspomnisz? Anestezjolog też by się przydał!
Cyryl - Sro 24 Lip, 2013

może jakiś podglądacz pod łóżkiem?
CzerwonyLakier - Sro 24 Lip, 2013

voyerystów jest pełno, ale... na plaży lepiej widać :P
jagoda72 - Pon 29 Lip, 2013

Jak dlugo czekalas na termin operacji ??
madi - Czw 01 Sie, 2013

Kurczę jakie takie dzwonienie do lekarza 4 razy w tygodniu po co najmniej 2 razy jest męczące... Dzwonię o 8 (tak jak kazał) "Proszę zadzwonić o 14"... Dzwonię o 14 "Proszę zadzwonić jutro". Miały być ustalenia co do zamawianego dla mnie trzpienia, ile trwa jego dostawa itd... "Dowiem się i oddzwonię do Pani". I nic.
CzerwonyLakier - Czw 01 Sie, 2013

jagoda72 napisał/a:
Jak dlugo czekalas na termin operacji ??



Byłam z wizytą w marcu a ponieważ stan mam poważny to po wstępnych badaniach pod koniec czerwca termin ustalono mi na 2 września ale też tylko ze względu na to, że okres urlopowy, bo bym miała wcześniej.
Poruszam się o kulach tj, zrobię kilka kroków zaledwie ale muszę mieć opiekę, nie wykąpię się sama, nie podniosę nic z podłogi, nie jestem w stanie się ubrać - może to też z tego względu.

W jakim dziale mogę przeczytać o przebiegu operacji, ale tak szczegółowo, gdyż mam jeszcze oprócz tego kłopoty z kręgosłupem i leżenie w jednej pozycji to dla mnie ogromne cierpienie (zniekształcenie kręgosłupa - lordoza, a właściwie tzw hotentocka pupa - ogromnie odstające pośladki - kręgosłup w bardzo zgiętą literę S się układa)

Rzeczywiście to rok od diagnozy, gdzie choroba posunęła się bardzo. Na Wołoskiej dali mi termin na kwiecień 2014 roku - horror. Dzięki Bogu, ze trafiłam na innych lekarzy ortopedów, którzy podpowiedzieli mi, gdzie mam się udać.
Cieszę się na Otwock, ponieważ, jak słyszałam - tam i na Wołoskiej mają duży wybór endoprotez i fachowców odpowiednich. Na pewno któraś endo będzie odpowiednia do mojego biodra :)
Nie mogę się doczekać i boję się też bardzo :)

Może ktoś na początku września będzie leżał w Otwocku?

maaly-22 - Czw 01 Sie, 2013

9 miesięcy od diagnozy resztę pokaże życie
kinga - Czw 01 Sie, 2013

CzerwonyLakier napisał/a:
W jakim dziale mogę przeczytać o przebiegu operacji, ale tak szczegółowo

w działach z historiami pacjentów :) niektórzy dokładnie opisują cały przebieg pobytu w szpitalu

bebe14 - Pią 02 Sie, 2013

Ja mam termin na grudzień 2014 i od razu mam się zapisać na kolejną, fatalnie to wygląda każdy lekarz mówi to samo 2 endo mnie czekają nieuniknione , mam fatalne biodra ale trzeba jakoś to ogarnąć.
mprzepiora - Nie 04 Sie, 2013

bebe14, powoli ogarniesz wszystko. Na forum jest naprawdę dużo informacji, poczytaj a będzie dużo łatwiej.
W jakim szpitalu masz wyznaczony termin?

bebe14 - Nie 04 Sie, 2013

ja mam w Chełmie w Janowie Lubelskim bym musiał czekać 2,5 roku niewiem czy jest sens odwiedzać innych lekarzy i placic za wizyte jak wszyscy mówia to samo tym bardziej ze nie mam kasy
maaly-22 - Pon 05 Sie, 2013

Bebe ja termin mam marzec 2014 wierze ze się ogarniemy i będzie OK
mprzepiora - Pon 05 Sie, 2013

bebe14 napisał/a:

ja mam w Chełmie w Janowie Lubelskim bym musiał czekać 2,5 roku niewiem czy jest sens odwiedzać innych lekarzy i placic za wizyte jak wszyscy mówia to samo tym bardziej ze nie mam kasy

Ważne jest abyś wybrał dobry szpital i dobrego operatora.
Wiesz kto w tym szpitalu będzie Cię operował? Rozmawiałeś o jakim rodzaju endo myślą dla Ciebie?

monkaP - Wto 06 Sie, 2013

Witajcie kochani!!!! Długo się nie odzywałam -troche brakowało czasu!! ;-) Mam dla was wiadomość -otóż na 27 sierpnia tr mam wyznaczony termin operacji w Turku koło Kalisza. ;-)
AgaW - Wto 06 Sie, 2013

Czyli już niedługo i będziesz po wszystkim, masz jeszcze czas na przygotowanie się do operacji (w czym pomoże Ci nasze Forum). Będę trzymać kciuki za pomyślnośc zabiegu czekać na wieści.
monkaP - Sro 07 Sie, 2013

wszystkie wiadomości na forum są bardzo przydatne i pouczające! :-) lekarz w 1/10 nie powie tego co można się od was dowiedzieć !!! jesteście kochani :thumbup:
maaly-22 - Sro 07 Sie, 2013

Po to jest forum by się dowiedzieć coś dobrego. Również sam możesz napisać dla innych cenne informacje. Pozdrawiam i życzę miłego dobrego dnia....
levariovus - Pon 12 Sie, 2013

Czy ktoś może wie dlaczego w Otwocku do końca roku nie wykonują zabiegu artroskopii biodra a co za tym idzie termin operacji wydłuża się o conajmniej 1,5 roku
poczwarka - Czw 15 Sie, 2013

Witam wszystkich. Ja nie odpuściłam. Czekałam 2,5 roku żeby wyznaczyli mi termin przyjazdu do szpitala. Cierpliwość się opłaciła. Jadę na 28 sierpnia br.
Ponieważ mieszkam daleko od Otwocka, czy mógłby mi ktoś powiedzieć, czy to już termin operacji czy tylko badania? Nie wiem czy mam ze wszystkimi klamotami z Zielonej Góry jechać czy tylko wziąć kilka niezbędnych rzeczy na badania? Tego mi w szpitalu nie powiedzieli.

asia567 - Czw 15 Sie, 2013

To chyba najlepiej zadzwonić i zapytać.
pasiflora - Pią 16 Sie, 2013

levariovus, pewnie nie wykonują tych operacji bo limity wykorzystali.

poczwarka, mślę że na te pytanie odpowiedzą Ci wyłącznie w szpitalu. Dzwoń i dowiaduj się.

wiesia - Nie 18 Sie, 2013
Temat postu: Re: 2 września Otwock
CzerwonyLakier napisał/a:
Będę "rżnięta" 2 września 2013 w Otwocku, Szpital im. Grucy. Jak dobrze pójdzie bo taki mam termin.

Ktoś jeszcze wtedy tam będzie?

CL
nj
Ja będę w szpitalu od 28 sierpnia , myślę że jest szansa by się poznać.


poczwarka napisał/a:
Witam wszystkich. Ja nie odpuściłam. Czekałam 2,5 roku żeby wyznaczyli mi termin przyjazdu do szpitala. Cierpliwość się opłaciła. Jadę na 28 sierpnia br.
Ponieważ mieszkam daleko od Otwocka, czy mógłby mi ktoś powiedzieć, czy to już termin operacji czy tylko badania? Nie wiem czy mam ze wszystkimi klamotami z Zielonej Góry jechać czy tylko wziąć kilka niezbędnych rzeczy na badania? Tego mi w szpitalu nie powiedzieli.


witam, ja także mam termin na 28 sierpnia i biorę ze sobą wszystkie potrzebne dokumenty i rzeczy.

martini - Nie 01 Wrz, 2013

cześć wszystkim. byłam w Piekarach w ten piątek, 12 godzin w pełnym autobusie tak mnie połamało, że głowa mała, no ale jechałam bo podczas ostatniej rozmowy tel. dr MM chciał mnie koniecznie zobaczyć. na miejscu okazało się, że go nie ma więc cała moja wyprawa na marne. wprawdzie zastępował go inny lekarz ale kompletnie nie zorientowany co do mojej sprawy. ze złości się poryczałam. tak ciężko zadzwonić do kogoś, żeby nie wlókł się przez całą Polskę? za to mam nowe skierowanie na grudzień 2013 co mnie wcale nie cieszy bo na pewno do operacji wtedy nie dojdzie - koniec roku, brak funduszy itp. W ogóle nie wiem jak to jest bo mam skierowanie ale do zeszytu nie widziałam, żeby mnie wpisywali. poważnie myślę nad zmianą szpitala bo to co się w Piekarach wyprawia to jakiś absurd a ja dalej jestem w czarnej dupie. jesień idzie i moje stawy już dają o sobie znać jeszcze bardziej niż zazwyczaj, a co będzie zimą... kto ma doświadczenia z pisaniem podań o przyśpieszenie zabiegu? pomóżcie bo innej drogi ja nie widzę, moja cierpliwość się wyczerpała.
bebe14 - Nie 01 Wrz, 2013

Witam odezwij się dom nie moje namiary na gg to 8768606 jesteśmy w podobnym wieku mnie czekaja 2 endo chętnie pogadam ,ja na piersy już jestem zapisany w szpitalu co do bólu masakra jakas jest ja mam stan ciężko i zawansowany i wiem co to nieustanny ból
kate310 - Pią 13 Wrz, 2013

martini ja miałam operację 5 grudnia - nie trać nadzieii!!! dzwoń do niego nachalnie, co dzień!
madziulaklb - Sob 14 Wrz, 2013

martini, szczerze polecam Ci Korfantów. Trzymają się terminów, a i prośba o przyspieszenie ma tam sens.. ja pierwszy termin tam miałam na 28 kwietnia 2014, a przez to, że napisałam podanie i na konsultacji "po-podaniowej" widzieli, że z moim bioderkiem jest naprawdę fatalnie jestem już prawie 4 miesiące po operacji :) Tylko w tym roku w przychodni nie mają już terminów niestety i najlepiej byłoby iść do ordynatora prywatnie.. właściwie to też pcha do przodu.
bebe14 - Sob 14 Wrz, 2013

Ja mam termin na grudzień 2014 ale jest szansa, że będę miał tej zimy, czekam na wiadomości. W styczniu dobrze by było - raz z racji bólu i ciężkiej arktozy która już robi się nie do zniesienia, raz że nieustanny ból w sposób ciągły i coraz większa blokada nóg, dwa że po prostu nie stać mnie na taką długa przerwę w pracy bo zasiłek chorobowy nawet na rachunki mi nie starcza. Na razie złożyłem na grupę inwalidzką, czekam na komisje może to coś pomoże w znalezieniu odpowiedniej pracy dla mnie bo moja obecna jest ciężka i fizyczna na co mam stanowczy zakaz od każdego lekarza. Ogólnie zobaczymy, czekam do zimy jak to się rozwinie a mam 2 biodra do wymiany.
IRENA - Wto 17 Wrz, 2013

witam
jak dlugo czekaliscie na telefon z terminem operacji po wizycie u prof Cz?
czy to juz jest ten termin czy moze sie on przesunac po przyjechaniu do szpitala ?
wczesniej tel mialam na drugi dzien teraz jestem ponad 2 tyg po wizycie i czekam ,zast sie czy czekac cierpliwie czy moze zadzwonic/napisac pytanie odnosnie mojej osoby :roll:
w sumei az tak sie nie spiesze co moze byc odebrane byc moze wten sposob ,musze poukladac pewne sprawy
i boje sie :-/

ASK - Nie 22 Wrz, 2013

Witam ponownie :) ktoś będzie w Otwocku niedługo?
ja mam się stawić 30.09-czyli już w najbliższy poniedziałek.
Niestety nie da rady, żeby ktoś z rodziny był tam ze mną, także będzie miło i raźniej, gdyby ktoś z Was tam był:)

MONIKAIMPRESJA - Czw 03 Paź, 2013

ja będę 30go pażdziernika...
IRENA - Pią 04 Paź, 2013

WITAM .wyglada na to ze machina powoli sie rozkreca i zaczynam sie bac. powaznie bac
byc moze w tym roku niedlugo bede juz po
aczkowleik pare spraw do zalatwienia w tej kwestii no i organizacja zycia w domu .opieka do dzieeci itp
czy slyszeliscie ze nfz nie doplaca do kul po takich zabiegach ?
dzis mi orto powiedzial ze nie daje rcpt na nie bo nfz zmienil postanowienia czy cos :roll:

AgaW - Pią 04 Paź, 2013

Nie ma się co bać ale ustal plan leczeniai rehabilitacji dla siebie, to musi być priorytet któremu inne sprawy muszą się podporządkować. Albo się leczysz albo nie-tu nie ma miejsca na "pół gwizdka".
Nie wiem jak to jest z kulami ale to nie jest bardzo wielki koszt, pomyśl ile wydałaś na zabiegi in vitro, ile na przeróżne inne wydatki, na ile spraw znalazłaś pieniądze. Pomyśl tak-przychodzi czas abyś zainwestowała w siebie bo to warunek Twojego zdrowia w przyszłości-więc postaw siebie, leczenie i rehabilitację na p[ierwszym miejscu-wtedy masz dużą szansę podołać. Wiele osób z nas jest albo było w b.trudnej sytuacji finansowej gdy pojawiły się biodrowe probelmy i dało radę, tu w dużej mierze liczy się podejście i organizacja życia (czyli nie tylko czasu ale i pieniędzy).

Bonia - Pią 04 Paź, 2013

O czymś żeście zapomniały są przecież forumowe kule, czyli wędrujące.
IRENA - Sob 05 Paź, 2013

AGA w duzej mierze masz racje ale jak robilam ivf to oboje mielismy dochody i bylo nas dwoje .w tej chwili jest nas 4 z czego praktycznie wszyscy chorzy i nie pracujemy wiec pewna roznica jest
dzieci non stop choruja i na lekarzy paliwo i leki wydaje w setkach mies .nie mowiac o pieluchach itd
ale coz jakos dam rade .opieke dla dzieci tez za darmo nie wezme a trudno za wszystko zaplacic z zasilkow z mopsu niestety
trzeba jakos to kalkulowac i co konieczne to konieczne a co nie to moze przezyjemy
poki co walcze o zasilek na dzieci z powodu choroby bo mi zabrali .jak to nie wyjdzie bede pytac dalej .moze dostane ta socjalna jak mnie zoperuja
musze isc na ten dzial z rentami i poczytac ale kompletnie nie daje rady czasowo i wogole .jestem pogubiona okropnie wogole zadnej pomocy i zdrowie coraz gorsze .nie dosypiam ech zycie :roll:
poki co mam z psychologiem pogadanki na temat strachu i wogle ale sama musze tez dac rade
najgorzej boje sie o dzieci .maz wogole nei daje rady oni sa wszedzie do tego cala zime choruja wiec no ciezko :-|

Tara78 - Pon 07 Paź, 2013

Witajcie,
czy ktoś może wybiera się w tym tygodniu do Otwocka na operacje? Będę tam od 09.10 i raźniej byłoby w "kupie" :)

Tara78 - Pon 07 Paź, 2013

AgaW dzięki :)

Torba spakowana i już w środę będę w szpitalu w Otwocku. Ściska mnie w żołądku jak tylko pomyślę o operacji. Bardzo się boję!!!!

mprzepiora - Wto 08 Paź, 2013

Tara78, znajdź sobie jakieś zajęcie na dzisiejszy dzień, nie myśl o operacji.
Wiem, że to nie jest proste, ale warto się postarać i znaleźć sposób na relaks.
Wszystko na pewno będzie dobrze. Będziemy tu trzymać kciuki :hug:

Tara78 - Wto 08 Paź, 2013

mprzepiora napisał/a:
Tara78, znajdź sobie jakieś zajęcie na dzisiejszy dzień, nie myśl o operacji.
Wiem, że to nie jest proste, ale warto się postarać i znaleźć sposób na relaks.
Wszystko na pewno będzie dobrze. Będziemy tu trzymać kciuki :hug:




Dziękuję :) Jak tyko będę na chodzie to się odezwę i powiem co i jak :)
Ściskam Was wszystkich :)

maaly-22 - Czw 17 Paź, 2013

U mnie zmiana terminu, dostałem dziś polecony ze szpitala i z racji wykorzystania środków na rok 2013 przesunął mi się termin operacji o 7 miesięcy :-( ( ................
mprzepiora - Nie 20 Paź, 2013

maaly-22, wiele osób z forum wie co to znaczy przesuniecie terminu. Mój termin był 4 razy przesuwany. Wiem jak się teraz czujesz :keep:
Możesz też pisać pismo o przyspieszenie terminu. Niektórzy tak robili i przyniosło to pozytywny skutek. Głowa do góry.

maaly-22 - Nie 20 Paź, 2013

Wiem, czytałem o tym na forum Naszym i tak też zrobiłem, odesłałem polecony a w nim podziękowałem za informacje jak i też poprosiłem o przyśpieszenie terminu. Teraz czekam na odpowiedź, myślę że będzie pozytywna, pozdrawiam.
Mijka - Pon 21 Paź, 2013

maaly-22 napisał/a:
też poprosiłem o przyśpieszenie terminu. Teraz czekam na odpowiedź, myślę że będzie pozytywna,

Życzę Ci tego :ok:

esca - Czw 24 Paź, 2013

W poniedziałek 4 listopada mam umówioną wizytę u dr. Kaczmarczyka z LORO Świebodzin w sprawie operowania drugiej nogi.
Na jaki zabieg nadaje się moje bioderko i kiedy się odbędzie?
pozdr

grzes_D - Czw 24 Paź, 2013

Kto wie jak z terminami w Piekarach?? Pewnie przesunięcia jak zwykle ...
Mam trzeci termin na 9.12 i nie wiem jak to bedzie :-/ kazali dzwonic tydzien wczesniej czy aktualne ...

Maja07 - Pon 04 Lis, 2013

Witam,

a może ktoś wie co się teraz dzieje w Otwocku, jak wygląda z terminami ??
pozdrawiam cieplutko.

IRENA - Pon 04 Lis, 2013

kto byl ost na zabiegu u naszego prof w otwocku co musze wziasc na szpital ?
moze byc na pw dzieki
juz niebawem :-/

AgaW - Pon 04 Lis, 2013

Jest temat w tym dziale co zabrać na operację-przeczytaj bo nie będziemy powielać postów.
IRENA - Wto 05 Lis, 2013

DZIEKI AGA
nie bardzo mam czas szukac w srod tylu tematow na str glownej wiec myslalam ze dostane ew linka do odpowiedniego dzialu
ale znajde jak dzieci beda spac
ASK dziekuje bardzo ;-)

ASK - Wto 05 Lis, 2013

:-D
AgaW - Wto 05 Lis, 2013

Ireno- tutaj, zajrzyj też do innych tematów z dz. ogółnego, będziesz lepiej przygotowana do wszystkiego.
IRENA - Wto 05 Lis, 2013

sprobuje znalezc chwile bo ciagle ganiam na zabiegi i dzieci choruja wiec po lek z nimi z soba a do tego dom przygotowuje troche :roll:
esca - Pon 11 Lis, 2013

Zapisałam się na zabieg w LORO Świebodzin.
Moje bioderko nadaje się tylko na endo. Doktor powiedział, że koniecznie trzeba zrobić i na skierowaniu napisał - PILNE!!!
Termin 2014r.

Czytam teraz jak przygotować się do operacji. Znalazłam temat o kulach.
Chodzę krzywo jak byk od operacji bioder w dzieciństwie, czyli od 5 roku życia. Wtedy nie miałam żadnej nauki chodzenia. Po prostu masażysta zginął moje nogi w kąpieli solnej, kiedy wyjęli mnie z gipsu ze sztywnymi stawami.
Mój OUN nie zna innego chodzenia jak utykanie na prawą nogę (krótszą o 2 cm- wyrównaną wkładką)

Latam po całym forum i szukam odpowiedzi czy mogę/powinnam zacząć przed operacją chodzić o dwóch kulach? Żeby choć trochę mniej utykać. Teraz mam taki stan, biodro prawe tak mi wysiada, że właściwie najlepiej chodzi mi się opierając się o cokolwiek.
Może mogę na początek zastąpić je kijkami?

Jak nazbieram trochę kasy spotkam się z fizjoterapeutą, który postawił mnie na nogi po pierwszym endo (w 2000r).
Uczył mnie od nowa chodzić, stawiać stopy, przenosić biodra, ciężar ciała, ułożenie miednicy...
Wtedy jeszcze moje drugie bioderko było całkiem, całkiem.

Chciałabym nie zmarnować czasu do operacji, wykorzystać go z pożytkiem.
Pewnie dostanę opiernicz, ale podrzućcie jakąś stronę z forum.
Gdzieś czytałam, że te kijki zamiast kul to... nie za bardzo wskazane ale naprawdę nie mogę znaleźć.
pozdr

kinga - Wto 12 Lis, 2013

esca, TUTAJ masz temat o kulach, poczytaj na spokojnie :)
czy kijkami możesz zastąpić? Jeśli chcesz odciążyć bolesne biodro, to kije za dużo nie pomogą.
A chodzenie z dwoma kulami przed operacją - jak najbardziej.
Dobrze by było, gdybyś mogła pójść do dobrego terapeuty, który pokazałby Tobie prawidłowe poruszanie się.
Można nauczyć OUN prawidłowego chodu :)

IRENA - Czw 14 Lis, 2013

20 LISTOPADA planowane przyjecie mnie i boje sie
zn moze nie tyle operacji co rostania z dziecmi :cry:

drupinka - Czw 14 Lis, 2013

IRENA , to rozstanie nie będzie długie. Po kilku dniach wrócisz do domu, a dzieci będą Cię motywowały do szybkiej rehabilitacji. Musisz szukać pozytywów w każdej sytuacji... Trzymaj się :hug:
ASK - Sob 16 Lis, 2013

IRENA- trzymam kciuki, żeby wszystko poszło dobrze-wtedy raz dwa wrócisz do domku :)
Ja będę 20.11 na kontroli w Otwocku...

MałaMi - Nie 17 Lis, 2013

IRENA napisał/a:
20 LISTOPADA planowane przyjecie mnie i boje sie


Ja też 20 listopada melduję się po endoprotezę.
Ireno damy radę ! :-D

maaly-22 - Nie 17 Lis, 2013

A ja dalej czekam na odpowiedz i cisza..........ordynator nie odpiszał wiec 11 miesiecy czekania jak narazie
ASK - Pon 18 Lis, 2013

IRENA, MAŁAMI- trzymajcie się dzielnie i pewnie, że dacie radę! Trzymam kciuki :)
martitek - Pon 18 Lis, 2013

Ja melduje się 27 listopada w Otwocku na endo.
MałaMi - Pon 25 Lis, 2013

martitek ja właśnie z endo wróciłam do domu, a Tobie życzę powodzenia, te kilka dni w szpitalu zleci bardzo szybko! Rach ciach i po krzyku :-P

ASK dziękuję, kciuki zadziałały. Urodzona szczęśliwego siódmego dnia miesiąca, w szpitalu dostałam salę numer siedem. Poszło gładko, i jeszcze szybciej wypuścili mnie do domku... :-o

martitek - Pon 25 Lis, 2013

Mała Mi gratuluję i cieszę się, że jesteś już w domu i jest po wszystkim. I zazdroszczę:-) Długo leżałaś w szpitalu? Da radę jakoś to przeżyć? pozdrawiam i życzę zdrówka.
kinga - Pon 25 Lis, 2013

Dziewczyny, do opisywania czasu już PO, jest oddzielny wątek - TUTAJ
ASK - Wto 26 Lis, 2013

Cieszę się, że już PO i że wszystko poszło gładko :->
oby tak dalej!!!

danielm21 - Sro 27 Lis, 2013

ja prawdopodobnie za 3 miesiące będę mieć artroskopie u doktora Konrada Malinowskiego... bylem u wielu specjalistów ale ten gość naprawdę zrobił na mnie dobre wrażenie!!
maaly-22 - Czw 28 Lis, 2013

A ja chyba za 11 mieśiecy cóz zycie...
IRENA - Sob 30 Lis, 2013

MALA MI a jest sala siedem ? lezalam na 6 i zdaje sie wiecej tam nie ma nic :)
chyba ze na innym oddziale bylas :-P

MałaMi - Nie 08 Gru, 2013

IRENA napisał/a:
MALA MI a jest sala siedem ? lezalam na 6 i zdaje sie wiecej tam nie ma nic :)
chyba ze na innym oddziale bylas :-P

Ojej nie tylko na innym odziale ale i w innym kraju hihi chyba pomyliłaś mnie z kimś innym :-D :-P

IRENA - Pon 09 Gru, 2013

MALA MI :mrgreen:
Katja - Czw 19 Gru, 2013

Witajcie. Przekazuje pozdrowiania od Krzysi J. czyli naszej forumowej kiki. Przedwczoraj przeszla operacje endoprotezy u dr Sionka na oddziale IB w Otwocku. Czuje sie dobrze i wraca na Wigilie do domu z nową nogą :-)
AgaW - Czw 19 Gru, 2013

Wspaniałe wieści, przekaż Krzysi moje pozdrowienia :)
aga.t. - Czw 19 Gru, 2013

Dziękujemy za pozdrowienia :) Oczywiście pozdrów Krzysię od nas i życz dużo zdrówka :* Mam nadzieję, że sama wkrótce się odezwie i napisze nam wszystko dokładnie.
Jennifer - Pon 20 Sty, 2014

Witam :-D termin operacji remontu bioderka mam na 6 lutego w podwrocławskiej klinice Orthos (niestety prywatnie-stan biodra opłakany,od 3 miesięcy nie jestem w stanie już pracować-jestem nauczycielem w-f);czy ktoś z Was był może operowany w tej klinice i może podzielić się swymi doświadczeniami w tym temacie?Operatorem ma być prof.Pozowski :-)
Katja - Pon 20 Sty, 2014

Jennifer napisał/a:
Witam :-D termin operacji remontu bioderka mam na 6 lutego w podwrocławskiej klinice Orthos (niestety prywatnie-stan biodra opłakany,od 3 miesięcy nie jestem w stanie już pracować-jestem nauczycielem w-f);czy ktoś z Was był może operowany w tej klinice i może podzielić się swymi doświadczeniami w tym temacie?Operatorem ma być prof.Pozowski :-)


Jennifer, a co będziesz miała robione z bioderkiem? Na jaki rodzaj zabiegu się zdecydowałaś? I jeśli to nie tajemnica, podaj koszt na jaki trzeba byc przygotowanym w Twojej klinice.

Jennifer - Pon 20 Sty, 2014

Katja-mam jałową martwicę kości udowej,właściwą diagnozę postawiono dopiero dwa miesiące temu,wcześniej pięć lat bujałam się po lekarzach,którzy usiłowali leczyć mój rzekomo chory kręgosłup :-?
operacja to wstawienie endoprotezy(niestety,nie wiem jakiej,zdaje się że ceramika-ceramika :?: ) a koszt to 19 tys.do zapłacenia w klinice-operacja+proteza+6 dniowy pobyt,a na wizycie kontrolnej u prof.do zapłacenia 1,5 tys. :mrgreen:
terminy w zasadzie "na już",czas oczekiwania uzależniony właściwie tylko potrzebną diagnostyką :-)

babcia-bis - Czw 23 Sty, 2014

Jwnnifer będę trzymac kciuki moja młodsza lutowa siostro:) Ja za Tobą juz 20 lutego do szpitala a w piątek 21.02.br. operacja-ord.ortopedii szpitala MSWiA w Łodzi -NFZ, w kolejce od końca 2009r.Dwa razy sama przesuwałam termin, wyjechałam z Polski, po porocie w grudniu 2012r tak rozbolał mnie cały czlowiek, ze nie wiedziałam co faktycznie mi jest. Stan moge zobrazwać takim okresleniem zacementowało mnie od pasa w dół. Biodra, pośladki, uda i w koncu całe nogi odmawiały mi chodzenia. Ub. rok cały czas bieganie po specjalistach, ortopedzi trzymali się swojego-czyli endoproteza konieczna najpierw lewego a przyszłości i prawego biodra, bo duzy stan zwyrodienia. Inne dolegliwości bólowe, pewnie promieniujące maskowały różne dolegliwości (kręgosłup, choroby z autoagresji (np.reumatolog nr.1 twardzina, nr.2 toczeń, nr. mieszana postać choroby tkanki łącznej,wszystko to typ=-kolagenoz, w końcu tez leczona na depresję . Wyczerpana całkowicie, poddałam sie i stwierdziłąm, ze muszę zacząc jednak od biodra. bo błędne kolo się tworzy. ;-)
Cyryl - Czw 23 Sty, 2014

gdy zapytałem kolegi lekarza gdzie iść na tą operację wspomniał mi właśnie o tym Orthosie. podobnież dostali bardzo duże pieniądze z UE i jeżeli chodzi o wyposażenie i materiały jest bardzo dobrze, ale nie znam fachowości lekarzy.
robią tylko za kasę.

Jennifer, a gdzie uczysz?

Jennifer - Czw 23 Sty, 2014

Cytat:
Ja za Tobą juz 20 lutego do szpitala a w piątek 21.02.br. operacja
Ja za Ciebie też mocno,mocno będę trzymać kciuki,mam nadzieję,że już całkiem dziarska i na chodzie :lol:
babcia-bis-strasznie duzo dolegliwości Cię dopadło,więc chyba słuszną decyzję podjęłaś-operacja to nic przyjemnego,ale trzeba wierzyć,że to początek do lepszego jutra bez bólu :-)
Cyryl-prof. Pozowskiego polecali mi właściwie wszyscy ortopedzi,których odwiedziłam od momentu,kiedy dowiedziałam się o konieczności operacji,a także znajomy rehabilitant,więc mam nadzieję,że będę w dobrych,doświadczonych rękach :roll:
A pracuję w szkole podstawowej,w jednej z podwrocławskich miejscowości :-D ja uwielbiam swoją pracę,cierpię katusze okrutne siedząc aktualnie w domku (zwłaszcza,że niedługo rozpoczyna się sezon szkolnych rozgrywek siatkarskich ),ale najbardziej boję się tego,że mogę nie wrócić do pracy... :roll:

levariovus - Czw 06 Lut, 2014

Po roku jeżdżenia szukania gdzie zrobić artro: zapraszają na 14-02-2014 w Garwolinie. Jeszcze tylko wizyta przed operacyjna u dr.Stachowiaka i .....WIO!!!!
Ola foczka - Czw 06 Lut, 2014

Ja miałam termin endoprotezy wyznaczony na 23 marca 2023r. 😐 w Piekarach Slaskich (mam stamtąd lekarza, a szpital tez ma dobre opinie). Teoretycznie termin miał skrócić się do ok 2-3 lat. Niestety z wielu względów nie mogłam sobie pozwolić na tak długie czekanie. Stad decyzja o operacji prywatnej. Operacje miałam przeprowadzona w prywatnym szpitalu Avimed w Katowicach. Czekanie 1-2 miesiące. Zdecydowałam się na ten szpital gdyż operuje tam moj lekarz dr Walo(świetny specjalista od bioder) a jak się później okazało w asyście drugiego świetnego specjalisty z tej dziedziny dr Semenowicza. Ogólnie jestem bardzo zadowolona, 5dni w szpitalu, organizacja i obsługa w porządku (wiadomo za kasę wszystko można).
levariovus - Nie 16 Lut, 2014

Niestety po przyjęciu na oddział 13-02 okazalo się że mam bakterie w moczu więc odwołano zabieg następna próba po leczeniu antybiotykiem
to chyba przez datę jak myślicie?

mprzepiora - Nie 16 Lut, 2014

levariovus napisał/a:
Niestety po przyjęciu na oddział 13-02 okazalo się że mam bakterie w moczu więc odwołano zabieg następna próba po leczeniu antybiotykiem
to chyba przez datę jak myślicie?

Myslę, że to nie wina daty.
Bakterie w moczu nie mozna lekceważyć. Mój syn, kiedy był jaszcze maluśki miał bakterię w moczu i proces leczenia był dość długi. Do tego utrzymywała się u niego bardzo wysoka gorączka.
Dlatego pewnie w Twoim przypadku nie zaryzykowano operacji.
Trzymam kciuki abyś szybko pozbył się problemu ;-)

ania62 - Sob 22 Lut, 2014

:-( Witam,jestem rzadkim gościem ,ale często zaglądam i czytam Wasze wpisy ,są baaardzo pomocne.Nadszedł czas na mnie .Planowany zabieg 23marzec 2014 w szpitalu w Elblągu na Żeromskiego,może ma ktoś podobny termin?Boję się:(.
ASK - Sob 22 Lut, 2014

Ania62-bądź dzielna! wiadomo, każdy się boi,ale perspektywa tego, że potem będzie lepiej nieco ten strach osładza. Jestem ponad 4miesiące po zabiegu i wiem, że tak jest,a decyzja o operacji była najlepsza z możliwych. Wiesz, jaka to radość przejść 6 km bez bólu? Dziś właśnie taką trasę przebyłam o kijkach nordic walking i byłam szczęśliwa robiąc każdy krok, czego i Tobie wkrótce życzę :)
AgaW - Nie 23 Lut, 2014

Aniu, głowa do góry, już niedługo będziesz po wszystkim zaczynać nowy etap:powrót do sprawności-ciesz się tą myślą i nie martw na zapas.
mprzepiora - Nie 23 Lut, 2014

Aniu nie martw się :hug: tyle osób z nas przeżyło takie operację więc na pewno Ty też dasz radę. My tutaj będziemy trzymać kciuki.
ania62 - Pon 24 Lut, 2014

Dzięki dziewczyny za wsparcie, ja to wszystko rozumię ale strach ma naprawdę wielkie gały :shock:
MałaMi - Wto 25 Lut, 2014

ASK napisał/a:
Ania62-bądź dzielna! wiadomo, każdy się boi,ale perspektywa tego, że potem będzie lepiej nieco ten strach osładza. Jestem ponad 4miesiące po zabiegu i wiem, że tak jest,a decyzja o operacji była najlepsza z możliwych. Wiesz, jaka to radość przejść 6 km bez bólu? Dziś właśnie taką trasę przebyłam o kijkach nordic walking i byłam szczęśliwa robiąc każdy krok, czego i Tobie wkrótce życzę :)


Tak tak tak! Dokładnie :) Podpinam się pod te słowa. Trzeba myśleć o wszystkim tym, co nastąpi po operacji! A czas PO leci bardzo szybko, ani się nie obejrzysz a już będziesz "testowała" nóżkę na długich spacerach. I jaka frajda! A to, że pupa kilka dni poboli, to na prawdę nic. ;-)
Ania, powodzenia! :)

biedronne - Wto 25 Lut, 2014

ania62, najbardziej się bałam, że mi operację przesuną / odwołają. Ja zawsze jak sie stresuję to sobie wyobrażam, że to tylko X godzin / dni i że "jutro zawsze nadchodzi" i jak zacisnę zęby to potem będzie lepiej.
I z taką myślą jakoś mi łatwiej przetrwać chwile stresu i niepewności.

nati_891 - Sob 01 Mar, 2014

Witam, dawno już nie zaglądałam na to forum. Ja jestem już ponad rok po osteotomii i teraz w środę mam się wstawić w Otwocku na wyciągnięcie śrubek. W czwartek planowany zabieg. Będzie może tez ktoś w tym czasie w klinice? ;) pozdrawiam wszystkich
gonia - Sob 01 Mar, 2014

Witam! Odzywam się po raz pierwszy, ale jestem tu obserwatorem juz od dawna - ostatnio częsciej ! - bo termin operacji już tuż , tuż- 10.03 :-( w Bydgoszczy . Tak jak się bałam ( i boję nadal) operacji , to teraz strasznie się boję , że będę musiała przesunąć termin... Wszystko pozałatwiane - żylaki, zęby itp. itd.W pracy ustawione , szpital rehab. zaklepany - a tu przyplątały się w moczu leukocyty ponad normę i już drugi lek i nie chcą gadziny odpuścić....W niedzielę 9.03 mam się zgłosić do szpitala a w piątek 7.03 ostateczne badanie i decyzja.Teraz zjadam całe słoiki żurawin i od poniedziałku kolejny lek!Kochani trzymajcie kciuki - ja po tak długim czasie dojrzałam do tej operacji (5 lat trzymam kolejkę!) .A przesunięcia to ponoć i pare miesiecy !
Mijka - Nie 02 Mar, 2014

gonia, :ok: kciuki trzymam :ok: i Ty się trzymaj :)
Świetnie, że się doszkalasz forumową wiedzą, jest tu dużo pozytywnych pooperacyjnych relacji a to podtrzymuje na duchu.
Będzie dobrze - tylko tak myśl :) Masz ponad tydzień i wynik moczu ma szansę się unormować.
Powodzenia :*

gonia - Nie 02 Mar, 2014

Dzięki za dobre słowo ! Ja już nie mam z kim o tym rozmawiać , mąż nie lubi ( już mi powiedział ,że pokarało go moja operacją ).koleżanka w pracy ( no niestety na niej się skupi głownie moja nieobecność ) powiedziała ,że będzie miała rok zmarnowany :-( . A ja drugie biodro chcę robić za rok - więc ona będzie miała 2 lata zmarnowane .Ona po prostu się do mnie nie odzywa -siedzimy same w jednym pomieszczeniu , kiedys gadałyśmy o wszystkim -teraz cisza - a ja jestem z takich co lubi pogadać.....Pozdrawiam wszystkich przed i tych po też !!
AgaW - Nie 02 Mar, 2014

gonia napisał/a:
powiedziała ,że będzie miała rok zmarnowany

Nie patrz na to, nie wybrałaś sobie choroby. Nikt nie wie kiedy i jaka choroba go dopadnie więc problem nie tkwi w Tobie ale w jej rozumowaniu, inaczej by myślała będąc w takiej jak Twoja sytuacji. Przecież jak tylko będzie mogła wrócisz do pracy, tymczasem skup się spokojnie na swoich sprawach a reszta się ułoży.

maaly-22 - Nie 02 Mar, 2014

Gonia wszpółcóję Tobie ze mąż i koleżanka podchodzą tak do tej sprawy i tematu powinni Cię wspierać a oni Ciebie dołują . Co do zmarnowanego roku to są w błędzie wiem bo czytałem historie wielu osób , niektórych przed i po . Te osoby w miarę szybko wróciły do sprawności , np. camyana fiolet , ja powróciłem do sprawności po 6 miesiącach . Mój przypadek był poważniejszy ale po mimo tego po 6 mieś. już chodziłem , wiec proszę myśl dalej pozytywnie i ciesz się życiem pokaz koleżance mężowi ze dasz rade ,a wiara czyni cuda....
BozenaJ - Nie 02 Mar, 2014
Temat postu: Pomocy!!! zderzyłam się ze ścianą.....
Ponad 2 lata temu Profesor Cz. zakwalifikował mnie do artro biodra i kazał czekać na telefon z Otwocka.
W tzw. międzyczasie dzwonili do mnie - przekładając/przesuwając etc. w końcu w styczniu 2014 - konkret: operacja marzec
więc jak przed porodem: emocje, badania, pakowanie torby etc.

28.02 o 14.30 ZONK!!!!!! telefon ze szpitala - prawie cytuję:
czy Pani czeka? tak czekam
bo ja z informacją dzwonię: że na naszym oddziale to rzadko takie operacje robimy i akurat dzis ten lekarz który miał Panią operować kończy pracę i przenosi sie do Siedlec - dobrze byłoby jakby Pani za nim tam poszła...
ale jak to??? gdzie? do Siedlec????? etc..
no tak bo może u nas Pani w kolejce zostać ale poczeka Pani długo jak się ktoś nowy tych zabiegów nauczy/wyszkoli......
czas do namysłu - 0 , nul , brak - bo ja muszę od razu wiedzieć czy Pani się decyduje....

nie zdecydowałam się bo nie wiem nic o szpitalu w Siedlcach....

no i teraz jestem w czarnej d......

miałam mieć operację w klinice ortopedycznej o ugruntowanej renomie - teraz mogę ją mieć /czasokres nieokreślony/ jak wyszkoli się nowy lekarz i wypróbuje swoje umiejętności akurat na mnie - być może mu się uda... kto wie.....

wyszło na to, że nie decydując sie na Siedlce uraziłam Panią ze szpitala i raczej nie mogę liczyć na jej pomoc - niestety nie podporządkowałam się i nie byłam w stanie podjąć decyzji w ciągu minuty.....

podobno przepisanie mnie w kolejkę do innego oddziału Otwocka gdzie artro robią praktycy jest niemożliwe.....

i co teraz? :

- czekać na cud
- wierzyć że operację głównego stawu odpowiedzialnego za poruszanie sie może zrobić lekarz po "przeszkoleniu" - eksperyment??? i do tego kiedy???
- poszukać nowego lekarza i rozpocząć procedurę od początku? ale to znów lata potrwa
- rehabilitacja ? od dwóch lat funkcjonuję w miarę normalnie codziennie ćwicząc w domu ale jednak boli :(
- wziąć kredyt i zrobić prywatnie???


czy taka sytuacja jak moja jeszcze się komuś przydarzyła?
będę wdzięczna za wszelkie rady i podpowiedzi
jestem w szoku niestety...

domi84 - Nie 02 Mar, 2014

Odnośnie sytuacji w pracy... ja usłyszałam, że po mojej operacji, rehabilitacji itd prawdopodobnie nie będzie już dla mnie miejsca... a dwa dni później, że na pewno redukcja etatu... jak człowiek jest chory to lepiej się go pozbyć...:( niestety taka brutalna rzeczywistość:( a o kulach, z niesprawną nogą pracy w swojej branży nie znajdę na pewno:(
Jennifer - Nie 02 Mar, 2014

domi84-kiepsko dosyć to brzmi jakoś :-? w szkole to usłyszałaś?czy to rzeczywiście redukcja etatu czy tylko takie mydlenie oczu :?: kochana-kule to rzecz przejściowa,aczkolwiek konieczna w drodze do sprawności i zdrowia :-D
domi84 - Nie 02 Mar, 2014

Dokładniej redukcja godzin, ale jakoś tak "nieszczęśliwie" się to zbiegło z terminem operacji więc wiadomo co można o tym myśleć... kule były swego rodzaju przenośnią - chodziło mi bardziej o to, że zmuszona jestem szukać pracy akurat w okresie po operacji... trudno mi powiedzieć, wiadomo, w jakim będę stanie kilka tygodni, miesięcy po...
Jennifer - Nie 02 Mar, 2014

trzeba wierzyć,że będzie dobrze-innej opcji nie ma :-D nie jest łatwo,bo musimy się zmagać nie dość,że z chorobą i czasem wielkim bólem przez miesiące, a niejednokrotnie i lata,to jeszcze z brakiem zrozumienia wśród najbliższych w domu lub współpracowników :-( przykre to bardzo,ale trzeba jakoś stawić temu czoła,bo przecież siedzenie i załamywanie rąk,użalanie się nad sobą niczego nie zmieni,prawda :?:
Ja po operacji mam wrażenie,że jakoś tak dziwnie umysł mi się oczyścił-rzekła bym-zresetował ;-) też mam na co dzień pod górkę w różnych kwestiach,ale po operacji,od kilku dni zwłaszcza,myślę coraz bardziej pozytywnie :-)

domi84 - Pon 03 Mar, 2014

Ja nie z tych osób co się załamują czy użalają nad sobą:) hehe:) wręcz przeciwnie, mimo bólu żyję cały czas normalnie, robię to co robiłam wcześniej, a motywację do powrotu do sprawności po mam ogromną:) wkurza mnie tylko taka swego rodzaju bezsilność, w sprawach, na które nie mam wpływu... Ale myślę pozytywnie:)
pasiflora - Pon 03 Mar, 2014

BozenaJ, to co napisałaś brzmi strasznie :shock:
Wg mnie uderz do innego szpitala a tym samym specjalisty. Czas niestety nie wpływa na to pozytywnie dlatego działaj. Nie ma co liczyć na cud. Nie wszędzie się czeka latami. A w tym obecnym szpitalu.... Zanim ktoś się nauczy, zanim zacznie dobrze operować to znów miną lata. No chyba że chcesz być królikiem doświadczalnym....

29palms - Pon 03 Mar, 2014

pasiflora napisał/a:
BozenaJ, to co napisałaś brzmi strasznie :shock:
Wg mnie uderz do innego szpitala a tym samym specjalisty..


Jest jeszcze jedna opcja - jeżeli byłaś stałą pacjentką lekarza, który miał przeprowadzić operację i jeżeli lekarz Ciebie pamięta, to najpierw skontaktuj się z nim bezpośrednio (telefonicznie?) i zapytaj go co masz zrobić. Być może będzie mógł "przekazać" Ciebie kolegom z drugiego oddziału.
U mnie początkowo też było niezbyt ciekawie, ale za to koniec był szczęśliwy. Dzień przed planowanym przyjęciem zadzwoniłam na wszelki wypadek do siostry oddziałowej, żeby potwierdzić czy termin jest aktualny. Wtedy okazało się że lekarz, który miał operować został zawieszony, na oddziale wstrzymano operacje i generalnie nie wiadomo kto i kiedy będzie operował. Pobiegłam czym prędzej do lekarza i niestety potwierdziło się zawieszenie. Lekarz zapytał czy możemy poczekać z operacją jeszcze kilka miesięcy, bo on zna mój przypadek i wie co należy zrobić, a do zakończenia kontroli nie może nawet wejść na blok operacyjny. Jeżeli czekać już nie można, to poleci kolegę i przedyskutuje z nim wszystkie mogące wystąpić problemy. Poczekaliśmy, doktor się postarał, nawet osobiście wydziergał szew. Ale początkowe nerwy, rozczarowanie i poczucie bezradności były olbrzymie.

AgaW - Pon 03 Mar, 2014

29palms, masz status zdrowy szczęściarz, nigdzie nie napisalaś po jakiej jesteś operacji. To jesteś po zabiegu czy jesteś zdrowym szczęściarzem? bo trudno zdecydować się jak odebrać Twój post.
29palms - Wto 04 Mar, 2014

AgaW napisał/a:
29palms, masz status zdrowy szczęściarz, nigdzie nie napisalaś po jakiej jesteś operacji. To jesteś po zabiegu czy jesteś zdrowym szczęściarzem? bo trudno zdecydować się jak odebrać Twój post.


Już tłumaczę - jestem zdrowym szczęściarzem mającym pod swoimi skrzydłami zoperowaną i zadowoloną z efektów mamę. Operację miała w wieku 74 lat, endoprotezę ma bezcementową i gdyby nie mała blizna, to zapomniałaby że nosi w sobie trochę żelastwa. A to, że sama nie leżałam na stole operacyjnym (przynajmniej nie przy okazji leczenia nóg), nie wyklucza posiadania doświadczeń związanych z różnymi etapami leczenia dolegliwości stawowych. No i zawodowo jestem związana z zagadnieniami dot. oprotezowania amputantów.

AgaW - Wto 04 Mar, 2014

29palms, dzięki za odpowiedź, którą zapewne nie tylko ja byłam zainteresowna.
Odnośnie poprzedniego postu-Twoje wyjście z takiej sytuacji jest naprawdę warte rozważenia, bo niejednokrotnie przynosi dobry skutek. W każdym razie próbować można i szybko ma się jasność sytuacji.
BożenoJ, nie poddawaj się i szukaj wyjścia z swojej sytuacji, powodzenia!

domi84 - Czw 06 Mar, 2014

21 dni do ... i teraz zamiast operacji to boję się bardziej tego, że z różnych powodów się ona nie odbędzie... wiem, że to głupie ale takie mnie myśli prześladują od kilku dni...:(
Jennifer - Czw 06 Mar, 2014

domi84 paskudnym myślom mówimy stanowcze nie :!:
domi84 - Pią 07 Mar, 2014

Nie wiem w jakim temacie pytać więc próbuję tutaj:) dziś byłam na 2 szczepionce na WZW i przy okazji u mojej internistki. Zgodnie z tym co tutaj przeczytałam poprosiłam ją o skierowanie do szpitala i o skierowanie na wyniki. Powiedziała mi, że nie wystawi mi nic takiego, bo to nie u niej leczę się ortopedycznie i ona mnie na operację nie kieruje... nie wiem co zrobić, bo takich skierowań od nikogo innego nie dostanę:( wobec tego czy zostanę w ogóle przyjęta, sama nie wiem co o tym sądzić. Profesor nie dał mi żadnych skierowań ani kwitów...
asia567 - Pią 07 Mar, 2014

Miałam taką samą sytuację. Wystawią Ci na oddziale
domi84 - Pią 07 Mar, 2014

Dziekuje za uspokojenie mnie asia567, :)
kinga - Pią 07 Mar, 2014

domi84, współczuję w takim razie internistki. Mam nadzieję, że nie będziesz mieć żadnych problemów w czasie przyjęcia na oddział.
Jennifer - Pią 07 Mar, 2014

domi84-ja też przeszłam niezła batalię ze swoją panią doktor :evil: o skierowania do szpitala nie prosiłam,bo szłam na operację prywatnie,ale przed szpitalem trzeba zrobić szereg badań,i o skierowanie na nie ją prosiłam-wysłuchałam całego wykładu udzielonego nieprzyjemnym tonem,zakończonego pytaniem "czy pani to rozumie?"(chodziło jej o to,że klinika prywatna zainkasuje kasę za operację,a ona będzie musiała za te skierowania zapłacić z własnej kieszeni).Ja jej na to ,że nie rozumiem,a badania profilaktycznie mi się należą co rok lub dwa jak psu miska-mój ton nie pozostawiał wątpliwości,że jak mi nie da skierowań na badanie krwi,moczu i RTG płuc,to za chwilę eksploduję :evil: bez słowa wystawiła skierowania...tylko za grupę krwi musiałam sobie zapłacić :-/
Przeprawy z lekarzami przed operacją mnie wykańczały nerwowo,ale przynajmniej odwracały skutecznie moje myśli od samego zabiegu :mrgreen:
zorientuj się,bo może podstawowe badania będziesz miała zrobione już w klinice przed operacją?

Bonia - Pią 07 Mar, 2014

Tak podstawowe badania jak krew mocz EKG są robione w klinice przed przyjęciem na oddział RTG płuc natomiast nie. Co do lekarki rodzinnej Skierowanie do Kliniki powinna Ci wystawić bez dyskusji. Ja takie skierowanie dostałam od rodzinnej a nie od Prof czy ortopedy u którego się leczyłam. W klinice dostałam tylko skierowanie na oddział.
domi84 - Pią 07 Mar, 2014

Nie mam, powiedziała, że nie wypiszę więc co poradzę...???:(
asia567 - Pią 07 Mar, 2014

Słuchajcie co lekarz to inne obyczaje i tyle :) Mi lekarz rodzinny też nie dał skierowania, dostałam je na oddziale, było już dla mnie przyszykowane, więc bez problemu
domi84 - Pią 07 Mar, 2014

Dlatego póki co nie będę się stresować:)
domi84 - Sro 19 Mar, 2014

zadzwonili, potwierdzili, dokładnie za tydzień jade do Otwocka...
esca - Sro 19 Mar, 2014

domi84 napisał/a:
zadzwonili, potwierdzili, dokładnie za tydzień jade do Otwocka...
szczęściara :mrgreen: .
Czyli niedługo będziesz skakać tak jak na swoim awatarku :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
pozdr

domi84 - Sro 19 Mar, 2014

hehe boje się straszliwie, ale właśnie taki jest plan, żeby niebawem wrócić do zdrówka:)
Iza - Sro 19 Mar, 2014

domi84 napisał/a:
hehe boje się straszliwie, ale właśnie taki jest plan, żeby niebawem wrócić do zdrówka:)


I tego planu się trzymajmy :) powodzenia !!!

Ewa Piotrowska - Czw 20 Mar, 2014

Witajcie, mam wizytę u prof. Czubaka 8 kwietnia w związku ze wstępną diagnozą FAI. Czy możecie podpowiedzieć ile czasu czeka się na artroskopię biodra w Otwocku?

Dziękuję,
ewa

mariusz - Sro 26 Mar, 2014

A ja mam już trzeci,kolejny raz zmieniony termin operacji 2-biodra w Piekarach.
Mam nadzieję iż do trzech razy sztuka.

pasiflora - Sro 26 Mar, 2014

mariusz, jakie argumenty tym razem przytoczył pan doktor?
mariusz - Sro 26 Mar, 2014

Informację o zmianie terminu,dostałem telefonicznie,a na moje pytanie dlaczego-dostałem odpowiedż,iż to decyzja ordynatora,a telefonicznie jest nieuchwytny,więc chyba będę zmuszony,jechać do pana doktora i się przypomnieć,aby znowu nie zmieniono mi terminu.Najbardziej dziwi mnie to,iż w poradni przy ustalaniu 2-terminu,mam wpisane iż został on zmieniony na moje życzenie,co nie jest prawdą.
martini - Czw 27 Mar, 2014

mariusz, mnie to w ogóle nie dziwi, dokładnie miesiąc temu miałam operację w Piekarach ale po trzech latach dopytywania i przesuwania terminów, hitem był fakt, że 20 grudnia 2013 telefonicznie ustalono mi termin na 10 lutego 2014, cały tydzień poprzedzający dzwoniłam ale doktora dopadłam dopiero w piątek, powiedział mi, że 10.02 nie da rady mnie przyjąć i kazał przyjechać 12.02. przejechałam całą Polskę i już na oddziale okazało się, że nie ma mnie na liście siostry oddziałowej a co za tym idzie nie mogą mnie przyjąć na oddział, jedno dobre z całej tej wycieczki było to, że zostałam wpisana na 24.02 i wtedy już zostałam przyjęta. Doktor jest mega zabiegany i pewne rzeczy mu umykają. ja i tak jestem zadowolona, że w końcu się udało - jestem miesiąc po a o operacji przypomina mi tylko blizna :)
drupinka - Czw 27 Mar, 2014

mariusz napisał/a:
przy ustalaniu 2-terminu,mam wpisane iż został on zmieniony na moje życzenie,co nie jest prawdą

miałam tak samo ;) przy czym to zdanie p.dr podyktował asystentce w mojej obecności ;) widocznie taka jest nieoficjalna "procedura", żeby poprawić statystykę... Ale następny termin już się nie zmienił, czego i Tobie życzę.

pasiflora - Czw 27 Mar, 2014

Szczerze, to jest kpina, żeby bez Waszej wiedzy ustalano przesunięcie terminu na Waszą prośbę. :shoot:
karolina23 - Pią 28 Mar, 2014

I w koncu dumnie moge napisac, ze moj termin to luty 2015:) a profesor jest wspaniala osoba. Warto bylo jechac 700 km. Teraz mam porownanie miedzy profesorem Czubakiem a masa innych lekarzy, i jakby kto pytal zawsze polece jego. Jestem bardzo szczesliwa, w koncu nie uslyszalam, ze jestem za mloda a proteza wytrzyma 10-15 lat. Pozdrawiam wszystkich:)
kinga - Pią 28 Mar, 2014

karolina23, cieszę się z ustalonego terminu :) masz jeszcze troszkę czasu :wink: możesz porządnie przygotować się do zabiegu :)
grazynamackowiak - Pią 28 Mar, 2014
Temat postu: Terminy operacji
Co szpital to inny obyczaj z przyjęciami terminami przyjęć Klinika ortopedi Poznań ma oddzielne biuro ruchu chorych która pacjętow wzywa do przyjęcia ,jak piszecie sekretarka lekarz nie decydują o przyjęciu również dzwonie do biura w sprawie przyjęcia obecnie oczekuje .Po przyjęciu na oddział wyznaczają mi termin operacji nigdy wcześniej nie wiem kiedy operacja .Pilne przyjęcia komisja lekarska . Przy wielokrotnych przyjęciach zawsze tak sama procedura .
karolina23 - Pią 28 Mar, 2014

Czytam i jestem troche zaniepokojona... Mówicie o przesuwaniu terminów, o zleconych badaniach itp. A mi profesor powiedział tylko tyle, że mam w lutym zadzwonić, on wyznaczy dzien kiedy mam przyjechac i tyle. Że bede na operacje czekała do lutego. Martwie sie teraz, że ja zadzwonie i okaze sie ze mam zrobić 10 tys rzeczy zeby operacja sie odbyła i znowu sie przeciagnie;/
kinga - Pią 28 Mar, 2014

karolina23 napisał/a:
Mówicie o przesuwaniu terminów,

Fakt, to się zdarza. Nie oznacza to, że Tobie też przesuną.
karolina23 napisał/a:
o zleconych badaniach

Poczytaj Forum. Jest temat - jak się przygotować do operacji TUTAJ
I działaj :)

karolina23 - Pią 28 Mar, 2014

dziekuje kinga:) masz racje, jak pojade w tym lutym bede miała wszytsko co potrzebne więc juz chyba nikt nic się nie przyczepi:)
Eva - Nie 30 Mar, 2014

