Ważny jest też sprzęt, jakość zdjęcia. Opis przez techników rtg też może być różny - tak jak i w przypadku lekarzy, każdy z nich może zauważyć coś innego...i nie zauważyć istotnych rzeczy, niestety. Ja również miałam podobne przejścia - jedni widzieli martwicę a inni nie, i tak było z rtg i tk. To jest chyba loteria
_________________ Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie...
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach