Forum Bioderko Strona Główna


 
   
 
Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: kinga
Wto 06 Kwi, 2010
Kondycja psychiczna
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3811
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sro 01 Sie, 2018   

Zajrzyj do dz.psychologia, tam sa pomocne tematy.
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
Elizabeth 
Popularus Bioderkus



Status: Endo x 2
Wiek: 56
Dołączyła: 13 Sie 2017
Posty: 44
Skąd: WARSZAWA
Wysłany: Czw 02 Sie, 2018   

U mnie jakiś stres był :-> ale niewielki. Nastawiłam się, że wszystko ma być dobrze i już, :lol: i innej opcji nie ma :-D . Przed operacją przeczytałam "Potęgę podświadomości "i "Moc pozytywnego myślenia" i to mi bardzo pomogło. Polecam każdemu.
_________________
Jak myślisz tak masz.
 
     
AgaW 

Galaktikus Bioderkus




Status: Osteo. Ganza x 1
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Cze 2009
Posty: 3811
Skąd: Lubelskie
Wysłany: Sob 04 Sie, 2018   

z tą lekturą można baaardzo wiele :) Również polecam :)
_________________
*...Mamy możliwość wyboru jak wykorzystać swój czas...*...MOJA HISTORIA...*
 
 
     
LauraK 
agema
Mikrus Bioderkus




Status: Inne operacje
Dołączyła: 15 Maj 2019
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 16 Maj, 2019   

Witajcie, nie chcę zakładać nowego wątku, dlatego też piszę tu. Szkoda, że ostatni wpis jest 2018 roku. Tyle operacji na biodra wykonuje się w każdym dniu, miesiącu, roku, a tak mało ludzi tu dzieli się swoimi doświadczeniami.
Ale do rzeczy, mam 57 lat jestem na rencie chorobowej, mam obydwa biodra do wymiany. Do czerwca 2018 roku mieszkałam w woj. Dolnoslaskim tam również oczekiwałam na operację 4 lata po przeprowadzce w mazowieckie odwiedziałam przychodnię ortopedyczną w Płońsku i udało mi się....mam termin na 14 czerwca.
Odkąd mam już wyznaczony termin zaczęłam się strasznie bać....boję się, że po operacji nie będę sprawna, boję się znieczulenia w kręgosłup. Znam osobę, która po takim znieczyleniu ma zespół opadającej stopy.
Jestem osobą samotną, mąż mnie opóścił zaraz po przeprowadzce 9 miesięcy temu, martwię się jak sobie dam sama radę. Tym bardziej, że mam małą hodowlę psów rasowych. Na czas operacji mój syn weźmie urop, ale co po tym? od czasu do czasu zajrzy sąsiadka, ale też sezon uropowy jedzie na urlop. Nie mogę ludzi obciążać swoją chorobą-niepełnosprawnością.
Dostaję jakiejś shizy, bez przerwy płaczę.... masakra.
Może ktoś to przeczyta, ktoś kto musiał po operacji radzic sobie sam?
Mieszkam na zadupiu do najbliższego sklepu mam 4 kilometry. bez samochodu zero poruszania się. Jak szybko po operacji można prowadzić auto?
Zawsze byłam nie zależna, mieszkam w domku od nie dawna obok mnie nie wiele mieszkańców, Nie znam sąsiadów poza jedną. :-(
Powiedźcie, poradźcie coś jak sobie poradzić samej. Kombinuję jak koń pod górę....
 
     
Cyryl 
Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 63
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 728
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 16 Maj, 2019   

ja nie bardzo rozumiem.

jeżeli tą operację robisz po to, aby być niepełnosprawną, to zrezygnuj.
bo większość ludzi robi po to, aby wrócić do sprawności.

przed operacją każdy się boi. nie ma kozaków.
przed pierwszą operacją jak zobaczyłem jakie narzędzia rozkładają instrumentariuszki, a wszystkie takie kowalskie, młoty, brechy, pomyślałem, że będą wymieniać albo tłumik, albo resor i mało co nie dałem drapaka, ale godność zwyciężyła, z tym że zaraz poprosiłem o "głupiego Jasia".

każdy ma swoje strachy: jeden boi się znieczulenia, faceci - cewnikowania, niektórzy boją się, że się już nie obudzą (w przypadku znieczulenia ogólnego), że noga będzie krótsza lub dłuższa, że się wszystko spieprzy.

ale tacy jesteśmy, taką operację przeszło mnóstwo osób, szczególnie z tego forum i dlaczego Ty masz być gorsza od nas?
bój się jak wszyscy, ale to nie powinno zmienić zamiarów, poczynań i oczekiwań.

statystycznie biorąc liczba nieudanych operacji jest znikoma, więc trzeba być optymistą.

a do sklepu polecam rower, ale jakieś kilka miesięcy po operacji.
 