Witajcie bioderkowicze :) Bardzo długo nie zaglądałam na forum, ale teraz muszę nadrobić zaległości, bo operacja tuż tuż :) przybliżony termin to maj :) Czy ktoś może w tym czasie wybiera się również do Otwocka?
karolina23 - Nie 30 Mar, 2014

Hej Eva mogłabyś napisac jak długo czekałas na operacje? Tzn jak dawno ustalono Ci ten maj?:)
Eva - Nie 30 Mar, 2014

karolina23 napisał/a:
Hej Eva mogłabyś napisac jak długo czekałas na operacje? Tzn jak dawno ustalono Ci ten maj?:)


Cześć Karolina. Na operację zapisałam się jakoś w październiku 2012. Byłam na wizycie u prof. Czubaka i wtedy poprosiłam o termin na lipiec 2013. Niestety potem zadzwoniłam i poprosiłam o termin późniejszy. Dostałam telefon jakoś przed świętami Bożego Narodzenia że mam wyznaczoną operację na 2 stycznia. Niestety z powodów rodzinnych znowu nie mogłam się na nią stawić. W związku z tym poproszono mnie abym zadzwoniła jak już "ogarnę" swoje sprawy i będę gotowa Zadzwoniłam więc w ubiegłym tygodniu i dostałam informację, żeby być przygotowaną na maj.

karolina23 - Nie 30 Mar, 2014

Dziękuje bardzo za odpowiedz:) Mam nadzieje, ze czas do operacji szybko mi minie i bede sie cieszyc zdrowym biodrem:) Pozdrawiam:)
bebe14 - Pon 31 Mar, 2014

JA mam też termin na maj tylko nie w Otwocku
maaly-22 - Wto 01 Kwi, 2014

ja pażdziernik :-(
elkar - Wto 01 Kwi, 2014

Mam pytanie. Jaki czas przed stawieniem się na oddział otrzymuje się odpowiednią informację?
bebe14 - Wto 01 Kwi, 2014

Co szpital to obyczaj wiem to bo sam już zmieniłem szpital ,to samo z badaniami w każdym jest inaczej
elkar - Wto 01 Kwi, 2014

To może sprecyzuję: chodzi o szpital w Otwocku :)
Iza - Wto 01 Kwi, 2014

elkar napisał/a:
To może sprecyzuję: chodzi o szpital w Otwocku :)



Proponuję zadzwonić do Otwocka i zapytać. W kwietniu mija dwa lata jak czekam na operacje, zadzwoniłam do szpitala i kazali się szykować z badaniami i szczepieniami, bo jestem na górze listy :)

elkar - Wto 01 Kwi, 2014

Iza napisał/a:


Proponuję zadzwonić do Otwocka i zapytać. W kwietniu mija dwa lata jak czekam na operacje, zadzwoniłam do szpitala i kazali się szykować z badaniami i szczepieniami, bo jestem na górze listy :)


Nie o to chodzi :)
Orientacyjny miesiąc to ja znam, przynajmniej ten, który podał mi profesor :)
Chodzi o to, jaki jest czas między telefonem z oddziału, a momentem stawienia się na oddział. Czy dzwonią i mówią: proszę za tydzień być o tej i o tej godzinie, czy jednak jest to dłuższy/krótszy termin :)

domi84 - Wto 01 Kwi, 2014

Do mnie zadzwonili tydzien przed planowanym przyjeciam i generalnie do wszystkich osób z mojej sali tak samo:) ale ja znalam dokladny dzien operacji, nie tylko miesiąc, takze czasem warto może zadzwonić i się dopytać:)
elkar - Wto 01 Kwi, 2014

domi84 napisał/a:
Do mnie zadzwonili tydzien przed planowanym przyjeciam i generalnie do wszystkich osób z mojej sali tak samo:)


Dziękuję :)
To, że mam dzwonić na oddział, to zdaję sobie sprawę. Ale bardziej mnie interesują doświadczenia osób tu piszących niż informacja przez telefon. Zwłaszcza, że z tymi informacjami przez telefon różnie bywa :)
Ponieważ stres jest u mnie coraz większy, to po prostu nawet taka błaha, dla niektórych, informacja jest ważna :)

levariovus - Sro 02 Kwi, 2014

Zadzwoniłem dzisiaj do Otwocka spytać o termin artroskopii biodra i Pani poinformowała mnie że nie wykonują tego zabiegu bo nie ma tego lekarza zwolnił się a jeżeli już robią to bardzo mało i kolejka liczona jest w latach (pewnie świetlnych) :-P
o,la - Sro 02 Kwi, 2014

W Poznańskiej Klinice Ortopedii ze skierowaniem "pilne" na artroskopię czekałam 6tyg.
Zabieg miałam 17 lutego 2014.

Eva - Czw 03 Kwi, 2014

domi84 napisał/a:
Do mnie zadzwonili tydzien przed planowanym przyjeciam i generalnie do wszystkich osób z mojej sali tak samo:) ale ja znalam dokladny dzien operacji, nie tylko miesiąc, takze czasem warto może zadzwonić i się dopytać:)


Domi, a skąd znałaś wcześniej dokładną datę operacji? dla mnie tydzień to trochę za krótki okres czasu żeby wszystkie sprawy pozamykać. Chciałabym wiedzieć wcześniej.

domi84 - Czw 03 Kwi, 2014

Profesor mi powiedzial kiedy odbedzie sie operacja tzn podal date:) ja bym dzwonila tam i sie dopytywala:)
agula76 - Pią 04 Kwi, 2014
Temat postu: Piekary
27 maja mam termin przyjecia na oddział III w Piekarach Śląskich!!!
Planowany zabieg rewizji endoprotezy biodra!!
Ktoś może też udaje się tam w tym czasie?????


Naprawdę nie ma nikogo , kto przygotowywał by się do operacji w PIEKARACH?!??!? :-( :-( :-(

elkar - Nie 06 Kwi, 2014

domi84 napisał/a:
ja bym dzwonila tam i sie dopytywala:)


Mam zamiar jutro zadzwonić i sprawdzić, jak wygląda moja sprawa, bo mnie profesor podał tylko miesiąc.
W związku z tym, że aktualnie strona szpitala w Otwocku jest niedostępna, to na który z numerów trzeba dzwonić, by sprawdzić miejsce na liście, czas przyjęcia na oddział:
tel. 0 22 788-91-97 c. 0 22 779-40-31 w. 333 (numery telefonów z innego tematu)? Czy może na jeszcze inny numer?

Edit:
Właśnie strona zaczęła działać, ale nadal nie wiem, na który numer dzwonić. Czy pomógłby ktoś?
http://www.spskgruca.pl/odp.html

bebe14 - Nie 06 Kwi, 2014

Jak masz bliski termin to na pewno mają to w szpitalu kiedy dokładnie masz się stawić Wystarczy że się dodzwonisz do szpitala to powinni cie pokierować ale co szpital to obyczaj tak samo z badaniami nie czekaj tylko smiało dzwoń każdy wie jakie to wszystko stresujące
domi84 - Nie 06 Kwi, 2014

elkar, 22 779 40 31 ale tam jakis inny wewnetrzny jest, najlepiej na oddzial 1B ( wew. 465) sie dodzwonic to podadza odpowiedni wewnetrzny:)
pasiflora - Wto 08 Kwi, 2014

agula76 napisał/a:
Naprawdę nie ma nikogo , kto przygotowywał by się do operacji w PIEKARACH?!??!?
Na pewno ktoś w tym czasie będzie tam przebywał. Czy to na oddziale rehabilitacyjnym, czy na II-im lub na tym na którym Ty będziesz leżeć. Bardzo często chorzy parę dni przed operacją/rehabilitacją dowiadują się że będą w tym szpitalu. Czekaj cierpliwie Na pewno ktoś tam będzie :)
aga.t. - Wto 08 Kwi, 2014

agula76 i Ci, którzy mają w planach przebywać w Piekarach - przypominam, że jeśli tylko będziecie mieć ochotę na spotkanie przy szpitalnym łóżku czy czegoś Wam będzie potrzeba to wystarczy dać mi znać i się zjawiam :)
agula76 - Wto 08 Kwi, 2014

aga.t - dzięki, na pewno skorzystam !!! ! :-D
agula76 - Sro 09 Kwi, 2014
Temat postu: Piekary
Wie ktoś może, czy oczekując w "TRYBIE PILNYM" można zostać przesuniętym w kolejce ??? chodzi o Piekary!!!
odliczam każdy dzień do przyjęcia na oddział w koszmarnym bólu i nie wyobrażam sobie, żeby mogło się coś jeszcze zmienić :-( :-( :-(

Tak w ogóle, to czy orientuje się ktoś, jak "leci " kolejka??? czy zgodnie z planem???

biedronne - Sro 09 Kwi, 2014

Ja odnoszę wrażenie, że w Piekarach można być przesuniętym zawsze :/
Ja tez byłam miałam skierowanie "pilne" i w niczym to nie pomogło.
Ale trzymam kciuki!

mariusz - Pon 14 Kwi, 2014

Ja jestem już w Piekarach-zabieg na 2 nogę,czekałem i się doczekałem.
Iza - Pon 14 Kwi, 2014

mariusz napisał/a:
Ja jestem już w Piekarach-zabieg na 2 nogę,czekałem i się doczekałem.


mariusz trzymam kciuki za Ciebie, aby wszystko poszło super :)

aga.t. - Wto 15 Kwi, 2014

Trzymamy kciuki za Mariusza - właśnie go zabierają na operację.
pasiflora - Pią 18 Kwi, 2014

I co tam u Mariusza?
mariusz - Pią 18 Kwi, 2014

pasiflora napisał/a:
I co tam u Mariusza?

Iwonka zapraszam na oddział,strzelimy bajerkę.
Drugie endo to Oxinum-ale to nie ten dział ;-)

esca - Sob 19 Kwi, 2014

Oooooo, humor Ci dopisuje czyli wszystko oki. Bardzo cieszę.
Święta będą radosne. :-)
Pozdrawiam serdecznie.

pasiflora - Sob 19 Kwi, 2014

mariusz, a kiedy do domku wychodzisz?
Zły okres jeżeli chodzi o rehabilitację na oddziale. Trzy dni bez rehabilitantów równa się zero spacerków. :-/

mariusz - Sob 19 Kwi, 2014

PASIFLORA-do domu,prawdopodobnie po świętach,ale jak pisałem wcześniej to nie ten wątek.
Z rehabilitacją-sama wiesz jak to jest,nie tylko w tym szpitalu.

levariovus - Wto 22 Kwi, 2014

Podejście nr 2 do artroskopii 25.04.2014 ( proszę trzymajcie mocno kciuki poprzednio nie wyszło przez bakterie :-( )
igna12 - Wto 22 Kwi, 2014

Trzymam kciuki. Zobaczysz, będzie dobrze. ;-) :-)
Eva - Wto 22 Kwi, 2014

No przyznać się proszę kto zrezygnował z jutrzejszej operacji w Otwocku? :) bo dostałam dzisiaj telefon żebym jutro się zgłosiła :)
domi84 - Wto 22 Kwi, 2014

Eva, niezła niespodzianka, tak z marszu na dzień przed informacja ;)
Eva - Wto 22 Kwi, 2014

Nie, no niestety się nie zdecydowałam bo to jednak ekstremalnie krótki czas. Ale przy okazji zostałam poinformowana, że jeżeli nie teraz to już na pewno mam być gotowa zaraz po długim weekendzie majowym :) Już nie mogę się doczekać :)
domi84 - Wto 22 Kwi, 2014

Powodzenia zatem, im szybciej, tym lepiej chyba:) tak patrząc po sobie to cieszę się, że termin mojej operacji przyśpieszył się w stosunku do tego co miało być na początku:)
Eva - Wto 22 Kwi, 2014

Nie dziękuję zatem :) a ty domi84 jak długo jesteś po operacji? Jeśli jesteś po osteotomii to zapewne miałaś ją wykonywaną w Otwocku. Jak teraz wygląda szpital? Ja byłam operowana u prof Czubaka jakieś 9 lat temu. Wtedy oddział przyprawiał mnie o dreszcze :) mam nadzieję, że coś się zmieniło i jakiś remont się odbył od tego czasu.
Iza - Sro 23 Kwi, 2014

Bioderka moje klamka zapadła. Otwock zaprasza mnie na 25 czerwca.
Aaaaaaaaaa .................. , czuje się dziwnie znając już termin :)

domi84 - Sro 23 Kwi, 2014

Iza, a jaki zabieg??
Iza - Sro 23 Kwi, 2014

domi84 napisał/a:
Iza, a jaki zabieg??


Kapoplastyka powierzchniowa u Prof. Czubaka

domi84 - Sro 23 Kwi, 2014

Iza, Powodzenia zatem, w naszym słynnym Otwocku:)
Iza - Sro 23 Kwi, 2014

domi84 napisał/a:
Iza, Powodzenia zatem, w naszym słynnym Otwocku:)




Dziękuję domi84. Miejmy nadzieje, że nic się nie zmieni.

bebe14 - Sro 23 Kwi, 2014

Wiem co to jest to oczekiwanie na zabieg mi tez zostało nie dużo kilkanaście dni do endo i czekam niecierpliwie
Iza - Sro 23 Kwi, 2014

bebe14 napisał/a:
Wiem co to jest to oczekiwanie na zabieg mi tez zostało nie dużo kilkanaście dni do endo i czekam niecierpliwie


Kilkanaście dni to a prawdę chwila bebe14. Będę trzymać kciuki z całych sił.

bebe14 - Sro 23 Kwi, 2014

Dzieki i nawzajem szkoda że masz koniec czerwca to wakacje możesz mieć takie sobie ale lepiej z drugiej strony ze nie zima bo wtedy z domu się nie ruszysz.Damy rade miesiąc trzeba się przemeczyc i nowe życie
Iza - Sro 23 Kwi, 2014

bebe14 napisał/a:
Dzieki i nawzajem szkoda że masz koniec czerwca to wakacje możesz mieć takie sobie ale lepiej z drugiej strony ze nie zima bo wtedy z domu się nie ruszysz.Damy rade miesiąc trzeba się przemeczyc i nowe życie


Ja się w sumie ciesze na taki termin. Będzie ciepło, nie trzeba się ubierać, nie ma ryzyka poślizgnięcia się na lodzie, może da się choć na ławkę na dwór doczłapać. Syn będzie miał wakacje, więc nie będę się szkołą stresować. Poza tym koleżanka z pracy ma termin porodu na wrzesień, więc mam nadzieje, że uda mi się wrócić do pracy do tego czasu.

bebe14 - Sro 23 Kwi, 2014

To fakt wiosna i wczesne lato też mi się wydaja optymalne najgorzej zima dobry znajomy miał jedno w maju a drugie w zimie i faktycznie to zimowe go uziemiło przez snieg i ślizgawki a z majowym smigał szybciutko na spacerki Ja mam termin na maj i mam nadzieje ze do wakacji już zapomnę o problemie
Iza - Sro 23 Kwi, 2014

bebe14 napisał/a:
Ja mam termin na maj i mam nadzieje ze do wakacji już zapomnę o problemie


I tego się trzymajmy :)

AgaW - Sro 23 Kwi, 2014

Będę trzymać za Was wszystkich kciuki, już niedługo będziecie po wszystkim, skończy się czekanie na zabieg i tylko patrzeć jak będziecie wracać do sprawności :ok:
Iza - Sro 23 Kwi, 2014

AgaW napisał/a:
Będę trzymać za Was wszystkich kciuki, już niedługo będziecie po wszystkim, skończy się czekanie na zabieg i tylko patrzeć jak będziecie wracać do sprawności :ok:


Dzięki AgaW, przyda się wielki kciuk :)

AgaW - Sro 23 Kwi, 2014

Będzie bardzo wielki i bardzo mocny :ok: :ok: :ok:
Bonia - Sro 23 Kwi, 2014

I ja będę trzymać mocno oba :thumbup: :thumbup:
Iza - Sro 23 Kwi, 2014

Bonia napisał/a:
I ja będę trzymać mocno oba :thumbup: :thumbup:


Dzięki Bonia im więcej kciuków tym lepiej i raźniej :sugoi:

pasiflora - Sro 23 Kwi, 2014

Również na moje kciuki możecie liczyć. Będę trzymać mocniutko.
aga.t. - Sro 23 Kwi, 2014

Oczywiście ja też trzymam :) mocno i z całego serducha :*
levariovus - Pią 25 Kwi, 2014

już ogolony i w garniturku i za chwilę wyjazd na blok ;)
mariusz - Pią 25 Kwi, 2014

Powodzenia zatem na BLOKU,i co ważniejsze-potem
Iza - Pią 25 Kwi, 2014

levariovus napisał/a:
już ogolony i w garniturku i za chwilę wyjazd na blok ;)


Powodzenia, oby garniturka nie pobrudzili :lol:

mprzepiora - Pią 25 Kwi, 2014

levariovus, trzymam kciuki. Powodzenia.
pasiflora - Pią 25 Kwi, 2014

levariovus, trzymam mocno kciuki. Napisz jak poszło najszybciej jak będziesz mógł.
levariovus - Pią 25 Kwi, 2014

Dzięki za wsparcie. już po. operacja udana lecz nie wszędzie dało się podejść teraz leże i przeciekam :-D
mariusz - Sob 03 Maj, 2014

W Piekarach prawdopodobnie,znowu będą przesunięcia terminów jak dowiedziałem się nieoficjalnie Dr.Mielnik wybiera się na krótki urlop do Włoch.
magdalenaa - Nie 04 Maj, 2014

I ja sie wybieram na operacje do KCR. Troche sie boje, bo kiedys czytalam nienajlepsze opinie o nich. W maju maja rozpatrywac prosbe o przyspieszenie (czekam od poczatku 2012, termin - sierpien 2015). Jestem wiec przed jakakolwiek rozmowa z operatorem.

Eh.. gdybym mogla to wybralabym operacje prywatna, gdyz znam (z kontaktow jako pacjent) wspanialego operatora, dobrego czlowieka, ktory - niestety - dziala prywatnie. Ale koszt jednej operacji to nie koniec, bo w perspektywnie druga noga, plus rehabilitacja, wizyty kontrolne itp. To wszystko robi sie nie do przeskoczenia nawet dla zdeterminowanych...

mariusz - Nie 04 Maj, 2014

magdalenaa napisał/a:
I ja sie wybieram na operacje do KCR. Troche sie boje, bo kiedys czytalam nienajlepsze opinie o nich. W maju maja rozpatrywac prosbe o przyspieszenie (czekam od poczatku 2012, termin - sierpien 2015). Jestem wiec przed jakakolwiek rozmowa z operatorem.

Eh.. gdybym mogla to wybralabym operacje prywatna, gdyz znam (z kontaktow jako pacjent) wspanialego operatora, dobrego czlowieka, ktory - niestety - dziala prywatnie. Ale koszt jednej operacji to nie koniec, bo w perspektywnie druga noga, plus rehabilitacja, wizyty kontrolne itp. To wszystko robi sie nie do przeskoczenia nawet dla zdeterminowanych...