 
     
LauraK 
agema
Mikrus Bioderkus




Status: Inne operacje
Dołączyła: 15 Maj 2019
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 16 Maj, 2019   

Cyryl Dziękuję za radę bardzo konstruktywna i budująca.
Czyli te parę miesięcy mam jeść tynk ze ścian, a może mam na kilka miesięcy zrobić zakupy? I czekać jak zbawienia zakupu rowerka ?Rozumiem, że po operacji sam sprzetałeś dom, prałeś, gotowałeś sobie żarcie i podawałeś do stołu. Może doradzisz jak się wiesza pranie stojąc na dwóch kulach? Dobrze, że juz nie pali się w piecu bo pewnie dałbyś radę jak to się robi przy pomocy dwóch kul.
Cieszę się, że jesteś po operacji osobą pełnosprawną. Gratuluję. I życzę Ci długiej pełnosprawności.
 
     
karolina23 
karolina23
Bioderkus!!!



Status: Inne
Wiek: 28
Dołączyła: 15 Gru 2013
Posty: 212
Skąd: zachodniopomorskie
Wysłany: Czw 16 Maj, 2019   

Wejdź i poczytaj historie Cyryla. On faktycznie to robił :mrgreen:
 
     
Kreskaa 
Mikrus Bioderkus



Status: Endo + Inne operacje
Wiek: 56
Dołączyła: 15 Lip 2009
Posty: 19
Skąd: Lubuskie
Wysłany: Czw 16 Maj, 2019   

Witaj Lauro :) Twoje obawy i strach sa jak najbardziej naturalne.Kazdy z nas przezywal lek przed operacja.Ja mam wszczepione dwie endoprotezy.Pierwsza jedenaście lat temu ,druga miesiąc temu.Po drodze miałam jeszcze zabiegi rewizyjne.Ani przez chwile nie zalowalam decyzji o wymianie biodra.Po latach bolu i kalectwa to jest jak nowe zycie.Przed zabiegiem dostajesz leki uspakajające,wiec panika znika.Znieczulenie regionalne jest bezpieczniejsze niż ogolne.Ja miałam je cztery razy i naprawdę nigdy nie odczuwałam negatywnych tego skutkow.Najgorszy jest pierwszy tydzień,gdy musimy oswoic się z nowa sytuacja.Trzeba ogarnąć chodzenie o kulach,wstawanie ,ogolnie bezpieczne poruszanie.Bolu nie obawiaj się.W szpitalu do bolu nie dopuszczają.Potem z tygodnia na tydzień jest coraz lepiej.Samochodem pierwszy raz jechałam po dwóch tygodniach.Ale nie czułam się komfortowo.Smochod z automatyczna skrzynia biegow i dosyć wysoki ,chyba dlatego dalam rade.Pomoc przydalaby się Tobie po wyjściu ze szpitala ,na jakiś tydzień.Potem dasz rade.Pozdrawiam i zdrowka zycze :)
_________________
Kreskaa
 
 
     
Bonia 

Gigantus Bioderkus




Status: Osteo. + Osteo. Ganza
Dołączyła: 30 Cze 2009
Posty: 1208
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Czw 16 Maj, 2019   

LauraK To normalne że się boisz każdy z nas obecnych tu to przeszedł. Każdy z nas też był przez jakiś czas mniej sprawny - ale to minie to tylko etap przejściowy. Pomyśl może tak to krótki etap po którym będziesz mogła normalnie żyć funkcjonować bez bólu. Możesz się nie zdecydować na operację ale wtedy skazujesz się na ból i niepełnosprawność do końca życia. czy warto z powodu strachu się na to skazywać? Tą decyzję musisz podjąć sama.


Ja kilka tygodni temu sama musiałam podjąć taką decyzję - chociaż tym razem nie dotyczyło to biodra a innej poważnej operacji. Bałam się - że się nie uda jednak miałam dwa wybory albo zrezygnuje przez strach - i będzie tylko gorzej - albo pójdę na operację i będę mogła normalnie - żyć. Ktoś mądry mi kiedyś powiedział tak jeżeli się poddasz przegrasz już na starcie. Podjęłam walkę jestem już kilka dni po operacji - czeka mnie jeszcze - trochę rekonwalescencji - ale jest już dobrze.

Możesz się bać - ale jeżeli strach Tobą pokieruje - nic dobrego - tego dla Ciebie nie będzie. Pomyśl tak ok boję się - ale idę na operację po to żeby było dobrze Nie zakładaj z góry czarnych scenariuszy. Bo znajomemu coś nie wyszło w trakcie operacji - to że w przypadku tego człowieka coś się nie udało nie oznacza - że dotyczy to czy będzie dotyczyło Ciebie.


Co do organizacji codziennego życia po operacji - to przecież można np nagotować potraw i zamrozić i odgrzać sobie - zrobić w między czasie troszkę większe zakupy i zaopatrzyć sobie lodówkę żeby nie musieć codziennie chodzić po zakupy. I jak mówisz syn weźmie urlop więc nie jesteś też całkiem bez pomocy - sąsiedzi na pewno też pomogą. A po operacji - będziesz potrzebować pomocy - tylko przez jakiś czas. I to krótszy niż Ci się wydaje. Operacja jest po to żebyś była sprawna - a nie stała się po niej niepełnosprawna.
_________________
Żyj tak by jak najwięcej dać z siebie innym
 
 
     
29palms 
Bioderkus!!!