Nie rozumiem -jak cię zapisali do kolejki,skoro nie rozmawiałaś z ortopedą?
Operacja prywatna różni się tylko szybkością wykonania zabiegu w czasie np.nie czekasz kilka lat,a operują teoretycznie od ręki.
Ważniejsza jest rehabilitacja,przed i po zabiegu.Czasami dobry rehabilitant pomoże doczekać,w miarę bez bólu do operacji na NFZ.

magdalenaa - Nie 04 Maj, 2014

Rozmawialam dwa lata temu, teraz nie rozmawialam na temat ew. szczegolow (rodzaj implantu, data itp).
mariusz - Nie 04 Maj, 2014

magdalenaa napisał/a:
Rozmawialam dwa lata temu, teraz nie rozmawialam na temat ew. szczegolow (rodzaj implantu, data itp).

Najlepiej zorientować się,który z tamtejszych operatorów przyjmuje prywatnie,i umówić się na wizytę,wtedy wypytać o wszystko-chyba że jest możliwość szybkiej wizyty na NFZ
2 lata to dużo,od tego czasu wszystko mogło się tam zmienić

magdalenaa - Nie 04 Maj, 2014

Jasne, ze sie zmienilo, lekarz, ktory mial mnie operowac (dr Chrobot) od roku juz tam nie pracuje... o czym dowiedzialam sie dopiero teraz, jak poszlam 'przyspieszac" :(
jola - Czw 15 Maj, 2014

Mój termin operacji 2 biodra zbliża się wielkimi krokami już 2 czerwca. Dostałam skierowanie na badania między innymi : wymaz z nosa, gardła i moczu. Zrobiłam te same badania dzień po dniu, w szpitalu w Sosnowcu i w przychodni rejonowej w mojej miejscowości. W Mikołowie na wyniki czekałam 7 dni i wyszło wszystko idealnie, ani jednej bakteri :-) W Sosnowcu wyniki były na drugi dzień i wyhodowano 4 różne bakterie :-( Jak to może być możliwe???( Oba badanie robiłam na czczo, nie myjąc zebów).
Lekarz przepisał mi końską dawkę antybiotyków i za 7 dni mam powtórzyć badania.

mariusz - Czw 15 Maj, 2014

jola napisał/a:
Dostałam skierowanie na badania między innymi : wymaz z nosa, gardła i moczu.

A od jakiego lekarza dostałaś,skierowanie na badania?
Ja musiałem,lub nawet nie-po prostu miałem,zaświadczenie od lekarza ogólnego,iż mogę być operowany,a miałem takowe tylko na podstawie wyników badań krwi,ciśnienia,i dotychczasowego leczenia.

jola - Czw 15 Maj, 2014

mariusz,
skierowanie miałam od lekarza ortopedy , który mnie będzie operował, bez tych badań nie przyjęli by mnie do szpitala, a drugie miałam od rodzinnego( sama go poprosiłam o skierowanie). 2 lata temu przed pierwszą operacją była taka sama sytuacja w Mikołowie badania ok ,a w Sosnowcu bakterie.

mariusz - Czw 15 Maj, 2014

jola napisał/a:
mariusz,
skierowanie miałam od lekarza ortopedy , który mnie będzie operował, bez tych badań nie przyjęli by mnie do szpitala, a drugie miałam od rodzinnego( sama go poprosiłam o skierowanie). 2 lata temu przed pierwszą operacją była taka sama sytuacja w Mikołowie badania ok ,a w Sosnowcu bakterie.

Jola-jak widać co szpital,to obyczaj,u mnie (Piekary)przed pierwszą operacją,nie chcieli kompletnie nic,chociaż miałem takowe wyniki badań.Przed 2 operacją,choć był to ten sam szpital,tylko inny oddział i rok póżniej,już chcieli zobaczyć tylko szczepienia,i stomatologa.
Odnośnie twoich złych wyników,może warto powtórzyć?zdarzają się pomyłki u nich w laboratorium!!?

Katja - Czw 15 Maj, 2014

Kochani, przekazuję dobre wieści - nasz podopieczny Bartek "Cetowy" z Gdańska własnie otrzymał "wezwanie" na oddział IB otwockiego SPSK :) Bartek po wypadku cierpi min. na bardzo duże skostnienia międzystawowe w okolicy bioder. Lekarze z Otwocka po raz kolejny podejmą się tej trudnej operacji. Wszyscy trzymamy kciuki! Bartek melduje się na oddziale 20 maja.
Iza - Czw 15 Maj, 2014

Katja napisał/a:
Kochani, przekazuję dobre wieści - nasz podopieczny Bartek "Cetowy" z Gdańska własnie otrzymał "wezwanie" na oddział IB otwockiego SPSK :) Bartek po wypadku cierpi min. na bardzo duże skostnienia międzystawowe w okolicy bioder. Lekarze z Otwocka po raz kolejny podejmą się tej trudnej operacji. Wszyscy trzymamy kciuki! Bartek melduje się na oddziale 20 maja.


Trzymam kciuki za Bartka z caaaaaałych sił :)

biedronne - Pią 16 Maj, 2014

jola, tam gdzie nie wyhodowano bakterii po prostu źle hodowali próbkę.
Inna sprawa, że w gardle znacząca część społeczeństwa ma bakterie, np. gronkowca złocistego, co nie znaczy, że wszyscy mają z tego powodu się leczyć antybiotykami.

jacky6 - Pią 16 Maj, 2014

biedronne napisał/a:
jola, tam gdzie nie wyhodowano bakterii po prostu źle hodowali próbkę.
Inna sprawa, że w gardle znacząca część społeczeństwa ma bakterie, np. gronkowca złocistego, co nie znaczy, że wszyscy mają z tego powodu się leczyć antybiotykami.


ponoć na gronkowca złocistego nie ma żadnego antybiotyku...

:roll:

biedronne - Pią 16 Maj, 2014

jacky6 napisał/a:

ponoć na gronkowca złocistego nie ma żadnego antybiotyku...

:roll:


A skąd takie informacje? Ja na wyniku badań mam listę antybiotyków, na które mój szczep gronkowca jest oporny a na które wrażliwy - na 7 z 10 jest wrażliwy.

jacky6 - Pią 16 Maj, 2014

biedronne napisał/a:


A skąd takie informacje? Ja na wyniku badań mam listę antybiotyków, na które mój szczep gronkowca jest oporny a na które wrażliwy - na 7 z 10 jest wrażliwy.


kilka dobrych lat temu taki "bydlak" przytrafił się mojej ślubnej...
i z otwartej ( przez skaleczenie ) rany na żylaku przez ponad rok nie udawało się go przegonić...
żmudne było leczenie...
i upierdliwość z nim koegzystencji...

:roll: 8 DDW :-(

AgaW - Pią 16 Maj, 2014

Bardzo proszę o trzymanie się tematu wiodącego tj. "nasze terminy operacji".
Eva - Sob 17 Maj, 2014

Nadeszła wiekopomna chwila :) w poniedziałek przybywam na oddział IB w Otwockim szpitalu :) kto ze mną?
drupinka - Nie 18 Maj, 2014

jola napisał/a:
Mój termin operacji 2 biodra zbliża się wielkimi krokami już 2 czerwca.


Jola, będę trzymać kciuki z Piekar (rehabilitacja wreszcie po roku...) Obyś już nie miała tych bakterii...

magdalenaa - Pon 19 Maj, 2014

Komisja przyspieszająca operacje w Krakowskim Centrum Rehabilitacji właśnie ujawniła swoją decyzję - ODMOWA. Jako argument za odmowa napisano "brak wskazań medycznych do przyspieszenia zabiegu".

Nic, tylko siąść i płakać. Czekam już dwa lata, ledwo chodzę, za chwile pójdę na półroczne zwolnienie z powodu dysfunkcji nogi do operacji, wydaje majątek na prywatną rehabilitację, po drodze zostałam wpisana do kolejki na drugą nogę, która nie wytrzymuje przeciążenia, nawala mi kręgosłup lędźwiowy i szyja, kolano i staw skokowy, nie wspominając o kosztach psychicznych, których skutki odbijają się na całej rodzinie - a tu brak 'wskazań medycznych'! Termin utrzymany - sierpień 2015.

To absurd. Nie mogę w to uwierzyć. Czy ktoś ma w zw. z tym jakieś pomysły? Jestem bezradna wobec tej polskiej rzeczywistości.

esca - Wto 20 Maj, 2014

magdalenaa napisał/a:
To absurd. Nie mogę w to uwierzyć
chętnych do nowego bioderka całe mnóstwo :arrow: dużo chemii, dłużej żyjemy...
magdalenaa napisał/a:
Czy ktoś ma w zw. z tym jakieś pomysły?
próbowałaś w innym szpitalu? Nie wszędzie tak długo się czeka. Może postukasz do innych drzwi.
pozdr

magdalenaa - Wto 20 Maj, 2014

Cały czas stukam do innych drzwi, przeleciałam się (prywatnie i 'państwowo') po lekarzach z trzech innych szpitali - nawet w jednym zostałam wstępnie zapisana na koniec 2016... Będzie jak znalazł na druga nogę, która - jak znam tempo postępu choroby - nie dotrwa do 2018 :(
pasiflora - Wto 20 Maj, 2014

magdalenaa, a Mielec brałaś pod uwagę? Krótkie terminy i Bedronne zachwycona wynikami operacji.
mariusz - Wto 20 Maj, 2014

magdalenaa napisał/a:
nawet w jednym zostałam wstępnie zapisana na koniec 2016..

Coś tutaj pokreciłaś,już nie ma takiej możliwości jak kilka lat temu,żeby do kilku szpitali się zapisywać.Trzeba niestety wybrać jeden,i cierpliwie czekać-Powodzenia

pasiflora - Wto 20 Maj, 2014

Mariuszowi chodzi o to nasz kraj zadbał o to by nie tworzyć sztucznych kolejek do tych samych zabiegów. Dzieje się to poprzez weryfikację nr PESEL. Jeżeli stanie się tak że zapiszemy się na operację do dwóch szpitali to NFZ wysyła pismo byśmy w określonym czasie wybrali jeden z "zaklepanych" szpitai.
elkar - Sro 21 Maj, 2014

pasiflora napisał/a:
Jeżeli stanie się tak że zapiszemy się na operację do dwóch szpitali to NFZ wysyła pismo byśmy w określonym czasie wybrali jeden z "zaklepanych" szpitai.


Jestem zapisana w dwóch szpitalach i z żadnego nie dostałam pisma, że któryś ze szpitali mam wybrać, a z któregoś mam się wypisać.

pasiflora - Sro 21 Maj, 2014

elkar, a na pewno w obydwóch lekarz Cię zapisał?
Może system który miał sprawdzać, czy pacjent nie dubluje się w kolejkach zawiódł?
Nie wiem tego. Wiem, że taki system został stworzony.

29palms - Sro 21 Maj, 2014

mariusz napisał/a:

Coś tutaj pokreciłaś,już nie ma takiej możliwości jak kilka lat temu,żeby do kilku szpitali się zapisywać.


Teoretycznie masz rację. Praktyka bywa różna. Obecnie wielkopolski NFZ sprawdza prawidłowość kolejek do operacji ortopedycznych w całym województwie. Wyniki kontroli pokazały, że np. w szpitalu im. Degi na listach jest ponad 1000 (!!!) pacjentów, którzy już są po operacjach albo oczekują na nie jeszcze w innych ośrodkach. Okazało się że osoby pracujące w rejestracji przekazywały niepełne dane pacjentów, m.in. nie podawały numeru PESEL. Na szpital nałożono karę (zdaje się że 100 tys.), dyrektor zapowiada zaktualizowanie kolejek i zmianę systemu zapisów czyli np. na operację endoprotezy stawu biodrowego będzie jedna kolejka do kliniki, a nie jak dotychczas - osobna do każdego oddziału. Co ciekawe, dla kliniki kłopoty z listami oczekujący to nie nowość. 4 lub 5 lat temu szpital wstrzymał operacje na kilku oddziałach i weryfikował listy pacjentów, dokładnie z tych samych powodów, co obecnie. A jako ciekawostkę podam, że pracownicy administracyjni są jedynymi we wspomnianym szpitalu pracującymi na etatach. Reszta jest zatrudniona na kontraktach.

elkar - Sro 21 Maj, 2014

29palms napisał/a:

elkar, a na pewno w obydwóch lekarz Cię zapisał?


Szczerze? Nie wiem tego na 100%, bo już przejechałam się na terminach podawanych przez prof. Czubaka, więc wszystko mogło się zdarzyć.
Stoję w dwóch kolejkach, w dwóch różnych województwach. W jednej mam termin na lipiec 2016 roku, w drugiej podobno miałam (co okazało się fikcją) na kwiecień tego roku (po dwóch rozmowach bezpośrednio z Otwockiem pojawiają dwa zupełnie różne terminy, pewnie, gdybym zadzwoniła trzeci raz, okazałby się jeszcze inny termin).
Mam do zrobienia dwa stawy i nie będę wypisywać się z żadnej kolejki. Przecież każdy staw to inny zabieg i na każdy zabieg muszę czekać. Nigdzie nie jest napisane, że najpierw mogę czekać na jeden, a dopiero później czekać w kolejce na drugi ;)

Katja - Czw 22 Maj, 2014

Bartek "Cetowy" z Gdańska już po operacji usunięcia skostnień. wszystko poszło gładko a jego lewe biodro jest już czyste :) Bartek czuje się dobrze - jak informuje jego mama. Byc może w tym tygodniu się zobaczymy w Otwocku to zdam relację osobiście :)
Iza - Czw 22 Maj, 2014

Katja napisał/a:
Bartek "Cetowy" z Gdańska już po operacji usunięcia skostnień. wszystko poszło gładko a jego lewe biodro jest już czyste :) Bartek czuje się dobrze - jak informuje jego mama. Byc może w tym tygodniu się zobaczymy w Otwocku to zdam relację osobiście :)

Wspaniałe wieści, uściski dla Bartka.

Eva - Pią 23 Maj, 2014

Kochani bioderkowicze :) dzisiaj wyszłam już do domu. Wszystko odbywa się w błyskawicznym tempie. We wtorek operacja, w środę pionizacja, cały czwartek i piątek spędziłam spacerując o kulach. Jestem mega szczęśliwa, że operacja jest już za mną. Już widzę dużą zmianę jeżeli chodzi o moją sprawność przed i po operacji, a wiem że z każdym dniem będzie lepiej. Teraz mam duużo czasu na odpoczynek, więc pewnie pokuszę się o spisanie swojej historii. Dziękuję Wam :)
Iza - Pią 23 Maj, 2014

Wspaniałe wieści Evo, wszystko w błyskawicznym tempie. Nie ukrywam, że ciut zazdroszczę, że jesteś już po ;) ja za miesiąc będę się szykować. Powodzenia w rehabilitacji, wracaj do zdrowia :)
maaly-22 - Pią 23 Maj, 2014

A ja jeszcze 4 miesiące czekania :-(
mprzepiora - Pią 23 Maj, 2014

Eva, cieszę się z dobrych wieści. Szybciutko wracaj do pełnej sprawności.
maaly-22, Iza, czas bardzo szybko biegnie,już nie długo i Wy będziecie szczęśliwymi posiadaczami nowych bioderek ;)

maaly-22 - Pią 23 Maj, 2014

Chciałbym Moniko bo z tym to już czasem nie daje rady...pozdrawiam.
domi84 - Pią 23 Maj, 2014

Z perspektywy przed operacja czas leci szybko, a i po operacji dość szybko :) ale cierpliwość w każdym przypadku się przydaje :)
Iza - Pią 23 Maj, 2014

mprzepiora napisał/a:
Eva, cieszę się z dobrych wieści. Szybciutko wracaj do pełnej sprawności.
maaly-22, Iza, czas bardzo szybko biegnie,już nie długo i Wy będziecie szczęśliwymi posiadaczami nowych bioderek ;)

Ale mam cykora ;)

Eva - Sob 24 Maj, 2014

Bardzo Wam dziękuję za miłe słowa :) Czas szybko biegnie, to prawda. Nie obejrzycie się a tu już wybije termin zgłoszenia się do szpitala. A przed operacją jest tyle rzeczy do załatwienia, kupienia, przygotowania w domu, zrobienia w pracy. Iza, cykor jest zawsze, ale radość po jest ogromna. To jest jak otrzymanie nowego życia :)
mprzepiora - Sob 24 Maj, 2014

maaly-22 napisał/a:
Chciałbym Moniko bo z tym to już czasem nie daje rady...pozdrawiam.

przeżyłeś juz tak wiele więc dasz radę, jako mężczyzna musisz być tu wsparciem dla wspólnie z Tobą wyczekujących dziewczyn ;)

Iza napisał/a:
Ale mam cykora

strach ma wielkie oczy ale nie potrzebnie, zobaczysz ;)

Iza - Nie 25 Maj, 2014

mprzepiora napisał/a:
strach ma wielkie oczy ale nie potrzebnie, zobaczysz ;)

Dzięki mprzepiora mam nadzieję, że tak właśnie będzie. Jestem psychicznie nastawiona na ból, więc tego się nie obawiam. Wiele w życiu przeszłam trudnych chwil, operację traktuję jako kolejne doświadczenie na które nie mam wpływu. W ostatnim okresie stan nóg na tyle się pogorszył, że list z zaproszeniem do Otwocka stał się po części wybawieniem. Chciałabym to już mieć za sobą, ale pierwsza operacja to początek drogi, bo druga noga też nie czuje się najlepiej. Grunt to pozytywne nastawienie, które mam m.in. dzięki forum i wsparciu bliskich. Co będzie dalej? Niebawem czas pokaże, z pewnością im bliżej operacji tym strach będzie narastał. Na razie jeszcze nad nim panuję ;)

mprzepiora - Nie 25 Maj, 2014

Iza myślę, że każdy przed zbliżającą się operacją czuje się podobnie.
Wiele osób po jednak pisze, że to wszystko było nie potrzebne.
Najważniejsze aby dobrze przygotować siebie i dom na ten czas. Wsparcie bliskich osób jest ogromnie ważne.
Wierzę, ze list z zaproszeniem do Otwocka jest dla Ciebie wybawieniem, wiem ile już czekasz - pamiętasz razem zaczynałyśmy walkę o termin :)
Juz nie długo zaczniesz swój nowy etap życia :) i napiszesz nam, że nie potrzebnie miałaś cykora :)

Bonia - Nie 25 Maj, 2014

Iza strach to normalna rzecz pozwól sobie na niego. Ja przeszłam w życiu kilka operacji. I za każdym razem się bałam. Przed operacją na oko również szczerze mówiąc tydzień przed zabiegiem nie było nocy żebym nie przeryczała w poduszkę. Był nawet mement że chciałam zrezygnować z zabiegu. I ktoś mógłby powiedzieć że po poprzednich zabiegach operacyjnych powinnam być odporniejsza.
mariusz - Nie 25 Maj, 2014

IZA-ja jako facet,aż być może wstyd,publicznie o tym pisać,to dopiero miałem pietra,będąc już po jednej endo,wiedząc jak to wszystko przebiega,tuż przed 2 -zabiegiem już na sali operacyjnej,chciałem ze strachu zrezygnować,ale przemiła pani anestezjolog,przetłumaczyła mi-co i jak,dając argumenty,które pomimo moich wątpliwości,przekonały mnie do operacji.
Ale tak -strach,ma wielkie oczy.Powodzenia będzie dobrze,jak zresztą wszyscy po takich operacjach piszą.