Status: Zdrowy szczęściarz
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 166
Skąd: Poznan
Wysłany: Czw 16 Maj, 2019   

LauraK napisał/a:
Cyryl Dziękuję za radę bardzo konstruktywna i budująca (...)


Nie do końca rozumiem za co tak objechałaś Cyryla. Napisałaś o lęku przed operacją i otrzymałaś całkiem rozsądną odpowiedź. Z Twojego wpisu wynika, że poza rozterkami natury medycznej, masz też niepokój związany z możliwością samodzielnego zorganiowania życia po operacji. W tym drugim przypadku radziłabym kontakt z lekarzem domowym (domowa opieka pielęgniarska), z lokalnym ośrodkiem pomocy społecznej (od tego są, żeby pomagać w takich sytuacjach) lub rozejrzała się czy w okolicy nie działa jakaś grupa wolontariuszy, która pomoże tobie przetrwać pierwsze tygodnie po operacji.
 
     
Cyryl 
Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 63
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 728
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 16 Maj, 2019   

nie ma co kruszyć kopii, większość z nas była przed operacją rozbita i zdezorientowana.

dobrze, że koleżanka poszukała pomocy na naszym forum i mam nadzieję, że coś skorzysta z naszych rad.

moje odczucie jest takie:
bardzo ciężka jest pierwsza noc po operacji, co prawda dostajemy leki przeciw bólowe, ale jest ciężko.

jak przeżyjesz tą noc, to wszystko pójdzie z górki i przyszłość wyda Ci się bajką.
 
 
     
biedronne 




Status: Endo x 1
Wiek: 35
Dołączyła: 15 Sie 2010
Posty: 425
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 17 Maj, 2019   

LauraK, moim zdaniem masz trochę słuszne obawy. Z tego co mi wiadomo nikt z osób powyżej wypowiadających się nie był sam w domu 24/7 zaraz po wyjściu ze szpitala... I tak, owszem dla mnie najgorsza była noc zaraz po operacji, ale w domu był mąż, śmieci wynosił, zakupy robił, pranie ogarnął itd.
Pamiętam, że problemem było przeniesienie kubka z piciem o dwóch kulach, a trzeba dzień w dzień ogarnąć posiłki, zakupy itd. A różnie może być z kondycją i dochodzeniem do siebie po operacji, to nie jest tydzień/dwa, nie każdy ma też zgodę na obciążanie kończyny od razu i czasem trzeba o dwóch kulach przez kilka tygodni kicać.
Syn nie mógłby z Tobą zamieszkać na te pierwsze tygodnie? Zakupy możesz robić online z dostawą, przygotować zamrażarkę pełną gotowców do szybkiego rozmrożenia.
Kupić wózek jeżdżący do przewiezienia talerza do stołu.
Jak syn nie da rady to faktycznie dobrze byłoby rozejrzeć się za jakąś pomocą - w parafii, jakaś drużyna harcerska w okolicy nie działa? Tak, żeby ktoś przyszedł raz dziennie, śmieci wyniósł, te zakupy z tesco rozpakował itd przez te pierwsze tygodnie, aż staniesz na nogi na tyle, żeby móc z jedną kulę po domu się poruszać.
 
     
Cyryl 
Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 63
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 728
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 17 Maj, 2019   

LauraK napisał/a:
Cyryl...Czyli te parę miesięcy mam jeść tynk ze ścian...


masz normalnie żyć jak żyłaś. od obawy, strachu nie uciekniesz, ale nie mogą one paraliżować Twojego życia.

przed operacją codziennie kilka razy samochodem przejeżdżałem obok dworca autobusowego, gdzie zwykle stał autobus - PKS Lubań Śl.
i tak ile razy spojrzałem na niego to myślałem: to za miesiąc, to za trzy tygodnie, za dwa itp.

ale przejeżdżałem dalej i życie toczyło się swoim torem, tylko ten autobus stał jak swego rodzaju memento dla mnie.
 
 
     
29palms 
Bioderkus!!!



Status: Zdrowy szczęściarz
Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 166
Skąd: Poznan
Wysłany: Pią 17 Maj, 2019   

Cyryl napisał/a:

masz normalnie żyć jak żyłaś. od obawy, strachu nie uciekniesz, ale nie mogą one paraliżować Twojego życia.


Cyryl, tutaj problem jest innego rodzaju. Laura mieszka sama, 4 km od najbliższego sklepu. Zwyczajnie boi się co będzie po powrocie do domu,
bo nie za bardzo może liczyć na pomoc innych.
 
     
Cyryl 
Gigantus Bioderkus




Status: Endo x 2
Wiek: 63
Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 728
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 17 Maj, 2019   

ja to doskonale rozumie, ale czy ta obawa ma sparaliżować już teraz jej życie?
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
 
   

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Qbs. Template theme based on Unofficial modifications.