Iza - Pon 26 Maj, 2014

mprzepiora napisał/a:
Iza myślę, że każdy przed zbliżającą się operacją czuje się podobnie.
Juz nie długo zaczniesz swój nowy etap życia :) i napiszesz nam, że nie potrzebnie miałaś cykora :)

Bonia napisał/a:
Iza strach to normalna rzecz pozwól sobie na niego. Ja przeszłam w życiu kilka operacji. I za każdym razem się bałam.

mariusz napisał/a:
IZA-ja jako facet,aż być może wstyd,publicznie o tym pisać,to dopiero miałem pietra,będąc już po jednej endo,wiedząc jak to wszystko przebiega,tuż przed 2 -zabiegiem już na sali operacyjnej,chciałem ze strachu zrezygnować,ale przemiła pani anestezjolog,przetłumaczyła mi-co i jak,dając argumenty,które pomimo moich wątpliwości,przekonały mnie do operacji.


Jak widać strach jest nam pisany, więc nie jestem wyjątkiem. Na szczęście staram się włączyć w to wszytko rozsądek. Dziękuję Kochani za słowa otuchy :) i chyba musimy tutaj zakończyć ten wątek, bo to nie ten temat.

esca - Pon 26 Maj, 2014

Iza napisał/a:
Ale mam cykora ;)
Izunia, kiedy facet przed moją operacją mówił, że czytał na stole to myślałam, że padnę. A sama czytałam!!! Mówię najpoważniej w świecie.
Najpierw mnie obserwowali, czy mam stracha, czy panika mnie zżera.
A ponieważ nad tymi "maskami" wyglądały same życzliwe i wesołe oczy, to strach mnie opuścił całkowicie. Śmialiśmy się, żartowaliśmy....
A potem zapytali mnie czy chcę coś poczytać? Chciałam. Dali mi Twój Styl, gruby, ze 60 stron. Przez 3godziny (13lat temu) przeczytałam od deski do deski.
Stukali, pukali jak w stolarni, mruczeli pod nosem za tą "firanką"... ale mnie nie ruszało. :viva: :viva: :viva:

Teraz operacja trwa krócej to może poczytam cieńszą gazetę? :mrgreen:

Izunia będzie dobrze!! Będzie gites. Bądź dobrej myśli.
pozdr

Iza - Pon 26 Maj, 2014

esca napisał/a:
Izunia będzie dobrze!! Będzie gites. Bądź dobrej myśli.
pozdr


esca dziękuję Kochana za słowa otuchy. Trzymam się jak nie wiem co, może też dam rade poczytać :)

drupinka - Pon 26 Maj, 2014

esca napisał/a:
Przez 3godziny (13lat temu) przeczytałam od deski do deski.


Dobre! Też bym tak chciała... :D niestety, odpłynęłam, a potem trzęsły mną dreszcze więc niczego nie poczytałam.
Iza, będzie dobrze, a za parę tygodni będziesz się śmiać ze swoich strachów. Trzymaj się! :hug:

bebe14 - Pon 26 Maj, 2014

Witam ja wlasnie godzinke temu wróciłem ze szpitala i oczywiście zmieniłem status na endo x1 dwie doby były ciężkie ale warto było
Iza - Pon 26 Maj, 2014

bebe14 napisał/a:
Witam ja wlasnie godzinke temu wróciłem ze szpitala i oczywiście zmieniłem status na endo x1 dwie doby były ciężkie ale warto było

bebe14 napisz coś więcej w temacie z dziennika remontu. Jak zniosłaś operację i jak się czujesz?

bebe14 - Pon 26 Maj, 2014

Ok napisze jak się ogarne i odpocznę po wchodzeniu na 3 pietro i jeszcze kawałek z parkingu Dobrze ze się dobrze przygotowałem przed operacja
Agatha - Czw 29 Maj, 2014

Witam serdecznie,
jutro mam się stawić w Otwocku, a w poniedziałek mam planowany zabieg Osteotomii. Czy ktoś może w tym czasie również ma planowaną operacje? Zawsze to raźniej :-)
Pozdrawiam serdecznie

anjia - Pon 23 Cze, 2014

Witam:)
Jeszcze się nie udzielałam na forum, ale śledzę już od roku Wasze wpisy :-D
Nie ma nic bardziej pomocnego przy problemach z bioderkami niż to forum :mrgreen:

Tak więc, mam termin operacji ustalony na 1 lipca w Otwocku, aczkolwiek mam czekać na telefon ze szpitala :-D

Oczywiście stresuję się niesamowicie!

Iza - Pon 23 Cze, 2014

anjia napisał/a:
Witam:)
Jeszcze się nie udzielałam na forum, ale śledzę już od roku Wasze wpisy :-D
Nie ma nic bardziej pomocnego przy problemach z bioderkami niż to forum :mrgreen:
Tak więc, mam termin operacji ustalony na 1 lipca w Otwocku, aczkolwiek mam czekać na telefon ze szpitala :-D
Oczywiście stresuję się niesamowicie!

Witaj Anjia :) Może się spotkamy w Otwocku, bo ja będę na oddziale od 25 czerwca :) stres jest ogromny ja już schudłam 2 kg w przeciągu ostatniego tygodnia.

anjia - Pon 23 Cze, 2014

To może faktycznie się spotkamy :-D
ja mam przyjechać 1go lipca, ale nikt na razie ze szpitala do mnie nie dzwoni..

Iza - Pon 23 Cze, 2014

anjia napisał/a:
To może faktycznie się spotkamy :-D
ja mam przyjechać 1go lipca, ale nikt na razie ze szpitala do mnie nie dzwoni..

To może sama zadzwoń i spytaj :)

esca - Wto 24 Cze, 2014

Iza napisał/a:
ja będę na oddziale od 25 czerwca :) stres jest ogromny ja już schudłam 2 kg w przeciągu ostatniego tygodnia.
szczęściara :arrow: 2kg mniej. :lol:

Izunia, to już jutro :!: pośladki w garść, pierś wypięta i pewnym krokiem naprzód. :lol: :lol:
Trzymam kciuki rękami i nogami.
Będzie dobrze. Będzie dobrze. Będzie dobrze.
Bądź dobrej myśli.

I pisz, bo my ciekawi jak zawsze.
pozdrawiam serdecznie

AgaW - Wto 24 Cze, 2014

esca napisał/a:
Będzie dobrze. Będzie dobrze. Będzie dobrze.

Dziewczyny, właśnie tak będzie. Już niedługo będziecie po wszystkim, pozdrawiam !

esca - Sob 05 Lip, 2014

W innym wątku bebe14 napisał
bebe14 napisał/a:
Weź popatrz na strone nfz sa tam aktualne dane na temat kolejek w całej Polsce
weszłam ja wczoraj na LORO Świebodzin i zobaczyłam - liczba osób oczekujących =174.
A dzisiaj już = 169 :shock:

A jak ja jestem na 50 miejscu??? :whata: :whata: :whata:

Muszę przyznać, że trochę strach mnie obleciał. To może być zaraz, już, za kilka-kilkanaście dni. Olaboga, mamma mia
pozdrawiam serdecznie

bebe14 - Sob 05 Lip, 2014

Dane sa aktualizowane raz na miesiąc to myśle że w całym miesiącu było 5 operacji i w większości szpitalach tak jest kila sztuk na miesiąc z wyjątkiem Otwocka i kilku a tak standard mniejsze kilka sztuk większe kilkanaście W całym 2013 było niecałe 40 tys opeacji razem z rewizyjnymi na tyle ludności szpitali i potrzebujących to niewiele Zawsze możesz przedzwonić i się zapytać co i jak bezpośrednio do szpitala
esca - Sob 05 Lip, 2014

bebe14 napisał/a:
Dane sa aktualizowane raz na miesiąc to myśle że w całym miesiącu było 5 operacji
żartujesz?

cyt."...Czterokondygnacyjny gmach z blokiem operacyjnym wybudowano w 2009r. Oddany do użytku nowy obiekt stwarza możliwości zwiększenia do 1800 rocznie zabiegów operacyjnych...."kcyt
http://www.rynekzdrowia.p...ORO,4171,3.html
Tam lecą od rana do wieczora. Operują do 20.oo Po 4-5 pacjentów dziennie. To wiem na pewno od lekarza z LORO.
To typowe przypadki, skomplikowane prof.Kaczmarczyk bierze do Poznania, do Degi.
A mnie nie wołał, znaczy :arrow: nie jest ze mną tak źle :mrgreen: :mrgreen:
pozdr

bebe14 - Sob 05 Lip, 2014

Dane sa aktualizowane raz na miesiąc jest napisane przecież za który miesiąc i fundusz to przekazuje Ja sam sobie od roku zapisywałem w interesujących mnie szpitalach ile jest endoprotez miesięcznie ,wszystko jest ile wykreślone sredni czas oczekiwania ile pacjentów na przypadek pilny i ile na stabilny Mogę podac ci ze na fundusz w 2013 roku robiło 313 swiadceniobiorców 39 349 endoprotezoplastyk stawu biodrowego:
 30 294 endoprotezy całkowite,
 8 416 endoprotez częściowych,
 639 zabiegów rewizyjnych bez wymiany elementów wszczepu W 2013 r. zrealizowano 39 349 endoprotezoplastyk stawu biodrowego. W skali kraju największą liczbę świadczeń zrealizowały następujące ośrodki:
1) Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. A. Grucy Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Otwocku – 1 386,
2) Samodzielny Publiczny Wojewódzki Szpital Chirurgii Urazowej im. dr. J. Daaba w Piekarach Śląskich – 942,
3) Ortopedyczno-Rehabilitacyjny Szpital Kliniczny im. W. Degi Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu – 718,
4) Specjalistyczny Szpital im. prof. A. Sokołowskiego w Szczecinie – 569,
5) Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus w Warszawie – 565

dorka - Sob 05 Lip, 2014

bebe14 napisał/a:
Dane sa aktualizowane raz na miesiąc to myśle że w całym miesiącu było 5 operacji i w większości szpitalach tak jest kila sztuk na miesiąc z wyjątkiem Otwocka i kilku a tak standard mniejsze kilka sztuk większe kilkanaście W całym 2013 było niecałe 40 tys opeacji razem z rewizyjnymi na tyle ludności szpitali i potrzebujących to niewiele Zawsze możesz przedzwonić i się zapytać co i jak bezpośrednio do szpitala


Mały powiatowy szpital- 250 operacji biodra rocznie.

bebe14 - Sob 05 Lip, 2014

do 25
35
25 - 49
44
50 - 74
32
75 - 99
43
100 - 124
39
125 - 149
27
od 150
93
łącznie
313 Ja tylko patrze na dane NFZ za 2013 oficjalne i najwięcej jest podmiotów co wykonują powyżej 150 operacji rocznie co też jest zazanaczone Wszystko jest w internecie bardzo fajnie to zredagowane za tamten rok super wszystko rozpisane z tabelkami,wykresami warto poczytać


Centralna Baza Endoprotezoplastyk Narodowego Funduszu Zdrowia tam jest wszystko co najważniejsze sa świeżutkie dane aktualizowane na bieżąco a następnie podlegają weryfikacji przez pracowników oddziału wojewódzkiego NFZ dla mnie skarbnica wiedzy

IwonaS - Czw 10 Lip, 2014

Witam, jestem Iwona i jak większość osób niedawno dowiedziałam się że mam chore biodra czekam na Ganza - rok 2017; dziękuję za to wspaniałe forum, dostarczyło mi wiele przydatnych informacji :-)
kinga - Czw 10 Lip, 2014

IwonaS, witam Cię bardzo serdecznie :)
domi84 - Czw 10 Lip, 2014

IwonaS, 2017 ??? ? Wow ...
Iza - Pią 11 Lip, 2014

IwonaS napisał/a:
Witam, jestem Iwona i jak większość osób niedawno dowiedziałam się że mam chore biodra czekam na Ganza - rok 2017; dziękuję za to wspaniałe forum, dostarczyło mi wiele przydatnych informacji :-)

Witaj IwonaS. A w którym szpitalu taki termin?

IwonaS - Pią 11 Lip, 2014

Witam, taki termin w Otwocku Iza :-(

Mam nadzieję że ten termin ulegnie jeszcze zmianie ;-)

Iza - Sob 12 Lip, 2014

IwonaS napisał/a:
Witam, taki termin w Otwocku Iza :-(

Mam nadzieję że ten termin ulegnie jeszcze zmianie ;-)

W Otwocku na oddział Profesora taki termin? Byłam teraz w szpitalu, rozmawiałam z sekretarką oddziałową, mówiła, że termin oczekiwania jest ok. 1,5 roku.

Reniaczek - Sob 12 Lip, 2014

Hej.Ja obecnie jestem zapisana w kolejkę w Klinice Degi w Poznaniu.Będę czekać 2 lata i 10 miesięcy.Termin mam na listopad 2016r. Chciałabym jakoś przyśpieszyć ten zabieg.A możecie mi podpowiedzieć jak dostać się na wizytę do Profesora w Otwocku?Czy muszę mieć skierowanie od specjalisty?Pozdrawiam serdecznie:)
Elwis - Nie 13 Lip, 2014

witajcie :)
Mam na imę Elwira :-) Jestem nowa na forum. Mieszkam w Chojnicach.Mam we wrześniu kontrolną wizytę u ortopedy no i musze się zdecydować na wymianę bioderek. Mam 49 lat i do tej pory jakoś sobie dawałam radę. Zaczęło się gdy próbowałam nauki jazdy na nartach. Mam znaczne problemy z odwodzeniem. Od 4 lat jestem pod opieką ortopedy. Wizyty kontrolne mam co pół roku.Nie powiem... jestem przerażona tym co mnie czeka. Do tej pory prowadziłam dość aktywne życie. Zajęcia fitnees, cyckling, czasami basen. No ale to wszystko jest związane z utrzymaniem wagi.... Jak większość kobiet od zawsze sie odchudzam ;-) .... no niestety mam trochę nadwagi ( pozostało mi po rzuceniu palenia). W naszym szpitalu w Chojnicach czas oczekiwania na operację to 2 lata, ae wiem że te terminy się znacznie skracają.... Czy macie wiedzę na temat zabiegów wymiany w szpitalu w Chojnicach? Nie moge sobie pozwolić na wyjazd poza.... :-( Jestem osobą samotną, opiekuję się mamą z demencją więc dla mnie pobyt w szpitalu poza Chojnicami będzie znacznym problemem. Pozdrawiam serdecznie i dzięki za to że jesteście. Elwira :)

AgaW - Nie 13 Lip, 2014

Witaj Elwis na Forum :) Nie znam sytuacji o terminach operacji w Chojnicach ale zapraszam Cię do lektury Forum, zwłaszcza dz. ogólnego, znajdziesz tam mnóstwo info pomocnych osobom przed (długi temat "coś mnie boli-przed operacją" porusza też niezwykle ważną kwestię rehaabilitacji przedoperacyjnej)
dorka - Nie 13 Lip, 2014

Elwis, najlepiej jak zrobisz wywiad na miejscu w Chojnicach. W małym mieście wszyscy się znają i o wszystkich wszystko wiedzą.
Dowiedz się jaki chirurg najlepiej operuje, ile przeprowadza takich operacji, to b. ważne (im więcej, tym lepiej) i dotrzyj do osób operowanych przez niego. Sama wtedy będziesz najlepiej wiedziała, co robić.
Ja tak zrobiłam i jestem b.zadowolona, odpadły mi dojazdy i termin operacji b. się skrócił.
Reszta to tak, jak już napisała AgaW. Powodzenia.

kinga - Nie 13 Lip, 2014

Elwis, witaj na Forum :)
http://www.szpital.chojni...&idg=mg,2,78,90
To strona szpitala w Chojnicach, a na niej nazwiska lekarzy. Możesz poszukać opinii o nich.

Na Forum znajdziesz wiele ciekawych i przydatnych tematów, a w nich kącik odchudzania.
W razie pytań służymy pomocą.
Pozdrawiam. :)

Elwis - Nie 13 Lip, 2014

Dziękuję bardzo za powitanie :)
Sprawdzałam sobie już wczesniej , kto u nas operuje, no i oczywiście opinie o lekarzach. Żle nie jest . Termin 2 lata to termin maksymalny. Może się skrócić.... Może ktoś na forum słyszał opinie o naszym szpitalu.Jak wspomniałam jestem tu nowa i na razie poruszam się tu po omacku. Dziękuję za wszelkie wskazówki. Pozdrawiam serdecznie :)

Cyryl - Nie 13 Lip, 2014

Elwis napisał/a:
...Do tej pory prowadziłam dość aktywne życie. Zajęcia fitnees, cyckling, czasami basen...


nie bardzo rozumiem Twoje obawy, przecież po to idziesz na operację aby odzyskać sprawność i znowu prowadzić aktywne życie. więc skąd te obawy?

Elwis - Nie 13 Lip, 2014

..po prostu mam stracha... boję się,że może coś się nie udać.... zdana jestem tylko na siebie...
AgaW - Nie 13 Lip, 2014

Po poczytaniu Forum przekonasz się że strach daje się oswoić, endo to nie koniec życia ale może być początkiem nowego -w aktywności, o czym możesz poczytać w historiach pacjentów z endo.
IwonaS - Pon 14 Lip, 2014

Iza napisał/a:
IwonaS napisał/a:
Witam, taki termin w Otwocku Iza :-(

Mam nadzieję że ten termin ulegnie jeszcze zmianie ;-)

W Otwocku na oddział Profesora taki termin? Byłam teraz w szpitalu, rozmawiałam z sekretarką oddziałową, mówiła, że termin oczekiwania jest ok. 1,5 roku.


Również otrzymałam taką informację a jak wpisali mnie na listę to powiedzieli że rok 2017, myślę że po wizycie w Otwocku( październik 2014, u dr Sionka) może to ulegnie zmianie.

domi84 - Pon 14 Lip, 2014

Strasznie długie terminy zaczęły się tam tworzyć ... aż się boję jak będzie z wyjęciem śrub, bo jeszcze mnie to czeka.
A na samą operację czekałam od sierpnia 2013 do marca 2014, wiec bardzo krótko, tak mi się wydaje :)
Reniaczek, Profesor przyjmuje w Warszawie, tylko prywatnie w dwóch przychodniach i też trochę się czeka na wizytę niestety ...
IwonaS, musisz powalczyć, żeby termin był trochę szybszy :)

Dagny - Pon 14 Lip, 2014

Zaryzykowałam skrócenie terminu operacji i zrezygnowałam z miejsca w klinice w której dano mi termin - kwiecień 2017 r.
Wcześniej odwiedziłam dwóch ortopedów i żaden nie wspominał, żeby mój przypadek był jakiś nadzwyczaj trudny, więc wybrałam się na kwalifikacje do szpitala miejskiego nie mogąc się nadziwić jak to się dzieje, że ilekroć zadzwoniłam, zawsze informowano mnie, że mają terminy na maj 2015 roku.
Dowiedziałam się. Byłam na końcu dość długiej kolejki i w pewnym momencie poczułam się jak studentka przed najtrudniejszym egzaminem.
Wszyscy wychodzili z pałami w indeksie.
Dyskwalifikowano zbyt otyłych, zbyt chorych i zbyt starych :(
Z całej oczekującej grupy z oceną pozytywną wyszła z "egzaminu" tylko jedna drobniutka pani, oraz ja.
Przed operacją czekają mnie wizyty u pięciu specjalistów oraz lekarza rodzinnego, oczywiście szczepienie przeciw WZW i RTG klatki piersiowej. Na kacie, którą otrzymałam w sekretariacie, jest też wzmianka o RTG stawu, co każe przypuszczać, że trzeba wykonać nowy tuż przed operacją.
Uff... nie będę pisała jaki to szpital, bo być może wymagania są wzorcowe, tylko ja się dotąd jakimś cudem nie spotkałam z tyloma wymaganiami przed żadnym z zabiegów które przechodziłam, ale nie były to zabiegi ortopedyczne.

mprzepiora - Wto 15 Lip, 2014

Dagny napisał/a:
Uff... nie będę pisała jaki to szpital, bo być może wymagania są wzorcowe, tylko ja się dotąd jakimś cudem nie spotkałam z tyloma wymaganiami przed żadnym z zabiegów które przechodziłam, ale nie były to zabiegi ortopedyczne.


Nie, to nie są wzorcowe wymagania - coś takiego w ogóle nie powinno istnieć.
Czyli w tym szpitalu ludzie z nadwagą, chorzy dodatkowo na inne schorzenia, starzy nie podlegają operacji?
A może operatorzy w tym szpitalu wybierają sobie wzorcowe przypadki, bo nie potrafią leczyć skomplikowanych?
Żałosne.

esca - Wto 15 Lip, 2014

Dagny napisał/a:
Z całej oczekującej grupy z oceną pozytywną wyszła z "egzaminu" tylko jedna drobniutka pani, oraz ja.
to na kiedy masz termin? Muszę powiedzieć, że w Szpitalu Wojew. w Zielonej Górze też nie czeka się długo, kilka miesięcy.
mprzepiora napisał/a:
ludzie z nadwagą,
mojej teściowej lekarz powiedział na dzień dobry, że musi schudnąć bo endo się zwyczajnie rozleci. To było w marcu.
Ćwiczyć się nie dało z bolącym bioderkiem więc babcia zastosowała 0% tłuszczu, ale to dosłownie :arrow: wszystko.
W listopadzie (12kg mniej) odbyła się operacja i dzisiaj biega.

Przecież 1kg ciała to 3kg obciążenia na endo. Tak piszą.
pozdr

Dagny - Wto 15 Lip, 2014

mprzepiora napisał/a:
Nie, to nie są wzorcowe wymagania - coś takiego w ogóle nie powinno istnieć.

Ulżyło mi trochę, bo pomyślałam, że za bardzo wymyślam...
esca napisał/a:
to na kiedy masz termin?

21 maja 2015, czyli czas oczekiwania skracam o 2 lata. Mam nadzieję, że operacja się uda, ale nigdy się tak nie bałam pobytu w szpitalu jak od wczoraj :(
esca napisał/a:
Przecież 1kg ciała to 3kg obciążenia na endo.

To jest jasne i każdy to rozumie, ale można by zakwalifikować do operacji i zażądać odchudzania, ewentualnie przy niepowodzeniu nie przyjąć delikwenta, a tu ludzie zostali odesłani z niczym.

Sama mam tendencje do tycia, a pilnuję wagi dlatego, że nie akceptuję siebie grubej. Wiem ile wyrzeczeń potrzeba, by utrzymać jaką taką formę i tych wszystkich odesłanych z kwitkiem jest mi zwyczajnie żal :(

esca - Wto 15 Lip, 2014

Myślę, że jakiś powód musiał być. Może złe wyniki, może stany zapalne, osteoporoza... Może dowiedzieli się, że terminy zbyt długie?
Nie sądzę, żeby lekarze tak po prostu eliminowali ludzi.
Ale tobie się udało i trzeba się cieszyć.

pozdr

Dagny - Wto 15 Lip, 2014

esca napisał/a:
Ale tobie się udało i trzeba się cieszyć.

Haha... cieszę się i się boję.... chyba bardziej boję po takim wstępie.

Zwykle gdy coś chcę poprawić, to mam tak jak w przysłowiu o tym, że lepsze jest wrogiem dobrego. Cóż, teraz trzeba będzie połknąć tę żabę.

bebe14 - Wto 15 Lip, 2014

Co do wagi to nie tylko przy operacji endoprotezy ale i kolana i kręgosłupa trzeba mieć odpowiednią wagę Jak ktoś ma duża nadwagę to ma po prostu zalecenie żeby schudnąć a potem będzie miał operacje Jest to całkiem normalne i nie trzeba być lekarzem żeby wiedzieć że przy operacji endoprotezy trzeba się szanować Wiadomo masa ludzi ma problemy z waga ja jestem z tych szczęśliwców że zawsze miałem wage idealna ale masa ludzi ma problem,tendecja do tycia ,praca i obiadki na noc ,własna łakomość itp. szereg różnych spraw.Przecież sama nadwaga w wielu przypadkach jest głownym winowajcom zwyrodnienia kręgosłupa i stawów Nie wiem czy ktoś ostatnio oglądał sprawę dla reportera gdzie była dziewczyna która usilnie starała się leczyć w Stanach na koszt NFZ lekarz powiedział może to zabrzmi brutalnie ale ile Pani waży i co robi w tej kwestii i to było w programie nie obrażliwei tylko dla jej dobra
Reniaczek - Wto 15 Lip, 2014

domi 84...Dzięki serdeczne za radę.Trochę daleczko ta Warszawa,ale pomyślę o tym.Klinika w Poznaniu to jak dotąd jedyna w której podjęli się operacji więc cieszę się,że w ogóle ktoś mi pomoże,ale czas odległy niestety ,a ból nie daje żyć.Ale,,,trzeba iść do przodu...Muszę jeszcze obejrzeć te Piramidy ...hehehe
mprzepiora - Wto 15 Lip, 2014

esca jasne, że trzeba pilnować wagi, schudnąć. Ale nie może tak być, żeby dyskwalifikować ludzi na wstępie za to, że mają nadwagę. Czasem powodem nadwagi jest tez inna choroba.
Dagny napisał/a:
To jest jasne i każdy to rozumie, ale można by zakwalifikować do operacji i zażądać odchudzania, ewentualnie przy niepowodzeniu nie przyjąć delikwenta, a tu ludzie zostali odesłani z niczym.

właśnie, mam takie samo zdanie.

Każdy dodatkowy kilogram to obciążenie dla naszych bioderek, musimy z tym walczyć nie tylko przed operacją, ale również i po. Sama mam z tym problem :oops:

29palms - Wto 15 Lip, 2014

mprzepiora napisał/a:

Ale nie może tak być, żeby dyskwalifikować ludzi na wstępie za to, że mają nadwagę. Czasem powodem nadwagi jest tez inna choroba.


Tak naprawdę to trudno powiedzieć czy to faktycznie była dyskwalifikacja na wstępie. Całkiem możliwe, że część z tych ludzi leczyła się w szpitalu i lekarze zdawali sobie sprawę, że pacjenci dość lekceważąco podchodzili do zaleceń. Mój ortopeda operuje w szpitalu im. Degi. Na operację trzeba czekać kilka lat, pacjenci leczyli się też prywatnie u lekarza (kontrola postępu choroby, leki przeciwbólowe, itp.). Przez kilka lat część pacjentów znałam już z widzenia. I niestety większość nie słuchała sugestii, żeby zrzucić wagę. W końcu lekarz ustawił w gabinecie wagę i wyraźnie mówił ile dana osoba musi schudnąć, żeby on podjął się operacji. Byli też i tacy, którzy regularnie zjawiali się po kolejne recepty na leki przeciwbólowe i faktycznie ledwo byli w stanie chodzić. Ale o kulach nawet nie chcieli myśleć, bo to wstyd. Takim osobom lekarzowi zdarzało się odmówić leków i zalecić zmianę lekarza.

Paradoksalnie, mogła być jeszcze jedna przyczyna zakwalifikowania tylko 2 osób spośród kolejkowiczów. Wbrew pozorom nie każda osoba wezwana na kwalifikację do operacji chce w najbliższym czasie przejść operację. Znam kilka osób, które były kwalifikowane i prosiły lekarzy o odroczenie operacji o rok lub dwa, w zamian oczekiwały corocznego turnusu sanatoryjnego wraz z osobą towarzyszącą.

pasiflora - Wto 15 Lip, 2014

29palms napisał/a:
Tak naprawdę to trudno powiedzieć czy to faktycznie była dyskwalifikacja na wstępie.
Ha, ha, ha!
Nie raz byłam świadkiem że róże rzeczy dyskwalifikowały do operacji endo.
Nie tędy droga!
Czy otyłych odesłano do specjalisty dietetyka? Czy wskazano jakąś drogę. Nie, bo nie? Co dalej?
Czy stary nie ma prawa żyć bez bólu? Czy odesłano ich na rehabilitację lub do poradni leczenia bólu?
Zbyt chory??? Jeżeli te choroby przekreślały by przebyć taką operację, to ok. Ale jakim prawem tak szybko przekreślają?
Żenada :roll:

Cyryl - Sro 16 Lip, 2014

Dagny napisał/a:
...Dyskwalifikowano zbyt otyłych, zbyt chorych i zbyt starych...


czy tej selekcji dokonywano na rampie, bo coś mi to zaczyna przypominać.

ja bym jeszcze odrzucił osoby mające kłopoty z biodrami i byłoby OK.
ale w ogóle to bezczelność aby do lekarzy przychodzili ludzie chorzy, których od razu trzeba byłoby zdyskwalifikować.

dorka - Sro 16 Lip, 2014

Nie bardzo chce mi się wierzyć w te dyskwalifikacje.
Mam znajome otyłe, 80+ i nikt im nie wypominał tuszy i wieku (w różnych szpitalach). Owszem lekarz wspominał, dobrze, żeby pani schudła, ale nic więcej.
Gdyby to była prawda, należy koniecznie zgłosić do Rzecznika Praw Pacjenta.

Dagny - Sro 16 Lip, 2014

Cyryl napisał/a:
czy tej selekcji dokonywano na rampie, bo coś mi to zaczyna przypominać.

Trochę tak się czułam widząc wychodzących załamanych ludzi.
dorka napisał/a:
Mam znajome otyłe, 80+ i nikt im nie wypominał tuszy i wieku

Akurat dwie osoby w tym wieku były szczuplutkie. Prawda - nie wiem, w jakim stopniu ich kości są zniszczone np. osteoporozą, bo przecież siłą rzeczy nie słyszałam rozmowy w gabinecie.
dorka napisał/a:
Gdyby to była prawda, należy koniecznie zgłosić do Rzecznika Praw Pacjenta.

A, to mam dylemat. - Myśleć o innych, czy najpierw o sobie, gdyż sama nie należę do poszkodowanych w tej selekcji. Nie znam też personaliów tamtych ludzi.
Podzieliłam się z Wami obserwacją, która pozwoliła mi znaleźć wyjaśnienie zagadki, jak to się dzieje, że w jednym szpitalu są niekończące się kolejki, a w innym - krótkie.
dorka napisał/a:
Nie bardzo chce mi się wierzyć w te dyskwalifikacje.

Nie mam powodu, żeby kłamać. W tym szpitalu raczej muszę zostać, gdyż wcześniej wycofałam się z kolejki w klinice i gdyby nie ten mój pomysł, uciekłabym z poczekalni - to pewne.

29palms - Sro 16 Lip, 2014

Dagny napisał/a:

Podzieliłam się z Wami obserwacją, która pozwoliła mi znaleźć wyjaśnienie zagadki, jak to się dzieje, że w jednym szpitalu są niekończące się kolejki, a w innym - krótkie.


Wyjaśnienie tej zagadki jest jeszcze inne - klinika ma bardzo dobrą kadrę, chętnych jest więcej i do nich też trafiają przypadki, których nie operuje się na Szwajcarskiej.

Dagny - Czw 17 Lip, 2014

29palms, czy ja gdzieś wymieniłam który to szpital i w jakim mieście się znajduje? :shock:
IwonaS - Czw 17 Lip, 2014

Cytat:
IwonaS, musisz powalczyć, żeby termin był trochę szybszy :)


Z pewnością powalczę :-)

29palms - Czw 17 Lip, 2014

Dagny napisał/a:
29palms, czy ja gdzieś wymieniłam który to szpital i w jakim mieście się znajduje? :shock:


Przejrzałam Twoje posty i faktycznie nie podałaś. Zasugerowałam się Wielkopolską i słowem "klinika", czyli zwyczajowo szpitalem Uniwersytetu Medycznego. Niekoniecznie musiał być w Poznaniu, tak samo jak niekoniecznie szpital miejski musiał oznaczać szpital, który wymieniłam. Jeżeli się pomyliłam, to przepraszam.

madi - Czw 24 Lip, 2014

Witam Was ponownie ;) , nie pisałam dawno ale bacznie Was obserwuję.
Przy okazji czekając na swoją operację, która w zeszłym roku nie doszła do skutku (ciągłego przesuwania terminu).
Mam pytanie do osób które mają termin operacji na wakacje, w Otwocku na oddział VII. Czy Wasze terminy przewidziane właśnie na okres wakacyjny zostały dotrzymane? Czy może Was też przesuwają?
Mój termin przewidziany na 24 czerwca, został przesunięty na czas bliżej nie określony, nawet mnie o tym nie informując. Jechałam z Torunia 260km na darmo. Nowego terminu nie mogę uzyskać. A jedyne co słyszę od lekarza to "proszę zadzwonić później/za tydzień".
Wiem, że przesuwanie terminów jest codziennością, ale martwię się po prostu coraz bardziej bo zbliża się sierpień, czas leci a ja nie mam żadnych konkretów... A nie chciałabym stracić kolejnego roku.
Za każdą wiadomość z góry serdecznie dziękuję i pozdrawiam Was wszystkich ;-) .

pasiflora - Czw 24 Lip, 2014

madi, widzę że masz nie za ciekawą sytuację z tymi terminami. Też to przeżyłam tyle że w Piekarach Śl., więc wiem co czujesz.
Mam nadzieję że pacjenci z Otwocka Ci odpiszą.
Pozdrawiam i życzę szybkiej operacji i mało bólu.

lamster75 - Pią 25 Lip, 2014

ja mam termin na początek listopada w Otwocku i mam nadzieję ,że tak będzie , bo w pracy powiedziałam o swojej nieobecności wszystko ustawię pod ten termin . ;-)
bebe14 - Sob 26 Lip, 2014

Tak to jest w dobrych szpitalach znaczy doświadczonych bo małe w których są kolejki na parę miesięcy też zrobią dobrze bo powikłania są rzadkie przy endo Otwock mimo że pod względem operacji bije na głowę inne miasta no może poza Piekarami robi wszystko kapo ,ostedomie ,endo i pewnie dlatego ma dużo ludzi szczególnie młodzieży w porównaniu z innymi szpitalami Mi też przesunęli na szczęście tylko tydzień i wiem co to znaczy jak człowiek się przygotuje psychicznie ,wszystko przygotuje ,zorganizuje dojazd itp. i taka niemiła niespodzianka Czeka mnie jeszcze druga noga i tez pewnie znowu będzie czekanie i stresowanie się jak co i kiedy jak to w naszej służbie zdrowia
madi - Pon 28 Lip, 2014

Dzięki wszystkim za odpowiedzi, u mnie nadal cisza. Dzwoniłam w czwartek tak jak kazał mi w poniedziałek lekarza - nie odbierał, zadzwoniłam na oddział "Pan doktor jest od wtorku na urlopie"... Aż trochę nie wiem co myśleć :roll: . Przepraszam za to użalanie się, ale to frustrujące bo powtarza się sytuacja z zeszłego roku, a Wy jesteście osobami które akurat doskonale potrafią to zrozumieć, bo część z Was była w podobnej sytuacji.
Coraz bardziej zastanawiam się czy nie dać sobie spokoju tu i nie przenieść się do prof Czubaka...

esca - Pon 28 Lip, 2014

Cytat:
Coraz bardziej zastanawiam się czy nie dać sobie spokoju tu i nie przenieść się do prof Czubaka...
"ziarno zostało zasiane". Jeżeli pomyślisz tak po raz drugi, zacznij działać. Jako pacjentka tez jesteś ważna, pamiętaj o tym. Nie można przecież czekać i prosić w nieskończoność.
pozdr

madi - Wto 05 Sie, 2014

Taka myśl kiełkowała już parę razy ;) , więc kilka miesięcy temu byłam tak po prostu na konsultacji, by zobaczyć co profesor powie.
Umówiliśmy się tak, że jeżeli się zdecyduję to mam przyjechać do niego w październiku/listopadzie i powiedzieć czy chce operację w lutym (najszybszy termin jaki prof Czubak mógł mi zaoferować), czy może w wakacje by nie mieć zaległości na studiach.
Do obecnego lekarza mam dzwonić 11 sierpnia, zobaczymy co powie tym razem :) .

krzysiek 72 - Wto 12 Sie, 2014

Witam ja termin mam na jesień tego roku w otwocku zobaczymy czy się uda
pasiflora - Czw 14 Sie, 2014

krzysiek 72, trzymam kciuki za utrzymanie terminu :)
esca - Sro 20 Sie, 2014

Przed chwilą zadzwonili z LORO.
Mam się stawić 25 sierpnia do szpitala, we wtorek 26.08 na stół.
Matko jedyna, słabo mi.
pozdr

dorotabeata - Sro 20 Sie, 2014

esca
Cytat:
Matko jedyna, słabo mi

Mi też. Trzymaj się!

Dagny - Sro 20 Sie, 2014

esca napisał/a:
Mam się stawić 25 sierpnia do szpitala, we wtorek 26.08 na stół.

Ależ się spięli!
Powodzenia! :-)

mprzepiora - Sro 20 Sie, 2014

esca napisał/a:
Przed chwilą zadzwonili z LORO.
Mam się stawić 25 sierpnia do szpitala, we wtorek 26.08 na stół.
Matko jedyna, słabo mi.
pozdr


teraz weź parę głębokich wdechów, uspokój umysł, ciało i zabieraj się za przygotowania. Masz mało czasu, ale z pewnością w dużej części masz to już za sobą.
Trzymam kciuki :hug:

aga.t. - Sro 20 Sie, 2014

Esca! To przecież dobre wieści :) Będzie dobrze, trzymamy kciuki :) No i czekamy na relację.
pasiflora - Sro 20 Sie, 2014

esca napisał/a:
Matko jedyna, słabo mi.
pozdr
Rozbawił mnie Twój post :)
Ty jesteś tak przygotowana, że to niepotrzebny stresik :P

Iza - Czw 21 Sie, 2014

esca napisał/a:
Matko jedyna, słabo mi.pozdr


esca mi tez słabo, ale mocno trzymam kciuki Kochana :)

grazynamackowiak - Pią 22 Sie, 2014

esca super wiadomości operacja tuż również będę czekać na relacje powodzenia
operacyjnego .

AgaW - Pią 22 Sie, 2014

esca napisał/a:
Przed chwilą zadzwonili z LORO.
Mam się stawić 25 sierpnia do szpitala, we wtorek 26.08 na stół.
Matko jedyna, słabo mi.
pozdr

Esca, super! Rozumiem że słabo Ci z radości że skończy się czekanie w kolejce i niedługo będziesz po wszystkim zadowolona że masz to za sobą :ok:

rafał1975 - Wto 26 Sie, 2014

cześć pozdrawiam wszystkich nieuchronnie zbliża się termin mojej operacji "październik" mam strasznego cykora chyba poproszę o przełożenie bo jeszcze chodzę jak to można nazwać chodem :-) daję rady na movalisie najgorsze są noce co radzicie bo ja się strasznie waham
jola - Wto 26 Sie, 2014

esca ,
Pewnie jesteś już po operacji. Trzymaj się dzielnie.

dorotabeata - Wto 26 Sie, 2014

esca
Trzymaj się :mrgreen:
Nie piszesz, to pewnie operacja była.

esca - Sro 27 Sie, 2014

No, rybeczki moje kochane ja już powinnam pisać w dzienniku remontu :mrgreen:
Tak, wczoraj o 14.15 byłam już po. Operował mnie Dr Kaczmarczyk. Stukali, pukali a ja słuchałam sobie muzyczki (dali słuchawki)
Dzisiaj wracam na swoją salę, a do domu jak wszystko będzie dobrze we wtorek 2 września.
Micha mi się śmieje ze szczęścia.
Pozdr

dorka - Sro 27 Sie, 2014

Esca, witaj w Klubie Szczęściarzy! :-D
AgaW - Sro 27 Sie, 2014

esca napisał/a:
Micha mi się śmieje ze szczęścia.

Super że jesteś PO.Odpoczywaj i wracaj szybko do sił :ok:

dorotabeata - Sro 27 Sie, 2014

esca
Uff! Cieszę się, że już po.
Pozdrowionka

pasiflora - Sro 27 Sie, 2014

esca, sprawnego i szybkiego powrotu do zdrowia. Fajnie już mieć to za sobą. Buzial :*
astronomka - Sro 27 Sie, 2014

hej,będe mieć operacje w Otwocku za dwa tygodnie.Mam strasznego cykora.
Czy można spać podczas operacji,bo ja bym chciała niec nie słyszeć:)
Iwona

AgaW - Sro 27 Sie, 2014

Na temat narkozy jest ciekawy temat na Forum tutaj.
aga.t. - Sro 27 Sie, 2014

Esca jak miło, że jest ok :) Kolejne bioderko wyremontowane :) Trzymaj się, zbieraj siły ale i odpoczywaj :) Pozdrawiam!
mprzepiora - Czw 28 Sie, 2014

Esca, mnie też się cieszy micha, że jesteś już po i wszystko jest w porządku. Ściskam Cię serdecznie.
grazynamackowiak - Czw 28 Sie, 2014

Astronomka nawet nie zdajesz sobie sprawy w jakią profesjonalną ortopedię masz gdzie bedziesz
operowana nie masz czego się bać ciesz się że już niektórzy by chcieli być na Twoim miejscu .
Jeśli chodzi o spanie w czasie operacji porozmawiaj przed zabiegiem z anestiologiem ja tak zrobiłam .
Po operacji daj nam znać powodzenia operacyjnego .
Esca powracaj do zdrowia wiemy jak to jest przeżywaliśmy to samo napisz nam więcej .

astronomka - Czw 28 Sie, 2014

Dzięki za wsparcie:)
Właśnie ze zgrozą się dowiedziałam,że spędzę w szpitalu 10-14 dni...Dlaczego tak długo??
Po jakim czasie człowiek może w miarę normalnie funkcjonować?

bebe14 - Sro 03 Wrz, 2014

No ja od dziś czekam w kolejce na drugie bioderko akurat będzie czas na rehabilitacje i dojście do siebie pierwszego
mprzepiora - Czw 04 Wrz, 2014

bebe14, jak będziesz pilnie ćwiczyć to szybciutko dojdziesz do siebie po pierwszym a łatwiej będzie doczekać drugiego. Trzymam kciuki ;)
bebe14 - Czw 04 Wrz, 2014

Dzięki rehabilitacja jest ,basen też jest i senatorium w drodze po endo rewelacja zero bólu
fiolet - Pią 12 Wrz, 2014

Przed chwilką weszłam sobie do ZIP-u i :shock: Zmienili mój przypadek na "pilny". Gdzieś miesiąc temu jak sprawdzałam byłam "stabilnym" i tak też mam wystawione skierowanie. Data operacji pozostała b/z 04.07.2018 :lol:
bebe14 - Sob 13 Wrz, 2014

Polecam ZIP też mam od roku dobra sprawa cała historia od 2008 roku można by powiedzieć choroby ,jest tak jak koleżanka napisała Jedyne co trzeba zrobić to się zarejestrować i przejść do NFZ żeby dostać pin i aktywować a potem wszystko jest nawet to ile kosztowała nasza operacja na bioderko . Koleżanka napisałą że zmienili na pilny NFZ tego nie robi musieli w ci zmienić dla ciebie dobrze będzie szybciej
drupinka - Sob 13 Wrz, 2014

fiolet napisał/a:
Zmienili mój przypadek na "pilny". Gdzieś miesiąc temu jak sprawdzałam byłam "stabilnym" i tak też mam wystawione skierowanie. Data operacji pozostała b/z 04.07.2018 :lol:


A to ciekawe!?

fiolet - Sob 13 Wrz, 2014

drupinka napisał/a:
fiolet napisał/a:
Zmienili mój przypadek na "pilny". Gdzieś miesiąc temu jak sprawdzałam byłam "stabilnym" i tak też mam wystawione skierowanie. Data operacji pozostała b/z 04.07.2018 :lol:


A to ciekawe!?


Po przyjeździe sobie weszłam i przeżyłam szok. W zeszłym miesiącu jak patrzyłam była naniesiona w rubryce "kolejki oczekujących" jeszcze poprzednia operacja jako "zrealizowano" a w przyszłej nie było daty i 'stabilny" teraz tamtej poprzedniej już nie ma, a przyszła jest "pilny" z datą.

Sheridan - Pon 15 Wrz, 2014

Hej,

czy jest tu ktoś z wyznaczonym terminem operacji w Otwocku na listopad?

Pozdrawiam ciepło :-)

aunes - Wto 07 Paź, 2014

Witajcie,

W marcu byłam u Profesora i wyznaczył mi termin operacji na 21 października w Otwocku. Przy pytaniu czy mam coś przygotować, skierowania, badania, zaświadczenia, powiedział że nic nie potrzeba, dostanę telefon z Otwocka i będę miała się po prostu pojawić...
W Pracy i na studiach wszystkich poinformowałam.
Dzisiaj po przejrzeniu kolejny raz Waszego forum postanowiłam się upewnić czy w ogóle jestem na liście oczekujących.
Na całe szczęście gdzieś w systemie jestem, ale termin może się przesunąć tydzień lub dwa, dodatkowo okazało się że muszę mieć zaświadczenia od Ginekologa, Stomatologa, skierowanie od Internisty, miesiąc przed operację powinnam była odstawić antykoncepcję hormonalną... zakręciłam się :( do stomatologa już nie zdążę, swojej Ginekolog również nie złapię i mimo tego że większość rzeczy robię prywatnie to tutaj dwa tygodnie to bardzo mało czasu. dostałam tez wiadomość żeby zrobić sobie badania krwi na białko CR czy nie mam żadnej infekcji, ale przez dwa tygodnie zdążę jeszcze dwa razy się zaziębić i wyzdrowieć. więc takie badanie wg mnie i mojej Siostry lekarki jest w tej chwili zbędne.

czy miał ktoś ostatnio operację w Otwocku i miał podobny problem?

pasiflora - Sro 08 Paź, 2014

aunes, już tyle razy był omawiany w tym temacie motyw przyjęcia do Otwocka i potrzebnych tam badań skierowań, że naprawdę wystarczy przejrzeć.
Nie czekajmy na gotowe odpowiedzi lecz sami troszkę pracy włóżmy. Zresztą powielanie wątków niemile widziane przez regulamin.
Pozdrawiam i miłej lektury życzę ;-)

anjia - Czw 09 Paź, 2014

Ja miałam operację w lipcu, miałam ten sam problem, profesor powiedział, że nic nie potrzebuję, a jak zadzwonili ze szpitala dwa dni przed przyjęciem mnie na oddział to kazano mi przywieźć wszystkie zaświadczenia..
Jak przyjechałam do szpitala to nikt ode mnie nic nie chciał, nawet CRP, które i tak w szpitalu zrobili jeszcze raz. ;-)

maaly-22 - Czw 09 Paź, 2014

Popieram Pasiflore forum nie tylko aby brać coś od siebie warto dać tak myśle i uwazam a co do badań z tego co widze kazdy szpital inaczej do tego podchodzi , jeden wymaga badań drugi robi sam . Ja przed zabiegiem zrobiłem sam a szpital tylko je powtózył ale byłem spokojny ze wszystko ma nie cekając do konca.pozdrawiam
aunes - Pon 13 Paź, 2014

anjia, ogromnie Ci dziękuję, Twój post bardzo mnie uspokoił. Mam nadzieje, że w moim przypadku też tak będzie.

Pytanie zadałam ponieważ ten wątek istnieje od 2009 roku.
pasiflora napisał/a:
już tyle razy był omawiany w tym temacie motyw przyjęcia do Otwocka i potrzebnych tam badań skierowań, że naprawdę wystarczy przejrzeć.

czytałam posty, przez 5 lat wiele zdążyło się zmienić. Nie widzę w tym nic dziwnego że temat był tyle razy omawiany.

pasiflora napisał/a:
Zresztą powielanie wątków niemile widziane przez regulamin.

rozumiem, przykro mi że ktoś moje zapytanie odebrał jako "powielanie wątku". ale czy zapytanie o stan obecny jest powieleniem wątku? (pozostawiam to jako pytanie retoryczne aby nie odbiegać od tematu wątku).

maaly-22 - Pon 13 Paź, 2014

Aunes a co zrobisz jak zaszły zmiany w szpitalu i potrzebne będą badania a niebędziesz ich mieć i przez to będzie trzeba zmienic termin pytam bo spotkałem się z takim przypadkiem ostatnio w szpitalu
pasiflora - Pon 13 Paź, 2014

Ja co wizyta w ambulatorium w Piekarach maiłam co rusz inne informacje dlatego warto z oddziałową przed porozmawiać na ten temat
IwonaS - Wto 04 Lis, 2014

Witam Was Bioderkowicze, pamiętacie jak pisałam Wam, że termin mojej operacji osteo wyznaczony był na 2017 rok. Walczyłam o przyśpieszenie terminu i udało się; zabieg powinien się odbyć w I kwartale 2015 roku; sukces mogę zawdzięczyć również Wam, Wasze rady są naprawdę cenne; ogromne dziękuję dla Wszystkich, pozdrawiam :-D
AgaW - Wto 04 Lis, 2014

Super że niedługo już będziesz po wszystkim i miło że nasze Forum jest Ci pomocne :)
kinga - Wto 04 Lis, 2014

IwonaS, :) świetna wiadomość :) bardzo się cieszę :)
Kasiula - Wto 04 Lis, 2014

Witam kochani :-)
w 2010 r.zostałam zakwalifikowana do endoprotezy ,przez cały ten czas nie docierało do mnie co mnie czeka.W lipcu tego roku dostałam termin zabiegu na luty 2015 r. i się zaczęło.Na tą chwilę mam straszny dylemat czy jeszcze czasem nie zaczekać.Zastanawiam się nawet nad konsultacją u prof.Czubaka .Obecnie leczę się w Piekarach u dr.Semenowicza.Nie wiem co robić strasznie się boję :-( .Pozdrawiam cieplutko.

esca - Wto 04 Lis, 2014

Kasiula, endoproteza to ostateczność. Brak innych możliwości. Więc jeżeli masz jakiś pomysł.... korzystaj.

Ja nie miałam już żadnych innych rozwiązań. Oczywiście, że jestem zadowolona. Jednak kość została ucięta. Raz na zawsze.
Ale komfort, jakość życia jest extra. To też się liczy.
pozdr

dorotabeata - Wto 04 Lis, 2014

Kasiula,
Witaj na Forum.
Jeżeli leczysz się u dr Semenowicza i masz możliwość leczenia bez operacji, to próbuj. Ja byłam na jednej wizycie u dr Semenowicza i na tym koniec leczenia. Nie było o czym rozmawiać, oprócz operacji i to najlepiej natychmiast. A co mówi dr?

Kasiula - Wto 04 Lis, 2014

Witaj Beato :-D
Jak poszłam pierwszy raz do doktora te 4 lata temu to na początku zastanawiał się nad kapoplastyką ale szybko zmienił zdanie nie wiem dlaczego ?Oglądnął zdjęcie Rtg i koniec wizyty :-( zdecydował endoproteza i tyle.Muszę się zebrać do kupy i wysłuchać opinii innych specjalistów, może wtedy będę spokojniejsza i nie będę miała wyrzutów że nie próbowałam.

AgaW - Sro 05 Lis, 2014

Kasiula napisał/a:
.Na tą chwilę mam straszny dylemat czy jeszcze czasem nie zaczekać

esca napisał/a:
Kasiula, endoproteza to ostateczność. Brak innych możliwości. Więc jeżeli masz jakiś pomysł.... korzystaj

Z tego co mogę wyczytać to nie konsultowałaś swoich dolegliwości z fizjoterapeutą. Operacja to ostateczność, zajrzyj do tematu "coś mnie boli-przed operacją... (wiem że długi, ale warto poczytać), przemyśl swoją sytuację, spróbuj innej drogi zanim położysz się na stół (bo i tak już teraz powinnaś się rehabilitować).

Kasiula - Sro 05 Lis, 2014

Witaj Aga :-)
Właśnie wczoraj byłam dopiero drugi raz u P.Krzysztofa fizjoterapeuty mam w planach kontynuować wizyty u niego .Zaraz zasiądę do czytania Twojej historii i zakładki ,,coś mnie boli -przed operacją.Dzięki i pozdrawiam. :-D

kasienka - Czw 06 Lis, 2014
Temat postu: Do Kasiula
Witaj Kasiula. :-)
Przeczytałam o Twoich obawach i dylematach. Muszę stwierdzić, że ja bardzo podobnie jak Ty niby byłam zapisana na zabieg ale w zasadzie nie byłam jeszcze na to gotowa. Kiedy otrzymałam "zaproszenie" aby się wstawić na konkretny termin to bardzo się przestraszyłam i doszłam do wniosku, że to jeszcze za wcześnie, że z takim bólem jaki mi wtedy towarzyszył dam radę żyć. W konsekwencji zrezygnowałam z zabiegu ale na wszelki wypadek zapisałam się w nową kolejkę w innym szpitalu. Finał tego był taki, że po pół roku od rezygnacji ból biodra się tak nasilił, że cały czas musiałam być na środkach p. bólowych. Nie mogłam doczekać się zabiegu i pisałam podanie o przyspieszenie. Niestety bez skutku. Tak więc po ok 2 latach męczarni jestem od miesiąca szczęśliwą posiadaczką nowego bioderka. Od tego czasu nie wiem co to ból.
Droga Kasiu musisz podejść do tego bardzo rozsądnie. Opisałam po krótce moją historię ponieważ początki były bardzo podobne do Twojej. Jeśli ból przeszkadza Ci w codzienny funkcjonowaniu to myślę, że nie ma na co czekać. Ja byłam również operowana w Piekarach pod okiem dr. Semenowicza i jestem bardzo zadowolona. Szkoda tylko, że ok 2,5 roku żyłam z ciągłym bólem. Terminów niestety nie można przyspieszyć a kolejki ciągle się wydłużają. Zaznaczę również, że od ok 10 lat kiedy pojawiły się pierwsze symptomy poddawałam się systematycznej rehabilitacji. Niestety zabiegi te pomagają na krótko. Zniszczonej chrząstki nie można naprawić a zwłaszcza, że moje było dysplastyczne.

Pozdrawiam cieplutko. :-D
Kasia

P.s Jeśli masz ochotę na dodatkową rozmowę to zapraszam na Skypa: kasienka961
lub napisz e-maila: kasienka9@op.pl

krzysiek 72 - Czw 06 Lis, 2014

Witam najprawdo podobnie mój tremin przed wigilją otwock
mprzepiora - Pią 07 Lis, 2014

krzysiek 72, masz jeszcze troche czasu na przygotowania siebie i domu na powrót ;)
Będę trzymać kciuki.

maaly-22 - Pią 07 Lis, 2014

Jak i tez rozglądnięciu się za rehabilitacją po zabiegu na nfz lub prywatną bo po zabiegu rehabilitacja wszkazana powodzenia zycze...
Mirela - Czw 20 Lis, 2014

A ja dzisiaj zapisalam sie do kolejki w Piekarach Slaskich, termin? 2024 ale podobno realnie to cztery lata... dlugie 4 lata.

Co robic w miedzyczasie, zeby jakos sie doczekac tej operacji w jak najlepszym stanie?

Na razie chodze bez kuli ( ale tak 20m gora bez tego okropnego bolu) w nocy mnie nie boli, ale na zdjeciach rtg dosyc duze zmiany.

Jestem zmartwiona :cry:

AgaW - Czw 20 Lis, 2014

Mirelo-poczytaj w tym dziale temat "coś mnie boli, przed operacją"-znajdziesz wiele pomocnych wskazówek co i dlaczego możesz dla siebie zrobić. Jeśli bardzo cierpisz to zajrzyj też do tematu o przyspieszeniu terminu operacji.
kinga - Czw 20 Lis, 2014

Mirela napisał/a:
A ja dzisiaj zapisalam sie do kolejki w Piekarach Slaskich, termin? 2024 ale podobno realnie to cztery lata... dlugie 4 lata.

Co robic w miedzyczasie, zeby jakos sie doczekac tej operacji w jak najlepszym stanie?

Piekary to nie jedyny ośrodek, gdzie operują. Zawsze można poszukać innego szpitala. Mamy cały dział z kontaktami.

Biedronne zrezygnowała z Piekar na rzecz mniejszego ośrodka i jest bardzo zadowolona. A co najważniejsze, nie czekała kilka lat na zabieg.

dorotabeata - Sob 22 Lis, 2014

Byłam u prof. Czubaka w S.M.C. i zostałam zakwalifikowana do Otwocka, operacja za ok. 1,5 roku. Poprzednio byłam zapisana do LORO w Świebodzinie u prof. Kaczmarczyka za 3 lata, ale prof. Kaczmarczyk już nie będzie dojeżdżał do Świebodzina i też to tak ogólnie mi powiedział. Muszę tylko rozsądnie przeanalizować powrót do domu. Już nie szukam innego specjalisty i wcześniejszych terminów, myślę, że wytrzymam.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group